• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : toksoplazmoza w ciazy



olag
23-05-03, 16:02
czesc dziewczyny,
czy ktoras z was byla badz jest zarazona toksoplazmoza??? pytam bo moja kolezanka jest w ciazy i wlasnie sie okazalo ze ma to swinstwo. denerwuje sie, nie spi, czeka na kolejne wyniki badan. czy moglybyscie opisac jak wyglada leczenie, jak dlugo trwa i czy jest sie czym przejmowac.
wiem ze do 20 tyg ciazy nasza krew nie miesza sie z krwia dziecka i od tej strony dziecko jest bezpieczne, ale lekarz od chorob zakaznych wcale optymista nie byl w przeciwienstwie do pani ginekolog. komu wierzyc?
ja niestety nie potrafie jej pomoc bo nie mialam tokso... i moja wiedza konczy sie na I badaniach.
wszystko co napiszecie wysle jej od razu. ona niestety nie moze odwiedzac naszego forum (a bardzo by chciala) bo ma internet tylko w pracy a tam zakaz.

pozdrawiam i czekam na informacje

Olag i Nina ur. 01.07.2002 http://foto.onet.pl/upload/34/37/_104660_s.jpg

naanaaa
23-05-03, 17:46
Ja w prawdzie toksoplazmoze kiedys tam przeszlam i mam ciala odpornosciowe (wiec moge byc spokojna o maluszka, poniewaz jest to choroba ktora nie powraca), ale przed odebraniem wynikow duzo czytalam o tym "ustrojstwie".
To jest to co zanotowalam , moze sie przyda ...

Toksoplazmoza (toxoplasmosis) jest chorobą wywoływaną przez pierwotniaka Toxoplasma gondii. Wykryto go już w 1908 roku. Jest on pasożytem kosmopolitycznym. Nazwa: toksoplazmoza wywodzi się od greckiego słowa tokson - łuk, nawiązuje więc do kształtu pierwotniaka. Jego małe rozmiary (około 6µ na 2µ) i ostro wydłużona jedna część ułatwiają przedostawanie się do wnętrza komórek.
Pierwotniak pasożytuje we wszystkich komórkach organizmu zawierających jądra (nie spotyka się go wewnątrz erytrocytów). Może się rozmnażać płciowo i bezpłciowo. Obie fazy rozwoju pasożyta zachodzą w jelicie cienkim kota (w enterocytach nabłonka jelitowego).
Rozwój bezpłciowy pierwotniaka nazywamy schizogonia. Rozwój płciowy obejmuje dwie fazy - gamogonię i sporogonię. Rezerwuarem pasożyta jest kot, będący jego żywicielem ostatecznym (człowiek oraz pozostałe ssaki są żywicielami pośrednimi).
Bardzo ważnym rezerwuarem pasożytów są oocysty wydalone z kałem kotów, które są odporne na czynniki środowiska i są w stanie przetrwać w ziemi w niekorzystnych warunkach ponad rok. Zakażenie tym pierwotniakiem jest zjawiskiem bardzo częstym, w Polsce wynosi około 50-70%.

Główne drogi zakażenia
Droga pokarmowa:
w wyniku kontaktu z pożywieniem, glebą oraz wodą zanieczyszczonymi oocystami (oocysty wydalane są z kałem kotów, człowiek zaraża się tylko dojrzałymi oocystami zawierającymi sporozoity; dojrzewanie oocyst trwa parę dni);
w wyniku spożycia mięsa surowego lub lekko przysmażonego zawierającego cysty.
Poprzez łożysko w wyniku przenikania trofozoitów od matki do płodu.
W wyniku przetoczenia krwi zawierającej trofozoity pierwotniaka.
Objawy
U osób dorosłych z prawidłowo funkcjonującym układem immunologicznym zakażenie Toxoplasma gondii przebiega w 90% bezobjawowo i nie wymaga żadnego postępowania leczniczego. Przechorowanie infekcji można potwierdzić badaniami serologicznymi (wykrywanie swoistych przeciwciał przeciwko Toxoplasma gondii).
W przypadkach, gdy układ immunologiczny jest osłabiony lub w trakcie ciąży, może dojść do uczynnienia "uśpionego" procesu chorobowego. Do grupy osób szczególnie narażonych na "rozbudzenie się" procesu chorobowego należą chorzy na AIDS, osoby leczone lekami immunosupresyjnymi.

Niebezpieczne jest zakażenie pierwotniakiem u kobiet w ciąży, gdyż może prowadzić do zarażenia płodu. Jeśli kobieta przechorowała wcześniej toksoplazmozę, to wytworzone w odpowiedzi na infekcje przeciwciała chronią w pewnym stopniu płód przed zarażeniem. Zakażenie płodu niesie ze sobą bardzo poważne skutki, może być przyczyną szeregu ciężkich wad wrodzonych.

Dignostyka
Kobiety planujące zajść w ciążę powinny wykonać badania serologiczne w kierunku tokso-plazmozy. Podstawowe są testy: immunoenzymatyczny (ELISA) wykry-wający swoiste przeciwciała w klasie IgG, IgM, IgA, immufluorescencji pośredniej (IFA), aglutynacji immuno-absorpcyjnej (ISAGA).
Badanie powinno zostać wykonane na nie mniej niż 4-6 tygodni przed zajściem w ciążę. Kobiety, u których w badaniach nie wykryto przebytego zakażenia pierwotniakiem (brak przeciwciał ochronnych), powinny być kontrolowane przez cały czas trwania ciąży.
Serokonwersja odczynu ujemnego w dodatni, wykrycie przeciwciał klasy IgM oraz/lub IgA, narastanie miana przeciwciał lub bardzo wysokie stężenie swoistych przeciwciał klasy IgG świadczą o aktywnym procesie chorobowym.
Diagnostyka toksoplazmozy u płodu obejmuje między innymi badania: ultrasonograficzne, stężenia swoistych przeciwciał pobranych z krwi pępowinowej płodu, płynu owodniowego na obecność pierwotniaka.
Obecnie najbardziej czułym badaniem wykrywającym zakażenie płodu jest wykrycie DNA toksplazmozy w wodach płodowych za pomocą łańcuchowej reakcji polimerazowej (PCR).

Profilaktyka
Należy objąć szczególną ochroną kobiety ciężarne lub planujące zajść w ciążę. Powinny one unikać spożywania mięsnych potraw surowych oraz półsurowych, unikać kontaktów z kotami oraz przestrzegać higieny (np. prace w ogrodzie wykonywać w rękawiczkach, sporządzając posiłki mięsne zakładać rękawice, myć warzywa przed spożyciem).
Koty powinny być karmione odpowiednią karmą, pojemniki z odchodami regularnie czyszczone, właściciele kotów powinni przestrzegać, aby koty przebywały w mieszkaniach, miejsca zabaw dzieci (np. piaskownice) muszą być chronione przed kocimi odchodami.
Jak już wspomniano, kobiety planujące ciążę, powinny wykonać badanie serologiczne w kierunku Toxoplasma gondii
Należy pamiętać o tym, że po zakażeniu pierwotnym obowiązuje przynajmniej 3-miesięczny okres, w którym kobieta nie powinna zachodzić w ciążę.

Leczenie
Lekami stosowanymi w zwalczaniu pierwotniaka są między innymi antybiotyki makrolidowe - spiramycyna, roksotromycyna. Leki te można stosować u kobiet w czasie ciąży w celu zapobiegania zakażeniom płodu.
Lekiem zalecanym w leczeniu toksoplazmozy (nie zalecanym w ciąży - działa teratogennie) jest pirymetamina. Stosować można preparaty złożone, zawierające pirymetaminę i sulfadoksynę. Ze względu na supresyjne działanie leku na szpik kostny wskazane jest podawanie go z jednoczesną suplementacją kwasem folinowym.

Mam nadzieje, ze jednak Twoja kolezanka zwalczy to chorobsko a dzieciatko urodzi sie 100% zdrowe.
Pozdrawiam serdecznie


Ania i Bartuś (27.07.03) <GG 421363>

mala
23-05-03, 18:33
witaj:0 tak wiec mimo odpornosci ,toxo moze sie uaktywnic w ciazy:(((((( znam wiele przypadkow,ja zarazilam sie toxo jak bylam w pierwszych tyg ciazy i niestety w 10 tyg moja dzidzia zmarla:(((((((((po poronieniu leczylam sie ,bralam rovamycyne lecz niestety moje miana ciagle rosly:((( bylo to tak swierze zakazenie ze musial minac rok zeby igm troche spadlo.zaszlam w ciaze ,wyniki dalej byly dodatmie ,ale robione nastepne nie wskazywaly swierzego zakazenia:) i nie musialam brac lekow tylko co jakis czas robic igg i igm,macius urodzil sie zdrowy,robili mu tez badania w kierunku toxo mial tylko p/ciala igg czyli te co odziedziczyl po mnie,ale lekarz powiedzial ze one beda do ok pol roku i znikna i zeby je miec bedzie sam musial przejsc toxo,a co do twojej kolezanki niech sie za bardzo nie martwi tylko wyniki skonsultuje z kilkoma lekarzami bo niestety kazdy mowi co innego:((((( i jesli toxo jest czynne powinna brac rovamycyne,trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze

serdeczne pozdrowienia
mala i macius

olag
26-05-03, 13:13
juz bierze leki od kilku dni. teraz czeka na wyniki badan.
nie wiem czy moge zapytac, ale jak to jest. skoro nasza krew i dziecka do ok 20 tyg nie miesza sie , to dlaczego stalo sie to co sie stalo.
czy dziecko nie jest w miare bezpieczne do jakiegos czasu?

Olag i Nina ur. 01.07.2002 http://foto.onet.pl/upload/34/37/_104660_s.jpg

mala
26-05-03, 14:14
stalo sie tak bo to nie o krew chodzi a o p/ciala,ktore wytwarza uklad odpornosciowy,dlatego tak niebezpieczne jest swierze zakazenie ,bo organizm na cos nowego (wrog) reaguje bardzo silnie chcac to zniszczyc,nawet teraz jak bylam w ciazy z maciejka to lekarka powiedziala ze juz teraz nie mam co sie bac(24) tydz bo jakby co to staloby sie to co w tamtej ciazy:(((( wytlumaczyla mi ze trwajaca choroba nie jest tak grozna jak zarkazenie juz w ciazy np ktos zarazil sie przed samym zajsciem i nic nie wiedzial i jak jest juz w ciazy to akurat trwa czynna choroba niz u tej osoby ktora zarazila sie juz w ciazy:(( ale namotalam ale mam nadzieje ze troszke zrozumialas:)poprostu trzeba sie modlic i brac leki bo jesli ciaza utrzyma sie to niestety istnieje ryzyko wad wrodzonych:((((( ale tez moze byc naprawde wszystko ok,mam nadzieje ze tak tez bedzie i u twojej kolezanki
mala i macius 04.09.2002

http://foto.onet.pl/upload/48/53/_109723_s.jpg

tosia_1
26-05-03, 14:19
Z toxo jest tak, że obecnie medycyna dysponuje lekami i można skutecznie leczyć ją nawet u kobiet w ciąży. Moja matka była ze mną w ciąży kiedy zachorowała. wtedy nawet o tym nie wiedizałą i się nie leczyła. ja urodziłam się zdrowa, jedynie mam problem z jednym okiem, ale jak na powikłania po toxo to jest OK. Koleżanka nie ma się co martwić na zapas. jeśl;i jest z W-wy lub okolic to ekspertem od toxo jest prof. Dziubek (tel do przychodni 6327705). naprwdę ceniony specjalista, warto go odwiedzić. ja sama do niego chodzę gdyż mam wrodzoną toxo i muszę monitorowac stan przeciwciał. jak podskoczy to też będę miała problem, na razie staram się być spokojna.
nie martwcie się i daj znac na priv jak kolezanka się czuje. w razie pytań też piszcie, bo ja wiele już o tym paskudztwie wiem, bo temat mnie dotyczy również.
pozdr
tosia_1 (24.XI.03)

olag
27-05-03, 09:46
wyniki sa takie: IgG 163, IgM 1,45, awidnosc 0,414. w tej chwili czeka na jeszcze jakies wyniki kolejnego badania do porownania z tymi.
jezeli wiesz co oznaczaja cyferki lub sie troche orienujesz to napisz.
co do dr Dziubka, olezanka wlasnie do niego chodzi, ale nie chcial nic mowic dopoki nie bedzie mial reszty wynikow.
pozdrawiam

Olag i Nina ur. 01.07.2002 http://foto.onet.pl/upload/34/37/_104660_s.jpg

tosia_1
27-05-03, 12:26
Jeśli chodzi o dr Dziubka to trzeba go porządnie "naciskać" żeby coś z niego wydusić, ale to naprawdę doskonały specjalista. niestety nie mogę skomentować wyników, gdyż każde laboratorium robi badania na innym sprzęcie i skala wyników jest różna (ja sama robiłam w trzech i Dziubek powiedizał, że nie można ich porównac ani jednego do drugiego odnieść, jak się zaczęło w jednym laboratorium to trzeba tam kontynuować bo inaczej nie będzie widać zmian). jedno jest pewne IGM to toxo świeże tzn. zarażenie nastąpiło niedawno i choroba się rozwija (jest niebezpieczeństwo dla dziecka ale są na to leki), IGG to poziom przeciwciał, który pozostał po chorobie i:
1. w przypadku kiedy nie wzrasta jest OK nie ma zagrożenia dla płodu
2. jeśłi wzrośnie ok 4x w stosunku do poziomu pierwszego, wyjściowego badania to jest powód do obaw.
Nie wiem czy koleżanka robiła badanie w I trym. Mój poziom wyjsciowy IGG był 126 (ale pamiętaj że nie wiemy jaki sprzęt w laboratorium) i jest to bezpieczny poziom. Dziubek nie zalecił leczenia tylko kontrolę jeszcze dwa razy w czasie ciąży.
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Prosze informuj o dalszym ciągu, trzymam kciuki mocno