Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Szpital w Wejherowie

Zwiń

X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Szpital w Wejherowie

    Cześć dziewczynki, jestem z gdyni i po koszmarnym porodzie w Szpitalu Miejskim w Gdyni zdecydowałam, że będę rodziła w Wejherowie. Słyszałam sporo dobrego na jego temat, ale chętnie posłucham Waszych[img]/images/forum/icons/laugh.gif[/img].
    No i jeszcze jedno... czy jest możliwe umówienie się z jakąś położną (prywatnie), żeby była podczas porodu? Ile to kosztuje?

    Będę wdzięczna za podpowiedzi.
    Pozdrawiam,

    Asia, Julia 08.08.2002 i...


  • #2
    Re: Szpital w Wejherowie

    ja rodziłam 2 lata temu w Wejherowie, czyli jeszcze przed remontem porodówki (podobno teraz jest jak w prywatnej klinice-tak mówila koleżanka która ostatnio zwiedzała oddział [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img]).
    No i z pobytu w tym szpitalu jestem zadowolona. Teraz też będę rodzić w Wejherowie.
    Rodziłam bez męża, nie miałam opłaconej położnej, nie chodziłam do szkoly rodzenia, ale położna, ktora byla ze mna na sali porodowej wszystko mi wyjaśniła i bardzo mobilizowała. Naprawdę byla swietna. Na opiekę po porodzie narzekać też nie mogę. Pielęgniarki pokazywaly jak przystawić małą, przychodziły jak coś sie działo. Poza tym można było też wynając samodzielny pokój, gdzie mógł z toba i dzieckiem nocować ktoś do pomocy. Ale na sali gdzie lezysz mąz może z Tobą być cały dzień. Jest tez sala odwiedzin, gdyby przyszlo wiecej gości.
    najgorzej wspominam ... jedzenie. Było okropne i mąż dowoził mi kanapki
    Nie wiem co bys jeszcze chciala wiedzieć-pytaj Będę rodziła wcześniej, więc jakby co moge napisać jak bylo tym razem
    pozdrawiam!

    Basia,

    Basia, Ania (08.06.2004) i Gabrysia (13.10.2006)

    Komentarz


    • #3
      Re: Szpital w Wejherowie

      Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Ja planuję chodzić tu również do szkoły rodzenia, jakoś raźniej mi będzie rodzić w szpitalu, który "znam"...
      Twoje miłe wspomnienia z porodu i opieki po utwierdzają mnie tylko w podjętej decyzji[img]/images/forum/icons/laugh.gif[/img]. A jedzenie nie takie ważne, w końcu to tylko 3 dni[img]/images/forum/icons/wink.gif[/img].
      Mam bardzo złe wspomnienia z porodu... mam nadzieję, ż tym razem będzie inaczej[img]/images/forum/icons/laugh.gif[/img].
      Rozważam jeszcze znieczulenie ZZO, ale o tym pewnie będę musiała porozmawiać z anestezjologiem.
      Liczę jeszcze na jakieś Twoje rady po następnym porodzie.

      Pozdrawiam,

      Asia, Julia 08.08.2002 i...


      Komentarz


      • #4
        Re: Szpital w Wejherowie

        Asiu, zeby Ci jeszcze otuchy dodać i zachecić dodatkowo do wejherowskiego szpitala, to powiem, ze rodziło tam w ostatnich 2 latach kilka moich koleżanek i moja siostra i żadna nie narzekała
        A koleżanka z Gdyni wybrała Wejherowo a nie Redłowo i w lipcu rodzi, czekam wiec tez na jej relację,
        zobaczymy jak jej się spodoba
        Co do zzo, to w Wejherowie musisz się chyba umówić wcześniej na znieczulenie, bo to jest szpital nastawiony na podody naturalne i muszą umówić anastezjologa. Nie wiem jaki koszt tego jest, ale jeśli zamierzasz chodzić tam do szkoły rodzenia, to na pewno dowiesz się więcej

        pozdrawiam cieplutko

        Basia,

        Basia, Ania (08.06.2004) i Gabrysia (13.10.2006)

        Komentarz


        • #5
          Re: Szpital w Wejherowie

          Ach jesteś kochana, czuć optymizm w tym, co piszesz, aż mi się ciepło zrobiło.
          Własnie takich opinii mi trzeba. Ja wcale nie jestem przekonana do znieczulenia ZZO, ale... mój pierwszy poród trwał 17 godzin... nie dawałam rady... a skończyło się szybkim cc w narkozie...
          No ale tera zmusi być dobrze[img]/images/forum/icons/laugh.gif[/img], czuję to.

          Pozdrawiam serdecznie,

          Asia, Julia 08.08.2002 i...



