• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Chrześniaki i prezenty.....



Elzi
11-08-10, 11:38
Swego czasu było sporo, ale o prezentach komunijnych.
A ja mam pytanie z innej beczki: co mogłoby być fajnym prezentem dla chrześnicy z okazji 18 urodzin?
W zupełnej rozterce jestem....Ratunku....

wrong
11-08-10, 11:40
Swego czasu było sporo, ale o prezentach komunijnych.
A ja mam pytanie z innej beczki: co mogłoby być fajnym prezentem dla chrześnicy z okazji 18 urodzin?
W zupełnej rozterce jestem....Ratunku....


Coś z biżuterii na przykład. Ja swojej kupiłam srebrny łańcuszek z wisiorkiem- ma go na sobie często:Hyhy:

Qr Chuck
11-08-10, 11:42
Mnie w tym wieku doskwierał chroniczny brak kasy - i takie prezenty były najmilej widziane ;).

magda2109
11-08-10, 11:42
Mi byłoby ciężko cokolwiek kupić dla 18 nastolatki.Chyba ze znasz jej gust np. co do biżuterii ( tak na pamiątkę) .
Dałabym pamiątkę i kaskę:)
Mnie ten sam dylemat czeka za 17 lat;)

Elzi
11-08-10, 11:44
No dobra, z kasą to jasna sprawa, zawsze się przyda, ale ile???? Oto jest pytanie???

W sumie biżu też nigdy za wiele..... ;)

Elzi
11-08-10, 11:50
Ja często daję jej kolczyki - wiem jakie lubi, ale to są takie nastolatkowe kolorowe rzeczy.
Może tym razem pokusić się o coś bardziej? Złote kolczyki czy pierścionek - zupełnie nie wiem jaki się jej spodobają.
Czy oprócz biżuterii przychodzi Wam coś do głowy? Bo ja mam pustkę w tym temacie.

Nelly.
11-08-10, 11:55
jakis bon na zakupy?
do tego jeszcze pamiatka, wlasnie ladny lancuszek?

AniaOS
11-08-10, 12:29
duzo tez zalezy od tego, jakimi finansami dysponujesz i ile chcesz/mozesz na prezent przeznaczyc.
ja akurat srednio lubie dawac pieniadze, bo szybko sie rozejda i nie pozostanie po nich slad ;) no, chyba, ze daje cos trwalego /np. zegarek, kolczyki/ + kasa /ale juz bez szalenstw, 200 - 300 zl/.
a co na 18-tke? jesli nosi i lubi bizuterie, to bizuteria :) albo zegarek /mozesz cos wygrawerowac/, albo talon do gabinetu kosmetycznego na jakis fajny masaz/makijaz/fryzure, albo bilet na koncert...
choc w sumie nie wiem, co teraz lubia nastolatki...

Qr Chuck
11-08-10, 12:56
Czy oprócz biżuterii przychodzi Wam coś do głowy? Bo ja mam pustkę w tym temacie.

A co lubi?
Mój chrześniak dostał ode mnie na 18-tkę oprócz kasy (zabij - nie pamiętam ile dałam) trylogię M. Kozak - ale tu akurat wiedziałam, że lubi tego typu książki, że tego nie czytał itd...

Pasiasta
11-08-10, 13:05
Ja dostałam od chrzestnej i od chrzestnego biżu właśnie, od babci zresztą też - do dzisiaj noszę [czyli całe 2 lata od osiemnastki:Fiu fiu: no dobra, trzy;)].
Moi rodzice swoim chrześniaczkom też biżuterię kupowali.

fierka
11-08-10, 13:12
Jakiś czas temu mieliśmy dwie 18-tki w rodzinie, w jednym przypadku chrzestna i chrzestny zrzucili się po połowie na kurs prawa jazdy. W drugim dziewczyna dostała bransoletkę charms z pierwszą "przypinką", i jakieś pieniądze.

Vievioorka
11-08-10, 14:49
no w sumie też biżuteria przyszła mi do głowy :Hmmm...: może coś Svarowskiego :Hmmm...: Taki komplecik - kolczyki + wisiorek i do tego jakiś grosz jeśli koniecznie chcesz dać kasę.

Poza tym nie mam pojęcia ile się daje na 18 :Fiu fiu:
Mój chrześniak ma dopiero 12 lat :)

awkaminska
11-08-10, 15:16
dziewczyny pisały o zegarku.. fajny pomysł taki klasyczny co się nie znudzi, ponadczasowy i będzie na lata, dobrej (szwajcarskiej) marki... tylko im prostrzy tym na dłużej będzi jej pasował i do wielu rzeczy (od rzemieni na ręku przez plastikowe kółka po złoto)...osobiście polecam takie z tytanu, mocne i totalnie lekkie (sama 5 lat mam), nie uczula...

vieshack
11-08-10, 17:02
mnie by w tamtym okresie ucieszył bilet na jakiś fajny koncert/ zestaw płyt - coś w tym stylu raczej
na pewno nie bizuteria ;)
od rodziców dostałam na 18-stkę zestaw na planowaną w tamtym czasie wyprawę po Bieszczadach - porządne buty w góry, namiot, dobry śpiwór
brat dokupił mi resztę dyskografii jednej z ulubionych kapel plus książkę, na którą wtedy polowałam

od chrzestnej jakiś łańcuszek - nigdy go nie nosiłam, powędrował do jakiejś szkatułki na wieki...

ale co osiemnastolatka to inne zainteresowania
dowiedz się czym się dziewczyna interesuje i spróbuj coś w ramach tego wymyślić
ja nie wierzę że prezenty uniwersalne to prezenty, które się pamięta

viccy
11-08-10, 17:29
ja nie wierzę że prezenty uniwersalne to prezenty, które się pamięta

nie no co ty!
Raz na 5 lat przy okazji odgruzowania mieszkania wyciagasz takie cuda i zastanawiasz się, czy wyrzucić choć to nówka w dalszym ciągu czy jednak szkoda, bo to "pamiątka" :Boje się: od cioci Basi, ale ci się nadal nie podoba i ze wstrętem odkładasz do pudła, bo nie masz sumienia na czystkę. I tak przez kolejne 30 lat.....

Osobiście jestem za prezentem, może być mały ale który ucieszy obdarowaną, np. bilet na koncert (ale to chyba dwa, bo sama nie pójdzie), albo talon do sklepu z ciuchami, albo płyta z koniecznie ulubionym wykonawcą, iPod, telefon kom., wymarzone ale drogie buty, których jej matka w życiu nie kupi.
I w zależności ile to kosztowało uzupełnienie prezentu o kaskę.

Albo inaczej, dać kaskę wcześniej na 1-2 tyg. przed imprezką i ma kupić sobie sama prezent, który skonfiskujesz (i tego jest świadoma) i dasz jej go dopiero w dniu urodzin plus jakiś malutki drobiazg od siebie. Myślę, ze to fajna zabawa, kupować sobie samej upragniony prezent, (rozmyślanie + planowanie + upolowanie go = mnóstwo czasu extra spędzonego) .

aoh
11-08-10, 20:09
zalezy od zainteresowań
kupilabym coś co będzie miala na pamiątke

i zabralabym na zakupy - niech sie ubierze - a Ty zapłać.

mamajoanna
11-08-10, 21:06
ja myślę że pomysł z zabraniem na zakupy jest dobry, ale niech nie kupuje sobie jeansów, bo akurat potrzebuje czy butów na zimę, tylko coś o czym zawsze marzyła, a co nie należy do przedmiotów pierwszej potrzeby,

ja dostałam od chrzestnej łańcuszek złoty z serduszkiem - założony chyba raz i do tej pory leży mu się dobrze w szkatułce ;-)

millounia
12-08-10, 08:23
Mojemu chrześniakowi na urodziny daję zawsze 200 pln.
A 18 czeka mnie na 3 lata.
Pewnie dam kase i jako pamiątke zegarek...
a ile kasy?
słyszałam ,ze na 18-stki daje się po 500 pln...:(

Yoko.
12-08-10, 11:21
Mojemu chrześniakowi na urodziny daję zawsze 200 pln.
A 18 czeka mnie na 3 lata.
Pewnie dam kase i jako pamiątke zegarek...
a ile kasy?
słyszałam ,ze na 18-stki daje się po 500 pln...:(

tyle to się niekiedy na wesele nie daje.jak zwykle ludzie przeginają.

