• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Tylko mama i mama



Misia27
19-07-10, 22:27
Kiedy przechodzi etap "tylko mama i mama", w dzień jest jako tako bo można zabawić zagadać ale wieczorem i w nocy nie chce się dać nikomu uspokoić, ryczy jak szalona. Od małego ma jakiś radar na mnie bo za każdym razem jak zostawiałam ją czy to z teściową czy z moją mamą kończyło się płaczem takim że musiałam wracać. Chciałabym czasem wyjść spokojnie do znajomych a nie czekać aż znowu zadzwonią że ryczy. Już zaczyna mnie to męczyć.
Jak było u Was?

laseczka25
20-07-10, 13:43
Moja córeczka skończy we wrześniu dwa latka i właśnie teraz jest na etapie
TYLKO mama. Z nikim innym nie zostanie bo odrazu jest płacz, do usypiania też muszę byc bo sama nie położy sie w łożeczku, ale myśle że z tego wyrośnie bo z braciszkiem było podobnie a teraz ma 5 lat i cieszy sie jak może zostać gdzieś bez mamy:)

Jane
20-07-10, 14:27
U nas, 18 miesiecy, tez mama na topie. Juz od dluzszego czasu niestety. Tyle tylko, ze zostawic sie daje, troche poplacze na poczatku i potem jest ok. Gorzej, gdy jestesmy np w gronie rodzinnym i jakas ciocia czy babcia chcialaby sie z mala pobawic, ponianczyc ja itp. Nie ma mowy, mama i koniec. Nie ma wytchnienia! ;)

olesia1
20-07-10, 15:32
U nas, 18 miesiecy, tez mama na topie. Juz od dluzszego czasu niestety. Tyle tylko, ze zostawic sie daje, troche poplacze na poczatku i potem jest ok. Gorzej, gdy jestesmy np w gronie rodzinnym i jakas ciocia czy babcia chcialaby sie z mala pobawic, ponianczyc ja itp. Nie ma mowy, mama i koniec. Nie ma wytchnienia! ;)
mam identyko
:D

jak juz zniknę na dobre to się okazuje ze płakała jeszcze max 5minut i było juz wszystko ok
ale jak jestem to nie ma zmiłuj- mamamamamamamamama i tylko mama :Śmiech:

Misia27
20-07-10, 21:15
Moja córeczka skończy we wrześniu dwa latka i właśnie teraz jest na etapie
TYLKO mama. Z nikim innym nie zostanie bo odrazu jest płacz, do usypiania też muszę byc bo sama nie położy sie w łożeczku, ale myśle że z tego wyrośnie bo z braciszkiem było podobnie a teraz ma 5 lat i cieszy sie jak może zostać gdzieś bez mamy:)

Tylko jak dlugo to potrwa :Hmmm...:

Misia27
20-07-10, 21:17
U nas, 18 miesiecy, tez mama na topie. Juz od dluzszego czasu niestety. Tyle tylko, ze zostawic sie daje, troche poplacze na poczatku i potem jest ok. Gorzej, gdy jestesmy np w gronie rodzinnym i jakas ciocia czy babcia chcialaby sie z mala pobawic, ponianczyc ja itp. Nie ma mowy, mama i koniec. Nie ma wytchnienia! ;)

Wiem coś o tym. Chętnie bym wyszła wieczorem gdzieś z mężem ale teściowa ma alergię na płacz wnusi :) Trochę by popłakała i pewnie by przestała, no ale cóż muszę się przemęczyć...

Misia27
20-07-10, 21:17
mam identyko
:D

jak juz zniknę na dobre to się okazuje ze płakała jeszcze max 5minut i było juz wszystko ok
ale jak jestem to nie ma zmiłuj- mamamamamamamamama i tylko mama :Śmiech:

No to podobnie z tym że w dzień jest w miarę bo zabawić można w nocy gorzej...

Ewcia123
28-07-10, 12:00
nie wiem kiedy to minie,ale miec nadzieje trzeba, he he he...moj synek ma 27 miesiecy i bze mamy jak bez reki,maz twierdzi ze go tego nauczylam...fakt, to moje pierwsze dziecko, jedyna narazie, wiec troche go wyniunialam, ale widze ze to nie kwestia niuniania, calowania, przytulania tylko wieku...oj cieszmy sie tym,i chwilami, bo za jakis czas beda koledzy, kolezanki i z mama to nawet na wakacje nie pojada, bo obciach...chyba w przedszkolu jez im sie odechce za reke chodzic, czy buzke dawac, bo koledzy patrza :Wow!:

jagusagus
19-08-10, 16:49
Ja nie mialam nigdy takich problemów.odkad mała sie urodziła przewijaja się u nas tłumy gości. Oliwka uwielbia przebywac z dorosłymi i wszystko jedno jest jej z kim. Oczywiscie na pierwszym miejscu jest mama potem tata potem babcia. Ale nie było by dla niej problemem zostać z jakąś ciocia. Więc może problem wynika ze zbyt małego kontaktu dziecka z innymi ludzmi?? chodzi mi tu o taki bezposredni kontakt (nie to ze idzie sie do sklepu gdzie przechodza tlumy czy na plac zabaw gdzie jest pelno rodziców i dzieci).
Może dziecko przebywa cały czas z mamą i tylko z mamą a jesli nie to moze ma taki etap w zyciu bądz jest tak mocno z mamusią zrzyte.

Misia27
23-08-10, 13:40
Ja nie mialam nigdy takich problemów.odkad mała sie urodziła przewijaja się u nas tłumy gości. Oliwka uwielbia przebywac z dorosłymi i wszystko jedno jest jej z kim. Oczywiscie na pierwszym miejscu jest mama potem tata potem babcia. Ale nie było by dla niej problemem zostać z jakąś ciocia. Więc może problem wynika ze zbyt małego kontaktu dziecka z innymi ludzmi?? chodzi mi tu o taki bezposredni kontakt (nie to ze idzie sie do sklepu gdzie przechodza tlumy czy na plac zabaw gdzie jest pelno rodziców i dzieci).
Może dziecko przebywa cały czas z mamą i tylko z mamą a jesli nie to moze ma taki etap w zyciu bądz jest tak mocno z mamusią zrzyte.

Chyba nie czytałaś uważnie-w dzień jest ok. Wieczorem tylko mama. Kontakt ma spory bo kilka razy w tygodniu gdzieś jedziemy. Poza tym zostawiam ją z teściową. Wieczorem chce tylko mamusię. Mam nadzieję że jej przejdzie...

anulkam
23-08-10, 13:55
Ja nie mialam nigdy takich problemów.odkad mała sie urodziła przewijaja się u nas tłumy gości. Oliwka uwielbia przebywac z dorosłymi i wszystko jedno jest jej z kim. Oczywiscie na pierwszym miejscu jest mama potem tata potem babcia. Ale nie było by dla niej problemem zostać z jakąś ciocia. Więc może problem wynika ze zbyt małego kontaktu dziecka z innymi ludzmi?? chodzi mi tu o taki bezposredni kontakt (nie to ze idzie sie do sklepu gdzie przechodza tlumy czy na plac zabaw gdzie jest pelno rodziców i dzieci).
Może dziecko przebywa cały czas z mamą i tylko z mamą a jesli nie to moze ma taki etap w zyciu bądz jest tak mocno z mamusią zrzyte.

nie zgodze się. Każde dziecko jest inne. Moje dziecko wiecznie z "obcymi" przebywało, mamy dużo znajomych+ dużą rodzine. Teraz ma 14 miesięcy i właśnie jest etap "tylko mama", wcześniej zdarzało się, że wybrał ciocie, a nie mame:)U nas jeszcze etap chodzenia za paluszek:(padam na koniec dnia...

medeja
23-08-10, 19:10
u nas bylo cos takiego okolo roczku-coreczka byla chora i wtedy byla faza "tylko mama " w dzien i w nocy (nawet w toalecie musialam byc pod obserwacja)


Kiedy przechodzi etap "tylko mama i mama", w dzień jest jako tako bo można zabawić zagadać ale wieczorem i w nocy nie chce się dać nikomu uspokoić, ryczy jak szalona. Od małego ma jakiś radar na mnie bo za każdym razem jak zostawiałam ją czy to z teściową czy z moją mamą kończyło się płaczem takim że musiałam wracać. Chciałabym czasem wyjść spokojnie do znajomych a nie czekać aż znowu zadzwonią że ryczy. Już zaczyna mnie to męczyć.
Jak było u Was?

Misia27
24-08-10, 12:51
u nas bylo cos takiego okolo roczku-coreczka byla chora i wtedy byla faza "tylko mama " w dzien i w nocy (nawet w toalecie musialam byc pod obserwacja)

Zauważyłam że przy ząbkach jest nasilenie :) Mam nadzieję że będzie lepiej. Koleżanka powiedziała że u nich też tak było a teraz mała na tatę się przerzuciła :)

Doloreska1985
25-08-10, 13:22
U nas (16 miesięcy) też jest w chwili obecnej etap "jak nie mama to nikt inny". Z początku się z tego cieszyłam, ale teraz kiedy trwa to przeszło 3 miesiące przyznaję, że sama zaczynam już powoli wymiękać...

Klucha
29-08-10, 10:12
Ja nie mialam nigdy takich problemów.odkad mała sie urodziła przewijaja się u nas tłumy gości. Oliwka uwielbia przebywac z dorosłymi i wszystko jedno jest jej z kim. Oczywiscie na pierwszym miejscu jest mama potem tata potem babcia. Ale nie było by dla niej problemem zostać z jakąś ciocia. Więc może problem wynika ze zbyt małego kontaktu dziecka z innymi ludzmi?? chodzi mi tu o taki bezposredni kontakt (nie to ze idzie sie do sklepu gdzie przechodza tlumy czy na plac zabaw gdzie jest pelno rodziców i dzieci).
Może dziecko przebywa cały czas z mamą i tylko z mamą a jesli nie to moze ma taki etap w zyciu bądz jest tak mocno z mamusią zrzyte.

nie do końca
moja na służbie u opiekunki od 8 miesiaca życia, zaprowadzana do niej dzień w dzień
mąż bioracy czynnie udział w życiu dziecka :)
ukochane ciocie i ukochani wujkowie
przyszedł etap mamy i nic się nie liczyło
dziecko próbowało nawet wymusić aby czynnosci które do tej pory wykonywał tata - robiła mama. Tata nawet na nia nie mógł spojrzeć.

Co do głownego pytania w tym wątku.
Masakrę miałam przez kilka lat
nie dawałam się. np. jak dziecko nie chciało kinderka od taty tylko od mamy - nie łamałam się
Jak długo to potrwa? - zależy od dziecka
nasza długo tak miała. Mąż bardzo się starał aby mieli tylko swoje sprawy bez mamy, np. wspólne budowanie z klocków, a ja wtedy wycofywałam się.
Teraz mają swoje wspólne zainteresowania, do których mama sie nie nadaje :D

Misia27
29-08-10, 21:51
nie do końca
moja na służbie u opiekunki od 8 miesiaca życia, zaprowadzana do niej dzień w dzień
mąż bioracy czynnie udział w życiu dziecka :)
ukochane ciocie i ukochani wujkowie
przyszedł etap mamy i nic się nie liczyło
dziecko próbowało nawet wymusić aby czynnosci które do tej pory wykonywał tata - robiła mama. Tata nawet na nia nie mógł spojrzeć.

Co do głownego pytania w tym wątku.
Masakrę miałam przez kilka lat
nie dawałam się. np. jak dziecko nie chciało kinderka od taty tylko od mamy - nie łamałam się
Jak długo to potrwa? - zależy od dziecka
nasza długo tak miała. Mąż bardzo się starał aby mieli tylko swoje sprawy bez mamy, np. wspólne budowanie z klocków, a ja wtedy wycofywałam się.
Teraz mają swoje wspólne zainteresowania, do których mama sie nie nadaje :D

Dzięki. Sytuacja trochę nas zmusza do większego dystansu-czeka mnie operacja i ponad tydzień mała będzie beze mnie. Chcę to przeciągnąć w czasie ale jak ból mnie złapie to będzie drastycznie niestety:Boje się:

dorthe81
02-10-10, 10:51
u mojej właśnie chyba dopiero zaczyna sie ten etap, wcześniej szła do wszystkich z rodziny a od paru dni zauważyłam że tylko mama, z mamą itd. ile u was trwał taki okres obecnie moje małej zaczął sie 15 miesiąc, mam nadzieje , ze jej migiem to przejdzie

calineczkaa
03-10-10, 13:59
a Nasz łobuz od urodzenia mama i mama :)
ostatnio mielismy sytuację,że babcia podwiozła mnie na pocztę,bo wysyłałam coś większego,z dziadkiem nie mógł zostać,bo go "nie lubi" więc zabrałyśmy go ze sobą,Kuba został z babcią w samochodzie i nie było mnie gdzieś 20minut,wróciłam a Kubulek w histerycznym nastroju,jak mnie zobaczył to się uspokoił ;) babcię swoją widzi codziennie.
Z moją siostrą jak został na 1,5 godzinki bo byłam u lekarza to tak płakał,że się zanosił...
A ja mam dylemat jak muszę gdzieś wyjść i chciałabym go z kimś zostawić,bo nie mam z kim,jak fecet w pracy to muszę go zawsze brać,taki z niego mamusiowy synek,w domu też chodzi wszędzie za mną.

Gdzieś się pojawiło stwierdzenie,że może dziecko ma zbyt mały kontakt z innymi ludźmi...nie wiem jak to u Nas jest bo jak już wspomniałam babcię widzi codziennie.

Dodam,że syn jest zaczepny,zaczepia obcych,usmiecha się i wyciąga ręce do osób które przez dłuższy okres czasu widzi np.panie z piekarni :Hyhy:

niunia1229
06-10-10, 13:12
w grudniu bedzie juz 3 latka mial.. i nadal tylko mama i mama i mama.. mi juz nerwy puszczaja, byle co sie stanie, byle co chce, zaraz wola mama!!! juz mnie to wkurza ze tak powiem.. a moj facet: (jak synek ma brudne rece albo chce pic albo cos innego) zawsze mowi :Idz do mamy....
jak go oduczyc tego??? do przedszkola pujdzie od stycznia i co.. bedzie tylko mama i mama...

Misia27
07-10-10, 15:32
u nas poprawa, tata kąpał i usypiał i mama nie była potrzebna:Hura!:

Redyna
08-10-10, 22:08
mój dwulatek od kilku tygodni jest na etapie "tylko mama"...

ciekawe, kiedy mu to minie?:Fiu fiu:

defilipo
27-10-10, 13:52
U nas tez jest tylko mama, ale wtedy jak mnie widzi. Jak gdzieś zniknę to mozna syncia łatwo zagadać, ale musze przyznać, że wieczorem faktycznie jest gorzej. Teraz ma 16 m-cy i wkroczylismy w etap, kiedy to jak wracam skądś to złości się jakąś godzinkę, chyba dlatego, że mu zniknęłam. Myślę, że u kazdego dziecka jest to indywidualne, kiedy się skończy. Musisz byc cierpliwa i przede wszystkim powolutku małymi kroczkami i z pomocą innych przyzwyczajać dziecko do bycia bez Ciebie. Najlepiej by było jakby ktoś dość czesto się z dzieciątkiem bawił , zamiast Ciebie. Ja niestety nie mam takiego kogoś :-( ale jakoś nie jest najgorzej. Zycze powodzenia i trzymam kciuki :Kciuki:

medeja
27-10-10, 17:09
to sie zmieni szybciej niz sadzisz. u nas kazdego dnia sie zmienia-raz jest 'mama", innym razem "tata". jest to kategoryczne i jak jest "mama" do usypiania, to tata nie moze nawet do pokoju zajrzec(odwrotnie tez tak samo dziala)


mój dwulatek od kilku tygodni jest na etapie "tylko mama"...

ciekawe, kiedy mu to minie?:Fiu fiu: