• Szukaj w
Platforma Facebook
Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1

    Domyślnie uderzenie w brzuch

    Witajcie dziewczyny
    Chciałabym się bardziej uspokoić. Jestem w 39 tyg, za tydzień mam termin. Teoretycznie wszystko ok. Ale dziś otwierałam nową parasolkę automatyczną, która okazała się paskudnie mocna i silnie uderzyłam rykoszetem mnie w brzuch (rączką). Zabolało trochę, następnie miałam lekkie zaczerwienienie. Spanikowałam, położyłam się i liczyłam ruchy dziecka. Malutka ruszała się jak zwykle. ja tylko się zdenerwowałam, zadzwoniłam do swojej lekarki, przedstawiłam sytuację, a ona niby uspokoiła, że są wody płodowe, które dziecko chronią.Nie zaproponowała wizyty w szpitalu (akurat miała dyżur).
    Co o tym myślicie?
    REKLAMA

  2. #2
    Dołączył
    Sep 2010
    Posty
    10,870

    Domyślnie

    Ja zaliczyłam osobiście kilka uderzeń w brzuch w ciąży.
    Sama uderzyłam sie drzwiami od łazienki 2 razy (brzuch bardzo późno mi się pojawił, od razu wielki i idąc w nocy do wc zapominałam że go mam).
    W sklepie zostałam popchnięta i nadziałam się z impetem na rączkę od sklepowego wózka (tak kantem).
    Zdarzenia miały miejsce po 31 tc.
    Ja do panikar nie należę. Tydzień po pierwszym uderzeniu miałam wizytę u gina, wspomniałam o tym, to "dla świętego spokoju" żeby mnie uspokoić wysłał mnie na ktg. Też mówił że wody płodowe chronią, ale zdrowie psychiczne pacjentki też jest ważne, więc serca posłuchaliśmy.
    Oczywiście uderzenia te nie spowodowały żadnych uszczerbków na zdrowiu dziecka.

  3. #3
    Dołączył
    Apr 2011
    Miasto
    krk
    Posty
    5,560

    Domyślnie

    zuzelka; usmialam sie,ze 'zapomnialas' o brzuchu
    kiedys ogladalam program nt. nie zapinania pasow przez ciezarna. wlasnie tam lekarz wypowiadal sie,ze dziiecko jest jakby zamkniete w napompowanym balonie i mozna niby nim rzucac,a 'zawartosci' nic sie nie stanie.
    inny przyklad to tesciowa w ostatnim tyg ciazy z moim m-wwyprowadzala owce. tak ja pociagnely,ze kilka metrow pojechala za nimi po brzuchem kamieniach-po m nie widac skutkow tego zdarzenia
    Mr Nikodem (6.9.2011) & ...

  4. #4

    Domyślnie

    No, o brzuchu można na początku ciąży "zapomnieć"
    Dzięki za słowa otuchy. Akurat mam nieco pecha, bo ktg w szpitalu w Kędzierzynie się popsuło :/ Ale czuję ruchy dzidzi, miała nawet czkawkę. Więc na razie się uspokoiłam. Jak coś, to nie będę już dzwonić, tylko walę prosto do szpitala, nawet taksówką.
    buziaki, dzięki

  5. #5
    Dołączył
    Feb 2010
    Miasto
    Wrocław
    Posty
    2,581

    Domyślnie

    Mi sie tak zdarzyło w 3 trymestrze, ze wpadły na mnie na spacerze moje wlasne rozpedzone psy i padlam jak dluga na brzuch - udalo mi sie czesciowo rozlozyc sile uderzenia na dlonie/nadgarstki ale i tak wiadomo, ze brzuch wystaje wiec uderzenie go nie ominelo - troche sie wystraszylam. Na szczescie nic sie nie stalo poza tym, ze mialam silne stluczenia na nadgarstkach i ciezko mi bylo cokolwiek robic w domu przez kilka dni. Dziecku na szczescie nic sie nie stalo.

    W drugim trymestrze mialam jeszcze inna sytuacje - lezelismy z mezem w lozku i ogladalismy film, mnie cos porabalo i chcialam go wystarszyc bo przymykal oczy na filmie denerwujac mnie tym i go tak jakby pogilgotalam kiedy przysypial - tak sie wystarszyl tego, ze przypadkowo uderzyl mnie reka w brzuch - byl to tylko odruch ale wtedy to mi az tchu zabraklo.. Glupia zabawa skonczyla się moja paniką.. Wicej takich glupot nie zrobilam.

  6. #6
    Dołączył
    Aug 2012
    Posty
    21

    Domyślnie

    Myślę,że nie ma powodu do paniki
    REKLAMA
    Ostatnio edytowane przez chilli ; 14-08-12 o 12:45 Powód: usuniecie reklamowego podpisu

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •