Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

podarta kurtka puchowa ?

Zwiń

X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • podarta kurtka puchowa ?

    Dziewczyny da sie cos zrobic z podarta kurtka puchowa? SKleic, zaszyc czyms, cos nakleic? Troche mi sie juz nie usmiecha kupowac nowej kurtki na zime a Antek gdzies zahaczyl o gwozdzia i rozdarl na rekawie
    JAkies pomysly czy wyprobowane sposoby ? Jakby to byla "normalna" tkanina to bym po prostu zaszyla hmmm , ale takie cos jako ortalion???

  • #2
    ale czy klej do tkanin sie do ortalionu przyklei?

    Komentarz


    • #3
      kup jakąs aplikacje termmo... brzegi przyszyj.

      Komentarz


      • #4
        Kleiłam kiedyś właśnie kurtkę z ortalionu ale przeciwdeszczowa a nie puchową (4 cm rozdarcie) i użyłam do tego kleju, który był dołączony do namiotu
        coś takiego może jak to: http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=307609195 trzymało się i przetrwało pranie i deszcze

        znalazłam jeszcze taki klej:
        http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=305845888

        Komentarz


        • #5
          miałam ten sam problem
          odprułam z rękawa nie wiem jak się to nazywano takie coś i przyszyłam na dziurkepodrzucić Ci foty??
          oczywiście zartowałam,bo nie chce mi się pstrykac,ale wygląda tak jak by musiało być
          "Lepsza kromka suchego chleba i przy tym spokój,niż dom pełen mięsa,a przy tym kłótnia"przyp.17;1

          Komentarz


          • #6
            Dziekuje, dziewczyny, jak zwykle mozna na Was liczyc :-) Zaklajstrujemy jakos :-)

            Komentarz


            • #7
              podarta kurtka

              mi sie podarla kurtka narciarska z decathlona. mam na nia gwarancje, ale czy myslicie ze mi ja przyjma do naprawy?(no bo to moja wina ze ja podarlem, a nie ich)

              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez pitofr Zobacz posta
                mi sie podarla kurtka narciarska z decathlona. mam na nia gwarancje, ale czy myslicie ze mi ja przyjma do naprawy?(no bo to moja wina ze ja podarlem, a nie ich)
                na moje oko uszkodzenie typowo mechaniczne -czyli wina twoja -reklamacje odrzucą ....
                przynajmniej tak wyglądają procedury reklamacyjne w miejscu gdzie pracuje.nie jest to jednak branża narciarska...ale zasady chyba takie same...

                Komentarz


                • #9
                  Zamieszczone przez pitofr Zobacz posta
                  mi sie podarla kurtka narciarska z decathlona. mam na nia gwarancje, ale czy myslicie ze mi ja przyjma do naprawy?(no bo to moja wina ze ja podarlem, a nie ich)
                  zalezy od tego na co masz gwarancje (sprawdz koniecznie)
                  czasami kurtki narciarskie daja gwarancje na mechaniczne uszkodzenia albo w opisie produktu maja punkt dot. niezwyklej trwalosci materialu
                  zawsze warto zapytac u producenta, a nawet uzyskawszy negatywna odpiowiedz u zrodla, mozna probowac przez sklep
                  a noz sie uda

                  There are far better things ahead than the ones we leave behind.

                  Komentarz


                  • #10
                    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW Zobacz posta
                    na moje oko uszkodzenie typowo mechaniczne -czyli wina twoja -reklamacje odrzucą ....
                    przynajmniej tak wyglądają procedury reklamacyjne w miejscu gdzie pracuje.nie jest to jednak branża narciarska...ale zasady chyba takie same...

                    Może nie chodzi o "reklamacje" tylko o fachowe naprawienie - zapewne odpłatnie, może o to?
                    kotagus z

                    Komentarz


                    • #11
                      Zamieszczone przez kotagus Zobacz posta
                      Może nie chodzi o "reklamacje" tylko o fachowe naprawienie - zapewne odpłatnie, może o to?
                      jesli o to to być moze sie uda.ktos juz wczesniej napisał ze "markowe" sportowe ciuchy może maja jakies gwarancje na trwałosc materiałów i skoro sie tak łatwo podarła to moze i to bedzie uwzględnione... każdy przypadek jest inny i zawsze warto spróbowac,wiadomo taka kurtka 5 zł nie kosztuje i grzechem byłoby nie zaryzykowac.w najgorszym wypadku odrzucą i naprawa będzie odpłatna.

                      Komentarz


                      • #12
                        Zamieszczone przez elik Zobacz posta
                        Dziewczyny da sie cos zrobic z podarta kurtka puchowa? SKleic, zaszyc czyms, cos nakleic? Troche mi sie juz nie usmiecha kupowac nowej kurtki na zime a Antek gdzies zahaczyl o gwozdzia i rozdarl na rekawie
                        JAkies pomysly czy wyprobowane sposoby ? Jakby to byla "normalna" tkanina to bym po prostu zaszyla hmmm , ale takie cos jako ortalion???
                        miałam ostatnio to samo, nowa kurtka puchowa nie mąż sobie rozerwał gwoździem na plecach .
                        Obok pracy mam poprawki krawiecki, super babka, najpierw mi to skleiła czymś tam, ale po 2 dniach M coś tam zrobił i puściło. Teraz naszyła mu łatę nic nie widać bo materiał identycznie całość kosztowała mnie 8 zł.
                        Może jak masz coś takiego w pobliżu to się udaj tam
                        bezradność

                        Komentarz


                        Pracuję...
                        X