Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Mrowienie w palcach

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Mrowienie w palcach

    Mam pracę przy komputerze, jednak staram się być aktywna, sporo chodzę i uprawiam aerobik.

    Od kilku dni palce rąk mi drętwieją, czuję mocne mrowienie. Czasem siedząc przy kompie, czasem po prostu zwyczajnie na fotelu. Zauważam ten problem często w ciągu dnia i jest to dość nieprzyjemne

    Macie jakiś pomysł oprócz zwiększenia ilości magnezu w posiłkach? Czy powinno mnie to niepokoić? Konsultować z lekarzem?
    "odetchnij popatrz
    spadają z obłoków
    małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
    a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
    i zapomnij ze jesteś gdy mówisz że kochasz"

    ks. Jan Twardowski



  • #2
    Może być od kręgosłupa, jakiś nacisk
    Przydałoby sie mięśnie kręgosłupa wzmocnić i zadbać o prawidłową postawę ciała przy siedzeniu i nigdy nogi na nogę nie zakładać bo to zabójstwo dla kręgosłupa

    Jeżeli miałoby coś wyjść to przy rezonansie

    Ja mam mrowienie cały czas (może nie cały czas - często) - przez ucisk na rdzeń i idę się ciąć no ale ja mam też przewlekły zespół bólowy i cuda na rezonansie wyszły
    Ostatnio edytowany przez ciapa; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • #3
      Esmena dodam jeszcze jedno - objawy ucisku (własnie mrowienie) miałam już po 1 ciązy i długo nie mogłam zajść w drugą ciążę, masażysta/rehabilitant, który mnie nastawiał i leczył twierdził, że przyczyna niepłodności często tkwi właśnie w odcinku lędźwiowym, zaszłam w ciążę w czasie rehabilitacji b. szybko małż się smiał, że masażysta w tym maczał ręce
      Może coś w tym jest...
      Znajdź może dobrego, polecanego kręgarza/masażystę nich Cię tam wymaca , na dotyk wiele Ci potrafi powiedzieć, czasami naprawę można na magików trafić


      To tyle moje doświadczenia z mrowieniem

      Ale to nie musi być to co u mnie
      Ostatnio edytowany przez ciapa; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • #4
        Może masz niedobór magnezu.
        Zdarzają Ci się jakieś skurcze mięśni?
        Ostatnio edytowany przez chilli; [ARG:4 UNDEFINED].
        Polecam ocet jabłkowy.

        Komentarz


        • #5
          może być od kręgosłupa, (gdyby poprzedzało to ból głowy mogło by być jednym z objawów aury migrenowej co mi się kilka razy zdarzyło)...

          nie wiem czy pracując przy komputerze często zmieniasz pozycję siedzenia i to na czym siadzesz... ja np. polecam klękosiad (choć u mnie jest jakby skuteku uboczny w postaci utwardzenia się nakórka tam gdzie jest kość piszczelowa ale plecy nie bolą i innych objawów negatywnych pracy siedzącej też brak nie licząc obrastania w tłuszczyk)


          .... a jak byłam zdrętwieniem (i równoległymi innymi objawami jak np. zwolniony czerowy obraz) u rodzinnego dostałam skierownie do: okulisty, neurologa i RTG kręgosłupa (zaliczyłam okuistę i neurologa, na RTG już nie poszłam po diagnozie neurologa że to aura migrenowa)

          ...te palce mi tak dziwnie drętwiały zaczynało się od małego potem mały OK a zaczynał serdeczny i tak poklei obie ręce...

          idź do lekarza a ten niech da Ci kolejne skierowania (do neurologa też)...

          Ja+3 córki

          Komentarz


          • #6
            Właśnie żadnych skurczy, a jedyne bóle to czasem przez kilka dni bóle w okolicach barków, łopatek, mięśniowe, nie kręgosłupowe. Piję dwie kawy dziennie, ale czekolady (która ponoć ma sporo magnezu) jem kilka tabliczek tygodniowo

            Co do nacisków w kręgosłupie to wydaje się już poważne Zwłaszcza że mam osobę w rodzinie, która cierpi właśnie z takiego powodu Podejrzewam, że polecany kręgarz/masażysta to za jedną wizytę weźmie sporo, więc się z tym wstrzymam - może w końcu przejdzie


            Brak magnezu, nacisk na kręgi, a co z krążeniem? Może to być objaw tego typu problemów?


            Dziękuję za odpowiedzi
            "odetchnij popatrz
            spadają z obłoków
            małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
            a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
            i zapomnij ze jesteś gdy mówisz że kochasz"

            ks. Jan Twardowski


            Komentarz


            • #7
              Zamieszczone przez awkaminska Zobacz posta
              może być od kręgosłupa, (gdyby poprzedzało to ból głowy mogło by być jednym z objawów aury migrenowej co mi się kilka razy zdarzyło)...

              nie wiem czy pracując przy komputerze często zmieniasz pozycję siedzenia i to na czym siadzesz... ja np. polecam klękosiad (choć u mnie jest jakby skuteku uboczny w postaci utwardzenia się nakórka tam gdzie jest kość piszczelowa ale plecy nie bolą i innych objawów negatywnych pracy siedzącej też brak nie licząc obrastania w tłuszczyk)


              .... a jak byłam zdrętwieniem (i równoległymi innymi objawami jak np. zwolniony czerowy obraz) u rodzinnego dostałam skierownie do: okulisty, neurologa i RTG kręgosłupa (zaliczyłam okuistę i neurologa, na RTG już nie poszłam po diagnozie neurologa że to aura migrenowa)

              ...te palce mi tak dziwnie drętwiały zaczynało się od małego potem mały OK a zaczynał serdeczny i tak poklei obie ręce...

              idź do lekarza a ten niech da Ci kolejne skierowania (do neurologa też)...
              Bóli głowy raczej nie mam. W pracy często zmieniam pozycję, bo 8 godzin siedzieć jest mi po prostu niewygodnie - krzesło zwykłe obrotowe, choć nie zupełnie najtańsze.

              Tak sobie pomyślałam, że miałam kiedyś wykryte lekkie skrzywienie (a raczej wyprostowanie) części kręgosłupa, może coś mi faktycznie zaczęło uciskać Tylko możecie sobie wyobrazić jak mi się nie chce biegać po lekarzach i badaniach

              Okulista?
              "odetchnij popatrz
              spadają z obłoków
              małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
              a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
              i zapomnij ze jesteś gdy mówisz że kochasz"

              ks. Jan Twardowski


              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez esmena Zobacz posta
                Bóli głowy raczej nie mam. W pracy często zmieniam pozycję, bo 8 godzin siedzieć jest mi po prostu niewygodnie - krzesło zwykłe obrotowe, choć nie zupełnie najtańsze.

                Tak sobie pomyślałam, że miałam kiedyś wykryte lekkie skrzywienie (a raczej wyprostowanie) części kręgosłupa, może coś mi faktycznie zaczęło uciskać Tylko możecie sobie wyobrazić jak mi się nie chce biegać po lekarzach i badaniach
                ... póki co spróbuj z klękosiadem to naprawdę dobre rozwiązanie dla długiej siedzącej pracy... (ja siedzę dużo dłużej niż 8 godzin), oczywiście do lekarza też marsz ... i nie ma co się bać...

                Zamieszczone przez esmena Zobacz posta
                Okulista?
                u mnie okulista byl związany z problemem z wiedzeniem który pojawiał się równolegle z mrowieniem...

                Ja+3 córki

                Komentarz


                • #9
                  Zamieszczone przez esmena Zobacz posta
                  Właśnie żadnych skurczy, a jedyne bóle to czasem przez kilka dni bóle w okolicach barków, łopatek, mięśniowe, nie kręgosłupowe. ......
                  Moja propozycja to zamień na jakiś czas aerobic na pilates (wiem nudne ).
                  Ja chodziłam po kręgarzach (majątek !), ortopedach... Miałam mrowienie, bóle w okolicach łopatek - też mi się wydawało, że mięśniowe, ale wszystko było od kręgosłupa (w najgorszym czasie budziłam się z bólu i przyblokowało mi rękę - mogłam podnieść tylko do wysokości barku - miałam wtedy malucha i myślałam, że to od karmienia i noszenia)...
                  Wszystko okazało się zmianami w odcinku szyjnym - prawdopodobnie "pamiątka" po ju-jutsu.
                  Od jakiś 2 lat ćwiczę 1-2 razy w tygodniu pilates tak po 20 minut i NIC nie boli . Nie wymyśliłam sobie tego pilatesa sama - ortopeda sportowy mnie tam wysłał. Powiedział, żebym odstawiła inne sporty dopóki nie przestanie boleć. Potem już mogę

                  Aerobic jest fajny, ale niestety tak fajnie nie działa
                  Pozdrawiam,
                  Anka i przychówek

                  Komentarz


                  • #10
                    Lekarza na razie odkładam. Mam szczerą nadzieję, że może się jakoś przeciążyłam czy coś i mi ta dolegliwość minie

                    awkaminska, ten klękosiad rzeczywiście jest taki wygodny? I masz go bez oparcia? Nie wiem czy bym dała radę usiedzieć 8 godzin w takiej samej pozycji non stop

                    kurczak, po prawdzie na jesieni oprócz tego masakrycznego TBC, który wprost uwielbiam, chodziłam i na Pilates, ale po kilku razach zrezygnowałam. Nudne to było Piłki były ciekawsze (też na plecy), ale z kolei ciasno na tych zajęciach było A to wyprostowanie też mam w odcinku szyjnym właśnie.
                    Może faktycznie od przyszłego miesiąca wrócić na Pilates

                    Dzięki, dziewczyny
                    "odetchnij popatrz
                    spadają z obłoków
                    małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
                    a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
                    i zapomnij ze jesteś gdy mówisz że kochasz"

                    ks. Jan Twardowski


                    Komentarz


                    • #11
                      zrób sobie kurację potas-magnez (aspargin/asparginian) i zaobserwuj,nie zaszkodzi na pewno.miałam tak latem jak jeździłam duzo na rowerze ,drętwiały mi palce na kierownicy....zaczęłam regularnie zażywać w/w suplement i minęło....

                      Komentarz


                      • #12
                        Zamieszczone przez esmena Zobacz posta
                        awkaminska, ten klękosiad rzeczywiście jest taki wygodny? I masz go bez oparcia? Nie wiem czy bym dała radę usiedzieć 8 godzin w takiej samej pozycji non stop
                        klękosiady chyba nie mają oparć (nie widziałam takowych przynajmniej)... ja sobie raz daję wyżej raz niżej ustawienia siedziska.... czasem siądę na nim tak jakby w kucki hi hi (nogi na tym na czym się klęczy)... generalnie to co wiem na 100 % nei bolą mnie plecy nie ma opcji garbienia się (musiała bym się namęczyć by się zgrarbić)... nie czuję zmęczenia z powodu braku oparcia....

                        Ja+3 córki

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez awkaminska Zobacz posta
                          klękosiady chyba nie mają oparć (nie widziałam takowych przynajmniej)... .
                          zobacz ten wynalazek...
                          .



                          .... i z oparciem

                          Komentarz


                          • #14
                            Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW Zobacz posta
                            zobacz ten wynalazek...
                            .



                            .... i z oparciem
                            ooo naparwdę nie widziałam


                            tylko obawiam się że w takeij pozycji jak ta babka jeszcze bardzije obciążone są kolana tam gro ciężaru cicałą spada na kolana właśnie u mnie kolana i piszeczle ale też dużo opiera się na pupie jednak .... i nie czuję potrzeby oparcia o coś pleców.

                            Ja+3 córki

                            Komentarz


                            • #15
                              Zamieszczone przez esmena Zobacz posta
                              kurczak, po prawdzie na jesieni oprócz tego masakrycznego TBC, który wprost uwielbiam, chodziłam i na Pilates, ale po kilku razach zrezygnowałam. Nudne to było Piłki były ciekawsze (też na plecy), ale z kolei ciasno na tych zajęciach było A to wyprostowanie też mam w odcinku szyjnym właśnie.
                              Może faktycznie od przyszłego miesiąca wrócić na Pilates
                              Ja bym "pełnowymiarowego" pilatesa chyba nie wytrzymała (usnęłabym ) - mam na DVD taki skrócony, 20 min trening (M. Bojarska-Ferenc prowadzi) - to nawet o północy jak się czuję "połamana" jestem w stanie przećwiczyć. A u mnie naprawdę działa cuda

                              Też kocham TBC
                              Pozdrawiam,
                              Anka i przychówek

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X