Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Tylko mama i mama

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Tylko mama i mama

    Kiedy przechodzi etap "tylko mama i mama", w dzień jest jako tako bo można zabawić zagadać ale wieczorem i w nocy nie chce się dać nikomu uspokoić, ryczy jak szalona. Od małego ma jakiś radar na mnie bo za każdym razem jak zostawiałam ją czy to z teściową czy z moją mamą kończyło się płaczem takim że musiałam wracać. Chciałabym czasem wyjść spokojnie do znajomych a nie czekać aż znowu zadzwonią że ryczy. Już zaczyna mnie to męczyć.
    Jak było u Was?
    A(*XII.2007),E III.2009 i H IV.2012

  • #2
    Moja córeczka skończy we wrześniu dwa latka i właśnie teraz jest na etapie
    TYLKO mama. Z nikim innym nie zostanie bo odrazu jest płacz, do usypiania też muszę byc bo sama nie położy sie w łożeczku, ale myśle że z tego wyrośnie bo z braciszkiem było podobnie a teraz ma 5 lat i cieszy sie jak może zostać gdzieś bez mamy

    Komentarz


    • #3
      U nas, 18 miesiecy, tez mama na topie. Juz od dluzszego czasu niestety. Tyle tylko, ze zostawic sie daje, troche poplacze na poczatku i potem jest ok. Gorzej, gdy jestesmy np w gronie rodzinnym i jakas ciocia czy babcia chcialaby sie z mala pobawic, ponianczyc ja itp. Nie ma mowy, mama i koniec. Nie ma wytchnienia!
      Jane plus trzy super dziewczyny

      Komentarz


      • #4
        Zamieszczone przez Jane Zobacz posta
        U nas, 18 miesiecy, tez mama na topie. Juz od dluzszego czasu niestety. Tyle tylko, ze zostawic sie daje, troche poplacze na poczatku i potem jest ok. Gorzej, gdy jestesmy np w gronie rodzinnym i jakas ciocia czy babcia chcialaby sie z mala pobawic, ponianczyc ja itp. Nie ma mowy, mama i koniec. Nie ma wytchnienia!
        mam identyko


        jak juz zniknę na dobre to się okazuje ze płakała jeszcze max 5minut i było juz wszystko ok
        ale jak jestem to nie ma zmiłuj- mamamamamamamamama i tylko mama
        Ola i dziewczynki

        Komentarz


        • #5
          Zamieszczone przez laseczka25 Zobacz posta
          Moja córeczka skończy we wrześniu dwa latka i właśnie teraz jest na etapie
          TYLKO mama. Z nikim innym nie zostanie bo odrazu jest płacz, do usypiania też muszę byc bo sama nie położy sie w łożeczku, ale myśle że z tego wyrośnie bo z braciszkiem było podobnie a teraz ma 5 lat i cieszy sie jak może zostać gdzieś bez mamy
          Tylko jak dlugo to potrwa
          A(*XII.2007),E III.2009 i H IV.2012

          Komentarz


          • #6
            Zamieszczone przez Jane Zobacz posta
            U nas, 18 miesiecy, tez mama na topie. Juz od dluzszego czasu niestety. Tyle tylko, ze zostawic sie daje, troche poplacze na poczatku i potem jest ok. Gorzej, gdy jestesmy np w gronie rodzinnym i jakas ciocia czy babcia chcialaby sie z mala pobawic, ponianczyc ja itp. Nie ma mowy, mama i koniec. Nie ma wytchnienia!
            Wiem coś o tym. Chętnie bym wyszła wieczorem gdzieś z mężem ale teściowa ma alergię na płacz wnusi Trochę by popłakała i pewnie by przestała, no ale cóż muszę się przemęczyć...
            A(*XII.2007),E III.2009 i H IV.2012

            Komentarz


            • #7
              Zamieszczone przez olesia1 Zobacz posta
              mam identyko


              jak juz zniknę na dobre to się okazuje ze płakała jeszcze max 5minut i było juz wszystko ok
              ale jak jestem to nie ma zmiłuj- mamamamamamamamama i tylko mama
              No to podobnie z tym że w dzień jest w miarę bo zabawić można w nocy gorzej...
              A(*XII.2007),E III.2009 i H IV.2012

              Komentarz


              • #8
                nie wiem kiedy to minie,ale miec nadzieje trzeba, he he he...moj synek ma 27 miesiecy i bze mamy jak bez reki,maz twierdzi ze go tego nauczylam...fakt, to moje pierwsze dziecko, jedyna narazie, wiec troche go wyniunialam, ale widze ze to nie kwestia niuniania, calowania, przytulania tylko wieku...oj cieszmy sie tym,i chwilami, bo za jakis czas beda koledzy, kolezanki i z mama to nawet na wakacje nie pojada, bo obciach...chyba w przedszkolu jez im sie odechce za reke chodzic, czy buzke dawac, bo koledzy patrza
                Szymcio 2008 & Martynka 2011

                Komentarz


                • #9
                  Ja nie mialam nigdy takich problemów.odkad mała sie urodziła przewijaja się u nas tłumy gości. Oliwka uwielbia przebywac z dorosłymi i wszystko jedno jest jej z kim. Oczywiscie na pierwszym miejscu jest mama potem tata potem babcia. Ale nie było by dla niej problemem zostać z jakąś ciocia. Więc może problem wynika ze zbyt małego kontaktu dziecka z innymi ludzmi?? chodzi mi tu o taki bezposredni kontakt (nie to ze idzie sie do sklepu gdzie przechodza tlumy czy na plac zabaw gdzie jest pelno rodziców i dzieci).
                  Może dziecko przebywa cały czas z mamą i tylko z mamą a jesli nie to moze ma taki etap w zyciu bądz jest tak mocno z mamusią zrzyte.

                  Komentarz


                  • #10
                    Zamieszczone przez jagusagus Zobacz posta
                    Ja nie mialam nigdy takich problemów.odkad mała sie urodziła przewijaja się u nas tłumy gości. Oliwka uwielbia przebywac z dorosłymi i wszystko jedno jest jej z kim. Oczywiscie na pierwszym miejscu jest mama potem tata potem babcia. Ale nie było by dla niej problemem zostać z jakąś ciocia. Więc może problem wynika ze zbyt małego kontaktu dziecka z innymi ludzmi?? chodzi mi tu o taki bezposredni kontakt (nie to ze idzie sie do sklepu gdzie przechodza tlumy czy na plac zabaw gdzie jest pelno rodziców i dzieci).
                    Może dziecko przebywa cały czas z mamą i tylko z mamą a jesli nie to moze ma taki etap w zyciu bądz jest tak mocno z mamusią zrzyte.
                    Chyba nie czytałaś uważnie-w dzień jest ok. Wieczorem tylko mama. Kontakt ma spory bo kilka razy w tygodniu gdzieś jedziemy. Poza tym zostawiam ją z teściową. Wieczorem chce tylko mamusię. Mam nadzieję że jej przejdzie...
                    A(*XII.2007),E III.2009 i H IV.2012

                    Komentarz


                    • #11
                      Zamieszczone przez jagusagus Zobacz posta
                      Ja nie mialam nigdy takich problemów.odkad mała sie urodziła przewijaja się u nas tłumy gości. Oliwka uwielbia przebywac z dorosłymi i wszystko jedno jest jej z kim. Oczywiscie na pierwszym miejscu jest mama potem tata potem babcia. Ale nie było by dla niej problemem zostać z jakąś ciocia. Więc może problem wynika ze zbyt małego kontaktu dziecka z innymi ludzmi?? chodzi mi tu o taki bezposredni kontakt (nie to ze idzie sie do sklepu gdzie przechodza tlumy czy na plac zabaw gdzie jest pelno rodziców i dzieci).
                      Może dziecko przebywa cały czas z mamą i tylko z mamą a jesli nie to moze ma taki etap w zyciu bądz jest tak mocno z mamusią zrzyte.
                      nie zgodze się. Każde dziecko jest inne. Moje dziecko wiecznie z "obcymi" przebywało, mamy dużo znajomych+ dużą rodzine. Teraz ma 14 miesięcy i właśnie jest etap "tylko mama", wcześniej zdarzało się, że wybrał ciocie, a nie mameU nas jeszcze etap chodzenia za paluszekpadam na koniec dnia...
                      Będzie nas pięcioro!

                      Komentarz


                      • #12
                        u nas bylo cos takiego okolo roczku-coreczka byla chora i wtedy byla faza "tylko mama " w dzien i w nocy (nawet w toalecie musialam byc pod obserwacja)

                        Zamieszczone przez Misia27 Zobacz posta
                        Kiedy przechodzi etap "tylko mama i mama", w dzień jest jako tako bo można zabawić zagadać ale wieczorem i w nocy nie chce się dać nikomu uspokoić, ryczy jak szalona. Od małego ma jakiś radar na mnie bo za każdym razem jak zostawiałam ją czy to z teściową czy z moją mamą kończyło się płaczem takim że musiałam wracać. Chciałabym czasem wyjść spokojnie do znajomych a nie czekać aż znowu zadzwonią że ryczy. Już zaczyna mnie to męczyć.
                        Jak było u Was?

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez medeja Zobacz posta
                          u nas bylo cos takiego okolo roczku-coreczka byla chora i wtedy byla faza "tylko mama " w dzien i w nocy (nawet w toalecie musialam byc pod obserwacja)
                          Zauważyłam że przy ząbkach jest nasilenie Mam nadzieję że będzie lepiej. Koleżanka powiedziała że u nich też tak było a teraz mała na tatę się przerzuciła
                          A(*XII.2007),E III.2009 i H IV.2012

                          Komentarz


                          • #14
                            U nas (16 miesięcy) też jest w chwili obecnej etap "jak nie mama to nikt inny". Z początku się z tego cieszyłam, ale teraz kiedy trwa to przeszło 3 miesiące przyznaję, że sama zaczynam już powoli wymiękać...

                            Komentarz


                            • #15
                              Zamieszczone przez jagusagus Zobacz posta
                              Ja nie mialam nigdy takich problemów.odkad mała sie urodziła przewijaja się u nas tłumy gości. Oliwka uwielbia przebywac z dorosłymi i wszystko jedno jest jej z kim. Oczywiscie na pierwszym miejscu jest mama potem tata potem babcia. Ale nie było by dla niej problemem zostać z jakąś ciocia. Więc może problem wynika ze zbyt małego kontaktu dziecka z innymi ludzmi?? chodzi mi tu o taki bezposredni kontakt (nie to ze idzie sie do sklepu gdzie przechodza tlumy czy na plac zabaw gdzie jest pelno rodziców i dzieci).
                              Może dziecko przebywa cały czas z mamą i tylko z mamą a jesli nie to moze ma taki etap w zyciu bądz jest tak mocno z mamusią zrzyte.
                              nie do końca
                              moja na służbie u opiekunki od 8 miesiaca życia, zaprowadzana do niej dzień w dzień
                              mąż bioracy czynnie udział w życiu dziecka
                              ukochane ciocie i ukochani wujkowie
                              przyszedł etap mamy i nic się nie liczyło
                              dziecko próbowało nawet wymusić aby czynnosci które do tej pory wykonywał tata - robiła mama. Tata nawet na nia nie mógł spojrzeć.

                              Co do głownego pytania w tym wątku.
                              Masakrę miałam przez kilka lat
                              nie dawałam się. np. jak dziecko nie chciało kinderka od taty tylko od mamy - nie łamałam się
                              Jak długo to potrwa? - zależy od dziecka
                              nasza długo tak miała. Mąż bardzo się starał aby mieli tylko swoje sprawy bez mamy, np. wspólne budowanie z klocków, a ja wtedy wycofywałam się.
                              Teraz mają swoje wspólne zainteresowania, do których mama sie nie nadaje
                              Dzień dobry, czym mogę pomóc



                              NASTOLATKU!
                              masz dość słuchania swoich nudnych starych?
                              WEŹ SPRAWY W SWOJE RĘCE!
                              Wyprowadź się...
                              Znajdź pracę...
                              Zacznij sam płacić za siebie...
                              ZRÓB TO TERAZ, DOPÓKI WCIĄŻ ZNASZ SIĘ
                              NA WSZYSTKIM NAJLEPIEJ!!!

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X