• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Kącik porady domowej.



Strony : [1] 2

marnat
27-01-13, 17:15
W związku z tym, że będę się niedługo urządzać w nowym mieszkaniu (a nie jest ono zbyt duże), chciałabym jakoś sensownie rozplanować powierzchnię.
No i pytanie do Was, macie może jakieś ciekawe rozwiązania do salonu, kuchni, łazienki, które się u was sprawdzają.
Albo gdybyście się urządzały drugi raz to wiecie czego byście nie kupiły/nie zamontowały albo z kolei co byłoby dla was priorytetem.
Ciężko mi wyjaśnić o co chodzi, ale ja np. mam teraz jedno spostrzeżenie.
Łatwiej się sprząta łazienkę jeśli wszystkie kosmetyki są pochowane w pudełka ;)

I o tego typu rady mi chodzi :)

Może powstanie fajny wątek dotyczący właśnie aranżacji wnętrza, aby łatwiej się sprzątało, mieszkało,
który posłuży nie tylko mnie :)

kaktus...
27-01-13, 17:19
W związku z tym, że będę się niedługo urządzać w nowym mieszkaniu (a nie jest ono zbyt duże), chciałabym jakoś sensownie rozplanować powierzchnię.
No i pytanie do Was, macie może jakieś ciekawe rozwiązania do salonu, kuchni, łazienki, które się u was sprawdzają.
Albo gdybyście się urządzały drugi raz to wiecie czego byście nie kupiły/nie zamontowały albo z kolei co byłoby dla was priorytetem.
Ciężko mi wyjaśnić o co chodzi, ale ja np. mam teraz jedno spostrzeżenie.
Łatwiej się sprząta łazienkę jeśli wszystkie kosmetyki są pochowane w pudełka ;)

I o tego typu rady mi chodzi :)

Może powstanie fajny wątek dotyczący właśnie aranżacji wnętrza, aby łatwiej się sprzątało, mieszkało,
który posłuży nie tylko mnie :)

zrezygnowałabym z brodzika i kabiny prysznicowej na rzecz po prostu odgrodzonej przestrzeni - najchętniej bez drzwi...

nawet kiedyś tu na forum widziałam fotorelację remontu łazienki z takim właśnie rozwiązaniem

marnat
27-01-13, 17:28
zrezygnowałabym z brodzika i kabiny prysznicowej na rzecz po prostu odgrodzonej przestrzeni - najchętniej bez drzwi...

nawet kiedyś tu na forum widziałam fotorelację remontu łazienki z takim właśnie rozwiązaniem

Ale do tego trzeba mieć powierzchnię łazienki sporą.
A dlaczego być zrezygnowała? żeby nie czyścić? :Fiu fiu:

morzenadziei
27-01-13, 17:37
ja bym drugi raz zrobila wanne z kabina prysznicowa takie dwa w jednym

zlew w kuchni napewno byly blizej kuchenki

zostawiłabym drzwi do kazdego pomieszczenia

Rafalica
27-01-13, 17:41
Jak dla mnie rewelacyjne rozwiązanie, to młynek do odpadków obok zlewozmywaka. Teściowa ma coś takiego i jestem zachwycona- spłukuje wszystko jak leci do tego młynka- żadnych farfocli w zlewie nie ma.

kaktus...
27-01-13, 17:50
Ale do tego trzeba mieć powierzchnię łazienki sporą.
A dlaczego być zrezygnowała? żeby nie czyścić? :Fiu fiu:

no..traume mam z czyszczeniem tych szyb wiecznie...

esmena
27-01-13, 17:56
Ja że jestem leniem, to najchętniej poumieszczałabym wszystko w szafkach. Jak robiliśmy łazienkę, to jednym z priorytetów było, żeby szybko się sprzątała, więc kosmetyki, środki czystości itd. są pochowane w zamykanej szafce. Wyjątkiem jest prysznic, który ze względu na trudno dostępne szyny czyści się trudno, ale niestety mamy malutką łazienkę i chcąc mieć malutką umywalkę żadne inne rozwiązanie nie wchodziło w grę...

Dla mnie podstawa to prostota: zamknięte szafki, jak najmniej drobiazgów na wierzchu, najlepiej matowe powierzchnie (przynajmniej w łazience widzę, jaka to zaleta :)) i nawet przede wszystkim: brak śmieci w domu (poleciałam Perfekcyjną Panią Domu :Śmiech:). I choć to, co napisałam, uważam za dobre, to tylko łazienka to u mnie spełnia :) Z braku czasu, pieniędzy i motywacji (będziemy próbować w tym roku zmieniać mieszkanie).

esmena
27-01-13, 17:58
no..traume mam z czyszczeniem tych szyb wiecznie...

Odkąd przeczytałam gdzieś, żeby wodę po każdym prysznicu ściągać czy też osuszać (osuszam przeznaczonym do tego ręczniczkiem), to kłopot z szybami odszedł w zapomnienie :) Kamień mi się tylko w szynach niestety zbiera, a tam ciężko dotrzeć.

jbielu
27-01-13, 18:01
lazienke zrobilam 2 lata temu taka jak chcialam czyli zrezygnowalam z rozniastych poleczek. ma otwarty regal a w nim kosze wiklinowe, w ktorych trzymam balsamy, szampony itp. . ciemna podloga, zadnych bialych fug.
ponad rok temu robilam kuchnie, duzo wiecej szafek wiszacych i koniecznie zamnietych, zeby miec puste blaty.

kaktus...
27-01-13, 18:02
Odkąd przeczytałam gdzieś, żeby wodę po każdym prysznicu ściągać czy też osuszać (osuszam przeznaczonym do tego ręczniczkiem), to kłopot z szybami odszedł w zapomnienie :) Kamień mi się tylko w szynach niestety zbiera, a tam ciężko dotrzeć.

szyny do osobna kwestia...

no i cierpliwości by za każdym razem całą kabinę wycierać..to ponad nasze możliwości...

ŻoŻo
27-01-13, 18:11
Polecam (jeśli jest dość miejsca), wygospodarować pomieszczenie 1,5x2, w którym umieszcza się pralkę, odkurzacz, mopa, regał na środki chemiczne (w Ikei za grosze), żelazko, niewyprasowane pranie, itd.

Dzięki temu sprzątanie jest w schowku, a w łazience jest relaks :)

No i pewnie oczywistość dla niektórych, a dla niektórych pewnie nie - kosz na brudną bieliznę.
Jeśli jest małe dziecko, to osobny kosz dla niemowlaka, co by jego słodkie śpioszki nie prały się z dorosłą bielizną...

kaktus...
27-01-13, 18:22
Polecam (jeśli jest dość miejsca), wygospodarować pomieszczenie 1,5x2, w którym umieszcza się pralkę, odkurzacz, mopa, regał na środki chemiczne (w Ikei za grosze), żelazko, niewyprasowane pranie, itd.

Dzięki temu sprzątanie jest w schowku, a w łazience jest relaks :)

No i pewnie oczywistość dla niektórych, a dla niektórych pewnie nie - kosz na brudną bieliznę.
Jeśli jest małe dziecko, to osobny kosz dla niemowlaka, co by jego słodkie śpioszki nie prały się z dorosłą bielizną...

ostatnio zanabyłam taki dzielony na trzy części...nie dzielę dziecięcych już od kilku lat;) ale skutecznie nauczyłam oddzielania białych, ciemnych i kolorów:)

morzenadziei
27-01-13, 18:23
ja tez polecam takie pomieszczenie, moze nawet byc mniejsze ale zeby mozna bylo zrobic duzo poleczek na chemie, narzedzia, moby, odkurzacze itp.

esmena
27-01-13, 18:24
szyny do osobna kwestia...

no i cierpliwości by za każdym razem całą kabinę wycierać..to ponad nasze możliwości...

Nie wiem, mi to dosłownie minutkę zajmuje :) W innym przypadku po każdym prysznicu mieliśmy szyby upstrzone kropkami, na które tylko gęsty roztwór kwasku cytrynowego działał :Boje się:

kiara
27-01-13, 19:14
Morena, stoje przed podobnym problemem:) Będziemy razem się urządzać ( o ile w końcu wybierzemy to cholerne mieszkanie)

W łazience chcę mieć pralkę schowaną w szafce. Zabudowa do góry, by móc schować w niej przeróżne rzeczy. Szafka pod umywalkę ma być wisząca, by łatwo pod nią sprzątać.

marnat
27-01-13, 20:58
Morena, stoje przed podobnym problemem:) Będziemy razem się urządzać ( o ile w końcu wybierzemy to cholerne mieszkanie)

W łazience chcę mieć pralkę schowaną w szafce. Zabudowa do góry, by móc schować w niej przeróżne rzeczy. Szafka pod umywalkę ma być wisząca, by łatwo pod nią sprzątać.

To chyba do mnie, tak? :)
Z tego co widziałam na Twoim wątku odnośnie kupna mieszkania, to rzeczywiście razem będziemy się urządzać.
A co do szafki, to chyba jeszcze lepszym rozwiązaniem jest szafka stojąca na podłodze, nie trzeba wcale pod nią sprzątać.
No i czemu pralkę do szafki chcesz zapakować? :)
Planuję mieć wannę z taką szklaną zasłoną, ale na niej tez pewnie będą zostawać zacieki po wodzie. Rozważam rezygnację z niej.

Niestety nie mam możliwości wygospodarować takiego pomieszczenia na pralkę, odkurzacz, mopa, środki czystości. Wszystkie te sprzęty będę musiała rozdzielić po różnych domowych pomieszczeniach.

marnat
27-01-13, 21:03
ostatnio zanabyłam taki dzielony na trzy części...nie dzielę dziecięcych już od kilku lat;) ale skutecznie nauczyłam oddzielania białych, ciemnych i kolorów:)

IKEA ma dużo fajnych rozwiązań.
Myślałam o takim ich koszu: 40401
tylko wielkie to takie... a łazienka mała.
Ma ktoś? sprawdza się?

marnat
27-01-13, 21:11
Jak dla mnie rewelacyjne rozwiązanie, to młynek do odpadków obok zlewozmywaka. Teściowa ma coś takiego i jestem zachwycona- spłukuje wszystko jak leci do tego młynka- żadnych farfocli w zlewie nie ma.

Miałam jeszcze o tym młynku napisać i zapomniałam.
Miałam młynek w obecnym mieszkaniu, jakieś 4 lata temu - nie sprawdził się.
Więc ja bym odradzała.
Wcale to niepotrzebne wg mnie. Zapychało się. Brzydko pachniało i hałasowało.

Aneta.
27-01-13, 21:58
dodaję temat do obserwowanych :)

my od pół roku w remoncie i pewnie to trochę potrwa :)

co ja sobie chwalę, z tego, co już zrobiliśmy to wysoki brodzik w prysznicu
dzieciaki kąpią się jak w wannie, ja na upartego mam gdzie poczytać a i szybka kąpiel na stojąco jest możliwa :)
łazienkę mamy maleńką, więc wanna odpadała

będę do kuchni dorabiać szafki, zdecydowanie musi być ich dużo i zamknięte!!

chwalę sobie i uwielbiam zlew pod oknem!!

nie zrobiłabym drugi raz błyszczących ciemnych płytek w kuchni, widać każdą plamkę

kaktus...
27-01-13, 22:01
IKEA ma dużo fajnych rozwiązań.
Myślałam o takim ich koszu: 40401
tylko wielkie to takie... a łazienka mała.
Ma ktoś? sprawdza się?

ja mam takie
http://allegro.pl/ikea-torba-na-pranie-skoghall-pojemnik-kosz-kosze-i2966912506.html

u mnie to stoi garderobie.

w łazience koło pralki może wygodniejsze takie

http://allegro.pl/skubb-kosz-torba-na-pranie-3-kolory-i2963695702.html

marnat
27-01-13, 22:07
ja mam takie
http://allegro.pl/ikea-torba-na-pranie-skoghall-pojemnik-kosz-kosze-i2966912506.html

u mnie to stoi garderobie.

w łazience koło pralki może wygodniejsze takie

http://allegro.pl/skubb-kosz-torba-na-pranie-3-kolory-i2963695702.html

Ten fioletowy właśnie planowałam, biorąc pod uwagę dostępna przestrzeń.
Ale te Twoje też fajne, tylko bardzo dużo miejsca zajmują.

Aneta, my rozważamy wannę z przesłoną vs kabinę prysznicową.
I zdecydować się nie możemy. Wanna fajna, ja lubię poleżeć, przydaje się do kąpania dziecka.
A brodzik zajmie mniej miejsca.
Nasza łazienka ma tylko 6m.

Agaz.
27-01-13, 22:27
W kuchni nie zrobilabym pieca obok zlewu (mam ciagle zalany piec jak myje gary i musze go scierkami obkladac )
I nigdy wiecej wanny serca duzej .zeby to umyc misze wchodzic do srodka najczesciej w klapkach zeby po domestosie nie deptac golymi stopami.masakra

Fasolada
27-01-13, 22:56
Mialam przeslone w wannie, otwierana, gladnie szklo. zabrudzilo sie nam tak, ze sciagnelismy- ale jest to fajne rozwiazanie o ile sie o to dba :Wstyd: osobiscie wole kabine przysznicowa- w wannie kapie sie tylko Mlody, ale wysoki brodzik mysle, ze by wystarczyl. my bierzemy prysznic w wannie- chlapie sie na cala lazienke. i tu rada: cos co jest ostatnio niemodne aczkolwiek bardzo praktyczne- kratka odplywem w podlodze. da sie to zrobic estetycznie...

kiara
27-01-13, 23:08
To chyba do mnie, tak? :)
Z tego co widziałam na Twoim wątku odnośnie kupna mieszkania, to rzeczywiście razem będziemy się urządzać.
A co do szafki, to chyba jeszcze lepszym rozwiązaniem jest szafka stojąca na podłodze, nie trzeba wcale pod nią sprzątać.
No i czemu pralkę do szafki chcesz zapakować? :)
Planuję mieć wannę z taką szklaną zasłoną, ale na niej tez pewnie będą zostawać zacieki po wodzie. Rozważam rezygnację z niej.

Niestety nie mam możliwości wygospodarować takiego pomieszczenia na pralkę, odkurzacz, mopa, środki czystości. Wszystkie te sprzęty będę musiała rozdzielić po różnych domowych pomieszczeniach.

Tak, przepraszam:Wstyd:

Szafka wiszaca, bo szybko mopem pod nia przejadę i czysto, a przy stojacej brud zbiera sie przy krawędziach.
A pralka w szafce to takie moje "widzi i mi sie" - podoba mi się, ze nie jest na wierzchu tylko ukryta w szafce:) tak jak np tu:
http://img580.imageshack.us/img580/8814/brazowelazienki3.jpg

marnat
28-01-13, 08:38
Kiara, ta łazienka w ogóle jest super :)
I rzeczywiście fajnie wygląda na pralka w szafce, tylko ciekawe czy nie będzie bardzo hałasować? :Hmmm...:
Niestety, powierzchnia mojej łazienki nie pozwoli na takie zabudowanie.
Za to pomysł z wiszącą szafką rzeczywiście fajny.

chilli
28-01-13, 09:26
w kwsetii pralki - polecam zaintereswoanie sie czy na klatce schodowej nie ma schowka na szczotki ktory mozna odkupic i urzadzic w nim pralnie - za 1500pln odkupilam od dewelopera taki schowek i tam mam pralke i suszarke i jeszcze polki z gratami - boska rzecz

Magda.
28-01-13, 09:27
Fajny wątek, będę to zaglądać pewnie często:)

Ja lubię prostotę. W łazience miałam malutką wnękę (głębokość na 35 cm). Zabudowaliśmy ją i to był bardzo dobry pomysł. Mam tam schowane wszystkie kosmetyki, zapasy kosmetyków (a tym był największy problem gdzie to upchać) , detergenty, pampersy/chusteczki no wszystko. I to ładnie pochowane za drzwiami. Łazienka malusia a wygląda na przestronniejsza bo nie ma dupereli które ją przytłaczały.

I stworzyliśmy właśnie takie małe pomieszczenie w którym stoi:
po lewej : kosz na pranie, wieszak na mopa, deskę do prasowania, żelazko. Na przeciwko pralka a po prawej mam 4 półki (80 cm głębokie) na których mam zapasy spożywcze: makarony, soki , wody, mleka cukier itd, no wszystko dosłownie. W kuchnie nie trzymam niczego tylko wszelkie sprzęty, naczynia itp.
Więc też bardzo dobre rozwiązanie.

Co bym zmieniła...dałabym ciemniejszą fugę na podłodze w łazience.

marnat
28-01-13, 09:49
w kwsetii pralki - polecam zaintereswoanie sie czy na klatce schodowej nie ma schowka na szczotki ktory mozna odkupic i urzadzic w nim pralnie - za 1500pln odkupilam od dewelopera taki schowek i tam mam pralke i suszarke i jeszcze polki z gratami - boska rzecz

Chilii, to pewnie wchodzi w grę kiedy kupujesz mieszkanie z rynku pierwotnego, my kupiliśmy z rynku wtórnego.
Nie zwróciłam uwagi czy istnieje taki zakamarek gdzieś na klatce, ale nie sądzę, bo to stare budownictwo.
W ogóle pierwszy raz o czymś takim słyszę.
I nosisz pranie przez klatkę schodową? Z odkurzaczem idziesz z klatki do mieszkania?


Fajny wątek, będę to zaglądać pewnie często:)

Ja lubię prostotę. W łazience miałam malutką wnękę (głębokość na 35 cm). Zabudowaliśmy ją i to był bardzo dobry pomysł. Mam tam schowane wszystkie kosmetyki, zapasy kosmetyków (a tym był największy problem gdzie to upchać) , detergenty, pampersy/chusteczki no wszystko. I to ładnie pochowane za drzwiami. Łazienka malusia a wygląda na przestronniejsza bo nie ma dupereli które ją przytłaczały.

I stworzyliśmy właśnie takie małe pomieszczenie w którym stoi:
po lewej : kosz na pranie, wieszak na mopa, deskę do prasowania, żelazko. Na przeciwko pralka a po prawej mam 4 półki (80 cm głębokie) na których mam zapasy spożywcze: makarony, soki , wody, mleka cukier itd, no wszystko dosłownie. W kuchnie nie trzymam niczego tylko wszelkie sprzęty, naczynia itp.
Więc też bardzo dobre rozwiązanie.

Co bym zmieniła...dałabym ciemniejszą fugę na podłodze w łazience.

Będę pamiętać o ciemnych fugach w łazience, bo nie Ty pierwsza o tym wspominasz :)
A mogłabyś pokazać jakieś zdjęcie tej swojej skrytki w łazience? Zainteresowało mnie to.
I jakiej powierzchni jest Twoja łazienka?
Jak patrzę na naszą to wydaje mi się, że jest naprawdę maleńka i nie widzę tam szans na wygospodarowanie takiego pomieszczenia.
Za to mamy dużą wnękę na szafę w przedpokoju. Może to miejsce można jakoś sensownie zagospodarować, właśnie pod takim kątem gospodarczo-kamuflażowym :) np. połowę tej wnęki wydzielić na szafę z ubraniami na inną porę roku niż obecna, a drugą część na chemikalia, zapasy, mopy, odkurzacze itd.
Ma ktoś podobne rozwiązanie?

jbielu
28-01-13, 09:57
marnat u mnie taki schowek jest na moim pietrze, blok stary, kupowalam z rynku wtornego. schowek byl zajety przez lokatora obok, ktory w zeszlym roku sprzedawal mieszkanie i ja glupia zgapilam sie i schowek przeszedl mi kolo nosa.
moze nie przenioslabym tam pralki (nie wiem jak z hasalem), ale pomieszczenie gospodarcze na wszelkie ubrania, buty sezone przydaloby sie jak najbardziej.

Mamá
28-01-13, 10:01
Dla mnie pralnia osobna to boska rzecz. Wszystko tam trzymam, i zapasy tez bo jest zaraz obok wejscia zamknieta i jak wchodze z zakupami to mam blisko.

To co bym zmieniła w łazience to"

Nie robiłabym półeczki obok wanny.. Tzn my ja mamy na tej wysokosci co wanna i jak np dzieci się kąpią to ciagle leją tam wodę a ta kapie nam na podłogę.. Jesli robic poleczke to raczej niżej..

Pod blatem mam 2 pojemniki zamykane z Ikea na rzeczy do prania. Napewno warto zainwestowac w duzy grzejnik my wprawdzie nie mamy w ogole grzejnikow w domu, ale tez gdybym w starym mieszkaniu robila remont to wzielabym jakby sie dało duzy grzejnik.

Lustro przez całą ścianę powiększa powierzchnię.

W kuchni jest ok,lodówke mamy troche daleko, ale to kwestia juz modyfikacji np mozna było zmniejszyc kuchnie.

W salonie komplet wypoczynkowy mamy nie ze skóry ( finanse), ale jeszcze sie trzyma mimo, ze dzieci nieraz ciaprają;). Mam takie cudo w spraye i plamy schodza.
Dla mnie stolik duży to rozsuwany.

mały kawowy nie szklany ( nigdy w zyciu juz sie na taki nie zgodze).

Rolety mamy jasne hmm musze firme zamowic do mycia ich takze odradzam

Płytki mamy beżowe matowe dobre w utrzymaniu.

Nie robilismy w salonie połek na ksiazki, wahalam sie czy kupic jakas szafke zamykana, ale znowu trzeba by przecierać, wszystko widac, narazie odsunęłam to w czasie.

Mamá
28-01-13, 10:04
Ja mam 2 szafy w jednej trzymam walizke rolki na górnej. Dolna średnio użyteczna, dlatego np na czapki, lepiej zrobic szufladę wysuwaną.

W moim schowku nawet rower M sie zmiescił, wisi na hakach:Hyhy:. My zabralismy ta powierzchnie z łazienki.

Mamá
28-01-13, 10:06
Marnat to podobnie jak u nas było ze stara łazienką.. Weszła wanna prosta. Pralka była zabudowana i w gornych polkach trzymalismy zapasy ( nie takie super ciezkie)..

Fajne jest tez np zrobienie wanny i do tego zamykane drzwi, że mozna prysznic wziąć.

Zuzel
28-01-13, 10:12
dodaję temat do obserwowanych :)

my od pół roku w remoncie i pewnie to trochę potrwa :)

co ja sobie chwalę, z tego, co już zrobiliśmy to wysoki brodzik w prysznicu
dzieciaki kąpią się jak w wannie, ja na upartego mam gdzie poczytać a i szybka kąpiel na stojąco jest możliwa :)
łazienkę mamy maleńką, więc wanna odpadała

będę do kuchni dorabiać szafki, zdecydowanie musi być ich dużo i zamknięte!!

chwalę sobie i uwielbiam zlew pod oknem!!

nie zrobiłabym drugi raz błyszczących ciemnych płytek w kuchni, widać każdą plamkę
Anetka, też tak będę mieć, bo inaczej nie dało się go rozsądnie umiejscowić i bardzo się tego boję.
Nie chlapie CI się na szybę?



Nie wiem jak Wy, ale ja potrzebuję bardzo dużo powierzchni gospodarczej. Na zapasy żywnościowe, przetwory, ciuchy sezonowe, narzędzia męża mego i tony papierów. Teraz mam to poupychane w pawlaczach i gdzie się tylko da, ale w nowym lokum mam na to osobne pomieszczenia wygospodarowane.

ŻoŻo
28-01-13, 11:10
Przypomniałam sobie coś. Nie wiem czy przyda się Tobie, Marnat, ale jak nie Tobie to komuś innemu.

Naprawdę warto zainwestować w ogrzewanie podłogowe w miejscach, gdzie ma się płytki na podłodze (rada raczej dla kupujących na rynku pierwotnym).
Ja mam duże mieszkanie - 80m2 i podłogówkę w łazience i przedpokoju.
W kuchni brak, bo za szybko wylano nam wylewkę a żal nam było 1000zł na skucie i wylanie od nowa.

I żałuję do dziś, bo ogrzewanie w przedpokoju i łazience wystarcza na ogrzanie obu sypialni.
A jak miałabym tą podłogówkę w kuchni, to w ogóle nie musiałabym włączać kaloryferów zimą.

Tak samo warto, jeśli mieszka się na parterze, docieplić sufit.
Dzięki temu zużyłam tyle samo ciepła w zimie co sąsiad w mieszkaniu o połowę mniejszym.

Magda.
28-01-13, 11:37
Chilii, to pewnie wchodzi w grę kiedy kupujesz mieszkanie z rynku pierwotnego, my kupiliśmy z rynku wtórnego.
Nie zwróciłam uwagi czy istnieje taki zakamarek gdzieś na klatce, ale nie sądzę, bo to stare budownictwo.
W ogóle pierwszy raz o czymś takim słyszę.
I nosisz pranie przez klatkę schodową? Z odkurzaczem idziesz z klatki do mieszkania?



Będę pamiętać o ciemnych fugach w łazience, bo nie Ty pierwsza o tym wspominasz :)
A mogłabyś pokazać jakieś zdjęcie tej swojej skrytki w łazience? Zainteresowało mnie to.
I jakiej powierzchni jest Twoja łazienka?
Jak patrzę na naszą to wydaje mi się, że jest naprawdę maleńka i nie widzę tam szans na wygospodarowanie takiego pomieszczenia.
Za to mamy dużą wnękę na szafę w przedpokoju. Może to miejsce można jakoś sensownie zagospodarować, właśnie pod takim kątem gospodarczo-kamuflażowym :) np. połowę tej wnęki wydzielić na szafę z ubraniami na inną porę roku niż obecna, a drugą część na chemikalia, zapasy, mopy, odkurzacze itd.
Ma ktoś podobne rozwiązanie?


Szafa w łazience ma ok 90cm szerokości, półki głębokie na niecałe 20cm bo reszta to system do drzwi zajmuje. A moja komórka to ma wymiary 1,8 x 1,6 (coś takiego, dokładnie nie pamiętam). Postaram się wieczorem wrzucić fotke skrytki w łazience.

marnat
28-01-13, 11:41
Przypomniałam sobie coś. Nie wiem czy przyda się Tobie, Marnat, ale jak nie Tobie to komuś innemu.

Naprawdę warto zainwestować w ogrzewanie podłogowe w miejscach, gdzie ma się płytki na podłodze (rada raczej dla kupujących na rynku pierwotnym).
Ja mam duże mieszkanie - 80m2 i podłogówkę w łazience i przedpokoju.
W kuchni brak, bo za szybko wylano nam wylewkę a żal nam było 1000zł na skucie i wylanie od nowa.

I żałuję do dziś, bo ogrzewanie w przedpokoju i łazience wystarcza na ogrzanie obu sypialni.
A jak miałabym tą podłogówkę w kuchni, to w ogóle nie musiałabym włączać kaloryferów zimą.

Tak samo warto, jeśli mieszka się na parterze, docieplić sufit.
Dzięki temu zużyłam tyle samo ciepła w zimie co sąsiad w mieszkaniu o połowę mniejszym.

W kuchni nowe płytki, więc nie będziemy zmieniać.
I łazienki też na razie remontować nie będziemy, bo w 2014 maja zmieniać piecyki gazowe na ogrzewanie z miasta.
Więc mija się z celem remont w tym roku.
Ale u moich teściów jest ogrzewanie podłogowe z łazience i w ogóle z niego nie korzystają :Niepewny:
w sumie nie wiem dlaczego. Ale ciepło mają w łazience.
Taniej Ci wychodzi to podłogowe niż z kaloryferów?

Mamá
28-01-13, 11:44
Ja mam w całym mieszkaniu podłogowe ponad (100m2). Wychodzi taniej a grzejemy np mocniej w łazience, słabiej u dzieci.

Gdybym nie miała w całym mieszkaniu warto np w samej łazience, przyjemnie jak sie wychodzi na ciepełko:).

Mielismy poprzednio miejskie ogrzewanie i strasznie drogo mimo, ze skrecalismy kaloryfery to przy mniejszej powierzchni placilismy ponad 2 razy tyle co teraz.

marnat
28-01-13, 11:45
Szafa w łazience ma ok 90cm szerokości, półki głębokie na niecałe 20cm bo reszta to system do drzwi zajmuje. A moja komórka to ma wymiary 1,8 x 1,6 (coś takiego, dokładnie nie pamiętam). Postaram się wieczorem wrzucić fotke skrytki w łazience.

Pewnie podobną funkcję może spełniać zwykła szafka ? :Niepewny:
U nas w łazience nie ma wnęki, więc pewnie się to nie uda.
Ale czekam na zdjęcia, może mnie jakoś zainspirują :)

marnat
28-01-13, 11:48
Ja mam w całym mieszkaniu podłogowe ponad (100m2). Wychodzi taniej a grzejemy np mocniej w łazience, słabiej u dzieci.

Gdybym nie miała w całym mieszkaniu warto np w samej łazience, przyjemnie jak sie wychodzi na ciepełko:).

Mielismy poprzednio miejskie ogrzewanie i strasznie drogo mimo, ze skrecalismy kaloryfery to przy mniejszej powierzchni placilismy ponad 2 razy tyle co teraz.

To dziwne, bo wydawałoby się że prąd nie jest tani.
Że taniej ogrzewać z miasta niż własnym prądem zasilać ogrzewanie podłogowe.
Zapytam teściów czemu nie włączają swojego podłogowego w łazience.

ŻoŻo
28-01-13, 11:52
Podłogówka wychodzi taniej, bo zużywa się mniej ciepła, żeby ogrzać.
Powierzchnia grzejąca jest dużo większa i ciepło rozchodzi się bardziej równomiernie niż ciepło z kaloryfera na ścianie.

marnat
28-01-13, 12:04
Podłogówka wychodzi taniej, bo zużywa się mniej ciepła, żeby ogrzać.
Powierzchnia grzejąca jest dużo większa i ciepło rozchodzi się bardziej równomiernie niż ciepło z kaloryfera na ścianie.

To jest jasne.
Dlatego pewnie bardziej sprawdza się na dużych powierzchniach: kuchnia, przedpokój,
niż tylko w samej łazience (która jest mała, z każdej strony ogrzewana przez inne pomieszczenia, w której bierze się kąpiele, więc automatycznie jest ciepło).

Mamá
28-01-13, 12:04
My nie mamy ogrzewania na prąd tylko wodne;). I jak np zmienia sie temp pieca, który grzeje w kotłowni u nas też odczuwa się, że jest chłodniej. W prąd bym sie nie bawiła, za duże koszty..

Mamá
28-01-13, 12:06
To jest jasne.
Dlatego pewnie bardziej sprawdza się na dużych powierzchniach: kuchnia, przedpokój,
niż tylko w samej łazience (która jest mała, z każdej strony ogrzewana przez inne pomieszczenia, w której bierze się kąpiele, więc automatycznie jest ciepło).

W samej łazience może to być bardziej sprawa komfortu niż oszczędności. Przyjemniej się wychodzi na ciepłe płytki:). Żaden dywanik jak dla mnie tego nie zastapi;).

ŻoŻo
28-01-13, 12:13
W samej łazience może to być bardziej sprawa komfortu niż oszczędności. Przyjemniej się wychodzi na ciepłe płytki:). Żaden dywanik jak dla mnie tego nie zastapi;).

O tak, nie ma nic lepszego, jak bosą stopą po ciepłej podłodze :)
Zwłaszcza jak się wstanie w nocy :)

Ja też mam wodne ogrzewanie. Pod to na prąd chyba nie trzeba kuć wylewki...:Hmmm...:

Mamá
28-01-13, 12:16
Żożo nie wiem.. My mieliśmy gołe wszystko i od początku najważniejsza dla nas była podłogówka..

Znajoma robiła na prąd i sama mówi, że chyba będą musieli to zmienić, bo nie wydajne to jest ( ale tez maja domek ok 120m2), takze na taka powierzchnie to pewnie jest różnica.

marnat
28-01-13, 12:30
Żożo nie wiem.. My mieliśmy gołe wszystko i od początku najważniejsza dla nas była podłogówka..

Znajoma robiła na prąd i sama mówi, że chyba będą musieli to zmienić, bo nie wydajne to jest ( ale tez maja domek ok 120m2), takze na taka powierzchnie to pewnie jest różnica.

No właśnie, też tak myślę.
Ze to są duże koszty ogrzewania większej powierzchni na prąd.

k.j
28-01-13, 12:52
Kiara, ta łazienka w ogóle jest super :)
I rzeczywiście fajnie wygląda na pralka w szafce, tylko ciekawe czy nie będzie bardzo hałasować? :Hmmm...:
Niestety, powierzchnia mojej łazienki nie pozwoli na takie zabudowanie.
Za to pomysł z wiszącą szafką rzeczywiście fajny.

ja mam pralkę po czesci zabudowaną,jedynie bez frontu.
z tym że pralka stoi bezpośrednio przy luksferach (zamiast ściany mamy ),blat jest nad pralką,i tu mi bardzo to pomaga przy kąpaniu dzieciaków,kłade tam przewijak,i jak cos w danej chwili ma byc niedostepne dla dzieci to tam ląduje,niestety mam mało szafek w łazience,i niezbyt można ją modernizować.
jedyny jak dla mnie problem to nawracający grzybek na luksferach:(zbiera sie para,a nie da rady tam wycierac non - stop:(
raz do roku odgrzybiamy...
ale jakiegoś specjalnego hałasu nie ma.

Usianka
28-01-13, 13:00
Uwielbiam takie watki - na razie odpowiem na 4 posty ale wrócę :Hyhy:


zrezygnowałabym z brodzika i kabiny prysznicowej na rzecz po prostu odgrodzonej przestrzeni - najchętniej bez drzwi...

nawet kiedyś tu na forum widziałam fotorelację remontu łazienki z takim właśnie rozwiązaniem

AMEN!!! Fotorelacja najpewniej moja nie byla, ale mam własnie takie rozwiązanie i bardzo sobie chwalę. Absolutnie nie chcialam zadnej szyby - nie mam czasu na mycie tego tuz po prysznicu (swoim, m. i jeszcze dwojki dzieci.... ), nawet jesli zajmuje minutkę - rano kazda minuta jest dla mnie cenna. Ja mam fajną bialutką zaslonę z impregowanego materiału (nie gumową), którą regularnie piorę w pralce, a co jakis czas po prostu wymieniam. Mój brat nie ma zasłony w ogól - troche sie chlapie, ale bez tragedii.


lazienke zrobilam 2 lata temu taka jak chcialam czyli zrezygnowalam z rozniastych poleczek. ma otwarty regal a w nim kosze wiklinowe, w ktorych trzymam balsamy, szampony itp. . ciemna podloga, zadnych bialych fug.
ponad rok temu robilam kuchnie, duzo wiecej szafek wiszacych i koniecznie zamnietych, zeby miec puste blaty.

A u mnie stoi 1 drewniana szafka z Jyska, natomiast zlew wisi na ściance z płyty g-k, która została tak skonstrowana, ze nad zlewem mam duze otwierane lustro, a za nim pojemną szafkę na kosmetyki potrzebne przy takim lustrze - moje, męża i dzieci. Po zamknieciu lustro licuje sie z płytkami. Najmniej problemu ze sprzataniem :) W drugiej łazience mam identyczne rozwiązanie i to chyba sprawa, z której jestem najbardziej zadowolona jesli chodzi o utrzymanie porządku w łazienkach. No i zabudowa ściany w łazience z ukrytą chemią, pralką, koszami na brudy, zapasami ręczników itd.



No i czemu pralkę do szafki chcesz zapakować? :)

(...)

Niestety nie mam możliwości wygospodarować takiego pomieszczenia na pralkę, odkurzacz, mopa, środki czystości. Wszystkie te sprzęty będę musiała rozdzielić po różnych domowych pomieszczeniach.

co do pomieszczenia - w poprzednim mieszkaniu miałam w przedpokoju 2 miejsca na szafy wnękowe. Połowę jednego z nich poświęciłam na taki minimagazyn na mopa, chemię itp. Sprobuj pokombinować, albo wrzuc rzuty mieszkania - na pewno znajdą sie chętni do pomocy :) Naprawdę warto.

Pralkę w szafie tez mam, a wlasciwie w zabudowie jednej ze ścian łazienki. Po pierwsze łatwiej dbac o pionowe powierzchnie niz poziome, wiec ogolnie mam tendencje do zamykania wszystkiego zamiast robienia otwartych półeczek (wyjatek to polka wokol wanny, ale nie ma prawa stac na niej nic poza kwiatami). Po drugie - jest znacznie ciszej, gdy pralka pracuje zamknięta w szafce - w mieszkaniu pewnie ma to znaczenie. Obok lazienki z pralnią mam pokój do pracy - słyszę różnicę.


cos co jest ostatnio niemodne aczkolwiek bardzo praktyczne- kratka odplywem w podlodze. da sie to zrobic estetycznie...

niemodne? ups :) mam takie rozwiązanie w domu od kilku lat i jest to strzal w dziesiatke. Brat ma to samo - równie zadowolony.

Było coś o szafce stojącej/wiszącej w łazience. Odradzam szafki stojące na podłodze w łazience - albo niech wisi na takiej wysokości nad podłogą by bez problemu wejsc tam z mopem/ścierą albo niech stoi na odpowiednio wysokich nóżkach. Stwierdzenie, ze jak stoi na podłodze to pod spodem jest czysto jest nioeporozumieniem. Poza tym wzielabym pod uwagę mozliwosc wylania sie wody z pralki lub innego zdarzenia, ktore spowodowaloby wodę na podlodze.

W kwestii podłogówki elektrycznej - jeżeli jest tylko w łazience i przedpokoju czyli tych najbardziej newralgicznych miejscach - nie zabija rachunku. Przeciez to nie grzeje non stop. Bardzo ułatwia zycie, np. suszenie obuwia jesienią i zimą, suszenie ubran, a przyjemne ciepełko w łazience gdy kaloryfery juz/jeszcze nei grzeją a w domu chłodno - bezcenne. Bardzo łatwo jest policzyc ile bedzie kosztowało miesiecznie korzystanie z elektrycznej podłogówki: moc maty razy ilosc czasu przez jaki chcecie grzac podłogę w łazience w ciagu doby - powiedzmy godzina rano i godzina wieczorem (nie stygnie tak szybko) razy ilość dni w miesiacu i razy cena jednostkowa za prąd w Twoim miescie. Kupuje sie sterownik, montuje sie go na scianie w łazience, grzanie włacza sie w okreslonych godzinach, mozna ustawic tez ręcznie i bardzo szybko dogrzac pomieszczenie. Nam kilka lat temu wychodził ook 10PLN miesiecznie za ogrzewanie łazienki. Bardzo załowalam, ze nie zrobilam podłogówki równiez w kuchni. Kolega zrezygnował w mieszkaniu z grzejnika w kuchni na rzecz podłogówki wodnej (na etapie budowy budynku oczywiscie) - fajbnie, tylko nadal był uzalezniony od elektrociepłowni i żałował, ze jednak nie zrobił maty grzejnej.

I'll be back ;)

Usianka
28-01-13, 13:11
Ja też mam wodne ogrzewanie. Pod to na prąd chyba nie trzeba kuć wylewki...:Hmmm...:

nie trzeba - mate kładzie się w warstwie kleju do układania płytek podłogowych

w domu mam wodne ogrzewanie podłogowe - ma swoje plusy w stosunku do elektrycznego oczywiscie, ale jednak równomierności takiej jak na elektrycznym nigdy chyba nie da sie uzyskać

(a tak btw do grzania chłupy pradem to trzeba miec piece akumulacyjne i odpowiednie taryfy w ZE)

venuss
28-01-13, 13:42
Fajny wątek:)
W większości mogę podpisać się pod Usianką, chociaż ja mam wymurowaną kabinę prysznicową i do niej szklane drzwi. Kupuję taki specjalny płyn przemysłowy którym myję raz w tyg tą szybę i nie robią się zacieki.
Poza tym mam szare płytki na których nie widać nic a nic. Żadnych kropli, smug czy osadu Do tego oczywiście ciemna fuga. To samo na podłodze. Płytki podłogowe imitujące drewno więc też praktyczne, na codzień nie widać zacieków. No i oczywiście wszelkie duperele pochowane w wiszących szafkach. Takie urządzanie sprawia że sprzątanie zajmuje kilka minut.

W kuchni też jak najwięcej szafek w których można pochować wszystko co się da, im mniej na wierzchu tym mniej sprzatania.

Bardzo praktyczne są zabudowane szafy, nie dość że można upchnąć to co się da, to jeszcze wolne miejsce jest do końca wykorzystane. Nie ma strat powierzchni.

venuss
28-01-13, 13:46
Anetka, też tak będę mieć, bo inaczej nie dało się go rozsądnie umiejscowić i bardzo się tego boję.
Nie chlapie CI się na szybę?

Nie wiem jak Wy, ale ja potrzebuję bardzo dużo powierzchni gospodarczej. Na zapasy żywnościowe, przetwory, ciuchy sezonowe, narzędzia męża mego i tony papierów. Teraz mam to poupychane w pawlaczach i gdzie się tylko da, ale w nowym lokum mam na to osobne pomieszczenia wygospodarowane.

Zuzelko ja mam zlew przy oknie, nie chlapie się jakoś specjalnie. Wiadomo, jak się puści czeasem strumień wody na maxa to kropelki polecą, ale przy normalnym użytkowaniu nie jest to jakoś specjalnie uciążliwe. A jak będziesz miała jeszcze zmywarkę i w zlewie będziesz myła sporadycznie to już w ogóle nie ma się czym przejmować.

Zuzel
28-01-13, 15:15
Zuzelko ja mam zlew przy oknie, nie chlapie się jakoś specjalnie. Wiadomo, jak się puści czeasem strumień wody na maxa to kropelki polecą, ale przy normalnym użytkowaniu nie jest to jakoś specjalnie uciążliwe. A jak będziesz miała jeszcze zmywarkę i w zlewie będziesz myła sporadycznie to już w ogóle nie ma się czym przejmować.
Dzięki za odpowiedź. Zmywarka będzie.

ana7
28-01-13, 15:55
ale fajny wątek czytam z uwagą, bo już wkrótce też będę urządzać własne M
chcę żeby nie było żadnych otwartych półek, duperelek i kurzołapów - ma się sprzątać szybko, łatwo i przyjemnie
a no i ogrzewanie podłogowe też będzie - wszędzie, tylko mam wątpliwości czy w sypialniach, nie będzie za duszno od tej podłogi - czy siębędzie dobrze spało:Wstyd:?

Mamá
28-01-13, 16:46
Ana zawsze mozecie na sypialnie skręcić.. U nas w kuchni, pralni, salonie łazience grzeje mocniej, a w drugim pokoju, naszej sypialni i u dzieci jest nastawione na mniej... Nie wyobrazam sie rozdrabniac na podlogi lubie zima chodzic na bosaka a latem płytki fajnie chłodzą:Hyhy:

Kazdy kto przychodzi do nas najchetniej stałby w przedpokoju bo obok mamy rozdzielnię i tam jest najwiecej rurek;).

chilli
28-01-13, 16:52
od szyby do zlewu to torche centymetrow jest nie? chociazby parapet i kawalek baltu.
mam zlew po oknem i nie wiem jak musialabym w nim zmywac zeby zachlapac szybe

kaktus...
28-01-13, 18:15
od szyby do zlewu to torche centymetrow jest nie? chociazby parapet i kawalek baltu.
mam zlew po oknem i nie wiem jak musialabym w nim zmywac zeby zachlapac szybe

Tez się zastanawiam jak to się dzieje, jednak czasami na zazdrostkach mam jakieś chlapnięcia jednak.

Praktyczną rzeczą w domu zdaje się mi bateria bidetowa zamontowana przy ubikacji - bidetowi mówię nie - kolejna misa do mycia , ale taka bateria przy sedesie jest super:)

Nie mam, ale przy pierwszej możliwości zamontujemy

ana7
28-01-13, 18:23
Tez się zastanawiam jak to się dzieje, jednak czasami na zazdrostkach mam jakieś chlapnięcia jednak.

Praktyczną rzeczą w domu zdaje się mi bateria bidetowa zamontowana przy ubikacji - bidetowi mówię nie - kolejna misa do mycia , ale taka bateria przy sedesie jest super:)

Nie mam, ale przy pierwszej możliwości zamontujemy

no właśnie też o tym myśle, ma ktoś, jak się sprawdza?

ana7
28-01-13, 18:24
Ana zawsze mozecie na sypialnie skręcić.. U nas w kuchni, pralni, salonie łazience grzeje mocniej, a w drugim pokoju, naszej sypialni i u dzieci jest nastawione na mniej... Nie wyobrazam sie rozdrabniac na podlogi lubie zima chodzic na bosaka a latem płytki fajnie chłodzą:Hyhy:

Kazdy kto przychodzi do nas najchetniej stałby w przedpokoju bo obok mamy rozdzielnię i tam jest najwiecej rurek;).

a co masz w sypialniach - parkiet?
ja na dole wszędzie płytki, ale nie wiem co na górę???

marnat
28-01-13, 18:39
Ana zawsze mozecie na sypialnie skręcić.. U nas w kuchni, pralni, salonie łazience grzeje mocniej, a w drugim pokoju, naszej sypialni i u dzieci jest nastawione na mniej... Nie wyobrazam sie rozdrabniac na podlogi lubie zima chodzic na bosaka a latem płytki fajnie chłodzą:Hyhy:

Kazdy kto przychodzi do nas najchetniej stałby w przedpokoju bo obok mamy rozdzielnię i tam jest najwiecej rurek;).

A ja z kolei nie lubię płytek, zdecydowanie bardziej wolę panele lub parkiet, na to ewentualnie dywan.
Jest bardziej przytulnie i komfortowo siadając na podłodze.
Dlatego mnie to ogrzewanie podłogowe nie przekonuje.


Tez się zastanawiam jak to się dzieje, jednak czasami na zazdrostkach mam jakieś chlapnięcia jednak.

Praktyczną rzeczą w domu zdaje się mi bateria bidetowa zamontowana przy ubikacji - bidetowi mówię nie - kolejna misa do mycia , ale taka bateria przy sedesie jest super:)

Nie mam, ale przy pierwszej możliwości zamontujemy

Pokaż jak wygląda takie rozwiązanie z baterią bidetową.
I w jakich sytuacjach się sprawdza?
Szczególnie do używania przy dzieciach?

kiara
28-01-13, 19:11
piszecie o ciemnych fugach, a mnie się marzą białe płytki scienne i podłogowe. Fuga oczywiście w kolorze płytek:)

kaktus...
28-01-13, 19:14
Pokaż jak wygląda takie rozwiązanie z baterią bidetową.
I w jakich sytuacjach się sprawdza?
Szczególnie do używania przy dzieciach?

http://czterykaty.pl/czterykaty/5,57596,8324404,Lazienka_w_idealnym_porzadku.html? i=12

przy dzieciach - no - przy niemowlakach nie wiem..ale przy starszych na bank się przyda - jak każdemu, do podmywania się... Ta słuchawka ma taki przycisk którym włącza się strumień wody...wg mnie bardzo praktyczne.

kaktus...
28-01-13, 19:16
piszecie o ciemnych fugach, a mnie się marzą białe płytki scienne i podłogowe. Fuga oczywiście w kolorze płytek:)

Ta...mam jasną fugę w dolnej łazience...że tak powiem, młoda byłam..niedoświadczona...już nawet soda nie daje jej rady;) nigdy więcej...a teraz nie możemy się zebrać do wymiany...

kaktus...
28-01-13, 19:16
no właśnie też o tym myśle, ma ktoś, jak się sprawdza?

znam z gabnetu ginki i od znajomych - marzę...

ana7
28-01-13, 19:37
piszecie o ciemnych fugach, a mnie się marzą białe płytki scienne i podłogowe. Fuga oczywiście w kolorze płytek:)

u mnie też będą jasne płytki i np szara fuga, nie powinna się brudzić za mocno

ŻoŻo
28-01-13, 20:01
no właśnie też o tym myśle, ma ktoś, jak się sprawdza?

Ja mam cały bidet obok ubikacji, nie tylko baterię i ok, jest jeszcze jedna miska do mycia, ale polecam.
Kiedyś żyłam bez, teraz trudno jak gdzieś wyjeżdżam i nie ma.

A tak a propos właśnie sedesu, z ewentualnym bidetem lub bez - najlepiej nie umiejscawiać naprzeciwko drzwi.
Chodzi o odczucia estetyczne, jak akurat ktoś w środku przebywa :Hyhy:

Aneta.
28-01-13, 20:46
Anetka, też tak będę mieć, bo inaczej nie dało się go rozsądnie umiejscowić i bardzo się tego boję.
Nie chlapie CI się na szybę?


nie chlapie zupełnie
nawet dziś się specjalnie przyjrzałam :)
a ja zmywam duuuuuuużo, bo zmywarki na razie niestety brak ;)

Aneta.
28-01-13, 20:48
Fajny wątek:)
W większości mogę podpisać się pod Usianką, chociaż ja mam wymurowaną kabinę prysznicową i do niej szklane drzwi. Kupuję taki specjalny płyn przemysłowy którym myję raz w tyg tą szybę i nie robią się zacieki.
Poza tym mam szare płytki na których nie widać nic a nic. Żadnych kropli, smug czy osadu Do tego oczywiście ciemna fuga. To samo na podłodze. Płytki podłogowe imitujące drewno więc też praktyczne, na codzień nie widać zacieków. No i oczywiście wszelkie duperele pochowane w wiszących szafkach. Takie urządzanie sprawia że sprzątanie zajmuje kilka minut.

W kuchni też jak najwięcej szafek w których można pochować wszystko co się da, im mniej na wierzchu tym mniej sprzatania.

Bardzo praktyczne są zabudowane szafy, nie dość że można upchnąć to co się da, to jeszcze wolne miejsce jest do końca wykorzystane. Nie ma strat powierzchni.

jaki to płyn?

marnat
28-01-13, 20:49
http://czterykaty.pl/czterykaty/5,57596,8324404,Lazienka_w_idealnym_porzadku.html? i=12

przy dzieciach - no - przy niemowlakach nie wiem..ale przy starszych na bank się przyda - jak każdemu, do podmywania się... Ta słuchawka ma taki przycisk którym włącza się strumień wody...wg mnie bardzo praktyczne.

Nie korzystam z bidetu i nie wiem czy kiedykolwiek w życiu korzystałam.
Chyba wolę wskoczyć do wanny i się szybko obmyć jeśli jest taka potrzeba.
A może tak sądzę, bo bidetu nie znam :Niepewny:


Co do jasnych płytek i fug to teraz mamy.
Potwierdzam, nigdy więcej.

esmena
28-01-13, 21:01
Mamy jasne płytki i jasne fugi, ale matowe w odcieniach szarości i nie mamy żadnych problemów :Hmmm...: Ciekawe, od czego to zależy.

Agaz.
28-01-13, 21:05
od szyby do zlewu to torche centymetrow jest nie? chociazby parapet i kawalek baltu.
mam zlew po oknem i nie wiem jak musialabym w nim zmywac zeby zachlapac szybe
Znam takich fenomenow ktorzy to potrafia;)

Agaz.
28-01-13, 21:10
Ta...mam jasną fugę w dolnej łazience...że tak powiem, młoda byłam..niedoświadczona...już nawet soda nie daje jej rady;) nigdy więcej...a teraz nie możemy się zebrać do wymiany...

Ja mam caly parter w jasnych fugach .najgorzej jest w przedpokoju.w ubikacji kremowa juz wygrzebalismy z podlogi i nikt sie nie zorientowal z gosci:).dwa razy w roku na kolankach czyszcE fugi godzinami:)

kiara
28-01-13, 22:22
Ta...mam jasną fugę w dolnej łazience...że tak powiem, młoda byłam..niedoświadczona...już nawet soda nie daje jej rady;) nigdy więcej...a teraz nie możemy się zebrać do wymiany...

Od 8 lat mam na podłodze w łazience płytki w odcienach szarości z rózem (spadek po poprzednikach) i białe fugi. Absolutnie na nie narzekam. Raz na kilka miesięcy szoruję i są bielusieńkie.

marnat
28-01-13, 22:31
Od 8 lat mam na podłodze w łazience płytki w odcienach szarości z rózem (spadek po poprzednikach) i białe fugi. Absolutnie na nie narzekam. Raz na kilka miesięcy szoruję i są bielusieńkie.

Szczoteczką do zębów? ;)
że tak sobie pozwolę zażartować.

U mnie w łazience naprawdę ciężko mi utrzymać żółte fugi w czystości i chyba właśnie szczoteczką do zębów musiałabym je do bielusieńkości szorować - a to odpada :Boje się:

Mamá
29-01-13, 09:04
a co masz w sypialniach - parkiet?
ja na dole wszędzie płytki, ale nie wiem co na górę???

Wszędzie płytki nie chcieliśmy już parkietu czy co gorzej wykładziny .. I nie jest zimno,a u dzieci jest dywanik :).

Mamá
29-01-13, 09:05
[QUOTE=marnat;4195826]A ja z kolei nie lubię płytek, zdecydowanie bardziej wolę panele lub parkiet, na to ewentualnie dywan.
Jest bardziej przytulnie i komfortowo siadając na podłodze.
Dlatego mnie to ogrzewanie podłogowe nie przekonuje.


Zależy co dla kogo,wolę ciepłą podłogę od dywanów;).

jbielu
29-01-13, 10:08
w życiu białych fug na podłodze. na ścianach ok (mam białe w kuchni).

kiara
29-01-13, 10:17
Szczoteczką do zębów? ;)
że tak sobie pozwolę zażartować.

U mnie w łazience naprawdę ciężko mi utrzymać żółte fugi w czystości i chyba właśnie szczoteczką do zębów musiałabym je do bielusieńkości szorować - a to odpada :Boje się:

Dokładnie tak :D
w tym tygodniu, może jutro (mam wolny tydzień, więc czas jest) będę szorować:)

k.j
29-01-13, 10:56
a jeśli szorowanie nic nie da,w castoramie są do kupienia renowatory fug
nakładasz gąbeczką na fudze,wycierasz drugą i jak nowe...
dostepne w wielu kolorach
my mamy białe fugi w całej łazience + podłogi,kafle są biało-błekitne.
jak juz umycie nie wystarcza mozna je odnowić w ten sposób

Mamá
29-01-13, 10:58
Mamy wszędzie ciemne fugi brudzą się napewno mniej. Raz w roku wpuszczamy Panią z maszyną i wszystko nam czyści:Hyhy:

ana7
29-01-13, 11:09
Wszędzie płytki nie chcieliśmy już parkietu czy co gorzej wykładziny .. I nie jest zimno,a u dzieci jest dywanik :).

oj tak - nigdy więcej wykładzin!
ale płytki w sypialni, hmmm - sama nie wiem? A mogłabyś pokazać jakie masz u dzieci w pokoju?

kaktus...
29-01-13, 11:24
Od 8 lat mam na podłodze w łazience płytki w odcienach szarości z rózem (spadek po poprzednikach) i białe fugi. Absolutnie na nie narzekam. Raz na kilka miesięcy szoruję i są bielusieńkie.

Może znaczenie ma fakt, że ja je mam w "dolnej" łazience tzn na parterze w domu

kaktus...
29-01-13, 11:32
Uwielbiam takie watki - na razie odpowiem na 4 posty ale wrócę :Hyhy:



AMEN!!! Fotorelacja najpewniej moja nie byla, ale mam własnie takie rozwiązanie i bardzo sobie chwalę. Absolutnie nie chcialam zadnej szyby - nie mam czasu na mycie tego tuz po prysznicu (swoim, m. i jeszcze dwojki dzieci.... ), nawet jesli zajmuje minutkę - rano kazda minuta jest dla mnie cenna. Ja mam fajną bialutką zaslonę z impregowanego materiału (nie gumową), którą regularnie piorę w pralce, a co jakis czas po prostu wymieniam. Mój brat nie ma zasłony w ogól - troche sie chlapie, ale bez tragedii.



A u mnie stoi 1 drewniana szafka z Jyska, natomiast zlew wisi na ściance z płyty g-k, która została tak skonstrowana, ze nad zlewem mam duze otwierane lustro, a za nim pojemną szafkę na kosmetyki potrzebne przy takim lustrze - moje, męża i dzieci. Po zamknieciu lustro licuje sie z płytkami. Najmniej problemu ze sprzataniem :) W drugiej łazience mam identyczne rozwiązanie i to chyba sprawa, z której jestem najbardziej zadowolona jesli chodzi o utrzymanie porządku w łazienkach. No i zabudowa ściany w łazience z ukrytą chemią, pralką, koszami na brudy, zapasami ręczników itd.



Odradzam szafki stojące na podłodze w łazience - albo niech wisi na takiej wysokości nad podłogą by bez problemu wejsc tam z mopem/ścierą albo niech stoi na odpowiednio wysokich nóżkach. Stwierdzenie, ze jak stoi na podłodze to pod spodem jest czysto jest nioeporozumieniem. Poza tym wzielabym pod uwagę mozliwosc wylania sie wody z pralki lub innego zdarzenia, ktore spowodowaloby wodę na podlodze.


I'll be back ;)

szafkę ukrytą za lustrem w łazience mam również. U mnie jest wbudowana szafka w taką wnękę małą która powstała przy kominie. Tylko ja już tym patentem załatwiłam dwa zlewy. Wystarczy, że s szafki spadnie jakiś krem w szklanym słoiczku np...pierwszy zlew to był jakiś no name marketowy - myślałam, że to dlatego. Niestety kolejny, markowy, już również popękał

co do szafki na nóżkach zgadzam się. Jeżeli to komuś nie pasuje, można ewentualnie wstawić ruchomy cokół - montowany na takich klipsach do nóżek. Kurzy się mniej, a zawsze można tam sprzątnąć. Mam takie rozwiązanie w kuchni.

no i cieszę się, że nie tylko ja ni mam czasu, ani ochoty na ciągłe wycieranie szkła w łazience - a tym bardziej szkolenia w tym temacie zakontraktowanego i przychówku...

Qr Chuck
29-01-13, 11:52
Nie robiłabym półeczki obok wanny.. Tzn my ja mamy na tej wysokosci co wanna i jak np dzieci się kąpią to ciagle leją tam wodę a ta kapie nam na podłogę.. Jesli robic poleczke to raczej niżej..

Ja mam narożną wannę usytuowaną w kącie. Za nią mam właśnie taką półkę pod niewielkim kątem - takim, że nie widać, kosmetyki stoją, a woda jak się zachlapie to spływa do wanny. Boskie rozwiązanie. I nawet myć nie trzeba, bo co prysznic to się sama myje ;) (wanna jest na tyle duża, że biorąc prysznic nie chlapie się na łazienkę - nie trzeba kotar, parawanów itp. Ewentualnie właśnie na tą półkę za wanną coś poleci)

GorącaKawa
29-01-13, 12:07
Tak sobie Was czytam i dochdzę do wniosku że wszyscy i tak robimy te same błędy...

ŻoŻo
29-01-13, 15:30
Fajnym rozwiązaniem w kuchni jest zlewozmywak z dziurą na dozownik do płynu do mycia naczyń.
Przelewa się płyn do takiego dozownika, nie ma się butelki nigdzie na wierzchu, a aplikacja płynu na naczynia to tyle co nacisnąć.
Naprawdę polecam.

Mamá
29-01-13, 17:06
oj tak - nigdy więcej wykładzin!
ale płytki w sypialni, hmmm - sama nie wiem? A mogłabyś pokazać jakie masz u dzieci w pokoju?

Ana wszędzie mamy te same: arkesia beż:D ( matowe, satyna). W łazience jest grafitowa wanna obudowana, plus blat.
W kuchni mam mocce. Na tarasie równiez matowe beż ale II gatunek i nie rózni sie od pierwszego;).
Pewnie cyknę i wrzucę zdjęcie, nie wiem czy uda mi sie w tym tyg,bo zaczynam tapetowac pokoj chlopcow ale najwyżej w przyszłym:).

Usianka
29-01-13, 21:16
piszecie o ciemnych fugach, a mnie się marzą białe płytki scienne i podłogowe. Fuga oczywiście w kolorze płytek:)

Jedna z łazienek mam bialutką - z dodatkiem niebiesko żóltej mozaiki (wyłożona tym jest wneka prysznicowa i 2 pionowe pasy obok kibelka i zlewu). Fugi na scianach i w kabinie mam biale, na podłodze w kolorze ciemniejszej płytki mozaikowej.


Ta...mam jasną fugę w dolnej łazience...że tak powiem, młoda byłam..niedoświadczona...już nawet soda nie daje jej rady;) nigdy więcej...a teraz nie możemy się zebrać do wymiany...


Ja mam caly parter w jasnych fugach .najgorzej jest w przedpokoju.w ubikacji kremowa juz wygrzebalismy z podlogi i nikt sie nie zorientowal z gosci:).dwa razy w roku na kolankach czyszcE fugi godzinami:)

rzeczywiscie w łazience dolnej bardziej sie brudzi
cały dół mam w jasnych płytkach plus jasna fuga i nei narzekam mimo ze to jzu łądnych pare lat
do czyszczenia uzywam gąbki jana niezbednego
widzialam tez renowatory do fug ale nei testowalam
a, nie bylam taka młoda popełniajac ten "zyciowy bład" ;)


Może znaczenie ma fakt, że ja je mam w "dolnej" łazience tzn na parterze w domu

chyba ma....

kiara
29-01-13, 21:34
Fajnym rozwiązaniem w kuchni jest zlewozmywak z dziurą na dozownik do płynu do mycia naczyń.
Przelewa się płyn do takiego dozownika, nie ma się butelki nigdzie na wierzchu, a aplikacja płynu na naczynia to tyle co nacisnąć.
Naprawdę polecam.
U mnie nie ma na wierzchu płynu, gąbki. Wewnatrz dzwiczek szafki pod zlewem mam umocowany koszyczek metalowy i w nim to przechowuje.

Pasiasta
30-01-13, 09:13
Fajnym rozwiązaniem w kuchni jest zlewozmywak z dziurą na dozownik do płynu do mycia naczyń.
Przelewa się płyn do takiego dozownika, nie ma się butelki nigdzie na wierzchu, a aplikacja płynu na naczynia to tyle co nacisnąć.
Naprawdę polecam.
Teściowie mają ten bajer, 2x naprawiali, w końcu dali sobie spokój:)

kaktus...
30-01-13, 09:19
Teściowie mają ten bajer, 2x naprawiali, w końcu dali sobie spokój:)

ja mam płyn w estetycznym pojemniku na mydło.

na moim zlewie nie było gdzie tej dziury na ten wynalazek wyciąć.

jbielu
30-01-13, 09:52
plyny trzymam w buletce w ktorej plyn kupuje, to samo dotyczy sprayow do czyszczenia. stoja przy zlewie, ale kupuje w bialych butelkach, bo mam biale blaty i biale sciany. nie rzuca sie wtedy w oczy :)

agga_łosiu
30-01-13, 10:08
Przewertowałam cały wątek i nabrałam pewności, że na parterze domu w kuchni i na przedpokoju robimy ogrzewanie podłogowe wodne :Cwaniak:

Myślę co z salonem bo tam płytek nie chcę. Będą panele. I czy to ciepło jest w takim samym stopniu odczuwalne jak na płytkach?

Dziś usiądę i zgłębię temat, ale chyba rodzaj paliwa jakim będzie ogrzewany dom nie ma tu znaczenia?

Snoopy.
30-01-13, 11:19
mam ogrzewanie podłogowe pod panelami
ciepło czuć wystarczająco by nogi ugrzać ;)
nie narzekam
płytki dłużej trzymają ciepło
żałuje jedynie że u dzieci nie zrobiliśmy podłogówki
jak się wchodzi do nich do pokoju szok dla stóp

Pasiasta
30-01-13, 11:36
Myślę co z salonem bo tam płytek nie chcę. Będą panele. I czy to ciepło jest w takim samym stopniu odczuwalne jak na płytkach?
My mamy podłogówkę z panelami i z płytkami - żałujemy, że daliśmy panele miast płytek;)



żałuje jedynie że u dzieci nie zrobiliśmy podłogówki
Tego też żałujemy, w sypialni też nie mamy. Bardzo odpowiada mi komfort cieplny przy podłogówce, BARDZO!

Mamá
30-01-13, 11:39
Przeważnie płytki dedykuje sie do ogrzewania podłogowego nie jest to bez powodu;).

Dlatego my troche sie wahalismy czy dac u dzieci tez plytki, ale wyszło to na dobre. Tymbardziej, ze ich pokoj jest narożny, i " sam z siebie" ciepły nie jest.

ana7
30-01-13, 12:48
A czy któraś z Was ma coś takiego jak zsyp na bieliznę? Coraz poważniej o tym myślę, zwłaszcza, ze jesteśmy na etapie kucia i wykuwania. Pralnię będę miała w piwnicy, a łazienka na piętrze. Taki zsyp oszczędziłby latania z koszami na dół.
Na górze w łazience otwór i rurą do dołu.
Macie? Sprawdza się?

agga_łosiu
30-01-13, 12:51
My mamy podłogówkę z panelami i z płytkami - żałujemy, że daliśmy panele miast płytek;)



Tego też żałujemy, w sypialni też nie mamy. Bardzo odpowiada mi komfort cieplny przy podłogówce, BARDZO!
A czemu?

My na parterze mamy tylko salon, kuchnię i przedpokój ( w toalecie i kotłowni nie będzie ogrzewania wcale ). W kuchni chcę jak najwięcej szafek więc i po oknem musimy je zabudować a co przez to idzie to grzejnika tam nie wstawię. Przedpokój zrobimy w podłogówce bo zaoszczędzę miejsca na szafę i duże lustro, ale salon chciałabym w panelach.

agga_łosiu
30-01-13, 12:54
Przeważnie płytki dedykuje sie do ogrzewania podłogowego nie jest to bez powodu;).

Dlatego my troche sie wahalismy czy dac u dzieci tez plytki, ale wyszło to na dobre. Tymbardziej, ze ich pokoj jest narożny, i " sam z siebie" ciepły nie jest.

Dlatego, ze płytki dłużej utrzymują ciepło? Są lepszym przewodnikiem?

Kochana miałam do Ciebie wystosować maila, i za każdym razem jak widzę Cię na forum to głupio mi, że tak długo zwlekam z jego napisaniem :Wstyd:

Co u Was słychać? Jak chłopaki ?

agga_łosiu
30-01-13, 12:58
A czy któraś z Was ma coś takiego jak zsyp na bieliznę? Coraz poważniej o tym myślę, zwłaszcza, ze jesteśmy na etapie kucia i wykuwania. Pralnię będę miała w piwnicy, a łazienka na piętrze. Taki zsyp oszczędziłby latania z koszami na dół.
Na górze w łazience otwór i rurą do dołu.
Macie? Sprawdza się?

Ja nie mam choć M upiera się też na pralkę w kotłowni na dole, główną łazienkę i sypialnie mamy na górze więc też latanie z koszami by mnie czekało. Choć łatwiej wywieszać pranie latem - bo na dwór to dwa kroki.

A jak duży ten otwór na spadającą bieliznę musi być?
Z jednej strony i u nas takie rozwiązanie byłoby wygodne tym bardziej, że kotłownię mam pod łazienką. Choć z drugiej strony zawsze chciałam mieć dwa lub 3 kosze i od ręki segregować białe, ciemne i kolorowe.

Mamá
30-01-13, 13:06
Dlatego, ze płytki dłużej utrzymują ciepło? Są lepszym przewodnikiem?

Kochana miałam do Ciebie wystosować maila, i za każdym razem jak widzę Cię na forum to głupio mi, że tak długo zwlekam z jego napisaniem :Wstyd:

Co u Was słychać? Jak chłopaki ?

Myślę ze o to chodzi:). Spoko Aguś widze suwaczek i wierze ze nie narzekasz na nadmiar czasu tymbardziej ze W jest tez absorbujący:D. Jak minie ten młyn konieczne wyslij mi aktualne zdjecia:D.

Biore sie za tapetowanie u chlopakow dzisiaj tapeta przyszla, tylko kumpela ma dac znac kiedy ma czas i ruszamy:Hyhy:

Najbardziej czekam na jej dzieło, bo ozdobi ścianę chłopaków , sama nie moge sie doczekać:).

Bib
30-01-13, 13:18
A czemu?

My na parterze mamy tylko salon, kuchnię i przedpokój ( w toalecie i kotłowni nie będzie ogrzewania wcale ). W kuchni chcę jak najwięcej szafek więc i po oknem musimy je zabudować a co przez to idzie to grzejnika tam nie wstawię. Przedpokój zrobimy w podłogówce bo zaoszczędzę miejsca na szafę i duże lustro, ale salon chciałabym w panelach.

Ja tylko napomknę, że koleżanka nie ma ogrzewania w toalecie i załatwić tam te sprawy nie jest przyjemnością. Zimą jest tam zimno. Może jednak lepiej zdecydować się chociaż na malutki grzejniczek?

Mamá
30-01-13, 13:20
Udało mi się zrobić zdjęcia zanim bede miec w domu sajgon:

Kuchnia ( polaczenie mokki z beżem , matowe):

http://images39.fotosik.pl/1921/48b2d3beb68f28a3m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/48b2d3beb68f28a3.html)

Z bliska:

http://images38.fotosik.pl/1927/4d8dda9ef1b169aem.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4d8dda9ef1b169ae.html)

U dzieci:

http://images49.fotosik.pl/1780/60010522a11ddb41m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/60010522a11ddb41.html)

http://images50.fotosik.pl/1834/dfe5856c60305102m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dfe5856c60305102.html)

Blat w łazience to już poler:

http://images40.fotosik.pl/1929/673e30cbdbce78a6m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/673e30cbdbce78a6.html)

Plus mozaika wanna obudowana:

http://images45.fotosik.pl/1701/692939c32c1abea7m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/692939c32c1abea7.html)

Usianka
30-01-13, 13:49
A czy któraś z Was ma coś takiego jak zsyp na bieliznę? Coraz poważniej o tym myślę, zwłaszcza, ze jesteśmy na etapie kucia i wykuwania. Pralnię będę miała w piwnicy, a łazienka na piętrze. Taki zsyp oszczędziłby latania z koszami na dół.
Na górze w łazience otwór i rurą do dołu.
Macie? Sprawdza się?

rozwazalam, zrezygnowałam
Rozwazalam tez pralke w piwnicy lub - tak jak zrobila sąsiadka w kotlowni. Zwazywszy na fakt, ze sypialnie mamy na pietrze i tam tez przechowujemy ubrania, pralnia jest rownież na górze. Odechciało mi sie, jak pomyslalam, ze bede musiala znosci pranie na dół, potem nosic je na góre. No hcyba ze ten zsyp z windą, zeby nie targac na górę rzeczy.
Tak czy siak - zadowolona jestem z rozwiązania - ani brudy ani pranie nie wedruje mi po pietrach - wszystko jest na górze.


Ja tylko napomknę, że koleżanka nie ma ogrzewania w toalecie i załatwić tam te sprawy nie jest przyjemnością. Zimą jest tam zimno. Może jednak lepiej zdecydować się chociaż na malutki grzejniczek?

podpiszę się
i zakręcić rurą od podłogówki i jednak wejść do tej toalety
Zanim włączę piec najzimniej mam wlasnie w dolnej toalecie, nie wiem dlaczego :Hmmm...:

agga_łosiu
30-01-13, 14:00
rozwazalam, zrezygnowałam
Rozwazalam tez pralke w piwnicy lub - tak jak zrobila sąsiadka w kotlowni. Zwazywszy na fakt, ze sypialnie mamy na pietrze i tam tez przechowujemy ubrania, pralnia jest rownież na górze. Odechciało mi sie, jak pomyslalam, ze bede musiala znosci pranie na dół, potem nosic je na góre. No hcyba ze ten zsyp z windą, zeby nie targac na górę rzeczy.
Tak czy siak - zadowolona jestem z rozwiązania - ani brudy ani pranie nie wedruje mi po pietrach - wszystko jest na górze.



podpiszę się
i zakręcić rurą od podłogówki i jednak wejść do tej toalety
Zanim włączę piec najzimniej mam wlasnie w dolnej toalecie, nie wiem dlaczego :Hmmm...:

Dziewczyny my na dole mamy toaletę z samym sedesem i umywalką. Pewnie z 2,5 metra ma maksymalnie. Graniczy szerszą ścianą z kotłownią ( a dokładnie z piecem który do tej ściany przylega ) a po podłodze są poprowadzone rurki do ciepłej wody. Z pozostałych 3 stron graniczy z klatką schodową, salonem i przedpokojem. Jestem pewna, że będzie tam ciepło.

W obecnym domu taką toaletę też mamy nieogrzewaną a graniczy ona jedną ścianą z nieogrzanym garażem i nigdy nie czułam tam zimna.

Usianka
30-01-13, 14:05
Dziewczyny my na dole mamy toaletę z samym sedesem i umywalką. Pewnie z 2,5 metra ma maksymalnie. Graniczy szerszą ścianą z kotłownią ( a dokładnie z piecem który do tej ściany przylega ) a po podłodze są poprowadzone rurki do ciepłej wody. Z pozostałych 3 stron graniczy z klatką schodową, salonem i przedpokojem. Jestem pewna, że będzie tam ciepło.

W obecnym domu taką toaletę też mamy nieogrzewaną a graniczy ona jedną ścianą z nieogrzanym garażem i nigdy nie czułam tam zimna.

ja tez mam taką toaletę
graniczy z garazem (krótka sciana), schodami na górę ktore mam w srodku i wiatrołapem. Generalnie wszedzie - pzoa garazem - ciepło, a toaleta dosyc szybko mi sie wychładza. Moze cos nie tak z moim odczuciem temperatury, nie wiem.

Rury do ciepłej wody chyba jednak bedziesz izolować? ;) Raczej nie powinny grzać pomieszczenia.

Edytuje, no przeciez piwnice mam pod wiatrołapem i toaletą.... i stała temperaturę 15 stopni. To chyba dlatego szybciej mi sie tam wychładza:)

koleta
30-01-13, 14:08
piszecie o ciemnych fugach, a mnie się marzą białe płytki scienne i podłogowe. Fuga oczywiście w kolorze płytek:)

Kiara ja mam w łazience - białe płytki z drobniutkimi różowymi paseczkami do tego karminową fugę (to na ścianie) i brudnoróżowe płytki na podłodze z taką samą fugą. Płytki ścienne sobie chwalę - nie widać na nich plam od wody. Do mycia używam clina.

Za to w kuchni na podłodze terakotę przeklinam na czym świat stoi. Też jest biała z drobniutką maziają niebieską. To dziadostwo ,by domyć muszę szorować szczotką na kolanach :mad:
Także wszystko zależy od rodzaju płytek

kiara
30-01-13, 14:20
Białe płytki chcę tylko w łazience. W kuchni rozwazam szare lub panelopodobne (nie w kwadracie, tylko takie waskie klepki) w odcieniu zbliżonym do paneli w całym mieszkaniu.

Jęśli mąż nie bedzie chciał słyszeć o białej łazience, wtedy rozważe inny kolor, ale fugi zawsze będa tylko i wyłacznie w kolorze płytek. Nie podoba mi sie kratownica na podłodze.
Mogłyby być tez w sumie panelopodobne.

kiara
30-01-13, 14:22
Mama, zeby powiekszyc Twoje fotki musiałam zaakceptować wejscie na strony zawierające treści pornograficzne :D

Mamá
30-01-13, 14:47
Mama, zeby powiekszyc Twoje fotki musiałam zaakceptować wejscie na strony zawierające treści pornograficzne :D

:Hyhy: haha wiem wlasnie, ale jak wybieralam cos innego nie moglam zdjec wrzucic:D.

koleta
30-01-13, 15:05
Białe płytki chcę tylko w łazience. W kuchni rozwazam szare lub panelopodobne (nie w kwadracie, tylko takie waskie klepki) w odcieniu zbliżonym do paneli w całym mieszkaniu.

Jęśli mąż nie bedzie chciał słyszeć o białej łazience, wtedy rozważe inny kolor, ale fugi zawsze będa tylko i wyłacznie w kolorze płytek. Nie podoba mi sie kratownica na podłodze.
Mogłyby być tez w sumie panelopodobne.

Kiara fugę w łazience mam dopasowaną do płytek (jedna ściana -ta z lustrem to białe płytki, reszta mam różowe płytki stąd u mnie karminowa fuga)

bejka
30-01-13, 17:46
A czy któraś z Was ma coś takiego jak zsyp na bieliznę? Coraz poważniej o tym myślę, zwłaszcza, ze jesteśmy na etapie kucia i wykuwania. Pralnię będę miała w piwnicy, a łazienka na piętrze. Taki zsyp oszczędziłby latania z koszami na dół.
Na górze w łazience otwór i rurą do dołu.
Macie? Sprawdza się?

widziałam taki wynalazek u znajomych.

Nie chciałabym takiego u siebie. Wszyscy z góry robią wrzutę a ty sprzątasz - no chyba że tym zsypem prosto do pralki się ładuje ?:Hyhy:

Jak projektowaliśmy to architekt też sugerował, że pralnia -suszarnia- garderoba powinny być na tym samym poziomie, żeby uniknąć latania z praniem tam i z powrotem. Teraz doceniam jego sugestię - to jest bardzo wygodna sprawa o ile oczywiście ma się taką możliwość

kaktus...
30-01-13, 17:53
A czy któraś z Was ma coś takiego jak zsyp na bieliznę? Coraz poważniej o tym myślę, zwłaszcza, ze jesteśmy na etapie kucia i wykuwania. Pralnię będę miała w piwnicy, a łazienka na piętrze. Taki zsyp oszczędziłby latania z koszami na dół.
Na górze w łazience otwór i rurą do dołu.
Macie? Sprawdza się?

imo bardzo niepraktyczne rozwiązanie...tzn nie zsyp, ale wogóle pralnia w piwnicy....
Jeżeli garderobę /szafy masz na piętrze to i tam powinno być pranie - Noszenie tego wszystkiego góra dół...brudne na dół, mokre gdzieś do suszenia, suche gdzieś od składania - poskładane do góry do szaf...

Agaz.
30-01-13, 19:46
Ja tylko napomknę, że koleżanka nie ma ogrzewania w toalecie i załatwić tam te sprawy nie jest przyjemnością. Zimą jest tam zimno. Może jednak lepiej zdecydować się chociaż na malutki grzejniczek?

Racja .ja mam na parterze ubikacje obok drzwi wejsciowych i ńie wyobrazam sobie siadac na zimnej desce .kaloryferek stoi obok i jest przyjemnie:)

Agaz.
30-01-13, 19:48
imo bardzo niepraktyczne rozwiązanie...tzn nie zsyp, ale wogóle pralnia w piwnicy....
Jeżeli garderobę /szafy masz na piętrze to i tam powinno być pranie - Noszenie tego wszystkiego góra dół...brudne na dół, mokre gdzieś do suszenia, suche gdzieś od składania - poskładane do góry do szaf...

Ja mam pralnie na parterze i tak sobie nosze najpierw brudy z lazienki na dol .potem czyste wyprasowane rzeczy do szaf na gore i czasem to mam ochote tym walnac .

Fasolada
30-01-13, 20:29
Wrzuce od siebie, ze ogrzewanie podlogowe nie jest zalecane do sypialni, poniewaz zazwyczaj jest tam zbyt duza powierzchnia przysloniecia podlogi (lozka, szafy, komody to wszystko zmniejsza efektywnosc grzania). Po prostu moze okazac sie, ze bedzie poprostu za zimno. No chyba, ze mamy piekna otwarta sypialnie niczym salon to tedy jedynie mozna by sie czepiac unoszacego sie kurzu pod nos lezacej osoby na lozku.

Ogolnie ogrzewanie podlogowe poza komfortem cieplej podlogi jest rowniez rozwiazaniem ekonomicznym. Daje mozliwosc obnizenia temperatury pomiesczenia az o 2stopnie ( przy zachowaniu takiej samej temperatury odczuwalnej). Sprawe moze nam zepsuc jedynie czeste/krotkotrwale wylaczanie badz obnizanie temparetury grzania, poniewaz ze wzgledu na ilosc wody w obieku ogrzewanie podlogowe ma o wiele wiekszy bezwlad.

Z bajerow jakie ostatnio znalazlam to- podgrzewanie lustra w lazience. Sprawa prosta i tania do wykonania a nie mam zaparowanego lustra po kapieli.
Szczegolnie w przypadku domkow polecam (bo sama jestem zafascynowana) intslacje inteligentne (wcale nie mui to byc ogromny koszt), badz inst.inteligentne hybrydowe (koszt wlasciwie zaden wystarczy na etapie projektu przemyslec pare rzeczy). jesli ktos jest tym zainteresowany, to tutaj moge sie rozpisac. chetnie tez poczytam pomyslow :)

ana7
30-01-13, 20:41
no właśnie ja nie mam możliwości zrobienia sobie pralni na piętrze. Nie mam po prostu miejsca. Więc albo wstawiam sobie pralkę i suszarę do głównej łazienki (to dla mnie nie do przyjęcia) albo latam góra - dół

Fasolada
30-01-13, 20:54
no właśnie ja nie mam możliwości zrobienia sobie pralni na piętrze. Nie mam po prostu miejsca. Więc albo wstawiam sobie pralkę i suszarę do głównej łazienki (to dla mnie nie do przyjęcia) albo latam góra - dół

Tez sie na takie rozwiazanie zdecydowalam, nauczona przykladem domu rodzinnego. Pralnia na gorze, tam gdzie sypialnie. A prasowalo sie w kuchni dogladajac gotujacych sie ziemniakow lub w salonie przed tv :) to dopiero bylo latania :)

kaktus...
30-01-13, 20:58
Jak komu trzeba można telewizor na górze w holu zamontować..albo nawet w garderobie...nie nosze prania na dół. Jak już się zdarzało mi "wielkie" prasowanie to doglądałam bawiących się dzieci:)

marnat
02-02-13, 21:25
Dziewczyny,
jak rodzina 3 osobowa to jakiej pojemności pralka?
Teraz u rodziców mamy dużą, ponad 6 kg chyba.
Ale jak nas od zaraz będzie mało, tylko trójka to może mniejsza wystarczy?
Czy mniejsza pojemność to mniejsze wymiary całej pralki?
Chce jak bardziej miejsce oszczędzić w malutkiej łazience.

Fasolada
02-02-13, 21:58
a sa mniejsze? :) ja mam male, ladowane od gory szer 45cm wlasnie 6kg i nie szlabym absolutnie w nic mniejszego- jak napcham poscieli to ledwo sie miesci. mysle o zakupie czegos wiekszego...

marnat
02-02-13, 22:03
a sa mniejsze? :) ja mam male, ladowane od gory szer 45cm wlasnie 6kg i nie szlabym absolutnie w nic mniejszego- jak napcham poscieli to ledwo sie miesci. mysle o zakupie czegos wiekszego...

Myślałam że są :Niepewny:
I jak się sprawdza ładowana od góry?

Fasolada
02-02-13, 22:20
Myślałam że są :Niepewny:
I jak się sprawdza ładowana od góry?

ja nie mialam wyboru ze wzgledu ilosc miejsca w lazience. jest ok. niewatpliwy plus jest taki, ze nie trzeba sie schylac.
tak sobie teraz mysle, ze sa chyba mniejsze- moja babcia ma taka maluta po*******ke ladowana normalnie z przodu (nie wiem jaka ma ladownosc). ale ma tez normalna, duza wlasnie na wieksze prania (posciele, obrusy itd).

marnat
02-02-13, 22:27
ja nie mialam wyboru ze wzgledu ilosc miejsca w lazience. jest ok. niewatpliwy plus jest taki, ze nie trzeba sie schylac.
tak sobie teraz mysle, ze sa chyba mniejsze- moja babcia ma taka maluta po*******ke ladowana normalnie z przodu (nie wiem jaka ma ladownosc). ale ma tez normalna, duza wlasnie na wieksze prania (posciele, obrusy itd).

nie no, takie rozwiązanie to odpada, żeby dwie pralki mieć.
Musze rozważyć tą ładowaną od góry.

kiara
02-02-13, 23:02
Ja ma ładowana od góry, nowa będzie od przodu.
przy ładowanej od góry też trzeba sie pochylic. by wyjąć pranie. Juz chyba wolę kucnąć i wyjąć normalnie. A i powierzchnię nad można zagospodarować.

jbielu
03-02-13, 08:23
Dziewczyny,
jak rodzina 3 osobowa to jakiej pojemności pralka?
Teraz u rodziców mamy dużą, ponad 6 kg chyba.
Ale jak nas od zaraz będzie mało, tylko trójka to może mniejsza wystarczy?
Czy mniejsza pojemność to mniejsze wymiary całej pralki?
Chce jak bardziej miejsce oszczędzić w malutkiej łazience.

marnat moja rodzina tez tylkko 3osobowa, a mam pralke 6+ i dobrze mi z tym. mniejsza pojemnosc to niekoniecznie mniejsza pralka, bo sa pralki o tej samej pojemnosci w rozmiarze standardowym 60 cm lub waskie 45.

a jak masz mała lazienke to moze pralka w kuchni?

marnat
03-02-13, 09:38
marnat moja rodzina tez tylkko 3osobowa, a mam pralke 6+ i dobrze mi z tym. mniejsza pojemnosc to niekoniecznie mniejsza pralka, bo sa pralki o tej samej pojemnosci w rozmiarze standardowym 60 cm lub waskie 45.

a jak masz mała lazienke to moze pralka w kuchni?

Kuchnię też mam nie za dużą...
Chyba już lepiej będzie w łazience.
No własnie tak się zastanawiałam czy mniejsza pojemność to mniejsze wymiary,
ale jak mówicie że nie, to nie ma co się w to pakować.
Bo rzeczywiście pościel, koce... muszę to gdzieś prać.
Do małej pralki mi mój największy koc nie wejdzie.

kiara
03-02-13, 09:57
Marnat, jakie wymiary ma łazienka? ichodzi mi szer/dł.
Gdzieś pisałaś, ze 6 m2?
Wg mnie to całkiem rozsądna łazienka, wcale nie mała.

marnat
03-02-13, 10:05
Marnat, jakie wymiary ma łazienka? ichodzi mi szer/dł.
Gdzieś pisałaś, ze 6 m2?
Wg mnie to całkiem rozsądna łazienka, wcale nie mała.

Nie mam przy sobie wymiarów.
M ma w swoim notesie,a zabrał go do pracy.
Na pewno ma 1,6 m szerokości, bo byłam w stanie rozłożyć ręce i dotknąć obu ścian.
Teraz mi dałaś do myślenia że to może kuchnia miała 6m :Hmmm...:
A łazienka mniejsza... bo jak 1,6 m szerokości to 3,75 m musiałaby mieć długości.
A długa na prawie 4m nie była na pewno.
Jakaś mała mi się wydała.
Na końcu mała wanna, na całą szerokość, obok umywalka, zaraz kibelek i drzwi.
Po drugiej stronie stała pralka ładowana od góry. I jakoś mi się tam ciasno wydawało.

marnat
06-02-13, 21:29
W wątku Kiary podane zostały różne linki z inspiracjami.
A może znacie stronkę gdzie są zaaranżowane małe powierzchnie?
U nas małe mieszkanie, małe powierzchnie pokoi.
Dlatego kombinuję sobie jak się urządzić.

kokunia
06-02-13, 21:39
Marnat-tu zerknij-
http://www.lovehomedesign.org/30-best-small-apartment-designs-ideas-ever-presented-on-freshome.html
http://pinterest.com/search/boards/?q=small+apartments

kiara
07-02-13, 20:03
W wątku Kiary podane zostały różne linki z inspiracjami.
A może znacie stronkę gdzie są zaaranżowane małe powierzchnie?
U nas małe mieszkanie, małe powierzchnie pokoi.
Dlatego kombinuję sobie jak się urządzić.
Marnat, zaglądam na forum leroy merlin. da tam różne, dosyć ładne łazienki - duże i małe blokowe.

Baniutka
07-02-13, 22:51
Marnat, zaglądam na forum leroy merlin. da tam różne, dosyć ładne łazienki - duże i małe blokowe.

dzięki za linka
faktycznie dużo fajnych rozwiązan znalazłam
właśnie do łazienki

Londia
07-02-13, 23:49
Ja ma ładowana od góry, nowa będzie od przodu.
przy ładowanej od góry też trzeba sie pochylic. by wyjąć pranie. Juz chyba wolę kucnąć i wyjąć normalnie. A i powierzchnię nad można zagospodarować.



a ja mam od góry i muszę ja wymienić i na pewno kupie ładowaną od góry.
wolę się raz schylić niż 2 razy kucać

Londia
07-02-13, 23:54
nie czytałam całego wątku, więc nie wiem czy takie rozwiązanie już nie padło, ale zauważyłam u kuzyna..
na górze ma łazienkę ze skośnym dachem i ten skrawek gdzie ma właśnie skos oddzielił ścianką, z osobnymi drzwiami, zamontował małe okienko i tam ma "pralnie" pralka, kosz na bieliznę i miejsce na 2 suszarki - jak dla mnie fajna sprawa, bo wchodzisz do łazienki i nie ma całego tego rozgrzebanego prania itd. a miejsce jest i wykorzystane, bo niewygodnie byłoby pod skosem np.siadać na kibelku :)

Usianka
08-02-13, 09:41
nie czytałam całego wątku, więc nie wiem czy takie rozwiązanie już nie padło, ale zauważyłam u kuzyna..
na górze ma łazienkę ze skośnym dachem i ten skrawek gdzie ma właśnie skos oddzielił ścianką, z osobnymi drzwiami, zamontował małe okienko i tam ma "pralnie" pralka, kosz na bieliznę i miejsce na 2 suszarki - jak dla mnie fajna sprawa, bo wchodzisz do łazienki i nie ma całego tego rozgrzebanego prania itd. a miejsce jest i wykorzystane, bo niewygodnie byłoby pod skosem np.siadać na kibelku :)

Ja mam zrobioną zabudowę całej ściany ze skosem w jednej z łazienek - bez uchwytów, w kolorze ścian - w szafkach mam pochowane ręczniki, kosze na pranie, zapasy chemii, pralkę, mopa itp. Wydało mi sie, że dzieki temu będzie mniej sprzatania, bo wszystko zamkniete. nie wiem czy rzeczywiscie tak jest, bo nigdy nie miałam takiego osłonięcia ścianką więc nie mam porównania, ale jestem bardzo zadowolona z tego rozwiązania. Jedyna jego wada - trzeba jednak miec sporą łazienkę (tak jak i w przypadku ścianki odgradzającej).

marnat
08-02-13, 10:24
Marnat, zaglądam na forum leroy merlin. da tam różne, dosyć ładne łazienki - duże i małe blokowe.

Mogę poprosić link? :)

Fasolada
08-02-13, 11:21
polecam www.houzz.com
fajne rozwiazania mozna znalezc w realizacjach artdesign.pl

kokunia
08-02-13, 12:37
Mogę poprosić link? :)
http://waszewnetrza.leroymerlin.pl/

marnat
08-02-13, 13:06
polecam www.houzz.com
fajne rozwiazania mozna znalezc w realizacjach artdesign.pl

Tora, w wątku Kiary podała tą stronę.
Pizza była na obiad - tak wsiąknęłam :Fiu fiu:



http://waszewnetrza.leroymerlin.pl/

Dzięki :)

kiara
08-02-13, 20:46
Widzę, że kokunia już podała linka:)

marnat
11-02-13, 11:28
A teraz mam inne pytanie.
Odnośnie umiejscowienia telewizora.
Lepiej na ścianie z oknem czy po przeciwnej stronie?
Niby jak naprzeciwko okna to się światło odbija i źle się ogląda, ale jak będzie na oknie to nie będzie światło razić w oczy?
Jak macie u siebie i jak się sprawdza?

Usianka
11-02-13, 11:32
A teraz mam inne pytanie.
Odnośnie umiejscowienia telewizora.
Lepiej na ścianie z oknem czy po przeciwnej stronie?
Niby jak naprzeciwko okna to się światło odbija i źle się ogląda, ale jak będzie na oknie to nie będzie światło razić w oczy?
Jak macie u siebie i jak się sprawdza?

zawsze miałam na prostopadłej do okna
a na wszelkie problemy z odbiciami/oslepianiem od okien rolety/zasłony są rozwiązaniem

marnat
11-02-13, 11:44
zawsze miałam na prostopadłej do okna
a na wszelkie problemy z odbiciami/oslepianiem od okien rolety/zasłony są rozwiązaniem

No tak, zasłony będą swoją drogą.
Ale jak zasłonię w dzień na czas oglądanie tv, to zaraz będę odsłaniać bo mi ciemno będzie, potem znowu odsłaniać.
Nie mam raczej możliwości ustawić na ścianie prostopadłej do okna, bo wtedy kanapa musiałaby stać na środku pokoju, a jest on zbyt mały.
No i chciałam sprytnie kanapą zasłonić brzydki grzejnik pod oknem, którego na razie wymieniać nie będziemy.
To mój m twierdzi, że właśnie światło będzie przeszkadzać odbijając się w tv.

jbielu
11-02-13, 12:25
marnat światło będzie sie odbijać. powieść/postaw na ścianie prostopadłej do okna,
żeby nie bylo ciemno, moze w okna wstawic jasne rolety, ktore tylko beda oslaniac od swiatla ale nie przyciemniac.
grzejnik możesz zabudowac.

agga_łosiu
11-02-13, 12:54
A teraz mam inne pytanie.
Odnośnie umiejscowienia telewizora.
Lepiej na ścianie z oknem czy po przeciwnej stronie?
Niby jak naprzeciwko okna to się światło odbija i źle się ogląda, ale jak będzie na oknie to nie będzie światło razić w oczy?
Jak macie u siebie i jak się sprawdza?

My w dwóch pokojach mamy telewizory ustawione koło drzwi balkonowych. Może to kwestia przyzwyczajenia, ale mi światło nie przeszkadza, a jeśli juz to zaciągam rolety. Może zalezy też od tego na jaką stron świata masz te okna, jak na południe to nie oszukujmy się, ale światło będzie uciążliwe. U nas ściana jest bardziej od wschodu, słonce maksymalnie do godziny 10 świeci nam prosto w okna.

Qr Chuck
11-02-13, 13:15
To mój m twierdzi, że właśnie światło będzie przeszkadzać odbijając się w tv.

Ja mam telewizor z jakąś tam powłoką anytrefleksyjną czy czymś takim i mi osobiście odbite światło z okna nie przeszkadza - a tv stoi na przeciwko okna. Ale dzieci jak oglądają w dzień to jednak zasłaniają rolety (mamy takie zaciemniające zupełnie - kupione pod kątem rzutnika).
Ale u mnie nie jest to dużym problemem, bo obok jest drugie okno, które już się nie odbija w telewizorze i może być odsłonięte i nie jest ciemno...
Moja ciocia ma telewizor między oknami - dla mnie to porażka... I też trzeba zasłaniać okno jak tv chodzi.

marnat
11-02-13, 13:18
Czyli tv na oknie odpada.
Będę myśleć dalej :)

ana7
11-02-13, 14:56
sąsiedzi mają dokłądnie na wprost ściany z 3 dużymi oknami, nie narzekają, ale oglądają głównie wieczorem, po pracy

marnat
11-02-13, 15:17
Będę próbowała ustawić telewizor na ścianie prostopadłej do ściany z oknem, ale nie wiem czy wielkość pokoju na to pozwoli.
Wtedy grzejnik poszedłby w zabudowę.
Jeśli nie uda się tak, to tv stanie naprzeciwko okien a grzejnik zasłonię kanapą.
Dzięki za porady.

jbielu
11-02-13, 15:45
marnat ja mam tv na scianie prostopadlej do okna balkonowego. mam brzydki grzejnik, wiec kupilam naroznik ;) stoi na przeciw tv a z drugiej strony zaslania grzejnik

kiara
11-02-13, 17:07
Ja bym pstawiła na ścianie z oknem. Teraz tak mam i jest naprawdę b.dobrze. Z tym, że mam salon od wschodu.

marnat
11-02-13, 20:46
marnat ja mam tv na scianie prostopadlej do okna balkonowego. mam brzydki grzejnik, wiec kupilam naroznik ;) stoi na przeciw tv a z drugiej strony zaslania grzejnik

Narożnik odpada bo kanapę już mamy.
Ale znalazłam ładne obudowy do grzejników, będę w tą stronę kombinować.


Ja bym pstawiła na ścianie z oknem. Teraz tak mam i jest naprawdę b.dobrze. Z tym, że mam salon od wschodu.

Ja nawet nie wiem od której strony są pomieszczenia :Wstyd:
to tak się szybko działo wszystko.
Facet wyjechał za granicę, nie mógł nam wysłać planu mieszkania, agencja nie ma.
No trudno, przeprowadzimy się i wtedy będziemy kombinować i się urządzać :)

Usianka
11-02-13, 21:28
No tak, zasłony będą swoją drogą.
Ale jak zasłonię w dzień na czas oglądanie tv, to zaraz będę odsłaniać bo mi ciemno będzie, potem znowu odsłaniać.
Nie mam raczej możliwości ustawić na ścianie prostopadłej do okna, bo wtedy kanapa musiałaby stać na środku pokoju, a jest on zbyt mały.
No i chciałam sprytnie kanapą zasłonić brzydki grzejnik pod oknem, którego na razie wymieniać nie będziemy.
To mój m twierdzi, że właśnie światło będzie przeszkadzać odbijając się w tv.

Siedzę w salooonie, tv włączone i własnei zdałam sobei sprawę, że przeciez ja mam okna na 2 scianach :Wstyd::Śmiech: Jedno okno mam za sobą patrząc na tv, z tym ze te okno wychodzi na północ - nie wiem dlaczego zapominam, ze ono tu jest....
zeby nie bylo - mieszkam tu od prawie 5 lat :Śmiech:


Ja mam telewizor z jakąś tam powłoką anytrefleksyjną czy czymś takim i mi osobiście odbite światło z okna nie przeszkadza - a tv stoi na przeciwko okna.

pamietam kiedys dyskusje o wyborze tv i chyba stanelo na tym, ze mamy taki sam ;)

marnat
11-02-13, 21:48
Siedzę w salooonie, tv włączone i własnei zdałam sobei sprawę, że przeciez ja mam okna na 2 scianach :Wstyd::Śmiech: Jedno okno mam za sobą patrząc na tv, z tym ze te okno wychodzi na północ - nie wiem dlaczego zapominam, ze ono tu jest....
zeby nie bylo - mieszkam tu od prawie 5 lat :Śmiech:

pamietam kiedys dyskusje o wyborze tv i chyba stanelo na tym, ze mamy taki sam ;)

No to chociaż Ci ten wątek posłużył do zorientowania się w ilości okien w domu ;)
Lepiej późno niż wcale ;)

kokunia
11-02-13, 22:20
Ula-:Śmiech:

kiara
05-03-13, 15:53
Wracam do tematu jeśli można :D
podobaja mi sie fronty kuchenne bez uchwytów. Macie takie? Jeśli tak, to jak się sprawdzają? troszke boję się śladów palców na frontach, wiecznego mycia.
szuflady w tym stylu:
http://www.ikea.com/PIAimages/0122296_PE278582_S3.JPG

co na podłoge między kuchnią a salonem? przejscie bedzie poprzez 160 cm wnękę. Nie wiem czy walnać w kuchni płytki na cała podłogę, czy tylko pas przy blacie ze zlewem, by przejście pomiedzy pomieszczeniami było jednolite?

Usianka
05-03-13, 21:04
Wracam do tematu jeśli można :D
podobaja mi sie fronty kuchenne bez uchwytów. Macie takie? Jeśli tak, to jak się sprawdzają? troszke boję się śladów palców na frontach, wiecznego mycia.

ja mam bezuchwytowe, ale w zabudowie jednej z łazienek - bez zadnego przeprofilowania, a otwieranie na push-ach
to co pokazałaś jest z przeprofilowaniem od góry drzwiczek?


Przejście miedzy kuchnią a salonem obstawiam jednolite

kiara
06-03-13, 06:03
Usia, tak. Szuflady z profilami, ale normalne szeafki bez bym chciałą. Wiszące też gładkie, bez profili i uchwytów mi sie podobają.

Jak Ci się te szafki sprawdzaja?
Mnie też kusi w kuchni tylk pas z płytek przy szafkach, a dalej panele, ale mąż coś kręci nosem. A i sama nie jestem pewna jak to bedzie wygladało, czy nie za bardzo nakićkane. a znowy przejście do kuchni wyraźnie zaznaczone też nie bardzo mi się widzi...

HalinaSuperdziewczyna
06-03-13, 06:16
Szafki bezuchwytowe z mechanizmem na klikniecie sa beznadziejne. Malutkie, 40 cm jeszcze daja rade, ale im szersze tym gorzej, bi trzeba celowac w srodek zeby sie dobrze domknely. Ilez mi to nerwow zjada ;). Mam takie 3 szflady, szczesliwie rzadko uzywane.

ana7
06-03-13, 07:21
koleżanka ma beuchwytowe - no niestety cały czas w paluchach upaćkane. Podłogę bym jednolitą robiła.

A u mnie od wczoraj w domu "szaleje" ekipa remontowo - budowlana, tylko patrzeć jak będę płytki wybierać:Wow!:

chilli
06-03-13, 09:11
w kwestii podlogi mam w calym mieszkaniu parkiet przemyslowy olejowany - lacznie z kuchnia, malym wc i garderoba (i w kazdym nastepnym lokalu mieszkalnym poloze przemyslowke)
tylko w duzej lazience mam plytki z bezowa fuga - ktora jakos ni nie robi roznicy - ale tez jej sie nie przygladam czy sciemniala czy cos - nie interesuje mnie to :Hmmm...:

TV mam na przeciwko sciany z 4 oknami - a ze glownie ogladam po ciemku to mi to lotto

w kwestii pralni - jak pisalam mam na korytarzu - ona przylega do sciany mojej lazienki
tak - nosze pranie poza mieszkanie
nie interesuje mnie halas pralki
za to cale pietro mnie kocha za zapach prania zamiast aromatu schabowego od sasiada :Hyhy:

chilli
06-03-13, 09:12
kuchnie wole z uchwytami bo lubie sobie za cos zalapac :Hyhy:

Usianka
06-03-13, 09:47
Szafki bezuchwytowe z mechanizmem na klikniecie sa beznadziejne. Malutkie, 40 cm jeszcze daja rade, ale im szersze tym gorzej, bi trzeba celowac w srodek zeby sie dobrze domknely. Ilez mi to nerwow zjada ;). Mam takie 3 szflady, szczesliwie rzadko uzywane.

ja mam drzwi szerokości 60cm na tych pushach, niektóre wysokości 160cm - działają bez zarzutu

tyle ze to łazienk-pralnia, szafki są chyba jednak mniej uzywane - w kuchni nie wiem jak by to sie sprawdziło

HalinaSuperdziewczyna
06-03-13, 10:46
No ja tez mam w lazience.
3x80
Tez dzialaja, ale jak dopchne bokiem, to musze raz jeszcze, bo bok odstaje.
Trzeba dopychac srodek, a to ki nie zawsze po drodze przy szerokich szufladach.

kiara
06-03-13, 10:57
właśnie sobie uświadomiłam, że szwagierka ma takie szafki w kuchni, muszę się dopytać jak się sprawują.
albo zrobic szafkę z profilem na górze, tak jak przy szufladach. tylko czy to będzie wygodne? szafki bez szuflad będą szer. 60 cm., może być ciężko taką załadowaną szafkę otwierać. chyba ;)
Chilli, parkietu przemysłowego nie położę, za duże koszta :( Pewnie panele do 60 zł. za metr położymy:(


kurde, nawet nie wiem jaka wannę kupić (kabiny nie chcemy) Prostokąktną, czy narożną - obie wejdą.

Usianka
06-03-13, 12:50
No ja tez mam w lazience.
3x80
Tez dzialaja, ale jak dopchne bokiem, to musze raz jeszcze, bo bok odstaje.
Trzeba dopychac srodek, a to ki nie zawsze po drodze przy szerokich szufladach.

a, to Ty masz szuflady
ja mam normalne drzwi


kurde, nawet nie wiem jaka wannę kupić (kabiny nie chcemy) Prostokąktną, czy narożną - obie wejdą.

miałam narozną, w domu wróciłam do prostokatnej (ale takiej, zebysmy sie oboje miescili ;) )
narożnej nie mogłam umyć bez wchodzenia do niej - nie siegałam :Fiu fiu:

A teraz i tak uzywamy własciwie tylko prysznica - mój m. wykąpał sie w wannie 1 stycznia i stwierdził, ze na ten rok wystarczy ;) Emilka nie pamietam kiedy leżala w wannie. Nawet najmlodsze woli prysznic :Hmmm...:

Fasolada
06-03-13, 14:15
kiara, moja babcia ma panele w calej kuchni i sobie chwali. mnie nie podobaja sie na podlodze polaczenia plytki-panele/parkiet. wstepnie znalazlam dla siebie panele po niecale 70zl i naprawde wygladaja bardzo dobrze. u nas spora powierzchnia wiec kazde pare zlotych robi roznice...
co do wanny (naprawde macie czas na kapiel w wannie? ;) ) to glosuje za prostokatna

kiara
06-03-13, 16:03
mnie też nie podobaja się takie połączenia, dlatego myślałam, by przynajmniej z salonu było to jak najmniej widoczne. Samych paneli w kuchni nie chcę.
pewnie, że mamy czas na kapiel, pracujemy do 15:30, więc mnóstwo czasu mamy na obowiązki domowe. ja najczęściej biore w wannie prysznic, ale raz na jkis czas lubię poleżeć z książką w ręku, lub polezeć w ciepłej wpdzie przy mocniejszych bólach kręgosłupa.
Mąż sporadycznie robi sobie prysznic, on uwielbia tak ze 20 min. codziennie sie pomoczyc:)

Prostokątna chyba bardziej "elegancka", czy nie? Narozne tez mi się podobaja.
Matko, jaka ja niezdecydowana jestem:Boje się:

marnat
06-03-13, 16:45
Kiara, ja też polecal panale w całym domu.
Mamy i w łazience i w kuchni i naprawdę sprawują się bardzo dobrze a jeszcze lepiej wyglądają.
Czemu nie chcesz paneli w kuchni?

Co do szafek nie pomogę, bo mamy stare, zwykłe.
Na razie nie będą zmieniane.

kiara
06-03-13, 17:08
Marnat, boję się paneli przy zlewie. Nie wiem jak to robię, ale wiecznie chlapię wodą po podłodze;) poza tym non stop jakiś garnek czy przykrywki lecę mi z rąk, panel może się odcisnąć w tym miejscu.

agga_łosiu
06-03-13, 19:50
Marnat, boję się paneli przy zlewie. Nie wiem jak to robię, ale wiecznie chlapię wodą po podłodze;) poza tym non stop jakiś garnek czy przykrywki lecę mi z rąk, panel może się odcisnąć w tym miejscu.

No właśnie pochlapane panele :( Mam je w całej kuchni i nigdy w życiu nie będę nawet myśleć, żeby w kuchni je założyć.

Plamy po wodzie są wszędzie, a jak patrzy się pod oknem to strasznie je widać.

Chyba, że to wina wody, a nie paneli :Hmmm...:

A głos oddaję na wannę narożną, bo jeśli jest siedzisko to łatwiej prysznic brać :Hyhy:

marnat
06-03-13, 20:00
Marnat, boję się paneli przy zlewie. Nie wiem jak to robię, ale wiecznie chlapię wodą po podłodze;) poza tym non stop jakiś garnek czy przykrywki lecę mi z rąk, panel może się odcisnąć w tym miejscu.


No właśnie pochlapane panele :( Mam je w całej kuchni i nigdy w życiu nie będę nawet myśleć, żeby w kuchni je założyć.

Plamy po wodzie są wszędzie, a jak patrzy się pod oknem to strasznie je widać.

Chyba, że to wina wody, a nie paneli :Hmmm...:

A głos oddaję na wannę narożną, bo jeśli jest siedzisko to łatwiej prysznic brać :Hyhy:

u nas nic takiego nie ma miejsca.
znaczy chlapię wodą, ale śladów nie widać.
Myślę że to kwestia paneli.
No i wiele pokrywek, garnków, kubków mi upada na podłogę, a z panelami nic absolutnie się nie dzieje.
Miałam tak w poprzednim lokum, mam i tutaj.
Panele nasze drogie były, ale odpowiednio twarde, wytrzymałe.

chilli
07-03-13, 10:10
ja mam drewno przy zlewie - przypominam.
i zyje
i sie chlapie i nic mu

rena12
07-03-13, 10:17
panel panelowi nie równy
drewno drewnu nie równe

ja bym paneli w kuchni nie ryzykowała
mam płytki i tak mi dobrze

wannę prostokątną popraszę

HalinaSuperdziewczyna
07-03-13, 10:48
I da sie zyc :)
Ja mam drewniany blat pod umywalka w lazence.
Ciemny dosc w dodatku.
Dobrze sie sprawuje.

rena12
07-03-13, 10:59
dużo też od wody zależy:Hmmm...:
tak po prostu

kiedy już naczytałam się o zaletach rolet aluminiowych i chciałam wszystkie moje śliczne rolety na nie wymienić okazało się (doświadczenie kilku dość porządnickich) że naszą miejską wodą żaluzji umyć się nie da, zostają ślady, mazaki, osad, każda kropla zostawia ślady na nich, tak po prostu nie i koniec i żadna chemia nie pomaga
tak samo pewnie jest z drewnem czy płytkami

jbielu
07-03-13, 11:17
mam w kucni deske barlinecka i sobie chwale, bynajmniej podloga cieplejsza niz gres. czasem co spada, a ze deska miekka czasem zostaje slad, nie przeszkadza mi to. deska wyglada wtedy tak naturalnie ;)

jbielu
07-03-13, 11:18
teraz jestem w trakcie remontu pokojow i przedpokoju. wszedzie beda panele ( bo deska za droga).

kiara
07-03-13, 15:23
ja mam drewno przy zlewie - przypominam.
i zyje
i sie chlapie i nic mu

ale ja nie będę miałą na podłodze drewna, tylko panele. Na drewno nas nie stac przy wszystkich kosztach

kiara
07-03-13, 15:24
mam w kucni deske barlinecka i sobie chwale, bynajmniej podloga cieplejsza niz gres. czasem co spada, a ze deska miekka czasem zostaje slad, nie przeszkadza mi to. deska wyglada wtedy tak naturalnie ;)

Mnie by przeszkadzały:)

kiara
07-03-13, 15:24
Wanna bedzie prostokatna, narożna na nas za krótka by była, bo my wysocy jestesmy.

marnat
07-03-13, 17:03
Wanna bedzie prostokatna, narożna na nas za krótka by była, bo my wysocy jestesmy.

Są takie narożne że we trójkę byście weszli a miejsca by zostało :)

kiara
07-03-13, 18:12
Są takie narożne że we trójkę byście weszli a miejsca by zostało :)

My sie razem nie kąpiemy :D
Wanna bedzie 170cm., takze mąż 186 cm. wzrostu w miarę wyciagnie nogi, bo in uwielbiać leżeć i tak się relaksować:)
brat męża ma wannę naorozna 160 cm. i ponoc co wieczór narzeka, że nie moze swobodnie polezeć.

kiara
07-03-13, 20:09
Łazienka. Co myslicie o takiej podłodze:
http://image.ceneo.pl/data/products/13253999/i-vertigo-clay-lappato-gres-60x60.jpg
lub takiej:
http://milamar.pl/3076-6891-thickbox/plytka-ceramiczna-podlogowa-scienna-rektyfikowana-gres-lappato-saragossa-grey-60x60-ceramstic.jpg
bardzo jasnej szarosci wpadajacej w biel na ścianie i takiej mozaice między szafka pod umywalka (ok 150 cm.) a lustrem (będzie wklejane w płytki)?
http://www.e-plytki.eu/environment/cache/images/350_0_productGfx_9bdcc5d3028c9b5c49ac8b76ea8e4d3b. jpg

Usianka
07-03-13, 20:34
Łazienka. Co myslicie o takiej podłodze:
http://image.ceneo.pl/data/products/13253999/i-vertigo-clay-lappato-gres-60x60.jpg
lub takiej:
http://milamar.pl/3076-6891-thickbox/plytka-ceramiczna-podlogowa-scienna-rektyfikowana-gres-lappato-saragossa-grey-60x60-ceramstic.jpg
bardzo jasnej szarosci wpadajacej w biel na ścianie i takiej mozaice między szafka pod umywalka (ok 150 cm.) a lustrem (będzie wklejane w płytki)?
http://www.e-plytki.eu/environment/cache/images/350_0_productGfx_9bdcc5d3028c9b5c49ac8b76ea8e4d3b. jpg

osobno mi sie podobają
razem jakos niezbyt - ciekawe jak na zywo wyglądają

Do tych szarych nie ma mozaiki od kompletu? Takie monochromatyczne zestawy są o tyle fajne, ze łatwo zmienic wygląd dodatkami.

kiara
07-03-13, 21:09
No właśnie niekoniecznie chciałabym monochromatycznie:)
Mozaika na bank będzie do płytek pasowała, przynajmniej tych sciennych, bo będą jaśniutkie, ale nie wiem jakby to wygladało jako całość z szarą podłogą.
Chciałbym łazienke biało-czarną, ale mąż kręci nosem, dlatego idę na ustępstwa w postaci szarości. A mozaika już dawno wpadła mi w oko i ciagle mi siedzi w pamięci:) I tak myślałam też o ciemnym blacie na szafce, a szafka biały lakier może? Szafka podwieszana, 150 cm. umuwalka albo na blacie, albo (i najpewniej) wpuszczoba w blat (prostokątna)

HalinaSuperdziewczyna
08-03-13, 05:22
Czarny w poblizu wody jest bardzo trudny w utrzymaniu.

Tez kazde z osobna mi sie widzi, ale razem nie koniecznie.

ana7
08-03-13, 07:16
kiara - widziałam na żywą tę mozaikę - ładnie wygląda - tak nowocześnie
http://www.tubadzin.pl/pl/kolekcje/przeznaczenie/lazienka.html/kID/18/Modern_Square/
u mnie też duża łazienka będzie szara:), tylko mąż kręci nosem

kiara
08-03-13, 15:20
Ok. Czyli jeśli uparłabym się na te mozaikę, to jaka podłoga do niej, skoro te płytki co pokazałam nie pasują? przypominam, że ściany będą prawie białe.

Ana7 , na żywo nie widziałam tej mozaiki, nawet nie wiem gdzie jej szukać.

HalinaSuperdziewczyna
09-03-13, 06:36
Trudno powiedziec nie widzac lazienki....

Ja bym ta mozajke widziala przy intensywnych jednolitych kolorach matowych jako wykonczenie. Ew. Przy kolorach rowniez jednolitych nie intensywnych, ale w polysku. Jak kolor prawie bialy, czyli nie intensywny, to juz musialby byc u mnie polysk.
W tych szarych nie pasuje niejednolity kolor.

To sie powymadrzalam ;)

Do tych szarch plytek (ktore baaaardzo mi sie podobaja, kolezanka ma takimi wylozona kuchnie z przedpokojem i polaczona z debem i biela. Cudnie jest, praktycxnie i elegancko) widzialabym mozaike w odcieniu szarosci. Jakies lustrzane kostki, czy metaliczne.

kiara
09-03-13, 09:31
Dzięki Halina:)
To może jakąś szarą dam:Hmmm...:
Tylko jaką?
A ta?
http://milamar.pl/2839-6427-thickbox/mozaika-szklana-mosaic-black-chilli-mix-30x30-kostka-48x48-szaro-czarna-ceramica-picasa-.jpg

mam najnowszy nr pisma " M jak mieszkanie" i w nim jest łazienka z jasnymi scianami i czarną błyszczącą moziką, no super to wygląda, dlatego myślałam, że to co pokazałam wcześniej również może być fajne.

kiara
09-03-13, 09:59
41587415884158941590
nasza łazienka. plan jest nieco inny, ponieważ jak widzicie na zdjęciach jedna ściana jest przesunięta. Wchodząc po lewej bedzie szafka z umywalką i lustrem nad. Wanna będzie na przeciwko wejścia. Po prawej chciałabym wysokie szafki - pralka byłaby w ukryta w szafce. A może wannę postawić wzdłuż ściany i obok niej (na wprost wejscia) dać szafkę z pralką zabudowaną pod sufit?
Chętnie "wysłucham" wasze sugestie i propozycje co do aranżacji, wszystkie wezmę pod uwagę:)

Fasolada
09-03-13, 10:05
Pozwole sobie podlaczyc sie pod watek- czy ma ktoras z Was sufity napinane? mam ochote na czarny sufit w bialej kuchni. ale szukam do tego czarnego wyspowego okapu na wysoki polysk w rozsadnej cenie- wpadl Wam gdzies w oko?

HalinaSuperdziewczyna
10-03-13, 09:14
Pojecie "rozsadna cena" dla kazdego moze oznaczac cos innego, sugerowalabym podac gorna granice.

Jezeli napinane, to tylko z atestem. To tworzywko moze byc mocno toksyczne.

Fasolada
10-03-13, 10:36
Pojecie "rozsadna cena" dla kazdego moze oznaczac cos innego, sugerowalabym podac gorna granice.

Jezeli napinane, to tylko z atestem. To tworzywko moze byc mocno toksyczne.

uuu, o tym zupełnie nie pomyślałam- wiesz cos wiecej na ten temat? co to za tworzywo? mozesz polecic jakas konkretna firme?
a rozsadna cena to jak najmniej! ale wiecej niz 3-3,5tys nie dam...

HalinaSuperdziewczyna
10-03-13, 15:00
Ja sie na tym za bardzo nie znam. Znajomego zona chciala, ale ze znajomy w tworzywach pracuje, to pytal o atesty i okoliczne firmy nie mialy tlumaczac sie tym, ze toksyczne to jest tylko przy procesie tworzenia, czyli ogrzewaniu. Znajomy uwaza, ze taki sklad jak mu podawali jest toksyczny i po proc. Produkcyjnym. Tzn organizm jest w stanie bez uszczerbku funkcjonowac przy jakims stezeniu, a powyzej moze byc roznie.

Fasolada
10-03-13, 20:59
Ja sie na tym za bardzo nie znam. Znajomego zona chciala, ale ze znajomy w tworzywach pracuje, to pytal o atesty i okoliczne firmy nie mialy tlumaczac sie tym, ze toksyczne to jest tylko przy procesie tworzenia, czyli ogrzewaniu. Znajomy uwaza, ze taki sklad jak mu podawali jest toksyczny i po proc. Produkcyjnym. Tzn organizm jest w stanie bez uszczerbku funkcjonowac przy jakims stezeniu, a powyzej moze byc roznie.

Bardzo wielkie dzięki za info!!!

cza-cza
11-03-13, 12:02
kiara- jeśli mogę się wtrącić, to mam w łazience na podłodze płytki podobne do tych szarych, które pokazałaś. Są baaaardzo praktyczne, nie widać ani kropel wody, ani kurzu... bardzo polecam. Ja mam do nich kamienną mozaikę też w szarych odcieniach, tylko kostki są nieco większe. I moim zdaniem ta druga mozaika jest fajniejsza i lepiej by pasowała, ale to Tobie ma się podobać :) Pozdrawiam :)

kiara
11-03-13, 13:10
kiara- jeśli mogę się wtrącić, to mam w łazience na podłodze płytki podobne do tych szarych, które pokazałaś. Są baaaardzo praktyczne, nie widać ani kropel wody, ani kurzu... bardzo polecam. Ja mam do nich kamienną mozaikę też w szarych odcieniach, tylko kostki są nieco większe. I moim zdaniem ta druga mozaika jest fajniejsza i lepiej by pasowała, ale to Tobie ma się podobać :) Pozdrawiam :)

Dzięki za odpowiedź!! Płytki masz na wysoki połysk?
podobaja mi się na ścianę białe z połyskiem, ale boje sie trochę, ze ciężko będzie utrzymać je w czystości, ze będa smugi.

Usianka
11-03-13, 14:09
Dzięki za odpowiedź!! Płytki masz na wysoki połysk?
podobaja mi się na ścianę białe z połyskiem, ale boje sie trochę, ze ciężko będzie utrzymać je w czystości, ze będa smugi.

mam jedną łazienkę biała - na ścianach z połyskiem - no problem

HalinaSuperdziewczyna
11-03-13, 14:09
Nie jest tak zle z bialymi.
W jednym z mieszkan mialam biala laziebke, w innym biala podloge w kuchni.
Wszystko na polysk.
Da sie to utrzymac.
Mysle ze nawet latwiej niz w milosciwie nam panujacych bialych blyszczacych kuchniach, gdzie tkuste odciski paluchow sa pod swiatlo widoczne. Jednak biala kuchnia w kazsym domu i ludzie daja rade :)

kiara
11-03-13, 15:47
To super:)
Nie znam osobiście nikogo, kto miałby z połyskiem na scianach, także pomogłyście:)

Halina, u mnie meble kuchenne też będe białe lakierowane:D Jednak z uchwytami, wiec mooooże masakry nie będzie:)

HalinaSuperdziewczyna
11-03-13, 16:12
Biale kafle byly modne (hm, to za wielkie slowo chyba ;), byly jednymi z niewielu dostepnych na rynku) ze 20 lat temu. Choc faktyczne nie kazdy bisle chcial.

A bialych blyszczacych kuchni mam taki przesyt, ze az mi slabo na sama mysl, wiec obiektywna nie bede z pewnoscia ;)
Kilka lat temu wszyscy mieli wenge i wanilie, teraz biel. Taki pomnik epoki ;)

cza-cza
11-03-13, 16:12
kiara- płytki są matowe, a na ścianach mam z tej samej serii tylko jaśniutki krem, też matowe. Szafka w łazience ma drzwiczki w połysku i nie ma problemów, ale to gościnne wc więc i rzadziej używane.

kiara
11-03-13, 16:19
:)
Od 8 lat mam zielone meble - patrzeć na nie nie mogę.
Venge, wanilia, czerwień nie dla mnie:)
Pewnie bedzie u mnie dość nudno, bo mnie się wszystko jasne marzy:D

HalinaSuperdziewczyna
11-03-13, 16:41
Etam
Nudno, nie nudno, Tobie ma sie podobac.
Ja mam kremobazy.
Zupelnie nie modne.

kiara
11-03-13, 16:52
Tak gdzieś chyba wyczytałam, ze takie masz. Był jakiś wątek o wycenie mebli chyba.

W sumie też "bezpieczny" kolor.
mnie juz sie myśleć o tym nie chce, a w rzyszłym tyg.musimy coś wybrać.
Za duzo tego - jakie meble, podłogi, drzwi, meble łazienkowe, kuchenne, płytki...
Mam dość:(

Nie mam bogatej wyobraźni w tej kwestii dlatego tak Was męczę z pytaniami.
Chciałąm na podłogę gres polerowany, ale ponoc jest okropny w utrzymaniu. Na ścianach zawsze to chyba łatwiej.

ana7
11-03-13, 18:05
:)
Pewnie bedzie u mnie dość nudno, bo mnie się wszystko jasne marzy:D

u nas też wszystko ma byc jasne i wcale nie uważam, ze będzie nudno. Będzie można z dodatkami poszaleć, bo do jasnego wszystko pasuje:cool:

HalinaSuperdziewczyna
11-03-13, 19:41
Ech, kiara, nie narzekaj, urzadzanie chaty to sama frajda :)

Od stycznia 2012 koncze piata lazienke. Teraz to ja moge dopiero o tym pogadac ;)
Ale wszystkie nuuuudne.

Usianka
11-03-13, 20:23
Tak gdzieś chyba wyczytałam, ze takie masz. Był jakiś wątek o wycenie mebli chyba.

W sumie też "bezpieczny" kolor.
mnie juz sie myśleć o tym nie chce, a w rzyszłym tyg.musimy coś wybrać.
Za duzo tego - jakie meble, podłogi, drzwi, meble łazienkowe, kuchenne, płytki...
Mam dość:(

Nie mam bogatej wyobraźni w tej kwestii dlatego tak Was męczę z pytaniami.
Chciałąm na podłogę gres polerowany, ale ponoc jest okropny w utrzymaniu. Na ścianach zawsze to chyba łatwiej.

posiadam kawałek polerowanego gresu
zimą jest ok (mam podłogówkę)
poza sezonem w miejscach nienasłonecznionych schnie długo, wiec zostają slady kropli (dodam, ze na mopa sie wykosztowałam....)
przywykłam
ale pod tym względem płytki matowe są przyjazniejsze

co do bialych płytek w łazience - juz drugą zrobiłam dokładnie w takich samych płytkach - białe gładkie opoczno (na scianie błyszczące, na podłodze faktura jakby skorupki jajka, w kazdym razie troche mniej blyszczace) - były tanie jak barszcz. Do tego mamy mozaikę z Tubądzina w tonacji żółci i niebieskiego. Zabudowa całej ściany biała, matowa (bezuchwytowa). Utrzymanie tego nie jest szczególnie uciązliwe - w poprzednim miejscu zamieszkania miałam łazienkę dokladnie z tych samych kolekcji płytek i po kilku latach wróciłam w jednej z łazienek do tego samego i z pełną świadomością jak to się utrzymuje.
Drugą łazienkę mam w beżo-kremie. Toaletę w beżowym polerze plus ciemne drewno.
Jak mi dasz na priva maila i chcesz zobaczyc jak to wygląda to moge zrobic Ci ktoregos dnia fotki - pewnei teraz oglądasz wszystko co się nawinie pod rękę? ;)


Ech, kiara, nie narzekaj, urzadzanie chaty to sama frajda :)

Od stycznia 2012 koncze piata lazienke. Teraz to ja moge dopiero o tym pogadac ;)
Ale wszystkie nuuuudne.

no, podpisze sie - wykanczanie jest baaaaardzo fajne (pod warunkiem, ze sie wie czego sie chce)
właśnie skonczyłam ostatni pokój (no prawie, jak zwykle oświetlenie zajmuje mi najwiecej czasu, którego nie mam) i przyszedł czas na wakacyjny remont u Emilki :Cwaniak:
W kwestii wykanczania pomieszczeen mam podobne doswiadczenie jak Ty ;)

kiara
11-03-13, 20:47
Usianka, baaardzo chcę:Wow!:bardzo, bardzo, bardzo:)

Masz rację, oglądam co się nawinie, ale w głowie pustka ;)

Także Halina, Usianka, chętnie oddałabym moje mieszkanie w Wasze ręcę, bo mnie już trafia...
I tak jak salon i kuchnia nie stwarza mi aż takich problemów, tak łazienka i toaleta baardzo.
Zastanawiamy sie nad przeniesieniem pralki do kanciapy zwanej garderoba (malutkie pomieszczenie), ale z drugiej strony bardzo nam sie przyda takie pomieszczenie na rózne graty, bo piwnica ma raptem 1x2 m.
Także pralka na90% zostanie w łazience. Na zdjęciach widać, że nie jest duża, ale umyć się w niej damy radę;)

Usianka
11-03-13, 21:11
Usianka, baaardzo chcę:Wow!:bardzo, bardzo, bardzo:)

Masz rację, oglądam co się nawinie, ale w głowie pustka ;)

Także Halina, Usianka, chętnie oddałabym moje mieszkanie w Wasze ręcę, bo mnie już trafia...
I tak jak salon i kuchnia nie stwarza mi aż takich problemów, tak łazienka i toaleta baardzo.
Zastanawiamy sie nad przeniesieniem pralki do kanciapy zwanej garderoba (malutkie pomieszczenie), ale z drugiej strony bardzo nam sie przyda takie pomieszczenie na rózne graty, bo piwnica ma raptem 1x2 m.
Także pralka na90% zostanie w łazience. Na zdjęciach widać, że nie jest duża, ale umyć się w niej damy radę;)

Kiara, pisałas, ze sciana w łazience przesunięta - zmniejszyliscie kibelek na rzecz wnęki w łazience? Jakie masz tam teraz wymiary?
Chowając pralkę do szafy pamiętaj o dobrej wentylacji mechanicznej (wentylator z higrostatem powinien chyba wystarczyc). Płyty meblowe lubią puchnąć w łazience.

Zdjęcia postaram sie jak najszybciej, moze jutro jesli uda sie rano.

HalinaSuperdziewczyna
11-03-13, 21:11
Moze daloby sie prslke wstawic w sciane? Sporo miejsca mozna zyskac. Moja przyjaciolka miala wycieta sciane m.ubikacja a przedpokojem, troche cofnela w str. sporego przedpojoju. Nad ta wysunieta do przedpokoju scianka miala polke podobna do kamiennego parapetu. Mase miejsca zyskala w lazience i bardzo ciekawy przedpokoj.

Kamelia
11-03-13, 21:12
Chciałąm na podłogę gres polerowany, ale ponoc jest okropny w utrzymaniu.

Od 6 lat mam gres polerowany w kuchni i przedpokoju, jest zarąbisty. Dodam tylko, że mam ciemne kolory gresu (beżowe, piaskowe mi się nie podobały). Polecam. Nie zamieniłabym na zwykły gres.

HalinaSuperdziewczyna
11-03-13, 21:17
Ale jasny juz taki cudny nie jest. Zwlaszcza w sloncu. Jednolity jasny.
Moja nowa sasiadka ma bialy. Masakra. Kazde ziarenko piachu widac i smugi po mopie w sloncu.

Usianka
11-03-13, 21:51
Moze daloby sie prslke wstawic w sciane? Sporo miejsca mozna zyskac. Moja przyjaciolka miala wycieta sciane m.ubikacja a przedpokojem, troche cofnela w str. sporego przedpojoju. Nad ta wysunieta do przedpokoju scianka miala polke podobna do kamiennego parapetu. Mase miejsca zyskala w lazience i bardzo ciekawy przedpokoj.

w tym mniej wiecej kierunku zmierzałam pytając o ścianę - żeby spróbować wstawic pralke w tą wneke miedzy łazienke a kibelek (o ile wymiary pozwolą)
Jest jeszcze jedna opcja - pralka w kibelku - na samym jego koncu jest wnęka, którą mozna zamknąc od góry do dołu i tam wstawic pralkę wraz z chemią, zmieszczą się tez kosze na brudy. Wtedy kibelek obok zlewu - na 160 cm zmieszczą się z powodzeniem (o ile w kibelku jest ta wnęka). Duży macie ten kibelek - chyba że przeoczyłam, że go jakos inaczej zagospodarowujecie?

kiara
12-03-13, 08:16
dziewczyny, deweloper sam przesunął ścianę, zmniejszając tym kosztem toaletę. W tej wnęce będzie umywalka. Myślałam żeby pralkę dać obok, ale ale jednak wolałabym na całej długości mieć podwieszaną szafkę. O wentylacji w szafce z pralka nie pomyślałam:Wstyd:
w przedpokoju pralki nie wcisnę, to po pierwsze, po drugie nie chciałabym pralki w takim miejscu.
w toalecie tez nie wejdzie. Na wprost będzie sedes, z boku wąziutka umywalka z szafką podwieszaną. wc jest wąziutki, ma tylko 100cm.

kamelia, chciałabym biały gres jednak, ewentualnie jasna szarość.

i pytanie mam jeszcze - czy panele sprawdzą się w przedpokoju? jakoś nie widzą mi się płytki na części, a dalej panel.

chilli
12-03-13, 12:55
nawet drewno sie sprawdza :Diablik:

kiara
12-03-13, 15:39
Tak też myślałam :D :D

ana7
12-03-13, 17:29
Od 6 lat mam gres polerowany w kuchni i przedpokoju, jest zarąbisty. Dodam tylko, że mam ciemne kolory gresu (beżowe, piaskowe mi się nie podobały). Polecam. Nie zamieniłabym na zwykły gres.

jejku - dziewczyny czytam Was i coraz bardziej głupieję:Boje się:
mąż przywiózł na próbę 2 płytki - polerowana i półpoler. Ta polerowana o niebo ładniej się prezentowała i w żadnego brudu widać nie było, ale główny jej minus to taki, że była bardzo śliska. A ja chce płytki na całym dole, a dzieciaki w kapciach u mnie nie chodzą

kiara
12-03-13, 18:12
Chilli, powiedz no, w jakich sklepach szukać parkiet przemysłowy?
Ogladam w necie i widzę, ze śa bardzo różne ceny, najteńsze ok 50 zł., ale czy to wartościowy produkt za taką cenę?
Ciekawam też, czy do 80 zł. bym kupiła.
Z tym, że tu i robocizna by doszła, bo to położyć, pewnie olej/lakier czy co tam się z tym robi.
A panele mąż sam by położył.

Fakt, jakość nie ta zapewne.

Kamelia
12-03-13, 20:30
jejku - dziewczyny czytam Was i coraz bardziej głupieję:Boje się:
mąż przywiózł na próbę 2 płytki - polerowana i półpoler. Ta polerowana o niebo ładniej się prezentowała i w żadnego brudu widać nie było, ale główny jej minus to taki, że była bardzo śliska. A ja chce płytki na całym dole, a dzieciaki w kapciach u mnie nie chodzą

Też się tym martwiłam... Bierz poler jak ładniejsza. Ja mam troje dzieci, zwykle bez kapci... (trzecie na razie na brzuchu śmiga) :D Jedynie uważać trzeba jak podłoga jest mokra, ale to i tak przecież się uważa...

Baniutka
13-03-13, 07:05
Chilli, powiedz no, w jakich sklepach szukać parkiet przemysłowy?
Ogladam w necie i widzę, ze śa bardzo różne ceny, najteńsze ok 50 zł., ale czy to wartościowy produkt za taką cenę?
Ciekawam też, czy do 80 zł. bym kupiła.
Z tym, że tu i robocizna by doszła, bo to położyć, pewnie olej/lakier czy co tam się z tym robi.
A panele mąż sam by położył.

Fakt, jakość nie ta zapewne.

szczerze to mnie też ten przemysłowy zainteresował
nie chcę za żadne skarby paneli
no może do pokoju dzieci by mi nie przeszkadzały ale salon i przedpokój wolę coś ciekawszego

jeszcze takie coś w leroy znalazłam http://www.leroymerlin.pl/podlogi-drewniane-boazerie/panele-deski-parkiety/deski-podlogowe/deska-podlogowa-warstwowa-dab-rustic-4-lamele,p132639,l189.html
ale nie znam się zupełnie na tym
może ktoś ma deskę i powie coś więcej o niej
bo cenowo wygląda korzystnie....

chilli
13-03-13, 07:10
Chilli, powiedz no, w jakich sklepach szukać parkiet przemysłowy?


ja kupilam w firmie zajmujacej sie parkietami - znalezionej w internecie
placilam z tego co pamietam 65pln/metr
cala chemia do parkietu kosztowala mnie 1500 pln (klej + olej)
nie lakierowalam tylko olejowalam - malo tego - zapas oleju do pielegnacji dostalam taki, ze nadal z niego korzystam a to juz 5,5 roku

parkiet przemyslowy jest najtanszym parkietem jaki jest
sklada sie malych deseczek, jest gruby dosc - przez to jest stabilny - nie rozlazi sie, nie wstaje

jak mnie zalalo w zeszlym roku - to pierwsze co to sciagnelam ekipe z tej firmy co mi to kladli zeby sprawdzili czy nie wstanie - facet zobaczyl ta podloge i byl zachwycony, ze po 4,5 roku wyglada jak nowy, lezy jak zly i nic nie chce - a doskonale mnie pamietal, bo sie uparlam nie klasc tego paczkami tylko na okretowke i polozenie mnie kosztowalo wiecej niz material. i ukladali to 2 tyg. po zapalce niemal.

tu (http://www.galeriaparkietu.pl/realizacje.html) sa realizacje tej firmy - sa przykladowe realizacje w parkiecie przemyslowym ukladanym klasycznie - taki eulozenie jest tanie - uklada sie blyskawicznie i prawie nie ma odpadow.

chilli
13-03-13, 07:22
u mnie wyglada to od 5 lat tak samo - stare zdjecia

Usianka
13-03-13, 10:35
Skoro już Chilli zrobila robotę ;) podepnę się tylko stwierdzając, że popieram w całej rozciagłości. Można kupic podłoge drewnianą w nie_zabijającej cenie. Każda, nawet najtansza (czytaj: najgorsza?) podloga drewniana wygląda wg mnie lepiej niz najdrozsze panele.
Mamy tradycyjny parkiet debowy, ale nie pierwszego czy drugiego gatunku, a tzw. poza gatunkiem i jest mi z nim bardzo dobrze. Cena za metr była nizsza niz podala Chilli.
Licząc koszty paneli zwróc uwagę na podkłady i listwy. Nie daj Bóg jechać montaz na klipsy..... Kosztuje to od groma....
Reasumując - wtóruję Chilli - drewno. Łacznie wyjdzie troche drożej (bo robocizna), ale nie tak bardzo jak by sie zdawało, a efekt jest nieporównywalny...

PS: zdjęcia będą - jak juz znalazłam aparat to rozładowany....

kiara
13-03-13, 11:24
porozmawiam z mężem, bo faktycznie można znaleźć parkiet taniej niż w miarę dobre panele. i chyba lepiej zapłacić za robociznę, ale mieć lepszą jakość. mam nadzieję, że przekonam męża. Do położenia będzie ok 80m., bo odpadnie łazienka i wc.

chilii, co to znaczy nie kłaść paczkami tylko na okrętówkę? jak jest różnica?

Usia, ufam Ci w 100%, że wyślesz zdjecia prędzej czy później:)
Po Twojej uwadze odnośnie wentylacji w szafce z pralką najprawdopodobniej przeniesiemy pralkę do kanciapy. Będzie tam sobie stała niczym nie obudowana w towarzystwie półeczek z innymi rzeczami :D

Fasolada
13-03-13, 13:09
Czytam Was i zaczynam sie wahac...
Pytanie do posiadaczek podlog drewnianych- chodza Wam po tym w szpilkach? (mam zle doswiadczenia z parkietem w domu rodzinnym...)

Usianka
13-03-13, 13:14
drewno mam na pietrze, gosci tam nie przyjmuje, wiec nie chodzą
ale ja mam dąb wiec stosunkowo miekkie - to co ma Chilli raczej przezyje szpilki (nomen omen :Hyhy:)

chilli
13-03-13, 16:43
Cena za metr była nizsza niz podala Chilli.


otoz to - pamietam ze sasiedzi mieli dab klasy III - z sekami - oblednie wygladala - placili po 30pln/mkw
ja mam teak (z automatu drozsze pbo egoztyczne= - mnie zalezalo zeby drewno bylo stabilne - nie chlajace oleju
blogoslawie chodzenie po drewnie

no i nigdy juz go nie bede musiala cyklinowac ;)

Kiara - porownaj na zdjeciach z firmy i moja podloge - zobaczysz roznice

Fasolada - tak jak pisze Usia - moj zniesie wszystko

marnat
13-03-13, 17:43
Chilli, piękna ta Twoja podłoga !
I dużo lepszy efekt niż ten ze strony firmy. Takie ułożenie dużo ciekawsze.
Też stoję przed wyborem podłóg w całym mieszkaniu.
Chciałam wszędzie panele trzasnąć, w kuchni i łazience też, bo sprawdzały się w poprzednim mieszkaniu.
I teraz rozmyślam nad deskami... tak nagadałyście.
Poprzednio miałam panele za 100 zł/mkw.
Nie orientowałam się jaką deskę będę miała w tej cenie.

kiara
13-03-13, 19:45
Widzę róznicę - Twoja wyglada najładniej, fakt.

Tylko kurde, z 10 tyś by poszło na sama podłogę, skoro układanie w ten sposób prawie tyle co materiał:Boje się:

chilli
13-03-13, 19:58
kiara - pamietaj ze ja to robilam w stolicy w 2007 - w wyzu budowlanym - jestem pewna ze teraz jest taniej
poszukaj u siebie - popytaj - moze warto poszukac

kiara
13-03-13, 20:22
Rozmawiała z mężem, podchodzi do tego baaardzo sceptycznie. Generalnie za drogo :(

ana7
13-03-13, 20:25
bardzo mi się podoba ten parkiet przemysłowy, ale czy on pod ogrzewanie podłogowe się nadaje?
zaraz lecę mężowi pokazać - niech liczy i myśli

Fasolada
13-03-13, 20:46
Obawialabym sie o polozenie tego na podlogowke. mysle, ze technicznie to i da rade, szczegolnie jakies drewno egzotyczne, w sensie wytrzyma. ale na pewno lepiej zaizoluje cieplo :/
u mnie jednak bardziej bedzie pasowac decha niz mozaika. znacie cos takiego drewnianego a wytrzymalego?

Kamelia
13-03-13, 20:48
szczerze to mnie też ten przemysłowy zainteresował
nie chcę za żadne skarby paneli
no może do pokoju dzieci by mi nie przeszkadzały ale salon i przedpokój wolę coś ciekawszego

jeszcze takie coś w leroy znalazłam http://www.leroymerlin.pl/podlogi-drewniane-boazerie/panele-deski-parkiety/deski-podlogowe/deska-podlogowa-warstwowa-dab-rustic-4-lamele,p132639,l189.html
ale nie znam się zupełnie na tym
może ktoś ma deskę i powie coś więcej o niej
bo cenowo wygląda korzystnie....

Ja się nacięłam... I nie polecam absolutnie...
Mam położone takie, albo bardzo podobne:
http://www.leroymerlin.pl/podlogi-drewniane-boazerie/panele-deski-parkiety/deski-podlogowe/deska-podlogowa-lita-bambus-horyzontalny-naturalny,p95456,l189.html
Wyglądała ślicznie póki nie zaczęliśmy jej używać... ;)
Miała być bardzo twarda, niestety twardosc może taka jak sosny albo i mniejsza... Nie polecę nikomu lakierowanej deski z LM. Acha, kiedy ją kupowałam płaciłam koło 120zł/m2.

Usianka
13-03-13, 21:06
Obawialabym sie o polozenie tego na podlogowke. mysle, ze technicznie to i da rade, szczegolnie jakies drewno egzotyczne, w sensie wytrzyma. ale na pewno lepiej zaizoluje cieplo :/
u mnie jednak bardziej bedzie pasowac decha niz mozaika. znacie cos takiego drewnianego a wytrzymalego?

dechy z egzotyka?

Ze wzgledu na podłogówke zdecydowalismy sie jednak na płytki na całym dole. Sąsiedzi mają w salonie merbau, ale nie jestem pewna czy mają tam podłogówkę - musiałabym zapytac przy okazji, a zimą tych okazji jakos mniej ;)

marnat
16-03-13, 08:34
Dziewczyny, chciałam zapytać o nakładkę na parapet.
Poprzedni właściciel wymieniając okna nie pokusił się o wymianę parapetów :Niepewny:
Chciałam je wymienić, bo są naprawdę brzydkie.
Wczoraj przyszedł Pan i stwierdził że nie warte zachodu, że lepsze nakładki na parapet.
Macie? Jak się to sprawdza? Nie odchodzi?

Baniutka
16-03-13, 11:10
Ja się nacięłam... I nie polecam absolutnie...
Mam położone takie, albo bardzo podobne:
http://www.leroymerlin.pl/podlogi-drewniane-boazerie/panele-deski-parkiety/deski-podlogowe/deska-podlogowa-lita-bambus-horyzontalny-naturalny,p95456,l189.html
Wyglądała ślicznie póki nie zaczęliśmy jej używać... ;)
Miała być bardzo twarda, niestety twardosc może taka jak sosny albo i mniejsza... Nie polecę nikomu lakierowanej deski z LM. Acha, kiedy ją kupowałam płaciłam koło 120zł/m2.

o dzięki Kama
dobrze wiedzieć
nie pokuszę się

jbielu
16-03-13, 16:31
Dziewczyny, chciałam zapytać o nakładkę na parapet.
Poprzedni właściciel wymieniając okna nie pokusił się o wymianę parapetów :Niepewny:
Chciałam je wymienić, bo są naprawdę brzydkie.
Wczoraj przyszedł Pan i stwierdził że nie warte zachodu, że lepsze nakładki na parapet.
Macie? Jak się to sprawdza? Nie odchodzi?

ja mam nakladke. na razie jedna. od kilku dni. mi sie podoba. przyklejana na silikon. trzyma sie i podobno trzymac bedzie ( moj fachowiec czesto robi u klientow ).
ja mam biale. okno zyskalo na uroku.

marnat
16-03-13, 19:15
ja mam nakladke. na razie jedna. od kilku dni. mi sie podoba. przyklejana na silikon. trzyma sie i podobno trzymac bedzie ( moj fachowiec czesto robi u klientow ).
ja mam biale. okno zyskalo na uroku.

a nie cyknęłabyś mi fotki?
Ja się właśnie zastanawiała czy białe czy 'drewnianopodobne'... i pojęcia nie mam.
Niby podłogi jasne będą, drzwi jasne, meble jasne - jasne w sensie sosna.
Ale okna białe i nie wiem czy białe do okna czy 'drewnopodobne' do reszty?

jbielu
16-03-13, 20:44
a nie cyknęłabyś mi fotki?
Ja się właśnie zastanawiała czy białe czy 'drewnianopodobne'... i pojęcia nie mam.
Niby podłogi jasne będą, drzwi jasne, meble jasne - jasne w sensie sosna.
Ale okna białe i nie wiem czy białe do okna czy 'drewnopodobne' do reszty?

jutro cykne
Okna mam białe. Ściany wokół okna też białe. Chciałam białe bo to takie uniwersalne. Podłogi mam w kolorze dąb. Ściany w różnych kolorach i wydaje mi się ze biały fajnie wygląda.

marnat
16-03-13, 22:21
jutro cykne
Okna mam białe. Ściany wokół okna też białe. Chciałam białe bo to takie uniwersalne. Podłogi mam w kolorze dąb. Ściany w różnych kolorach i wydaje mi się ze biały fajnie wygląda.

To czekam na fotkę.
Ja ściany mam różne-białe, zielone, beżowe.
Tak mi Pan polecał że ten 'drewniany' to taki uniwersalny :Niepewny:
No i że ponoć biały się brudzi bardziej i rysuje.
Ale czy się brudzi i rysuje to mi pewnie jeszcze nie odpowiesz, bo za krótko użytkujesz?

jbielu
17-03-13, 13:45
To czekam na fotkę.
Ja ściany mam różne-białe, zielone, beżowe.
Tak mi Pan polecał że ten 'drewniany' to taki uniwersalny :Niepewny:
No i że ponoć biały się brudzi bardziej i rysuje.
Ale czy się brudzi i rysuje to mi pewnie jeszcze nie odpowiesz, bo za krótko użytkujesz?

szczerze to te "drewnopodobne" nie wyglądają ładnie, okleina bije sztucznością po oczach.
co do białych czy się rysują nie zauważyłam, a białe parapety pcv mam w kuchni od 9 lat. i są nadal białe.

załączam zdjęcia. jakość średnia gdyz okna mam od południa, bardzo słoneczne

http://img69.imageshack.us/img69/228/parapet1.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/69/parapet1.jpg/)

http://img401.imageshack.us/img401/8503/parapet2.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/401/parapet2.jpg/)

biała maskownica na parapet to bardzo popularny kolor. deficytowy towar, kupowaliśmy na raty tzn po jednym parapecie bo więcej nie bylo na stanie w sklepie, w przeciwieństwie do innych kolorów.

marnat
17-03-13, 14:31
Dziękuję Ci bardzo.
Ładnie to wygląda. Nawet bardzo.
Tylko masz chyba 'cieńsze' parapety niż u mnie, bo ja mam aż 6 cm grubości.
Ale to nie powinno robić dużej różnicy w wyglądzie.
Chyba rzeczywiście zdecyduje się na białe nakładki wszędzie, bo chce uniknąć tej sztuczności przy drwnopodobnej okleinie.

jbielu
17-03-13, 15:14
Dziękuję Ci bardzo.
Ładnie to wygląda. Nawet bardzo.
Tylko masz chyba 'cieńsze' parapety niż u mnie, bo ja mam aż 6 cm grubości.
Ale to nie powinno robić dużej różnicy w wyglądzie.
Chyba rzeczywiście zdecyduje się na białe nakładki wszędzie, bo chce uniknąć tej sztuczności przy drwnopodobnej okleinie.
moje parapety maja 4 cm.

marnat
17-03-13, 21:20
moje parapety maja 4 cm.

no ja ze swoim już nic nie zrobię, nie upiłuję przecież ;)
a nakładki będą białe.
Twoje wyglądają bardzo dobrze.
Dziękuję raz jeszcze za zdjęcia :)

kiara
20-03-13, 11:51
Koszta robocizny samych scian i sufitów lekko nas przeraziły - ok 12 tyś. bez materiałów. Sufity są tak krzywe (bez tynków na dodatek), ze we wszystkich pomieszczeniach trzeba je obniżać. 80 zł. za metr samej robocizny. (mieszkanie 87,30) Gładź na ściany 25 zł. Do tego materiały i jest cudnie. Wcześniej nie zwrócilismy uwagi na te sufity cholerne:(

chilli
20-03-13, 12:58
kiara - wez zapytaj innych fachowcow - bo oze sie okazac ze nie trzeba obinizac, ze da sie wyrownac inaczej i nie az tak drogo