|
-
Escherichia coli a ciąża
Cześć
Mam taki problem: posiadam dwie bakterie: escherichia coli i enterococcus faecalis i strasznie chcę zajść w ciążę. Tylko nie wiem co te bakterie powodują. Jestem w trakcie leczenia ale chcę sie przygotować na to gdyby nie dało się ich wytępić. Jakie jest zagrożenie dla dziecka??.Zamotany
Prosze o odpowiedź
Dzięki
REKLAMA
-
 Zamieszczone przez marzenadr
Cześć 
Mam taki problem: posiadam dwie bakterie: escherichia coli i enterococcus faecalis i strasznie chcę zajść w ciążę. Tylko nie wiem co te bakterie powodują. Jestem w trakcie leczenia ale chcę sie przygotować na to gdyby nie dało się ich wytępić. Jakie jest zagrożenie dla dziecka??.Zamotany
Prosze o odpowiedź
Dzięki
witaj najlepiej by było gdybyś porozmawiałam z ginekologiem :-)
-
Hmm, nie wiem jak ta druga bakteria, ale escherichia coli jest do wyleczenia...moja koleżanka złapała ją właśnie w ciąży, chyba w moczu ją znalezli i antybiotyk w ciągu 10 dni czy dwoch tygodni wyleczył to paskudztwo Lecz się i powodzenia w staraniach!
-
No wiem że jest do wyleczenia ale to w dużej mierze zależy od organizmu. Ja mam OGROMNĄ nadzieję że że to leczenie które właśnie trwa pomoże
Moja ginekolog raczej widziałam że się skupiła na tej bakterii coli i zlecając mi badania raczej właśnie jej się obawiała. Chyba będę musiała poczekać z dzidziusiem
-
ZNÓW BAKTERIE !!!!!!!!!!!!!!
Ja od 4 lat staram sie o dzidzię. Od prawie 2 lat leczę się na zapalenie stawów i pęcherza /ciągle w moczu bakterie/. Od pół roku nie biorę żadnych sterydów i antybiotyków więc postanowiłam rozpocząć kolejne próby. Borę castagnus 11 dc.i mam znów zapalenie pęcherza. Straszne boleści nerek i jajników a jaki ból przy oddawaniu moczu Z początku myślałam, że ten ból jajnków to owulacja / bo śluz był ok/. Niestety faszeruje się furaginem,nospą i przeciwbólowymi.Jutro robię posiew moczu i zmykam do lekarza. Mam duże obawy , bo wcześniejsze leczenie trwało prawie 2 lata. Znów koniec starań !!!!!!!!! I tak już od 2 lat co się wyleczę to po pewnym czasie mam nawrót choroby.
-
Marzenadr, Marita77 trzymam kciuki żebyście szybko pokonały bakterie i spokojnie mogły się starać .
-
Co niemal dziwne po przeczytaniu tylu wypowiedzi dziewcząt pozbyłam się tych bakterii w ekspresowym tempie bo po 11 dniach Ale przypelętały się jakieś inne, podobno niegroźne Teraz tylko wycelowac w dzien owulacji
-
Nadii dziękuję bardzo za słowa otuchy !!!! Jutro wizyta u lekarza i napewno silne leki :-(. Właśnie miesiąc temu dostałam od tego lekarza zieloną kartę na dzidziusia a tu niespodzianka!!!!! Czasem jak sobie o tym pomyślę to chce mi się płakać !!!! Ale jak czeka się 4 lata to i wytrzymam to kolejne leczenie. Pozdrawiam wszystkie starające się!!!! Gratulacje dla dziewczyn z brzuszkiem fasolinkowym !!!!!
-
 Zamieszczone przez marita77
Jutro wizyta u lekarza i napewno silne leki :-(. Właśnie miesiąc temu dostałam od tego lekarza zieloną kartę na dzidziusia a tu niespodzianka!!!!! Czasem jak sobie o tym pomyślę to chce mi się płakać !!!! Ale jak czeka się 4 lata to i wytrzymam to kolejne leczenie.
Zazwyczaj takie niespodzianki ścinają z nóg (tym bardziej, że lekarz pozwolił rozpocząć starania). Człowiek nie jest na nie gotowy, cieszy się z możliwości, które stoją przed nim, a tu bach... dostaje po łbie.
Ale ja trzymam kciuki. Na pewno szybko uporasz się z bakteriami. A zaraz potem, uda Ci się zajść w ciążę.
Ponoć nic nie dzieje się bez przyczyny (choć czasem trudno zrozumieć po co konkretne zdarzenie ma miejsce), więc trzymajmy się tego i wierzmy, że dzielą nas już tylko krótkie chwile od pełnego szczęścia.
-
WALKA Z BAKTERIAMI
Właśnie wróciłam od lekarza !!!! Okazalo sie, że mam zapalenie stawu biodrowego oraz wielka infekcja pęcherza moczowego. Bakterie tak grasują, że mam "słoniowate stopy" ( tak mocno opuchnięte). Oprócz zastrzyków w stopy i biodro, mam wykupioną wielką ilość leków. Antybiotyki i leki moczopędne na opuchliznę ( Dalacin w zastrzykach, Venotrex, Furosemidium, Hygroton, Furagin, Niolicin). Więc to będzie wielka walka z bakteriami. Jak myślicie dziewczyny, czy mogę zażywać castagnus? Dopiero jestem na 15 dc i nie chce przerywac kuracji. Wcześniej było kilka przytulanek w tym cyklu ale teraz rezygnujemy ze starań o dzidzię :-((
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
|