• Szukaj w
Platforma Facebook
Strona 1 z 48 12311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 475
  1. #1
    Dołączył
    Jul 2008
    Miasto
    Francja
    Posty
    1,716

    Domyślnie Do starajacych sie o pierwsze dziecko po 30-ce

    Czy sa tu jakies przyszle mamy starajace sie o pierwsze malenstwo dopiero po trzydziestce.
    W pazdzierniku koncze 33 lata i dopiero zaczynamy starania. Nie z wyboru - po prostu tak sie zycie poukladalo. Moj partner wkrotce 40-ka.
    Takie pozniejsze macierzystwo / starania maja inny smak. Jestesmy juz b a r d z o gotowi i troche niecierpliwi. Ale jednoczesnie troche trudno wyrzec sie tej wolnosci do ktorej przyzwyczailismy sie przez te lata.
    Martwia mnie troche perspektywy zmniejszonej plodnsci, ale lepiej nie stresowac sie za wczasu.

    Chetnie poznam dziewczyny w podobnej do mojej sytuacji.

    Pozdrawiam Was wszyskie cieplutko.

    K.
    REKLAMA
    Ostatnio edytowane przez paszulka ; 05-08-09 o 10:51 Powód: na prośbę forumki skorygowana literówka ;)

  2. #2
    Dołączył
    May 2004
    Miasto
    Toruń
    Posty
    24,368

    Domyślnie

    Życzę owocnych starań!
    ps. siostra mojej matki właśnie urodziła swoje pierwsze dziecko a ma 41 lat!!!

  3. #3
    Dołączył
    Oct 2003
    Miasto
    Bydgoszcz
    Posty
    816

    Domyślnie

    Ja skończyłam 34 lata a myśl o dziecku zaczyna dopiero kiełkować. Nawet się jeszcze nie staramy. I też mam milion watpliwości, głownie jeśli chodzi o zdrowie dziecka, moją płdność itp.
    Ewa

  4. #4
    Dołączył
    Feb 2008
    Miasto
    Gdynia
    Posty
    686

    Domyślnie

    W lutym skończyłam 33 lata, a o dzidzię staramy się około roku. Myślałam, że będzie łatwiej. Jesteśmy przebadani w klinice leczenia niepłodności zarówno ja jak i M . Zalecenie lekarza - starać się jeszcze troszkę naturalnie, a jak nie wyjdzie to na początek inseminacja. Mam nadzieję,że nie będzie potrzebna

  5. #5
    Dołączył
    Apr 2005
    Posty
    14,308

    Domyślnie

    Niestety z wiekiem jest trudniej, ale to nie reguła.
    Wydaje mi się, że trudniej jest dlatego, że już bardzo się chce i jest się gotowym. Presja potrafi dużo napsuć. Proponuję od początku się wyluzować.
    Ja w ten stan popadłam mając 29 lat. O Basię staraliśmy się przez 9 miesiecy i wyszło chyba tylko dlatego, ze już miało się nie udać i skierowana zostałam na laparoskopię. Cykl, który miał być poświęcony na badania i przygotowania do operacji okazał się być szczęśliwy. Basię urodziłam mając już 30 lat. Teraz staramy się o drugie już od ponad roku. Mam 32 lata. Bardzo chcemy i może w tym problem, bo wiele decyzji życiowych zależy właśnie od powodzenia w tej kwestii. Nie da się przestać chcieć albo odłożyć tego na potem, bo czas leci a chcemy spełnić nasze marzenie o trójce dzieci..... na razie z tego nie rezygnujemy.
    Życzę Ci z całego serca powodzenia i szybkiego przeskoczenia do oczekujących!!
    Pamiętaj, że luz przede wszystkim!!!!
    Aga, Małż, 2 dziewczyny i chłopak

  6. #6
    Dołączył
    Jul 2008
    Posty
    1

    Domyślnie witajcie

    nie wiem czy powinnam siebie nazywać "starającą się" ale bez przypadku tu nie trafiłam więc chyba jednak wkrótce zacznę myślec tak jak Wy i będę pełnoprawną starającą się po 30-stce.

    Mam 32 lata i jak do tej pory nie podjęłam jeszcze starań. Ale ponieważ czuję że zbliża się TEN czas (niektórzy dojrzewają późno) zaczęłam buszowanie po sieci i szukanie odpowiedzi na pytania - co mam zrobić i jak się przygotować. Póki co wydrukowałam sobie listę badań jakie mam wykonać. Kwas foliowy łykam od jakiegoś czasu (ze 3 miesiące z przerwami na lenistwo). Dbam o siebie więc ten punkt mam z głowy (oby tak dalej). Trochę muszę sie zabrać za wzmocnienie ciała - niby cos tam się ruszam ale ogólnie kiepsko ;-)

    No i ważne jest ejszcze to że mój partner wyraźnie zaczyna kierowac swoe niby-żarty w stronę dzidziusia ;-) Myślę że jestesmy gotowi na to żeby zostać rodzicami. Oczywiście obawy są - ja np mam "jazdy-stresy" odnośnie kwestii zawodowych. Boję się co będzie dalej.

