• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : 24mm szyjki macicy to bardzo mało?



zazulka
21-03-09, 13:11
dziewczyny, jestem w 7 miesiacu ciazy i szyjka macicy wyszla na 24 mm.
co mysliscie?
zdarza sie ze pod wpływem lekow i lezenia jeszcze sie wydluzy czy juz nie ma na co liczyc?

as1112
21-03-09, 13:27
Witaj,

Z tego co słyszałam od kilku lekarzy szyjka już się nie wydłuży, może jedynie sie zatrzymać na tym poziomie co jest lub skrócić. U mnie w 24tc szyjka skróciła się z 40 mm do 24mm, lekarz nakazał bezwzględne leżenie, przepisał luteinę i mgB6. Po dwóch tygodniach (polegiwałam ale nie non stop) okazało się, że szyjka skróciła się do 15mm - wtedy już wylądowałam w szpitalu gdzie podano mi steryd na rozwój płucek u dzidzi. Po trzech dniach wróciłam do domu i leżę cały czas w łóżeczku (wychodzę tylko do wc). Od tego czasu proces skracania się szyjki zatrzymał się na tych 15 mm. Jestem dobrej myśli, to juz 31 tc :)

Poza tym podobno nie ma reguły ile mm ma szyjka, tak samo może puścić długa szyjka jak i krótka, no ale przy krótkiej jest większe prawdopodobieństwo. Pozostaje więc oszczędzanie się na maxa i wiara, że będzie dobrze :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

AGUSIA150
21-03-09, 13:31
dziewczyny, jestem w 7 miesiacu ciazy i szyjka macicy wyszla na 24 mm.
co mysliscie?
zdarza sie ze pod wpływem lekow i lezenia jeszcze sie wydluzy czy juz nie ma na co liczyc?
Zazulka mam identyczną sytuację, wczoraj lekarz mi powiedział ze drastycznie mi się skróciła szyjka do 24mm. mam odpoczywać i brac leki. u mnie tez poczatek 7 msc-28 tydzień. z tego co wiem szyjka raczej się nie wydluży, jedynie moze się zatrzymać. Trzymam kciuki za Ciebie i za Siebie i nasze dzidzie!!!

zazulka
22-03-09, 11:36
Agusia,
a jakie leki bierzesz? bo ja no spe forte, magnum b6

AGUSIA150
22-03-09, 12:37
Asmag forte(to jakiś taki magnez)3 razy dziennie + nospa forte jesli bede widziec ze brzuch boli czy się napina. I to chyba tyle z zaleceniem odpoczynku i oszczędzania się-wizyta za tydzień.

AHA MI LEKARZ POWIEDZIAŁ ŻE MAM SKRÓCONĄ I MIĘKKĄ ALE JESZCE ZAMKNIETĄ U CIEBIE JAK TO WYGLĄDA?

lilavati
22-03-09, 13:07
dziewczyny, jestem w 7 miesiacu ciazy i szyjka macicy wyszla na 24 mm.
co mysliscie?
Nie jest tragicznie malo, stosuj się do zaleceń lekarskich, leż a bedzie dobrze


zdarza sie ze pod wpływem lekow i lezenia jeszcze sie wydluzy czy juz nie ma na co liczyc?może - bardziej doceniam tu wpływ lżenia niż leków

swiki
23-03-09, 10:54
Ja mam od poczatku ciazy krotka szyjke, taki moj urok jak mowia lekarze ( w sumie nigdy nie pytalam i nie mowili mi jaka ma dlugosc, wiem ze paluszkami lekarka dotyka glowki) i nie mialam jakis szczegolnych wskazan czy zakazan. Jedynie ze troszke bardziej uwazac na siebie, nie wysilac sie, nie dzwigac itd a jakby cos zaczelo sie dac niepokojacego to odrazu kontaktowac sie z lekarzem, nie czekac. Od miesiaca biore fenotel + magnez, ze wzgledu na zagrozenie przedwczesnym porodem, (skurcze) ale wazne jest to, ze trzyma szyjka mocno i nie rozwiera sie, a dlugosc, no coz, zaczal sie 9 miesiac, nie lezalam w lozku, ale prowadzilam oszczedny w miare tryb zycie i donosilam ;)
Takze nie martw sie bardzo, nie przesadzaj z pracami i bedzie wszystko dobrze. I obserwuj siebie, czy nic sie nie dzieje (bole jakby miesiaczkowe to skurcze - tak na wszelki wypadek, bo ja takie mialam i nie wiedzialam co to i w Twoim wypadku, jakby sie to pojawilo, natychmiast kontakt z lekarzem )
Trzymam kciuki ;)

gosik22
10-09-09, 11:51
Moja szyjka wynosi 39mm lekarze mówią że jest krótka, mam jak najwiecej leżeć... biorę Asmag i nospe 3x1. Jestem w 6 miesiacu ciązy i mam nadzieje że będzie dobrze...

Kata
10-09-09, 12:10
39 mm to krótka???? moim skromnym zdaniem to zupełnie normalna szyjka... miałam taką z Doriankiem przez większość czasu i teraz też

gosik22
10-09-09, 12:12
tak mi lekarze powiedzieli że jest krótka i dlatego mam duzo leżec...sama nie wiem już jaka powinna być

zuza85
10-09-09, 14:40
tak mi lekarze powiedzieli że jest krótka i dlatego mam duzo leżec...sama nie wiem już jaka powinna być

Ja w 26 tyg. szyjka 38mm a szerokość kanału 0mm
lekarz do niczego się nie przyczepił
powiedział że wszystko jest w normie.

gosik22
10-09-09, 14:57
no widzisz a mi nawet w szpitalu mowili że jest krótka i żeby leżeć, to samo lekarz prowadzący.

Kata
10-09-09, 21:05
ciekawe jaka jest normalna szyjka wg tych ginów...

gosik22
14-09-09, 11:02
No ciekawe... jednej mówią że jest to norma, drugiej każą leżeć do końca ciąży...:( W sobotę dostalam okropny skurcz, ale jak się położyłam pomału przechodził...ciekawe z czego on był, rano tylko kurze sobie starłam...

Kasiejka
16-09-09, 09:04
z tego co ja wiem 30mm to dolna granica normy dla długości szyjki.tyle miałam w 13 tyg ciąży, w 18 tyg skróciła się o 2mm i natychmiast na drugi dzień rano lekarz odesłał do szpitala na zabieg zalożenia szwu okrężnego na szyjce. właśnie wróciłam ze szpitala, leżę sobie i mam nadzieję,że będzie dobrze dalej.

gosik22
28-09-09, 12:50
Odpoczywaj sobie dużo a będzie dobrze:)

gosik22
13-10-09, 09:27
z tego co ja wiem 30mm to dolna granica normy dla długości szyjki.tyle miałam w 13 tyg ciąży, w 18 tyg skróciła się o 2mm i natychmiast na drugi dzień rano lekarz odesłał do szpitala na zabieg zalożenia szwu okrężnego na szyjce. właśnie wróciłam ze szpitala, leżę sobie i mam nadzieję,że będzie dobrze dalej.

I jak tam z szyjką trzyma się??:)

ankalena1
13-10-09, 10:23
U mnie szyjka jest skrócona ale lekarz powiedział, że to dlatego bo jest przyciśnięta do tyłu macicy i ja tak po prostu mam i to w niczym nie przeszkadza, ważne że jest twarda i zamknięta. Nie kazał mi leżeć.

gosik22
13-10-09, 10:27
U mnie szyjka jest skrócona ale lekarz powiedział, że to dlatego bo jest przyciśnięta do tyłu macicy i ja tak po prostu mam i to w niczym nie przeszkadza, ważne że jest twarda i zamknięta. Nie kazał mi leżeć.

:) Ty już masz bliziutko do porodu i prawidłowo że ci się skraca:)życzę miłego rozwiązania:)

calineczkaa
20-10-09, 10:35
ja w 28tc miałam 25mm i trafiłam do szpitala,ale ze skurczami (braxtona) ale było ich dość sporo,do 35tc brałam cordafen i no-spe.Przy okazji w szpitalu dowiedziałam się,że dziecko ułożyło się już do wyjścia,było bardzo nisko ułożone i gdy lekarz sprawdzał szyjke to czułam jak mój maluszek cofał się gdy go dotknął przy badaniu,więc na prawdę był wtedy nisko,nawet na usg były problemy z sprawdzeniem przepływów w główce.

Szyjka w dniu wypisu (30tc) miała 15mm a teraz nie wiem,lekarz nie sprawdzał mi na usg jej długości,a palcami ledwo co do niej dosięga,więc jest dość krótka,ale teraz to ja tylko czekam na skurcze i poród :Hura!:
więcej o szyjce dowiem się w czwartek na usg

gosik22
20-10-09, 10:46
ja w 28tc miałam 25mm i trafiłam do szpitala,ale ze skurczami (braxtona) ale było ich dość sporo,do 35tc brałam cordafen i no-spe.Przy okazji w szpitalu dowiedziałam się,że dziecko ułożyło się już do wyjścia,było bardzo nisko ułożone i gdy lekarz sprawdzał szyjke to czułam jak mój maluszek cofał się gdy go dotknął przy badaniu,więc na prawdę był wtedy nisko,nawet na usg były problemy z sprawdzeniem przepływów w główce.

Szyjka w dniu wypisu (30tc) miała 15mm a teraz nie wiem,lekarz nie sprawdzał mi na usg jej długości,a palcami ledwo co do niej dosięga,więc jest dość krótka,ale teraz to ja tylko czekam na skurcze i poród :Hura!:
więcej o szyjce dowiem się w czwartek na usg

:)W sumie to już możesz rodzic:)życzę szybkiego rozwiązania:)

nefret
20-10-09, 20:57
co do długości szyjki, ostatnio zadałam mojemu gin. pytanie jaka jest standartowa jej dł. u kobiet odpowiedź brzmiała ok 4 cm , dł do 3cm jest bezpieczna pniżej 30 mm wprowadza się działania zaobiegające jej skracaniu

Kasiejka
20-10-09, 20:58
apropos pytania co z moją szyjką po zabiegu, zszyto ją okrężnie, zatrzymano na 28 mm długości, od tego czasu leżałam większość dnia z wyjściami do wc, kuchni, no z godzinę ruchu dziennie i tak minęły 3 tyg. a dodam, że miałam do kilkunastu skurczów bolesnych dziennie i miałam jak najgorsze myśli na temat sytuacji szyjki mimo szwu.W zeszłym tygodniu podczas badania usg lekarz zmierzył i wydłużyła się od oszczędzania o 8mm mimo skurczów!!! Także naprawdę leżeniem można wszystko polepszyć i trzeba być dobrej myśli.

calineczkaa
21-10-09, 10:34
bo jak się leży to dzidzia nie napiera na kanał rodny i tym samym na szyjke-moim zdaniem,u mnie skracała się pomimo leżenia,bo mój maluch jest spory

gosik22 rodzić już mogę,bo na usg w 32tc wyszło,że termin wg usg wypada na 24.10 ale ja czuje że to nie ta data i że później będzie :)

gosik22
21-10-09, 10:41
bo jak się leży to dzidzia nie napiera na kanał rodny i tym samym na szyjke-moim zdaniem,u mnie skracała się pomimo leżenia,bo mój maluch jest spory

gosik22 rodzić już mogę,bo na usg w 32tc wyszło,że termin wg usg wypada na 24.10 ale ja czuje że to nie ta data i że później będzie :)

Maluszkowi pewnie się nie śpieszy:) przed de mną jeszcze 8 tygodni minimalnie ehhh a chciałabym mieć już to za sobą...:):)

myscha
21-10-09, 14:17
Poczytuję Was i jednak sie wypowiem. W 23 tygodniu zaobserwoweno u mnie skracanie szyjki, wskazywały na to tzw. stwiania sie macicy. Szyjka miała 32 mm, mimo leków (głównie magnez w końskich dawkach) nic się nie poprawiało i tydzień później trafiłam do szpitala z 24 mm szyjka i rozwarciem wewnętrznym na 1,5 cm. W szpitalu kroplówki na powstrzymanie skurczy, spędziłam tam dwa tygodnie. Teraz leze w domu już czwarty tydzień- od trzech tygodni szyjka bez zmian- 2,04 cm, rozwarcie nie postepuje. Lekarze nie chcieli nawet słyszeć o krążku a o szwie to już wogóle. Podobno na wiele sie to nie zdaje- krążek moze tez nie utzrymać, a z nim kobiety robią sie za bardzo pewnei różnie to bywa. Jezeli chodzi o szew to w moim przypadku nie ma mowy- ciąża blixniacza, za duze obciążenie zwłaszcza ze małe maja dużą wagę i jedna jest bardzo nisko- w trakcie zakładania isytnieje niebezpieczeństwo rozerwania worka owoniowego. Zostało mi jeszcze max 7 tygodni lezakowania bo bliźniaki mozna rodzić w 37 tyg. mam nadzieje ze damy rade zwłaszcza ze wstaje tylko do wc:)
Aha i jeszcze jedno z tego co wiem to szyja si nie może wydłuzyc jezeli sie juz skociła- mogła byc jedynie zle zmierzona

gosik22
21-10-09, 14:23
Poczytuję Was i jednak sie wypowiem. W 23 tygodniu zaobserwoweno u mnie skracanie szyjki, wskazywały na to tzw. stwiania sie macicy. Szyjka miała 32 mm, mimo leków (głównie magnez w końskich dawkach) nic się nie poprawiało i tydzień później trafiłam do szpitala z 24 mm szyjka i rozwarciem wewnętrznym na 1,5 cm. W szpitalu kroplówki na powstrzymanie skurczy, spędziłam tam dwa tygodnie. Teraz leze w domu już czwarty tydzień- od trzech tygodni szyjka bez zmian- 2,04 cm, rozwarcie nie postepuje. Lekarze nie chcieli nawet słyszeć o krążku a o szwie to już wogóle. Podobno na wiele sie to nie zdaje- krążek moze tez nie utzrymać, a z nim kobiety robią sie za bardzo pewnei różnie to bywa. Jezeli chodzi o szew to w moim przypadku nie ma mowy- ciąża blixniacza, za duze obciążenie zwłaszcza ze małe maja dużą wagę i jedna jest bardzo nisko- w trakcie zakładania isytnieje niebezpieczeństwo rozerwania worka owoniowego. Zostało mi jeszcze max 7 tygodni lezakowania bo bliźniaki mozna rodzić w 37 tyg. mam nadzieje ze damy rade zwłaszcza ze wstaje tylko do wc:)
Aha i jeszcze jedno z tego co wiem to szyja si nie może wydłuzyc jezeli sie juz skociła- mogła byc jedynie zle zmierzona

Będzie dobrze :) oszczędzać się a urodzisz w odpowiednim czasie:)mi ginka na ostatnim badaniu powiedziała że mam drobną szyjkę, ale nie powiedziała czy się skraca czy taka sama.....

becia25
21-10-09, 14:28
hmmm ja jedynie powiem, że co lekarz to inna opinia, jak byłam w 13 tyg to gin powiedział, że skróciła mi sie szyjka i ma niecałe 3 cm, że jak sie będzie dalej skracać to założymy krążek, ale chyba dlatego, że to był początek...podobną sytuację miałam z mała, w 20 tyg miałam skróconą szyjkę i rozwarcie na 1 palec, wtedy miałam tylko leżeć, ale niestety mimo leżenia szyjka jeszcze bardziej mi sie skróciła i rozwarcie było już na 3 palce i natychmiast do szpitala na zaszycie szyjki, no i mimo zaszycie to i tak urodziłam w 35 tyg ze względu na dalsze rozwarcie już 4 cm i dodatkowo dostało mi sie silne zakażenie dróg moczowych przez ciało obce czyli przez szew...zobaczymy jak teraz we wtorek wizyta :Boje się:

gosik22
21-10-09, 14:30
hmmm ja jedynie powiem, że co lekarz to inna opinia, jak byłam w 13 tyg to gin powiedział, że skróciła mi sie szyjka i ma niecałe 3 cm, że jak sie będzie dalej skracać to założymy krążek, ale chyba dlatego, że to był początek...podobną sytuację miałam z mała, w 20 tyg miałam skróconą szyjkę i rozwarcie na 1 palec, wtedy miałam tylko leżeć, ale niestety mimo leżenia szyjka jeszcze bardziej mi sie skróciła i rozwarcie było już na 3 palce i natychmiast do szpitala na zaszycie szyjki, no i mimo zaszycie to i tak urodziłam w 35 tyg ze względu na dalsze rozwarcie już 4 cm i dodatkowo dostało mi sie silne zakażenie dróg moczowych przez ciało obce czyli przez szew...zobaczymy jak teraz we wtorek wizyta :Boje się:

W 35 tygodniu urodzić to nie tak źle:)dobrze że chociaż do tego tygodnia szyjka wytrzymała:)
trzymam kciuki za dobre wieści:)

becia25
21-10-09, 14:37
W 35 tygodniu urodzić to nie tak źle:)dobrze że chociaż do tego tygodnia szyjka wytrzymała:)
trzymam kciuki za dobre wieści:)

no właśnie wtedy nie pytałam ile ma szyjka, teraz pytam śmiało o wszytsko...dziękuje za kciuki przydadzą sie...ale wiesz byłam na to przygotowana, bo jak starałam sie o dzidzie to pytałam gina jak to będzie wyglądać, to powiedział, że sytuacja sie powtórzy tylko szybciej no i sie sprawdza...tylko, że moja szyjka tak ma bo jestem po zabiegu-poronieniu a wtedy wszystko jest słabsze

gosik22
21-10-09, 14:43
no właśnie wtedy nie pytałam ile ma szyjka, teraz pytam śmiało o wszytsko...dziękuje za kciuki przydadzą sie...ale wiesz byłam na to przygotowana, bo jak starałam sie o dzidzie to pytałam gina jak to będzie wyglądać, to powiedział, że sytuacja sie powtórzy tylko szybciej no i sie sprawdza...tylko, że moja szyjka tak ma bo jestem po zabiegu-poronieniu a wtedy wszystko jest słabsze

Ja też poroniłam pierwsze:( a teraz mam drobna szyjkę...a czułaś jak się skraca??lub coś?

becia25
21-10-09, 14:46
Ja też poroniłam pierwsze:( a teraz mam drobna szyjkę...a czułaś jak się skraca??lub coś?

ja obecnie jestem w 4 ciąży, ale dzidzia będzie druga...

co do szyjki to z mała kompletnie nic nie czułam, baaa nawet przy porodzie nie wiedziałam co to skórcze, bo ich nie było :Fiu fiu:...a tym razem ewidentnie czuję skórcze szyjki, nie macicy ale szyjki, czuję kiedy i jak sie skraca-nic miłego

gosik22
21-10-09, 14:57
ja obecnie jestem w 4 ciąży, ale dzidzia będzie druga...

co do szyjki to z mała kompletnie nic nie czułam, baaa nawet przy porodzie nie wiedziałam co to skórcze, bo ich nie było :Fiu fiu:...a tym razem ewidentnie czuję skórcze szyjki, nie macicy ale szyjki, czuję kiedy i jak sie skraca-nic miłego

Jak odczuwasz te skracania??

becia25
21-10-09, 15:01
Jak odczuwasz te skracania??

poprostu są to skórcze w podbrzuszu i wyrażnie czuję jak coś sie dzieje z szyjką, nie potrafię tego dokładnie opisać hehe nawet tak samo gadam ginowi

Kasiejka
21-10-09, 15:08
apropos tego że szyjka nie może się wydłużyć- identycznie myślałam bo tak czasem mówiono w kręgach babskich. Bada mnie od początku ten sam lekarz dodam, że długość po skróceniu została potwierdzona w szpitalu przez 2 kolejnych lekarzy, 28 mm, prowadzi mnie lekarz który jest autorytetem ginekologicznym w skali kraju,u niego nie ma mowy o popełnianiu tak podstawowych błędów w ocenie tak prostych rzeczy jak dł szyjki, mimo tego że stwierdziłam po jego ocenie - że szyjka wydłużyła się do 36 mm czyli o 8mm, że po prostu to niemożliwe i ja w to nie wierzę- to pokazał mi to bardzo dokładnie tak, że widziałam na własne gały i mam to na płytce udokumentowane i widać tam 36 mm:).
Ten sam lekarz uważa, że krążka nie poleca,nie zdaje on często egzaminu ale szew daje znacznie większe szanse mimo wszystko trzeba prowadzić bardzo oszczędny tryb życia.

becia25
21-10-09, 15:18
Ten sam lekarz uważa że krążka nie poleca,nie zdaje to często egzaminu ale szew daje znacznie większe szanse.

no właśnie w poprzedniej ciąży miałam zakładany szew, ale już tego nie robią w tym szpitalu, tylko wiesz co ja czytałam jak to wyglądało u Ciebie i było całkowicie inaczej niż ja miałam...mój zabieg trwał 1,5 godz ale tylko dlatego, że było ciężko mnie uśpić, po zabiegu leżałam w szpitalu plackiem tydzień, nawet nie mogłam wstawać do toalety, pielęgniarki mnie myły, jadłam na leżąco,rzeczy toaletowe typu siusiu i kupki robiłam na sali, dobrze że chociaż dziewczyny wychodziły w tym czasie, a dopiero po 2 tygodniach miałam kontrole i było ok to wyszłam do domku, ale i tak musiałam tylko leżeć, po następnej kontroli leżałam na klockach

myscha
21-10-09, 16:53
Kurcze szczerze powiem że dla mnie to wydłużenie nie jest za bardzo logiczne, chyba że źle myślę. Szyjka skraca sie gdy jest już blisko porodu ( nie zawsze jak wiemy- bo to u nas to z innego powodu, u mnie zbyt intensywne wysiłki), potem nastepuje jej zgładzenie, rozwarcie i poród. Więc mysląc logicznie, to proces musiałby sie cofnąć, czyli dzidzia tez. Ja znam jednynie przypadki zatrzymania a o Twoim cofnieciu się słyszę pierwszy raz. w szpitalu tez mi mówili że to nie mozliwe, chyba ze mysleli o miom przypadku

AGUSIA150
22-10-09, 06:39
Mi lekarz mówił ze szyjka to troche jak spręzyna, gdy sie stoi, siedzi wiadomo dziecko bardzo naciska i wtedy szyjka jest mniejsza, Gdy sie lezy i nie ma tego nacisku (gdy biodra sa wyzej) ten nacisk jest mniejszy i moze szyjka troszke sie poprawic. lekarz mi to w taki "łopatologiczny "sposób objasniał gdy ja mialam problem z szyjka. Tez lekko sie poprawiło.. Myśle ze to ma sens. Trzymam za Was kciuki dziewczyny!

myscha
22-10-09, 10:52
Aha dobra teraz rozumiem- to sprężynka podskakuj do góry kochana:)

gosik22
23-10-09, 14:42
kurcze ja mam brzusio twardy często...:(

calineczkaa
24-10-09, 08:53
w 29tc bym się nie dziwiła ;) ja w 29tc miałam kilkanaście razy dziennie,po 30tc troche mniej,bo brałam leki,a po odstawieniu to już praktycznie w każdej czynności,ubieraniu się,wstawaniu z łóżka,teraz pod koniec ciąży już tych twardnień nie ma tyle,kilka razy na dobe,ale jak stwardnie to aż na przeponę mi uciska ,że przyśpiesza mi się oddech i czuję cały brzuch od pachwiin po żebra...niezbyt przyjemne ;)

gosik22
24-10-09, 14:12
Ja właśnie biorę no-spe i magnez na te twardnienia...

alinabb
02-12-09, 01:59
Ja tylko musialam brac nospe forte i leżeć :) lezałam 3 tyg w domu i tydzien w szpitalu, urodziłam w 39 tyg ciąży http://www.suwaczki.com/tickers/iv09cwa1sfe38w1w.png (http://www.suwaczki.com/)

gosik22
02-12-09, 09:23
Ja tylko musialam brac nospe forte i leżeć :) lezałam 3 tyg w domu i tydzien w szpitalu, urodziłam w 39 tyg ciąży http://www.suwaczki.com/tickers/iv09cwa1sfe38w1w.png (http://www.suwaczki.com/)

a do którego tygodnia brałaś ta no-spę?? ja już ją odstawiłam...

alinabb
05-12-09, 21:22
Nospe dostawałam od 35 tyg ciąży

gosik22
06-12-09, 13:34
Nospe dostawałam od 35 tyg ciąży

Od czy do??:Hmmm...:

alinabb
06-12-09, 13:42
Od czy do??:Hmmm...:


OD 35 tyg ciąży

gosik22
06-12-09, 14:10
OD 35 tyg ciąży

;)