Elzi
12-08-10, 11:42
Hm...... zegarek ...... mówicie......myślę, ze będzie pasować.

Zakupy ze mną odpadają - żadna z nas nie ma możliwości czasowych.
Bon na zakupy albo kasa dana na zakupy też odpada, to bardzo mała miejscowość i brak możliwości technicznych, a na wyjazdy brak czasu.
Myślałam żeby dołożyć dziewczynie do kursu na prawo jazdy (wiem, że bardzo tego chce), ale się zawzięła i sama zarobiła na kurs. Siłaczka po prostu :)
Koncert - fajna rzecz, nawet wiem czego słucha (choć dla mnie to kosmos), ale to trochę skomplikowane czasowo i logistycznie.

Myślę, że kupę jej jednak zegarek i dołożę kasę.
A 500 PLN nie zawsze jest przegięciem. To zależy czy to kasa, z której się musisz utrzymać, czy kasa tylko na nastolatkowe fanaberie.

pozdrawiam i dzięki za podpowiedzi :)

Vievioorka
12-08-10, 11:49
tyle to się niekiedy na wesele nie daje.jak zwykle ludzie przeginają.

się podpiszę jeśli pozwolisz, ale cóż sami się nakręcamy :Fiu fiu:

lilavati
12-08-10, 12:37
a ile kasy?
słyszałam ,ze na 18-stki daje się po 500 pln...:(
Jak mnie noszą teksty tyle się daje na chrzest, tyle na komunie tyle na 18....
Kupuję to co chcę i za tyle ile chce na daną okazję przeznaczyć i guzik mnie obchodzi ile dają inni i co gorsza kto za ile prezentu oczekuje(bo ponoć też się zdarza) wrrr

W tym roku siostra ma będzie 18-tkę świętować - kupuję jej aparat fotograficzny - wiem , że taki prezent ją ucieszy

Meva
12-08-10, 21:40
Jak slysze teksty ile sie daje na to ile na to to przypomina mi sie moj slub.
Poszlismy do ksiedza i pytamy sie ile za ta msze sie nalezy, a on mowi ze "co łaska, ale przewaznie daja 500 zl"
Dalismy 100zl;)
Nie stac nas wtedy bylo na taki wydatek...

ps. na slub ksiadz spoznil sie pol godziny:Strach:...hmm do dzis zastanawiam sie czy to byl przypadek czy nie...

A co do prezentow z okazji chrztu, urodzin itp. to nie patrze w ogole na to "ile daja". Daje przewaznie rozsadne kwoty lub prezenty za rozsadne wg mnie kwoty:)

kama28
12-08-10, 22:31
Jak slysze teksty ile sie daje na to ile na to to przypomina mi sie moj slub.
Poszlismy do ksiedza i pytamy sie ile za ta msze sie nalezy, a on mowi ze "co łaska, ale przewaznie daja 500 zl"
Dalismy 100zl;)
Nie stac nas wtedy bylo na taki wydatek...

ps. na slub ksiadz spoznil sie pol godziny:Strach:...hmm do dzis zastanawiam sie czy to byl przypadek czy nie...

Mieliśmy na swoim ślubie dokładnie taką samą sytuację.
Pamiętam ostrzeżenie mojej mamy, gdy powiedzieliśmy, że nie damy za ślub 700zł, że kościelny nie zapali wszystkich świateł w kościele!
Trudno, daliśmy 200 i jesteśmy szczęśliwym małżeństwem ;-)))

Gosia
13-08-10, 07:24
Mojemu chrześniakowi na urodziny daję zawsze 200 pln.
A 18 czeka mnie na 3 lata.
Pewnie dam kase i jako pamiątke zegarek...
a ile kasy?
słyszałam ,ze na 18-stki daje się po 500 pln...:(

Przerażasz mnie.
Za 2 lata dam chrześniakowi bony do jakiegoś fajnego sklepu odzieżowego i tyle.

millounia
13-08-10, 08:09
Przerażasz mnie.
Za 2 lata dam chrześniakowi bony do jakiegoś fajnego sklepu odzieżowego i tyle.

Dlaczego przerażam?
Daje tyle bo wiem , że potrzebuje .To rozsądny chłopak.Wychowuje go babcia z dziadkiem i nie przelewa im się w domu.

Gosia
13-08-10, 08:41
Dlaczego przerażam?
Daje tyle bo wiem , że potrzebuje .To rozsądny chłopak.Wychowuje go babcia z dziadkiem i nie przelewa im się w domu.

Co do 18 -stki nie napisłam ze dam 500 pln.Bo nie wiem co dam.

Przy każdej okazji czy to Komunii czy 18 urodzin, wesel itd. dobija mnie gdy słyszę "ile to się nie daje". Trudno się potem dziwić oczekiwaniom solenizanta. Przyznaję, że osobiście czułabym się zażenowana, gdybym na 18 dostała od kogoś 500 zł albo i więcej, bo pewnie więcej "też się daje".

Mój starszak w przyszłym roku idzie do I Komunii. Uważam, że w tym dniu co innego powinno go cieszyć niż 500 zł w kopercie od chrzestnych czy dziadków. Uczulam go na to już dziś.

millounia
13-08-10, 08:50
Przy każdej okazji czy to Komunii czy 18 urodzin, wesel itd. dobija mnie gdy słyszę "ile to się nie daje". Trudno się potem dziwić oczekiwaniom solenizanta. Przyznaję, że osobiście czułabym się zażenowana, gdybym na 18 dostała od kogoś 500 zł albo i więcej, bo pewnie więcej "też się daje".

Napisałam,że słyszałam ,że sie daje.
Ale to nie jest wyznacznikiem tego, że ja tyle dam.Bo kase na pewno dostanie i zegarek..chciałabym ,żeby miał pamiątke .
Ale wiem ,że pieniądze też mu są potrzebne..
p:s.
Dajemy mu tyle bo wiem.ze nie przepali tego,nie przepije ,ani nie porozwala nie wiadomo na co. SZ.ma pasje .Kocha rowery i wszystko co z nimi związane..Zawsze jak mu coś dam ...to przyjezdza i pokazuje..a to ,że wymienił sobie pedały...a to kupił sobie buty do roweru wyczynowego..
Dlaczego mam nie pomagać w reazlizowaniu jego pasji..skoro mnie na to stać i skoro nikt inny nie jest w stanie mu tego dać?

Gosia
13-08-10, 12:35
Napisałam,że słyszałam ,że sie daje.
Ale to nie jest wyznacznikiem tego, że ja tyle dam.Bo kase na pewno dostanie i zegarek..chciałabym ,żeby miał pamiątke .
Ale wiem ,że pieniądze też mu są potrzebne..
p:s.
Dajemy mu tyle bo wiem.ze nie przepali tego,nie przepije ,ani nie porozwala nie wiadomo na co. SZ.ma pasje .Kocha rowery i wszystko co z nimi związane..Zawsze jak mu coś dam ...to przyjezdza i pokazuje..a to ,że wymienił sobie pedały...a to kupił sobie buty do roweru wyczynowego..
Dlaczego mam nie pomagać w reazlizowaniu jego pasji..skoro mnie na to stać i skoro nikt inny nie jest w stanie mu tego dać?

Dla mnie to nie jest kwestia czy mnie stać czy nie? Chodzi raczej o poglądy ;)
Uważam, że 18latek to bądź co bądź dorosły człowiek i skoro ma takie kosztowne hobby, to może sobie sam na to zarobić. Może też sobie zaoszczędzić na droższą rzecz. Nie trzeba od razu sponsorować czyichś zachcianek.
Ale to ja. Ciebie stać, więc dajesz. Przecież nikt ci tego nie zabroni - prawda?

millounia
13-08-10, 13:01
Dla mnie to nie jest kwestia czy mnie stać czy nie? Chodzi raczej o poglądy ;)
Uważam, że 18latek to bądź co bądź dorosły człowiek i skoro ma takie kosztowne hobby, to może sobie sam na to zarobić. Może też sobie zaoszczędzić na droższą rzecz. Nie trzeba od razu sponsorować czyichś zachcianek.
Ale to ja. Ciebie stać, więc dajesz. Przecież nikt ci tego nie zabroni - prawda?

Prawda:)

viccy
13-08-10, 13:14
Poszlismy do ksiedza i pytamy sie ile za ta msze sie nalezy, a on mowi ze "co łaska, ale przewaznie daja 500 zl"


He he .
Niedawno przyszła zaprosić nas na ślub siostra męża. Opowiadali, że byli zbulwersowani, że ksiądz im powiedział że płaci się co łaska, ale przeważnie dają 700zł. I była mocno obużona takim zachowaniem, a nawiasem mówiąc stać ją na to, bo zarabia więcej niż ja pomimo, że dużo młodsza (taki zawód, taka kasa).

A w zaproszeniu czytam cyt: "będziemy wdzięczni za prezent mieszczący się w kopercie oraz butelkę wina zamiast kwiatów".
:Cwaniak::Cwaniak: No brawo, jak dla mnie to ten sam poziom co ksiądz. :Cwaniak::Cwaniak:

Rozumiem, że młodzi mieszkają już ze sobą trochę to dużo mają. Ale myślałam, że jednak nie wszystko i miałam plany się rzucić kasą (nawet naszym nieco kosztem), ale chciałam kupić koniecznie rzecz uzgodnioną wcześniej z młodymi (nawet model i kolor wybrany przez nich, ja wybiorę tylko sklep w którym dokonam zakupu), ale chcą kasę, buuuuu.
I tak nie będą pamiętali od kogo i ile, więc musiałabym dać skrajnie dużo lub skrajnie mało żeby zostać zapamiętaną. Ach chyba dam symboliczną kwotę, po co trudzić.

Spotkaliście się z takimi zaproszeniami, to już standard a ja jestem już starej daty skoro to mnie zniesmacza? i zniechęca do dawania cokolwiek

Qr Chuck
13-08-10, 14:49
Spotkaliście się z takimi zaproszeniami, to już standard a ja jestem już starej daty skoro to mnie zniesmacza? i zniechęca do dawania cokolwiek

Spotkałam się - był taki niby-dowcipny wierszyk, żeby nie dawać prezentów tylko "świnkę" nakarmić. ("najbardziej nas ucieszycie jak naszą świnkę nakarmicie" - czy coś w tym stylu)
Kuzyn skomentował: to co mam worek ziemniaków im dać?
Też nas to zniechęciło i też starej daty jesteśmy...

viccy
13-08-10, 15:09
Kuzyn skomentował: to co mam worek ziemniaków im dać?


hi hi:Śmiech::Śmiech: Powinni dostać ten worek ziemniaków. :Śmiech::Śmiech:
Ale mieliby miny!:Hyhy:
I z pewnością ten prezent byłby zapamiętany NA ZAWSZE.

Meva
13-08-10, 15:29
He he .
Niedawno przyszła zaprosić nas na ślub siostra męża. Opowiadali, że byli zbulwersowani, że ksiądz im powiedział że płaci się co łaska, ale przeważnie dają 700zł. I była mocno obużona takim zachowaniem, a nawiasem mówiąc stać ją na to, bo zarabia więcej niż ja pomimo, że dużo młodsza (taki zawód, taka kasa).

A w zaproszeniu czytam cyt: "będziemy wdzięczni za prezent mieszczący się w kopercie oraz butelkę wina zamiast kwiatów".
:Cwaniak::Cwaniak: No brawo, jak dla mnie to ten sam poziom co ksiądz. :Cwaniak::Cwaniak:

Rozumiem, że młodzi mieszkają już ze sobą trochę to dużo mają. Ale myślałam, że jednak nie wszystko i miałam plany się rzucić kasą (nawet naszym nieco kosztem), ale chciałam kupić koniecznie rzecz uzgodnioną wcześniej z młodymi (nawet model i kolor wybrany przez nich, ja wybiorę tylko sklep w którym dokonam zakupu), ale chcą kasę, buuuuu.
I tak nie będą pamiętali od kogo i ile, więc musiałabym dać skrajnie dużo lub skrajnie mało żeby zostać zapamiętaną. Ach chyba dam symboliczną kwotę, po co trudzić.

Spotkaliście się z takimi zaproszeniami, to już standard a ja jestem już starej daty skoro to mnie zniesmacza? i zniechęca do dawania cokolwiek

Ja tez sie z tym spotkalam: cos tam cos tam..."prezent ze znakiem wodnym":(

Meva
13-08-10, 15:32
Znalazlam to zaproszenie:

"Prezenty są ślubu miłym dodatkiem,
ale nie zawsze trafnym wydatkiem.
Sponsorów szukamy naszego mieszkania,
więc problem prezentów jest do rozwiązania.
Mile widzianym i bardzo gustownym
będzie bilecik ze znakiem wodnym."

:Hmmm...:

EwkaM
13-08-10, 16:22
A w zaproszeniu czytam cyt: "będziemy wdzięczni za prezent mieszczący się w kopercie oraz butelkę wina zamiast kwiatów".
:Cwaniak::Cwaniak: No brawo, jak dla mnie to ten sam poziom co ksiądz. :Cwaniak::Cwaniak:

....
Spotkaliście się z takimi zaproszeniami, to już standard a ja jestem już starej daty skoro to mnie zniesmacza? i zniechęca do dawania cokolwiek


Znalazlam to zaproszenie:

"Prezenty są ślubu miłym dodatkiem,
ale nie zawsze trafnym wydatkiem.
Sponsorów szukamy naszego mieszkania,
więc problem prezentów jest do rozwiązania.
Mile widzianym i bardzo gustownym
będzie bilecik ze znakiem wodnym."

:Hmmm...:


nie spotkałam się jeszczę z prośbą o gotówkę

ale zamiast kwiatów - prośba o wino, karmę dla zwierząt lub artykuły papierncze (kredki itp.) - z deklaracją przekazania ich do schroniska lub domu dziecka, to już tak :Hyhy:

kasia.
13-08-10, 16:43
nie spotkałam się jeszczę z prośbą o gotówkę

ale zamiast kwiatów - prośba o wino, karmę dla zwierząt lub artykuły papierncze (kredki itp.) - z deklaracją przekazania ich do schroniska lub domu dziecka, to już tak :Hyhy:
ja jeszcze się spotkałam z kuponami lotto

a co do prezentu na 18-stkę to przyszła mi do głowy sesja zdjęciowa u fotografa, będzie pamiątka w postaci fajnych zdjęć
ewentualnie karnet do kosmetyczki lub spa, perfumy - ale tu ciężko trafić w gust
lub opłacenie jakiegoś kursu np językowego czy komputerowego

Mamroć
13-08-10, 16:57
ja jeszcze się spotkałam z kuponami lotto

a co do prezentu na 18-stkę to przyszła mi do głowy sesja zdjęciowa u fotografa, będzie pamiątka w postaci fajnych zdjęć
ewentualnie karnet do kosmetyczki lub spa, perfumy - ale tu ciężko trafić w gust
lub opłacenie jakiegoś kursu np językowego czy komputerowego

Kiedyś mama kupiła u mnie portret - wlasnie dla córy na 18-tkę - taki podkręcony trochę - domalowałam jej anielskie skrzydła - ślicznie to wyszło a dziewczyna była naprawdę zadowolona :)

kate24
17-08-10, 09:35
moja siostra miała taki wierszyk:
Aby ulżyć wam udrękę, co za paczką dac w prezencie
Mloda Para podpowiada i zarazem pieknie prosi, zamiast kwiatow i prezentow,
by w koperte wlożyc grosik.
Tyle ile kazdy może za co z góry
Szczęsć wam Boże!

Jeśli koniecznie z prezentem przyjśc chcecie,
spójrzcie na liste- przeciez mozecie. ;)


miała liste prezentów załaczoną do zaprozenia....
i myślę że to dobre rozwiązanie kto chce da kase a kto woli kupi prezent z listy czyli to co sie młodym przyda i co sie nie będzie pałętało w szafie.....

viccy
17-08-10, 11:25
miała liste prezentów załaczoną do zaprozenia....
i myślę że to dobre rozwiązanie kto chce da kase a kto woli kupi prezent z listy czyli to co sie młodym przyda i co sie nie będzie pałętało w szafie.....

No właśnie, ja jestem za prezentem i pewnie byłby droższy i koniecznie wybrany przez nich, bo chciałam żeby młodzi CIESZYLI nim się ( a ja to u nich widząc również nawet jesli to nie byłoby w moim guście), a nie tylko mieli i używali i to przez długi czas.

A że mieszkamy dość blisko siebie więc wystarczy, żeby sobie coś upatrzyli w sklepie i wyciągnęli mnie na pokazaniem paluszkiem konkretnie tą rzecz (albo jeszcze prościej oni są "internetowi" tak samo jak i ja więc co za problem linka podesłać.....? )i wtedy pewnie bym się szarpnęła i nawet na 1,5 mooooże nawet 2tys., a tak to w kasie to najwyżej na połowę tego mogą liczyć pomimo że to najbliższa rodzina / sama mam caaaaaałą listę potrzeb i brak sponsora, hihiihihih /.

Chciałam im to zaproponować, ale jak przeczytałam zaproszenie to prawie zleciałam z krzesełka z tej "bezpośredności" (powinnam chyba inne określenie użyć, ale już nie chcę być dosadna) i obawiam się, że to było widać. :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

maria56
27-08-10, 08:29
jeżeli to dziewczyna to na pewno ucieszy się z biżuterii, albo jakiś dobrych perfum, bo wiadomo, że sama sobie tego nie kupi. wcześniej mozna wybadać co się podoba a co nie

Kamelia
27-08-10, 14:04
Spotkaliście się z takimi zaproszeniami, to już standard a ja jestem już starej daty skoro to mnie zniesmacza? i zniechęca do dawania cokolwiek

Spotkałam się. O ile pisanie o "kopercie" (lub w sposób do niej nawiązujący) uwazam za nietakt, to zasugerowanie by nie kupować kwiatów tylko wino, uważam za świetny pomysł. Nie kazdy wpadłby na pomysł jak zastąpić tradycyjne kwiaty, a nawet jakby wpadł to miałby skrupuły by pojawić sie bez kwiatka... Obdarowywanie nowożeńców wiązankami to najbardziej beznadziejny zwyczaj, który niewiadomo czemu tyle lat pokutuje. Wielkie naręcza zmiędolonych kwiatków które i tak są nikomu niepotrzebne. Szkoda roslin i szkoda kasy.

Ma.ma
28-08-10, 10:14
Spotkałam się. O ile pisanie o "kopercie" (lub w sposób do niej nawiązujący) uwazam za nietakt, to zasugerowanie by nie kupować kwiatów tylko wino, uważam za świetny pomysł. Nie kazdy wpadłby na pomysł jak zastąpić tradycyjne kwiaty, a nawet jakby wpadł to miałby skrupuły by pojawić sie bez kwiatka... Obdarowywanie nowożeńców wiązankami to najbardziej beznadziejny zwyczaj, który niewiadomo czemu tyle lat pokutuje. Wielkie naręcza zmiędolonych kwiatków które i tak są nikomu niepotrzebne. Szkoda roslin i szkoda kasy.

Też się spotkałam: z winem, kuponami totka, maskotkami, książkami, materiałami biurowymi (zeszyty itp.) zamiast kwiatów i uważam to za bardzo fajny pomysł (te 3 ostatnie pozycje często oddawane są do domów dziecka). Wystarczy że przypomnę sobie co się stało z moimi kwiatami po weselu, musiałam wyrzucić je na drugi dzień bo czekał mnie wyjazd :) Szkoda, że sama na zaproszeniach nie zasugerowałam czegoś innego :D