|
-
Co na zatwardzenie?
Chyba mamy to juz za soba, ale dzisiejszy ranek byl ciezki.
Wczoraj po powrocie do domu dowiedzialam sie od niani, ze mala juz drugi dzien nie robila kupki. (Niestety pracuje i wlasnie o takich rzeczach musze dowiadywac sie od niani). Jabluszko po poludniu nie pomoglo, caly prawie wieczor na nocniku, postekiwanie, i tylko sisi 2x (hurrrrrrrrrra!!! moze wreszcie zalapie bo strasznie sie cieszyla). Dzis od rana postekiwanie, placz i tak w kolko. Moja mama juz wczoraj sugerowala "czopek z mydla", ale wydawalo mi sie to zbyt.....
Jednak dzis niania (mloda) polecala to samo, wiec tak zrobilysmy. Kupka po wielkich placzach w koncu wyszla, zbyt szybko chyba by mydlo moglo w ogole zadzialac.
Tak wiec zastanawiam sie na przyszlosc, co robi sie/ daje dziecku juz troszke starszemu w razie zatwardzenia.
Czy macie jakies swoje sposoby???

Iwona i Karolinka (01.26.02)
REKLAMA
Iwona z dziewczynkami [obrazek]http://img515.imageshack.us/img515/7140/dziewczynki9nx.jpg[/obrazek]
-
Re: Co na zatwardzenie?
No co jest? Czy wasze dzieci nie miewaja zatwardzen?
Ciekawi mnie tu glownie ten czopek z mydla.........
Ktos cos wie?

Iwona i Karolinka (01.26.02)
Iwona z dziewczynkami [obrazek]http://img515.imageshack.us/img515/7140/dziewczynki9nx.jpg[/obrazek]
-
Re: Co na zatwardzenie?
byl chyba dzis wątek tez o tym.. aler to u mniejszych dzieci i nie wiem czy moge pomoc.. u mohjego - deserek ze sliwkami suszonymi, generalnie sliwki suszone przeczyszczają, deser gerbera jest od 7. miesiaca
unikac stalych pokarmow, marchwii, duzo pic
dla maluchów są czopki glicerynowe za ok. 3 zlote w aptece ale nie wiem czy dla wiekszych dzieci to samo.. chyba tak... (?) - bez recepty
Lea i Mateuszek (14.03.03)
-
-
Re: Co na zatwardzenie?
adas robi co trzy dni i za chiny nie da sie go namowic, zeby robil codziennie, odrazu jak mu sie zachce. poza tym robi kupe z placzem i z awanturami. lekarz powiedzial, zeby go absolutnie nie zmuszac. za to dawac duzo owocow i wody. on i tak wstrzymuje i robi jak juz mu wychodzi (blee)
pola (maya, adam & nina)
-
Re: Co na zatwardzenie?
Ja parze rumianek i daję do picia - pomaga
Aniaaa i Sebastianek- 8,5 (17.03.03)
[obrazek]http://foto.onet.pl/upload/9/18/_187901_s.jpg[/obrazek]Aniaaa i Sebastianek- 14 m
-
Re: Co na zatwardzenie?
Nasz maluch (Wiktorek jest z tego samego rocznika ale z grudniia) od miesiąca choruje na zapalenie oskrzeli,leczony był antybiotykami i równolegle leczony jest homeopatycznie. Cierpi też na zatwardzenia i dodatkowo podejrzewany jest o reflux i alergię pokarmową. Dodatkowo od urodzenia ma problemy z kupkami... na piersi potrafił zrobić jedną na 7 dni...
Zaleceniem lekarza homeopaty było, by Wiktuś KONIECZNIE robił kupcię codziennie... O RANY!!! JAK TEGO DOKONAĆ????!!! Zalecił albo czopki, albo lewatywę. Dosyć drastyczna to metoda na dłuższą metę, ale w sytuacjach awaryjnych to zdaje egzamin.Jak ja zazdroszczę mamusiom, których dzieciaczki robią dwie kupki dziennie i nie mają problemów z brzuszkiem..... Ciekawa jestem, kiedy tak naprawdę "sprawa kupkowa" się dziecku normuje?
Ania i 10,5-miesęczny Wiktorek
Ania i 13-miesęczny Wiktorek[obrazek]http://foto.onet.pl/upload/10/13/_202576_n.jpg[/obrazek]
-
Re: Co na zatwardzenie?
Hej!
A u mojej znajomej lekarz polecał syrop na zaparcia o nazwie LACTULOSUM. Można go stosować u niemowląt, dzieci, kobiet w ciąży i karmiących. Podobno jest znacznie lepszy niż czopki glicerynowe. Kosztuje ok. 8 zł. i jest bez recepty.
Pozdrowionka.
Zanka i Maciuś ur.02.07.03
Zanka i Maciuś ur.02.07.03 i Jaś ur.15.03.05
-
Mydło jest rewelacyjne
Moja mama jak byłam mała często wkładała mi mydełko na zatwardzenie.Podpowiedziała to babcia,która sama tak robiła.
Kiedy czopki nie skutkowały Mama zawsze odkrawała kawałek mydełka,nie za mały,żeby pomógł i nie za duży.Mama opowiadała mi,że zawsze wtedy strasznie płakałam przy wkładaniu itd.Ale ostatnio sprwadziłam to na sobie,gdy miałam problem,nie jest to przyjemne,trochę szczypie,ale maxx po 3 godzinach robi się mega kupę.Mydełko zdecydowanie działa,także polecam wszystkim.
Acha i nie uzależnia jak czopki glicerynowe czy lewatywa,jedynie pobudza jelito do pracy.
A czy ktoś jeszcze słyszał coś o tej metodzie?
Piszcie,
a może ktoś tak jak ja ją stosuje?
-
Moja Zosia w sumie nie ma problemów z kuka,ale czasami jak juz jeden dzień nie robi i widzę,że się męczy to albo właśnie mydełko albo kupiłam w aptece Dicoflor 30 on jest dla dzieci powyżej 3roku,ale ja tam daję.To jest w saszetkach i taką jedną saszetkę rozpuszcza się minimum w 30ml mleka lub po prostu wsypuje się do buzi.Dziecka musi to wszystko wypić..Dicoflor zawiera baaardzooo dużo żywych kultur bakterii.Przeważnie jak podam jej ten cudowny proszek kupka pojawia się w ciągu godziny lub dwóch.Ja polecam bardzo na prawdę działa
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
|