• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu



Helga
25-09-02, 09:55
Zostałam skierowana przez moją lekarkę na dodatkowe USG, bo jej zdaniem mam mały brzuch jak na ósmy miesiąc w ciąży. Poszłam więc do Roszkowskiego, który stwierdził, że rzeczywiście brzuch jest mały. Powiedział, zanim uwaliłam się na tej kozetce, że trzeba w takich sytuacjach bardzo starannie monitorować stan dziecka, bo jeśli przestało się rozwijać, to może się to tragicznie skończyć. Jeździł mi tą sondą chyba ze 20 minut, bardzo starannie oglądając Mikołajka. Oglądał głowę, serce, wszystkie bebeszki, kości, po czym stwierdził, że dziecko jest duże........ a nawet większe niż statystyczny dzieciak w 31 tygodniu ciąży. (Statystyczy waży ok. 1600 gramów, a moje dziecko 1970 gramów). Pępowina ok., wód płodowych w bród. Wszystko dobrze. Ale powiedział mi, żebym poszła za dwa tygodnie na ktg i usg do szpitala na Żelaznej (żeby nie płacić kolejnych 180 zł - uważam, że to ok. z jego strony, bo mógłby kazać mi przyjść do siebie, co oczywiście zrobiłabym). Jak duże były wasze dzieci, doświadczone matki w tym okresie ciąży, no i jak wielkie były brzuchy????

basik
25-09-02, 10:05
Helga, ja mam maly brzuch (38 tydz, przyrost wagi 9 kg i w biodrach i w "pasie" 95 cm) i jestem obecnie pod wzmozonym nadzorem przedporodowym w IMiDZ. Nie zeby cos sie dzialo, ale ktg sledzi samopoczucie Maluszka. Waga w tej chwili to ok 2,7 kg :). W "twoim wieku" bylo duuuzo mniej niz u Ciebie teraz. Co wlasnie sugerowalo zastopowanie rozwoju. Ale jesli bedziesz chodzic na ktg (a dzieki temu badaniu to ja juz na 100% wiem jak odczuwam skurcze, wychodza eleganckie piki na wykresie...) to wszystko tam wysledza, nie ma obaw. I łaski nie robia, na izbie przyjec karte Ci zaloza (tak jest na Kasprzaka) i z Kasy Chorych zafunduja Ci badanie. Tylko to trwa, jakies 20 min zapis, no i czekanie w kolejnce na Izbie Przyjec... Dobrze bedzie! Ciekawe tylko jak bedziesz rodzic, bo jesli maly brzuszek a kolos w srodku to moze cesarka... chociaz na Zelaznej to chyba na maxa promuja naturalne porody...

MartaKa
25-09-02, 10:12
Powiedz no kobieto. Ile Ty masz wzrostu, ze ponad 100 w pasie to maly brzuch w 8-mym miesiacu??
Ja jestem w 7-mym (trwa 29 tydzien) a w obwodzie 97. Ide jutro do dr Raka na Solcu. Ciekawe co on powie.

Helga
25-09-02, 10:19
No wzrostu mam 176 kg, przed ciążą byłam szczupła - ważyłam 58 kg i miałam naprawdę szczupłą talię - 64 cm. Obecnie ważę prawie 70 kg (to straszne) i w pasie mam prawie 106 cm:(((((((((. Nie musze dodawać, że moim zdaniem brzuch mam ogromny!

MartaKa
25-09-02, 10:25
he,he!!!
Dobrze, ze chociaz talii nie mierzysz w kilogramach :))))
Ja mam 168 kg wzrostu :)) I w porownaniu z Toba jestem tlusciochem - waze 77 kg (przytylam 7).
No ale trudno sie dziwic, ze taka szprycha jak Ty ma problem z cycami i brzuchem :-D

buziaki!

kajak
25-09-02, 10:26
hihi, ja przy takim samym wzroscie przed ciaza wazylam prawie tyle co ty teraz:)) nie bede pisac ile teraz na wadze, ale 12 kg do przodu:)) staram sie o tym nie myslec. jak leze na plecach to brzuch wydaje mi sie malutki ale jak juz wsane to mam 112 w obwodzie (32 tydz), hehe:)) ale naprawde nie wygladam strasznie:))

marta

ashanti
25-09-02, 10:42
Ja mam 175 cm i podobnie jak ty mialam 62 cm w pasie.Moj dzidzus w 32 tyg wazyl 2400gr a brzuch mam taki sobie bo 100cm.I nikt mi nie powiedzial ze jest za maly.Lekarz moj monitoruje mojego maluszka i mowi ze to moj urok ze mam duze dziecko i taki brzuch.Macica prawidlowo sie rozwija wiec wszystko jest ok.Je teraz jestem w 34+3 dni i dziecko na bank wiecej wazy.A w 30 tyg moj maluch mial juz 1900gr.Moj tez jest spory

renatek
25-09-02, 11:28
Helga trochę mnie wystraszyłaś. Co ja mam powiedzieć o swoim brzuszku i Dzidzi. Jestem teraz w 40 tygodniu ciąży czekam na sobotni termin. Co do moich wymiarów przed ciążą ważyłam 58 kg, wzrost 168 cm. Teraz ważę 70 kg więc na plusie 12kg. W pasie przed 68 cm teraz luźne 100 cm. Dziecko podobno w 34 tygodniu miało już 3 kg i wszystko było w porządku (mam taką nadzieję). I co ty na to?
Wczoraj jedna kobieta powiedziała mi, że taki brzuszek miała w 6 miesiącu ciąży. Powiem szczerze, że cały czas z mężem martwiliśmy się tym moim małym brzuszkiem. Lekarz mi ciągle mówił, że taka moja natura i że mam dużo dzidzi w sobie ( trudno mi to wytłumaczyć).
Mogę napisać, że mój mąż nie należy do ludzi wylewnych i w pracy kolegom się nie pochwalił - mówił, że jak spytają to powie. ńikt nie pytał więc nie wiedzieli do tego tygodnia.
Mojego męża korciło trochę im powiedzieć więc podtykał im zdjęcia. Wyobraźcie sobie, że panowie i pani też nic nie zauważyli na zdjęciach gdzie byłam na przełomie 6 i 7 miesiąca. Koleżankę z pracy spotkaliśmy w sierpniu i też nic nie zauważyła (dodam, że wszyscy mnie wcześniej widywali więc mieli porównanie). Dopiero teraz mój mąż zrobił mi zdjęcie w 39 tygodniu i pomiędzy innymi wcisnął im do obejrzenia to poznali. Tylko odpowiedź na pytanie kiedy bardzo ich dziwiła, że to może już. Trzy tygodnie temu dyrektorka u mnie w pracy też się śmiała, że żartuję z tą ciążą i tym 9 miesiącem. Brzuszek urósł mi trochę więcej w ciągu ostatnich 2 tygodni a waga stoi w miejsu.
Teraz po twoim Kasiu poście znów zaczynam się martwić, że mam za mały brzuch - żadnych problemów z ubieraniem rajstop, skarpetek, malowania paznokci itp..
Byle do poniedziałku bo wtedy jeśli nie urodzę wcześniej idę do szpitala. Dzidzia się porządnie rusza i można dokładnie stwierdzić czym akurat mnie kopnęła czy to np. stopa czy kolanko, no i jak leży. A leży chyba od zawsze głową w dół.
Chyba znowu strasznie się rozpisałam i wszystkich zanudziłam .
Pozdrowienia
Renata z 40 tygodniową niespodzianką.

tao
25-09-02, 11:36
Nikogo nie zanudziłaś :)) A już na pewno nie zainteresowane osoby.
Moim zdaniem wszystko jest O.k., przecież lekarz robił Ci na pewno USG, dziecko ma prawidłowe wymiary i w dodatku jest żywotne...
Ja myślę, że to są bardzo indywidualne kwestie. Czasami ten brzuch różnie się "rozkłada" i bardziej go widać lub mniej, ale przeciez najważniejsze są wymiary dziecka.
Może masz mniej wód, albo dzidziuś ma po prostu ciaśniej niż u innych kobiet.
Ja też nie mam zbyt wielkiego brzucha, a moja kolezanka na m-c przed porodem dopiero się powiększyła i wszystko było dobrze. Po prostu miała może mocne mięśnie brzucha i się tak nie "rozciagnęła".
nie martw się. Takiej miłej ciąży tylko pozazdrościć.

Tao

ankalenka
25-09-02, 11:41
nie rodzi się brzuchem tylko "dołem" a średnica miednicy i rozciągliwość krocza jakoś niekoniecznie przekładają się na obwód "talii"..
A.

Helga
25-09-02, 11:58
Absolutnie nie chciałam Cię wystraszyć, sama mam paranoję, więc o tym piszę. Właśnie skończyłam rozmawiac z lekarką, która prowadzi moją ciążę. I powiedziała, że jeśli dziecko jest większe i rozwija się równomiernie, mam odpowiednia ilośc wód płodowych, a pępowina jest "przepustowa" - a to lekarz na usg sprawdził b. dokładnie - to kompletnie nie mam się czym martwić. I że wszystko jest w najlepszym porządku. Powiedziała, że gdyby wiedziaała, że tak się tym przejmę, to nic by mi nie powiedziała.

Wczoraj spotkałam koleżankę na ulicy, stałyśmy w odległości 40 cm od siebie. Gadałyśmy chyba ze 20 minut. I w pewnym momencie ona zapytała, co u mnie słychać. Powiedziałam, że nie moge się doczekać porodu, to ona zapytała: Jakiego porodu? I gdy jej powiedziałam, że jestem w ósmym miesiącu ciąży, to powiedziała, że sobie z niej żartuję. I nie chciała uwierzyć.
ja mam szerokie biodra i wąska talię (normalnie) więc teraz dziecko ukryło się właśnie w tej talii, i wszyscy myślą, że po prostu jestem serdlem, a nie serdlem w ciąży:))
Nie martw się i strasznie Ci zazdroszczę, że już masz za chwilę termin. ja jeszczde osiem tygodni:((
Ale na szczęście Mikołajek wczoraj obrócił się łbem na gół i dzięki temu nie kobie mnie już w przewód moczowy, bo to było straszne.

mamcia
25-09-02, 12:55
Witam wszystkich na forum.
Choć nie jestem w ciąży,bo mam już dwójkę bobasów to
bardzo często tu do Was zaglądam. Szkoda że jak ja chodziłam w ciąży to Was nie odkryłam.Co do brzuchów ta ja w 9-mcu w obwodzie miałam 96! cm(przed ciążami 64) i urodziłam pierwsze dziecko 3510 a drugie 4000.I co Wy na to.Dadam że pierwszą ciążę przenosiłam cały tydzień.Nie martwcie się bo mały brzuch to może być naprawdę duże dziecko.Jestem tego przykładem.

mamcia
25-09-02, 13:02
To jeszcze raz ja.Nie dodałam że rodziłam moje dzieci siłami natury .(pierwszy poród 4,5 godziny,drugi 40 minut )Tylko nie myślcie że się przechwalam,tak poprostu mi wyszło.Zyczę wam wszystkim tak szybkich porodów i takich dużych dzidziusiów.

renatek
25-09-02, 13:03
Właśnie wróciłam z zakupów i dziękuje za odpowiedzi. Przyznam Ci się Tao, że właściwie dla mnie bycie w ciąży jest przyjemnością no oprócz kilku chwil bania się o dzidzię ( np. wtedy gdy wyszło na usg, że ma dużą głowkę a małą nóżkę w stosunku do niej - wszystko było w normie, ale ja się martwiłam szczególnie o główkę do momentu aż nie obmierzyliśmy swoich głów i głowy teścia - obwód mieli identyczy większy od mojego.Doszłam więc do wniosku, że w moim brzuszku zamieszkał chłopczyk bo ma dużą główkę i mniejszą nóżkę tak jak tata. Mój mąż choć jest wyższy ode mnie ponad 10 cm nogi mamy tak samo długie. Ten sam rozmiar spodni , no ja w pasie wciskam się jednak w numer mniejsze. No więc jak może dziewczynka mieć dużą głowkę i krótkie nóżki - jak wam się podoba moja teoria?).
Co do znoszenia ciąży to bez problemów na początku i teraz na końcu, przez mały brzuszek nie czuję się ociężała, zero problemów z poruszaniem. Teraz czekam tylko na oznaki porodu przyznam się, że z niecierpliwością. Wydaje mi się, że Dzidzi jednak dobrze w brzuszku i chyba przed terminem nie wyjdzie. Chyba, że słyszało tatusia, który mówił aby dzidzia urodziła się w sobotę lub w niedziele jak nie będzie w pracy. Potem jak będziemy razem w szpitalu będzie chodzić do pracy a weźmie urlop kiedy będziemy w domu.
Renata

foxy
25-09-02, 13:05
o kurcze a ja mam ponad 100 km do przejechania ale polozna mowi ze zdaze.Gratuluje i zazdroszcze

ankalenka
25-09-02, 13:06
napisz coś więcej o tym drugim porodzie. ja będę rodzić drugie dziecko w lutym, i mój mąż (z doskonałą intuicją) twierdzi, że nie zdążymy do szpitala..
Anka.

renatek
25-09-02, 13:20
U mnie tosamo szerokie biodra wąski pas 30 cm różnicy. Oczywiście tak było przed ciążą.
Renata

mamcia
25-09-02, 13:23
Było to tak.Zaczęły mi się sączyć wody ,więc ruszyłam do szpitala.W drodze do niego(a mam ok.10 minut ) dostałam bóli partych, tam zawieziono mnie szybko na porodówkę i cyku
cyku i był już synuś.Ale te 40 minut porodu to jeden wielki ból.Skurcze do 3 minut a tylko 5 sekund przerwy ,do tego pieruński bół pleców i krzyża.Myślałam że skonam.Ale było to na szczęście tylko 40 minut.

ankalenka
25-09-02, 13:30
to znaczy że szyjka Ci się rozwierała bezboleśnie? te wody odeszły Ci bez skurczy? ja w 10 minut nie dojadę (tzn dojechałabym, gdybym odrazu wyszła z domu).. za pierwszym razem jak mi odeszły wody to byłam w szpitalu po 2 godzinach, a rodziłam 3,45 ale z oksytocyną.. jak miałaś ostatnie wizyty u lekarza przed porodem to miałaś już jakieś rozwarcie, czy poprostu szczęściu zawdzięczasz to, że odrazu zebrałaś się do tego szpitala?
A.

mamcia
25-09-02, 13:46
Tydzień przed porodem miałam rozwarcie na 3 palce a że głowa prawie na wylocie to lekarka nie dała mi skierowania do szpitala(dzięki nisko ułożonej głowie wody się tylko sączyły).Kazała być mi bardzo czujna i nie ruszać się za daleko z domu, bo poród miał być baaaaaaaaardzo szybki.Jak coś się by zaczynało to do szpitala i tak też zrobiłam.

ankalenka
25-09-02, 13:52
dzięki za odpowiedź. mam nadzieję że i mi szybko pójdzie.
pozdrawiam,
Anka.

OlaSz
25-09-02, 14:34
Wyobraźcie sobie, że moja teściowa rodziła mojego Adama 2 tygodnie, tzn. zaczynały jej się dość mocne skurcze w nocy, więc wstawała rano, ubierała starszą córkę (a była w dodatku mroźna zima), zaprowadzała ją do babci i szykowała się z wizytą do szpitala, z tym, że zanim dotarła, zeby odstawić dziecko pod opiekę - wszystkie objawy mijały i tak przez 2 tygodnie... Ale znowuż jak ją wzięło na dobre, to urodzenie Adama zajęło jej dosłowinie chwilę...
Pozdraiwam
Olka i 32 tyg. dzidziuś :)

OlaSz

danuska
25-09-02, 15:28
moja dzidzia w 32 tyg wazy 2200 :))

Helga
25-09-02, 15:50
Tylko u mnie "problemem" nie jest waga dziecka, tylko to, że w małym brzuchu mam duże dziecko:))))

LINDA
25-09-02, 17:41
Witam

Ja ostatnie USG miałam robione w 28 tygodniu i dzidzia ważyła wtedy 1268g, lekarka mówiła, że ta waga jest na 29 tydzień, więc aż taki wielki to on nie jest. Zobaczymy jakę będzie miał wagę na następnym USG, mam je zrobić w 35 tygodniu. Co do mojej wagi, mam 170cm wzrostu i przed ciążą ważyłam 54,5 kg, a teraz mam 11 kg do przodu, i wcale nie jestem z tego zadowolona bo wyglądam jak pączek.
Ja chce być szczupła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ewelina

Nikola15
25-09-02, 18:01
Ja miałam USG robione w 31 tyg i dzidzia ważyła 1900,lekarz stwierdził że dobrze,a mój brzuch też nie jest jakiś wielkich rozmiarów a te 9 kg które mi doszły rozłożyły się niestety równomiernie:brzuch,uda i pośladki.Nawet oostatnio znajoma położna stwierdziła że jak na 8 miesiąc to brzuszek mam mały.A wiecie może jaki jest obwód główki i brzuszka waszych maleństw??? Moja dziewczynka ma jak na razie(w 31 tyg) 28 i jedno i drugie =lekarz powiedział że prawidłowo,ale jestem ciekawa jak jest u was.Dodam,że termin według OM mam na 23 listopada,z pierwszego USG w 9 tyg na 24 a z ostatniego na 19.
pzdrawiam Dagmara i 32 tyg Nikola

foxy
26-09-02, 08:42
Kochanie ty nie masz malego brzucha.to co ja mam powiedziec a jestem wiecej tyg w ciazy.Jezeli macica sie normalnie rozwiaja to nie masz co sie martwic.Ja ma mniejszy i do tego moje dziecko tez wiecej wazy(to ja juz powinnam sie zalamac).

pluto
26-09-02, 09:20
Nie pamiętam dokładnie jak duże było moje maleństwo w wieku Twojego Mikołajka, ale wiem, że było większe niż inne dzieci w tym wieku..lekarka zawsze mi mówiła, że chyba będę miała ciężki poród, bo dzievko duże i rośnie jak na drożdzach............nawet na usg wychodziło, że jest duży i ma duży obwóg główki, co przy porodzie okazało się bzdurą........bo ważył 3400.......brzuszek nie był zbyt duży...ale to podobno dlatego, że byłam wysportowana i dzidziuś siedział blisko kręgosłupa, prawie wbijał się w niego.....
Ja myślę Halga, że dlatego masz taki mały brzuszek , bo jeszcze do niedawna jeżdziłaś konno i z Twoich postów wynikao że jesteś kobietą aktywną.........
Ale faktycznie lepiej częściej chodzić na badania, bo nigdy nic nie wiadomo..........
Julka

julka

OlaSz
26-09-02, 11:30
A ja muszę sie pochwalić, że byłam dzisiaj u lekarza i wszystko jest OK. Łożysko sie chyba podniosło, bo wreszcie było wyraźnie słychać serducho - dwa tygodnie temu jeszcze nie mogła przez 15 minut znaleźć rytmu. Bije bardzo równo i mocno - 148 uderzeń/minutkę. Jest bombelek główką do dołu, szyjka mocno trzyma i lekarka strasznie mnie namawiała na pójście na zwolnienie, bo przecież trzeba zakupy porobić, itd... Chyba jej posłucham i za jakiś tydzień udam się po zwolnienie na jakieś udawane dolegliwości...
Pozdrawiam
Olka i 32 tyg. dzidziuś :)

OlaSz