• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Matka chrzestna



REA
20-03-11, 15:03
Czy żyjąc z mężczyzną bez ślubu i mając dziecko, mogę być matką chrzestną?:Hmmm...:

Cukierkova
20-03-11, 15:07
Czy żyjąc z mężczyzną bez ślubu i mając dziecko, mogę być matką chrzestną?:Hmmm...:

zalezy od tego czy ksiądz z twojej parafii wystawi ci świstek. U mnie bylo tak ze na chrzestną starszego syna chcialam wziąść bratową męza, ale ona miala tylko slub cywilny..i proboszcz jej powiedzial ze dopuki nie wezmie koscielnego slubu to on nie wystawi jej potrzebnego papierka zeby byla matka chrzestną. bo zyje w grzechu.

Zuzel
20-03-11, 15:13
Czy żyjąc z mężczyzną bez ślubu i mając dziecko, mogę być matką chrzestną?:Hmmm...:
hmmm
zanim ja zostałam matką chrzestną, najpierw musiałam udać się do kancelarii w swojej parafii, gdzie byłam chrzczona, przyjmowałam I komunię św. i w której byłam bierzmowana, po zaświadczeniem, że przyjęłam te sakramenty (nie wiem czy bierzmowanie jest konieczne)
nie byłam tam osobiście nawet, wysłałam siostrę :)
w kancelarii dostałam taki świstek do wypełnienia - potwierdzenie spowiedzi
poszłam do spowiedzi (w dowolnym kościele) i ksiądz mi karteczkę podpisał

no i dochodzę do sedna - jak się będziesz spowiadać z życia z mężczyzną bez ślubu (czy za to żałujesz? czy obiecujesz poprawę?)
no i zależy jak ksiądz do tego podejdzie (czy da rozgrzeszenie czy nie); możesz oczywiście iść do głuchego księdza i on CI podpisze - to musisz w sumieniu swoim rozważyć

no i problem jeszcze może się pojawić jeśli w parafii, w której będzie dziecko chrzczone, jeżeli jest "powszechnie wiadome", że żyjesz w związku niesakramentalnym - wtedy ksiądz może zasugerować rodzicom dziecka, żeby wybrali inną chrzestną

picaporte
20-03-11, 15:14
Raczej wątpię żeby ksiądz dający świstek się na to zgodził. Trzeba być samotnym albo po ślubie. Rozwodnicy też nie mogą być chrzestnymi.

Zuzel
20-03-11, 15:15
Raczej wątpię żeby ksiądz dający świstek się na to zgodził. Trzeba być samotnym albo po ślubie. Rozwodnicy też nie mogą być chrzestnymi.
U mnie ksiądz dawał zaświadczenie o przyjętych sakramentach, nie pytał mnie czy żyję z jakimś chłopem czy nie ;) (a raczej siostry, bo w moim imieniu poszła, bo mi było do kancelarii nie po drodze ;) )

REA
20-03-11, 15:27
Moją Maję chrzciłam w Kościele w którym przyjmowałam sakramenty, oprócz ślubu. Ksiądz pytał się nas o ślub, ale jest to nie możliwe, bo K. jest po rozwodzie. Ksiądz nie pozwolił mi się nawet wyspowiadać. Chrzestną była moja siostra, która też żyje z facetem, ale w sierpniu biorą ślub. Na to ksiądz przymknął oko i pozwolił jej trzymać moją córkę.
Moja druga siostra spodziewa się dzidzi i prosiła mnie na chrzestną. My jesteśmy w Irlandii, możemy chrzcić u irlandzkiego księdza jak i u polskiego. Ale w obu przypadkach będzie potrzebne zaświadczenie o bierzmowaniu. Skoro muszę je mieć ze swojej parafii, to zapewne mój ksiądz mi nie wystawi :(

gobin
20-03-11, 15:41
masz to bierzmowanie czy nie?

mnie ksiądz pytał czy jestem katoliczką, u spowiedzi byłam i chyba ksiądz głuchy był bo musiałam upomnieć się o rozgrzeszenie.
poszła bym po zaświadczenie, nie wiem jak podchodzi do chrztu i bycia chrzestną to juz trzeba sobie odpowiedzieć na to pytanie. Ja chrzestną jestem ale nie chodzę obecnie do kościoła, ślubu nie mam i mam inne poglądy.

REA
20-03-11, 15:47
Bierzmowanie mam, ale obawiam się, że mój ksiądz nie pozwoli mi trzymać dziecko do chrztu.

gosik
20-03-11, 15:48
ja jako panienka żyjąca z facetem bez ślubu - mogłam

JoannaM.
20-03-11, 16:05
Evela jesli chrzciny sa w Irlandii nie powinno byc problemu. Tutaj to troszke inaczej "dziala" :). Najlepiej dowiedz sie w kosciele, w ktorym dziecko ma byc chrzczone.

REA
20-03-11, 17:48
popytam, zobaczymy.
Pozdrawiam nasza grudnióweczkę :D

JoannaM.
20-03-11, 18:35
popytam, zobaczymy.
Pozdrawiam nasza grudnióweczkę :D


I wzajemnie :)

picaporte
20-03-11, 18:48
U nas nie przeszło bycie chrzestnym jak się mieszka z facetem bez ślubu. Jak widać wszystko zależy od księdza.

Bep
20-03-11, 18:59
U nas nie przeszło bycie chrzestnym jak się mieszka z facetem bez ślubu. Jak widać wszystko zależy od księdza.
No a jak Ty sobie wyobrażasz? Przecież chrzestny/chrzestna powinna być wzorem życia chrześcijańskiego. Skoro jest się na bakier z przykazaniami to jak to pogodzić :Hmmm...:

Cukierkova
20-03-11, 19:25
przypomnialo mi sie jeszcze..jak chrzcilam starszego syna to nasz ksiądz kazał dla przyszlej chrzestnej przywiesc swistek ze moze byc chrzestną itd..no i przywiozla ( bo zdecydowalismy sie na taką co moze byc ) a przy drugim dazieci..( parafia ta sama tylko proboszcz nam sie zmienił ) ksiądz nie kazał przywozić zadnego papierka. poszlam zapisac dziecko do chrztu,ustalic date i podac nazwiska chrzestnych i tyle. Chrzestna byla z innej parafii. ksiądz nawet mnie nie pytał czy jest katoliczką, czy byla bierzmowana.. nic.. zapisał podal wolne terminy..i tyle.

Zuzel
20-03-11, 19:29
No właśnie - ja jako chrzestna wszystkie świstki, zaświadczenia miałam,a w parafii w której było chrzczone dziecko (w zupełnie innym mieście) nikt ich nie wymagał, nie pytali nawet jakiego ja wyznania jestem, kazali się w księdze parafialnej podpisać i tyle.

awkaminska
20-03-11, 19:51
tak z czystym sumieniem to nie bo teoretycznie chrzestny/a powinni czuwać nad rozwojem duchowym dziecka a nie da się przy niespełaniu 10 przykazań ("nie cudzołuż").... ale formalnie zależy od tdgo co Ci ksiądz w Twojej parafi napiszea napisze najcześciej na podstawie tego co mu parafianka powie (np. nie musi wspominać że z kimś żyje bez ślubu)....

awkaminska
20-03-11, 20:05
no i dochodzę do sedna - jak się będziesz spowiadać z życia z mężczyzną bez ślubu (czy za to żałujesz? czy obiecujesz poprawę?)
no i zależy jak ksiądz do tego podejdzie

teoretycznie większość księży uczeli rozgrzeszenia, ale pamiętajmy że psowiedź powinna być szczera.... a co ze ze sczerością?? czy żałując i obiecując popawrę rzeczywiście (choć przez chwilę) pomyślimy "nie będzie więcej sexu bez ślubu"??? wątpię.... to taka okłamana spowiedź w sumie (dla podpisu na świstku)...na ile po tej spowiedzi jest ważny sakrament???

Marzena2929
20-03-11, 21:26
Czy żyjąc z mężczyzną bez ślubu i mając dziecko, mogę być matką chrzestną?:Hmmm...:
Z tego co sie orientuję niestety nie.

Asik.
21-03-11, 07:33
Raczej wątpię żeby ksiądz dający świstek się na to zgodził. Trzeba być samotnym albo po ślubie. Rozwodnicy też nie mogą być chrzestnymi.

Nieprawda :)
Istnieje instytucja świadka chrztu
tzn. jedna osoba (chrzestny lub chrzestna) muszą spełniać wszystkie wymogi
natomiast druga osoba pełni funkcję "świadka chrztu" i może być po rozwodzie, żyć w wolnym związku
"patrząc z zewnątrz" nie widać różnicy muiędzy chrzestnym a świadkiem chrztu


Z tego co sie orientuję niestety nie.

Mój K. jest po rozwodzie
żyje w grzechu ;) - czyli w bez ślubu ze mną
i bez problemu w ubiegłym roku został chrzestnym (świadkiem) u swojego siostrzeńca :)

picaporte
21-03-11, 09:24
No a jak Ty sobie wyobrażasz? Przecież chrzestny/chrzestna powinna być wzorem życia chrześcijańskiego. Skoro jest się na bakier z przykazaniami to jak to pogodzić :Hmmm...:

Ja sobie wyobrażam tak jak jest, czyli trzeba być po ślubie :) I ja jestem :) I chrzestną byłam już po ślubie ;)
Ale w mojej rodzinie ( u brata) nie przeszło, siostra bratowej nie mogła być chrzestną, dlatego właśnie ja jestem.

picaporte
21-03-11, 09:26
Nieprawda :)
Istnieje instytucja świadka chrztu
tzn. jedna osoba (chrzestny lub chrzestna) muszą spełniać wszystkie wymogi
natomiast druga osoba pełni funkcję "świadka chrztu" i może być po rozwodzie, żyć w wolnym związku
"patrząc z zewnątrz" nie widać różnicy muiędzy chrzestnym a świadkiem chrztu


O proszę, nie wiedziałam. Ale moja przyjaciółka po rozwodzie nie mogła być chrzestną / świadkiem :Hmmm...:

Asik.
21-03-11, 09:35
O proszę, nie wiedziałam. Ale moja przyjaciółka po rozwodzie nie mogła być chrzestną / świadkiem :Hmmm...:

Widać wszystko zależy od księdza :Fiu fiu::Fiu fiu:

Bep
21-03-11, 09:39
Widać wszystko zależy od księdza :Fiu fiu::Fiu fiu:
I od tego jaka motywacja nam przyświeca prze chrzcie dziecka :Fiu fiu::Fiu fiu:

REA
21-03-11, 10:58
No dobra..Czyli dużo zależy od księdza, Asik dała mi nadzieję, a jak to się ma do bycia świadkiem, druhną na ślubie? Mogę być czy nie?

Zuzel
21-03-11, 11:00
No dobra..Czyli dużo zależy od księdza, Asik dała mi nadzieję, a jak to się ma do bycia świadkiem, druhną na ślubie? Mogę być czy nie?
Jak ja byłam świadkową i jak brałam sama ślub, to od moich świadków żadnych zaświadczeń nikt nie wymagał.
Jak podawałam w kancelarii dane personalne swoich świadków, to tylko ksiądz pytał czy to porządni i wierzący ludzie są :) i tyle :)

picaporte
21-03-11, 11:17
Nasi świadkowie (moja siostra i brat M.) musieli do parafii dać zaświadczenie z bierzmowania. Ale już żadnych innych świstków nie potrzeba było.

Cukierkova
22-03-11, 16:02
moi świadkowie zadnych świstków nie musieli dowozić. podalam ich dane i ksiądz podziekował :)

Rybcia
22-03-11, 17:27
No dobra..Czyli dużo zależy od księdza, Asik dała mi nadzieję, a jak to się ma do bycia świadkiem, druhną na ślubie? Mogę być czy nie?

Jeśli chodzi o ślub kościelny to przepisy koscielne mówią tylko tyle, aby świadek był hmmm, nie wiem, jak to napisać, aby ładnie było, chodzi o to, aby był w pełni władz umysłowych. Świadek nie musi przystępowac do komuni i spowiedzi. Musi posiadać dokument tożstamosci.

Katka.
23-03-11, 11:01
Rodzice chrzestni mojego syna są parą a żyją bez ślubu w dodatku chrzestny ma syna z poprzedniego związku i ksiądz nie robił żadnych problemów musieli tylko obiecać ze wezmą ślub :)

Elza29
23-03-11, 16:41
ja jako panienka żyjąca z facetem bez ślubu - mogłam

ale idac po pozwolenie powiedzialas ksiedzu ze zyjesz w cudzolostwie, pytal ?


Nieprawda :)

Mój K. jest po rozwodzie
żyje w grzechu ;) - czyli w bez ślubu ze mną
i bez problemu w ubiegłym roku został chrzestnym (świadkiem) u swojego siostrzeńca :)

i ksiadz wiedzial ze jest rozwiedziony?


Pytam bo u mnie bylo tak....
bez slubu chrzcilismy nasza corke, chrzestna zostala moja szwageirka rozwodka, ksiadz nie robil problemu bo nie wiedzial o rozwodzie. Jak ja mialam byc chrzestna u siostrzenicy nie moglam bo idac po zaswiadczenie ksiadz w swoich papierach mial moj chrzest, komunie, bierzmowanie, chrzest dziecka a o slubie ani slowa ;) Gdybym swojego dziecka nie ochrzcila ksiadz nie wiedzialby o moim cudzolostwie i chrzestna moglabym zostac... mam nadzieje ze wiecie o co mi chodzi... Czasem mozna miec 5 rozwodow, kilkanascie nieslubnych dzieci i chrzestnym zostac tylko pytanie czy ksiadz wystawiajacy swistek jest w pelni swiadomy sytuacji :Hyhy:
Aaa i ja nie moglam byc chrzestna ale moj "malz" teoretycznie mogl bo byl w innej parafi niz ja i nasze nieslubne dziecko :Fiu fiu:

Asik.
23-03-11, 18:42
i ksiadz wiedzial ze jest rozwiedziony?


Wiedział :)
I dlatego K. nie jest chrzestnym tylko światkiem chrztu
Poza różnicą w nazwie w zasadzie innych różnic nie ma :)

Zuzel
23-03-11, 19:53
będąc rozwiedzionym można normalnie przystępować do sakramentów, to nie jest przeszkoda
kościół "nie uznaje" świeckich rozwodów, więc dla koscióła nadal ta osoba jest w związku małżeńskim
dopóki osoba po rozwodzie żyje samotnie, jest ok
problem pojawia się wtedy gdy osoba rozwiedziona wchodzi w związek (niekoniecznie małżeński)

REA
23-03-11, 21:01
To nasz ksiądz jest innego zdania. Miałam sąsiadkę, która była po rozwodzie i nie związała się z nikim innym i nie chodziła ani do spowiedzi ani do komunii....

Zuzel
23-03-11, 21:11
To nasz ksiądz jest innego zdania. Miałam sąsiadkę, która była po rozwodzie i nie związała się z nikim innym i nie chodziła ani do spowiedzi ani do komunii....
no ale jaki grzech popełniła :Hmmm...:

mama jednego z moich kolegów z podstawówki rozwiodła sie z mężem sto lat temu i jest samotna
aktualnie jest organistką, przewodniczącą kółka różańcowego
codziennie na mszy sw do komunii przystępuje

edit: jak dobrze że w tym kraju jest więcej niż jeden ksiądz ;)

Nunak
24-03-11, 12:00
Nieprawda :)
Istnieje instytucja świadka chrztu
tzn. jedna osoba (chrzestny lub chrzestna) muszą spełniać wszystkie wymogi
natomiast druga osoba pełni funkcję "świadka chrztu" i może być po rozwodzie, żyć w wolnym związku
"patrząc z zewnątrz" nie widać różnicy muiędzy chrzestnym a świadkiem chrztu



Mój K. jest po rozwodzie
żyje w grzechu ;) - czyli w bez ślubu ze mną
i bez problemu w ubiegłym roku został chrzestnym (świadkiem) u swojego siostrzeńca :)
mój M tez jest świadkiem chrztu swopjego bratanka......
wtedy był po rozwodzie i żył ze mną w grzechu
teraz jest wdowcem i dalej żyje ze mną w grzechu..

lilavati
24-03-11, 12:20
Coś czuję, ze wsadzę kij w mrowisko ale tak się zastanawiam po co ktoś kto nie żyje wg danej wiary chce/zgadza się być rodzicem chrzestnym?


Dla każdego dziecka należy wybrać dwoje chrzestnych: ojca i matkę (por. Chrzest nr 6). Wybór chrzestnych należy do rodziców dziecka, natomiast duszpasterz sprawdza, czy przedstawieni kandydaci spełniają warunki określone przez Kościół i gdy okaże się, że tak, zatwierdza wybór rodziców.
Przymioty wymagane przez Kościół do pełnienia funkcji rodziców chrzestnych podaje rytuał (Wtajemn. nr 10 i Chrzest, nr 6).
Ze względu na zadanie chrzestnych w wychowaniu dziecka, zawarte tam przepisy należy stosować w polskich warunkach duszpasterskich w następującym rozumieniu:
Chrzestni powinni ukończyć 15 lat; chrzestni mają być katolikami wyznającymi swą wiarę życiem zgodnym z nauką Kościoła nie wolno np. dopuszczać do pełnienia tej funkcji osób żyjących w niesakramentalnym związku małżeńskim oraz młodzieży nie uczęszczającej na katechizację (żądać odpowiednich zaświadczeń).
Duszpasterze niech doradzają rodzicom, aby szukali chrzestnych wśród bliższej rodziny i sąsiadów. Należy przeciwstawiać się zdarzającym się zwyczajom zapraszania na rodziców chrzestnych ludzi przygodnych, dobrze sytuowanych, którzy jak można przypuszczać nie będą się interesowali wychowaniem religijnym chrześniaka.
Duszpasterz powinien żądać od rodziców chrzestnych, których nie zna, odpowiedniego świadectwa kwalifikacyjnego z parafii, w której mieszkają.
Zgodnie z Wtajemn. nr 10 c i Dyrektorium Ekumenicznym, nr 48, wierny Kościoła Prawosławnego może być powołany na chrzestnego jeśli:
a) życzą sobie tego rodzice dziecka dla uzasadnionych powodów,
b) wychowanie dziecka w wierze katolickiej jest zapewnione,
e) na pierwszego chrzestnego powołany jest katolik (mężczyzna lub kobieta),
d) kandydat został ochrzczony w Kościele prawosławnym, którego wiarę wyznaje i ukończył 15 lat.
Wpisując personalia chrzestnego do aktu chrztu dziecka, należy wyraźnie podać jego wyznanie.
Chrześcijanie z innych wspólnot odłączonych, wyznający wiarę Wspólnoty w której zostali ochrzczeni, mogą być dopuszczeni do udziału w liturgii jako świadkowie chrztu, a nie jako chrzestni (Wtajemn. nr 10 c, Dyrektorium Ekumeniczne, nr 57).
Warunki powołania na świadka chrztu są takie, jak mutatis mutandis przy dopuszczeniu chrzestnych z prawosławia. Personalia świadka wpisuje się do aktu chrztu, a w rubryce "Uwagi" podaje wyraźnie, w jakiej funkcji występował i do jakiej Wspólnoty należy.
Świadek podpisuje akt chrztu razem z rodzicami i chrzestnym katolikiem.żródło http://www.kkbids.episkopat.pl/dokumentydlep/chrzest.htm

REA
24-03-11, 13:06
Ja jestem katoliczką, tylko że zakochałam się w człowieku, który jest po rozwodzie. Gdy się poznaliśmy jego małżeństwo nie istniało już od 4 lat. Boli mnie to, że nie mogę przystąpić do spowiedzi i komunii..Ale teraz nic na to nie poradzę...

Opiszę sytuację moich znajomych..
Poznali się gdy ona była w klasie maturalnej, on rok starszy. Po miesiącu zaszła w ciążę, wzięli tylko ślub cywilny, bo on nie ma bierzmowania. Po kilku latach wyjechali do Irlandii. Już na chrzcie swojego dziecka nie mogła iść do komunii bo przy spowiedzi nie dostała rozgrzeszenia, bo żyje w nie małżeństwie. Ich dziecko w ubiegłym roku szło do Komunii Św. Znajoma poszła porozmawiać z księdzem irl. Opowiedziała mu ich historię, to że chciała by się wyspowiadać bo jej bardzo źle na duszy. Powiedziała, że polski ksiądz nie dał jej rozgrzeszenia itd. Ksiądz był w szoku.. Powiedział, że ma prawo do spowiedzi i że jej wysłucha. Po spowiedzi dostała rozgrzeszenie, nie żyją w małżeństwie ale w zgodzie, chodzą do kościoła, dziecko uczęszcza na religię itp. Na ceremonii pierwszy raz od 9 lat przyjęła razem ze swoją córką Komunię Św. Później siedziała w ławce i płakała..tak jej ulżyło. Jej mąż ma za zadanie przyjąć bierzmowanie, ten ksiądz będzie go przygotowywał.
Tak więc co ksiądz, to obyczaj :)

Talula37
29-03-11, 14:01
To wszystko zależy od księdza i parafii i tego ile oni o Was wiedzą. Ja byłam matką chrzestną będąc w ciąży bez ślubu a chrzestną mojej jednej córki jest moja siostra bez ślubu kościelnego a drugiej córki chrzestnym jest rozwodnik. Ksiadz jedynie nas mocno pouczył i pogroził palcem ;)

koniczyna
22-08-14, 18:15
Pytam bo u mnie bylo tak....
bez slubu chrzcilismy nasza corke, chrzestna zostala moja szwageirka rozwodka, ksiadz nie robil problemu bo nie wiedzial o rozwodzie. Jak ja mialam byc chrzestna u siostrzenicy nie moglam bo idac po zaswiadczenie ksiadz w swoich papierach mial moj chrzest, komunie, bierzmowanie, chrzest dziecka a o slubie ani slowa ;) Gdybym swojego dziecka nie ochrzcila ksiadz nie wiedzialby o moim cudzolostwie i chrzestna moglabym zostac... mam nadzieje ze wiecie o co mi chodzi... Czasem mozna miec 5 rozwodow, kilkanascie nieslubnych dzieci i chrzestnym zostac tylko pytanie czy ksiadz wystawiajacy swistek jest w pelni swiadomy sytuacji :Hyhy:
Aaa i ja nie moglam byc chrzestna ale moj "malz" teoretycznie mogl bo byl w innej parafi niz ja i nasze nieslubne dziecko :Fiu fiu:

To jest oszukiwanie. Z tym, że księdza można oszukać, Boga nie. Kłamanie podczas spowiedzi, to świętokradztwo. Tak samo chodzenie do Komunii po nieważnej spowiedzi- to też świętokradztwo. A w kwestii Chrztu, to przecież nie chodzi o świstek, który wyda ksiądz, bo jest np. nieświadomy sytuacji. A rodzice chrzestni, to rodzice chrzestni. Trzeba być uczciwym. Ma się być wzorem dla tego dzieciątka :)
Ukrywanie czegokolwiek, przemilczanie, jakieś kombinacje... Przecież to są sakramenty, tak nie można.

SuperBasiek
23-08-14, 08:10
To jest oszukiwanie. Z tym, że księdza można oszukać, Boga nie. Kłamanie podczas spowiedzi, to świętokradztwo. Tak samo chodzenie do Komunii po nieważnej spowiedzi- to też świętokradztwo. A w kwestii Chrztu, to przecież nie chodzi o świstek, który wyda ksiądz, bo jest np. nieświadomy sytuacji. A rodzice chrzestni, to rodzice chrzestni. Trzeba być uczciwym. Ma się być wzorem dla tego dzieciątka :)
Ukrywanie czegokolwiek, przemilczanie, jakieś kombinacje... Przecież to są sakramenty, tak nie można.

PRETENDUJĘ użytkownika koniczyna do oznaczenia ZŁOTĄ ŁOPATĄ :D .... pod warunkiem, że to nie świętokradztwo ;)

Pozdrówki :)

MONIKACHORZÓW
23-08-14, 13:31
Jak dla mnie wystarczylaby srebrna łopata. Złota to dla głębszych przypadków archeologicznych. Tutaj TYLKO 3 lata. ..
:-D:-D:-D

SuperBasiek
23-08-14, 14:26
Jak dla mnie wystarczylaby srebrna łopata. Złota to dla głębszych przypadków archeologicznych. Tutaj TYLKO 3 lata. ..
:-D:-D:-D

w sumie masz rację, głębsze sprawy były wykopywane.... a swoją droga najgłębsza to z kiedy była?

Pozdrówki :)

koniczyna
23-08-14, 14:49
Traktuję temat poważnie i Was zachęcam do tego samego
:)

MONIKACHORZÓW
23-08-14, 19:16
w sumie masz rację, głębsze sprawy były wykopywane.... a swoją droga najgłębsza to z kiedy była?

Pozdrówki :)
z tego co pamietam to 2003 rok.... nie mam czasu teraz szukac ....:):)

w kwestii powagi koniczyno my jesteśmy bardzo poważnymi statecznymi paniami i tak tez to forum traktujemy i cieszymy sie ,że nowi użytkownicy ( pominąwszy fakt przywitania i zapoznania z tubylcami) również postępują tak samo.
Amen

koniczyna
24-08-14, 00:21
Dzien dobry, witam forumowiczow :) ;)