• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : pierwsze kolczyki



ewik75
26-05-10, 11:50
Moja prawie 7 latka miesiąc temu przekuła sobie uszy :). Miała założone kolczyki, którymi miała przebijane uszki (zdrowotne). Teraz zbliżają się jej urodzinki i chcieliśmy jej kupić jakieś fajne kolczyki. Co byście poradziły, jakie są najlepsze i co najważniejsze najpraktyczniejsze?

Edysia
26-05-10, 13:32
My kupiliśmy właśnie Natalce wczoraj na dzień dziecka
są podobne do tych tylko, że na środku są cyrkonie:

http://luxoro.home.pl/Zlote-Kolczyki/MC-e10162607-4254.html

Kolczyki są maleńkie, przy samych uszkach, nie wiszą a oplatają ucho i prawie ich nie widać.
bardzo subtelne i delikatne.
Natomiast to zapięcie kolczyka jest rewelacyjne, polecam z takim zapinaniem

smoki
26-05-10, 15:47
My kupiliśmy właśnie Natalce wczoraj na dzień dziecka
są podobne do tych tylko, że na środku są cyrkonie:

http://luxoro.home.pl/Zlote-Kolczyki/MC-e10162607-4254.html

Kolczyki są maleńkie, przy samych uszkach, nie wiszą a oplatają ucho i prawie ich nie widać.
bardzo subtelne i delikatne.
Natomiast to zapięcie kolczyka jest rewelacyjne, polecam z takim zapinaniem

Śliczne. A takie zapięcie sama lubię :)

Yoko.
26-05-10, 15:52
takie zapięcie sama lubię :)

smoki!!!!!!!!!!!!!!!
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

smoki
26-05-10, 15:54
smoki!!!!!!!!!!!!!!!
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

No co?

Yoko.
26-05-10, 15:55
no ja Ci takich rzeczy tłumaczyc nie bede;)

smoki
26-05-10, 16:00
no ja Ci takich rzeczy tłumaczyc nie bede;)

Ty, wisienka, nie podskakuj :Fiu fiu::Fiu fiu:

Yoko.
26-05-10, 16:02
Ty, wisienka, nie podskakuj :Fiu fiu::Fiu fiu:

ależ Ty jesteś rozbuchana:Fiu fiu:

Dora
26-05-10, 16:14
Moja prawie 7 latka miesiąc temu przekuła sobie uszy :). Miała założone kolczyki, którymi miała przebijane uszki (zdrowotne). Teraz zbliżają się jej urodzinki i chcieliśmy jej kupić jakieś fajne kolczyki. Co byście poradziły, jakie są najlepsze i co najważniejsze najpraktyczniejsze?

U nas sprawdzają się właśnie takie z salonu kosmetycznego (ze stali chirurgicznej) lub złote kółeczka (Kasia dostała je po mnie w spadku :D). Dostała na urodziny śliczne srebrne (b. wysoka próba) i kiszka - ma uczulenie na srebro :(

szaldi
26-05-10, 16:16
Natomiast to zapięcie kolczyka jest rewelacyjne, polecam z takim zapinaniem


A ja nie. Alka właśnie zgubiła śliczne kolczyki z tym zapięciem. Ma kilka par i tylko zapinane w ten sposób się nie sprawdziły.

Edysia
26-05-10, 18:41
A ja nie. Alka właśnie zgubiła śliczne kolczyki z tym zapięciem. Ma kilka par i tylko zapinane w ten sposób się nie sprawdziły.

A moja zgubiła 2 sztuki wkrętów :Wstyd:

Figa
26-05-10, 19:27
Ptyśka nosi tylko takie do przekłuwania.
Kupuję je po 6 pln/kpl. na allegrze.
Mają mocne, bezpieczne zapięcie, nie przeszkadzają, nie ranią, nie uczulają.
Imo najlepsze dla małolatek ;)
Ponosi 2 miesiące i wędrują ad kosz.

aoh
26-05-10, 19:52
Ptyśka nosi tylko takie do przekłuwania.
Kupuję je po 6 pln/kpl. na allegrze.
Mają mocne, bezpieczne zapięcie, nie przeszkadzają, nie ranią, nie uczulają.
Imo najlepsze dla małolatek ;)
Ponosi 2 miesiące i wędrują ad kosz.


mozesz jakiegos linka podesłać?
bo moja tez chodzi tylko w przebitkach
od innych ma mega uczulenie.

Figa
26-05-10, 19:57
mozesz jakiegos linka podesłać?
bo moja tez chodzi tylko w przebitkach
od innych ma mega uczulenie.

Proszę
http://www.allegro.pl/listing.php/search?category=45708&from_showcat=1&string=studex+kolczyki&change_view=1&order=p

Kupuję Studexy, po kilka par na raz i mamy na długo (sama tez je noszę ;)).

aoh
26-05-10, 19:58
dzięki bardzo mi pomoglaś.

Vievioorka
26-05-10, 20:54
najlepiej z angielskim zapięciem :D

Mysia ma dwie pary prawie identycznych. Najpierw my kupiliśmy takie http://img01.allegroimg.pl/photos/oryginal/10/44/67/00/1044670007

tylko biało-fioletowe cyrkonie, potem z samymi białymi oczkami (identycznie jak te na allegro) dostała od moich harcerzy na roczek :)

weronika.
26-05-10, 22:13
słuchajcie mam chyba głupie pytanie...kiedy przebijałyście uszy swoim córkom?Pytam,bo mam pierwsze cdórki i to od razu w większej ilości ;)a na dziewczynkach to ja się nie znam za bardzo.ja byłam już duża jak uszy przekłuwałam,a chętnie usłyszę (zobaczę) w jakim wieku optymalnie najlepiej przekłuć:)

gruszki
26-05-10, 22:17
A ja nie. Alka właśnie zgubiła śliczne kolczyki z tym zapięciem. Ma kilka par i tylko zapinane w ten sposób się nie sprawdziły.

u mnie tzn u Gaby też nie, bo się rozpinają:(

kama28
26-05-10, 22:30
słuchajcie mam chyba głupie pytanie...kiedy przebijałyście uszy swoim córkom?Pytam,bo mam pierwsze cdórki i to od razu w większej ilości ;)a na dziewczynkach to ja się nie znam za bardzo.ja byłam już duża jak uszy przekłuwałam,a chętnie usłyszę (zobaczę) w jakim wieku optymalnie najlepiej przekłuć:)

no to zaraz sie zacznie ;-)

weronika.
26-05-10, 22:44
no to zaraz sie zacznie ;-)

to teraz mnie zagięłaś,myślałam że dziewczynki są "prostsze" w obsłudze;)

Lea
26-05-10, 22:58
to teraz mnie zagięłaś,myślałam że dziewczynki są "prostsze" w obsłudze;)

Zgaduję, że nie chodziło o obsługę, tylko o gorący temat ;)

Chłopcy są duuuzo bardzej prości ;)

Yoko.
27-05-10, 07:15
Imo optymalnie jest nieprzekluwać dopóki zbieg sytuacji i naporów ze strony dziecka nie stworzą sprzjającej atmosfery;)

Yoko.
27-05-10, 07:20
Zgaduję, że nie chodziło o obsługę, tylko o gorący temat ;)

Chłopcy są duuuzo bardzej prości ;)

jestem w gorącym temacie!
zarzucę Ci sianie fermentu gdyż po pierwsze obrażasz potencjalnie mojego synka. nie wiem, pewnie celowo jak Cię znam...
po drugie piszesz półprawdę.
po trzecie -ten pouczający ton był naprawde niepotrzebny!
mogłabym tak długo, ale szkoda mi czasu.
EOT z mojej strony.

;)
:Śmiech:

kama28
27-05-10, 07:27
Zgaduję, że nie chodziło o obsługę, tylko o gorący temat ;)

Chłopcy są duuuzo bardzej prości ;)

dokładnie ;-)

już to przechodziliśmy jakiś rok temu, wojna na temat kto jest rozsądniejsza mamą, ta której 3miesięczna córeczka ma kolczyki czy ta antykolczykowa
;-)))

gucia
27-05-10, 07:27
Moja prawie 7 latka miesiąc temu przekuła sobie uszy :). Miała założone kolczyki, którymi miała przebijane uszki (zdrowotne). Teraz zbliżają się jej urodzinki i chcieliśmy jej kupić jakieś fajne kolczyki. Co byście poradziły, jakie są najlepsze i co najważniejsze najpraktyczniejsze?

