Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

sposob na dola

Zwiń

X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • sposob na dola

    Jakie macie sposoby na zly humorek?
    Ja mialam od kilku dni wielka doline. Wczoraj wybralam sie na zkupy - nakupilam kosetykow, ciuchow i dzis jakbym sie lepiej poczula Patrze na te rewelacyje ciuchy w ktore sie jeszcze nie mieszcze ale mam mobilizacje zeby sie zmiescic
    Teraz za porada Gruszki15 ide szukac szczytow

    Czekam na wasze pomysly na dola

  • #2
    zakup butów (w butach to normalnie śpie po zakupie)+ ciuchy + wyjście na piwo z koleżanką......... to mój sposób - taki banalny a taki prosty
    D 2002 i M 2007

    Komentarz


    • #3
      A to zależy czym dół spowodowany . Jest cały wachlarz możliwości

      Jak mam doła egzystencjalno/ z-niewiadomo-jakiego-powodu to pionuje mnie kontakt z naturą, dziećmi, przytulanie, głaskanie plus coś dobrego do czytania, miła muzyczka, spokój.
      Doły rodzinno-małżeńsko-rodzicielskie i związane z tym małe nerwice leczę samotnymi wyjściami np. na rower, umawiam się z koleżanką, czasem wystarczy rozmowa na gg czy tel
      Doły jestem-do-niczego/ gruba/ głupia itd leczę w zależności od potrzeby chwili słodyczami, alkoholem, szaleństwami zakupowymi, tańcem do upadłego, wyjściem do fryzjera
      A tak w ogóle lubię te dołki, nie walczę z nimi na siłę, generalnie czekam aż same odpłyną a ja sobie przy tym miło spędzam czas
      A czasem dół jest taki, że tylko zwinięcie w kulkę pod kocem i godzina płaczu pomaga się podnieść, ale na szczęście rzadko

      Komentarz


      • #4
        Mi nastrój poprawia wizyta u fryzjera, to takie małe odnowienie wizerunku
        Ale ostatnio (odpukać) rzadko miewam złe humory...

        Ale gdyby ktoś mi teraz zaproponował zakupy ubraniowe to pewnie humor by mi zepsuł...jeszcze moja dieta nie jest jeszcze na tyle skuteczna

        A i jeszcze...moim następnym poprawiaczem nastroju będzie zakup rowerka treningowego

        Komentarz


        • #5
          Zamieszczone przez daga28 Zobacz posta
          A to zależy czym dół spowodowany . Jest cały wachlarz możliwości

          Jak mam doła egzystencjalno/ z-niewiadomo-jakiego-powodu to pionuje mnie kontakt z naturą, dziećmi, przytulanie, głaskanie plus coś dobrego do czytania, miła muzyczka, spokój.
          Doły rodzinno-małżeńsko-rodzicielskie i związane z tym małe nerwice leczę samotnymi wyjściami np. na rower, umawiam się z koleżanką, czasem wystarczy rozmowa na gg czy tel
          Doły jestem-do-niczego/ gruba/ głupia itd leczę w zależności od potrzeby chwili słodyczami, alkoholem, szaleństwami zakupowymi, tańcem do upadłego, wyjściem do fryzjera
          A tak w ogóle lubię te dołki, nie walczę z nimi na siłę, generalnie czekam aż same odpłyną a ja sobie przy tym miło spędzam czas
          A czasem dół jest taki, że tylko zwinięcie w kulkę pod kocem i godzina płaczu pomaga się podnieść, ale na szczęście rzadko
          o to, to poza rowerem i tańcem - jesli juz to basen
          dzięki Daga, wyręczyłaś mnie
          U&E&M

          Komentarz


          • #6
            czasem zakupy, czasem powyglupianie sie z kolezankami na forum, czasem jednak trzeba czekac az PMS sam minie

            Komentarz


            • #7
              Teraz pochłaniam książki i zapominam o bożym świecie...mój sposób na doła.
              Zakupów nie cierpię! męczy mnie tłum.
              I rozmowa z kimś, kto potrafi mi spokój przywrócić...( teraz nierealne-odległość)

              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez ahimsa Zobacz posta
                Teraz pochłaniam książki i zapominam o bożym świecie...mój sposób na doła.
                Zakupów nie cierpię! męczy mnie tłum.
                I rozmowa z kimś, kto potrafi mi spokój przywrócić...( teraz nierealne-odległość)
                matko, a ta teraz słonia męczy
                a zakupy to ja baj allegro najczęściej

                Komentarz


                • #9
                  Ech ja nie wiem, tez mam teraz doła, najbardziej lubie być wtedy sama ale to na pewno nie pomaga, wręcz przeciwnie.
                  Seeya

                  Komentarz


                  • #10
                    Zamieszczone przez daga28 Zobacz posta
                    matko, a ta teraz słonia męczy
                    a zakupy to ja baj allegro najczęściej
                    Słoń u mnie na wikcie aż skacze z radości
                    Królik dostał w końcu marchewkę.
                    ps. hmm..akle chyba TERAZ nie powinnam zmieniać zdjęcia, bo Wielkanoc się zbliża- zając na czasie

                    Komentarz


                    • #11
                      lampka wina i seks

                      Komentarz


                      • #12
                        Zamieszczone przez helenb Zobacz posta
                        lampka wina i seks
                        Musiałabym wpierw pokonać jakoś swą awersję...raczej do tego drugiego

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez ahimsa Zobacz posta
                          Musiałabym wpierw pokonać jakoś swą awersję...raczej do tego drugiego
                          no i w przypadku takiego dwutygodniowego doła łatwo przesadzić, albo się uzależnić nie daj boże

                          Komentarz


                          • #14
                            obecnie skreslam dni do wakacji

                            normalnie czekam az mi przejdzie albo myje okna
                            sigpic

                            Komentarz


                            • #15
                              Zamieszczone przez helenb Zobacz posta
                              lampka wina i seks

                              Helcia, moze jakies szczegoly ?

                              Komentarz


                              Pracuję...
                              X