• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : co podać dziecku na rozpoczynającą(?) się infekcje?



kamkar
12-03-09, 10:41
mam pytanko (żeby nie było że chce leczyc dziecko przez internet), czasem widze po moim dziecku ze rozpoczyna sie jakas infekcja a ja nie umie temu zaradzić skarzy mi sie na ból gardła ( ja biore neoangin itp) ale moze są jakies dziecięce odpowiedniki które moge podac nim dziecko mi sie rozłoży(dotychczas podawałam syrop prawoślazowy) bo nie wspomnę o tym że czasem jestem u lekarza stwierdza ze dziecko osłuchowo czyste, gardło tez a za dwa ląduje u tego samego lekarza z anginą lub ropnym zapaleniem migdałków itp. właśnie dzis mam taką sytuacje mówi ze gardełko boli ale wydaje mi sie ze do lekarza za wczesnie bo jak zwykle nic nie stwierdzi.

Usianka
12-03-09, 11:00
Ja psiukam TantumVerde, ewentualnie Hascosept. Czasami tez mloda ssie Homeogene jesli to gardlo, lub Homeovox, jesli krtan (mnie nic innego nie pomaga, na młoda tez działa). Do tego podaje cos w stylu CeruvitJunior.

Prawoślaz to nie na kaszel? :Niepewny:

kamkar
12-03-09, 11:07
Ja psiukam TantumVerde, ewentualnie Hascosept. Czasami tez mloda ssie Homeogene jesli to gardlo, lub Homeovox, jesli krtan (mnie nic innego nie pomaga, na młoda tez działa). Do tego podaje cos w stylu CeruvitJunior.

Prawoślaz to nie na kaszel? :Niepewny:


prawoślaz to może i na kaszel :Wstyd: a ja głupia podawałam bardziej osłonowo bo myslałam że może on ulgę przyniesie w kazdym razie mam nadzieję ze nie zaszkodziłam....

nelly
12-03-09, 11:27
kiedy mlody zaczyna sie skarzyc jesli to gardlo: tantum verde 3 razy dziennie psikam po 2 razy, vit C plus Calcium w syropie. Niekiedy dziala...niekiedy i tak sie rozwija....jesli robi sie marudny daje Panadol w syropie.

Baniutka
12-03-09, 12:00
mam pytanko (żeby nie było że chce leczyc dziecko przez internet), czasem widze po moim dziecku ze rozpoczyna sie jakas infekcja a ja nie umie temu zaradzić skarzy mi sie na ból gardła ( ja biore neoangin itp) ale moze są jakies dziecięce odpowiedniki które moge podac nim dziecko mi sie rozłoży(dotychczas podawałam syrop prawoślazowy) bo nie wspomnę o tym że czasem jestem u lekarza stwierdza ze dziecko osłuchowo czyste, gardło tez a za dwa ląduje u tego samego lekarza z anginą lub ropnym zapaleniem migdałków itp. właśnie dzis mam taką sytuacje mówi ze gardełko boli ale wydaje mi sie ze do lekarza za wczesnie bo jak zwykle nic nie stwierdzi.

ja dodam tylko, że oprócz tych wymienionych podaję jeszcze syrop z cebuli, w naszym przypadku bardzo dobrze działa

Elza29
12-03-09, 12:18
prawoślaz to może i na kaszel :Wstyd: a ja głupia podawałam bardziej osłonowo bo myslałam że może on ulgę przyniesie w kazdym razie mam nadzieję ze nie zaszkodziłam....

Napewno nie zaszkodziłac -choc tez nie pomoglas ;) Prawoslazowy dziala osłonowo na gardło dlatego czesto sie go podaje przy roznym kaszlu aby gardla nie "zedrzec", jest na wszystko i na nic ;) Nie szkodzi ani tez nie pomaga noo MOZE lekko wspomaga :)
Moja na gardlo raczej nie choruje, bardziej oskrzela ale gdy widze ze ja cos "bierze" lub gdy gdzies przemarznie itp podaje jej oscillococcinum, stosujemy według ulotki przy pierwszych objawach grypy wiec co kilka godz ma podawane (juz nie pamietam dokladnie). Chociaz to homeopatia nas czasem ratuje.
Moja sioatra ma zawsze Eurespal w apteczce a jej mala jak choruje to tylko na gardlo i tym syropem ja ratuje.

asik71
12-03-09, 12:38
Moja zazwyczaj zaczyna kaszleć, początkowo jest tylko zaczerwienione gardło i według lekarza nic się złego nie dzieje, a potem to mamy już zapalenie oskrzeli. Czasem udaje mi się tego uniknąć. Też używam Tantum Verde. Poza tym smaruję trochę plecki i brzuszek Pulmexem, nie wiem kiedyś koleżanka mi tak poradziła i wydaje mi się skuteczne, trochę rozgrzewa, a trochę działa na zasadzie inhalacji.

Elza29
12-03-09, 13:24
Moja zazwyczaj zaczyna kaszleć, początkowo jest tylko zaczerwienione gardło i według lekarza nic się złego nie dzieje, a potem to mamy już zapalenie oskrzeli. Czasem udaje mi się tego uniknąć. Też używam Tantum Verde. Poza tym smaruję trochę plecki i brzuszek Pulmexem, nie wiem kiedyś koleżanka mi tak poradziła i wydaje mi się skuteczne, trochę rozgrzewa, a trochę działa na zasadzie inhalacji.

Mojej tez kazda infekcja konczyla sie zapaleniem oskrzeli dlatego teraz jak tylko zaczyna sie kaszel podaje jej wykrztusny Flavamed. Teraz wlasnie jest chora i choc jej wszystko "bulgotalo" i mocno "szczekala" na wizycie okazalo sie ze oskrzela czyste :) Flavamed w pore zapobiegl zaflegmieniu :)

Elza29
12-03-09, 13:28
A jezeli macie czasto zapalenie oskrzeli polecam zapobiegawczo stawianie chinskich baniek raz w tygodniu, jezeli dziecko jest zdrowe juz nastepnego dnia moze wychodzic na dwor i normalnie funkcjonowac. W razie zainteresowania moge opisac jak je trzeba przyczepiac aby nie zaszkodzic tylko pomoc.

kamkar
12-03-09, 13:50
A jezeli macie czasto zapalenie oskrzeli polecam zapobiegawczo stawianie chinskich baniek raz w tygodniu, jezeli dziecko jest zdrowe juz nastepnego dnia moze wychodzic na dwor i normalnie funkcjonowac. W razie zainteresowania moge opisac jak je trzeba przyczepiac aby nie zaszkodzic tylko pomoc.


a gdzie mozna je kupic??? i czy one są bezogniowe ???

asik71
12-03-09, 14:39
Tak, napisz jak stawiasz te bańki.
Julka ma poza tym refluks, na tyle silny, że pokarm cofa się do przełyku (mieliśmy badania z barytem), tak więc jak w nocy zaczyna kaszleć, to jestem w wielkiej rozterce.

Figa
12-03-09, 14:47
To ja dorzucę moja nowa fascynację - mocno ciepły, prawie gorący napar z suszonych owoców czarnego bzu.
Napar z kwiatów też podobno pomaga, ale kwiatów nie mam więc nie stosuję.
Moim zdaniem działa znacznie lepiej, niż bym sie spodziewała.

kamkar
12-03-09, 14:55
To ja dorzucę moja nowa fascynację - mocno ciepły, prawie gorący napar z suszonych owoców czarnego bzu.
Napar z kwiatów też podobno pomaga, ale kwiatów nie mam więc nie stosuję.
Moim zdaniem działa znacznie lepiej, niż bym sie spodziewała.

A skąd taki suszony owoc bzu wziąć?? można gdzies kupić? jakies saszetki czy jak???

Figa
12-03-09, 15:00
A skąd taki suszony owoc bzu wziąć?? można gdzies kupić? jakies saszetki czy jak???
Nie wiem, pewnie w sklepach z ziołami trzeba by szukać :)
Na razie mam dostane, i jeszcze się nie interesowałam zakupem,
ale pewnie wkrótce zacznę szukać, więc jak znajdę to dam znać.

Figa
12-03-09, 15:06
Znalazłam taki:
http://www.kozlek.pl/component/page,shop.product_details/flypage,shop.flypage/product_id,304/category_id,109/manufacturer_id,0/option,com_virtuemart/Itemid,80/

A tu strona producenta i sklep mają - taniej jest.
http://www.darynatury.pl

ewike
12-03-09, 15:25
To ja dorzucę moja nowa fascynację - mocno ciepły, prawie gorący napar z suszonych owoców czarnego bzu.
Napar z kwiatów też podobno pomaga, ale kwiatów nie mam więc nie stosuję.
Moim zdaniem działa znacznie lepiej, niż bym sie spodziewała.

Ale konkretnie kiedy pijecie?Gdy coś się zaczyna dziać czy raczej zapobiegawczo? i jak często?

Figa
12-03-09, 18:29
Ale konkretnie kiedy pijecie?Gdy coś się zaczyna dziać czy raczej zapobiegawczo? i jak często?
Gdy się zaczyna dziać.
Np. dziś przyniosła z p-la taki katar, co zmienia głos.
No to wieczorkiem herbatka z kulek będzie ;)

Elza29
12-03-09, 20:20
Tak, napisz jak stawiasz te bańki.
Julka ma poza tym refluks, na tyle silny, że pokarm cofa się do przełyku (mieliśmy badania z barytem), tak więc jak w nocy zaczyna kaszleć, to jestem w wielkiej rozterce.

Chinskie banki sa gumowe, bezogniowe, ja je kupilam w zwyklej aptece za ok 40 zl, w opakowaniu sa cztery sztuki roznej wielkosci.
Dwie mniejsze stawia sie symetrycznie, miedzy łopatkami a kregosłupem (nie moga nachodzic na kosci), dwie wieksze pod łopatkami ale powyzej lini talii, nie mozna nizej aby nie stawiac na nerkach ! Jest to dosyc utrudnione przy malych dzieciecych pleckach ale wykonalne.
Prononuje wam wyprobowac je najpierw na sobie aby wiedziec z jaka sila odessac z nich powietrze aby nie sprawialy dzieciom bolu. Moja cora miala 3,5roku jak je stosowalysmy i miala je trzymac 10 albo 15 min, nie pamietam wiec niech bedzie 12 ;) choc tam jest instrukcja wiec pewnie jest napisane jak to jest z dziecmi.

vivian
12-03-09, 20:24
a gdzie mozna je kupic??? i czy one są bezogniowe ???

w aptece

pipipi
12-03-09, 20:34
bańki gumowe 8 sztuk-po 4 różnej wielkości-zapłaciłam około 70 zł w aptece
polecam też tantum verde

Jane
12-03-09, 21:04
Ja podaje vitC (ktora sama infekcji nie zazegna) i Eurespal, o ktory kiedys tu pytalam, a ktory - jak zdazylam dowiedziec sie i przekonac na wlasnej skorze - najlepsze dzialanie prezentuje podany na samym poczatku infekcji. Raz nam juz w ten sposob wlasnie pomogl i mam nadzieje, ze nie byl to przypadek. W kazdym razie mam go w apteczce.

Elza29
13-03-09, 00:07
Jesli chodzi o ten suszony bez to w aptece sa dostepne na jego bazie łagodne tabletki do ssania dla dzieci na gardło, moze bedzie troche prosciej ;) Nie pamietam nazwy bo cora miala je juz dosyc dawno ale w aptece pewnie podpowiedzą.

asik71
13-03-09, 07:40
Ja też mam eurespal i czasem go podaję, ale w dużo mniejszych dawkach niż na ulotce. Pediatra nam czasem poleca kiedy mocno kaszle, a osłuchowo jest ok. Sama też go kiedyś dostałam na dokurowanie, dziwnie się po nim czułam. Miałam go brać przez 5-7 dni, a wytrzymałam tylko 4. Pomógł mi momentalnie, ale cały czas czułam się senna, wręcz otumaniona, po dwóch dniach doszły problemy ze spaniem i ostatniego dnia kołatanie serca, wtedy przestraszyłam się i przestałam to pić.
A i ważne aby go podawać, jak w ulotce napisane, na początku jedzenia.

basiogroszek
13-03-09, 09:44
To ja dorzucę moja nowa fascynację - mocno ciepły, prawie gorący napar z suszonych owoców czarnego bzu.
Napar z kwiatów też podobno pomaga, ale kwiatów nie mam więc nie stosuję.
Moim zdaniem działa znacznie lepiej, niż bym sie spodziewała.

Ja podaję napar z kwiatów bzu. działa trochę napotnie.
Moja mama w sezonie biega po łąkach i zbiera ;-), ale jak nie mam akurat to kupuję w aptece w saszetkach z Herbapolu. Nie jest specjalnie smaczny, ale... wydaje mi się, ze skuteczny.

Daję też wapno i czasem pyrosal (ale to nie na gardło, tylko ogólnie na rozwijaącą się infekcję)

MONIKACHORZÓW
13-03-09, 11:24
ja robie tak - jak młodemu zaczyna sie katar -to od razu kropelki doustne euphorbium comp (hom) co 2 godziny 5 kropli.jak katar jest ropny to dołaczam granulki hom pulsatila -5 gr- na przemian z kalium muraticum tez 5 gra.
jak zaczyna odksztuszac to podaje rano flavamed a 3 r dziennie syropek lipomal.jak narzeka na gardło to płucze szałwią ,oklepuje mu plecki spirytusem i zeby katar wypłynal to inhaluje solą bocheńską .to tyle . ale i tak zawsze idziemy do pediatry sprawdzic czy cos złego się nie dzieje:)

mufinka
19-03-09, 14:11
ja zawsze jak tylko pojawiał się katarek dawałam mojemu dziecku do noska euphorbium, dodatkowo syrop z cebuli robiłam, a jak nie pomagało i np.do objawów dołączyło bolące gardło to siegalam po gripp heel i zazwyczaj sie udawało ominąć cięższą chorobę

ziemniak69
23-03-09, 21:19
w wiekszosci przypadkow takie objawy swiadcza o infekcji wirusowej, a w takiej sytuacji nie ma potrzeby i sensu podawanie 'ciezkiej chemii' :) lepiej zadbac o to, zeby dziecko bylo dobrze napojone (wystarczy herbatka z cytryna i/lub z miodem, sok malinowy, itd.), odpowiednio ubrane (ani za cieplo, ani za zimno). Ale jesli pojawia sie goraczka, lepiej nie eksperymentowac na wlasnym maluchu, tylko wybrac sie do lekarza - nawet jesli zaleci leki bez recepty, ktore i tak mamy w domu i mozemy podac, to mimo wszystko czlowiek ma 'spokojne sumienie' i wieksza pewnosc wlasciwego leczenia. Ale tak, czy siak, zycze wszystkim maluszkom DUUUUUZO zdrowia !

kołysanka
24-03-09, 11:28
A ja moim dziewczynkom daję Rutinacea w syropie - od 2 donawet 5 razy dziennie po 5 ml (od trzeciego roku życia). Czasem zaczyna im sie mocny katar a to wzmocnienie pomaga nie dać sie chorobie.
No a na gardło - jak wcześniej napisaliście - Tantum Verde.