Zobacz pełną wersję : brak ochoty na seks
Czesc.Moja zona jest w 6 tygodniu ciazy SUPER !!! :-) Ale od okolo 2 tygodni spadlo do zera jej zainteresowanie seksem pomimo moich usilnych staran...Czy to minie? ew.Jak dlugo moze to jeszcze potrwac? Jestesmy miesiac po slubie i mowiac szczerze jestem zaniepokojony takim stanem rzeczy.Pa pozdrawiam Jacek
Ja jestem w 14 tygodniu ciąży, moja ochota na seks już wróciła, ale bardzo boje się samego stosunku, boję się, że coś się stanie dziecku. Na początku też nie miałam ochoty na seks, jedynie na przytulanie, wolałam zaczekać, aż zarodek się zagnieździ dobrze w macicy. Doskonale rozumiem Twoją żonę. Jezeli się czegoś obawia, to niech porozmawia z lekarzem podczas pierwszej wizyty (lekarz stwierdzi, czy istnieje zagrożenie, czy też nie). Ja, z powodu tyłozgiętej macicy i tak muszę czekać do 16 tygodnia. Lepiej zatem zaczekać, aż lekarz obejrzy Twoją żonę i zadecyduje, czy wszystko jest w porządku. A ochota na seks na pewno jej wróci, nie martw się.
Joanna
Jacku,
Nie moge sie nie wlaczyc, bo mnie to tez bardzo dotyczy -kompletnie spadla mi ochota na seks jak i na wszystko inne, po prosu czuje sie bueee, wcale tez nie seksy.
Lekarz troche mnie przestrzegl zeby sie nie kochac, bo mialam jakies plamienia no i sie boje,ze cos sie dzidzi stanie, ale najgorsze sa pierwsze trzy miesiace, potem mam nadzieje ze wszystko wroci do normy. CO gorsza, moj maz wcale mnie nie probuje "atakowac" odkad jestem w ciazy... to dopiero straszne ;))..moze tez sie boi?
Pozdrawiam, Rita
To wcale nie musza byc obawy:))) Poprostu hormony szaleja:)))) Ja mam taka mala teorie na ten temat. Zwrocie uwage, ze wiele kobiet ma wiekszy pociag seksualny w okresie plodnym. Dlaczego? Przedluzenie gatunku:))) A kiedy juz kobieta jest w ciazy, hormony rosna, niepotrzebne jest juz zaplodnienie wiec i pociag spada... Nie wiem ile jest w tym prawdy... ale chyba cos w tym jest.
Zycze duzo zdrowka i duzo zrozumienia i... moje gratulacje!!!!!!!!!!!!!
Buziaczki
Kinguska
Myślę, że teoria Kingi jest bardzo sensowna, choć mam nadzieję, że nie konieczna - he he. Ja jestem w 6 tygodniu ciąży i moje zainteresowanie seksem kompletnie zanikło!! I mąż mój kochany przez pierwsze tygodnie nie " zabieral się " do tego. W końcu pomyślała, że on też może się czegoś obawiać i zapytałam Go o to. I wszystko wyjaśnione i jest ok. On mnie rozumie i ja jego również. Dlatego porozmawiaj z żoną o tym , co Cię nurtuje, a wszystko będzie łatwiejsze. Pamiętaj, że jej teraz jest bardzo trudno - organizm szaleje, a dolegliwości ciążowe, nawet te najmniejsze budzą w kobiecie obawy i znużenie. Głowa do góry i powodzenia!!Biala - Olsztyn
Hej! Wyczytalam kiedys, ze na poczatku ciazy aktywnosc seksualna kobiety maleje niemal do zera, w drugim trymestrze zbliza sie do nieskonczonosci (to tak w matematycznym ujeciu), a na koniec ciazy jest taka sobie. I chyba cos w tym jest...U mnie w kazdym razie bylo podobnie. Poczekaj wiec do drugiego trymestru, a Twoja zona na pewno Cie zaskoczy...
