• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : LUTOWE MALUSZKI 2009



Strony : 1 [2] 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56

marciunia
20-03-09, 10:49
mi połóżna powiedziała ze jedna małą kawkę rozpuszczalna mozna spokojnie wypic.

Chrzciny robimy w domu, bedzie 19 osób dorosłych i 6 dzieci, w tym Bartus. Powinnismy sie pomiescic, troche bedzie roboty z przygotowaniem, ale ma mi kto na szczescie pomóc.

andziara23
20-03-09, 12:19
hej
dawno nie zaglądałam bo z małą królewnną to ciężko
moja mała wczoraj skończyła miesąc , byliśmy u lkekarza i mała przybrała 600 gram całkiem normalnie , najgorzej że ma koli ale od wczoraj stosujemy espunisan może da radę , .
no i maa zaczyna w dzień spać, nawet i 4 h choć jednorazowo , no i powiem wam że kupiliśmy taki fajny leżak- bujak i to jest cuda bo mała ładpie w nim drzemki i przyokazji oodziwia świat , a bardzo lubi tv:)
ja też własnie piję kawkę , choć pierwszy raz mam nadzieje że nie zaszkodzę:)
pozdrawiam mamusie:)

Miśka82
20-03-09, 12:21
Witam mamuśki
widze ze jedziemy na tym samym wózku
moja mała tez w dzień nie spi tylko takie drzemki po 5 minut a w nocy tylko jedna pobudka na mleczuńko.czasami człowiek nie ma czasu isc do toalety, ale co zrobic.A jesli chodzi o chrostki na buzce to moja Julcia też takie ma i lekarka powiedziala ze to samo zniknie z czesem.My robimy chrzciny 28 marca
Pozdrawiam wszystkie mamuski

a-gniesia
20-03-09, 13:47
Pamietacie "Kolysanke dla okruszka", do ktorej jedna z Was dala link na poprzednim watku? Tam sa slowa:
"Krolu moj, ty spij, ty spij a ja
krolu moj, nie bede dzisiaj spal..."
Teraz rozumiem co autor mial na mysli :Śmiech:.

Adas powiedzial swoje pierwsze slowo dzis w nocy: gej :Hyhy:. Ciekawe o kim myslal :Śmiech:...

marciunia
20-03-09, 13:58
Pamietacie "Kolysanke dla okruszka", do ktorej jedna z Was dala link na poprzednim watku? Tam sa slowa:
"Krolu moj, ty spij, ty spij a ja
krolu moj, nie bede dzisiaj spal..."
Teraz rozumiem co autor mial na mysli :Śmiech:.

Adas powiedzial swoje pierwsze slowo dzis w nocy: gej :Hyhy:. Ciekawe o kim myslal :Śmiech:...

Tak, to chyba ja ten link zamieściłam.
A nawiązując do tej kołysanki, to często jej słuchałam będąc w ciąży i wczoraj włączyłąm Bartkowi, zamknął sobie oczka i tak się śmiał przez sen, ze zastanawiam się czy pamięta tą kołysankę z brzuszka, skoro taki szczęśliwy i spokojny zasnął.
W ogóle moje dziecko uwielbia muzykę, jak mu przestanie grać potrafi marudzić, a jak tylko zacznie grać to tak się wsłuc***e. :) :Kocham:

alice82
20-03-09, 14:05
tak sobie do Was wpadam i kukam :) śliczne macie maluszki :) życzę Wam i im dużo zdrówka :)

co do kawki ja czasami wypijam nawet z 2-3 rozpuszczalne z mleczkiem nic Olinkowi nie jest
a mi z kolei położna powiedziała ,że lepiej wypić taką sypaną bo w niej chemii nie ma :Fiu fiu: a w rozpuszczalnej jest

marciunia ja Olusiowi w ciąży śpiewałam jedną kołysankę Justyny Steczkowskiej i teraz jak mu ją zaśpiewałam to tak się we mmie wpatrywał(może ją pamiętał albo fałszowałam hihih)
pozdrawiam Listopadówka 2008 ALicja :Hyhy:

a-gniesia
20-03-09, 14:53
Ja w ciazy sluchalam "Kolysanki dla okruszka" od marciuni, a teraz spiewam Adasiowi "Ach spij kochanie" i przy niej zasypia (niestety przy wkladaniu do lozeczka budzi sie, normalka :Fiu fiu:). Czasami spiewamy razem "aaaaa..." hihihi.

Teraz spi w wozeczku juz ze 2 godzinki, noc tez przespal dosc ladnie chociaz mial atak kolki i nad ranem wzielam go juz do lozka i tak podrzemalismy do 9.00. W zwiazku z tym podejrzewam ze bede miala przerabane jak sie obudzi bo bedzie mega-wyspany :Niepewny:. A co do tej kolki to o dziwnych porach ja miewa, czasem rano, a dzis nad ranem :Hmmm...:. I rano jak go karmilam to poza strasznym bulgotaniem ktore slychac juz od kilku dni (biedaczek ma chyba same gazy w brzuszku :() to jeszcze slyszalam jego zoladeczek - tak jakby sie zaciskal :Boje się:. Podczas jedzonka sie porzadnie wypierdzial wiec mam nadzieje ze bedzie lepiej...

0kira0
20-03-09, 15:15
dziewczyny! znalazłam na allegro super rzecz mianowicie nosidełko http://allegro.pl/item587468891_oryginalne_kultowe_nosidelko_promocj a_jakosc.html bardzo ułatwiło mi to zycie moge sobie zrobic sniadanie zjesc je w spokoju i wykonywac inne nie skomplikowane prace donowe a tak ciezko bylo sie ruszyc, spi nie spi ulewa czy nie i tak dalej a teraz jest wszedzie ze mna. narazie mozemy korzystac tylko z pozycji lezacej bo synus jest jeszcze za maly ale szybko dorosnie do innych wariantow.naprawde jestem zadowolona!:Kciuki:

Relinka
20-03-09, 17:28
okira te nosidełko jest super,mam podobne tylko że do noszenia w pionie a na to jest za wcześnie a w tym można nosić na leżąco,zamówie sobie.

Moje dziecie dziś spi w dzień,to chyba jakiś cud,nawet udało mi się jechać na zakupy i mąż nawet nie dzwonił!!!Ciekawe jak długo.

Pozdrawiam.

Ginger_84
20-03-09, 18:01
okira ja tez wykorzystam twoj link i tez zamowie to nosidelko bo faktycznie moze to ulatwic wiele rzeczy:)
a moje dziecie dzisiaj wyjatkowo grzeczne teraz cos zaczyna marudzic ale caly dzien spi albo grzecznie lezy i sie smieje:)

Nerinka
20-03-09, 18:55
UWAGA!!!

Dziewczyny, te krosty u mojej małej to nie trądzik! Dziś to cholerstwo zaczęło roznosić się na górną część tułowia. A poprzednie krosty też nie znikały, tylko ciągle ich przybywało. Nie wytrzymałam z obawy o dziecko i poleciałam do pediatry. Okazało się że to bakteryjne zapalenie skóry :Strach:Podobno skóra dziecka jest narażona na takie infekcje bo układ odpornościowy dziecka jeszcze słaby. Dostaliśmy leki, ja już też spokojniejsza.
Przy okazji zważyliśmy dzidzię i od narodzin w sumie przytyła 1 kg a ma już skończone 5 tygodni,czyli w normie. Choć powiem że czuję ten dodatkowy kilogram.

