Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

rozmowa z dzieckiem - trudny temat

Zwiń

X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • rozmowa z dzieckiem - trudny temat

    mój syn (4l 8m) zadał mi takie pytanie: mamo jak długo będe żył? szczerze to nie wiedziałam co powiedzieć!!! ale w końcu powiedziałam źe nikt tego nie wie tylko Bóg, drugie pytanie było jeszcze gorsze: mamo czy do grobu można zabrać ulubionęe zabawki? przeraziłam się i wystraszyłam się nie wspomne już o tym że nie powiedziałam nic tylko łzy mi pociekły po policzkach!!! skąd w tak małej główce takie myśli? kiedy spytałam dlaczego o tym myśli to powiedział że tak jakoś, w szoku jestem do tej pory, czy Wam się zdarza że Wasze dzieci pytają o takie rzeczy? co wtedy mówić?
    Ostatnio edytowany przez Eli25; [ARG:4 UNDEFINED].
    Julia, Gabryś (01.04.2004) i

  • #2
    Zamieszczone przez Eli25 Zobacz posta
    mój syn (4l 8m) zadał mi takie pytanie: mamo jak długo będe żył? szczerze to nie wiedziałam co powiedzieć!!! ale w końcu powiedziałam źe nikt tego nie wie tylko Bóg, drugie pytanie było jeszcze gorsze: mamo czy do grobu można zabrać ulubionęe zabawki? przeraziłam się i wystraszyłam się nie wspomne już o tym że nie powiedziałam nic tylko łzy mi pociekły po policzkach!!! skąd w tak małej główce takie myśli? kiedy spytałam dlaczego o tym myśli to powiedział że tak jakoś, w szoku jestem do tej pory, czy Wam się zdarza że Wasze dzieci pytają o takie rzeczy? co wtedy mówić?
    Jeszcze mi się nie zdarzyło, ale ilekroć jest gdzieś w bajce, książce motyw śmierci, to ..... zawsze z bijącym sercem się zastanawiam czy to pytanie już padnie I zawsze się zastanawiam, czy już UMIEM to wytłumaczyć.
    Rozumiem Twoje przerażenie. Może synek właśnie gdzieś w bajce, czy książeczce widział?
    Myślę, że trzeba powiedzieć prawdę, ale oczywiście proporcjonalnie do wieku dziecka ją przedstawić. Łagodnie i spokojnie. Nie zbywać.
    Asia & 3 cuda świata: Paweł (7l.), Ala i Adrian (prawie 5 l.)

    Komentarz


    • #3
      jeszcze nie pytal....
      Pytal za to o niezyjaca babcie, o ktorej mu opowiadamy sporo (mama R.) no i wtedy pojawia sie temat smierci - ale jakos sie w niego nie zaglebia...

      Wie tylko ze jedna babcia jest w niebie aniolkeim a druga jest w PL (czyli obie daleko )

      Komentarz


      • #4
        Zamieszczone przez Eli25 Zobacz posta
        mój syn (4l 8m) zadał mi takie pytanie: mamo jak długo będe żył? szczerze to nie wiedziałam co powiedzieć!!! ale w końcu powiedziałam źe nikt tego nie wie tylko Bóg, drugie pytanie było jeszcze gorsze: mamo czy do grobu można zabrać ulubionęe zabawki? przeraziłam się i wystraszyłam się nie wspomne już o tym że nie powiedziałam nic tylko łzy mi pociekły po policzkach!!! skąd w tak małej główce takie myśli? kiedy spytałam dlaczego o tym myśli to powiedział że tak jakoś, w szoku jestem do tej pory, czy Wam się zdarza że Wasze dzieci pytają o takie rzeczy? co wtedy mówić?
        mój synek juz kilka razy wspominał. rozmawialismy z nim jak zginął w wypadku nasz przyjaciel i bylismy potem na cmentarzu. Kiedyś, pózniej Bartek zapytał - a czy wszyscy umarniemy? niestety d zrozumienia tematu jeszcze daleko, Kiedyś sie zapytał czy jak ja umre to czy on moze miec psa (ja mu mówiłam ze nie mozemy bo ja mam alergię) BRRRR

        Komentarz


        • #5
          Zamieszczone przez aborka Zobacz posta
          Kiedyś sie zapytał czy jak ja umre to czy on moze miec psa (ja mu mówiłam ze nie mozemy bo ja mam alergię) BRRRR
          przepraszam, wiem temat nie do smiechu ale sie usmialam

          Komentarz


          • #6
            padaly juz u nas pytania.Mlody wie, ze kazdy kiedys umrze i ja i kazdy inny, wie ze jak sie umrze to ta osoba jest aniolkiem i nas pilnuje.
            tematy zaczely sie na cemntarzu jak mial ok4 lat.

            H. kiedys wychadzac od babci (mojej mamy) mowi czy moze to wziasc bo bedzie mial pamietka jak babcia "umarnie"
            mial kiedys takie zlote kamyczki do ozdoby rozdawal je wszystkim i mowi do mojej tesciowej"masz babcia jeden, dziadek ci wlozy do trumny jak umrzesz" tesciowa prawie na zawal padla na miejscu.

            Komentarz


            • #7
              Zamieszczone przez Eli25 Zobacz posta
              mój syn (4l 8m) zadał mi takie pytanie: mamo jak długo będe żył? szczerze to nie wiedziałam co powiedzieć!!! ale w końcu powiedziałam źe nikt tego nie wie tylko Bóg, drugie pytanie było jeszcze gorsze: mamo czy do grobu można zabrać ulubionęe zabawki? przeraziłam się i wystraszyłam się nie wspomne już o tym że nie powiedziałam nic tylko łzy mi pociekły po policzkach!!! skąd w tak małej główce takie myśli? kiedy spytałam dlaczego o tym myśli to powiedział że tak jakoś, w szoku jestem do tej pory, czy Wam się zdarza że Wasze dzieci pytają o takie rzeczy? co wtedy mówić?
              wyczytalam gdzies, ze percepcja smierci jako tragedii to kwestia dojrzalosci
              male dzieci traktuja te informacje jak kazda inna informacje
              lody sa zimne, slonce swieci, ludzie umieraja
              taka sama ciekawostka jak kazda inna i bardzo czesto wygenerowana zwykla dziecieca ciekawoscia swiata
              moze warto najzwyczajnie odpowiedziec zgodnie z prawda?

              adachu pytal mnie ostatnio, co sie stalo z jego dziadkiem (zna go tylko ze zdjecia)
              powiedzialam, ze umarl
              ze byl bardzo chory i odszedl
              jak to? drazyl adachu
              powiedzialam mu, ze to tak troche jakby zasnal i nigdy sie nie obudzil
              adachu na to: i snia mu sie teraz motylki?

              There are far better things ahead than the ones we leave behind.

              Komentarz


              • #8
                Strasznie trudny temat
                Moja Ala ( 3 i poł ) ostatnio z przedszkola wrociła z informacją, że dziadek Mateuszka zmarł i ze Mateuszkowi serce pęka Po czym padło pytanie czy Jej dziadek też umrze i dlaczego i po co są choroby i czemu dziadzia pali papierosy skoro Ala Mu mówi ze to niezdrowe...etc... brrr

                W ub roku odeszła kotka moich Rodziców i Ala wie, ze kicia miała duży ból i umarla (zasnęła) i ze teraz już Jej nic nei boli itp Ale nie rozumie tego bo czasem pyta kiedy kotka do dziadkow wroci skoro już Jej nic nie boli..?
                Ola i dziewczynki

                Komentarz


                • #9
                  Michał już wie co to śmierć,
                  czasem pyta czy my- rodzice też umrzemy i ma wtedy łzy w oczach

                  Rok temu zmarł jego najukochańszy dziadek z którym spędzał pół dnia i który prawie wszystko co w ostatnich latach robił to robił to z myślą o wnuczku - Michał wiedział że dziadek choruje ale cały czas myślał że wyzdrowieje
                  strasznie baliśmy sie tego jak on to przyjmie.... na początku bardzo płakał ale na drugi dzień uwierzył że teraz dziadek pilnuje go z góry i cały czas z nim jest...
                  Najbardziej jednak baliśmy się tego że zażyczył sobie zobaczyć dziadka w kaplicy - w trumnie bo chciał mu dać list do trumny
                  mieliśmy nie lada dylemat i nie mogłam spać w nocy ze stresu, ale pewna znajoma pani psycholog która również zna Michała powiedziała że on wydaje sie być na tyle dojrzały że wie czego chce a krzywde wyrządzilibyśmy mu odmawiając mu tego pożegnania......

                  cały wieczór pisał te trzy zdania.....że kocha, że będzie tęsknił....

                  połozył list obok dziadka i przez cały pogrzeb był bardzo poważny...

                  a za jakies dwie godziny biegał i szalał jak zwykle...

                  dziś z radościa wspomina dziadka, czasami zastanawia się czyt ten list jeszcze nie zmoknął w ziemi.... widzę że jego emocje w tym temacie są niezwykle pozytywne....

                  tak że teraz już myślę że oswajanie tematu smierci chyba jest bolesne bardziej dla nas rodziców niż dla dzieci...

                  Komentarz


                  • #10
                    Przerabiamy to ostatnio...zaprzyjażniony pies zdechł i mati się o niegho pytał, więc ja na to, że pies zdechł. On nie znał pojęcia, więc mówię, że umarł.
                    On po chwili ; a dziadek też zdechł?
                    Ja, że dziadek umarł...ludzie umierają, zwierzęta zdychają.

                    Ale za jakiś czas widzi na śmietniku kanapę i pyta, czy kanapa zdechła....

                    Komentarz


                    • #11
                      Ja sobie z tym tematem kompletnie nie radzę. Do tej pory pojawiał się jakoś tak mimochodem, ale wiem, że chwila gdy pojawi się w pełni jest bardzo bliska...
                      "Bo cały świat mówi o ewolucji, jeśli tylko spojrzeć nań przez właściwie okulary" M. Ryszkiewicz

                      Komentarz


                      • #12
                        Zgadzam się z Avi - ten temat jest zdecydowanie trudniejszy dla rodziców niż dzieci.
                        Dodatkowo dzieci widząc w oczach lęk rodzica, kiedy o śmierć zapyta,
                        od razu jest przekonany, że to coś przerażającego.
                        My tego tematu nie omijamy,
                        ale też nie rwę się do jego poruszania.
                        Staram się natomiast nie drżeć, kiedy pyta, tylko pogodnie odpowiadać
                        adekwatnie do jej możliwości rozumienia.

                        Ja się bardziej jednak boję głośno zadawanych pytań typu:
                        "mamo, a dlaczego ta pani pali papierosa? przecież to niemądre!!!"

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez avi Zobacz posta
                          Michał już wie co to śmierć,
                          czasem pyta czy my- rodzice też umrzemy i ma wtedy łzy w oczach

                          Rok temu zmarł jego najukochańszy dziadek z którym spędzał pół dnia i który prawie wszystko co w ostatnich latach robił to robił to z myślą o wnuczku - Michał wiedział że dziadek choruje ale cały czas myślał że wyzdrowieje
                          strasznie baliśmy sie tego jak on to przyjmie.... na początku bardzo płakał ale na drugi dzień uwierzył że teraz dziadek pilnuje go z góry i cały czas z nim jest...
                          Najbardziej jednak baliśmy się tego że zażyczył sobie zobaczyć dziadka w kaplicy - w trumnie bo chciał mu dać list do trumny
                          mieliśmy nie lada dylemat i nie mogłam spać w nocy ze stresu, ale pewna znajoma pani psycholog która również zna Michała powiedziała że on wydaje sie być na tyle dojrzały że wie czego chce a krzywde wyrządzilibyśmy mu odmawiając mu tego pożegnania......

                          cały wieczór pisał te trzy zdania.....że kocha, że będzie tęsknił....

                          połozył list obok dziadka i przez cały pogrzeb był bardzo poważny...

                          a za jakies dwie godziny biegał i szalał jak zwykle...

                          dziś z radościa wspomina dziadka, czasami zastanawia się czyt ten list jeszcze nie zmoknął w ziemi.... widzę że jego emocje w tym temacie są niezwykle pozytywne....

                          tak że teraz już myślę że oswajanie tematu smierci chyba jest bolesne bardziej dla nas rodziców niż dla dzieci...
                          zaszkliły mi się oczy

                          Komentarz


                          • #14
                            Zamieszczone przez punkcik Zobacz posta
                            zaszkliły mi się oczy
                            a ja sie poryczałam jak to pisałam

                            bo te emocje są dla mnie jeszcze ciągle świeże....

                            Komentarz


                            • #15
                              Zamieszczone przez avi Zobacz posta
                              a ja sie poryczałam jak to pisałam

                              bo te emocje są dla mnie jeszcze ciągle świeże....
                              nie dziwię się

                              moje dzieci mają właśnie takiego dziadka, jakiego miały Twoje

                              mój tato ma prawie 70 lat, a biega z chłopakami po parku, jak mało kto
                              wymyśla świetne zabawy, udaje psa, tak jak kiedyś dla mnie udawał
                              spędza z wnukami mnóstwo czasu
                              taki dziadek to skarb...

                              Komentarz


                              Pracuję...
                              X