Pozdrawiam
Monika
Jestem w 16 tyg. ciazy i nadal nie mam ochoty na seks, na szczescie moj maz nie nalega, za co bardzo go kocham!!!
kasiaa20120
07-29-2010, 14:20
Witam. Ja też nie mam ochoty na seks ( może czasem :Hyhy:) Ale to dość normalne w ciąży. Pozostaje nam czekać, aż wszystko wróci do normy.
Witam. Ja też nie mam ochoty na seks ( może czasem :Hyhy:) Ale to dość normalne w ciąży. Pozostaje nam czekać, aż wszystko wróci do normy.
baaardzo stary post wyszukałaś ;)
kasiaa20120
07-29-2010, 14:58
baaardzo stary post wyszukałaś ;)
Zauważyłam datę dopiero jak napisałam heh. Ach to roztargnienie ciążowe :Fiu fiu:
niunia1229
10-06-2010, 12:29
jestem w 15tym tyg. ciazy i juz od samego poczatku niemam ochoty na seks,a jak juz dojdzie do stosunku po 2 tyg.proby to mam bole w dole brzucha, i nawet nie mysle juz o nastepnym razie, partner mnie zawsze namawia, prawie codziennie a jak mowie ze niechce to jest jakby obrazony, mowilam mu jak bede chciala to sama przyjde, po wczorajszej probie zas byl niby obrazony.. ja juz niewiem co robic!!! i im wiecej mnie namawia-tym bardziej mi sie niechce!!! czy to jest spowodowane tym bolem brzucha po stosunku ze tak mi sie niechce? czy to hormony spowodowane ciaza????
vieshack
10-06-2010, 14:31
ja tak miałam przez całą ciążę :Niepewny:
straszne to było :Hyhy:
kasiuniabu
10-06-2010, 14:44
jestem w 15tym tyg. ciazy i juz od samego poczatku niemam ochoty na seks,a jak juz dojdzie do stosunku po 2 tyg.proby to mam bole w dole brzucha, i nawet nie mysle juz o nastepnym razie, partner mnie zawsze namawia, prawie codziennie a jak mowie ze niechce to jest jakby obrazony, mowilam mu jak bede chciala to sama przyjde, po wczorajszej probie zas byl niby obrazony.. ja juz niewiem co robic!!! i im wiecej mnie namawia-tym bardziej mi sie niechce!!! czy to jest spowodowane tym bolem brzucha po stosunku ze tak mi sie niechce? czy to hormony spowodowane ciaza????
ja problem miałam tylko na początku mdłości,senność, itp
wszystko zmieniło się gdy poczułam się trochę lepiej, wróciłam do pracy, nie czuję się już tylko mamą z brzuszkiem i cały mój świat nie kręci się wokół kolejnego skurczu... czuje się po prostu kobietą, kupiłam sobie kilka nowych ciuchów i bieliznę, co dzień makijaż i fryzura no i seks znów jest bardzo ważny, nawet bardziej niż kiedyś!!! no i nie trzeba myśleć o antykoncepcji!!!
jedyne co trochę niewygodnie czasami ale to da się przeżyć...
niunia a jak wygląda Twój świat w ciąży, jak się czujesz, dbasz o siebie czy widzisz tylko brzusio? sprawiasz sobie czasem drobne przyjemności czy myślisz już tylko o dzidzi? może to tutaj problem??
a co do bóli to czasem po tez mnie trochę boli, ale trochę i nic więcej się nie dzieje
pozdrawiam
kobietki a co zrobić jak sie nie ma ochoty poza ciążą, moje dwie były zagrożone to więc sex odpadał, teraz jestem juz ponad 7 miesięcy po porodzie i nic mnie nie ciągnie, nie czuje podniety,zastanawiam sie nad wizyta u gina lub seksuologa
niunia1229
10-06-2010, 14:53
ja problem miałam tylko na początku mdłości,senność, itp
wszystko zmieniło się gdy poczułam się trochę lepiej, wróciłam do pracy, nie czuję się już tylko mamą z brzuszkiem i cały mój świat nie kręci się wokół kolejnego skurczu... czuje się po prostu kobietą, kupiłam sobie kilka nowych ciuchów i bieliznę, co dzień makijaż i fryzura no i seks znów jest bardzo ważny, nawet bardziej niż kiedyś!!! no i nie trzeba myśleć o antykoncepcji!!!
jedyne co trochę niewygodnie czasami ale to da się przeżyć...
niunia a jak wygląda Twój świat w ciąży, jak się czujesz, dbasz o siebie czy widzisz tylko brzusio? sprawiasz sobie czasem drobne przyjemności czy myślisz już tylko o dzidzi? może to tutaj problem??
a co do bóli to czasem po tez mnie trochę boli, ale trochę i nic więcej się nie dzieje
pozdrawiam
moja ciazy wyglada na siedzeniu w domu, zajmowaniu sie synem,tylko sprzataniem,gotowaniem praniem,niemam chwili nawet zeby odpoczac,zeby sie chociaz troche odstresowac.... dostalam tradzik na twarzy i dekoldzie, i wole nie patrzeyc w lustro.. prawde mowiac czuje sie okropnie!! mam nowe ladne ciuchy kupione, makijaz tez sie pojawia jak gdzies isziemy-ale zadko bo wiekszosc czasu spedzamy w domu-bo jemu sie nic niechce, a mi samej z maly tez niechce nigdzie isc.
kasiuniabu
10-06-2010, 14:54
kobietki a co zrobić jak sie nie ma ochoty poza ciążą, moje dwie były zagrożone to więc sex odpadał, teraz jestem juz ponad 7 miesięcy po porodzie i nic mnie nie ciągnie, nie czuje podniety,zastanawiam sie nad wizyta u gina lub seksuologa
hmm po porodzie to ja tez miałam problem, zmęczenie, hormony i zaabsorbowanie dzidzią ...
samo przyszło, ale też mniej więcej po pół roku od porodu
postaraj się sama poczuć atrakcyjną, nowa bielizna, może nowa fryzura, troszkę odpoczynku, może dzidzię z kimś zostawić i gdzieś wyjść z mężem...
a może mąż trochę zajmie się dzidzią byś mogła się wyspać i odpocząć a wtedy wieczór będzie WASZ
hmm po porodzie to ja tez miałam problem, zmęczenie, hormony i zaabsorbowanie dzidzią ...
samo przyszło, ale też mniej więcej po pół roku od porodu
postaraj się sama poczuć atrakcyjną, nowa bielizna, może nowa fryzura, troszkę odpoczynku, może dzidzię z kimś zostawić i gdzieś wyjść z mężem...
a może mąż trochę zajmie się dzidzią byś mogła się wyspać i odpocząć a wtedy wieczór będzie WASZ
hmm powiem tak, że akurat dzisiaj idziemy do kina, dbam o siebie, robię sobie maseczki, z włosami gorzej bo mam chorobę łysienia, bielizna na stanie nowa jest :Hyhy:, wyspana jestem, bo dziecko idzie spać o 20 a budzi sie o 7, jedynie to mam problemy z hormonami, lecz są leczone, ale chyba tu jest największy problem w tym
kasiuniabu
10-06-2010, 15:04
moja ciazy wyglada na siedzeniu w domu, zajmowaniu sie synem,tylko sprzataniem,gotowaniem praniem,niemam chwili nawet zeby odpoczac,zeby sie chociaz troche odstresowac.... dostalam tradzik na twarzy i dekoldzie, i wole nie patrzeyc w lustro.. prawde mowiac czuje sie okropnie!! mam nowe ladne ciuchy kupione, makijaz tez sie pojawia jak gdzies isziemy-ale zadko bo wiekszosc czasu spedzamy w domu-bo jemu sie nic niechce, a mi samej z maly tez niechce nigdzie isc.
ja miałam takie trzy pierwsze miesiące, siedziałam w domu z dwójką dzieciaków!!! i nic mi się nie chciało...
