Zobacz pełną wersję : zioła niewskazane w ciąży
Znalazłam to na pewnej stronce, może sie Wam przyda:
wiele ziol ma wlasciwosci stumulujace i moze spowodowac
skurcze macicy i przedwczesny porod czy tez poronienie.
Ziola ktorych powinno sie unikac w czasie ciazy to m in.
***lisc maliny-wskazany w koncowce ciazy
***tymianek
***angelika-powoduje oddzielenie sie lozyska
***aloe vera
***mniszek lekarski
***zywokost
***chrzan
***korzen rabarbaru
***dziki imbir
***jalowiec
***lubczyk ogrodowy
***jemiola
***bylica
***piolun
***senes
***ruta
***wrotycz
***krwawnik
***szalwia
aga (31.07)
to co herbatek owocowych z maliny też nie można pić???
dlaczego???cholera a ja z kawy przestawiłam sie prawie całkowicie na herbatki owocowe! No na razie chyba nie jestem w ciązy -zero jakichkolwiek objawów oprócz podstawowego-braku okresu-ale przy moich niregularnych cyklach z testem poczekam jeszcze tydzień!
Kasia starająca się /images/forum/icons/smile.gif
Ja pije herbatki owocowe,w tym tez malinowa.I nawet pytalam moja gin.czy mozna bo wyczytalam ze nie,a ona mi na to ze mozna i mam sie nie obawiac.Po prostu wszystko z umiarem:)))
Nelly i 35tyg.Synek
Niewskazana przez cala ciaze jest herbata z lisci malin, a nie z owocow. Napar z lisci przyspiesza akcje skurczowa. Wiec pod koniec, kiedy juz do terminu tuz tuz, warto sie podelektowac tym przysmakiem, a wczesniej lepiej nie. Owoce malin sa ok przez cala ciaze.
<font color=blue> [b] Dorotka i Chłopczyk (2.03.2003)
Dodam jeszcze, ze z miętą w ciąży też trzeba uważać, niektórzy lekarze w ogóle nie pozwalają jej pić.
<font color=blue>Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)</font color=blue>
A ja tam piję dużo i bardzo sobie chwalę, bo mi na żołądek pomaga.
Beata i Groszek (04.05.03)
Oczywiście - ale jednemu pomozę, a drugiemu nie, a teoretycznie jest niewskazane. Mojej koleżance pomagało na wymioty w I trymestrze a mimo to lekarz jej zabronił, choć w tym etapie przecież nie grożą aż takie skurcze...
Ale jeśli ktoś ma problemy ze skurczami czy szyjką, to nic, ze mu na żoładek pomaga - szkodzi na szyjkę (skurcze macicy - skracanie), poza tym mięta ma złe działanie na serce - więc ten, kto ma z nim problemy też nie może pić dużo... Ja bardzo lubię miętę, ale ograniczyłam ją.. a kiedy się zatrułam, to po niej własnie wymiotowałam... pomogło mi natomiast potarte jabłuszko... Więc może każdemu co innego...
<font color=blue>Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)</font color=blue>
No wlasnie.A w jednej madrej ksiazce napisali,ze wszystkie ziola o dzialaniu sciagajacym sa absolutnie zakazane(kora debu,dziurawiec itd.) i przypomnieli,ze dawniej uzywano ich-skutecznie-w celu tzw.spedzenia ciazy!!!Wiec lepiej dmuchac na zimne!Pozdrawiam,Kinga
a co z mieta??..ponoc dziala wczesnoporonnie...
ja pilam na poczatku ciazy..bo mialam okropne mdlosci..
ale tez nie siejmy paniki...ziola trzeba pic regularnie aby odniosly skutek ..w tym pozytywnym znaczeniu...dletego tez jezeli ktos wypije szklanke czas od czasu napewno nic mu sie nie stanie!!!! jestem o tym przekonana..
pozd
dorota...termin...1 czerwca!
Dziewczyny !! A czy możemy pić pokrzywę , która oczyszcza krew?? I ponoć jest wskazana w ciąży , ale wolę się upewnić. Pozdrawiam .
Termin 18-08-2003
Powered by vBulletin® Version 4.2.0 Copyright © 2013 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.