• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : wypadek-przypadek w ogródku...



dziewiątka
01-04-11, 10:46
Witam,

mam problem!
Zostawiłam na chwilę moją 1,5 roczną córeczkę w piaskownicy, bo podjechał pod bramę listonosz z poleconym...
Wracam, patrzę, a moja córcia ma w rączce coś brązowego.
Zaglądam, a to kawałek żaby!
Widocznie jakaś schowała się w piaskownicy, a moje maleństwo ją dopadło i ugryzło!
Boże, co ja ma teraz zrobić?
Jechać do szpitala na płukanie żołądka....?
Brać ze sobą żabę bez kawałka nogi...?
Jestem cała roztrzęsiona!

Żaby są pod ochroną, a ja jestem wegetarianką!

Asik.
01-04-11, 10:48
Żaby są pod ochroną, a ja jestem wegetarianką!

Sorry ale :Śmiech::Śmiech::Śmiech:
z tego co widać córka do wegetarianek nie należy ;)

Kevlar girl
01-04-11, 10:49
czym prędzej na pogotowie, na ostry dyżur, na płukanie żołądka
może uda się jeszcze uratować żabki nogę
może lekarze przyszyją żabce nóżkę i przeżyje

dziewiątka
01-04-11, 10:51
Ale mi głównie o córkę chodzi!

Proszę o pomoc.

868756746
01-04-11, 10:54
Ale mi głównie o córkę chodzi!

Proszę o pomoc.
smarkuli nic nie bedzie
mi bardziej szkoda żaby

dziewiątka
01-04-11, 11:01
smarkuli nic nie bedzie
mi bardziej szkoda żaby

A żaba nie ma bakterii??
Córeczka sporo tej nogi ugryzła!

Jak popatrzyłam to tych żab sporo już wyszło, bo ciepło i wilgotno się robi

awkaminska
01-04-11, 11:03
dziecko ma francuski gust i tyle ;). żabie udka są ponoć bardzo zdrowe i delikatne w samaku (a to że na surowo to tylko zdrowiej bo im mniej produkt przetworzony tym zdrowszy)



...moja Dagna na podobnym etapie gustowała w ślimakach, wyjełam jej kiedyś z buzi takiego z rozgryzioną skorupką (jeszcze żył)...

dziewiątka
01-04-11, 11:04
tamta żaba bez kawałka nogi też jeszcze żyje!!!!

Gevalia2006
01-04-11, 11:05
Witam,

mam problem!
Zostawiłam na chwilę moją 1,5 roczną córeczkę w piaskownicy, bo podjechał pod bramę listonosz z poleconym...
Wracam, patrzę, a moja córcia ma w rączce coś brązowego.
Zaglądam, a to kawałek żaby!
Widocznie jakaś schowała się w piaskownicy, a moje maleństwo ją dopadło i ugryzło!
Boże, co ja ma teraz zrobić?
Jechać do szpitala na płukanie żołądka....?
Brać ze sobą żabę bez kawałka nogi...?
Jestem cała roztrzęsiona!

Żaby są pod ochroną, a ja jestem wegetarianką!

uważaj bo zacznie kumkać córeczka :)

awkaminska
01-04-11, 11:07
tamta żaba bez kawałka nogi też jeszcze żyje!!!!

jeszcze ;)....

dziecko żabę napewno przeżyje u ans trujące są tylko ropuchy i to nie tak by trzeba było jechać do szpitala :)

868756746
01-04-11, 11:07
A żaba nie ma bakterii??
Córeczka sporo tej nogi ugryzła!

Jak popatrzyłam to tych żab sporo już wyszło, bo ciepło i wilgotno się robi
wejdź na jakeiś forum dla hodowców żab
żaby chore mają nogi odchylone pod innym kątem
jesteś w stanie okreslić czy ugryziona noga była ok? czy druga noga żaby jest pod normalnym kątem, czy wygląda na zdeformowaną?

Zuzel
01-04-11, 11:08
Dziewiątka,
jeśli to nie żart, to rilaks :D
Nic jej nie będzie.
A bakterie są wszędzie. Nie takie świństwa już pewnie zjadła czy oblizała.

krecik_75
01-04-11, 11:09
laski to chyba prima aprilis


:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Gevalia2006
01-04-11, 11:11
laski to chyba prima aprilis


:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

i domyślam się kto jest autorem :)

krecik_75
01-04-11, 11:13
i domyślam się kto jest autorem :)
no ja nie :Śmiech:

dziewiątka
01-04-11, 11:14
wejdź na jakeiś forum dla hodowców żab
żaby chore mają nogi odchylone pod innym kątem
jesteś w stanie okreslić czy ugryziona noga była ok? czy druga noga żaby jest pod normalnym kątem, czy wygląda na zdeformowaną?

Widzę, że innym żartyw głowie, a ja ogryzam paznokcie ze zdenerwowania!

Ugryziona noga teraz jest zdrętwiała i odstaje od korpusu ciała żaby....

Ps. nie znalazłam forum o żabach.

868756746
01-04-11, 11:15
Widzę, że innym żartyw głowie, a ja ogryzam paznokcie ze zdenerwowania!

Ugryziona noga teraz jest zdrętwiała i odstaje od korpusu ciała żaby....

Ps. nie znalazłam forum o żabach.
no po kimś córka ma jednak dziwne upodobania :Śmiech:

ps. poszukaj forum hodowców żab

krecik_75
01-04-11, 11:16
ewcia poszukaj tego fora o zabach
pomoglabys co ?

Yoko.
01-04-11, 11:17
Jak się jest matką to trzeba mieć oczy dookoła głowy a nie za listonoszem latać.
Dzieciak na ręce i do bramy...
Trzeba myśleć! jak sie ma tak malutkie dziecko w domu i z oka nie spuszczać...

a żaby są różne - jadalne, niejadalne, ja sie nie znam i sie brzydzę..
a już na bank nic zdrowego i higienicznego w takiej ropuszycy z ogródka, fuj!

Yoko.
01-04-11, 11:18
ewcia poszukaj tego fora o zabach
pomoglabys co ?
Ty znowu zabłysłaś;)

krecik_75
01-04-11, 11:19
Jak się jest matką to trzeba mieć oczy dookoła głowy a nie za listonoszem latać.
Dzieciak na ręce i do bramy...
Trzeba myśleć! jak sie ma tak malutkie dziecko w domu i z oka nie spuszczać...

a żaby są różne - jadalne, niejadalne, ja sie nie znam i sie brzydzę..
a już na bank nic zdrowego i higienicznego w takiej ropuszycy z ogródka, fuj!
moj f. sie z takimi obchodzi dosc ...hitlerowsko :Wstyd:
najpierw zabawia, przeklada a potem ....

no ale on nie jest wegeterianinem :Śmiech:

dziewiątka
01-04-11, 11:19
nie ma.

Jak gdzieś znalazłam tematy o żabach o hodowcach żab, to wszystko w dziale Kulinaria!

Jak tak można???

Ta żaba ma piękne oczy i nie wie co się dzieje... Jak mi jej szkoda!

Gevalia2006
01-04-11, 11:19
Widzę, że innym żartyw głowie, a ja ogryzam paznokcie ze zdenerwowania!

Ugryziona noga teraz jest zdrętwiała i odstaje od korpusu ciała żaby....

Ps. nie znalazłam forum o żabach.

fujjjjjjjjjjj smacznego

868756746
01-04-11, 11:19
ewcia poszukaj tego fora o zabach
pomoglabys co ?
noż w sumie nie dla przyjemności tu jestem, tak?

proszę:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,32,110755064,110756514,Zaba_lepsza_od_morfiny.ht ml?v=2
http://forum.gazeta.pl/forum/w,1017,123367765,123367765,roczniak_siada_jak_zaba .html?v=2
http://forum.pclab.pl/topic/548404-jak-smakuje-%C5%BCaba/

Gevalia2006
01-04-11, 11:20
nie ma.

Jak gdzieś znalazłam tematy o żabach o hodowcach żab, to wszystko w dziale Kulinaria!

Jak tak można???

Ta żaba ma piękne oczy i nie wie co się dzieje... Jak mi jej szkoda!

zamiast obserwować dziecko to siedzisz przy komputerze i nawijasz !

Asik.
01-04-11, 11:20
laski to chyba prima aprilis


:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Nie no coś Ty, naprawdę? :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Yoko.
01-04-11, 11:20
moj f. sie z takimi obchodzi dosc ...hitlerowsko :Wstyd:
najpierw zabawia, przeklada a potem ....

no ale on nie jest wegeterianinem :Śmiech:
nie dosć, ze czarnuch, to francuski piesek faszysta!

Piggy
01-04-11, 11:21
Jak się jest matką to trzeba mieć oczy dookoła głowy a nie za listonoszem latać.
Dzieciak na ręce i do bramy...
Trzeba myśleć! jak sie ma tak malutkie dziecko w domu i z oka nie spuszczać...

a żaby są różne - jadalne, niejadalne, ja sie nie znam i sie brzydzę..
a już na bank nic zdrowego i higienicznego w takiej ropuszycy z ogródka, fuj!

oooo przepraszam, w skórze żab wykryto związki, które mogą posłużyć do produkcji nowych antybiotyków

krecik_75
01-04-11, 11:21
nie ma.

Jak gdzieś znalazłam tematy o żabach o hodowcach żab, to wszystko w dziale Kulinaria!

Jak tak można???

Ta żaba ma piękne oczy i nie wie co się dzieje... Jak mi jej szkoda!
a pomyśl
mogła mieć rodzinę, skrzek, plany na wekend ( np frogowy zlot ;) ...

Asik.
01-04-11, 11:21
Ta żaba ma piękne oczy i nie wie co się dzieje... Jak mi jej szkoda!

Pędź z tą żabą do weterynarza, może jeszcze da się ją uratować :D

Piggy
01-04-11, 11:23
a pomyśl
mogła mieć rodzinę, skrzek, plany na wekend ( np frogowy zlot ;) ...

ona chciała mieć rodzinę, po to wyszła z ukrycia

"Wraz z nadejściem wiosny płazy, po przebudzeniu się z zimowego letargu, zaczynają gody. Żaby trawne wychodzą z zimowych ukryć często, kiedy jeszcze resztki śniegu leżą na ziemi. Inne gatunki do końca wiosny stopniowo przystępują do rozrodu. Płazy podejmują wędrówkę, której celem jest znalezienie dogodnego miejsca do odbycia godów. Na trasie napotykają różne przeszkody...."

Mamroć
01-04-11, 11:23
a pomyśl
mogła mieć rodzinę, skrzek, plany na wekend ( np frogowy zlot ;) ...

Umarłam :)

Asik.
01-04-11, 11:24
ona chciała mieć rodzinę, po to wyszła z ukrycia

"Wraz z nadejściem wiosny płazy, po przebudzeniu się z zimowego letargu, zaczynają gody. Żaby trawne wychodzą z zimowych ukryć często, kiedy jeszcze resztki śniegu leżą na ziemi. Inne gatunki do końca wiosny stopniowo przystępują do rozrodu. Płazy podejmują wędrówkę, której celem jest znalezienie dogodnego miejsca do odbycia godów. Na trasie napotykają różne przeszkody...."

Dziewiątka nieźle córkę wychowałaś :Śmiech::Śmiech:

dziewiątka
01-04-11, 11:24
Pędź z tą żabą do weterynarza, może jeszcze da się ją uratować :D

Zadzwoniłam.
Kazał przyjechać... może da się uratować.

I nic nie zapłacę, bo miasto finansuje niektóre zabiegi!

Piggy
01-04-11, 11:25
Dziewiątka nieźle córkę wychowałaś :Śmiech::Śmiech:

prawda? :Śmiech:

krecik_75
01-04-11, 11:26
Zadzwoniłam.
Kazał przyjechać... może da się uratować.

I nic nie zapłacę, bo miasto finansuje niektóre zabiegi!
nic nie widzę
nic nie słyszę
ciemny jestem



:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

M&M's
01-04-11, 11:26
Zadzwoniłam.
Kazał przyjechać... może da się uratować.

I nic nie zapłacę, bo miasto finansuje niektóre zabiegi!

Dziewczyny Kocham Was:)
dawno się tak nie uśmiałam :Śmiech:

Asik.
01-04-11, 11:26
Zadzwoniłam.
Kazał przyjechać... może da się uratować.

I nic nie zapłacę, bo miasto finansuje niektóre zabiegi!

Oby :D
Może jeszcze na frgowy zlot zdąży :D

Piggy
01-04-11, 11:27
no ja myślałam,że dziś mi nic już humoru nie poprawi. jakże się myliłam:Śmiech:

Mamroć
01-04-11, 11:28
Oby :D
Może jeszcze na frgowy zlot zdąży :D

Na pewno, wet rach ciach nóżkę doszyje jeśli się jakiś kawałek naderwał, zrobi RTG, nastawi, zagipsuje, da kule i żabka spokojnie na luzaku na frogozlot zdązy.

Yoko.
01-04-11, 11:28
ale z kim chciałą mieć te rodzinę ta żaba?
z tym 1,5 rocznym dzieckiem?
To był żabol i do tego pedofil !!

sama bym mu nogę z du py wyrwała, nie dziwie się dziecku!

Beasia
01-04-11, 11:30
dziewczyny, NIE KUMAM o co wam chodzi :D
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Mamroć
01-04-11, 11:31
dziewczyny, NIE KUMAM o co wam chodzi :D
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

:Śmiech:

Piggy
01-04-11, 11:32
ale z kim chciałą mieć te rodzinę ta żaba?
z tym 1,5 rocznym dzieckiem?
To był żabol i do tego pedofil !!

sama bym mu nogę z du py wyrwała, nie dziwie się dziecku!

z partnerką, która wcześniej została zjedzona przez innego członka rodziny

lilavati
01-04-11, 11:32
:)


I nic nie zapłacę, bo miasto finansuje niektóre zabiegi!
A jaki dokument niezbędny by wykazać, ze żaba jest z kręgu miejskiego?

krecik_75
01-04-11, 11:34
:)

A jaki dokument niezbędny by wykazać, ze żaba jest z kręgu miejskiego?
a testy na wsciekliznę :Niepewny:

Gevalia2006
01-04-11, 11:34
Pędź z tą żabą do weterynarza, może jeszcze da się ją uratować :D

musisz reanimować usta usta :):Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Gevalia2006
01-04-11, 11:35
z partnerką, która wcześniej została zjedzona przez innego członka rodziny

:Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech:

krecik_75
01-04-11, 11:35
musisz reanimować usta usta :):Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech:
i zdrową nóżkę dociskać do klatki :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Mamroć
01-04-11, 11:36
i zdrową nóżkę dociskać do klatki :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Jak do klatki? Do klatki nie bo jej biodro zwichnie i dopiero bedzie problem....

krecik_75
01-04-11, 11:37
Jak do klatki? Do klatki nie bo jej biodro zwichnie i dopiero bedzie problem....
jedno biodro mniej czy więcej
who cares :)

Mamroć
01-04-11, 11:37
jedno biodro mniej czy więcej
who cares :)

Jej mąż na przykład, ze zwichniętym biodrem ciężko skrzek robić.

lilavati
01-04-11, 11:40
a testy na wsciekliznę :Niepewny:
No tak o tym nie pomyślałam, biedna żabeczka.
Niezwłocznie dziecko trzeba poddać dwutygodniowej obserwacji
Dziewiątka nie zauważyłaś u córy wodowstrętu? Śniadanie z apetytem zjadła?

krecik_75
01-04-11, 11:41
No tak o tym nie pomyślałam, biedna żabeczka.
Niezwłocznie dziecko trzeba poddać dwutygodniowej obserwacji
Dziewiątka nie zauważyłaś u córy wodowstrętu? Śniadanie z apetytem zjadła?
a wysypka ? pojawiła się już ?

M&M's
01-04-11, 11:41
No tak o tym nie pomyślałam, biedna żabeczka.
Niezwłocznie dziecko trzeba poddać dwutygodniowej obserwacji
Dziewiątka nie zauważyłaś u córy wodowstrętu? Śniadanie z apetytem zjadła?

No wlasnie tak, dlatego teraz reanimujemy żabę ;)

Asik.
01-04-11, 11:42
No tak o tym nie pomyślałam, biedna żabeczka.
Niezwłocznie dziecko trzeba poddać dwutygodniowej obserwacji
Dziewiątka nie zauważyłaś u córy wodowstrętu? Śniadanie z apetytem zjadła?

Tak, żabie udka :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Paulinka Z
01-04-11, 11:43
Dobrze że dziś Prima Aprilis bo już mi się na wymioty zebrało...

Mamroć
01-04-11, 11:44
Dobrze że dziś Prima Aprilis bo już mi się na wymioty zebrało...

Zjedz żabie udka - pomagają na nudności :Śmiech:

lilavati
01-04-11, 11:45
No wlasnie tak, dlatego teraz reanimujemy żabę ;)
Ufff kąsająca ma apetyt to może tak źle nie będzie.
A wysypka u pokąsanej to nie jakiś efekt kałuży popromiennej?
Może to dwa niezależne fakty:Hmmm...:

REA
01-04-11, 11:45
Dobrze że dziś Prima Aprilis bo już mi się na wymioty zebrało...

Ja też przed śniadaniem i chyba poczekam już do obiadu :Niepewny:

PS. biedna żabka :Śmiech:

Ronda
01-04-11, 11:49
umarłam
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Zuzel
01-04-11, 11:52
A pomyślałyście czemu Dziewiątka się już nie odzywa?
Ma dziewczyna problem, a tu nikt jej nie traktuje poważnie.
Zamilkła zawstydzona.
































;) :Śmiech:

chilli
01-04-11, 11:53
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/ae/Rana_skeleton.png/250px-Rana_skeleton.png

czy jestes w stanie określić w którym miejscu nastąpiła przypadkowa amputacja?

lilavati
01-04-11, 11:54
umarłam
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:
A Ciebie kto pokąsał?:Stres:

A pomyślałyście czemu Dziewiątka się już nie odzywa?
Ma dziewczyna problem, a tu nikt jej nie traktuje poważnie.
Zamilkła zawstydzona.

Toc do lekarza z bidulą pognała - mam nadzieję, że na dobrego lekarza trafią:Kciuki:

Zuzel
01-04-11, 11:55
A Ciebie kto pokąsał?:Stres:

Toc do lekarza bidulą pognała - mam nadzieję, że na dobrego lekarza trafią
grunt że zoperuje żabę na koszt miasta :D

Asik.
01-04-11, 11:56
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/ae/Rana_skeleton.png/250px-Rana_skeleton.png

czy jestes w stanie określić w którym miejscu nastąpiła przypadkowa amputacja?

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

REA
01-04-11, 11:56
A może żabce gips nakłada??

lilavati
01-04-11, 12:00
grunt że zoperuje żabę na koszt miasta :D
Oby ten prosty zabieg przebiegł bez komplikacji
Moze jeszcze dzisiaj do domu wróci

margaretka7
01-04-11, 12:00
A pomyślałyście czemu Dziewiątka się już nie odzywa?
Ma dziewczyna problem, a tu nikt jej nie traktuje poważnie.
Zamilkła zawstydzona.


pewnie poszła do doktora...:Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Zuzel
01-04-11, 12:01
Oby ten prosty zabieg przebiegł bez komplikacji
Moze jeszcze dzisiaj do domu wróci
a jak nie wróci?
myślicie że dziewiątka może z nim zostać na noc w tej lecznicy?

REA
01-04-11, 12:02
Oby ten prosty zabieg przebiegł bez komplikacji
Moze jeszcze dzisiaj do domu wróci


No ale jak odzyskają nóżkę?
Chyba, że protezę wstawią :Hmmm...:

margaretka7
01-04-11, 12:03
A Ciebie kto pokąsał?:Stres:

Toc do lekarza z bidulą pognała - mam nadzieję, że na dobrego lekarza trafią:Kciuki:

liduszkę żaba połknęła....:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

ty-gry-sek
01-04-11, 12:08
Witam,

mam problem!
Zostawiłam na chwilę moją 1,5 roczną córeczkę w piaskownicy, bo podjechał pod bramę listonosz z poleconym...
Wracam, patrzę, a moja córcia ma w rączce coś brązowego.
Zaglądam, a to kawałek żaby!
Widocznie jakaś schowała się w piaskownicy, a moje maleństwo ją dopadło i ugryzło!
Boże, co ja ma teraz zrobić?
Jechać do szpitala na płukanie żołądka....?
Brać ze sobą żabę bez kawałka nogi...?
Jestem cała roztrzęsiona!

Żaby są pod ochroną, a ja jestem wegetarianką!

1. Była sobie żabka mała. RE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
która mamy nie słuchała. RE-RE, KUM-KUM, bęc.
2. Na spacery wychodziła RE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
innym żabkom się dziwiła.RE-RE, KUM-KUM, bęc.
3. Ostrzegała ją mamusia RE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
by zważała na bociusia.RE-RE, KUM-KUM, bęc.
4. Przyszedł bociek niespodzianieRE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
i zjadł żabkę na śniadanie.RE-RE, KUM-KUM, bęc.
5. A na brzegu stare żabyRE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
rajcoway jak te baby. RE-RE, KUM-KUM, bęc.
6. Jedna drugiej żabie płaczeRE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
"Już jej nigdy nie zobaczę". RE-RE, KUM-KUM, bęc.
7. Z tego taki morał mamy RE-RE, KUM-KUM, RE-RE, KUM-KUM,
trzeba zawsze słuchać mamy.RE-RE, KUM-KUM, bęc.
jakby tak zamienić boćka na dziecko,to prawie opis waszej sytuacji :Śmiech::Śmiech::Wstyd:

kama-4
01-04-11, 12:08
Szalone baby!:Śmiech::Śmiech:Powiem szczerze jak weszlam ,przeczytalam pierwszą strone to az sie zagotowalam!Mysle sobie kurcze dziewczyna ma problem a tu nikt jej nie pomaga tylko wysmiewają:Nie nie:No ale jak przypomialyscie ze to 1 kwietnia,to zajarzylam dopiero :Wstyd:

Kurde wkrecila mie ta laska!:Foch::Foch:

ty-gry-sek
01-04-11, 12:11
a jak nie wróci?
myślicie że dziewiątka może z nim zostać na noc w tej lecznicy?

ale z kim z żabolem czy weterynarzem :Hmmm...:

Zuzel
01-04-11, 12:12
ale z kim z żabolem czy weterynarzem :Hmmm...:
z dzieckiem :D

dziewiątka
01-04-11, 12:17
Wróciłam od lekarza....


Weterynarz zszył nogę żabce i powiedział, że wieczorem ja wypuści pod ogrodem botanicznym.

Ale jestem roztrzęsiona zachowaniem córki!
Chciała zabrać ze soba żabcie!
Dobierała się do niej!


Jej... może powinnam zacząć dawać jej mięso...?

Asik.
01-04-11, 12:18
Wróciłam od lekarza....


Weterynarz zszył nogę żabce i powiedział, że wieczorem ja wypuści pod ogrodem botanicznym.

Ale jestem roztrzęsiona zachowaniem córki!
Chciała zabrać ze soba żabcie!
Dobierała się do niej!


Jej... może powinnam zacząć dawać jej mięso...?

Żabie udka proponuję ;)

Mamroć
01-04-11, 12:19
Wróciłam od lekarza....


Weterynarz zszył nogę żabce i powiedział, że wieczorem ja wypuści pod ogrodem botanicznym.

Ale jestem roztrzęsiona zachowaniem córki!
Chciała zabrać ze soba żabcie!
Dobierała się do niej!


Jej... może powinnam zacząć dawać jej mięso...?

Tak szybko????
To co bez znieczulenia szył? Oprawca!


A mięso....mysle ze tak - wypuśc ją do ogrodu niej wyje wszystkie ślimaki i inne robaki ;)

dziewiątka
01-04-11, 12:22
szycie zajęło mu 15 minut.

i ze znieczuleniem!

Zuzel
01-04-11, 12:22
Tak szybko????
To co bez znieczulenia szył? Oprawca!


A mięso....mysle ze tak - wypuśc ją do ogrodu niej wyje wszystkie ślimaki i inne robaki ;)
Też mnie zdziwiło że tak szybko :Niepewny:
Dziewiątka, my Ci tu chcemy pomóc a Ty oszukujesz!

REA
01-04-11, 12:23
To juz nie rozumiem..
Mialas ta odgryziona noge czy córka zjadla ????

dziewiątka
01-04-11, 12:25
To juz nie rozumiem..
Mialas ta odgryziona noge czy córka zjadla ????

Miałam, ale co z tego...
Lekarz tylko zaszył ranę i żabcia już nie odzyska odgryzionej nogi.

A weterynarz znajomy, ma swój gabinet 3 minuty ode mnie

Mamroć
01-04-11, 12:25
szycie zajęło mu 15 minut.

i ze znieczuleniem!

A dlaczego wet chce wypuścić żabę parenaście godzin po szyciu.
Znieczulenie, szycie - to dośc poważna ingerencja chirurgiczna w jestestwo żaby....
Przecież gdy żaba zacznie kicać po trawie w ranę pooperacyjną może się wdać jakieś zakażenie!
Zadzwoń jak najszybciej do weta i powiedz mu żeby nie wypuszczał żaby tak szybko po operacji (było nie było przyszywanie nogi to jednak operacja).
Myślę, że żaba u weta powinna pomieszkać 2-3 dni aż dojdzie do pełni sił.

awkaminska
01-04-11, 12:25
córka zwróciła nogę....

Mamroć
01-04-11, 12:26
Miałam, ale co z tego...
Lekarz tylko zaszył ranę i żabcia już nie odzyska odgryzionej nogi.

A weterynarz znajomy, ma swój gabinet 3 minuty ode mnie

A dobra - już załapałam, żaba nie odzyskała nogi, bo myslałam, że nogę udało się uratować...będzie jednonogą żabą.... strasznie to smutne :(

Mamroć
01-04-11, 12:27
córka zwróciła nogę....

palce w gardło dziecka i jedziesz ;)

Zuzel
01-04-11, 12:27
A dobra - już załapałam, żaba nie odzyskała nogi, bo myslałam, że nogę udało się uratować...będzie jednonogą żabą.... strasznie to smutne :(
kaleka - inwalida - renta jej się należy, no nie?

Katka.
01-04-11, 12:28
Miałam, ale co z tego...
Lekarz tylko zaszył ranę i żabcia już nie odzyska odgryzionej nogi.

A weterynarz znajomy, ma swój gabinet 3 minuty ode mnie

Gdybym tak sie martwiła o zabe i miała weterynarza 3min o domu to bym na forum nie pisała tylko od razu poszła do niego tym bardziej że to znajomy...

A tak w ogóle to nieźle sie uśmiałam :)

Asik.
01-04-11, 12:29
kaleka - inwalida - renta jej się należy, no nie?

Dziewiątka uważaj, bo jeszcze żabka do sądu poda Twoją córkę o odszkodowanie

Zuzel
01-04-11, 12:29
Gdybym tak sie martwiła o zabe i miała weterynarza 3min o domu to bym na forum nie pisała tylko od razu poszła do niego tym bardziej że to znajomy...

No koleżanka coś nie do końca sobie historię obmyśliła i w trakcie nowe fakty dokłada i dlatego to się kupy przestaje trzymać.

ty-gry-sek
01-04-11, 12:30
Miałam, ale co z tego...
Lekarz tylko zaszył ranę i żabcia już nie odzyska odgryzionej nogi.

A weterynarz znajomy, ma swój gabinet 3 minuty ode mnie

a może wydarzy się cud i nóżka żabce odrośnie ;)

dziewiątka
01-04-11, 12:31
nie wiedziałam, czy bardziej z córką do szpitala czy z żabą do weterynarza....

Dziewczyny od razu powiedziały : ratuj żabę! To posłuchałam.....

M&M's
01-04-11, 12:32
palce w gardło dziecka i jedziesz ;)

Ty brutalu :Śmiech:

REA
01-04-11, 12:33
Jednonoga żabka nie bedzie szybko skakac i pewnie jakis bocian ja zje :Płacz::Płacz:

A nie mozesz sie nia zaopiekowac? Moze mozesz wziasc ja pod swoj dach.. ?
Bo w koncu to wszystko przez Ciebie...

Zuzel
01-04-11, 12:34
nie wiedziałam, czy bardziej z córką do szpitala czy z żabą do weterynarza....

Dziewczyny od razu powiedziały : ratuj żabę! To posłuchałam.....
a własny rozumek gdzie?
a z córką w szpitalu byłaś?
też masz 3 minuty od domu i "kartę stałego klienta" że Cię na IP bez kolejki przyjmują?

Mamroć
01-04-11, 12:34
nie wiedziałam, czy bardziej z córką do szpitala czy z żabą do weterynarza....

Dziewczyny od razu powiedziały : ratuj żabę! To posłuchałam.....

No i bardzo dobrze!
Życie, zdrowie żaby najważniejsze ;)


Ty brutalu :Śmiech:

Oj tam oj tam ;)

Asik.
01-04-11, 12:34
Jednonoga żabka nie bedzie szybko skakac i pewnie jakis bocian ja zje :Płacz::Płacz:

A nie mozesz sie nia zaopiekowac? Moze mozesz wziasc ja pod swoj dach.. ?
Bo w koncu to wszystko przez Ciebie...

Coś Ty, żeby dziewiątki córka zjadła jej drugą nogę? :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Katka.
01-04-11, 12:35
Jednonoga żabka nie bedzie szybko skakac i pewnie jakis bocian ja zje :Płacz::Płacz:

A nie mozesz sie nia zaopiekowac? Moze mozesz wziasc ja pod swoj dach.. ?
Bo w koncu to wszystko przez Ciebie...

Tylko teraz pytanie czy gorsze zagrożenie bocka na łace czy pod własnym dachem córka lubiąca żabie udka :Śmiech:

REA
01-04-11, 12:37
Nie zje, nie zje..
Wie co ja czeka.. Paluchy do gardla i ....

dziewiątka
01-04-11, 12:38
a własny rozumek gdzie?
a z córką w szpitalu byłaś?
też masz 3 minuty od domu i "kartę stałego klienta" że Cię na IP bez kolejki przyjmują?


przeczytałam, że żaby mają coś w rodzaju antybiotyku, więc jeśli nawet miała bakterie to od razu antybiotyk.

Córka w lepszym stanie niż żabka.....

Mamroć
01-04-11, 12:38
Nie zje, nie zje..
Wie co ja czeka.. Paluchy do gardla i ....


jedziesz

:Śmiech:

Zuzel
01-04-11, 12:38
przeczytałam, że żaby mają coś w rodzaju antybiotyku, więc jeśli nawet miała bakterie to od razu antybiotyk.

Córka w lepszym stanie niż żabka.....
no tak...
już wiemy kogo kochasz bardziej :D

Mamroć
01-04-11, 12:39
Córka w lepszym stanie niż żabka.....

No wiesz nie dziwne...w końcu to nie żaba odgryzła nogę córce.

dziewiątka
01-04-11, 12:41
no tak...
już wiemy kogo kochasz bardziej :D

Moje serce jest pojemne i starczy miejsca dla wszystkich!

Jestem jak Eko-Miko... natura we mnie i dookoła mnie.

JoannaM.
01-04-11, 12:43
Taka tragedia sie stala a wszystkie sie rechocza... :Nie nie:

REA
01-04-11, 12:44
Taka tragedia sie stala a wszystkie sie rechocza... :Nie nie:

"Bo natura jest we mnie ":D

Zuzel
01-04-11, 12:45
Moje serce jest pojemne i starczy miejsca dla wszystkich!

Jestem jak Eko-Miko... natura we mnie i dookoła mnie.
To Ty taka eko a dziecko antybiotyk żabi zjadło?

dziewiątka
01-04-11, 12:47
To Ty taka eko a dziecko antybiotyk żabi zjadło?

naturalnie stworzony.

Zuzel
01-04-11, 12:58
naturalnie stworzony.
ale rozumiem żołądek dokładnie wypłukany po ewentualnych resztkach niewegeteriańskiego jedzenia? :Niepewny:

Gevalia2006
01-04-11, 13:02
Moje serce jest pojemne i starczy miejsca dla wszystkich!

Jestem jak Eko-Miko... natura we mnie i dookoła mnie.

:Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmi ech:

aborka
01-04-11, 13:11
przynajmniej masz jeden posiłek z glowy....


przypomniał mi sie stray ulubiony dowcip...

- co zujesz?
- mięsko
- a kto ci dał?
- samo przypełzło...

kasia26m
01-04-11, 13:22
Było sobie raz w ogródku,
Piękne bardzo cwane dziecię,
i siedziało w piaskownicy ,
ku wielce matce uciesze.

Nagle, co to, patrzy bobo,
w piaskownicy jedna nogą
siedzi ŻABA sobie miła
i spogląda na motyla.

Dziecię w raczki zaklaskało,
nawet troszkę poskakało
a że w brzuszku mu burczało
Pożarł nóżkę żabki małą.

Gdy to mama zobaczyła
Do forumek wnet przybyła
Ale "wredne" smieszne baby
martwia się o nogę ŻABY.


I co dalej. wszyscy wiemy
Toć dziś dzień jest WIELKIEJ ŚCIEMY.

dziewiątka
01-04-11, 13:24
Było sobie raz w ogródku,
Piękne bardzo cwane dziecię,
i siedziało w piaskownicy ,
ku wielce matce uciesze.

Nagle, co to, patrzy bobo,
w piaskownicy jedna nogą
siedzi ŻABA sobie miła
i spogląda na motyla.

Dziecię w raczki zaklaskało,
nawet troszkę poskakało
a że w brzuszku mu burczało
Pożarł nóżkę żabki małą.

Gdy to mama zobaczyła
Do forumek wnet przybyła
Ale "wredne" smieszne baby
martwia się o nogę ŻABY.

talent bez dwóch zdań! :)

I w Tobie jest Eko, jak widzę :D

REA
01-04-11, 13:24
Było sobie raz w ogródku,
Piękne bardzo cwane dziecię,
i siedziało w piaskownicy ,
ku wielce matce uciesze.

Nagle, co to, patrzy bobo,
w piaskownicy jedna nogą
siedzi ŻABA sobie miła
i spogląda na motyla.

Dziecię w raczki zaklaskało,
nawet troszkę poskakało
a że w brzuszku mu burczało
Pożarł nóżkę żabki małą.

Gdy to mama zobaczyła
Do forumek wnet przybyła
Ale "wredne" smieszne baby
martwia się o nogę ŻABY.

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:
Zdolna jesteś :D

Mause
01-04-11, 13:32
Dobry żart prima primaaprilisowy :) I tyle osób się wkręciło

JoannaM.
01-04-11, 13:43
http://www.youtube.com/watch?v=ebQy8QDWjkE

;)

Gevalia2006
01-04-11, 13:45
Dobry żart prima primaaprilisowy :) I tyle osób się wkręciło

ja się nie dałam :)

Bib
01-04-11, 22:43
Było sobie raz w ogródku,
Piękne bardzo cwane dziecię,
i siedziało w piaskownicy ,
ku wielce matce uciesze.

Nagle, co to, patrzy bobo,
w piaskownicy jedna nogą
siedzi ŻABA sobie miła
i spogląda na motyla.

Dziecię w raczki zaklaskało,
nawet troszkę poskakało
a że w brzuszku mu burczało
Pożarł nóżkę żabki małą.

Gdy to mama zobaczyła
Do forumek wnet przybyła
Ale "wredne" smieszne baby
martwia się o nogę ŻABY.


I co dalej. wszyscy wiemy
Toć dziś dzień jest WIELKIEJ ŚCIEMY.
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:
Poplakalam sie ze smiechu, jestes boska!

Gevalia2006
01-04-11, 22:48
Było sobie raz w ogródku,
Piękne bardzo cwane dziecię,
i siedziało w piaskownicy ,
ku wielce matce uciesze.

Nagle, co to, patrzy bobo,
w piaskownicy jedna nogą
siedzi ŻABA sobie miła
i spogląda na motyla.

Dziecię w raczki zaklaskało,
nawet troszkę poskakało
a że w brzuszku mu burczało
Pożarł nóżkę żabki małą.

Gdy to mama zobaczyła
Do forumek wnet przybyła
Ale "wredne" smieszne baby
martwia się o nogę ŻABY.


I co dalej. wszyscy wiemy
Toć dziś dzień jest WIELKIEJ ŚCIEMY.

wow jestem pod wrażeniem twórczości ;)

dziewiątka
02-04-11, 11:23
Dziękuję Wszystkim za udział w dyskusji, której temat był żartem prima aprylisowym ;)

M&M's
02-04-11, 11:54
Dziękuję Wszystkim za udział w dyskusji, której temat był żartem prima aprylisowym ;)

A my bardzo dziękujemy za te pokłady śmiechu, które zawdzięczamy Tobie:Hura!:

aborka
03-04-11, 10:09
Dziękuję Wszystkim za udział w dyskusji, której temat był żartem prima aprylisowym ;)

na zlocie odbyło sie globalne czytanie owego watku. miałysmy ubaw po pachy - nie wszystkie laski sledziły bo były w drodze.....

dziewiątka
03-04-11, 10:42
cieszę się! :)


Postaram się przy najbliższej okazji dostarczyć tu podobnych atrakcji ;)

marchewkowa
03-04-11, 10:51
Było sobie raz w ogródku,
Piękne bardzo cwane dziecię,
i siedziało w piaskownicy ,
ku wielce matce uciesze.

Nagle, co to, patrzy bobo,
w piaskownicy jedna nogą
siedzi ŻABA sobie miła
i spogląda na motyla.

Dziecię w raczki zaklaskało,
nawet troszkę poskakało
a że w brzuszku mu burczało
Pożarł nóżkę żabki małą.

Gdy to mama zobaczyła
Do forumek wnet przybyła
Ale "wredne" smieszne baby
martwia się o nogę ŻABY.


I co dalej. wszyscy wiemy
Toć dziś dzień jest WIELKIEJ ŚCIEMY.


:Wow!::Wow!::Wow!:



9 - mówiłam już że Cię kocham :Wow!:

laurka
03-04-11, 22:14
zauroczona wątkiem, bardzo mi się dziś żaby rzucały w oczy... :Fiu fiu:

oto co uwieczniłam:
http://img827.imageshack.us/img827/2886/abymixm.jpg

dziewczyny na zawziętych oceniły, że to sprośna fota kopulujących żab. jak dla mnie to po prostu mała żabka nie miała nóżki (nie chcę gdybać w czyich ustkach się znalazła...) i duża żabka pomagała jej się przemieścić... :Hyhy::Hyhy::Hyhy:
no nie?

ps: mam nadzieję, że nie uraziłam nikogo :Niepewny:

dziewiątka - rewelacja!!! :Hura!::Wow!::Hura!:

868756746
03-04-11, 22:34
zauroczona wątkiem, bardzo mi się dziś żaby rzucały w oczy... :Fiu fiu:

oto co uwieczniłam:
http://img827.imageshack.us/img827/2886/abymixm.jpg

dziewczyny na zawziętych oceniły, że to sprośna fota kopulujących żab. jak dla mnie to po prostu mała żabka nie miała nóżki (nie chcę gdybać w czyich ustkach się znalazła...) i duża żabka pomagała jej się przemieścić... :Hyhy::Hyhy::Hyhy:
no nie?

ps: mam nadzieję, że nie uraziłam nikogo :Niepewny:

dziewiątka - rewelacja!!! :Hura!::Wow!::Hura!:
ona żyje ! ZYJEEEEEEEEEE !!!

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Gevalia2006
03-04-11, 22:53
ona żyje ! ZYJEEEEEEEEEE !!!

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

szalona:)

laurka
30-06-11, 20:46
co z żabą?
mam nadzieję, że nie to:

http://img856.imageshack.us/img856/4092/abam.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/856/abam.jpg/)

ktoś próbował hot-froga?

dziewiątka
30-06-11, 20:56
co z żabą?
mam nadzieję, że nie to:

http://img856.imageshack.us/img856/4092/abam.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/856/abam.jpg/)

ktoś próbował hot-froga?

Więcej majonezu i będzie pycha :D

gobin
30-06-11, 22:53
na zlocie tylko słyszałam a teraz przeczytałam

9 jesteś boska mam nadzieję że poznam cię w realu :D

Gevalia2006
30-06-11, 22:55
Więcej majonezu i będzie pycha :D

:Śmiech::Śmiech::Śmiech::Hyhy::Hyhy::Hyhy:

Baniutka
30-06-11, 23:00
na zlocie tylko słyszałam a teraz przeczytałam

9 jesteś boska mam nadzieję że poznam cię w realu :D

zlotem mi zapachniało jak przeczytałam
i Brenda z iphonem mi stanęła przed oczami

Domi
30-06-11, 23:19
śmiejcie się, śmiejcie, a ja mam podobną historię, tyle, że prawdziwą :D
Kiedyś mieliśmy żółwia wodnego i młodą sukę owczarka niemieckiego.
Żółw wylazł z terrarium i go nasza suka dopadła. Było to późnym wieczorem, w domu ciemno - zaglądam do psa, bo jakieś dziwne mlaskanie słyszę... macam po posłaniu, jakieś zastanawiające "COŚ" mi w rękę wpadło, miejscami miękkie, miejscami twarde... o co kaman????

domyślacie się oczywiście, co to takiego było..... :D

Żółwia mi było strasznie szkoda, zwłaszcza na sposób w jaki zakończył żywot... no i w pierwszym odruchu lecę do wtedy jeszcze niemęża z wrzaskiem, że "jego pies mi zeżarł zółwia!!!! (pies był w domu, bo to on go chciał, a ja go, szczerze mówiąc, traktowałam jak zło konieczne, tym bardziej, że szanowny niemąż się nim kompletnie nie zajmował.... zgadnijcie, na kogo spadło? :D )

Wściekła i rozżalona poszłam spać.

Na drugi dzień rano się budzę - 7ma - a niemęża nie ma w łóżku. :Strach: Szok, bo normalnie to go się armatą nie podniesie.... Słyszę, że z kimś gada w drugim pokoju. Podchodzę cichutko, żeby podsłuchać, czy ktoś u nas jest, bo się przecież półnago pokazywać nie będę, ale nie - S przez telefon gada. I słyszę..... "wie Pan, bo moja 6miesięczna suka owczarka zjadła wczoraj żółwia i ja bym się chciał dowiedzieć, czy jej to nie zaszkodzi...." (do wet'a dzwonił....)

Dzisiaj się z tego śmieję, ale wtedy myślałam, że go zabiję:Hyhy: Szczyt empatii, no! :Śmiech:

Gevalia2006
30-06-11, 23:20
śmiejcie się, śmiejcie, a ja mam podobną historię, tyle, że prawdziwą :D
Kiedyś mieliśmy żółwia wodnego i młodą sukę owczarka niemieckiego.
Żółw wylazł z terrarium i go nasza suka dopadła. Było to późnym wieczorem, w domu ciemno - zaglądam do psa, bo jakieś dziwne mlaskanie słyszę... macam po posłaniu, jakieś zastanawiające "COŚ" mi w rękę wpadło, miejscami miękkie, miejscami twarde... o co kaman????

domyślacie się oczywiście, co to takiego było..... :D

Żółwia mi było strasznie szkoda, zwłaszcza na sposób w jaki zakończył żywot... no i w pierwszym odruchu lecę do wtedy jeszcze niemęża z wrzaskiem, że "jego pies mi zeżarł zółwia!!!! (pies był w domu, bo to on go chciał, a ja go, szczerze mówiąc, traktowałam jak zło konieczne, tym bardziej, że szanowny niemąż się nim kompletnie nie zajmował.... zgadnijcie, na kogo spadło? :D )

Wściekła i rozżalona poszłam spać.

Na drugi dzień rano się budzę - 7ma - a niemęża nie ma w łóżku. :Strach: Szok, bo normalnie to go się armatą nie podniesie.... Słyszę, że z kimś gada w drugim pokoju. Podchodzę cichutko, żeby podsłuchać, czy ktoś u nas jest, bo się przecież półnago pokazywać nie będę, ale nie - S przez telefon gada. I słyszę..... "wie Pan, bo moja 6miesięczna suka owczarka zjadła wczoraj żółwia i ja bym się chciał dowiedzieć, czy jej to nie zaszkodzi...." (do wet'a dzwonił....)

Dzisiaj się z tego śmieję, ale wtedy myślałam, że go zabiję:Hyhy: Szczyt empatii, no! :Śmiech:

biedny żółwik.....

dziewiątka
01-07-11, 07:40
..... "wie Pan, bo moja 6miesięczna suka owczarka zjadła wczoraj żółwia i ja bym się chciał dowiedzieć, czy jej to nie zaszkodzi...." (do wet'a dzwonił....)

Dzisiaj się z tego śmieję, ale wtedy myślałam, że go zabiję:Hyhy: Szczyt empatii, no! :Śmiech:


Ja Go doskonale rozumiem!! :D
Też się zastanawiałam,czy taka żabia noga mojej wegetariańskiej córeczce nie zaszkodzi... :D


:D

64238564283
01-07-11, 15:08
śmiejcie się, śmiejcie, a ja mam podobną historię, tyle, że prawdziwą :D
Kiedyś mieliśmy żółwia wodnego i młodą sukę owczarka niemieckiego.
Żółw wylazł z terrarium i go nasza suka dopadła. Było to późnym wieczorem, w domu ciemno - zaglądam do psa, bo jakieś dziwne mlaskanie słyszę... macam po posłaniu, jakieś zastanawiające "COŚ" mi w rękę wpadło, miejscami miękkie, miejscami twarde... o co kaman????

domyślacie się oczywiście, co to takiego było..... :D

Żółwia mi było strasznie szkoda, zwłaszcza na sposób w jaki zakończył żywot... no i w pierwszym odruchu lecę do wtedy jeszcze niemęża z wrzaskiem, że "jego pies mi zeżarł zółwia!!!! (pies był w domu, bo to on go chciał, a ja go, szczerze mówiąc, traktowałam jak zło konieczne, tym bardziej, że szanowny niemąż się nim kompletnie nie zajmował.... zgadnijcie, na kogo spadło? :D )

Wściekła i rozżalona poszłam spać.

Na drugi dzień rano się budzę - 7ma - a niemęża nie ma w łóżku. :Strach: Szok, bo normalnie to go się armatą nie podniesie.... Słyszę, że z kimś gada w drugim pokoju. Podchodzę cichutko, żeby podsłuchać, czy ktoś u nas jest, bo się przecież półnago pokazywać nie będę, ale nie - S przez telefon gada. I słyszę..... "wie Pan, bo moja 6miesięczna suka owczarka zjadła wczoraj żółwia i ja bym się chciał dowiedzieć, czy jej to nie zaszkodzi...." (do wet'a dzwonił....)

Dzisiaj się z tego śmieję, ale wtedy myślałam, że go zabiję:Hyhy: Szczyt empatii, no! :Śmiech:

:Śmiech::Śmiech::Śmiech: