• Szukaj w
Platforma Facebook
Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 32
  1. #11
    Dołączył
    Jul 2003
    Miasto
    Wrocław
    Posty
    5,479

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fab Zobacz posta
    No właśnie jaki????
    Chodzi mi przede wszytskim o poznawanie cyferek i literek. U Filipa w przedszkolu niestety nie ma tego w programie, co mnie bardzo zastanawia. Zwłaszcza w obliczu zmian- 6-latki do szkoły- bo tu sie łapiemy
    Pozdr.
    Widać co przedszkole to inaczej. W moim państwowym ,czterolatki mają już książeczki do nauki. Moja córcia zna już literki , poznała w przedszkolu, najpierw podpisano krzesełka imionami dzieci i każde nauczyło się rozpoznawać swoje imie, potem różne proste słowa zawisły kolejno na przedmiotach w sali. Każdego dnia jest dzień innej litery i np. Ula cały dzień nosi koronę z literką U ( święto litery J było 2x bo są 2 Julki). Mają fajne materiały gdzie wyszukują, lub kolorują nowo poznane literki, uczą się pisać po śladzie. Ta nauka zaczęła się od września, a teraz moja córa składa wyrazy , chętnie czyta wszystkie napisy , szyldy, rejestracje, reklamy .
    Potrafi przeczytać pierwsze proste zdania w elementarzu i sprawia jej to ogromną frajdę.
    REKLAMA

  2. #12
    Dołączył
    Oct 2002
    Posty
    11,393

    Domyślnie

    u moich jest podobnie jak u uli

  3. #13
    Dołączył
    Aug 2002
    Miasto
    Polska Lublę
    Posty
    6,206

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fab Zobacz posta
    No właśnie jaki????
    Chodzi mi przede wszytskim o poznawanie cyferek i literek. U Filipa w przedszkolu niestety nie ma tego w programie, co mnie bardzo zastanawia. Zwłaszcza w obliczu zmian- 6-latki do szkoły- bo tu sie łapiemy
    Pozdr.
    U nas w przedszkolu nie było w 4-latkach nauki literek i cyferek w programie. Na zebraniu we wrześniu (już 5-latki) rodzice (czytaj m.in. ja) sami podejmowali decyzję czy zaczynamy naukę czy nie. Na szczęście nasza grupa jest z tych mniej ambitnych rodziców i jednogłośnie podjęliśmy decyzję, ze nie będziemy jeszcze dzieci "szkolnie edukować", mają zacząć w zerówce!
    17 grudnia 2002.
    Trzymaj się Anka!

  4. #14
    Dołączył
    Aug 2002
    Miasto
    Polska Lublę
    Posty
    6,206

    Domyślnie

    sa inne wazniejsze rzeczy do nauczenia, nie zabierajmy dzieciom ich dziecinswta.

    Zgadzam sie w 100%!!!
    17 grudnia 2002.
    Trzymaj się Anka!

  5. #15
    nelly Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez komanczera Zobacz posta
    sa inne wazniejsze rzeczy do nauczenia, nie zabierajmy dzieciom ich dziecinswta.

    Zgadzam sie w 100%!!!
    chociaż ktos))pracuje w szkole, teraz w gim ,ale mam za soba uczenie w podstawowce, i szokowały mnei dzieci w "pogoni za wiedza" masakra, rodzice jeszcze gorsi....wyscig szczurów od malego...umiem czytac od 7 roku zycia, jestem madra i zdolna...nie musiałam uczyc sie czytac jako 3 latka, i za tym jestem u mojego synka, niech poznaje smaki, zapachy, miesza kolory, drzewa, a literki te co zna to zna, sam sie pyta i tyle, na wszystko przychodzi czas

  6. #16
    Dołączył
    Jul 2003
    Posty
    2,724

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nelly21 Zobacz posta
    chociaż ktos))pracuje w szkole, teraz w gim ,ale mam za soba uczenie w podstawowce, i szokowały mnei dzieci w "pogoni za wiedza" masakra, rodzice jeszcze gorsi....wyscig szczurów od malego...umiem czytac od 7 roku zycia, jestem madra i zdolna...nie musiałam uczyc sie czytac jako 3 latka, i za tym jestem u mojego synka, niech poznaje smaki, zapachy, miesza kolory, drzewa, a literki te co zna to zna, sam sie pyta i tyle, na wszystko przychodzi czas
    nie jestem za tym, żeby na siłę uczyć dziecka literek od 3 roku zycia. sama nauczyłam się czytać przez brata. On zaczął chodzić do zerówki, ja miałam 4 lata. Przez rok wspólnego powtarzania "mam 6 lat" umiałam czytać i pisać. Nigdy nie chodziłam do przedszkola, mama opowiada, że chętniej uczyłam się niz mój brat. Kiedy sama poszłam do zerówki i pani usłyszała, jak czytam naklejki z imieniem i nazwiskiem dzieci, zostawiała mnie i czytałam dzieciom "Baśnie Andersena" gdy Pani szła do kuchni robić herbatę. I z tego co pamiętam, to nie byłam szczęśliwa, bo pani nie chwaliła mnie tak często jak inne dzieci. one dostawały pochwały za każde kolejne dobrze przeczytane zdanie, a ja ? czasami mnie prowadzano do drugiej zerówki i do pierwszych klas i pokazywano : " tak powinniście czytać".
    Takie mam wspomnienia z pierwszych lat mojej umiejętności czytania.
    szczęścia moje

  7. #17
    Dołączył
    Oct 2002
    Posty
    11,393

    Domyślnie

    oczywiscie, ze nic na sile- to wszystko jest w formie zabawy przeplatanej innymi ciekawymi przedszkolnymi zajeciami.

    zreszta czy 4-5 lat to nie jest wiek, w ktorym dzieci naturalnie zaczynaja sie interesowac literami, napisami, swoim imieniem i w rezultacie umiejetnoscia czytania?szczerze bardzo watpie, ze mam jakies szczegolnie chetne w tym temacie dzieci

  8. #18
    Dołączył
    Feb 2003
    Miasto
    Mińsk Mazowiecki
    Posty
    9,238

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fab Zobacz posta
    No właśnie jaki????
    Chodzi mi przede wszytskim o poznawanie cyferek i literek. U Filipa w przedszkolu niestety nie ma tego w programie, co mnie bardzo zastanawia. Zwłaszcza w obliczu zmian- 6-latki do szkoły- bo tu sie łapiemy
    Pozdr.
    Tyśka tez twierdz, że jej tam nikt literek nie uczy ale ja w domu nadrabiam. Tyska zna literki i potrafi pisać najprostsze wyrazy, ale nic na siłe.
    Za to ma angielski, zajęcia z ceramiki, hipoterapie i inne.
    Tysia 8-latka i Miśko 5-latek

  9. #19
    Dołączył
    Jul 2002
    Miasto
    Warszawa
    Posty
    7,031

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fab Zobacz posta
    wg. ostatnich informacji tego podziału ma nie być!!!!
    Zresztą chyba wejde na strone MEN i dokładnie to przeczytam- bo co osoba to inne wiadomościzresztą one same zmieniają się jak w kalejdoskopie
    Pozdr.
    Na stronie MEN tego tematu dotyczy tylko to: http://www.men.gov.pl/oswiata/biezac...o_20080116.php
    Nawet nie jest napisane jaka część sześciolatków pójdzie do szkoły. Zatem chyba martwisz się na zapas (co świetnie rozumiem, bo sama tak robię notorycznie)
    "Bo cały świat mówi o ewolucji, jeśli tylko spojrzeć nań przez właściwie okulary" M. Ryszkiewicz

  10. #20
    Dołączył
    Jul 2002
    Posty
    13,133

    Domyślnie

    moj dziecie jest w pieciolatkach
    ale juz w ubieglym roku zaczynali czytanie globalne
    i szlaczki rozne

    a teraz ida jakas specjalna kasiazka gdzie bohaterem jest szpak madrak
    licza
    itd

    dla szymona to tylko utrwalenie co prawda bo on czyta i pisze calkiem niezle jak na swoj wiek chyba
    ale fajnie ze sa takie zajecia

    to przedszkole tez ma sporo zajec metoda montessori a to z kolei luz blus raczej stawia na potrzeby dziecka i ich rozwiajnie niz na wdrazanie do obowiazkow np nauki literek
    REKLAMA
    Ostatnio edytowane przez dorotka1 ; 13-02-08 o 08:57

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •