• Szukaj w
Platforma Facebook
Strona 2 z 7 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 66
  1. #11
    Dołączył
    Jul 2004
    Posty
    13,264

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nelly21 Zobacz posta
    czy sa wogole jakies szanse by taka osoba mogla zostac matka chrzestna????
    Mój szwagier - będący po ślubie cywilnym - został chrzestnym. Obyło się bez problemów





    Cytat Zamieszczone przez gosik Zobacz posta
    Chrzestni mają ci niby pomagac dziecko w wierze katolickiej wychowac.
    Jak może to robic człowiek żyjący w grzechu ciężkim? Bo za taki kościół uważa życie po ślubie cywilnym.
    Panienka żyjąca z facetem bez jakiegokolwiek papierka, wyspowiada się i już może byc chrzestną. Wiem bo byłam. Żyłam w grzechu ale zostało mi wybaczone i chrzestną byłam.
    Po cywilnym ani rusz.

    O logikę nie pytaj proszę. Mam za mały rozumek by to wszystko ogarnąc
    no właśnie to jest ciekawe -zycie z kimś bez jakiegokolwiek śłubu - OK, życie ze ślubem tyle że cywilnym - źle.
    REKLAMA
    Ewa & Asia '05 & Piotruś '08

  2. #12
    nelly Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ewa Zobacz posta
    Mój szwagier - będący po ślubie cywilnym - został chrzestnym. Obyło się bez problemów







    no właśnie to jest ciekawe -zycie z kimś bez jakiegokolwiek śłubu - OK, życie ze ślubem tyle że cywilnym - źle.
    ze szwagrem,czesto kosciol wlasnie udziela, bo w papierach jest jakby co czysto, bo nazwsisko to samo,a w przypadku kobiety wiadomo nazwisko zmienione...
    co do drugiego, ponoc jak zyjesz z kims w cywilnym to juz sie zdecydowalas ze chcesz z nim byc, a jak bez slubu to sie wachasz i jest ok.

  3. #13
    Dołączył
    Feb 2005
    Miasto
    ...
    Posty
    948

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nelly21 Zobacz posta
    czy sa wogole jakies szanse by taka osoba mogla zostac matka chrzestna????
    Mojego meza siostra ma tylko slub cywilny i nie moglabyc chrzestna mojego synka. Tak samo ja (tez tylko cywilny mam) nie moglam byc chrzestna. Natomiast moja mama (rowniez cywilny) jest chrzestna mojego Kaspra ale tylko dlatego ze chrzest byl w szpitalu i bylo zagrozenie zycia. Oczywiscie najpierw dostaliamy od ksiedza pol godzinna "litanie" dlaczego zyjemy w grzechu itp.
    A&K 09.08.2005

  4. #14
    Dołączył
    Feb 2005
    Miasto
    ...
    Posty
    948

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aoh Zobacz posta
    nelly ale ze co, ze jak nie ma slubu kościelnego to nie moze zostac matką chrzesna?

    ze niby dlaczego?
    Nam ksiadz tlumaczyl ze dlatego iz rodzice zyja w grzechu, ich zwiazek nie jest poblogoslawiony przez Boga i tym samy nie moga wychowac dziecka w wierze. (to bylo odnosnie rodzicow bez koscielnego) a o chrzestnych powiedzial ze oni sa zeby pomoc rodzicom w wychowaniu dziecka w wierze a jak nie maja koscielnego to zrobic tego nie moga.

    Osobiscie nie zgadzam sie z tym bo co np gdy wspolmalzonek jest po rozwodzie i nie mozna wziasc koscielnego To od razu jestesmy be?

