• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Kiedy wlasciwie robic pierwsze usg?



Klara1
08-11-09, 18:27
Witam Panie lepiej obeznane z tym tematem.Ja mam za soba pierwsza ciaze,ktora niestety zakonczyla sie poronieniem.Teraz jestem w bardzo wczesnym etapie ciazy i chce jak najszybciej sprawdzic czy wszystko jest w porzadku...kiedy mozna zrobic pierwsze usg?
Z gory dziekuje i pozdrawiam

dominikaau81
08-11-09, 18:38
Witam Panie lepiej obeznane z tym tematem.Ja mam za soba pierwsza ciaze,ktora niestety zakonczyla sie poronieniem.Teraz jestem w bardzo wczesnym etapie ciazy i chce jak najszybciej sprawdzic czy wszystko jest w porzadku...kiedy mozna zrobic pierwsze usg?
Z gory dziekuje i pozdrawiam

zeby sprawdzic czy bije serduszko to najlepiej miedzy6-7 tc iść-a który to tydzien u ciebie??

Klara1
08-11-09, 18:41
Dziekuje za szybka odpowiedz.Wedla moich wyliczen jest to 7 tydzien.

dominikaau81
08-11-09, 18:52
Dziekuje za szybka odpowiedz.Wedla moich wyliczen jest to 7 tydzien.

od ost miesiączki mu być przynajmniej 6tydz najlepiej 7 wtedy idź ja też poszłam na początku 7 tyg i było serduszko bo lekarz mowił ze na tym etapie nie ma opcji zeby serca nie było widac:) powodzenia:Hura!:

Klara1
08-11-09, 18:56
Dziekuje Ci Dominiko,umowie sie na wizyte...oby tym razem sie udalo:)

dominikaau81
08-11-09, 18:59
Dziekuje Ci Dominiko,umowie sie na wizyte...oby tym razem sie udalo:)

musi sie udać -ja tyrzymam kciuki za ciebie i twoją fasolkę:) daj znac co powiedział lekarz:):Kciuki:

kasiammmmm
08-11-09, 19:12
Dziewczyny a to USG pierwsze na wczesnym etapie to jest dopochwowe czy brzuchowe?? :)

dominikaau81
08-11-09, 19:15
Dziewczyny a to USG pierwsze na wczesnym etapie to jest dopochwowe czy brzuchowe?? :)

ja do tej pory mam przez pochwe robione bo lepiej widać a do 3 miesiąca tylko przez pochwę raczej sie robi:)

paszulka
08-11-09, 22:26
A ja uważam i zdania nie zmienię, że jak nie ma plamień i nic nie boli przeraźliwie to trzeba dać dzidzi spokój i na USG wg kalendarza tzn w 11-13 tc... wcześniej i tak nic się nie zrobi jeśli jest coś nie tak....
Acz to postępowanie u kobiet bez podejrzeń o problemy....
Mój lekarz np w tej ciąży uparł się, aby mnie zobaczyć na samym początku.... no i nic nie zobaczył... bo jakże... ale ja jestem zła, bo po co podglądać dzidzia... niech sobie rośnie w spokoju!! ;)

Gablysia.
08-11-09, 22:42
Teraz Paszulko do lekarza trzeba iść przed ukończonym 10 tc bo w przeciwnym razie można nie dostać becikowego.
A do lekarza to w 90% oznacza wykonanie usg. No chyba, ze ktoś wybierze się państwowo w biednej przychodni, do której na usg trzeba sie specjalnie umawiać.
Moim zdaniem dobrze iść przed 10tc, brak akcji serca może być wcale nie odczuwalny a mimo to ciąża nie rozwija sie prawidłowo, co nie oznacza że dojdzie do samoistnego poronienia.
Pozdrawiam

Martowska
08-11-09, 22:55
Teraz Paszulko do lekarza trzeba iść przed ukończonym 10 tc bo w przeciwnym razie można nie dostać becikowego.
A do lekarza to w 90% oznacza wykonanie usg. No chyba, ze ktoś wybierze się państwowo w biednej przychodni, do której na usg trzeba sie specjalnie umawiać.
Moim zdaniem dobrze iść przed 10tc, brak akcji serca może być wcale nie odczuwalny a mimo to ciąża nie rozwija sie prawidłowo, co nie oznacza że dojdzie do samoistnego poronienia.
Pozdrawiam

Się podpiszę :Fiu fiu:

kas
08-11-09, 23:01
A ja uważam i zdania nie zmienię, że jak nie ma plamień i nic nie boli przeraźliwie to trzeba dać dzidzi spokój i na USG wg kalendarza tzn w 11-13 tc... wcześniej i tak nic się nie zrobi jeśli jest coś nie tak....
Acz to postępowanie u kobiet bez podejrzeń o problemy....
Mój lekarz np w tej ciąży uparł się, aby mnie zobaczyć na samym początku.... no i nic nie zobaczył... bo jakże... ale ja jestem zła, bo po co podglądać dzidzia... niech sobie rośnie w spokoju!! ;)
Podpiszę się.

Gablysiu, do lekarza trzeba pójść, choćby po to, żeby dostać skierowania na badania i zobaczyć, czy wszystko OK. Niekoniecznie trzeba od razu USG robić.

Martowska
08-11-09, 23:29
Podpiszę się.

Gablysiu, do lekarza trzeba pójść, choćby po to, żeby dostać skierowania na badania i zobaczyć, czy wszystko OK. Niekoniecznie trzeba od razu USG robić.

Hmm więc jak przed 10tc lekarz ma potwierdzić ciążę, jeśli nie poprzez usg? :Niepewny: Bo bez potwierdzenia nici z becikowego ..:Fiu fiu:

kas
09-11-09, 01:12
Hmm więc jak przed 10tc lekarz ma potwierdzić ciążę, jeśli nie poprzez usg? :Niepewny: Bo bez potwierdzenia nici z becikowego ..:Fiu fiu:
Brak miesiączki?
Wynik testu ciążowego?
Wysoki poziom beta-HCG w badaniu krwi?
Charakterystyczne zmiany dróg rodnych, macicy?


USG to nie jest jedyny dowód na to, że jest się w ciąży.

Asik.
09-11-09, 08:44
Brak miesiączki?
Wynik testu ciążowego?
Wysoki poziom beta-HCG w badaniu krwi?
Charakterystyczne zmiany dróg rodnych, macicy?


USG to nie jest jedyny dowód na to, że jest się w ciąży.

Dokładnie tak, pozwól, że się podpiszę :D
Czasami dziewczyny robią usg za wcześnie, nie widać jeszcze np. dobrze serduszka i jest wielki stres itp.
Wg mnie 11-13 tydzień (jeśli wszystko jest ok - nie ma plamień i innych niepokojących objawów) to dobry moment

kasiammmmm
09-11-09, 09:41
No to ja nie wiem co mam myśleć...
6.11. byłam 11 dzien po transferze beta wysoka itd. no i lekarz kazał mi sie zgłosić za tydzień na pierwsze usg - czyli będzie to 18 dzień po transferze. przecież to za wcześnie!??? I nic nie zobaczy?? I co powie że nic nie widać???

dominikaau81
09-11-09, 09:56
No to ja nie wiem co mam myśleć...
6.11. byłam 11 dzien po transferze beta wysoka itd. no i lekarz kazał mi sie zgłosić za tydzień na pierwsze usg - czyli będzie to 18 dzień po transferze. przecież to za wcześnie!??? I nic nie zobaczy?? I co powie że nic nie widać???

tak jak powiedział lekarz tak zrób -przecież lekarz lepiej sie zna niż osoby,które pisza zebyś poszła później-ja poszłam jak kazał lekarz na poczatku 7tyg i pytałam czy jest mozliwosc ze nic konkretnego sie nie zobaczy(miałam na mysli pukające serduszko) lek odpowiedział ze nie ma takiej możliwości-w 7 tc jeśli dobrze jest on policzony od ost@ to musi byc widac serce bijące lub nie-trzymam kciuki za ciebie-twój lekarz wie najlepiej kiedy masz iść do niego:)

Martowska
09-11-09, 09:58
Brak miesiączki?
Wynik testu ciążowego?
Wysoki poziom beta-HCG w badaniu krwi?
Charakterystyczne zmiany dróg rodnych, macicy?


USG to nie jest jedyny dowód na to, że jest się w ciąży.

Tak tak, z tym się oczywiście zgodzę, chodziło mi o to, że gdy kobieta pójdzie bez testu, wyniku bety z nieregularnymi miesiączkami do gina, wówczas ten wydaje mi się, że tylko na podstawie usg wykryje ciążę. Sama jednak jestem zwolenniczką usg, bo te koi mój strach ;)
A z tym becikowym i wizytą przed 10tc to strasznie przegieli, nie ma to jak polityka prorodzinna :Fiu fiu:

paszulka
09-11-09, 10:47
tak jak powiedział lekarz tak zrób -przecież lekarz lepiej sie zna niż osoby,które pisza zebyś poszła później-ja poszłam jak kazał lekarz na poczatku 7tyg i pytałam czy jest mozliwosc ze nic konkretnego sie nie zobaczy(miałam na mysli pukające serduszko) lek odpowiedział ze nie ma takiej możliwości-w 7 tc jeśli dobrze jest on policzony od ost@ to musi byc widac serce bijące lub nie-trzymam kciuki za ciebie-twój lekarz wie najlepiej kiedy masz iść do niego:)

Dominika Kasia jest po transferze ivf i dlatego jej przypadek jest na innych zasadach.

Kasia jest wielce prawdopodobne, że lekarz nic nie zobaczy tak jak u mnie teraz... i nie daj się wpędzić w stres. Dzidź ma jeszcze czas na ujawnienie się na obrazie USG!! ;)


A tak apropo mojej wcześniejszej wypowiedzi. Nieustająco trzymam się swojego zdania, że nie ma sensu iść na USG wcześniej. Jeśli coś jest nie tak albo nie dzieje się tak szybko jak byśmy sobie tego życzyli to i tak nie możemy tego zmienić. Ja osobiście wolałabym nie życ np w dwutygodniowym stresie czekając jak na wyrok... wolę żyć w błogiej nieświadomości.
Ciąża z Basią była potwierdzona testem ciążowym (tzn 5ciom:Wstyd:) wizytą u ginekologa w 7tc. Tylko badania ogólne bez USG. Macica powiększona i brak powodów do obaw. W 11-12 tc USG dopiero o zobaczyłam małego ludzika a nie kropeczkę. To co zawdzięczam lekarce w pierwszej ciąży to spokój psychiczny. A kartę ciąży założono mi właśnie w 7 tc i jest to udokumentowane. Teraz zobaczymy, ale to znajomy lekarz, więc nie podejrzewam, aby zaniedbał moje becikowe!! ;)

paszulka
09-11-09, 10:52
Sama jednak jestem zwolenniczką usg, bo te koi mój strach ;)

Ale to w późniejszym etapie ciąży.. kiedy USG może wykryć coś co możemy naprawić, wyleczyć.. a pierwsze 2 miesiące to loteria.... USG nic nie pomoże... poza dodaniem nam stresu!!

Mam koleżankę, która rodziła w domu gdzieś w UK a w ciąży nie wyraziła zgody na USG.... dla mnie przegięcie i ryzykowanie zrowia i życia dziecka w imię swoich zasad... żadna skrajność nie jest dobra!!

MagdaMal
09-11-09, 10:56
a ja się nie zgadzam ze zdaniem, że usg dopiero w 12tc.
Pierwsze powinno się robić w 7tc - wtedy widać pęcherzyk, powinien być zarodek i serduszko. Lekarz może określić czy ciąża jest pojedyńcza czy bliźniacza, wykluczyć pozamaciczną, k?óra jeśli istnieje zagraża życiu kobiety! Moja znajoma nie zrobiła usg tylko betę, która wyszła pięknie, potem chciała czekać do 12tc na usg i prawie pożegnała się z tym światem bo pękł jej jajowód - na ostatnią chwilę ją odratowali!
I tak jak pisze Gablysia - czasem nie ma znaku, że coś nie tak z ciążą, że serduszko przestało bić. I lepiej wiedzieć o tym zanim dojdzie do zakażenia wewnątrzmacicznego.
Dlatego usg raz w 7tc, potem w 12tc (tym bardziej, że lekarz może tylko na momencik włożyć głowicę i zatrzymać obraz na monitorze - więc usg samo w sobie trwa wtedy 10 sekund).

MagdaMal
09-11-09, 10:58
No to ja nie wiem co mam myśleć...
6.11. byłam 11 dzien po transferze beta wysoka itd. no i lekarz kazał mi sie zgłosić za tydzień na pierwsze usg - czyli będzie to 18 dzień po transferze. przecież to za wcześnie!??? I nic nie zobaczy?? I co powie że nic nie widać???

pęcherzyk jest widoczny na usg przy becie powyżej 1000, więc powinno być coś widać :)
i to zależy też od sprzętu bo w poprzedniej mojej ciąży gin widział pęcherzyk przy becie poniżej 1000 (ale 900 było) :)

dominikaau81
09-11-09, 11:00
a ja się nie zgadzam ze zdaniem, że usg dopiero w 12tc.
Pierwsze powinno się robić w 7tc - wtedy widać pęcherzyk, powinien być zarodek i serduszko. Lekarz może określić czy ciąża jest pojedyńcza czy bliźniacza, wykluczyć pozamaciczną, k?óra jeśli istnieje zagraża życiu kobiety! Moja znajoma nie zrobiła usg tylko betę, która wyszła pięknie, potem chciała czekać do 12tc na usg i prawie pożegnała się z tym światem bo pękł jej jajowód - na ostatnią chwilę ją odratowali!
I tak jak pisze Gablysia - czasem nie ma znaku, że coś nie tak z ciążą, że serduszko przestało bić. I lepiej wiedzieć o tym zanim dojdzie do zakażenia wewnątrzmacicznego.
Dlatego usg raz w 7tc, potem w 12tc (tym bardziej, że lekarz może tylko na momencik włożyć głowicę i zatrzymać obraz na monitorze - więc usg samo w sobie trwa wtedy 10 sekund).

no nareszcie ktoś,kto podziela moje zdanie i nie tylko moje bo niektórych lekarzy także-nieraz po miesiącu jak sie idzie na wizytę lekarz informuje ze ciąża nie rozwinęła sie wcale pomimo że była-lepiej jest wiedzieć na czym sie stoi i czy ciaza jest pojedynacza czy mnoga-spokoj jest dla przyszłej mamusi najwazniejszy

MagdaMal
09-11-09, 11:01
Kasia jest wielce prawdopodobne, że lekarz nic nie zobaczy tak jak u mnie teraz... i nie daj się wpędzić w stres. Dzidź ma jeszcze czas na ujawnienie się na obrazie USG!! ;)




paszulko bo Ty byłaś zdecydowanie za wcześnie! W 4tc ciąży to aż dziwne, że lekarz zrobił usg. Ale może chciał określić endometrium i wielkość ciałka żółtego.

becia25
09-11-09, 11:01
a ja powiem tak, że moim zdaniem najwcześniej iść w 7 tyg, wcześniej nie ma sensu, a jest wiele kobiet co ledwo zobaczą 2 kreski i lecą do gina na USG, a tam niestety nic nie widać, bo za wcześnie, owszem jeśli kobieta ma za sobą poronienie lub coś dolega to jak najbardziej, ale jak nic sie nie dzieje to nie ma sensu...ja w tej ciąży byłam w 4 tyg, ale tylko dlatego, że jestem po 2 poronieniach i takie było zalecenie mojego gina, i od razu dostałam leki na podtrzymanie

paszulka
09-11-09, 11:50
pęcherzyk jest widoczny na usg przy becie powyżej 1000, więc powinno być coś widać :)
i to zależy też od sprzętu bo w poprzedniej mojej ciąży gin widział pęcherzyk przy becie poniżej 1000 (ale 900 było) :)

No to w takim razie moja ciąża jest pozamaciczna, bo przy becie 1760 nie było widać pęcherzyka ciążowego.
Swoją drogą mnie ginka mówiła, że pęcherzyk widac powyżej 1500... więc opinie są różne.

Nie raz juz pisałam, że mój mąż zajmuje się USG od strony technicznej (doktoryzuje się) a teściowa wykonuje USG ... oboje mówią, że nikt nie udowodnił, że USG szkodzi ale też nikt nie udowodnił, że nie szkodzi i nie zgadzają się abym to narzędzie nadużywała. Im mniejszy kropek tym lepiej sobie darować i zostawić dzidzia w spokoju!!

paszulka
09-11-09, 11:52
no nareszcie ktoś,kto podziela moje zdanie i nie tylko moje bo niektórych lekarzy także-nieraz po miesiącu jak sie idzie na wizytę lekarz informuje ze ciąża nie rozwinęła sie wcale pomimo że była-lepiej jest wiedzieć na czym sie stoi i czy ciaza jest pojedynacza czy mnoga-spokoj jest dla przyszłej mamusi najwazniejszy

Mamy w takim razie inne definicje spokoju. Ja tam wolę nie wiedzieć czegoś na co nie mam wpływu i zyć w błogiej nieświadomości.

paszulka
09-11-09, 11:53
Ale może chciał określić endometrium i wielkość ciałka żółtego.

Tylko po co... czy to coś zmieniło.... endometrium 210mm a ciałko żółte ciążowe torbielkowate 26 mm i tyle... mogłabym żyć bez tej informacji....

MagdaMal
09-11-09, 12:19
paszulko widzisz wszystko zależy od naszych wcześniejszych przeżyć, doświadczeń...
mi kiedyś (przy pierwszej ciąży też tak bardzo nie zależało na usg, teraz natomiast nie wyobrażam sobie nie podejrzeć choć fasolki - czy żyje, czy wszystko jest w porządku. Ja mam inaczej - aczkolwiek każdy ma swoje zdanie - ja wolałabym wiedzieć wcześniej, że np ciąża obumarła niż później. Mimo, że w każdym przypadku poronienie boli, to jednak stracić ciążę w 6tc a np 12tc to jest różnica. No i z każdym dniem, tygodniem cieszysz się coraz bardziej z ciąży, coraz więcej robisz planów na przyszłość... na wcześniejszym etapie ciąży tych marzeń jest mniej...
współczesne usg - choć ja nie jestem specjalistą, na pewno nie zaszkodzą dziecku. Przecież są kobiety z tak trudnymi ciążami, że usg mają robione codziennie! Gdybyś powiedziała im, że lepiej zostawić kropka w spokoju bo usg może szkodzić to z nerwów straciłyby ciąże!
Kiedyś mówiło się, że na wczesnym etapie ciąży nie należy wykonywać usg kobietom po poronieniach (z ciążą zagrożoną) bo samo włożenie sondy do pochwy może wywołać tragedię. Teraz ten pogląd został wyśmiany. Tak samo zmienia się zdanie co do usg.
No i usg drugiemu nierówne. Mój prof ma tak stare usg, że ledwie cokolwiek tam widać natomiast na oddziale szpitalnym jest taka maszyna która uwidoczni pęcherzyk - tak jak pisałam - przy becie 900 (tak jak w moim przypadku w poprzedniej ciąży). Więc nie pisz, że twoja jest pozamaciczna! Może po prostu twój ginek nie ma najlepszego sprzętu!

A sprawdzenie endo i ciałka żółtego nie potwierdza ciąży ale w przypadku dziewczyn, które bardzo chcą zajść daje to badanie nadzieję - bo przecież gdy jest grube endo, duże ciałko żółte, itp... Jest może badaniem bez sensu ale przecież na swoje nie musiałaś się godzić a jednak się pokusiłaś!

ok, to tyle
życzę ci paszulko pięknych widoków na kolejnym usg i ślicznie tykającego serduszka! :)

paszulka
09-11-09, 12:34
A sprawdzenie endo i ciałka żółtego nie potwierdza ciąży ale w przypadku dziewczyn, które bardzo chcą zajść daje to badanie nadzieję - bo przecież gdy jest grube endo, duże ciałko żółte, itp... Jest może badaniem bez sensu ale przecież na swoje nie musiałaś się godzić a jednak się pokusiłaś!


Nie pokusiłam się tylko nie wykazałam dość asertywności i nie umiałam się sprzeciwić. Leczenie się u znajomych lekarzy jest zobowiązujące z obu stron. ;)

Ja stanowczo wolę żyć w błogiej nieświadomości. Nie jestem przypadkiem trudnym i wyjątkowym ale mój lekarz się martwi i tak. Bez sensu. Co ma być to będzie i nie mamy na to wpływu a z tym na co nie mamy wpływu nie walczę!! Albo staram się!! :)

A pytanie które padło na początku wątku chyba dotyczyło właśnie ciąży bez powikłań i standardowej. Po co straszyć dziewczynę!

Vinga
09-11-09, 12:43
Ja stanowczo wolę żyć w błogiej nieświadomości.

no i z jednej strony to jest dobre, a z drugiej strony złe... gdybym w pierwszej swojej ciąży miała zrobione odpowiednio wcześnie usg i dokładnie opisane w karcie, to nie musiałabym przeżywać koszmaru 2 tygodni w szpitalu, w którym karmiono mnie nadzieją na życie moich dzieci, które od miesiąca nie żyły... ciągle słyszałam, że przecież mogłam zajść w ciążę później itp... zabieg był dla mnie prawdziwym koszmarem...
w drugiej poronionej ciąży opis był już zrobiony, nie było wątpliwości, że ciąża się nie rozwija, mniej stresu, mimo wszystko...

za to teraz, chyba jednak wolałabym trafić na usg po raz pierwszy w 10 tygodniu, wtedy cieszyłabym się z mojego maluszka bez tego smutku, z powodu straty pozostałej dwójki...

na nic nie ma reguły...

MagdaMal
09-11-09, 12:45
Po co straszyć dziewczynę!

broń Boże nie straszyć!
ale po co odbierać jej radość z podglądania kropka na monitorze, z tykania serduszka (a teraz nawet je usłyszeć można już w 7tc)?
no i nie straszyć a właśnie uspokoić - aby mogła cieszyć się ze zdrowo rozwijającej się ciąży a nie zamartwiać czy aby na pewno jest wszystko ok :)

paszulko mamy skrajnie na ten temat odmienne zdania ale obie mamy do tego prawo :)
pozdrawiam i spokojnego ciążowania życzę :)

paszulka
09-11-09, 12:49
za to teraz, chyba jednak wolałabym trafić na usg po raz pierwszy w 10 tygodniu, wtedy cieszyłabym się z mojego maluszka bez tego smutku, z powodu straty pozostałej dwójki...

na nic nie ma reguły...

No właśnie.... na nic nie ma reguły ale dobrze zachować też umiar.
Mnie po prostu chodzi o to, że często dziewczyny chodza na USG za wcześnie, lekarz je niepotrzebnie wystraszy, bo nie widać zarodka, bo zarodek jajowaty, albo nie słychać serduszka.... one przeżywają stany histeryczne a ku temu nie ma powodu, bo ich dzidź zdrowy tylko więcej czasu potrzebuje.
Tak jak u Magdy tak u Ciebie wcześniejsze USG było uzasadnione ale całe szczęście jest tak, że większość dziewczyn nie są "specjalnymi przypadkami"... oby ich było jak najmniej!! :):Kciuki:

MagdaMal
09-11-09, 12:53
za to teraz, chyba jednak wolałabym trafić na usg po raz pierwszy w 10 tygodniu, wtedy cieszyłabym się z mojego maluszka bez tego smutku, z powodu straty pozostałej dwójki...

na nic nie ma reguły...

przykro mi Vinguś z powodu straty pozostałej dwójki, w twoim przypadku też wolałabym pierwsze usg mieć później żeby nie przeżywać tego smutku ale nigdy nie wiadomo co się zobaczy na monitorze... ściskam cię mocno i nie smuć się! bo Twoja dzidzia odczuwa Twoje nastroje!

Mamá
10-11-09, 16:32
a ja się nie zgadzam ze zdaniem, że usg dopiero w 12tc.
Pierwsze powinno się robić w 7tc - wtedy widać pęcherzyk, powinien być zarodek i serduszko. Lekarz może określić czy ciąża jest pojedyńcza czy bliźniacza, wykluczyć pozamaciczną, k?óra jeśli istnieje zagraża życiu kobiety! Moja znajoma nie zrobiła usg tylko betę, która wyszła pięknie, potem chciała czekać do 12tc na usg i prawie pożegnała się z tym światem bo pękł jej jajowód - na ostatnią chwilę ją odratowali!
I tak jak pisze Gablysia - czasem nie ma znaku, że coś nie tak z ciążą, że serduszko przestało bić. I lepiej wiedzieć o tym zanim dojdzie do zakażenia wewnątrzmacicznego.
Dlatego usg raz w 7tc, potem w 12tc (tym bardziej, że lekarz może tylko na momencik włożyć głowicę i zatrzymać obraz na monitorze - więc usg samo w sobie trwa wtedy 10 sekund).

Zgadzam sie z Magda. Mialam usg w 5tc lekarz zobaczyl tylko pecherzyk i cialko zolte, jednak byl rowniez krwiak i dostalam nakaz lezenie i luteine. W 7tc zobaczylam dwie fasolki, krwiaka nie bylo ale dla pewnosci mialam zwiekszyc luteine. Uwazam ze lepiej isc wczesniej niz czekac bo czasem wystarczy zapobiegawczo podac leki i jest wszystko dobrze.
:Kciuki: za ciaze!

Vinga
10-11-09, 18:47
Zgadzam sie z Magda. Mialam usg w 5tc lekarz zobaczyl tylko pecherzyk i cialko zolte, jednak byl rowniez krwiak i dostalam nakaz lezenie i luteine. W 7tc zobaczylam dwie fasolki, krwiaka nie bylo ale dla pewnosci mialam zwiekszyc luteine. Uwazam ze lepiej isc wczesniej niz czekac bo czasem wystarczy zapobiegawczo podac leki i jest wszystko dobrze.
:Kciuki: za ciaze!

wiesz... u mnie w 5 tygodniu było widać krwiaczek, który okazał się nie krwiakiem, tylko drugim pęcherzykiem ciążowym ;)

paszulka
11-11-09, 11:36
Zgadzam sie z Magda. Mialam usg w 5tc lekarz zobaczyl tylko pecherzyk i cialko zolte, jednak byl rowniez krwiak i dostalam nakaz lezenie i luteine. W 7tc zobaczylam dwie fasolki, krwiaka nie bylo ale dla pewnosci mialam zwiekszyc luteine. Uwazam ze lepiej isc wczesniej niz czekac bo czasem wystarczy zapobiegawczo podac leki i jest wszystko dobrze.
:Kciuki: za ciaze!

Ja biorę leki od początku profilaktycznie.

agatom
11-11-09, 13:55
każda jest inna :)
ja w 4 t.c. poleciałam i nic nie zobaczyłam :p
więc myslę 6-7 t.c. jest najlepszy- jeśli oczywiście nie ma jakiegoś plamienia, czy krwawienia :)
u mnie jednak był krwiak wykryty w 5 t.c.- poprzedziło go plamienie i krwawienie.

kasiammmmm
11-11-09, 16:33
Ja biorę leki od początku profilaktycznie.

Paszulka a jakie leki bierzesz?

paszulka
11-11-09, 18:01
Paszulka a jakie leki bierzesz?

Luteinę... to w sumie jedyne co można brać na początku naturalnej ciąży. Zamiennie duphaston.

Po transferze brałam clexane, acard i encorton ale to inna bajka.

kasiammmmm
12-11-09, 09:09
No właśnie ja biorę Luteinę i to jeszcze caly czas końskie dawki bo dopochwową 3 x4 i podjęzykową 3x4 i do tego estrofem. Nie za dużo tej luteiny ?

paszulka
12-11-09, 12:03
No właśnie ja biorę Luteinę i to jeszcze caly czas końskie dawki bo dopochwową 3 x4 i podjęzykową 3x4 i do tego estrofem. Nie za dużo tej luteiny ?

Transfer po punkcji musi być wspomagany końskimi dawkami progesteronu. Wraz z "odsysaniem" komórek jajowych w czasie punkcji odsysają Ci ciałko żółte. Nie masz własnego progesteronu. Po zagnieżdżeniu stopniowo jajniki zaczynąją go produkować acz podejrzewam, że jeszcze troszkę będziesz musiała go brać profilaktycznie. Ewentualnie lekarz zmniejszy dawkę.

kasiammmmm
13-11-09, 20:33
A ja dziś byłam na pierwszym USG - 6 tydzień i 6,5 milimetra dzidzia :) :Wow!::Wow!:

myscha
14-11-09, 10:17
Gratulacje:) Ja byłam w 5 tygodniu i to nieświadomie- poprostu nie wiedziałam który to tydzień. Było widać pęcherzyk- czyli się udało. Potem poszłam za dwa tygodnie i byly już dwa maluszki, dwa serduszka, moje kochane robaczki:)

Klara1
22-11-09, 22:45
musi sie udać -ja tyrzymam kciuki za ciebie i twoją fasolkę:) daj znac co powiedział lekarz:):Kciuki:

Bylam prywatnie i jest serduszko!!!I to jak mocno bije !!!Ciesze sie ze poszlam i nidlugo pojde jeszcze raz,bo lekarz ocenil mnie na 6 tygodni,wiec w 8 bedzie lepiej widac.Mialam robione tylko brzuszne usg.
A wszystkim paniom,ktore mialy spokojny sen w czasie ciazy powiem,ze moga sobie czekac,ale ja - po pierwszej ciazy obumarlej (o czym dowiedzialam sie dopiero w 4 miesiacu na pierszym usg) wole wiedziec od poczatku czy mam na co liczyc...
dziekuje Dominiko jeszcze raz za szybka odpowiedz i zycze wszystkiego dobrego:):Hura!:
Klara1

dominikaau81
23-11-09, 07:16
Bylam prywatnie i jest serduszko!!!I to jak mocno bije !!!Ciesze sie ze poszlam i nidlugo pojde jeszcze raz,bo lekarz ocenil mnie na 6 tygodni,wiec w 8 bedzie lepiej widac.Mialam robione tylko brzuszne usg.
A wszystkim paniom,ktore mialy spokojny sen w czasie ciazy powiem,ze moga sobie czekac,ale ja - po pierwszej ciazy obumarlej (o czym dowiedzialam sie dopiero w 4 miesiacu na pierszym usg) wole wiedziec od poczatku czy mam na co liczyc...
dziekuje Dominiko jeszcze raz za szybka odpowiedz i zycze wszystkiego dobrego:):Hura!:
Klara1

popieram!!! spokój mamy jest najważniejszy:):Kciuki:

Martowska
24-11-09, 11:24
Bylam prywatnie i jest serduszko!!!I to jak mocno bije !!!Ciesze sie ze poszlam i nidlugo pojde jeszcze raz,bo lekarz ocenil mnie na 6 tygodni,wiec w 8 bedzie lepiej widac.
Klara1

Gratulacje! Życzę spokojnej ciąży i szybkiego rozwiązania :Kciuki:

guga0827
27-11-09, 12:51
Tak czytałam sobie o tym co napisałyście o USG i myślę sobie,że tak naprawdę o terminie powinien decydowac lekarz bo przecież to on zna się na tym najlepiej.Więc lekarz,który bez żadnych wskazań robi je wtedy kiedy nic nie widac po prostu chce od nas wyłudzic pieniądze.Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy:)

paszulka
27-11-09, 17:34
Tak czytałam sobie o tym co napisałyście o USG i myślę sobie,że tak naprawdę o terminie powinien decydowac lekarz bo przecież to on zna się na tym najlepiej.Więc lekarz,który bez żadnych wskazań robi je wtedy kiedy nic nie widac po prostu chce od nas wyłudzic pieniądze.Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy:)

No mój nie!! Robię wszystko za darmo w jego prywatnym gabinecie. Przyjaciel rodziny.

agatom
27-11-09, 17:39
Tak czytałam sobie o tym co napisałyście o USG i myślę sobie,że tak naprawdę o terminie powinien decydowac lekarz bo przecież to on zna się na tym najlepiej.Więc lekarz,który bez żadnych wskazań robi je wtedy kiedy nic nie widac po prostu chce od nas wyłudzic pieniądze.Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy:)

moje pierwsze 2 usg były państwowo w 4 i 5 tygodniu. od 6 t.c. zaczełam prywatnie chodzić, a w 6 już było widać bijące serduszko.

guga0827
28-11-09, 11:32
Nie twierdzę,że wszyscy ale niestety znaczna większośc,a Tobie Paszulko jest czego pozazdrościc bo masz pewnośc co do dobrego prowadzenia ciąży.Naprawdę ciężko jest znaleźc dobrego ginekologa,pracuję w dużym zakładzie gdzie pracują prawie same kobiety i jak czasem opowiadają to aż się włos na głowie jeży!!!

paszulka
28-11-09, 12:53
Nie twierdzę,że wszyscy ale niestety znaczna większośc,a Tobie Paszulko jest czego pozazdrościc bo masz pewnośc co do dobrego prowadzenia ciąży.Naprawdę ciężko jest znaleźc dobrego ginekologa,pracuję w dużym zakładzie gdzie pracują prawie same kobiety i jak czasem opowiadają to aż się włos na głowie jeży!!!

Wiem, wiem. Teściowa, ktora jest lekarzem mówi, ze najgorzej to być chorym i trafić w ręce lekarzy!!:Boje się:
Coś w tym jest.
Lekarz w rodzinie to skarb... a szkoda, bo to poczucie bezpieczeństwa powienien mieć każdy pacjent!!