    Koleżanka powiedziała mi jednak ostatnio super myśl (sama jest w ciązy) - jak już będziesz w ciązy to wszystko przestanie być ważne, zobaczysz ;-)

    Życzę Wam żebyście się o tym przekonały. A ja zapewne pójdę za Waszym przykładem i też sie przekonam ;-)

  7. #7
    Dołączył
    Jun 2008
    Posty
    19

    Domyślnie

    Łatwo powiedzieć - wyluzować. Trudniej to zrobić. Ja mam prawie 31 lat i od dwóch lat nic. Ale będzie dobrze. Pozdrawiam wszystkie kobitki po 30 starające się o dzidziusia.

  8. #8
    Dołączył
    Apr 2005
    Posty
    14,308

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mmagda Zobacz posta
    Łatwo powiedzieć - wyluzować. Trudniej to zrobić. Ja mam prawie 31 lat i od dwóch lat nic. Ale będzie dobrze. Pozdrawiam wszystkie kobitki po 30 starające się o dzidziusia.
    Oj wiem coś o tym, ale trzeba mieć konieczność luzu w świadomości, bo wtedy chyba można spodziewać się sensownych efektów!
    Aga, Małż, 2 dziewczyny i chłopak

  9. #9
    Dołączył
    Dec 2004
    Miasto
    Miasto
    Posty
    6,850

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez paszula Zobacz posta
    Niestety z wiekiem jest trudniej, ale to nie reguła.
    Wydaje mi się, że trudniej jest dlatego, że już bardzo się chce i jest się gotowym. Presja potrafi dużo napsuć. Proponuję od początku się wyluzować.
    Ja w ten stan popadłam mając 29 lat. O Basię staraliśmy się przez 9 miesiecy i wyszło chyba tylko dlatego, ze już miało się nie udać i skierowana zostałam na laparoskopię. Cykl, który miał być poświęcony na badania i przygotowania do operacji okazał się być szczęśliwy. Basię urodziłam mając już 30 lat. Teraz staramy się o drugie już od ponad roku. Mam 32 lata. Bardzo chcemy i może w tym problem, bo wiele decyzji życiowych zależy właśnie od powodzenia w tej kwestii. Nie da się przestać chcieć albo odłożyć tego na potem, bo czas leci a chcemy spełnić nasze marzenie o trójce dzieci..... na razie z tego nie rezygnujemy.
    Życzę Ci z całego serca powodzenia i szybkiego przeskoczenia do oczekujących!!
    Pamiętaj, że luz przede wszystkim!!!!
    Oj, to widzę, że nasz historia jest podobna. Też 9 miesięcy starań, też w wieku 29 lat rozpoczętych i też zaciążyłam, gdy starania odwiesiliśmy na bok - po pierwsze ze względów zawodowych, po drugie zdrowotnych - ja zaczęłam badania, a M już był na badanka umówiony, ale nie zdążył 32 lata niebawem kończę i myślę o 2-gim.

    A propos stresowania się itp, o czym pisały dziewczyny wyżej, postanowiłam nie bawić się w żadne kalendarzyki, testy owulacyjne i pomiary temp itp, tylko iść na żywioł. Taką mam nauczkę po pierwszym dziecku. Może podziała - wiele znajomych, które po 30-ce zaciążyły, miały z tym mniej kłopotu niż przed 30-ką. Liczę, że tak i u mnie będzie. I wszystkim po 30-ce, starającym się o pierwszą czy kolejną dzidzię tego życzę

  10. #10

    Domyślnie

    Witam Was wszystkie serdecznie, we wrześniu kończę 32 lata i rozpoczęliśmy właśnie starania o dzidzię. Jestem pełna niepokoju, nękają mnie myśli, że za późno, że nic z tego.... staram się z nimi walczyć i myśleć optymistycznie. W tygodniu mam wizytę u ginekologa, żeby zrobić wszystkie podstawowe badania. Poczytałam tez o obserwowaniu cyklu, chyba zacznę sprawdzać i zapisywać te wszystkie dane, może to coś pomoże.....

    W każdym razie trzymam kciuki i za siebie i za wszystkie nas tutaj
    REKLAMA

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •