• Szukaj w
Platforma Facebook
Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 17 z 17
  1. #11
    Dołączył
    Nov 2003
    Miasto
    Warszawa
    Posty
    824

    Domyślnie Re: manieryzmy ruchowe???!

    całe szczęście ja nie oglądałam tego programu...... :-)Wiesz...teraz jak tak czytam o innych dzieciaczkach robiących podobne ruchy to wydaje mi się, że to jest faktycznie monotonna gestykulacja która je uspokaja i pozwala szybciej usnąć!
    Dzięki za odpowiedzi :-)

    Pozdrowionka,


    Ania& Jakub (5-12-2003)
    REKLAMA
    Ania & Jakub (5-12-2003)

  2. #12
    Dołączył
    Sep 2003
    Miasto
    Kraków
    Posty
    612

    Domyślnie oj..............

    oj,oj kochana, ale żeś się zapędziła daleko...........)
    Wyluzuj- takie stereotypie jak Twój synek to ma każdy z nas- ja naprzykład gdy się denerwuję zawsze bawię się obrączką, moja siostra skubie sobie skórki przy paznokciach, a mój mąż bębni palcami. NAsze dzieci są bardzo małe , poznają dopiero swoje możliwości ruchowe i czuciowe i dlatego takich zachowań mają nieco więcej niż my)
    A manieryzmy autystyczne........ to zazwyczj mocno utrwalone jednoznaczne schematy ruchowe pojawiające się stale wiele, czasem wieletysięcy razy w ciągu każdego dnia.... To chyba nie to samo co skubanie uszka Mamy przed zaśnięciem- nie?
    A co do szczepionek- cóż faktycznie istnieje pewien związek między szczepionkami dziecięcymi a autyzmem. Na zależność tę wskazuje wielu rodziców i profesjonalistów. Tylko, że szczegóły tej zależności nie są do końca znane. Ja osobiście jestem zwolenniczką teorii która mówi, ze dzieci rodzą się z autyzmem (a sam autyzm jest schorzeniem zwiazanym z uszkodzeniem centralnego ukłądu nerwowego) ale u niewielu ujawnia się on od urodzenia. U wielu objawi się dopiero faktycznie po szczepionce, bo szczepionki istotnie mogą pogłębiać pierotne dysfunkcje mózgu. Nie wiem czy udało mi się to jasno opisać.... W razie pytań postaram się odpowiedzieć na każde)
    Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)


  3. #13
    Dołączył
    Jun 2003
    Posty
    3,717

    Domyślnie Re: oj..............

    O matko - czuję, że zaczynam wpadać w te błędne koło [smutek]. A powiedz Bratku o jakich uszkodzeniach CUN mówisz? czy te uszkodzenia są zdiagnozowane tuż po porodzie, czy wręcz przeciwnie - ujawniają się dopiero pod wpływem tej szczepionki?

    Duża buźka

    Gacka i Julka 01.03.2004

  4. #14
    Dołączył
    Sep 2003
    Miasto
    Kraków
    Posty
    612

    Domyślnie Re: oj..............

    Gacko kochana- proszę- nie wpadaj w żadne smutki ani błędne koła. Widzisz to jednak chyba ja nie najlepiej sprawę sprawę opisałam i dlatego się denerwujesz bardziej niż trzeba... Spróbuję jeszcze raz.
    Widzisz autyzm jest chorobą która istnieje u dziecka od momentu urodzenia do śmierci. Natomiast jedynie w bardzoi żadkich przypadkach cechy autyzmu można zaobserwować od urodzenia. Zazwyczaj zaczyna się on ujawniać między 13 a 36 miesiącem życia. Dlatego min. wizja autyzmu tak przeraża Rodziców- właściwie bowiem do ukończenia przez dziecko 3 lat nie można być niczego pewnym... Znam na przykład dziecko u którego pierwsze objawy pojawily się w 35 m-cu życia. Ale to nie znaczy, że przed wystąpieniem tych pierwszych objawów takie dziecko było zdrowe, nie, po prostu znaczy to tylko tyle, że objawy choroby były jeszcze uśpione.
    A teraz wracając do tematu nieszczęsnych szczepionek. NApisałam, że jestem zwolenniczką teorii w myśl której dziesko najpierw ma autyzm ale "nie objawiający się" a po szczepionkach może się on uaktywnić. Ale to nie znaczy,m ze bez tej szczepionki autyzm nie uaktywniłby się- prawdopodobnie nastapiłoby to po prostu później. A prawdę mówiąc lepiej wcześniej niż później, bo im wcześniejsze wystąpienie objawów choroby, tym szybsza diagnoza, w konsekwencji szybsza terapia a co za tym idzie - wieksze szanse na efektywną rehabilitację.
    To wszystko o czym piszę to teorie naukowe- które tak naprawdę nie są jeszcze do końća zweryfikowane. Widzisz autyzm jest bardzo słabo ciągle jeszcze zbadany. Został stosunkowo niedawno odkryty (1943) i pomimo intensywnych badań na cąłym świecie ciągle jeszcze jest w nim bardzo wiele niewiadomych. Na przykład te uszkodzenia o które pytasz- nie nie są one zdiagnozowane po urodzeniu, zazwyczaj pozostają nie poznane przez całe życie dziecka. Mówimy tu o mikrozaburzeniach- takich które "nie wyjdą" na żadnym z aktualnie dostepnych badań. Inną nie do końca zbadaną sprawą są przyczyny : lista hipotetycznych czynników jest bardzo długa, pewne hipotezy zostały zweryfikowane naukowo (np. potwierdzono piodłoże genetyczne autyzmu), pewne nie (np. temat szczepionek).
    CÓż CI mogę powiedzieć. Ja moje dziecko szczepię. Choć oczywiście zawsze jakiś lekki czynnik lęku mi przy tym szczepieniu towarzyszy. A le cóż- przecież to normalne- kto inny ma się bać i martwić o nasze Słoneczka, nie nie my- ich MAmy[img]/images/forum/icons/laugh.gif[/img]
    Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)