    Jeszcze mi ksiadz powiedzial ze jak nie wezmiemy koscielnego do malego komunii to go nie dopusci. Nie wiem czy moze czy nie ale nasz ksiadz pod tym wzgledem nieugiety.
    Ostatnio edytowane przez anulka00 ; 12-11-08 o 08:41
    A&K 09.08.2005

  5. #15
    Dołączył
    Aug 2005
    Posty
    2,837

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nelly21 Zobacz posta
    czy sa wogole jakies szanse by taka osoba mogla zostac matka chrzestna????
    Generalnie nie można ale co parafia to obyczaj. Dla mnie to absurd, bo niby dlaczego jesli ktos jest po slubie cywilnym i w bliskiej przyszłości chce wziąć ślub kościelny to nie moze byc chrzestną czy chrzestnym a jesli zyje na kocią łapę, w konkubinacie czy zwał jak zwał, to może?????KRETYŃSTWO I OBŁUDA w jednym!

  6. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ewa Zobacz posta
    no właśnie to jest ciekawe -zycie z kimś bez jakiegokolwiek śłubu - OK, życie ze ślubem tyle że cywilnym - źle.

    bo zyjac z kim przed slubem (tu wspolzycie mam na mysli) zawsze mozna z tym zerwac, zalowac i sie poprawic.
    Ze slubem cywilnym tak byc juz nie moze bo wspolzycie jest z malzenstwem scisle zwiazane.
    Poniewaz dla kosciola malzenstwo cywilne jest niewazne wiec i spowiedz jest niewazna bo nie bedzie poprawy, no chyba ze malzonkowie zrezygnuja ze seksu

    tak ja to rozumiem

  7. #17
    Dołączył
    Oct 2003
    Posty
    4,885

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nelly21 Zobacz posta
    czy sa wogole jakies szanse by taka osoba mogla zostac matka chrzestna????
    Wg mnie sporo zależny od księdza.
    Ja mam chrzestną która ma tylko ślub cywilny.
    Oprócz mnie ma jeszcze dwójkę innych chrześniaków.
    Zawsze się do tego przyznawała...i trafiała na księdza który nigdy nie robił problemów.
    Ze mną było "łatwiej" bo chrzest miałam szybki już w drodze do szpitala.

  8. #18
    Dołączył
    May 2004
    Miasto
    NIemcy
    Posty
    2,695

    Domyślnie

    ja mam dla jednej chrzesnego, ktory mial koscielny slub, rozwiodl sie i ozenil znow tylko cywilnie, czyli grzesznik do kwadratu ;-)))) Ja jednak uwazam, ze prawa koscielne wyznaczal czlowiek, nie Bog. Chrzesny jest dobrym czlowiekiem, a to wazne!!! Zycie czasem nie uklada sie tak, jakbysmy tego chcieli, co zrobic.
    Oczywiscie to, czy ktos taki dostanie zaswiadczenie, czy nie, lezy w rekach ksiedza. Niestety niejednokrotnie slyszalam, ze poprostu troche wiecej sie za "takie" zaswiadczenie placi- a czy to jest po "bozemu"???

  9. #19
    Dołączył
    Aug 2003
    Posty
    7,735

    Domyślnie

    Igora chrzestna jest po rozwodzie. Problemu nie było. Musiała ze swojej parafii otrzymać zaświadczenie, że jest praktykującą katoliczką.

    Myślę, że osoba żyjąca bez ślubu też problemu mieć nie będzie. Przecież ksiądz nie musi o tym wiedzieć.

    W mojej parafii w takim przypadku dziecko będzie ochrzczone jeśli rodzeni rodzice mają ślub kościelny

  10. #20
    Dołączył
    Mar 2004
    Posty
    2,097

    Domyślnie

    Teoretycznie nie może, ale... no właśnie ale - to wszytko zależy od księdza.
    Przy chrzcie naszego synka ksiądz miał spore opory i musiałam wysłuchac mega kazania, bo... moja teściowa do kościoła nie chodzi (a mamy ślub kościelny, chrześni też mieli).
    Za to moja koleżanka została chrzestną nie mając bierzmowania - nie mam pojęcia jak to zostało załatwione - ojciec dziecka załatwiał.
    Jak widać nie ma reguły
    REKLAMA
    Agnieszka z Chłopakami

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •