• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Rezonans magnetyczny



Su
01-03-11, 11:02
Dziewczęta - zgłupiałam dzisiaj...

Dostałam skierowanie na rezonanse kręgosłupa szyjnego i piersiowego. Do dzisiaj myślałam, że jest to badanie nieszkodliwe i mogę mieć zrobione jedno po drugim( około godziny w tubie).

Dzisiaj jednak przypadkowy ortopeda, który dawał mi właśnie skierowanie na darmowy rezonans- powiedział mi, że rezonans jest szkodliwy i wytwarza promieniowanie ......i nie powinnam mieć jednego po drugim....

Facet był wogóle bardzo niemiły i nawet mi się nie kazał rozebrać, żeby zobaczyć mój kregosłup....

Martwię się, bo w zesżłym roku miałam wiele prześwitleń( w ziwązku z operacją i dwukrotnym podejrzeniem zatoru płucnego), i jesli ten człowiek ma rację ,a jej jej nie mam to może poczekać z tymi rezonansami......

Więc moje pytanie brzmi: idiota? czy nie?:)Jak to jest z tym badaniem?

sylwkasz
01-03-11, 13:42
Jest to badanie całkowicie nieinwazyjne, gdyż w przeciwieństwie do innych badań radiologicznych nie wykorzystuje promieniowania rentgenowskiego, lecz nieszkodliwe dla organizmu pole magnetyczne i fale radiowe. Obecnie badanie za pomocą rezonansu magnetycznego należy do najdroższych badań w radiologii.

Moze lekarzowi chodzilo o tomografie komputerowa ? jesli nie to zmien lekarza, bo chyba jest mocno niedouczony :{ Mozesz smialo wykonac te badania.

ulaluki
01-03-11, 13:48
Rezonans jest nieszkodliwy, tomografia tak.

Śmiało rób, skoro udało Ci się zdobyć skierowania.

Su
01-03-11, 14:24
Dzięki Dziewczyny:)

Czyli jak zwykle trafiłam na głupiego lekarza:)

To nie był mój lekarz- poszłam do niego, bo chciałam mieć rezonans za darmo w Medicoverze, bo płacę tam abonament..... i na takiego trafiłam.....ach.... to przeciez dla lekarza zwłaszcza ortopedy podstawowa wiedza powinna być...ręce opadają......

Uluaki, jak u Ciebie? Ja zaczynam dalej szukać przyczyny moich dolegliowści stąd te rezonanse:) Termin mam juz na 19 marca:)

awkaminska
01-03-11, 15:27
z tego co wiem jest bezpieczny, miałam rok temy rezonas głowy...

ulaluki
01-03-11, 17:05
Uluaki, jak u Ciebie? Ja zaczynam dalej szukać przyczyny moich dolegliowści stąd te rezonanse:) Termin mam juz na 19 marca:)

Szłusznie czynisz, najpierw warto sprawdzić kręgosłup.
Ja szukam dalej przyczyny, za trzy tygodnie tomografiaklatki piersiowej i serca.
Tyle, że u mnie są pewne mikrozatory, coś w krążeniu jest źle.

Su
01-03-11, 17:31
a kręgoslup u Ciebie jak? i skąd podejrzenie mikrozatorów? czego szukają w klatce piersiowej i sercu? echo miałaś robione?

ulaluki
01-03-11, 17:36
a kręgoslup u Ciebie jak? i skąd podejrzenie mikrozatorów? czego szukają w klatce piersiowej i sercu? echo miałaś robione?

Dyskopatię szyjną mam swierdzoną za pomocą tomografii.
A w rezeonansie głowy wyszły mikroudary.
Stąd usg przezczaszkowe głowy, a tam przeciek, gdzieś krew tętnicza z żylną miesza się, tworzą się mikrozatory, które powodują mikroudary.

Echo przezprzełykowe miałam, czysto.

Teraz szukają przetoki w płucach, a jeśli będzie czysto to dalej w innych organach.

ulaluki
04-03-11, 07:54
Su,chyba wiem o co lekarzowi chodziło.

Niektórzy po rezonansie źle się czują, nawet dają przycisk, żeby w razie czego przerwać badanie.
Raz, że hałas, dwa małe pomieszczenie, na które niektórzy żle reagują.

Dla mnie nie wiedzieć czemu, badanie było przyjemne:)

Su
04-03-11, 07:55
jemu nie chodziło o klaustrofobię tylko o prominiowanie,że jest takie samo jak przy rtg czy tomografii i moge być za bardz naprominiowana mająć jedno po drugim- powiedział to wyrażnie........

po rezonansie źle sie czują to znaczy?co sie dzieje po rezonansie?

ulaluki
04-03-11, 08:00
jemu nie chodziło o klaustrofobię tylko o prominiowanie,że jest takie samo jak przy rtg czy tomografii.......
.
Jeśli tak, to nie miał racji



po rezonansie źle sie czują to znaczy?co sie dzieje po rezonansie?

w sumie to nie wiem, ja dobrze zniosłam.
Niemniej lekarz mówił, że można źle się czuć, ciśnienie jedynie wzrosło mi do ponad 150.
Lekarka mnie badała po rezonansie, dopiero po tym wypuściła do domu i to jeszcze koniecznie ktoś musiał mnie odebrać(ja byłam na jednodniowym pobycie w szpitalu)

awkaminska
04-03-11, 08:36
po rezonansie źle sie czują to znaczy?co sie dzieje po rezonansie?

mi się zrobiło słabo jak już wyszłam i jak mi welflony zdejmowali, muisałam usiąść i pooddychać a potem jeszcze poczekać kilkanaście minut... już na początku welflon do jednej ręki i do drugiej, w połowie badania jednym podała babka kontarst, drugim go wypłukiwała. Mnie nastarszyła teściowa że jakeiś bombli dostała że zaczeła się dusić po kontraście i byłam z lekka przestraszona... ale nic się nie działo :), jednak z wrażnia nie czułam się najlepiej... ale to z wrażenia :)...

Su
04-03-11, 17:07
ale chyba nie przy każdym rezonansie jest kontrast?ja na skierowaniu nic nie mam o kontraście.....a wy miałyście? że rezoanns z kontrastem?mi po kontraście jak mialam TK pnia trzewnego bylo raczej ok- choć czułam się lekko oszolomiona , ale to był efekt to raczej nie był efekt kontrastu tylko emocji.....

ulaluki
04-03-11, 17:15
ale chyba nie przy każdym rezonansie jest kontrast?ja na skierowaniu nic nie mam o kontraście.....a wy miałyście? że rezoanns z kontrastem?mi po kontraście jak mialam TK pnia trzewnego bylo raczej ok- choć czułam się lekko oszolomiona , ale to był efekt to raczej nie był efekt kontrastu tylko emocji.....

Przy kręgosłupie raczej kontrastu nie będzie, kontrast stosuje się do obejrzenia przepływu krwi w naczyniach.
Chodzi o huk i małe pomieszczenie.

ulaluki
04-03-11, 17:18
mi się zrobiło słabo jak już wyszłam i jak mi welflony zdejmowali, muisałam usiąść i pooddychać a potem jeszcze poczekać kilkanaście minut... już na początku welflon do jednej ręki i do drugiej, w połowie badania jednym podała babka kontarst, drugim go wypłukiwała. Mnie nastarszyła teściowa że jakeiś bombli dostała że zaczeła się dusić po kontraście i byłam z lekka przestraszona... ale nic się nie działo :), jednak z wrażnia nie czułam się najlepiej... ale to z wrażenia :)...

To też chyba zależy jaki kontrast, do czego, przy angio tomografii, to rzeczywiście czuje się metaliczny smak w buzi, no i jakby się siusiu zrobiło, natomiast przy rezonansie chyba zwykła sól fizjologiczna

Su
04-03-11, 17:29
a można zrobić rezonans żołądka i jelit? zamiast gastroskopii i kolonskopii? i rezonans płuc zamiast prześwietlenia? Wiecie może?

ulaluki
04-03-11, 17:39
a można zrobić rezonans żołądka i jelit? zamiast gastroskopii i kolonskopii? i rezonans płuc zamiast prześwietlenia? Wiecie może?

Nie wiem, wydaję mi się bardziej ze tomografia, a ona jest bardzo szkodliwa.
Np tarczycy tomografii się nie robi,inne badania są użyteczniejsze.

awkaminska
04-03-11, 18:30
niepamiętam czy na skierowaniu była mowa okontraście, chyba nie było określone ale miałam mieć zrobione badanie krwi poziom kreatyniny a to jest potrzebne do kontrastu...

u mnie też był efekt emocji ale są osoby uczulone na kontrast...

Bourbonetka
06-03-11, 09:37
niepamiętam czy na skierowaniu była mowa okontraście, chyba nie było określone ale miałam mieć zrobione badanie krwi poziom kreatyniny a to jest potrzebne do kontrastu...

u mnie też był efekt emocji ale są osoby uczulone na kontrast...

Ja mam zaplanowany MR głowy na lipiec i dopóki nie przeczytałam wątku to się nie bałam ;)
Jak długo trwa takie badanie? skierowania na kreatyninę nie dostałam więc pewnie bez kontrastu będę mieć robione.
Mogę sama pojechać samochodem na MR czy lepiej żeby mnie ktoś zawiózł i odebrał?

ulaluki
06-03-11, 09:51
Ja mam zaplanowany MR głowy na lipiec i dopóki nie przeczytałam wątku to się nie bałam ;)
Jak długo trwa takie badanie? skierowania na kreatyninę nie dostałam więc pewnie bez kontrastu będę mieć robione.
Mogę sama pojechać samochodem na MR czy lepiej żeby mnie ktoś zawiózł i odebrał?

Badanie trwa około pół godziny, dla pewności lepiej żeby ktoś cię odebrał,w końcu ten przycisk po coś jest.
Ja spokojnie mogłam sama wracać:)

awkaminska
06-03-11, 11:30
w zasadzie chyba też nie miałam skierowania na badanie kreatyniny ale jakd zowniłam rejestrować się już na rezonns to pani powiedziała że mam mieć poziom kreatyniny zbadany... miałam erzonans głowy właśnie dla mnie naj mniej przyjemny był brak poczucia zcasu nie wiedziałam ile juś jestem ile jeszcze... w niektórych szpitalach podczas rezoannsu gra radjo, ja słyszałam ptaszki z za okna... bardziej się bałam niż było warto się bać...

Rybcia
06-03-11, 17:48
Nie wiem czy te same zasady sa dla rezonansu, ale przy tomografii, jak sie pytałam lekarza wypisujacego skierowanie to mi powiedział, że to lekarz wykonujący badanie decyduje o podaniu kontrastu. W trakcie badania jeśli coś tam widać to podają kontrast, jeśli pacjent przychodzi też z jakąs juz tam diagnozą to dają od razu kontrast.
Generalnie lekarz wypisujacy powiedzial, że sie na skierowniu nie pisze, a ten co wykonuje badanie i tak robi wcześniej wywiad i decyduje co zrobic.

awkaminska
07-03-11, 07:08
właśnie u mnie było coś takiego że lekarz od robienia Rezonansu zastanawiał się czy podać kontrast czy nie bo na skierowaniu nie było (dziwił się że nie ma napisane i musiałam tłumaczyć dlaczego neurolog zlecił badanie)...

ulaluki
07-03-11, 07:22
właśnie u mnie było coś takiego że lekarz od robienia Rezonansu zastanawiał się czy podać kontrast czy nie bo na skierowaniu nie było (dziwił się że nie ma napisane i musiałam tłumaczyć dlaczego neurolog zlecił badanie)...

U mnie nie ma na skierowaniu, że trzeba podać kontrast, ale jest tak dokładnie wytłumaczony cel badania, że radiolog na pewno będzie wiedział, czy podać, czy nie.

goooosia
23-05-11, 13:10
no to jak sobie poczytałam to zaczęłam się stresować ;)

Kevlar girl
24-05-11, 09:28
Dziewczęta - zgłupiałam dzisiaj...

Dostałam skierowanie na rezonanse kręgosłupa szyjnego i piersiowego. Do dzisiaj myślałam, że jest to badanie nieszkodliwe i mogę mieć zrobione jedno po drugim( około godziny w tubie).

Dzisiaj jednak przypadkowy ortopeda, który dawał mi właśnie skierowanie na darmowy rezonans- powiedział mi, że rezonans jest szkodliwy i wytwarza promieniowanie ......i nie powinnam mieć jednego po drugim....

Facet był wogóle bardzo niemiły i nawet mi się nie kazał rozebrać, żeby zobaczyć mój kregosłup....

Martwię się, bo w zesżłym roku miałam wiele prześwitleń( w ziwązku z operacją i dwukrotnym podejrzeniem zatoru płucnego), i jesli ten człowiek ma rację ,a jej jej nie mam to może poczekać z tymi rezonansami......

Więc moje pytanie brzmi: idiota? czy nie?:)Jak to jest z tym badaniem?
co za idiota
i to lekarz
normalnie ręce i cycki opadają


Ja mam zaplanowany MR głowy na lipiec i dopóki nie przeczytałam wątku to się nie bałam ;)
Jak długo trwa takie badanie? skierowania na kreatyninę nie dostałam więc pewnie bez kontrastu będę mieć robione.
Mogę sama pojechać samochodem na MR czy lepiej żeby mnie ktoś zawiózł i odebrał?
spokojnie możesz sobie jechać sama i sama wrócisz
badanie może trwać 15 minut ale równie dobrze 40 minut
lepiej zrobić poziom kreatyniny, a najlepiej 1-2 dni przed badaniem RM
technik robiący badanie może zadecydować o podaniu kontrastu w trakcie badania aby było lepiej widać połączenia nerwowe i przepływy

jeżeli badanie jest robione pierwszy raz może trwać dłużej i może być podawany kontrast
przy kolejnych badaniach bywa iż badanie trwa krócej, ponieważ technik na bieżąco porównuje przeprowadzone badanie z zapisem na płycie z poprzedniego badania i widzi czy są jakieś zmiany i czy jest potrzeba podania kontrastu

Bourbonetka
09-07-11, 20:23
Byłam i przeżyłam. Poziomu kreatyniny nie robiłam, w połowie badania podali dożylnie kontrast. Badanie trwało ok 20 minut. Hałas okropny... na wyniki muszę czekać do poniedziałku :Stres:

Bep
14-07-11, 21:12
Byłam i przeżyłam. Poziomu kreatyniny nie robiłam, w połowie badania podali dożylnie kontrast. Badanie trwało ok 20 minut. Hałas okropny... na wyniki muszę czekać do poniedziałku :Stres:
Bourbonetka! Jest czwartek. Jak wyniki? Wszystko dobrze jak rozumiem :Kciuki:

ulaluki
14-07-11, 21:15
Ja miałam robiony rezonans przedwczoraj, nadal mi się podoba, nawet przysypiałam;)
Kreatyniny mi nie badali.

Wyników nie mam jeszcze.

Kevlar girl
15-07-11, 07:28
Byłam i przeżyłam. Poziomu kreatyniny nie robiłam, w połowie badania podali dożylnie kontrast. Badanie trwało ok 20 minut. Hałas okropny... na wyniki muszę czekać do poniedziałku :Stres:
pomalutku wprowadza się juz aparaty, w których puszczana jest muzyka w słuchawkach
do niektórych aparatow w istniejących już pracowniach RM będzie zakładany upgrade umożliwiający słuchanie muzyki, więc z czasem ten hałas odejdzie w niepamięć

ulaluki
15-07-11, 08:51
pomalutku wprowadza się juz aparaty, w których puszczana jest muzyka w słuchawkach
do niektórych aparatow w istniejących już pracowniach RM będzie zakładany upgrade umożliwiający słuchanie muzyki, więc z czasem ten hałas odejdzie w niepamięć

Ja miałam ten aparat ze słuchawkami, ale i tak hałas jest donośniejszy.

Z drugiej strony nie ma co narzekać, są dużo bardziej dokuczliwe badania

goooosia
15-07-11, 10:01
Ja miałam ten aparat ze słuchawkami, ale i tak hałas jest donośniejszy.

Z drugiej strony nie ma co narzekać, są dużo bardziej dokuczliwe badania

e tam to badanie naprawdę nie jest złe.
ja nie miałam nic na uszach i pozatym, że ze dwa razy "podskoczyłam" gdy po chwili ciszy huknęło to czułam się jak na jakiejś imprezie techno :Śmiech: bo te tony takie rytmiczne były ;)

ula za wyniki :Kciuki:

ulaluki
15-07-11, 11:15
e tam to badanie naprawdę nie jest złe.
ja nie miałam nic na uszach i pozatym, że ze dwa razy "podskoczyłam" gdy po chwili ciszy huknęło to czułam się jak na jakiejś imprezie techno :Śmiech: bo te tony takie rytmiczne były ;)

Ja też czułąm się odlotowo;)
Słuchawki niewiele dają.
Też pamiętam ten moment przejścia z ciszy na hałas.



ula za wyniki :Kciuki:

Dzięki.

Bourbonetka
15-07-11, 19:46
Bourbonetka! Jest czwartek. Jak wyniki? Wszystko dobrze jak rozumiem :Kciuki:
no właśnie raczej nie... wyszły dwa drobne ogniska oraz pojedyncze większe ognisko... we wnioskach radiologa: zmiana 1-do rozważenie poszerzenia diagnostyki klinicznej w kierunku zmian demielinizacyjnych, zmiana 2- badanie MR z perfuzją ? (wie kto co to?) i drobne zmiany do różnicowania z przewlekłymi zmianami degeneracyjnymi, naczyniopochodnymi....
Wszystko to brzmi strasznie. Wizyta u neurologa we wtorek wieczorem :Boje się:

ulaluki
15-07-11, 19:55
no właśnie raczej nie... wyszły dwa drobne ogniska oraz pojedyncze większe ognisko... we wnioskach radiologa: zmiana 1-do rozważenie poszerzenia diagnostyki klinicznej w kierunku zmian demielinizacyjnych, zmiana 2- badanie MR z perfuzją ? (wie kto co to?) i drobne zmiany do różnicowania z przewlekłymi zmianami degeneracyjnymi, naczyniopochodnymi....
Wszystko to brzmi strasznie. Wizyta u neurologa we wtorek wieczorem :Boje się:

perfuzja to przepływy, ja nie wiem dokłądnie jak badanie wygląda mr z perfuzją.

Ja też mam 4 ogniska, moje noczyniopochodne.
A czemu rezonans robiłaś?

Bep
15-07-11, 20:11
no właśnie raczej nie... wyszły dwa drobne ogniska oraz pojedyncze większe ognisko... we wnioskach radiologa: zmiana 1-do rozważenie poszerzenia diagnostyki klinicznej w kierunku zmian demielinizacyjnych, zmiana 2- badanie MR z perfuzją ? (wie kto co to?) i drobne zmiany do różnicowania z przewlekłymi zmianami degeneracyjnymi, naczyniopochodnymi....
Wszystko to brzmi strasznie. Wizyta u neurologa we wtorek wieczorem :Boje się:
Wiesz co? Trzymam kciuki, żeby to, co brzmi groźnie było jakąś błahostką :Kciuki: W końca często tak bywa ;)

Bourbonetka
15-07-11, 20:31
perfuzja to przepływy, ja nie wiem dokłądnie jak badanie wygląda mr z perfuzją.

Ja też mam 4 ogniska, moją noczyniopochodne.
A czemu rezonans robiłaś?
Miesiąc po urodzeniu Majki, gdzieś w styczniu 2009 miałam epizod zaburzenia widzenia, na ok 10 minut wzrok zaczął mi się rozmywać i widziałam tak jakby przez przelewającą się wodę, widok mienił się jak kryształ.... ech, trudno opisać. W sierpniu 2010 miałam powtórkę epizodu, po dość intensywnych ćwiczeniach.... poszłam do neurologa. Lekarka stwierdziła, że skoro wystąpiło po ćwiczeniach (jestem niskociśnieniowcem) to pewnie od nagłego wzrostu ciśnienia. Gdyby znów się powtórzyło miałam przyjść na kontrolę. Grudzień 2010 kolejny atak, lekarka stwierdziła, że wyśle mnie na MR, naściemniała na skierowaniu, że mam bóle i zawroty głowy, no i zaburzenia widzenia.
Ot i cała historia.
Naczytałam się teraz o SM... i zastanawiam czy to nie to.
Nic, czekam na wtorek i zobaczymy co powie neurolog...

Bourbonetka
15-07-11, 20:31
Wiesz co? Trzymam kciuki, żeby to, co brzmi groźnie było jakąś błahostką :Kciuki: W końca często tak bywa ;)
Trzymaj i to mocno... gdzieś czytałam, że może to być migrena z aurą bez bólu głowy. Byłam migrenowcem w podstawówce, później mi przeszło i faktycznie zaburzenia wzroku były podobne.

Bourbonetka
20-07-11, 10:23
Jestem po wizycie u neurologa i niczego konkretnego się nie dowiedziałam. Jedynie, że nie łączył by tych zmian z SM, bo ogniska przy SM umiejscowiają się w innym miejscu. Dostałam skierownie do kliniki na badania. Wizyta bagatela 120zł za 15 minut...
W klinice już mnie poinformowali, że na razie nie ma miejsc i że w celu wykluczenia zmian demielinizacyjnych raczej będzie wykonywana punkcja lędźwiowa :Stres:

Ula, masz już wyniki?

ulaluki
20-07-11, 10:35
Jestem po wizycie u neurologa i niczego konkretnego się nie dowiedziałam. Jedynie, że nie łączył by tych zmian z SM, bo ogniska przy SM umiejscowiają się w innym miejscu. Dostałam skierownie do kliniki na badania. Wizyta bagatela 120zł za 15 minut...
W klinice już mnie poinformowali, że na razie nie ma miejsc i że w celu wykluczenia zmian demielinizacyjnych raczej będzie wykonywana punkcja lędźwiowa :Stres:

Ula, masz już wyniki?

Prywatnie dostałaś skierowania na państwowe badania?
A jakie jeszcze badania dostałaś?

Ja przy zmianach na mózgu miałam usg przezczaszkowe i usg tętnic szyjnych, no i usg serca.
Zmian jednak demielinizacyjnych nie sugerowali.
Sprawdź boreliozę, bo przy niej są też zmioany demielin.
Często mylą z sm.
Nie mam jeszcze wyników, one już są pewnie, ale mój lekarz czeka na neurologa, który ma wrócić z urlopu i zobaczyć co się zmieniło.
No i spradzali, czy nadal mam czynną boreliozę,ale nie mam wyników.
W tym albo następnym tygodniu będą.

Punkcja lędzwiona to dosyc nieprzyjemne badania, ale jak trzeba to trzeba.
Oby to nie sm, ale to też nie wyrok.

Bourbonetka
20-07-11, 10:55
Prywatnie dostałaś skierowania na państwowe badania?
A jakie jeszcze badania dostałaś?


Tak prywatnie ale to bezpośrednie skierownie na oddział a nie do poradni. Jakie będą robić badania nie wiem. Mam podjechać ze skierowniem i MR do kliniki, wtedy też ustalą termin i zakres badań.
Myślałam o boreliozie, chyba najlepiej zrobić test Western blot? Ciekawe czy lekarz ogólny wystawi mi skierownie? bo nie uśmiecha mi się płacić ok. 150zł.

ulaluki
20-07-11, 11:10
Tak prywatnie ale to bezpośrednie skierownie na oddział a nie do poradni. Jakie będą robić badania nie wiem. Mam podjechać ze skierowniem i MR do kliniki, wtedy też ustalą termin i zakres badań.
Myślałam o boreliozie, chyba najlepiej zrobić test Western blot? Ciekawe czy lekarz ogólny wystawi mi skierownie? bo nie uśmiecha mi się płacić ok. 150zł.

150zł to jedna klasa, a najlepiej igg i igm.
Lekarz nasz zakźnik odradził w prywatnych byle jakich przychodniach.
U nas w Instytucie Wsi jedno kosztuje 150 zł.
Spróbuj u lekarza rodzinnego poprosic badanie elisę, ona może dać Ci odpowiedz, mi dała.
Druga droga to skierowanie do lekarza zakaźnika i ten już powinien dać bez niczego skierowanie na badania.

A ile u was czeka sie na pobyt w klinice?

Bourbonetka
29-07-11, 11:21
Dostałam termin na 03.11.2011, oczywiście nie wiążący, mam dzień wcześniej dzwonić czy mnie przyjmą. Oczywiście niczego się nie dowiedziałam, oprócz tego, że będę mieć punkcję :Boje się:
Przyjmowała mnie rezydentka, która przyznała się, że taki ją zaszczyt kopnął i to na nieszczęście pacjentów bo nie jest jeszcze lekarzem z dużą praktyką. Nie zna się na SM więc nie wiedziała co mi doradzić oprócz tego, żebym próbowała ustalić termin również w innym szpitalu.