teraz chodzę do pracy (czasem mi się nie chce, ale muszę) więc muszę o siebie zadbać,
nie wyglądam rewelacyjnie ale to nie ma znaczenia bo i tak wszyscy prawią komplementy że wyglądam ładnie - NO BO CO MI POWIEDZĄ :Hyhy:
JA NIE DO KOŃCA WYGLĄDAM ATRAKCYJNIE - PO PROSTU CZUJĘ SIĘ ATRAKCYJNE
i odkąd tak sie czuję, to maż tez mnie za taką uważa, często mówi mi że ślicznie mi w tej ciąży i patrzy na mój duży brzusio a nie na beznadziejne lecące włosy, które np. się nie układają
zrób coś dla siebie
już dzisiaj, co dzień mała przyjemność tylko dla Ciebie, nie wiem co lubisz kąpiel z pianą bez dziecka wiszącego za drzwiami, albo krótkie spotkanie z kumpelą ale bez dzieciaka, albo chociaż chwila z gazetką i herbatka
wyjdź częściej do ludzi ze starszym dzieciem, na spacer, jak mąz zobaczy ze gdzieś wychodzisz, ŻE SAMA AKCEPTUJESZ SWÓJ STAN to też przyjdzie mu ochota na wspólne chwile
zgadzam sie, ja mimo, że miałam ciąże leżane, to dbałam o siebie, bardzo to dużo daje na psychikę, że ładnie wyglądasz...zrób sobie maseczkę poprawiającą koloryt skóry, makijaż, nie chodż w dresach w domu, zobaczysz że to dużo daje, jak spojrzysz w lustro to do samej siebie sie uśmiechniesz bo będziesz widziała jak pięknie wyglądasz :Kciuki:
justyna24
11-19-2010, 21:50
hej dziewczyny ja jestem w 6 tygodniu i nie mam ocoty na seks odkad pojawiły sie mdłosci..... moj maz chciałby ale nie nalega bo lekarz kazał sie narazie wstrzymac..... bo za długo sie staralismy.....
achatinka
11-19-2010, 22:07
Ze mną po części też tak jest///niby mam ochotę a tak naprawde to wcale nie czuje jak narazie pociągu do sexu.Mój M też coś ostatnio nie bardzo..może coś czuje.....
Iza Gebala
05-13-2011, 15:32
Trzeba rozmawiać o wszsytkim ze swoim partnerem - z nim bedziemy do końca życia, wiec jak jedna ze stron ma jakiś problem od razu odbija się to na drugiej stronie. Takze rozmowa o swoich potrzebach jest wskazana. Przecież seks nie musi być tylko kopulacją - można swojego faceta zaspokoić też na inne sposoby.
Brak popędu trudno tylko rozmową wyleczyć. ja uważam, że można hormony na zwiększenie libido, ale powinna być to wspólna decyzja małżonków.
Wcześniej moża też popróbować jakieś sprawdzone afrodyzjaki
Zmierzam do tego, że uprawniania seksu jest bardzo wazne - jeśli druga strona tego potrzebuje, co jest naturalne, to mimo, że w związku wszystko jest kompromisem, to osoba, która cierpi na brak chęci seksu powinna coś zrobić.
Można spróbować pójść do seksuologa, jak już sami nie mamy pomysłu jak sobie poradzić.
Trzeba rozmawiać o wszsytkim ze swoim partnerem - z nim bedziemy do końca życia, wiec jak jedna ze stron ma jakiś problem od razu odbija się to na drugiej stronie. Takze rozmowa o swoich potrzebach jest wskazana. Przecież seks nie musi być tylko kopulacją - można swojego faceta zaspokoić też na inne sposoby.
Brak popędu trudno tylko rozmową wyleczyć. ja uważam, że można hormony na zwiększenie libido, ale powinna być to wspólna decyzja małżonków.
Wcześniej moża też popróbować jakieś sprawdzone afrodyzjaki
Zmierzam do tego, że uprawniania seksu jest bardzo wazne - jeśli druga strona tego potrzebuje, co jest naturalne, to mimo, że w związku wszystko jest kompromisem, to osoba, która cierpi na brak chęci seksu powinna coś zrobić.
Można spróbować pójść do seksuologa, jak już sami nie mamy pomysłu jak sobie poradzić.
hmmmmmmm kolezanka odświeza archiwum:Fiu fiu:
gdy kobieta jest w ciazy to tez uwazasz ze powinna brac hormony na zwiekszenie libido tylko dlatego zeby drugiej osobie zrobic przyjemnosc??jesli nie masz ochoty a druga strona wrecz przeciwnie bedziesz sie zmuszac zeby tylko zadowolic np małżonka??powodzenia zycze,a wypowiedzi nie rozumiem z lekka:Fiu fiu:
majowamama
05-13-2011, 16:02
hmmmmmmm kolezanka odświeza archiwum:Fiu fiu:
gdy kobieta jest w ciazy to tez uwazasz ze powinna brac hormony na zwiekszenie libido tylko dlatego zeby drugiej osobie zrobic przyjemnosc??jesli nie masz ochoty a druga strona wrecz przeciwnie bedziesz sie zmuszac zeby tylko zadowolic np małżonka??powodzenia zycze,a wypowiedzi nie rozumiem z lekka:Fiu fiu:
no ja tez czekam z niecierpliwoscią z czym kolezanka archeolog wyskoczy ;)
Iza Gebala
05-13-2011, 16:46
no tak, trochę poplątanie z pomieszaniem, jak to teraz czytam.
Za dużo rzeczy chciałam powiedzieć
Punktem wyjscia jest rozmowa o swoich potrzebach i kompromis. Więc żadne zmuszanie. Ale rozumiem mojego faceta jak ma nieodpartą ochotę. Gdy ja nie mam, można jakis kompromis wypracować ; )
majowamama
05-13-2011, 16:57
Ale rozumiem mojego faceta jak ma nieodpartą ochotę.
Myślę, że wszystkie to rozumiemy :)
Mój mąż też mnie rozumie jak mam ochotę na pierścionek z brylantem, czy nowe auto...
Ale rozumiec nie znaczy spełniac zachcianki wbrew własnej woli :Fiu fiu:
oLenka^_^
05-13-2011, 23:56
Nie wiem czy tu o zachcianki chodzi, seks buduje poczucie intymiści i więzi i jest ważnym elementem związku. Jeżeli nie ma się ochoty stricte na sex to przecież można się poprzytulać i inne rzeczy porobić :Hyhy: okazując sobie czułość i zrozumienie - to nie koniecznie poświęcanie się dla samczych instynktów :Hyhy:
Ale co do terapii hormonalnej to też bym w ciąży i czasie karmienia nie polecała, nawet po też chyba nie... chyba że wszystko inne zawiedzie.
Iza Gebala
05-24-2011, 10:57
Hormony w ciąży odpadają, wiadomo, że są priorytety. Pojawia się dziecko, to już nie można myśleć tylko o sobie. Ale trzeba pamietać o swoich potrzebach, bo jak będziemy sfrustrowani, to nasze dziecko szybko to odczuje.
Właśnie, seks buduje głębokie poczucie intymności, i dla mnie oczyszcza ze stresów, napięć a nawet kutni między partnerami. Poza tym, jeśli to sprawia taką przyjemność drugiej stronie i jest to takie ważne dla niej, to nie patrzę na to w kategoriach poświecania,
achatinka
05-24-2011, 14:20
Piszesz,że na patrzysz na to w kategoriach poświęcenia. Ale jak inaczej ma wyglądać sex jeśli twój partner chce,ty robisz to dla niego,chociaż wcale nie masz na to ochoty....
oLenka^_^
05-26-2011, 09:13
Sprawianie przyjemności komuś kogo kocham jest przyjemnością samą w sobie, nawet jeśli fizyczna przyjemność jest bez fajerwerków, emocjonalnie też czuję się spełniona.
majowamama
05-26-2011, 09:19
Sprawianie przyjemności komuś kogo kocham jest przyjemnością samą w sobie, nawet jeśli fizyczna przyjemność jest bez fajerwerków, emocjonalnie też czuję się spełniona.
to sie altruizm nazywa ;)
i często pociąga za sobą negatywne skutki moralne zarówno w odniesieniu do siebie, jak i tej drugiej strony niestety
swoją drogą wykopalisko wykopałyście :P
oLenka^_^
05-26-2011, 19:24
E tam altruizm od razu. To jak dawanie komuś prezentu - cieszysz się że otrzymujący się cieszy :D mimo że prezent nie jest dla ciebie. I nie musisz go dawać codziennie tylko jak masz dobry humor.
majowamama
05-26-2011, 19:33
E tam altruizm od razu. To jak dawanie komuś prezentu - cieszysz się że otrzymujący się cieszy :D mimo że prezent nie jest dla ciebie. I nie musisz go dawać codziennie tylko jak masz dobry humor.
no niezłe przełozenie
jakos tak przedmiotem się nie czuję i prezentem byc niczyim bym nie chciała, w ramach szacunku do siebie ;)
i nie pisałyśmy o chwilach kiedy mamy dobry humor i ochotę, a o chwilach kiedy tej ochoty nie mamy
achatinka
05-26-2011, 21:03
Widzę tu oddzielanie sexu od miłości.Bo jeśli mam się oddać mojemu nie czerpiąc z tego żadnej przyjemności-robić to tylko dla niego nawet wtedy,gdy nie mam ochoty to jest dla mnie nie w porządku.To zwykły sex. Dla mnie tak zachowuje się nie powiem kto. Akurat kochać się muszą chcieć obie strony w małżeństwie.Sex bez miłości to tylko spelnienie zachcianek. My oboje robimy to wtedy gdy oboje chcemy.Wtedy dopiero czujemy się spełnieni.
oLenka^_^
05-27-2011, 08:30
Nie ty jesteś prezentem tylko to jak komuś czułość okazujesz, to jest dar nie transakcja. Ja w poprzedniej ciąży nie miałam za wysokiego libido ale to nie znaczy nie nie miałam dobrego humoru. To właśnie jest nie oddzielanie seksu od miłości bo jest to coś więcej niż fizyczne zaspokojenie siebie, jest to sposób na okazanie troski i czułości drugiej osobie, budowanie silnej więzi intymnej która jest nam teraz szczególnie potrzebna (i nam i naszym partnerom).
majowamama
05-27-2011, 08:34
Nie ty jesteś prezentem tylko to jak komuś czułość okazujesz, to jest dar nie transakcja. Ja w poprzedniej ciąży nie miałam za wysokiego libido ale to nie znaczy nie nie miałam dobrego humoru. To właśnie jest nie oddzielanie seksu od miłości bo jest to coś więcej niż fizyczne zaspokojenie siebie, jest to sposób na okazanie troski i czułości drugiej osobie, budowanie silnej więzi intymnej która jest nam teraz szczególnie potrzebna (i nam i naszym partnerom).
serio?
w kategoriach humoru tez jakos tego nie traktuję
no, ale rózni jesteśmy, jeden podchodzi na powaznie, drugi na humor bierze ;)
achatinka
05-27-2011, 08:35
Może jest w tym coś co mówisz ale dla mnie sex bez przyjemności to nie sex. Jeśli n ie mam ochoty jest to tylko poświęcenie się partnerowi/mężowi.Ale nikt nie mówi,że tak nie można.Poprostu każdy z nas ma inne potrzeby i wymagania.
majowamama
05-27-2011, 08:37
Może jest w tym coś co mówisz ale dla mnie sex bez przyjemności to nie sex. Jeśli n ie mam ochoty jest to tylko poświęcenie się partnerowi/mężowi.Ale nikt nie mówi,że tak nie można.Poprostu każdy z nas ma inne potrzeby i wymagania.
no jak dziewczyna ma humor, się pośmieją trochę, to tez jakas przyjemnosc jest w koncu ;)
Powered by vBulletin? Version 3.6.8 Copyright Š 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.