• Szukaj w
Platforma Facebook
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14
  1. #1
    Dołączył
    Jun 2008
    Posty
    3

    Domyślnie Escherichia coli a ciąża

    Cześć
    Mam taki problem: posiadam dwie bakterie: escherichia coli i enterococcus faecalis i strasznie chcę zajść w ciążę. Tylko nie wiem co te bakterie powodują. Jestem w trakcie leczenia ale chcę sie przygotować na to gdyby nie dało się ich wytępić. Jakie jest zagrożenie dla dziecka??.Zamotany

    Prosze o odpowiedź

    Dzięki
    REKLAMA

  2. #2
    Dołączył
    Mar 2007
    Miasto
    Koziegłowy koło Poznania
    Posty
    4,321

    Szczeżuja

    Cytat Zamieszczone przez marzenadr Zobacz posta
    Cześć
    Mam taki problem: posiadam dwie bakterie: escherichia coli i enterococcus faecalis i strasznie chcę zajść w ciążę. Tylko nie wiem co te bakterie powodują. Jestem w trakcie leczenia ale chcę sie przygotować na to gdyby nie dało się ich wytępić. Jakie jest zagrożenie dla dziecka??.Zamotany

    Prosze o odpowiedź

    Dzięki
    witaj najlepiej by było gdybyś porozmawiałam z ginekologiem :-)

  3. #3

    Domyślnie

    Hmm, nie wiem jak ta druga bakteria, ale escherichia coli jest do wyleczenia...moja koleżanka złapała ją właśnie w ciąży, chyba w moczu ją znalezli i antybiotyk w ciągu 10 dni czy dwoch tygodni wyleczył to paskudztwo Lecz się i powodzenia w staraniach!

  4. #4
    Dołączył
    Jun 2008
    Posty
    3

    Domyślnie

    No wiem że jest do wyleczenia ale to w dużej mierze zależy od organizmu. Ja mam OGROMNĄ nadzieję że że to leczenie które właśnie trwa pomoże
    Moja ginekolog raczej widziałam że się skupiła na tej bakterii coli i zlecając mi badania raczej właśnie jej się obawiała. Chyba będę musiała poczekać z dzidziusiem

  5. #5
    Dołączył
    Jun 2007
    Posty
    3,770

    Wściekłośc ZNÓW BAKTERIE !!!!!!!!!!!!!!

    Ja od 4 lat staram sie o dzidzię. Od prawie 2 lat leczę się na zapalenie stawów i pęcherza /ciągle w moczu bakterie/. Od pół roku nie biorę żadnych sterydów i antybiotyków więc postanowiłam rozpocząć kolejne próby. Borę castagnus 11 dc.i mam znów zapalenie pęcherza. Straszne boleści nerek i jajników a jaki ból przy oddawaniu moczu Z początku myślałam, że ten ból jajnków to owulacja / bo śluz był ok/. Niestety faszeruje się furaginem,nospą i przeciwbólowymi.Jutro robię posiew moczu i zmykam do lekarza. Mam duże obawy , bo wcześniejsze leczenie trwało prawie 2 lata. Znów koniec starań !!!!!!!!! I tak już od 2 lat co się wyleczę to po pewnym czasie mam nawrót choroby.

  6. #6
    Dołączył
    Jan 2008
    Posty
    2,629

    Domyślnie

    Marzenadr, Marita77 trzymam kciuki żebyście szybko pokonały bakterie i spokojnie mogły się starać .

  7. #7
    Dołączył
    Jun 2008
    Posty
    3

    Domyślnie

    Co niemal dziwne po przeczytaniu tylu wypowiedzi dziewcząt pozbyłam się tych bakterii w ekspresowym tempie bo po 11 dniach Ale przypelętały się jakieś inne, podobno niegroźne Teraz tylko wycelowac w dzien owulacji

  8. #8
    Dołączył
    Jun 2007
    Posty
    3,770

    Domyślnie

    Nadii dziękuję bardzo za słowa otuchy !!!! Jutro wizyta u lekarza i napewno silne leki :-(. Właśnie miesiąc temu dostałam od tego lekarza zieloną kartę na dzidziusia a tu niespodzianka!!!!! Czasem jak sobie o tym pomyślę to chce mi się płakać !!!! Ale jak czeka się 4 lata to i wytrzymam to kolejne leczenie. Pozdrawiam wszystkie starające się!!!! Gratulacje dla dziewczyn z brzuszkiem fasolinkowym !!!!!

  9. #9
    Dołączył
    Jan 2008
    Posty
    2,629

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marita77 Zobacz posta
    Jutro wizyta u lekarza i napewno silne leki :-(. Właśnie miesiąc temu dostałam od tego lekarza zieloną kartę na dzidziusia a tu niespodzianka!!!!! Czasem jak sobie o tym pomyślę to chce mi się płakać !!!! Ale jak czeka się 4 lata to i wytrzymam to kolejne leczenie.
    Zazwyczaj takie niespodzianki ścinają z nóg (tym bardziej, że lekarz pozwolił rozpocząć starania). Człowiek nie jest na nie gotowy, cieszy się z możliwości, które stoją przed nim, a tu bach... dostaje po łbie.
    Ale ja trzymam kciuki. Na pewno szybko uporasz się z bakteriami. A zaraz potem, uda Ci się zajść w ciążę.
    Ponoć nic nie dzieje się bez przyczyny (choć czasem trudno zrozumieć po co konkretne zdarzenie ma miejsce), więc trzymajmy się tego i wierzmy, że dzielą nas już tylko krótkie chwile od pełnego szczęścia.

  10. #10
    Dołączył
    Jun 2007
    Posty
    3,770

    Wściekłośc WALKA Z BAKTERIAMI

    Właśnie wróciłam od lekarza !!!! Okazalo sie, że mam zapalenie stawu biodrowego oraz wielka infekcja pęcherza moczowego. Bakterie tak grasują, że mam "słoniowate stopy" ( tak mocno opuchnięte). Oprócz zastrzyków w stopy i biodro, mam wykupioną wielką ilość leków. Antybiotyki i leki moczopędne na opuchliznę ( Dalacin w zastrzykach, Venotrex, Furosemidium, Hygroton, Furagin, Niolicin). Więc to będzie wielka walka z bakteriami. Jak myślicie dziewczyny, czy mogę zażywać castagnus? Dopiero jestem na 15 dc i nie chce przerywac kuracji. Wcześniej było kilka przytulanek w tym cyklu ale teraz rezygnujemy ze starań o dzidzię :-((
    REKLAMA

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •