Zobacz pełną wersję : Szyjka macicy....
Jestem w 26 tygodniu ciąży i własnie się dowiedziałam, że mam bardzo nisko umiejscowioną szyjkę macicy i "ledwo się trzyma" pytałam czy to źle (bo tak myślę) a pani doktor mi powiedziała że jak się nie bedzie otwierać to będzie dobrze wszystko ..możecie mi coś powiedzieć na ten temat?
Joasia
proponowałabym zasiegnac opinii innego lekarza. jesli szyjka jest niewydolna to oznacza, ze nie bedzie miala siły utrzymac ciazy, ktora sie powieksza! zwykle zaklada sie szew McDonalda na szyjkę lub kapturek. nie wiem czy 26 tydzien to nie jest za pozno. poradz sie innego lekarza. Pozdrawiam L.
Joasiu,
Ja 2 razy tracilam ciaze w 5 miesiacu, przez to ze mialam b. nisko i slaba szyjke macicy, w koncu przy trzeciej zalozono mi szew i od listopada jestem szczesliwa mama coreczki Alexandry. Nie lekcewaz tego, zmien lekarzai daj sobie zalozyc ten szew lub krazek. bo najgorsze jest to ze jezeli szyjka zacznie ci sie otwierac ( bez szwu) to jest to bezbolesne, dlatego szybko dochodzi do poronienia.
wez przyklad ze mnie i miliona innych kobiet, ktore dzieki temu szwu urodzily zdrowe dzieci. A te Lekarke zmien. Moim zdaniem jest niekompetentna.
serdecznie pozdrawiam.
Kate
Kate,
Bardzo sie ciesze ze sie odezwalas, pamietam ,ze bylas "specjalistka" od szyjki i chcialam polecic Caruni Twoj stary watek w tym Forum, ale nie bylam pewna, czy nisko osadzona i krotka szyjka to to samo...:-))
Pozdrawiam Cie serdecznie i gratuluje Aleksandry!!!
Baba
dzieki za gratulacje, pisze wszystko z malej litery bo akurat mala mi zasnela na rekach...
co tam u ciebie ? przeslij mi "prywatna " to sobie popiszemy...
pozdrowienia.
szczesliwa mamusia/
Powered by vBulletin? Version 3.6.8 Copyright Š 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.