My ( ja za namowa córki tez ;) ) przekułyśmy uszy 3,5 miesiąca temu- na początku nosiłyśmy te zdrowotne, po ściągnięciu Ninie uszka zagoiły się ładnie, teraz nosi jakieś srebrne kolczyki - przy czym większe znaczenie ma tu co to sa za kolczyki ( np. pająki i łosie !! rules- również słodkie kokardki o których moje dziecko myśli że to kosteczki) natomiast ja mam ciagle z uszami problem- właśnie wczoraj podjęłam decyzję że muszę zainwestować w złoto, bo jednak nie chcą się dobrze zagoić...

ps. a jeszcze pokażę jakie jadą do nas na Dzień Dziecka ;) http://allegro.pl/item1038951872_kolczyki_hello_kitty_swarovski_japa n_style.html

Edysia
27-05-10, 07:33
słuchajcie mam chyba głupie pytanie...kiedy przebijałyście uszy swoim córkom?

Natalka miała przebite rok temu,
miała 4,5 roku.
Sama chciała, nie dało rady jej tego wybić z głowy nawet straszeniem
( ja nigdy nie byłam zwolenniczka kolczyków u małych dziewczynek )
ale, chciała, prosiła i ma :)

gucia
27-05-10, 07:35
słuchajcie mam chyba głupie pytanie...kiedy przebijałyście uszy swoim córkom?Pytam,bo mam pierwsze cdórki i to od razu w większej ilości ;)a na dziewczynkach to ja się nie znam za bardzo.ja byłam już duża jak uszy przekłuwałam,a chętnie usłyszę (zobaczę) w jakim wieku optymalnie najlepiej przekłuć:)

Moim zdaniem czas na przekłucie jest wtedy kiedy:
1. dziecko jest na tyle duże że nie zje tych kolczyków, nie wyszarpie ich sobie z uszu, będzie zwracało uwagę na to aby nie zrobić sobie nimi krzywdy.
2. naprawdę będzie tego chciało- moja Ni chciała kolczyki wieku 5 lat, nasza zgoda już wtedy była- ale chciała jakoś tak bez przekonania więc nie naciskaliśmy. W wieku 7 lat przyszedł taki moment że chciała bardzo- więc ok, zrobione.

Edysia
27-05-10, 07:35
ps. a jeszcze pokażę jakie jadą do nas na Dzień Dziecka ;) http://allegro.pl/item1038951872_kolczyki_hello_kitty_swarovski_japa n_style.html

Bardzo fajne - ale tak myślę,
czy one nie będą się zaczepiały?
Zwłaszcza te wystające wąsy?:Hmmm...:

gucia
27-05-10, 07:35
Proszę
http://www.allegro.pl/listing.php/search?category=45708&from_showcat=1&string=studex+kolczyki&change_view=1&order=p

Kupuję Studexy, po kilka par na raz i mamy na długo (sama tez je noszę ;)).

o kurka, czemu wcześniej na te kolczyki nie wpadłam- zaraz chyba sobie coś nabędę ;)

weronika.
27-05-10, 07:38
nie,no nie miałam zamiaru im przekłuwać uszu teraz,są na to stanowczo za małe:)ale chciałam wiedzieć kiedy dzieci zaczynają tego chcieć,dlatego pytałam.Dzięki za odpowiedź:)

gucia
27-05-10, 07:40
Bardzo fajne - ale tak myślę,
czy one nie będą się zaczepiały?
Zwłaszcza te wystające wąsy?:Hmmm...:

wiesz co - teraz nosi takie pająki mniej więcej coś takiego http://www.allegro.pl/item1051736775_kolczyki_pajaki_pajaczki_cyrkonie_c rystal_kolory.html - w naszych te łapki są takie jakby ostre, w sam raz do zahaczania ;)- ale nie ma z nimi żadnego problemu.

grazyna_z
27-05-10, 07:45
nie,no nie miałam zamiaru im przekłuwać uszu teraz,są na to stanowczo za małe:)ale chciałam wiedzieć kiedy dzieci zaczynają tego chcieć,dlatego pytałam.Dzięki za odpowiedź:)

Moja zaczęła chcieć w wieku 5 lat,ale z jednej strony chciała z drugiej sie bała. Teraz w wieku prawie 7 lat bardziej chciała niż się bała, więc od 4 tygodni ma kolczki z brylantami;)

Edysia
27-05-10, 07:46
wiesz co - teraz nosi takie pająki mniej więcej coś takiego http://www.allegro.pl/item1051736775_kolczyki_pajaki_pajaczki_cyrkonie_c rystal_kolory.html - w naszych te łapki są takie jakby ostre, w sam raz do zahaczania ;)- ale nie ma z nimi żadnego problemu.

Może tylko tak na zdjęciach wyglądają ze mogą zaczepiać ?
Ja jestem przewrażliwiona na punkcie kolczyków - wkrętów
moja miała gładziutkie kuleczki i zgubiła 2 razy :Fiu fiu:

Figa
27-05-10, 07:56
nie,no nie miałam zamiaru im przekłuwać uszu teraz,są na to stanowczo za małe:)ale chciałam wiedzieć kiedy dzieci zaczynają tego chcieć,dlatego pytałam.Dzięki za odpowiedź:)
P. od kiedy nauczyła się mówić (nieco ponad 2 lata miała), zawsze mówiła, że chce mieć kolczyki (jak mama ;)).
Musiała poczekać do końca roku szkolnego maluchów.
Do wakacji - bo nie trzeba nosić czapki, bo nie chodzi do p-la więc mniejsze prawdopodobieństwo zahaczenia czy szarpnięcia,
bo łatwiej pilnować czy się dobrze goi.
Miała ok. 4,5 roku.
Obecnie ma 7 i jest nadal bardzo zadowolona z posiadania kolczyków,
choc obecnie naciska na długie.
Już ja jej dam długie :Hyhy:

Asik.
27-05-10, 08:07
Moja J. (5 lat) czasami wspomina o kolczykach
ale na razie nie wierci dziury w brzuchu o kolczyki, więc ich nie ma
Jak będzie chciała bardzo, to jej przebijemy uszy :)

Iwi
27-05-10, 08:13
P. od kiedy nauczyła się mówić (nieco ponad 2 lata miała), zawsze mówiła, że chce mieć kolczyki (jak mama ;)).
Musiała poczekać do końca roku szkolnego maluchów.
Do wakacji - bo nie trzeba nosić czapki, bo nie chodzi do p-la więc mniejsze prawdopodobieństwo zahaczenia czy szarpnięcia,
bo łatwiej pilnować czy się dobrze goi.
Miała ok. 4,5 roku.
Obecnie ma 7 i jest nadal bardzo zadowolona z posiadania kolczyków,
choc obecnie naciska na długie.
Już ja jej dam długie :Hyhy:

Figa, jak zdecydowałabyś się jej kupić długie kolczyki to polecam coś takiego
http://allegro.pl/item1053020421_kolczyki_przeciagane_z_cyrkonia.htm l

Moja Laura nosi takie odkąd skończyła 4 lata. Są naprawdę bardzo bezpieczne, tylko trzeba wybrać odpowiednią długosć. Laura ma około 4,5-5cm. Ten zwis przechodzi za uchem, dlatego cięzko sobie jakąś krzywdę zrobić. Takie same nosi moja chrześnica oraz córka kuzynki. Ja polecam.
Kolczyk bezpieczny, a dziecko ma namiastkę czegoś dorosłego :Hyhy:

Figa
27-05-10, 09:08
Figa, jak zdecydowałabyś się jej kupić długie kolczyki to polecam coś takiego
http://allegro.pl/item1053020421_kolczyki_przeciagane_z_cyrkonia.htm l

Moja Laura nosi takie odkąd skończyła 4 lata. Są naprawdę bardzo bezpieczne, tylko trzeba wybrać odpowiednią długosć. Laura ma około 4,5-5cm. Ten zwis przechodzi za uchem, dlatego cięzko sobie jakąś krzywdę zrobić. Takie same nosi moja chrześnica oraz córka kuzynki. Ja polecam.
Kolczyk bezpieczny, a dziecko ma namiastkę czegoś dorosłego :Hyhy:

Dzięki, pomyślę o tym
może na wakacje
;)

EwkaM
27-05-10, 09:13
Figa, jak zdecydowałabyś się jej kupić długie kolczyki to polecam coś takiego
http://allegro.pl/item1053020421_kolczyki_przeciagane_z_cyrkonia.htm l

Moja Laura nosi takie odkąd skończyła 4 lata. Są naprawdę bardzo bezpieczne, tylko trzeba wybrać odpowiednią długosć. Laura ma około 4,5-5cm. Ten zwis przechodzi za uchem, dlatego cięzko sobie jakąś krzywdę zrobić. Takie same nosi moja chrześnica oraz córka kuzynki. Ja polecam.
Kolczyk bezpieczny, a dziecko ma namiastkę czegoś dorosłego :Hyhy:
miałam kiedyś podobne
uwielbiałam je
i uwielbiałam sie nimi bawić :Wstyd:

Natinka
27-05-10, 10:10
Figa, jak zdecydowałabyś się jej kupić długie kolczyki to polecam coś takiego
http://allegro.pl/item1053020421_kolczyki_przeciagane_z_cyrkonia.htm l



ale ładne sama sobie takie kupie ;)

Madzia'1409
27-05-10, 10:21
Maja czasem coś wspomni, ale nie naciska.
Może w ramach prezentu na 5 urodziny dostanie?!?

bardzo lubi bawić się moimi, kiedy mam je w uszach - wyjmuje i wkłada i tylko pyta czy mnie nie boli

Elza29
27-05-10, 21:47
Ktos tu pisal o uczuleniu na srebro. Polecam wyprobowanie kolczykow z firmy colibra! Nie sa drogie a nie posiadaja niklu ktory uczula. Jedyne "srebrne" kolczyki ktore moge nosic :)

Iwi
27-05-10, 21:59
Ktos tu pisal o uczuleniu na srebro. Polecam wyprobowanie kolczykow z firmy colibra! Nie sa drogie a nie posiadaja niklu ktory uczula. Jedyne "srebrne" kolczyki ktore moge nosic :)


Podpisuję się pod tym obiema ręcami :)
ja i moja mama mamy sporo kolczyków z tej firmy, Laura też :Fiu fiu:

Figa
28-05-10, 07:35
Ktos tu pisal o uczuleniu na srebro. Polecam wyprobowanie kolczykow z firmy colibra! Nie sa drogie a nie posiadaja niklu ktory uczula. Jedyne "srebrne" kolczyki ktore moge nosic :)


Podpisuję się pod tym obiema ręcami :)
ja i moja mama mamy sporo kolczyków z tej firmy, Laura też :Fiu fiu:

One wszystkie są bez niklu czy tylko niektóre?

Iwi
28-05-10, 10:57
One wszystkie są bez niklu czy tylko niektóre?

Wszystkie są bez

koralinka01
30-05-10, 19:16
Kochani mam wielką prośbę przeczytajcie ten post
http://forum.dziecko-info.com/showpost.php?p=2676008&postcount=915

kotagus
31-05-10, 20:04
P. od kiedy nauczyła się mówić (nieco ponad 2 lata miała), zawsze mówiła, że chce mieć kolczyki (jak mama ;)).
Musiała poczekać do końca roku szkolnego maluchów.
Do wakacji - bo nie trzeba nosić czapki, bo nie chodzi do p-la więc mniejsze prawdopodobieństwo zahaczenia czy szarpnięcia,
bo łatwiej pilnować czy się dobrze goi.
Miała ok. 4,5 roku.
Obecnie ma 7 i jest nadal bardzo zadowolona z posiadania kolczyków,
choc obecnie naciska na długie.
Już ja jej dam długie :Hyhy:

U nas podobnie, najpierw konsekwentnie przez rok prosiła wszystkie aniołki, mikołaje itd. o "kolcycki", potem w sprzyjających okolicznościach poprzedniej wiosny założyliśmy je. Miała 4 lata. Przeszła tylko wcześniej "próbę bólu", bo miała mieć pobranie krwi i wytłumaczyłam jej, że przebicie uszu boli podobnie i jeżeli zniesie z godnością (czyt. bez darcia) pobieranie krwi pojedziemy do kosmetyczki w ten sam dzień :D Nawet nie jęknęła u pielęgniarki, chyba naprawdę jej zależało :D

Agaz.
01-06-10, 14:50
Ptyśka nosi tylko takie do przekłuwania.
Kupuję je po 6 pln/kpl. na allegrze.
Mają mocne, bezpieczne zapięcie, nie przeszkadzają, nie ranią, nie uczulają.
Imo najlepsze dla małolatek ;)
Ponosi 2 miesiące i wędrują ad kosz.

moja corka miała i jak dwa razy zahaczyłysmy o sweter i o mało ucha nie urwałam to kupiłam złote podobne do tych uwielbianych przez smoki(zapięcie ) ale z zapięciem chowanym w kółeczko -drogie były ale warto było

Figa
01-06-10, 15:25
moja corka miała i jak dwa razy zahaczyłysmy o sweter i o mało ucha nie urwałam to kupiłam złote podobne do tych uwielbianych przez smoki(zapięcie ) ale z zapięciem chowanym w kółeczko -drogie były ale warto było
Mojej się zaczepiają bardzo, bardzo rzadko,
a ciuchy zdejmuje sobie sama od początku p-la, i nie narzeka ;)
Za to od kolczyków szlachetnych z Apartu
miała nieźle zapaskudzone uszy (uczuleniowo) - a drogie były i nie było warto ;)
Każdemu według potrzeb.

kotagus
01-06-10, 16:24
Za to od kolczyków szlachetnych z Apartu
miała nieźle zapaskudzone uszy (uczuleniowo) - a drogie były i nie było warto ;)
Każdemu według potrzeb.


A powiedź Figa jak się objawiało to uczulenie?
Bo Marty uszy nie ropieją, nie są czerwone czy coś, ale tak się dziwnie łuszczą, jakby strupki łuskowate się robiły, zwłaszcza na jednym. Da się to zdrapywać paznokciem, nic się z tego nie sączy, przez chwilę uszka czyste, po jakimś czasie znowu. Zwłaszcza widzę to w zagięciach ucha i z tyłu ucha.
Najpierw myślałam, że to po prostu brud, ale nie... :Hmmm...:

Figa
01-06-10, 16:36
A powiedź Figa jak się objawiało to uczulenie?
Zabrzmi to nieco dziwnie, ale... jakby płątki uszu jej rozmiękły :Niepewny:
Zrobiły się śluzowate, rozmiekłe
i to tak, że całe oczko (serduszko ośrednicy jakis 6-7 mm) wlazło jej do dziurki i nawet chyba nie bardzo poczuła.
Płatki uszu miały do tego dziwny kolor, sino żółty i P. mówiła, że swędzą.
Panie wezwały mnie wtedy do p-la, żebym ją zabrała.
W domu wyjęłam kolczyki, przemyłam uszy wodą przegotowaną,
dałam claritine,
i następnego dnia było dużo lepiej, a po 3 dniach uszy wyglądały juz zupełnie normalnie.
Dziureczka 1 mm średnicy i żadne serduszko za nic by się w niej nie zmieściło ;)

kotagus
01-06-10, 16:50
Zabrzmi to nieco dziwnie, ale... jakby płątki uszu jej rozmiękły :Niepewny:
Zrobiły się śluzowate, rozmiekłe
i to tak, że całe oczko (serduszko ośrednicy jakis 6-7 mm) wlazło jej do dziurki i nawet chyba nie bardzo poczuła.
Płatki uszu miały do tego dziwny kolor, sino żółty i P. mówiła, że swędzą.
Panie wezwały mnie wtedy do p-la, żebym ją zabrała.
W domu wyjęłam kolczyki, przemyłam uszy wodą przegotowaną,
dałam claritine,
i następnego dnia było dużo lepiej, a po 3 dniach uszy wyglądały juz zupełnie normalnie.
Dziureczka 1 mm średnicy i żadne serduszko za nic by się w niej nie zmieściło ;)

O matko :Strach:

No u Marty to stanowczo inaczej wygląda. Tylko czy to tez objaw alergii czy nie?:Hmmm...:

Figa
01-06-10, 17:14
O matko :Strach:
Ładnie to nie wyglądało,
ale od razu wiedziałam, że to musi być reakcja alergiczna, bo przecież miała nowe kolczyki :)

No u Marty to stanowczo inaczej wygląda. Tylko czy to tez objaw alergii czy nie?:Hmmm...:
Nie wiem, ale wydaje mi się że to bardzo możliwe.
Ja to pewnie poeksperymentowałabym z ciekawości :Hyhy:

vieshack
05-06-10, 11:32
nie,no nie miałam zamiaru im przekłuwać uszu teraz,są na to stanowczo za małe:)ale chciałam wiedzieć kiedy dzieci zaczynają tego chcieć,dlatego pytałam.Dzięki za odpowiedź:)

Moja miała niecałe 5 lat.
Nie widzę nic złego w kolczykach na uszach przedszkolaka.
Nie bała się, przekłuwanie zniosła z uśmiechem na ustach.
Prosiła od jakiegoś czasu wcześniej, namawiała mnie żebym też sobie przekłuła uszy :Hyhy:
Zrobiłyśmy sobie babski wypad do kosmetyczki i wyszłyśmy w kolczykach.
Nina nosi małe gwiazdki na sztyfcie zwykle.
Teraz dostała cały komplet koralikowych w różnych kolorach, cała happy jest ;)

mama80
05-06-10, 11:50
U nas sprawdzają się właśnie takie z salonu kosmetycznego (ze stali chirurgicznej) lub złote kółeczka (Kasia dostała je po mnie w spadku :D). Dostała na urodziny śliczne srebrne (b. wysoka próba) i kiszka - ma uczulenie na srebro :(

U nas też najlepsze okazały się te ze stali chirurgicznej:)

vieshack
05-06-10, 21:59
ja już widzę że moja tylko sztyfty może nosić, ma kilka par wiszących, które zakłada czasem w domu i zawsze po nich ma problemy z uszami :Hmmm...:

MORDECZKA
08-06-10, 22:00
Majka miała niecałe 4 latka jak zdecydowała sie na przekłucie uszu.troche sie wystraszyła jak jej kosmetyczka strzeliła przy uchu,nawet poleciały jej łezki-wtedy czułam sie podle,że zgodziłam sie na te kolczyki.Najgorsze przyszło po miesiącu-uparła sie żeby te sliczne czerwone kolczyki wymienic na inne srebrne od chrzestnego.Po kolejnym miesiącu zaczęło ją swędzic uszko,widziałam że je pociera,kazała mi uważać przy zakładaniu i ściąganiu przez główke bluzek.Nie pozwalała sobie dotykać uszek,mówiła,że ją nie bolą ale dotknąć nie mogłam.
Niby nic sie nie działo,nie były czerwone.Aż ktoregoś razu chciałam jej przekręcić kolczyk i nagle trysneła z dziurki ropa,krew-zaraz płacz,ból i zaczęło się wariactwo.
Na siłe musiałam jej ściągnąć ten kolczyk i drugi też na wszelki wypadek.Goiło się długo.
Niestety -dziurki zarosły-nie udało sie nam juz załozycz poprzednich kolczyków.Majka na razie wyleczyła sie z kolczyków-uzgodniłysmy że przekłuje sobie uszy jak podrosnie.
Ostatnio co prawda mówiła,że ona znowu chce kolczyki-ale zaraz przypomniała sobie tamto wydarzenie i na razie sama to odłożyła na potem


Dorota i

kleeo
15-06-10, 22:23
My ( ja za namowa córki tez ;) ) przekułyśmy uszy 3,5 miesiąca temu- na początku nosiłyśmy te zdrowotne, po ściągnięciu Ninie uszka zagoiły się ładnie, teraz nosi jakieś srebrne kolczyki - przy czym większe znaczenie ma tu co to sa za kolczyki ( np. pająki i łosie !! rules- również słodkie kokardki o których moje dziecko myśli że to kosteczki) natomiast ja mam ciagle z uszami problem- właśnie wczoraj podjęłam decyzję że muszę zainwestować w złoto, bo jednak nie chcą się dobrze zagoić...

ps. a jeszcze pokażę jakie jadą do nas na Dzień Dziecka ;) http://allegro.pl/item1038951872_kolczyki_hello_kitty_swarovski_japa n_style.html

no proszę, nic sie nie chwaliłaś :) moja też chce przekłuć uszy i chyba w końcu to zrobimy, pewnie jak wróci z kolonii...