Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

OSPA

Zwiń

X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • OSPA

    Maoj 3 latek od piątku choruje na ospe, zaczeło go wyraźnie "wysypywac" w niedziele tydzien temu. Teraz te krosty zaczynaja obsychac ale jeszcze nie odpadaja. Kiedy mozna zaczac wychodzic z nim na dwór, no i kiedy go puścic do przedszkola znów...? Mam w domu jeszcze 3 tygodniowego maluszka karmionego piersią, jakie sz szanse ze nie złapie ospy? On jest taki malutki i bardzo sie o niego boję a no i mąz tez nigdy nie chorował i tez za tydz sie okaze czy i onnie złapałl tego świństwa.........

  • #2
    U mnie też ospa. Starszy syn złapał w przedszkolu - 4,5lat. Od zeszłej soboty ma wykwity, dziś już odpadają.
    Mieszkał jednak u babci przez tydzień bo również w domu mam maluszka - 8tygodni.

    Ponoć takie małe dzieci rzadko chorują, ale jak już zachorują to zakaźne choroby przechodzą dość ciężko, więc ja wolałam dmuchać na zimne, tym bardziej, że nie karmię piersią.

    Życzę aby reszta rodzinki się nie zaraziła.

    Pozdrawiam

    Komentarz


    • #3
      Jak przysychają to już można wychodzić,
      a do przedszkola...hmm...ja puściłam Jaśka dość szybko,
      jednak już większość krost poodpadała,
      niby powinno się poczekać bo odporność dziecka bardzo jest osłabiona po ospie...ale u Jaśka to się na szczęście nie potwierdziło.

      Co do maluszka to interesowaliśmy się tym tematem bo była u nas wówczas 7-mio miesięczna kuzynka...lekarz mówił, że jak jest karmiona piersią to nie powinna się zarazić, ale się zaraziła

      Przeszła ospę bardzo łagodnie,
      bez marudzenia, bez temperatury,
      jedyne co to trzeba uważać na wysyp pod pieluszką bo tam w ciepełku wysypuje mocno.

      Twój Jędruś jeszcze ma Twoje przeciwciała jeżeli Ty chorowałaś, działają do 6 m.życia jak szczepionka więc nie powinien chorować...ale to taki syf, że chyba nic nie jest pewne.

      Zdrowia,
      i Wesołych Świąt

      Komentarz


      • #4
        Temat był niedawno przerabiany
        zobacz tutaj:

        http://forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=181505

        Komentarz


        • #5
          Dziewczyny jeśli Mama odporna i karmi piersią to dzidź malutki powinien być bezpieczny.
          Aga, Małż, 2 dziewczyny i chłopak

          Komentarz


          • #6
            Niby mówią, że dziecko do dwóch lat jest odporne. Moja Julka miała coś koło 1,5 jak dostała krostki. Lekarz najpierw powiedział, że ospa. Jednak po paru latach w przedszkolu znowu załapała. I zmiana zdania: W związku z tym, iż ospę przechodzi się raz w życiu, poprzednio najwyraźniej nie była to ospa. Super nie? Sama sobie zaprzeczyła.
            Jednak ta pierwszą niby ospę przeszła bardzo łagodnie. Druga była już gorsza. Ma po niej ślad na czole.

            Edytuję: U nas w szkole tez panuje ospa. jednak u nas spokój. Z jednej strony chciałabym już być po a z drugiej wiosna....

            Gosia z dziećmi

            Komentarz


            • #7
              Zamieszczone przez paszula Zobacz posta
              Dziewczyny jeśli Mama odporna i karmi piersią to dzidź malutki powinien być bezpieczny.
              niestety...mama przechodziła i ospe i dwa razy półpasiec, maluszek karmiony piersia a ospe złapał...

              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez KasiaKl Zobacz posta
                niestety...mama przechodziła i ospe i dwa razy półpasiec, maluszek karmiony piersia a ospe złapał...
                Pewnie tak się też zdarza, ale w "reklamach" laktacji właśnie stawia się na tę odporość niesamowitą.
                Aga, Małż, 2 dziewczyny i chłopak

                Komentarz


                • #9
                  a kiedy można wyjść na dwór?

                  obie dziewczyny mają ospę-Ania 9 dzień, gaba 7 dzień. Krosty w zasadzie pozasychane, ale Gabie jeszcze strupki nie odpadły. Czy nadal musimy się męczyć w domu?
                  Basia, Ania (08.06.2004) i Gabrysia (13.10.2006)

                  Komentarz


                  • #10
                    Nam pozwolono wychodzić w takim stanie - byleby nie nasłoneczniać.

                    Komentarz


                    • #11
                      Zamieszczone przez Beasia Zobacz posta
                      obie dziewczyny mają ospę-Ania 9 dzień, gaba 7 dzień. Krosty w zasadzie pozasychane, ale Gabie jeszcze strupki nie odpadły. Czy nadal musimy się męczyć w domu?
                      nam pediatra powiedziała ze póki ostatni strupek nie odpadnie to powinno sie izolowc od dzieci bo to choroba zakaźna.jak juz strupki odpadna i zostana slady na skórze to nie nasłoneczniac dosyc dlugo bo zostaną blizny.duzo zalezy jak się dzieci czuja -mój lezał plackiem z bardzo w2ysoka temp 2 tyg czyli nie było mowy o wyjsciu na dwór.jakby się dobrze czuł to pewnie wyszłabym z nim -ale na lajtowy spacerek -nie do piaskownicy gdzie mógłby "poczęstowac" inne dzieci.

                      Komentarz


                      • #12
                        Zamieszczone przez ja3 Zobacz posta
                        Lekarz najpierw powiedział, że ospa. Jednak po paru latach w przedszkolu znowu załapała. I zmiana zdania: W związku z tym, iż ospę przechodzi się raz w życiu, poprzednio najwyraźniej nie była to ospa.
                        a ja po 25 latach zachorowałam na ospę po raz drugi, zdaniem mojej lekarki są teraz tak zmutowane wirusy, że wszystko jest możliwe. Standardową ospę przez 2 tygodnie przechodziłam

                        Komentarz


                        • #13
                          Mój najmłodszy synek niedawno złapał wiatrówkę w przedszkolu - gdybyśmy nie wiedzieli, że jest tam wiatrówka, to może byśmy przegapili te krostki u niego. Oprócz krostek żadnych innych objawów nie miał. Teraz przechodzi moja Joasia - oprócz krostek żadnych innych objawów nie ma.

                          Komentarz


                          • #14
                            Czy ospe moga przenosic osoby trzecie (zdrowe)???
                            Znajomego corka ma ospe (w sumie to juz koncowka) i dzisiaj mamy sie spotkac (chorej coreczki nie bedzie). Czy jest mozliwe, ze On przeniesie wirusa (na ubraniach itp.)???
                            Kurcze mam stracha
                            Ostatnio edytowany przez JoannaM.; [ARG:4 UNDEFINED]. Powód: dopisek

                            Komentarz


                            • #15
                              Ja szczegółowo wypytywałam lekarzy o taką możliwość - wykluczyli oni, żeby osoby zdrowe mogły przenieść wiatrówkę, kiedy któreś z ich dzieci choruje. Wiatrówka przenosi się tylko i wyłącznie przy bezpośrednim kontakcie i to bliskim - zarażonej i zdrowej osoby. Mój Maciuś bawił się krótko z zarażonym chłopcem i nie złapał tej choroby. Dopiero 3 miesiące później przy dłuższym kontakcie z kilkorgiem zarażonych dzieci w przedszkolu złapał tą infekcję.

                              Komentarz


                              Pracuję...
                              X