          Komentarz


          • #6
            Re: Szpital w Wejherowie

            Asiu, mam nadzieje, że się nie zawiedziesz. Wiesz-każdemu co innego odpowiada, na pewno są też kobiety, które na szpital w Wejherowie narzekają. No ale przecież żaden pobyt w szpitalu do wielkich przyjemności nie należy, w końcu nie ma jak w domu
            Dobrze będzie, nie martw się kochana

            Basia,

            Basia, Ania (08.06.2004) i Gabrysia (13.10.2006)

            Komentarz


            • #7
              Re: Szpital w Wejherowie

              Sąsiadka rodziła w Wejherowie w maju - bardzo zadowoleni, pozwole sobie przytoczc co napisał jej mąż na forum osiedlowym

              W odpowiedzi na:


              Nasza córa urodziła się w Wejherowie i mogę ten szpital jak najbardziej polecić. Profesjonalna kadra, pielęgniarki same pytają czy czegoś nie potrzeba, nikt nie czuje sie jak petent, czysto na błysk. Mieliśmy osobny pokój (tego już NFZ nie zapewnia Smile - ale jest taka możliwość), gdzie mogłem z całą rodzinką przebywać nawet przez całą dobe. Żoncia zadowolona, córa też Smile))
              pozdrówka,




              W odpowiedzi na:



              W Wejherowie nie trzeba się umawiać wcześniej - generalnie też uzależniają od sytuacji - może się okazać że chętnych jest więcej niż miejsc Smile a oto i cennik:
              - poród rodzinny PLN 250 - jeśli wcześniej były u nich zajęcia w szkole rodzenia to PLN 150
              - osobny pokoik to PLN 350
              Zniżek nie ma - no chyba że stały klient Smile)





              Ja też myślę nad porodem w tym szpitalu

              Pozdrawiam
              Ania z moimi chłopaczkami najukochańszymi:
              Mateuszkiem(19.04.2004) i malusim Jasiem



              Jeśli chcesz- znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz- znajdziesz powód

              Komentarz


              • #8
                Re: Szpital w Wejherowie

                Basiu, miałam pytać na priva ale skoro już pojawił się ten wątek to może i kto inny podczyta. Ja jak zwykle mam sporo pytań, a więc zaczynam

                1. Czy bez szkoły rodzenia można rodzić razem z mężem, jeśli tak czy trzeba szybciej przejśc jakieś kwalifikacje, jakoś szybciej umawiać się, ile taka przyjemność w tym szpitalu kosztuje (kosztowała)

                2. CZy maluszek od zaraz po porodzie jest na sali razem z mamą, czy po urodzeniu kładziony jest na brzuszu mamy, pierwsze karmienie itp.

                3.Czy można mieć swoje ubrania dla siebie i dla mauszka

                4.Jak duże sa sale (tzn. ilu osobowe)

                5 Czy podczas obchodu (bo rozumiem ,,że obchód noworodkowy jest na sali mamy) może być obecny tata dzidzi, czy szczepią na sali w obecności rodziców, czy na sali jest miejsce gdzie kąpią bobasy czy gdzieś maluszki zabierają?

                6. Jak często może mnie ktoś odwiedzać i czy to jes na sali czy jest jakiś pokój odwiedzn?

                7. CZy nie maja nic przeciw, że maluszek śpi w nocy z mamą, czy pozwalają na swobodne decydowanie rodziców czy dac maluszkowi smoka, czy stosować osłonki na piersi itp.

                8 . Gdzie wogle w Wejherowie jest ten szpital?

                To narazie wszystko co mi teraz przyszło do głowy, jesli znadziesz chwilę będę dzięczna za odpowiedź

                Pozdrawiam
                Ania z moimi chłopaczkami najukochańszymi:
                Mateuszkiem(19.04.2004) i malusim Jasiem


                Jeśli chcesz- znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz- znajdziesz powód

                Komentarz


                • #9
                  Re: Szpital w Wejherowie

                  Ja bardzo chętnie poczytam, bo mi na razie żadne pytania do głowy nie przychodziły[img]/images/forum/icons/wink.gif[/img].

                  Asia, Julia 08.08.2002 i...

                  Komentarz


                  • #10
                    Re: Szpital w Wejherowie

                    Aniu, już odpowiadam:

                    1.Możesz rodzić z mężem nawet bez ukończenia szkoły rodzenia. 2 lata temu było jednak tak, że poród rodzinny bez ukończonej szkoły rodzenia w szpitalu w Wejherowie był odplatny (wtedy 100 zl.), a jak ukończyliscie tamtejszą szkołę bezpłatny. Nie wiem jak w przypadku ukończenia innych szkół.
                    Specjalnie się tym nie interesowałam, bo rodziłam sama, do szkoly rodzenia nie chodziłam w ogóle, teraz będzie podobnie.

                    2. Po narodzeniu maluszek jest caly czas z mamą, klądą go na piersi, zabieraja tylko do pomiarow i pierwszego szczepienia zdaje się. Na porodówce przystawiasz też od razu do piersi. Odtąd jestescie już caly czas razem

                    3. Miałam ubrania zarówno dla siebie i dla maluszka. Wiem, że koszule chyba dają jak ktoś nie ma ze sobą. Ja miałam wszystko swoje. Z kosmetykow dla maleństwa zaś tylko chusteczki i pieluchy, krem do pupy.

                    4. Zagęszczenie na salach zależy od ilosci porodów jakie są w tym czasie. Zasadą jest że na jednej sali umieszcza się mamy, ktore rodzily tego samego dnia. Jak nie ma "ruchu" to możesz leżeć nawet sama. Jak jest to to i 5 osób ładują do jednego pokoju (a wtedy to juz jest ciasno). Ja leżałam z dwoma dziewczynami. Siostra tylko we dwojkę, a jak dziewczyna wyszła wczesniej od niej (córeczka siostry miala żółtaczkę), to do końca pobytu (5 dni) leżała juz sama.

                    5. Podczas obchodu nie ma odwiedzin, więc nie ma taty ani nikogo z rodziny na sali.
                    Nie wiem jak jest w przypadku wynajętych sal jednoosobowych, gdzie możesz przez całą dobę przebywać z kimś do pomocy.
                    Wszystkie czynności pielęgnacyjne, szczepienia, pobieranie krwi były na sali przy mamach, mierzenie i ważenie też. W pokojach są umywalki i tam są myte dzieci. Pielęgniarki miały płyn do mycia (nivea) i gencjanę. Ja i tak mialam swój spirytus do pępuszka.

                    6.Nie ma limitu odwiedzin, można odwiedzać po obchodach (bo jak wiecie są dwa), czyli od ok. 10-ej do wieczora. Mąż siedzial u mnie nawet do 22, 23-ej. W regulaminie bylo napisane, że wejść może każdy. I niestety czasem jest to troche uciążliwe, jak przychodzą tabuny do sąsiadki z łóżka obok i siedzą na sali, gdzie leżysz z dzieckiem (krępujace, poza tym odpocząć nie można).
                    Do "masowych" odwiedzin jest specjalna sala odwiedzin i tam powinno się przyjmować większą ilość gości.

                    7. Nikt nie miał nic przeciwko spaniu z dzieckiem w lożku. Ja spałam tak przez caly pobyt w szpitalu, w przeciwnym razie mała wyła na cały odddział
                    Smoczki sa niemile widziane, nie miałam ws zpitalu, więc nie wiem czy w ogóle można używać.
                    Osłonek też nie używałam, ani żadna z moich koleżanek, więc też nie wiem nic na ten temat.

                    8. szpital znajduje sie na ul. Jagalskiego, pod lasem.
                    Jadąc od strony Gdyni mniej więcej na wysokości przystanku SKM Wejherowo Nanice, skręcasz w prawo w ul. Chopina (z tego co kojarze jest tam jakis drogowskaz na szpital), dojeżdzasz nią do samego Jagalskiego, skręcasz w lewo. Jak podjedziesz pod górkę, to po prawej stronie zaraz na początku szpitala jest izba przyjęć. Wejście główne jest dalej. Parking przy wejściu głównym jest platny zdaje się do godz. 18-ej, potem gratis.
                    załączam link do mapy Wejherowa http://www.wejher.info/mapa.php?right

                    w razie czego pytajcie dziewczyny dalej



                    Basia,
                    Basia, Ania (08.06.2004) i Gabrysia (13.10.2006)

                    Komentarz


                    • #11
                      Re: Szpital w Wejherowie

                      Basiu śliczne dzięki za wyczerpująca odpowiedź, z tego co czytam warunki i klimat szpitala naprawdę podobny do Lęborskiego, tu na plus Lęborskiego dodała bym , że standardem są sale max 2 osobowe (bez dopłaty) i darmowy poród rodzinny (bynajmniej kiedyś tak było)
                      Serdecznie pozdrawiam
                      Ania

                      Jeśli chcesz- znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz- znajdziesz powód

                      Komentarz


                      • #12
                        Re: Szpital w Wejherowie

                        tu niewiele, ale też kilka opinii http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=43603917&v=2&s=0

                        Basia,

                        Basia, Ania (08.06.2004) i Gabrysia (13.10.2006)

                        Komentarz


                        • #13
                          Pytanko

                          Czy to prawda, że w szpitalu w Wejherowie nie odśluzowują dzieciaczków? I czy to może mieć potem jakieś negatywne konsekwencje? Coś mi o tym wspominała koleżanka, ale sama za bardzo nie wiedziała, o czym mówi...

                          Komentarz


                          • #14
                            Re: Pytanko

                            tak, nie odśluzowuja, przynajmnie tak bylo jak rodziłam Anię.
                            U nas żądnych konsekwencji nie miało, wiec nie wiem jak to z tym odśluzowaniem jest.

                            Basia,

                            Basia, Ania (08.06.2004) i Gabrysia (13.10.2006)

                            Komentarz


                            • #15
                              koleżanka rodziła w niedzielę

                              W szpitalu wejherowskim, to jej pierwszy poród i jest naprawdę bardzo zadowolona. Urodziła po 11-ej w niedzielę, a już we wtorek wyszły z małą ze szpitala.
                              Muszę zapytać jej ile ten rodziny poród kosztuje, ale zdaje się, że 350 zł. No i czy teraz też nie odśluzowują maluszków.
                              No i w szpitalu zamiast gencjany używają teraz spirytusu do pępuszka.

                              Basia,

                              Basia, Ania (08.06.2004) i Gabrysia (13.10.2006)

                              Komentarz


                              Pracuję...
                              X