  5. #15
    Dołączył
    Nov 2003
    Miasto
    Warszawa
    Posty
    824

    Domyślnie Re: oj..............

    Wielkie dzięki za szczegółowe info :-)
    Faktycznie dosyć daleko posunęłam się w swoich rozmyślaniach. Panicznie boję się jednak czegoś zaniedbać lub przeoczyć i niekiedy kończy się to właśnie takimi być może lekko "przesadzonymi" wnioskami.......W tych artykułach, które czytałam oczywiście nie wspominali jaka intensywność i częstotliwość tych gestykulacji powinna być niepokojąca no i juz sobie wykalkulowałam, że może nawet na takie odruchy jak u Kubusia powinno się zwrócić uwagę!!! Ale to raczej niemożliwe bo on jest baaaaardzo kontaktowym dzieckiem! Bawi się TYLKO razem z nami, raczej nigdy nie zamyka się w sobie, na specerkach zaczepia inne dzieciaczki krzycząc do nich coś po swojemu no i ciągle by się przytulał, objemował itp.
    Dzięki drogi Bratku, że troszkę rozwiałaś moje ponure myśli :-)
    Napisz proszę jeszcze tylko jaką masz wiedzę/opinię nt szczepionek skojarzonych?? Bo ja wyczytałam, że to one bywają kontrowersyjne....może warto zaszczepić dziecko trzema oddzielnymi szczepionkami niż taką jedną skojarzoną??? (oczywiście ja rozumiem, że nie jest do końca jasny związek szczepionki i autyzmu, ale napisz pliz co o tym sądzisz)

    PS - a my mamy identyczną pościel "Gluck" ową w domku :-) taki sam kolor jak u Twojego Michałka w łóżeczku !!

    Pozdrowionka,


    Ania& Jakub (5-12-2003)
    Ania & Jakub (5-12-2003)

  6. #16
    Dołączył
    Apr 2003
    Posty
    2,564

    Domyślnie Re: manieryzmy ruchowe???!

    Popieram męża.Wogóle zauwazyłam że wiele "dzisiejszych" mam wpada czasami w paranoję jesli chodzi o wychowywanie dzieci.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.
    [obrazek]http://i129.photobucket.com/albums/p230/leszczynka_album/PICT0074.jpg[/obrazek]

  7. #17
    Dołączył
    Nov 2012
    Posty
    1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Brytka Zobacz posta
    Misio gdy usypia to ciągnie się rytmicznie za włosy (zawsze lewą rączką, nawet gdy ma czapkę to ją ściąga żeby mieć dostęp do włosków). Do tej pory nie podejrzewałam że może "coś" się za tym kryć, ale teraz troszkę się zaniepokoiłam

    Aga i Misio (05.02.2004)

    hej tak czytam o waszych dzieciaczkach i naprawde dochodze do wniosku ze nie macie sie czym martwic. ja mam manieryzmy ruchowe od dziecka wygladaja one tak spinam calenogi napinam rece sciskam i prostuje palce jest to trudne do opanowania ale jakos sobie z tym radze przy ludziach kiedy nadchodzi to cos to pocieram rece zeby wygladalo normalniej i nie zucalo sie w oczy. manieryzmy ruchowe ma takze moja corka ma 3 latka tylko onia sie bardzo martwie poniewaz od poczatku miala pod gorke kiedy sie rodzila bylo 2 tyg po terminie bo dopiero wtedy wywolali porod mialam zielone wody plodowe i malo tego kiedy ur. sie glowka a barki sie zaklinowaly na chwile po odblokowaniu dziecka w koncu sie ur. na drugi dzien nas przenosza mala ma infekcje dostaje dozylnie antybiotyki. w koncu wychodzimy do domu po kilku tyg zauwazam skret dziecka w jesdna strone pozniej okaqzuje sie to kreczem szyi i zmozonym napieciem miesniowym to tez wyrehabilitowalismy manieryzmy zostaly doszly napady zawieszania sie teraz ma badania pod katem padaczki. u niej manbieryzmy wygladaja troszke inaczej tzn spina nogi wszystkie paluszki sie ruszaja trzepocze rekami w tym czasei i robi rozne minki np. w rybke usta parska wstrzymuje i wypuszcza powietrze robi tak do 60 razy dziennie zawiesza sie raz na kilkadni lub tygodni bylam z nia u psychologa nie zauwazlyl objawow autyzmy bo nina jest towarzyska otwarta pieknie mowi zna 4 literki wiec intelektualnie jest bardzo dobrze w kontakatach z ludzmi tez.
    REKLAMA

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •