Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

pranie kurtki puchowej

Zwiń

X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • pranie kurtki puchowej

    czy ktoś prał może kurtke puchowa w pralce? slyszalam, ze mozna prac, jesli razem z kurtka wrzuci sie 2-3 pileczki tenisowe - podobno skutecznie obijaja podczas pranie kurtke i puch sie nie zbija. ryzykowac?

    Adam ma puchowa zimowa kurtke, ktora przy jego sposobie uzywania nadaje sie do czyszczenia raz w tygodniu... zbankrutuje na pralnie chemiczna :/

    k8 i jej Szczęścia


  • #2
    Re: pranie kurtki puchowej

    ja zaryzykowałam i prałam bez piłeczek i innych cudów
    puch po osuszeniu sie znów ładnie po kurtce rozprowadził jest OK
    tylko jakby coś nie wyszło niech nie bedzie na mnie

    + starania

    Komentarz


    • #3
      Re: pranie kurtki puchowej

      Ja prałam już kilka razy, tylko potem podczas suszenia wielokrotnie ją trzepałam i rozwarstwiałam ten puch w środku.


      Agata, Marcelek(21.06.03) Amelka(6.08.05)

      Komentarz


      • #4
        Re: pranie kurtki puchowej

        to zależy jakiej jakości jest puch
        widziałam kiedyś w pralni kurtkę jasną, w której puch był tłusty (?) i po wysuszeniu wyszły paskudne żółte zacieki; pani która tę kurtkę do pralni przyniosła właśnie sama ją wyprała... i teraz pomocy szukała w pralni;

        Ewa i Krzyś

        Komentarz


        • #5
          Re: pranie kurtki puchowej

          Na mojej kurtce jest napisane zeby prac normalnie ale suszyc w suszarce do ubran razem z 3 pileczkami. Na razie nie zaryzykowalam. Ola ma tez puchowa kurteczke, raz dalam do czyszczenia, ale teraz przymierzam sie do wyprania i wysuszenia w suszarce z pilkami. Mam nadzieje ze nie zniszcze kurteczki...

          Ola 15m i Natalia 3,5l

          Komentarz


          • #6
            Re: pranie kurtki puchowej

            Moją jasną puchową kurtkę prałam przez 4 lata.Z początku były plamy,ale wyprałam ją jeszcze ze 2 razy i już plam nigdy nie było.Po wypraniu od razu wieszałam na kaloryfer,bo ten puch jednak ładnie nie pachnie kiedy dłużej powisi w wilgoci.Po wyschnięciu puch znowu rozejdzie się po wnętrzu całej kurtki .Nigdy nie słyszałam o piłeczkach tenisowych.Kurtkę córki i moją nową kurtkę piorę tak samo i nigdy nie miałam z nimi problemu

            "Lepsza kromka suchego chleba i przy tym spokój,niż dom pełen mięsa,a przy tym kłótnia"przyp.17;1

            Komentarz


            • #7
              Re: pranie kurtki puchowej

              Prałam swoją i męża - kilka razy, bez piłeczek nawet, bez szkody dla kurtek.
              Ale było na metce napisane, że prać można.

              Teraz kupiłam Łucji puchową, na metce jest czyścić chemicznie, no i mam dylemat....

              Komentarz


              • #8
                Re: pranie kurtki puchowej

                Koleżanka mi koedyś mówiła, że na jej kurtce pisało, żeby prać z 5-6 piłeczkami tenisowymi, w 30 stopniach i z połową proszku i bez zmiękczaczy (niszczą impregnant, to wiedziałam już wcześniej). Tak robię, mam kurtkę jasno-kremową więc piorę średnio co tydzień i jest ok (a mam ją już 2 sezony - z tym, że materiał wierzchni jest z tych "mniej sztucznych").

                Pozdrawiam,
                A&A (29.04.04)
                Pozdrawiam,
                Anka i przychówek

                Komentarz


                • #9
                  Re: pranie kurtki puchowej

                  mialam kiedys jasna kurtke puchowa - pralam w pralce bez zadnych pileczek (jedno pranie na 2-3 tygodnie). nic sie nigdy nie stalo, kurtka sluzyla mi przez kilka lat. jedyna rzecz,jaka robilam inaczej niz ze zwyklym praniem, to suszenie - suszylam ja zawsze poziomo, na suszarce i czesto przewracalam, strzepywalam - tak,zeby pierze w srodku "rozruszac", zeby sie nie zbrylalo i szybciej schlo.
                  no i nie dodawalam plynu do plukania.

                  ania i makary

                  ania, makary & miłoszek

                  Komentarz


                  • #10
                    Re: pranie kurtki puchowej

                    W lutym wyprałam kurtkę w pralce i do dzisiaj żałuję. Polecam pralnię chemiczną.
                    Aga i Ania 3,5

                    sentymentalna fotka
                    Aga, Ania 27.03.2003 i Tomuś 11.06.2008

                    Komentarz


                    • #11
                      Re: pranie kurtki puchowej

                      Mój mąż miał kiedyś taką kurtkę, i prałam w pralce tylko w niskiej temperaturze, i po wypraniu te pióra w takie kule się pozbijały ale jak je porozrywałam to było ok.


                      Ela&Nikodem 10-01-04
                      N&E&W

                      Komentarz


                      • #12
                        Re: pranie kurtki puchowej

                        Prałam kurtke meżowi, pisało,z eby prać chemicznie,a le że do pralni droga daleko, ryzykowąłam w pralce. Prałam z 10 piłeczkami, któe "rozbijały" pierze. Zaraz po praniu wyciągnęłam ją na suszarkę, położyłam na ręczniku i w miarę, jak schła, to rozwarstwiałąm pierze (hihi, zwykłą trzepaczką do dywanów ). Kurtce nic sie nie stało.

                        Kuba(4.7.00), Kacperek(18.7.04) i
                        K 13lat,K 9 lat,K 6 lat i A 2,9 roku ,[*]7tc, 31.07.2013

                        Komentarz


                        • #13
                          wypralam

                          oczywiscie wypralam, zanim doszly Wasze posty o tym, zeby nie prac z plynem zmiekczajacym...
                          jak wyjelam z pralki, to byl dramat - kule pierza w materiale... ale twarda jestem, lez nie lalam, tylko na kaloryfer i co jakis czas trzepanie. i udalo sie! juz prawie wyschla, pierze sie porozbijalo fajnie.
                          no, i przede wszystkim jest czysta ;-)

                          dziekuje kobietki za Wasze rady :-)

                          k8 i jej Szczęścia

                          Komentarz


                          Pracuję...
                          X