• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Co może piszczeć na bramkach w sklepie?



GorącaKawa
22-03-12, 21:28
Witam

Od dwóch tygodni "piszczę" na bramkach w sklepie.
Wszystko sprawdziłam dwa razy - nic nie mam - ani w wózku ani w ubraniach - co jeszcze może piszczeć?
Jak te urządzenia działają?
Nie jest to fajne :Foch:

Tosia...
22-03-12, 21:32
Witam

Od dwóch tygodni "piszczę" na bramkach w sklepie.
Wszystko sprawdziłam dwa razy - nic nie mam - ani w wózku ani w ubraniach - co jeszcze może piszczeć?
Jak te urządzenia działają?
Nie jest to fajne :Foch:

Też tak miałam kiedyś.. Aż facet z ochrony, który już mnie znał, zaproponował, że sprawdzi mi w torebce wszystko tym swoim czujnikiem i powie co piszczy.. No i wszystko wyjęłam, a dalej piszczało.. Okazało się, że jakieś zabezpieczenie mam wszyte pod podszewką w torebce :Strach: Zmieniłam torebkę i przestałam piszczeć ;)

ulaluki
22-03-12, 21:38
Ja piszczę na okrągło, bo ktoś zapomni wyjąć mi zabezpieczenie.
Kiedyś miałam na metce, na bluzce, plastikowa płytka, tak mała delikatna i ona piszczała.
Byłam na kilku zapleczach;)

marchewkowa
22-03-12, 21:42
Witam

Od dwóch tygodni "piszczę" na bramkach w sklepie.
Wszystko sprawdziłam dwa razy - nic nie mam - ani w wózku ani w ubraniach - co jeszcze może piszczeć?
Jak te urządzenia działają?
Nie jest to fajne :Foch:

Sprawdź dokładnie nowe rzeczy - często maja przyklejone "piszczałki" na metkach.
Kuba miał w kurtce nawet jedną fabrycznie wszyta obok metek. Z wielkimi nożyczkami na obrazku :Wstyd: odcięłam po pierwszej bramce ;)

lilavati
22-03-12, 21:46
Ostatnio "modne" chipy na stałe do ubrań wszywane- taki biały, materiałowy kwadracik z nożyczkami - jak nie obetniesz piszczysz

ciapa
22-03-12, 22:02
Książki z biblioteki:D

kas
22-03-12, 22:11
Sprawdź dokładnie nowe rzeczy - często maja przyklejone "piszczałki" na metkach.
Kuba miał w kurtce nawet jedną fabrycznie wszyta obok metek. Z wielkimi nożyczkami na obrazku :Wstyd: odcięłam po pierwszej bramce ;)
Nie na temat, ale masz boski podpis!

868756746
22-03-12, 22:27
Witam

Od dwóch tygodni "piszczę" na bramkach w sklepie.
Wszystko sprawdziłam dwa razy - nic nie mam - ani w wózku ani w ubraniach - co jeszcze może piszczeć?
Jak te urządzenia działają?
Nie jest to fajne :Foch:

karty wstępu (do CNK notorycznie :D)

gobin
22-03-12, 22:51
buty, kosmetyki, ubrania,

WerBla
23-03-12, 08:09
ja piszczałam w Tesco
od razu zrobiłam sie czerwona, bo co jak co ale niczego nie ukradłam, ludzie sie gapia a ja piszcze i jeszcze ochrona sie zebrała
pani mnie zabrała do pokoju i okazało sie, że właśnie pod pachą przykleił mi sie taki maleńki pasek z ubrań
pani mnie przejechała jakimś urządzeniem i znalazła

peonia.
23-03-12, 11:20
Ostatnio "modne" chipy na stałe do ubrań wszywane- taki biały, materiałowy kwadracik z nożyczkami - jak nie obetniesz piszczysz
Te "Modne " to nie jest żaden wynalazek tylko zabezpieczenia dla firm .Jeżeli masz coś co było drogie to sprawdz prawdopodobnie jest chip wszyty na stałe. Nie wiem czy można usunąć . W ubraniach wystarczy w danym miejscu obciąć , a w torebkach byś musiała zlokalizować , lekko odpruć i zobaczyć jak jest wszyty i obciąć zaszyć .
Aha warto popatrzeć co się ma na sobie bo czasem czy na ubraniach lub torbach , nam się może wydawać wzorek okazuję się chipem .

lilavati
23-03-12, 11:24
Te "Modne " to nie jest żaden wynalazek tylko zabezpieczenia dla firm .Jeżeli masz coś co było drogie to sprawdz prawdopodobnie jest chip wszyty na stałe. Nie wiem czy można usunąć . W ubraniach wystarczy w danym miejscu obciąć , a w torebkach byś musiała zlokalizować , lekko odpruć i zobaczyć jak jest wszyty i obciąć zaszyć .

Dla jakich firm?
To nie jest zwyczaje zabezpieczenie przed kradzieżą?
Nie trzeba drogich ubrań by się z tym spotkać-ale tak jak Marchew napisała zwykle nożyce są zaznaczone w tym miejscu, torebki wieki nie kupowałam więc nie wiem.

chilli
23-03-12, 11:25
wix piszczala lewym butem :D

peonia.
23-03-12, 11:51
Dla jakich firm?
To nie jest zwyczaje zabezpieczenie przed kradzieżą?
Nie trzeba drogich ubrań by się z tym spotkać-ale tak jak Marchew napisała zwykle nożyce są zaznaczone w tym miejscu, torebki wieki nie kupowałam więc nie wiem.

Dla firmy która produkuję towar ?
Powiem tak spotkałam się z sytuacją , że pewna firma odzieżowa złożyła zmówienie na dużej wartości cenowej 20 sztuk bluzek . bluzki były piękne i nie z byle jakiego materiału tylko pokryte jakimś % złota i platyny bodajże ( do teledysku). I tak firma co zlecała stacjonarnie znajduję się np: w Francji . No i te bluzki zostały wykonane , zabezpieczone przed podróżną i pojechały . Fakt dotarły do klienta ( dana firma) z tym , ze nie 20 sztuk tylko 19. I jak myślisz co się stało z jedną sztuką . Ktoś ukradł.Powstało pytanie kto ? Okazało się , że kurier który jechał z dziewczyną . A baba była ciekawa i tak się spodobało , że sobie pożyczyła cudo. Po tym zdarzeniu kurie stracił pracę i są już zabezpieczenia takiego typu jak mikrochipy.
Dlatego Firmy większej korporacji już nazw nie będę wymienić , czasem mają te mikrochipy.Dlatego w niektórych rzeczach po zakupie przez konsumentów są takie mikrochipy z nożyczkami.Klient je ma obciąć przed tymi bramkami a niekiedy są naklejone i nawet nie zauważy człowiek . Obejrzyj dokładnie tą rzecz co nosisz na co dzień w tym wypadku torebkę i jej zawartość . Jak zauważysz coś takiego jak fajny szlaczek srebrny , zobaczy czy da radę odkleić . Takie są " modne" mikro czipy " .

gobin
23-03-12, 14:07
zabezpieczenie może być w podeszwie buta, mieliśmy takiego klienta :Hyhy:
na wejściu mówił że piszczy i robił nam prezentacje butem

Lea
23-03-12, 14:24
wix piszczala lewym butem :D


zabezpieczenie może być w podeszwie buta, mieliśmy takiego klienta :Hyhy:
na wejściu mówił że piszczy i robił nam prezentacje butem
:Śmiech:
:Kciuki:

Madzia'1409
23-03-12, 15:31
ostatnio piszczał mi błyszczyk - miał taki pasek magnetyczny pod naklejką producenta

a i notorycznie nie obcinam "metek z nożyczkami" :Wstyd:

dąbro7
23-03-12, 19:32
mnie piszczała zwykła, bezbarwna pomadka do ust Nivea

też mnie przetrzepali w pokoju bez okien:Śmiech:

angels1984
23-03-12, 19:56
mi piszczał nowy tel.
po paru razach w sklepie
wkoncu ktos mądry pomyslał zeby sprawdzic baterie w tel.odkleili białą naklejke i nie piszczy

stokrotka22
23-03-12, 21:46
wszystko moze piszczec
naklejane sa nawet na opakowania gum do zucia ;)

kiara
23-03-12, 21:58
nie usmiechałoby mi sie odcinanie metek - drapią mnie wtedy

kantalupa
23-03-12, 22:04
piszcze tylko w jednym sklepie
do teraz nie wiem, czemu
a ze robie tam zakupy bardzo czesto, juz mnie znaja

nie pomoglam, ale moze dodalam glos do dyskusji o tym, ze piszczenie w sklepach jest aktualnie przykra codziennoscia wielu ludzi ;)

kiara
24-03-12, 11:27
Śniło mi się, ktoś przy mnie piszczał - siostra czy koleżanka - nie mam pojecia.
A ja pośpieszyłam z rada, co by metki z nożyczkami poszukać i odciąć, bo Laski z forum tak pisały:D

agnessa
24-03-12, 12:03
mnie najczęściej piszczą ciuchy z Decathlona.
ostatnio na jesieni kupiłam kurkę, oczywiście metki z nożyczkami nie odcięłam. Piszczałam całą jesień. NIGDZIE mnie nie zatrzymali :Fiu fiu:. Teraz wyjęłam na wiosnę: piszczałam w Realu, w Macro, w Sony, Empiku, w kiosku z gazetami, Decathlonie.....
NIKT mnie ani razu nie zatrzymał, wchodzę piszczę, wychodzę piszczę- nawet nie uciekałam, nie zwrócili na mnie uwagi....
tydzień temu byłam w Deichmanie.... pełny sklep ludzi, wlazłam- pisk.... wszyscy się patrzą.... pan ochroniarz podszedł od razu z nożyczkami.... od tygodnia nie piszczę....


kiedyś mi piszczały gumy do żucia i blister Apapu ;)

koleta
24-03-12, 12:06
Kiara padłam :Śmiech:

I mnie dopadło przykre piszczenie na bramce :Fiu fiu:
Znajomy z ochrony miał ubaw sprawdzając moją torebkę. Okazało się, że to zabezpieczenie na opakowaniu "gumek" piszczało :Wstyd:

GorącaKawa
24-03-12, 13:05
Dziewczyny dziękuję.

Po raz kolejny sprawdziłam i ubrania i torebkę i też buty - nic tam nie ma - wiem o tych podduszeczkowych metkach - zresztą ja wszystkie metki obcinam - bo nie lubię jak mi to gdzieś wychodzi.
Nie wiem ....:Hmmm...:

A może to jakiś znak - nie kupuj - wcale nie głupi swoją drogą:Śmiech:

Bratek
25-03-12, 20:13
a swoją drogą czy wiecie, ze ochrona nie ma prawa "przetrzepać" Wam torebek, ubrań itp...?

jeśli wiecie, ze nic nie ukradłyście:Śmiech: to możecie sie nie zgodzić aby Was przeszukiwano tylko samemu wyciagać swoje rzeczy i pokazywać

ja kiedyś tak kłóciłam się z ochroną o swoje prawa, ze w końcu powiedziałam, że jesli podejrzewaja mnie o kradzież to proszę o wezwanie policji bo tylko ona może was przeszukać
chciałam sama wyciągnąć swoje rzeczy z torby a ochrona wyszarpnęła mi torbę i zaczeła wyrzucać wszystko
znając swoje prawa ( mały epizod pracy w ochronie) narobiłam zadymy i kazałam wezwać właśnie policję
odpuścili

koleta
25-03-12, 20:17
Iza ja wiem o tym - dlatego sama wyciągałam z torby. :Hyhy:
(sama byłam ciekawa co mi piszczy)

gobin
25-03-12, 22:10
a swoją drogą czy wiecie, ze ochrona nie ma prawa "przetrzepać" Wam torebek, ubrań itp...?

jeśli wiecie, ze nic nie ukradłyście:Śmiech: to możecie sie nie zgodzić aby Was przeszukiwano tylko samemu wyciagać swoje rzeczy i pokazywać

ja kiedyś tak kłóciłam się z ochroną o swoje prawa, ze w końcu powiedziałam, że jesli podejrzewaja mnie o kradzież to proszę o wezwanie policji bo tylko ona może was przeszukać
chciałam sama wyciągnąć swoje rzeczy z torby a ochrona wyszarpnęła mi torbę i zaczeła wyrzucać wszystko
znając swoje prawa ( mały epizod pracy w ochronie) narobiłam zadymy i kazałam wezwać właśnie policję
odpuścili
bo nie wolno włożyć pracownikowi ochrony ręki do osobistych rzeczy klienta

kugelchen
30-03-12, 08:14
Mój synek też tak piszczał na bramkach okazałosie ,że są to jego spodnie , które kupiłam na allegro. Obejrzałam je wszędzie i nie było widocznej metki z kodem , musiała być gdzieś wszyta, naszczęście w jednym sklepie pomogli mi to odblokować.

GorącaKawa
30-03-12, 09:51
Mój synek też tak piszczał na bramkach okazałosie ,że są to jego spodnie , które kupiłam na allegro. Obejrzałam je wszędzie i nie było widocznej metki z kodem , musiała być gdzieś wszyta, naszczęście w jednym sklepie pomogli mi to odblokować.

a znowu wszytsko sprawdziłam i stawiam na spodnie synka i bucik z Benettona - to jedyne takie nowe drogie rzeczy - chyba wezme je ze soba osobno i tak sprawdzę

salsa-salsa
30-03-12, 10:10
ja ostatnio piszczałam w reserved,mój miał jeszcze zabezpieczenie w kurtce,no i wyszłam na złodzieja wg niektórych klientów :Hyhy: obsługa sklepu widziała że syn wszedł w tej kurtce :D