Co do spania w dzień to moja niuńcia śpi często i czasem to nawet przesypia prawie cały. Także nie narzekam bo dzięki temu cokolwiek mogę zrobić w domu. My kupiśmy małej taką fajną huśtawkę z Fischer Price http://www.allegro.pl/item577070366_fisher_price_hustawka_lezaczek_z_pro jektorem_s_k.html i też jestem z niej bardzo zadowolona, bo dziecko chętnie w niej przebywa a jeszcze chętniej zasypia. Pytałam ortopedy ile może dziecko w tym przebywać to powiedział że jednorazowo 2 godziny, także w ciągu dnia można wkładać często.
Okira to nosidełko jest super, i chyba też sobie takie sprawię.

a-gniesia
20-03-09, 19:00
To chyba jakis wyjatkowy dzien, bo Adas tez dzis duzo spi :Kciuki:. Najpierw spal ze mna do 9.00 potem jeszcze ponad 2 godz. w wozeczku, potem wystawilam goo do ogrodka na jakies 1.5 godz, a odkad go przynioslam to spi u mnie na reku :Hura!:. Troche sie boje co to bedzie w nocy :Stres:...

0kira0, nosidelko wypasione :Fiu fiu:. Tylko nie wiem czy oni za granice wysylaja a jak tak to czy koszty przesylki nie beda kolosalne :Hmmm...:. A naprawde przydaloby sie.

a-gniesia
20-03-09, 19:16
Nerina, ta bujaczka jest super!!! Ja tez szukam bujaczki lub jakiegos wypasionego lezaczka, zeby mial wibracje, kolorowe zabawki, swiatelka i muzyczki. Podoba mi sie Rainforest z Fisher Price-a ale narazie nie na nasza kieszen :(.

Fordka
20-03-09, 22:15
Nerina, ta bujaczka jest super!!! Ja tez szukam bujaczki lub jakiegos wypasionego lezaczka, zeby mial wibracje, kolorowe zabawki, swiatelka i muzyczki. Podoba mi sie Rainforest z Fisher Price-a ale narazie nie na nasza kieszen :(.


ja mam wlasnie takie lezaczki Rainforest z Fisher Price-a i prawde mowiac nie wyobrazam sobie bez nich zycia z blizniakami.... leza tam sobie prawie caly dzien, tylko jak zasypiaja to przenosze je do lozeczka a tak widza wszystko, moge ich bujac noga a sama poczytam sobie gazete albo poogladam TV :Hyhy:
o tym nosidle tez myslalam, ale zastanawiam sie jeszcze nad chusta, bo rehabilitatnt ktory przychodzi do Majki polecal mi bardziej wlasnie chuste niz nosidelko.

0kira0
20-03-09, 22:36
0kira0, nosidelko wypasione :Fiu fiu:. Tylko nie wiem czy oni za granice wysylaja a jak tak to czy koszty przesylki nie beda kolosalne :Hmmm...:. A naprawde przydaloby sie.

a gdyby zamówił ci go ktoś z rodziny w kraju a potem na ewentualnym spotkaniu przekazałby ci go to nie byłoby to takie głupie.to jest z Kalisza sklep nie wiem czy to idzie za granice.
ciesze sie ze moglam pomoc z tym linkiem od nosidelka :)

a-gniesia
20-03-09, 22:56
Tez o tym myslalam ale ewentualne spotkanie bedzie dopiero w czerwcu lub lipcu jak polecimy do PL, a wtedy juz Adas bedzie na tyle duzy ze bedzie mogl siedziec w nosidelku pionowo. Poza tym to bede wczesniej go potrzebowac. No zobaczymy.

Zgadnijcie co robi moje dziecie???
Spi :eek::eek::eek::eek: - znowu :Wow!:. Ale zaraz robie mu pobudke na kapiel, a potem cycus i ja zmykam do Tesco na zakupy prawdopodobnie, a wtedy maly i wypoczety diabelek zostanie z tatusiem :Hyhy:.

Miśka82
21-03-09, 14:02
OkiraO świetny pomysl z tym nosidełekiem ja myślałam raczej o takiej huśtawce bo mozna ja tez wykorzystac jako lezaczek.http://www.allegro.pl/item580887209.html

atlanta113
21-03-09, 19:39
U nas tragedia z tym ulewaniem.Małej po jedzeniu tak sie ulewa,że wszystko parę razy jest mokre.Pieluch tetrowych przy tym tyle zuzywam jakbym w tertrze ją trzymała a nie w pampersach.Je,ulewa,znów je,bo jest łakomczuszkiem więc jak uleje jej się to znowu jest głodna.
Ratunku!!!Macie jakies sposoby?Próbowałam nie brać jej pionowo do odbijania ale skutki raczej mizerne.:Boje się:

a-gniesia
21-03-09, 20:56
U nas tragedia z tym ulewaniem.Małej po jedzeniu tak sie ulewa,że wszystko parę razy jest mokre.Pieluch tetrowych przy tym tyle zuzywam jakbym w tertrze ją trzymała a nie w pampersach.Je,ulewa,znów je,bo jest łakomczuszkiem więc jak uleje jej się to znowu jest głodna.
Ratunku!!!Macie jakies sposoby?Próbowałam nie brać jej pionowo do odbijania ale skutki raczej mizerne.

a Ty piersia karmisz? bo jak tak to dobra jest pozycja kiedy mama lezy na plecach a dziecko na niej - brzuszkiem do brzuszka. maluch nie lyka tyle powietrza wiec i nie wraca ono potem z pokarmem. Adas tez czasem strasznie ulewa :(.

M_M
21-03-09, 21:41
Dziewczyny,

MOj Maly tez dobrze spi, ale ja sie akurat tym martwie. Ma dopiero 10 dni i powinniec co 2-3 godz budzic sie na karmienie. A on potrafi przespac 5 godzin ciagiem :Boje się:. No i zaczelam podejrzewac, ze jest niedozywiony. Ponoc w takiej sytuacji dziecko wiecej spi, bo oszczedza energie. A u mnie moze byc problem z jedzeniem Malego, bo ja mam OGROMNE problemy z karmieniem :Strach:. A jak u Was z karmieniem? Bo u mnie dramat. Mam malo chwytliwe brodawki (plaskie) i jak maly zaciaga, to czuje taki bol, ze zaczynam uwazac, ze boli mnie to bardziej, nic pierwsze silne skurcze :Boje się:. Do tego jestem pogryziona, leci mi krew. A na dokladke wczoraj dostalam zapalenia piersi, 40 stopni goraczki i trace pokarm. Wyc mi sie chce, bo marze o karmieniu piersia.

Pozdrawiam

Fordka
21-03-09, 21:50
U nas tragedia z tym ulewaniem.Małej po jedzeniu tak sie ulewa,że wszystko parę razy jest mokre.Pieluch tetrowych przy tym tyle zuzywam jakbym w tertrze ją trzymała a nie w pampersach.Je,ulewa,znów je,bo jest łakomczuszkiem więc jak uleje jej się to znowu jest głodna.
Ratunku!!!Macie jakies sposoby?Próbowałam nie brać jej pionowo do odbijania ale skutki raczej mizerne.:Boje się:


u nas Maja tez strasznie ulewala i przez to prawie nie przybierala na wadze. pomogla tylko zmiana mleka, teraz jest na mleczku NAN AR, i ulewa zdecydowanie mniej, ale tez jej sie zdaza. no ale to rozwiazanie jak sie karmi butelka a nie piersia. u nas wszystkie sposoby, czyli odbijanie kilka razy podczas jedzenia, noszenie w pionie po jedzeniu, kladzenie na brzuszku lub na boczku nic nie pomagaly, mala potrafila ulac nawet 2 godziny po karmieniu... :Niepewny:
jesli karmisz piersia, pozostaje ci chyba tylko to przeczekac, bo dzieci podobno z tego wyrastaja, a jak prawidlowo przybiera na wadze to jest ok.

Relinka
21-03-09, 21:52
atlanta113 to mamy taki sam problem ,bo moja mała tez tak strasznie ulewa i też jest takim łakomczuszkiem jak twoja,chyba wszystkie Oliwki tak mają.
Też zużywam tyle pieluch tetrowych jakbym ją w nich chowała i już niewiem jak z tym ulewaniem sobie radzić,ale chyba wybiore się do takiej znajomej doktórki bo koleżanka miała ten sam problem z małą i jej pomogła.
Dziwne to troche,bo jak ją w nocy karmie na leżąco i jej nie nosze tylko usypia to jej się nic nie ulewa,a jak karmie na siedząco to zawsze uleje,może za dużo powietrza łyka podczas takiego karmienia.

Relinka
21-03-09, 21:57
M_M polewaj piersi gorącą wodą,rób okłady z kapusty(najpierw zbij ją tłuczkiem żeby puściła soki) , odciągaj pokarm dla ulgi,i masuj piersi.Ale podejrzewam że na antybiotyku się zakończy bo gorączka za wysoka.
Trzymam kciuki abś nie straciła pokarmu.

M_M
21-03-09, 22:23
M_M polewaj piersi gorącą wodą,rób okłady z kapusty(najpierw zbij ją tłuczkiem żeby puściła soki) , odciągaj pokarm dla ulgi,i masuj piersi.Ale podejrzewam że na antybiotyku się zakończy bo gorączka za wysoka.
Trzymam kciuki abś nie straciła pokarmu.

Relinka, wszystko to robie i jak na razie spadla mi goraczka z 40 stopni do 37, wiec niezle. Wezwalam tez lekarza, ktory dal mi antybiotyk. Ale jakos nie wiem, czy go brac, bo wciaz bralam ostatnio jakies antybiotyki, w ciazy 2 razy, przez porodem dwie dawki.

Ginger_84
22-03-09, 13:18
M_M jesli masz malo chwytliwe brodawki i maly ma problem ze zlapaniem to sprobuj karmic przez kapturki ja mam z aventu (te najmniejsze) bo tez maly nie potrafi chwycic samej brodawki a przez kapturki nie ma problemu. Jesli chodzi o zapalenie to ja mialam juz 2 razy ale obylo sie bez antybiotyku: robilam oklady z kapusty rozbitej tak jak pisala Relinka, z goracych pieluch i masowalam podczas goracej kapieli no i pomoglo a tez mialam 40 st:( no i sciagaj kochana pokarm a jesli leci ci krew to niestety malego chyba bedziesz musiala odstawic przynajmniej na jeden dzien zeby troszke sie zagoilo, ja odstawilam i w miedzy czasie karmilam tylko jedna piersia a z tej drugiej (ktora mialam poraniona) odciagalam. Te pierwsze 2/3 tyg byly dla mnie strasznie ciezkie pod wzgledem piersi bo przerabialam wszystko:/ maly nie chcial jesc na pocz, jak juz zaczal to ogromny bol i krew, do tego zapalenie i 40st goraczki takze jeszcze troszke sie pomeczysz i minie:)

laurencja
22-03-09, 17:33
Dziewczyny,

MOj Maly tez dobrze spi, ale ja sie akurat tym martwie. Ma dopiero 10 dni i powinniec co 2-3 godz budzic sie na karmienie. A on potrafi przespac 5 godzin ciagiem :Boje się:. No i zaczelam podejrzewac, ze jest niedozywiony. Ponoc w takiej sytuacji dziecko wiecej spi, bo oszczedza energie.

Miałam takie same obawy na początku, Wojtuś spał praktycznie cały dzień, a jak się obudził to i tak po chwili zasypiał przy cycku. Jeśli Twój synuś prawidłowo przybierać będzie to się nie martw, a ważyłaś go już?

laurencja
22-03-09, 17:38
Dziewczyny poradźcie mi coś bo już nie mam pomysłu. Wojtuś ma straszne wzdęcia, każda kupa to męczarnia mały często godzinę płacze zanim coś stworzy. Po jedzeniu zasypia, a po pół godziny już zaczynają go męczyć bąki i budzi się z płaczem. Stosowałam już koper włoski, rumianek, espumisan (infacol to to samo także nie kupowałam) i nic tak naprawdę nie pomogło. Troszkę go ruszają czopki glicerynowe ale ile można dziecku czopków dziennie w pupkę wsadzać:Niepewny:. Oczywiście mały ma masowany brzuszek, ćwiczymy nóżkami itp. Może macie jakieś sposoby?

Ginger_84
22-03-09, 18:03
Laurencja ja mam podobny problemi mojemu malemu tez narazie nic nie pomaga:( tez robimy masaze, rowerek dajemy kropelki a maly i tak sie meczy:( i dzisiaj w dodatku drugi raz zrobil zielona kupke. I nie wiem czy mam sie martwic ta kupka? We wtorek idziemy do lekarza na szczepienia wiec sie dowiem ale wiecie cos moze na temat tych kupek?

laurencja
22-03-09, 19:17
Laurencja ja mam podobny problemi mojemu malemu tez narazie nic nie pomaga:( tez robimy masaze, rowerek dajemy kropelki a maly i tak sie meczy:( i dzisiaj w dodatku drugi raz zrobil zielona kupke. I nie wiem czy mam sie martwic ta kupka? We wtorek idziemy do lekarza na szczepienia wiec sie dowiem ale wiecie cos moze na temat tych kupek?
mój mały też miał zielone kupki ostatnio z powodu lekkiego przeziębienia, troszkę katar miał i coś się zaczynało w gardle dziać. Także te kupki najczęściej od przeziębienia są, ale chyba mogą też się pojawić jak coś zjemy nie tak...:Niepewny:

M_M
22-03-09, 19:39
M_M jesli masz malo chwytliwe brodawki i maly ma problem ze zlapaniem to sprobuj karmic przez kapturki ja mam z aventu (te najmniejsze) bo tez maly nie potrafi chwycic samej brodawki a przez kapturki nie ma problemu. Jesli chodzi o zapalenie to ja mialam juz 2 razy ale obylo sie bez antybiotyku: robilam oklady z kapusty rozbitej tak jak pisala Relinka, z goracych pieluch i masowalam podczas goracej kapieli no i pomoglo a tez mialam 40 st:( no i sciagaj kochana pokarm a jesli leci ci krew to niestety malego chyba bedziesz musiala odstawic przynajmniej na jeden dzien zeby troszke sie zagoilo, ja odstawilam i w miedzy czasie karmilam tylko jedna piersia a z tej drugiej (ktora mialam poraniona) odciagalam. Te pierwsze 2/3 tyg byly dla mnie strasznie ciezkie pod wzgledem piersi bo przerabialam wszystko:/ maly nie chcial jesc na pocz, jak juz zaczal to ogromny bol i krew, do tego zapalenie i 40st goraczki takze jeszcze troszke sie pomeczysz i minie:)

Dzieki za rady, robie wiekszosc tych rzeczy i z 40 stopni mam juz 37,2 (a to moja stala cieplota ciala, czyli ok) :Kciuki:. Dzis tez przystawiam malego, a moj maz pakuje mu gleboko moja piers - jakos idzie, ale mam chyba malo pokarmu, bo maly sie nie najada. Ale i tak czuje, ze krok do przodu. Na razie jednak, jak patrze na zdjecia usmiechnietych z dzidzia przy piersi, na folderach o karmieniu, mysle: Tak, mh, pewnie, akurat :Niepewny:

M_M

M_M
22-03-09, 19:40
Miałam takie same obawy na początku, Wojtuś spał praktycznie cały dzień, a jak się obudził to i tak po chwili zasypiał przy cycku. Jeśli Twój synuś prawidłowo przybierać będzie to się nie martw, a ważyłaś go już?

Jutro mamy pierwsza wizyte po wyjsciu ze szpitala. Mysle, ze bedzie wazyl ok. No, ale my go teraz nieco dokarmiamy :Stres:

M_M

M_M
22-03-09, 19:42
Dziewczyny poradźcie mi coś bo już nie mam pomysłu. Wojtuś ma straszne wzdęcia, każda kupa to męczarnia mały często godzinę płacze zanim coś stworzy. Po jedzeniu zasypia, a po pół godziny już zaczynają go męczyć bąki i budzi się z płaczem. Stosowałam już koper włoski, rumianek, espumisan (infacol to to samo także nie kupowałam) i nic tak naprawdę nie pomogło. Troszkę go ruszają czopki glicerynowe ale ile można dziecku czopków dziennie w pupkę wsadzać:Niepewny:. Oczywiście mały ma masowany brzuszek, ćwiczymy nóżkami itp. Może macie jakieś sposoby?

U nas na razie dziala masowanie i ruszanie nozkami. No, ale Ty to tez juz robisz. Moj maz robi to dosc dlugo i cierpliwie czeka na efekt i po jakims czasie sie zawsze doczeka. Moze wiec troche dluzej? A moze w Twojej diecie jest cos, co go zapycha?

laurencja
22-03-09, 19:56
U nas na razie dziala masowanie i ruszanie nozkami. No, ale Ty to tez juz robisz. Moj maz robi to dosc dlugo i cierpliwie czeka na efekt i po jakims czasie sie zawsze doczeka. Moze wiec troche dluzej? A moze w Twojej diecie jest cos, co go zapycha?
u mnie tez mąż zajmuje się tymi sprawami:Hyhy:, myślę, że dość długo z nim ćwiczy. Najgorsze jest to, że mały się nie wyśpi bo chwyta go pół godzinki od karmienia. Jeśli chodzi o moją dietę to wątpię żeby coś szkodziło, bo jem tylko gotowanie mięsko, marcheweczkę, wszystko na parze przygotowuję, wędlinka tylko drobiowa itd...:Niepewny:

marciunia
22-03-09, 21:05
Ja dziecka juz do piersi nie przystawiam, bo i tak nie chce ciągnąć. Dziś próbowałam z kapturkiem i nawet trochę dłużej podoił, ale po jakimś czasie znowu zaczął marudzić i nie wiem dlaczego, bo ładnie mu leciało i ładnie sobie złapał.
Mleczko odciągam, ale w jednej piersi już prawie nie mam.
I też nie mogę patrzeć na piękne zdjęcia w gazetach pokazujących maleństwa przy piersi.

Ginger_84
22-03-09, 22:05
Marciunia ja tez juz w jednej piersi prawie nie mam pokarmu:( no i coraz czesciej butla w obrotach niestety. ile moge to karmie piersia ale po pol godzinie i tak maly jest glodny.

atlanta113
23-03-09, 08:34
Dziewczyny pytanie trochę z innej beczki.Jak się zabezpieczacie lub jak macie zamiar to robić.Ja się mocno zastanawiam,bo trzeciego dziecka mimo wielkiej miłości do dzieci to nie planuję.Podejrzewam,że w czasie karmienia to nie ma mowy o tabletkach itd.Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia,bo ja ich nigdy nie stosowałam poniewaz planowałam i pierwsze i drugie dziecko.
Mimo okropnej pogody życze miłego dnia.

sylaba
23-03-09, 08:39
Dziewczyny poradźcie mi coś bo już nie mam pomysłu. Wojtuś ma straszne wzdęcia, każda kupa to męczarnia mały często godzinę płacze zanim coś stworzy. Po jedzeniu zasypia, a po pół godziny już zaczynają go męczyć bąki i budzi się z płaczem. Stosowałam już koper włoski, rumianek, espumisan (infacol to to samo także nie kupowałam) i nic tak naprawdę nie pomogło. Troszkę go ruszają czopki glicerynowe ale ile można dziecku czopków dziennie w pupkę wsadzać:Niepewny:. Oczywiście mały ma masowany brzuszek, ćwiczymy nóżkami itp. Może macie jakieś sposoby?

Laurencja Ja miałam taki sam problem ponieważ dokarmiam Maję butelką i u niej na początku pojawiły się zaparcia przy których strasznie płakała jedynie czopki jej pomagały. Ale doktror podpowiedziała abym do mleczka podawała jej lakcid (to jes osłonka na żolądek jak się bierze antybiotyki itp.) można to stosować przez dłuższy czas i rezultat niesamowity Maja zadowolona bo może normalnie robić kupki. Pozdrawiam i życze powodzonka

sylaba
23-03-09, 08:45
U nas tragedia z tym ulewaniem.Małej po jedzeniu tak sie ulewa,że wszystko parę razy jest mokre.Pieluch tetrowych przy tym tyle zuzywam jakbym w tertrze ją trzymała a nie w pampersach.Je,ulewa,znów je,bo jest łakomczuszkiem więc jak uleje jej się to znowu jest głodna.
Ratunku!!!Macie jakies sposoby?Próbowałam nie brać jej pionowo do odbijania ale skutki raczej mizerne.:Boje się:

atlanta 113 przy pierwszej mojej córci Oliwii :Hyhy: jak karmiłam piersią to z ulewanie były naprawdę problemy można było nawet powiedziec, że to były wymioty ale lekarz przepisała mi syrop Debridat on zagęszcza mleczko w brzuszku maluszka i było po problemie. Także prpponuję zgłosić się do pediatry.

marciunia
23-03-09, 09:17
Dziewczyny pytanie trochę z innej beczki.Jak się zabezpieczacie lub jak macie zamiar to robić.Ja się mocno zastanawiam,bo trzeciego dziecka mimo wielkiej miłości do dzieci to nie planuję.Podejrzewam,że w czasie karmienia to nie ma mowy o tabletkach itd.Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia,bo ja ich nigdy nie stosowałam poniewaz planowałam i pierwsze i drugie dziecko.
Mimo okropnej pogody życze miłego dnia.

Są tabletki Cerazette (koszt 30 zł albo 40 już nie pamiętam) które można brać w czasie karmienia piersią, bierze się je non stop, bez przerw jak w przypadku normalnych pigułek anty. Mnie przepisał je lekarz, ale one są tylko dla kobiet które piersią karmią, a że ja coraz mniej karmię i pewnie niedługo przestanę :( to ich nie kupuję, bo po prostu mogę nie zdążyć ich wybrać, szkoda więc pieniędzy. A po za tym boję się że mogą nie działąć, skoro tak mało karmię. Jak narazie zostaje nam więc gumka, jak do tąd nigdy nas nie zawiodła (chodzi mi o okres sprzed ciąży) i mam nadzieję ze nie zawiedzie, bo narazie nie planuję drugiego dziecka. A poza tym lekarz powiedział, ze po cesarce lepiej rok odczekać.

Nerinka
23-03-09, 10:13
Jeśli chodzi o antykocepcję po porodzie to my stosujemy taką: NIC :Fiu fiu:
Jak wpadniemy to trudno będzie drugie dziecko :Hyhy: ale nie wyobrażam sobie sexu w gumce a tabletek już nie chcę łykać. My poszliśmy na żywioł, czyli co będzie to będzie ;). W tym tygodniu idę na wizytę kontrolną bo skończył się okres połogowy to sobie porozmawiam z lekarzem o antykoncepcji. Ciekawe co powie na nasze wariactwo bez zabezpieczeń :Fiu fiu::Fiu fiu::Fiu fiu:

atlanta113
23-03-09, 10:37
Jeśli chodzi o antykocepcję po porodzie to my stosujemy taką: NIC :Fiu fiu:
Jak wpadniemy to trudno będzie drugie dziecko :Hyhy: ale nie wyobrażam sobie sexu w gumce a tabletek już nie chcę łykać. My poszliśmy na żywioł, czyli co będzie to będzie ;). W tym tygodniu idę na wizytę kontrolną bo skończył się okres połogowy to sobie porozmawiam z lekarzem o antykoncepcji. Ciekawe co powie na nasze wariactwo bez zabezpieczeń :Fiu fiu::Fiu fiu::Fiu fiu:

Gdyby to było moje pierwsze dziecko to tez pewnie antykoncepcja NIC byłaby dobra.Stare powiedzenie:Jak Bóg da....Ale mam juz dwoje dzieci,dwie cesarki więc chyba wystarczy.Z drugiej strony zawsze byłam przeciwnikiem tabletek ale niestety gumka odpada bo mam uczulenie na latex.A co kiedy reflex męża zawiedzie?!:Stres:::Śmiech:

atlanta113
23-03-09, 10:39
atlanta 113 przy pierwszej mojej córci Oliwii :Hyhy: jak karmiłam piersią to z ulewanie były naprawdę problemy można było nawet powiedziec, że to były wymioty ale lekarz przepisała mi syrop Debridat on zagęszcza mleczko w brzuszku maluszka i było po problemie. Także prpponuję zgłosić się do pediatry.

Dzięki Sylaba.Szczerze mówiąc nie słyszałam o takim syropie.Zapytam pediatry.I znów się przekonalam,że nasze forum jest cudowne!:Hura!:

Ginger_84
23-03-09, 10:46
Atlanta jesli chodzi o zabezpieczanie to my uzywamy gumek no ale widze ze u ciebie odpada. Jesli chodzi o te tabletki cerazette to rozmawialam o nich z lekarzem i trzeba bardzo pilnowac stalej pory przyjmowania bo jesli przyjmiesz o innej godz lub wogole zapomnisz to duze prawdopodobienstwo zajscia w ciaze. Moj gin akurat teraz ma dwie pacjentki ktore wlasnie na tych tabletkach wpadły.. A ja tez juz karmie coraz mniej wiec podejrzewam ze zaniedlugo wroce do normalnych tabletek bo narazie drugiej dzidzi nie planujemy:)

Nerinka
23-03-09, 11:50
Z drugiej strony zawsze byłam przeciwnikiem tabletek ale niestety gumka odpada bo mam uczulenie na latex.A co kiedy reflex męża zawiedzie?!:Stres:::Śmiech:

Cóż pozostaje wstrzemięźliwość :Hyhy: albo spiralka skoro nie chcesz tabletek, bo z tym refleksem może być różnie ;) A spiralka fajna rzecz podobno...:Fiu fiu::Fiu fiu:

atlanta113
23-03-09, 12:00
Cóż pozostaje wstrzemięźliwość :Hyhy: albo spiralka skoro nie chcesz tabletek, bo z tym refleksem może być różnie ;) A spiralka fajna rzecz podobno...:Fiu fiu::Fiu fiu:

W sumie to chyba bym wolała ta wstrzemięzliwość,bo nie wiem czemu ale na sex mam znikomą ochotę.Ale w związku nie jestem sama więc same wiecie jak to jest.Mam nadzieję,że mi minie!Bo wiecie synka 7 lat temu majstrowaliśmy pół roku,Oliwię tydzień.....więc trzecie według tej statystyki może wyjść nie wiadomo kiedy:Hyhy:

Nerinka
23-03-09, 12:48
nie wiem czemu ale na sex mam znikomą ochotę

a ja odwrotnie...nie wiem czemu ale ciągle mam ochotę :Fiu fiu:

Kiedyś przeprowadzałam wywiad wśród moich koleżanek i każda, jak jeden mąż powtarzała że po porodzie zupełnie nie ma się ochoty na sex, a taki stan trwa nawet do roku. Oczywiście nie rezygnowały kompletnie ze współżycia ale były, jakby to powiedzieć, mocno niezadowolone!

laurencja
23-03-09, 13:06
Laurencja Ja miałam taki sam problem ponieważ dokarmiam Maję butelką i u niej na początku pojawiły się zaparcia przy których strasznie płakała jedynie czopki jej pomagały. Ale doktror podpowiedziała abym do mleczka podawała jej lakcid (to jes osłonka na żolądek jak się bierze antybiotyki itp.) można to stosować przez dłuższy czas i rezultat niesamowity Maja zadowolona bo może normalnie robić kupki. Pozdrawiam i życze powodzonka
no własnie dziś pani doktor na szczepieniu kazała kupić ten lakcid i mam taki zamiar, a drogie to?

laurencja
23-03-09, 13:09
Dziewczyny pytanie trochę z innej beczki.Jak się zabezpieczacie lub jak macie zamiar to robić.Ja się mocno zastanawiam,bo trzeciego dziecka mimo wielkiej miłości do dzieci to nie planuję.Podejrzewam,że w czasie karmienia to nie ma mowy o tabletkach itd.Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia,bo ja ich nigdy nie stosowałam poniewaz planowałam i pierwsze i drugie dziecko.
Mimo okropnej pogody życze miłego dnia.
Ja zastanawiam się nad wkładką antykoncepcyjną, tabletek nie mogę bo miałam cholestazę w ciąży i wątroba zmęczona, a prezerwatywy zbyt ryzykowne:Fiu fiu:

atlanta113
23-03-09, 13:41
Ja zastanawiam się nad wkładką antykoncepcyjną, tabletek nie mogę bo miałam cholestazę w ciąży i wątroba zmęczona, a prezerwatywy zbyt ryzykowne:Fiu fiu:

A moze plastry antykoncepcyjne?Tylko,ze chyba drogo wychodzą.:Hmmm...:

marciunia
23-03-09, 14:02
A ja ochotę miałam i mam, może dlatego ze jestem po cesarce, jakbym rodziła SN i miała nacinane krocze to pewnie bym się bała.
I tak początki były trudne, bo mimo chęci ciężko było mi się rozluźnić i czułam się jak bym robiła coś pierwszy raz :D
A jeśli chodzi o refleks mężów - to nie ma znaczenia, bo mimo że będzie miał refleks to i tak coś tam może zostać i dzidziuś gotowy ;)

sylaba
23-03-09, 16:49
no własnie dziś pani doktor na szczepieniu kazała kupić ten lakcid i mam taki zamiar, a drogie to?

u mnie w aptece zapłaciłam ok. 13zł trzymam kciuki aby było wszystko wporządku z kupkami :Kciuki:

LADYBUG
23-03-09, 16:53
Nerina, ta bujaczka jest super!!! Ja tez szukam bujaczki lub jakiegos wypasionego lezaczka, zeby mial wibracje, kolorowe zabawki, swiatelka i muzyczki. Podoba mi sie Rainforest z Fisher Price-a ale narazie nie na nasza kieszen :(.
poszukaj na ebay odpowiednik tanszy - tanszy tylko dlatego,ze zmienili szate z wodnej na rainforest wlasnie. nazywalo sie to cos z aqua,nie wiem czy nie aqua wonders.

laurencja
23-03-09, 18:25
u mnie w aptece zapłaciłam ok. 13zł trzymam kciuki aby było wszystko wporządku z kupkami :Kciuki:
dzięki za kciuki:) kupiłam mam nadzieję, że pomoże:Niepewny:

atlanta113
23-03-09, 22:37
[QUOTE=Nerina;1911093]a ja odwrotnie...nie wiem czemu ale ciągle mam ochotę :Fiu fiu:

:Cwaniak:
TWÓJ MĄŻ TO SZCZĘŚCIARZ!!!!:Hyhy:

0kira0
24-03-09, 10:34
Dziewczyny pytanie trochę z innej beczki.Jak się zabezpieczacie lub jak macie zamiar to robić.Ja się mocno zastanawiam,bo trzeciego dziecka mimo wielkiej miłości do dzieci to nie planuję.Podejrzewam,że w czasie karmienia to nie ma mowy o tabletkach itd.Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia,bo ja ich nigdy nie stosowałam poniewaz planowałam i pierwsze i drugie dziecko.
Mimo okropnej pogody życze miłego dnia.
jesli chcesz brac piguly to sa takie ktore nie przeszkadzaja w karmieniu piersia - zawieraja tylko jeden hormon progestagen, ja raczej zdecyduje sie na te metode,

MAM STRASZNY kłopot!!:Stres:moje malenstwo dostało straszny katar a wkrotce chamski ostry odrywajacy sie kaszel! nie moge patrzec jak maly sie m,eczy!! bylismy u lekarza niby osluchowo czysy ale mnie to sie nie podoba!dostal syrop eurespal i jakis cebion.po syropie nie chce jesc za bardzo i strszanie po tym ulewa a dzis nawet zwymiotowal! sama nie wiem co mam robic,czy moge mu jajos ulzyc, do spania wchodzi jedynie opcja brzuch do brzucha i na boku, bo na pleckach od razu sie krztusi.postawilam na parapecie pognieciony czosnek, zeby wdychal ale to na kaszel odrywajacy sie nie wiele daje...czy mozna takie malenstwo kamforowym nacierac plecki?rozgrzeje sie troche, pol biedy ze goraczki nie ma.boje sie ze straci na wadze biedaczek, aha no i zaparcie dosal tylko baki ida i placze, debridat nie pomaga...pomozcie, moze macie sposoby na jakies domowe inhalacje, jak juz to z czego?

0kira0
24-03-09, 10:42
A ja ochotę miałam i mam, może dlatego ze jestem po cesarce, jakbym rodziła SN i miała nacinane krocze to pewnie bym się bała.
I tak początki były trudne, bo mimo chęci ciężko było mi się rozluźnić i czułam się jak bym robiła coś pierwszy raz :D
A jeśli chodzi o refleks mężów - to nie ma znaczenia, bo mimo że będzie miał refleks to i tak coś tam może zostać i dzidziuś gotowy ;)

kochana ja tak jak ty zawsze chetna nawet teraz :)!! nie moge sie juz doczekac a bardzo sie boje bo ja sn moze w czwartek uda mi sie dostac do lekarza i mam nadzieje ze dopusci mnie do ruchu :) no i zapisze piguly bo jedno mi narazie wystarczy :Hyhy:

Nerinka
24-03-09, 23:06
Okira, współczuję że maluszek ma takie dolegliwości ale nie zanam żadnego sposobu na poprawę samopoczucia.

My dziś byliśmy na szczepieniach i w sumie mała bardzo dzielnie wszystko zniosła. Płakała tylko jak wkłuwali i sekundkę po, a poza tym aniołeczek. W domu też było dobrze do wieczora, bo potem załapała jakąś dziwną płaczliwą fazę i nic nie mogło jej uspokoić. Płakała ze dwie godziny non stop i tak się zmęczyła że śpi już 5,5 godziny. Chyba zaraz zacznę ją wybudzać na jedzenie.
My małej zafundowaliśmy szczepionkę skojarzoną, rotawirusy i pneumokoki. Fakt, był to dość spory wydatek ale na dziecku nie będę oszczędzać. Podobno po tej skojarzonej mniej skutków ubocznych, i choćby dlatego uważam że warto zapłacić.
Jeśli natomiast chodzi o te krosti u małej na ciele, co to inny pediatra do którego poszłam prywatnie w piątek, uznał za bakteryjne zapalenie skóry, okazało się jakąś reakcją alergiczną. Najczęściej uczulenie dotyczy mleka i od dziś jedziemy na nowym mleczku z apteki. Oczywiście nie jest pewne w 100% czy alergia jest na mleko ale od czegoś musimy zacząć. Mam nadzieję że szybko okaże się co uczula moje dziecko. Bardzo bym chciała żeby niunia wyglądała już ładnie, bo te krosty nie są atrakcyjne.

No to tyle u nas, a co u Was dziewczynki? Widzę jakiś zastój na forum :Hmmm...:

ps. mam do oddania mleko Bebilon 1, nierozpakowywane 2 opakowania jeśli ktoś chce.

Weronka
25-03-09, 09:57
Witam dziewczyny po dłuższej przerwie. Nie było nas 11 dni w domku, gdyż spędziliśmy je w szpitalu. Kubusia dopadło zapalenie płuc. Choroba rozwinęła się w ciągu 3 dni od pierwszych objawów - katar i kaszel. Dostaliśmy w szpitalu antybiotyk, inhalacje i inne leki. Od wczoraj jesteśmy w domku. Teraz zaczynamy wszystko od początku tzn. za 2 tygodnie werandowanie, pierwsze spacerki itd. Mamy też zakaz odwiedzin do 3 miesiąca życia i oczywiście przełożone szczepienia za miesiąc. Dziewczyny,po takim doświadczeniu uczulam Was na wszelkie objawy u Maluchów - to naprawdę jest moment i mamy zapalenie płuc, które u tak małych dzieci objawia się całkiem inaczej niż u dorosłych, a może mieć poważne konsekwencje. Trafiłam na świetną opiekę lekarską i sióstr w szpitalu i cieszę się, że jesteśmy już w domku.
Okira, może warto pójść do innego lekarza na konsultację - kaszel u takiego Maleństwa to nie żarty. Na oddział do szpitala trafiła dziewczynka z bezdechem, bo rodzice za poźno przyjechali, a podobno miała tylko duży kaszel...

Życzę Wam wszystkim dużo zdrówka i może choć troszkę nadrobię zaległości w czytaniu postów i będę mogła częściej do Was zagłądać.

wiola
25-03-09, 10:06
Ja mam dzisiaj gorszy dzien i przyszlam sie do Was dziewczyny wyzalic. Od dwoch dni mam bardzo malo pokarmu w piersiach, mala na cyca budzi sie i placze co 2 godziny. Zaczelam szybko pic herbate na laktacje, ale nic raczej sie nie poprawilo. Nie wiem co robic. Jestem tym wszystkim przerazona i zalamana bo chcialabym przynajmniej jeszcze z miesiac pokarmic. Nie mam pojecia czy zaczac dokarmiac Wiktorie butelka. Eh i jeszcze ta pogoda od rana sypie snieg.

a-gniesia
25-03-09, 10:52
...ojjeejjj... ale mialam czytania :)

0kira0, wspolczuje Tobie i Rafalkowi :Przytulam:. My meczymy sie z katarkiem praktycznie od urodzenia :( i tego juz mam po uszy, a u Was jeszcze taki kaszel - to musi byc straszne :Boje się:. Nie wiem nic o kamforze, za to podobno jest Pulmex Baby do smarowania. Z tym ze i tu zdania sa podzielone, niektorym lekarze daja to dla noworodkow a innym dopiero od 4 miesiaca - musialabys sie skonsultowac z lekarzem lub farmaceuta (zabrzmialo to jak w reklamie ;)). Mozna podobno smarowac smalcem gesim jezeli uda Ci sie gdzies kupic.

aaagatka, dzieki, znalazlam :)

Nerina, ja to mialam ochote na seks juz po dwoch tygodniach. Niestety moja ochota musi sobie jeszcze poczekac bo zabieg mam za tydzien, a potem trzeba bedzie poczekac az sie zagoi :Boje się:. Mam nadzieje ze to dlugo nie potrwa...

Dokoncze pozniej...

Weronka
25-03-09, 11:24
Ja mam dzisiaj gorszy dzien i przyszlam sie do Was dziewczyny wyzalic. Od dwoch dni mam bardzo malo pokarmu w piersiach, mala na cyca budzi sie i placze co 2 godziny. Zaczelam szybko pic herbate na laktacje, ale nic raczej sie nie poprawilo. Nie wiem co robic. Jestem tym wszystkim przerazona i zalamana bo chcialabym przynajmniej jeszcze z miesiac pokarmic. Nie mam pojecia czy zaczac dokarmiac Wiktorie butelka. Eh i jeszcze ta pogoda od rana sypie snieg.

Wiola876 jesteś pewna, że masz za mało pokarmu. To, że mała chce często jeść jest normalne. Mój Kuba potrafi w dzień być przy piersi co godzinę i czasami częściej - widocznie tego potrzebuje. Przybiera dobrze na wadze, więc starcza mi pokarmu. Jeżeli faktycznie masz mało poakrmu warto poradzić się poradni laktacyjnej http://www.urwis.pl/dzieci/106.html

Pozdrawiam ciepło w ten zimowy dzień wiosną :)

0kira0
25-03-09, 14:49
Dziewczyny dziękuję za porady, po to poszłam do spzitala w niedzielę, żeby skonsultować to z innym właśnie lekarzem, otwieram drzwi a tam siedzie ta sama stara baba co poprzednie dwa razy nas w przychodni osłuchiwała masakra po prostu, zastanawiam sie czy nie zmienic osrodka leczenia fakt ze tu mam blisko ale na tym nie ma co oszczedzac....sama nie wiem.... maly teraz spi a ja ide sprzatac.

pink
25-03-09, 16:53
[quote=pink;1914063]Witajcie dziewczynki!!!
Czas mi tak szybko leci że nie mam kiedy nawet nastukac coś w naszym watku a z czytaniem tez nie lepiej co kilka dni podczytuje w końcu udało mi się nadrobić zaległości poruszyłyście kilka ciekawych tematów min nosidełka ja po córce mam jednak teraz sobie odpuszcze nie są zalecane przez "medykow" tak jak i chodziki (też przy córce stosowałam :Wstyd:) tym razem stawiam na chuste - dostałam w spadku po szwagierce i powiem szczerze że w pierwszej chwili zastanawiałam się jak to możliwe w jednej ręce trzymać niemowle a drugę się owijać długim pasem materiału i podeszłam do sprawy sceptycznie ale któregoś dnia wieczorem wzięlismy z mężem lalke :Hyhy: i .......doszliśmy do wniosku że taka chusta to swietna rzecz - szwagierka też sobie bardzo chwaliła tyle że są dwa "ale" pierwsze to to że chusta koszutuje prawie 200pln a drugie że jeszcze nie wiem jak sie sprawidzi na żywym dziecku :Fiu fiu: w każdym razie mam zamira w najbliższym czasie przetestować
Co do antykoncepcji... chyba zdecyduje się znów na pigułki po córece tez brałam jednofazowe dla karmiących jasmine czułam się po nich paskudnie ale teraz są inne cerazette ?? może tym razem bedzie inaczej , gumki odpadają nie mam do nich zaufania zbyt dużo koleżanek ma z nich dzieci, plastry do mnie nie przemawiają, spirala tym bardziej tak wiec zostają zastrzyki albo tabletki a ponieważ podobnie jak atlanta jestem juz po drugim cięciu do tego z zagrożeniem peknięcia macicy tak wiec musze się porządnie zastanowić co wybrać bo w moim przypadku 3 ciąża bardzo nie mile widziana :Niepewny:
Co do chrzcin to robimy w Wilelkanoc u mnie z najbliższej rodziny uzbiera się 30 osób (mąż ma 4 braci każdy żonaty, dzieciaty) więc zdecydowaliśmy że zamówimy jedzenie w firmie cateringowej (sprawdzonej) bo nie wyobrażam sobie gotowania w pojedynkę dla takiej ilości gości przy dwójce dzieci tym bardziej że na pomoc raczej nie mam co liczyć , zastanawiamy sie tylko czy zrobić w domu czy na sali w szkole ale to jeszcze kwestia dogadania na razie kończe bo musze dać jakiś obiad, trzymajcie się paaaa

laurencja
25-03-09, 17:11
My małej zafundowaliśmy szczepionkę skojarzoną, rotawirusy i pneumokoki. Fakt, był to dość spory wydatek ale na dziecku nie będę oszczędzać.
a ile pneumokoki kosztują? my narazie zrobiliśmy te pierwsze skojarzone, a przy drugich za 6 tyg rotavirus też chcemy zrobić

atlanta113
25-03-09, 19:11
Dziewczyny ile przez 6 tygodni od narodzin przybrały na wadze wasze Maleństwa?

wiola
25-03-09, 19:45
Dziewczyny ile przez 6 tygodni od narodzin przybrały na wadze wasze Maleństwa?
Wiktoria przytyla 1050g

pink
25-03-09, 19:56
Nie wiem ile teraz ważymy ale w trzecim tyg ważyliśmy 4700 waga po urodzeniu 3500 przy wyjściu ze szpitala 3440 czyli za 3tyg 1260 teraz pewnie bedzie z 5kg (dowiem się w poniedziałek na szczepieniu)

A to mój "klusek"
http://photos.nasza-klasa.pl/4582280/64/other/std/7bf38c59ed.jpeg

atlanta113
25-03-09, 22:32
:
Nie wiem ile teraz ważymy ale w trzecim tyg ważyliśmy 4700 waga po urodzeniu 3500 przy wyjściu ze szpitala 3440 czyli za 3tyg 1260 teraz pewnie bedzie z 5kg (dowiem się w poniedziałek na szczepieniu)

A to mój "klusek"
http://photos.nasza-klasa.pl/4582280/64/other/std/7bf38c59ed.jpeg

:Hyhy:My też w poniedziałek idziemy na szczepienie dlatego pytam,bo nie mam pojęcia ile Mała waży.Ma co prawda niezłe wałeczki na udeczkach ale nie to co twój"klusek".Widać po nim,że to facet.:Hyhy:

Relinka
26-03-09, 11:40
Cześć dziewczynki!!!
Wkońcu udało mi się troche poczytaś i coś napisać.
Malutka raz śpi dobrze a raz się budzi co chwila,ale ogólnie jest ok,narazie żadnych problemów,tylko kupka i cycuś i tak w kółko.Jest zdrowa i odpukać oby tak zostało bo 1kwietnia mamy ortopede i szczepienie.
Teraz zaczyna robić sobie przerwy w nocy i to jest najgorsze bo człowiek pada,oczy się same zamykają a ona leży i patrzy w sufit i macha rączkami i nózkami i gada sobie po swojemu.i tak potrafi ok godziny.Póżniej cycuś ,kupka i 2 godziny mamy z głowy.
a rano córcia starsza mnie budzi a ja niprzytomna.

weronka ciesze się że już w domku jesteście i że malutki jest już zdrowy,bo szpital to nic przyjemnego.

atlanata moja malutka przez 4 tyg przybrała 1030 a teraz będzie dopiero ważona na 6 tyg.

Pozdrawiam Was wszystkie i lece bo jak mała wstanie to idziemy na spacerek.
A jeszcze musze obiad upartolić.

a-gniesia
26-03-09, 11:54
Adas w 6. tyg. wazyl 4400 a urodzil sie z waga 3120 wiec przybylo mu 1280. Teraz wazy 4900 :).

1 kwietnia bede miala zabieg :Hura!::Hura!:. Spedze w szpitalu jeden dzien tylko i bede miala znieczulenie miejscowe. Powiedziano mi, ze moge po nim karmic a wczesniej myslalam ze nie wolno... :Niepewny:. Odciagam wiec codziennie troche mleczka i mroze. Zapoznalismy juz Adasia z butelka i nie mial zadnych obiekcji :Hyhy:. Zreszta teraz uzywam butelki na codzien bo mam nowe kropelki na kolke (colief) i musze je w mleczku rozrabiac wiec odciagam troche, zakladam smoka i daje mu w butelce a potem przystawiam do cycusia. Te kropelki zawieraja laktoze, dostaje je dopiero od 2 dni i narazie kolki nie ma. Troszke czasem poprezy sie przed bakiem i pomarudzi ale nie jest to juz dla niego takie bolesne. Za to baki sadzi teraz takie ze az huczy :Śmiech:. Dzis dostalam tez od mamy Plantex na kolke ale jeszcze nie czytalam ulotki, wiem tylko ze jest w saszetkach. Swoja droga to lekarstwa na tyle groznych chorob wynajduja a na glupia kolke nic skutecznego nie potrafia wymyslic :mad:. Acha - ktos napisal, ze Espumisan i Infacol to to samo. Raczej nie bo kolezanki coreczka po Espumisanie miala ataki a po Infacolu przeszly jej.

Fordka
26-03-09, 12:38
u nas wreszcie kolki minely, mam nadzieje ze na dobre i juz nie wroca... :Niepewny: majka jeszcze nieraz troche pojekuje, ale nie jest to juz taki rozdzierajacy placz jak kiedys. wyprobowalismy chyba wszystkie dostepne sposoby na kolke, a po prostu trzeba bylo czasu zeby ich uklady trawienne dojrzaly. teraz mam super pogodne i grzeczne dzieci... odpukac! :Kciuki:
jeszcze tylko meczy mnie to ciagle ulewanie majki, ale mam nadzieje ze i z tego niedlugo "wyrosnie". :Hyhy:
2 dni temu sie szczepilismy szczepionka 6 w 1 i dzieciaczki byly bardzo dzielne, no i na szczescie nie mialy zadnych skutkow ubocznych, typu goraczka czy marudzenie.
a u pediatry okazalo sie ze w kwestii przyrostu wagi majeczka jest w dolnej granicy, a bartus w gornej... co zreszta widac na zdjeciach i po apetycie. bartek wcina az sie uszy trzesa, a majka rosnie nam na modelke wiecznie na diecie... :Hyhy:
teraz szkraby leza w lezaczkach i grzecznie patrza jak mamusia stuka na komputerze. :Wow!:

laurencja
26-03-09, 13:24
Acha - ktos napisal, ze Espumisan i Infacol to to samo. Raczej nie bo kolezanki coreczka po Espumisanie miala ataki a po Infacolu przeszly jej.
ja tak pisałam jedno i drugie to simetikon 40mg, więc nie wiem skąd ta inna reakcja:Hmmm...:

sylaba
26-03-09, 13:25
Hejka zapracowane mamusie u nas powolutku. Byłam dziś z Mają na szczepieniu została zważona i zmierzona waży równo 5000 a urodziła się 3400 także przybrała 1600 chyba najwięcej z tego co czytałam na naszym forum. Patrzyła książeczkę starszej córci ona w wieku 6 tyg także przybrała 1600 :Hmmm...: Przez ostatni tydzień myślałam że zaparcia Mai minęły a tu guzik od rana się męczy i nie może kupy zrobić i jak tu jej pomóc :Stres:
Pink fajniutki ten twój syneczek .

Bocian1
26-03-09, 13:40
Dawno mnie nie było na forum. Jakoś nie potrafię znaleźć czasu dosłownie na nic. Mój Kuba urodził się z wagą 3500g a wczoraj był ważony przy okazji wizyty i ma 5200g:Wow!: Niestety nie został zaszczepiony bo ma katarek. Lekarka przepisała kilka specyfików i zostawiłam w aptece 90zeta:Strach: Następne podejście do szczepienia za tydzień oby udane. Ja zdecydowałam się jednak na skojarzone 6in1 + rotawirus.

Próbowałam wczoraj załatwić żłobek dla Kuby od sierpnia i niestety też porażka. Na liście oczekujących 75 dzieciaczków, dopisałam więc swojego i trzeba czekać. Pewnie skończy się na wychowawczym. Koniecznie muszę w takiej sytuacji zapisać go na dniach do przedszkola.

Dzisiaj idę załatwiać chrzciny. Mam nadzieję, że nie będzie problemu bo idę załatwiać sama (mąż w pracy) i mam nadzieje, że tak da radę. Zerknęłam w neta na koszt takich ubranek i przerażenie mnie bierze do tego komplecik dla mnie, męża no i samo przyjęcie. Ufff to będzie ciężki miesiąc.
Uuu ale się rozpisałam.
Pozdrawiam
papa

pink
26-03-09, 13:50
tak ubranka do chrztu to istna masakra cenowa ja kupiłam używany na allegro ale jeszcze nie przyszła paczka więc nie moge się wypowiedzieć do to jego stanu, po córe ubranko mam ale cóż z tego z tunikę syna nie ubiore ;-( nas tez czeka ciężki miesiąc chrzciny za pasem święta no coś muszę sobie na tyłek kupić bo w nic się nie mieszcze
Dziewczyny ile kosztuje ta szczepionka skojarzona 6 w 1??
Relinka miło Cię "widzieć" :Hura!:

Bocian1
26-03-09, 14:16
Pink - szczepionka skojarzona 6in1 u mnie w przychodni kosztuje 200zeta każda wizyta a są 3 w odstępach 6-8tygodni + 1 w chyba 14miesiącu.

Bocian1
26-03-09, 14:26
a 5in1 140zeta

Fordka
26-03-09, 14:32
ja za dwojke dzieci za szczepionke 6 w 1 plus rotawirus zaplacilam niecale 1000 zl. MASAKRA! :Niepewny:

atlanta113
26-03-09, 14:32
:Śmiech:
tak ubranka do chrztu to istna masakra cenowa ja kupiłam używany na allegro ale jeszcze nie przyszła paczka więc nie moge się wypowiedzieć do to jego stanu, po córe ubranko mam ale cóż z tego z tunikę syna nie ubiore ;-( nas tez czeka ciężki miesiąc chrzciny za pasem święta no coś muszę sobie na tyłek kupić bo w nic się nie mieszcze
Dziewczyny ile kosztuje ta szczepionka skojarzona 6 w 1??
Relinka miło Cię "widzieć" :Hura!:

My chrzciny chyba dopiero latem.W maju mamy komunię chrzesnicy więc wydatek będzie duży,ubranie dla mnie,bo nie wchodze i mąż w garnitur się nie mieści(a podobno to ja byłam w ciąży):Śmiech:
Dziś wcisnęłam się w jedne jeansy i niestety na bezdechu poszłam na spacer:Boje się:Mam nadzieję,że ten brzuch kiedyś mi sie wchłonie.Zostalo mi 5 kg ale mam straszny apetyt zwłaszcza na słodycze.W nocy zajadam biszkopty!!!!!Zaczęłabym ćwiczyć ale po cesarce to nie mogę jeszcze.
Dziś w dzieńdobry TVN w misji mama była kobitka,która dwa miesiące nie kąpała dziecka i nie przewijała(robił to mąż bo ona miała cesarkę i nie chciała dzwigać.jakbym ja czekała jak mąż wróci z pracy to małej by chyba pampers zgnił:Śmiech:

Fordka
26-03-09, 14:38
:Śmiech:

Dziś w dzieńdobry TVN w misji mama była kobitka,która dwa miesiące nie kąpała dziecka i nie przewijała(robił to mąż bo ona miała cesarkę i nie chciała dzwigać.jakbym ja czekała jak mąż wróci z pracy to małej by chyba pampers zgnił:Śmiech:


:Strach: ja w srode mialam cesarke, w sobote bylam juz z blizniakami w domu i robilam wszystko (no moze mebli nie przestawialam, ale z dziecmi robilam wszystko :Hyhy:)

a-gniesia
26-03-09, 16:06
Dziś w dzieńdobry TVN w misji mama była kobitka,która dwa miesiące nie kąpała dziecka i nie przewijała(robił to mąż bo ona miała cesarkę i nie chciała dzwigać.jakbym ja czekała jak mąż wróci z pracy to małej by chyba pampers zgnił:Śmiech:

Biedne dziecko :Boje się:. Ciekawe czy mogla "dzwignac" wlasna dupe z kanapy czy tez robila pod siebie dopoki maz nie wrocil...

U mnie szczepienia na szczescie bezplatne :Hura!:, bo jak czytam ile Was one kosztuja to nie zazdroszcze. Tylko ze tu nie szczepia na rotawirusa. Adas bedzie mial: tezec, ksztusiec, blonnica, paleczka grypy, polio + pneumokoki.

A Adas ma znow plesniawki :Boje się:. Co ja do cholery zle robie???

atlanta113
26-03-09, 17:25
Oliwka nie ma kolki ale za to ma w dzień takie dwie godzinki,że nie może kupki zrobić.Nawet nie pomaga to,że popijam sobie herbatkę Hipp koperkową.dziś tak mi jej było szkoda,że wyjęłam z szfki laktator wzięłam buteleczkę od niego i zrobilam jej 60ml tej herbatki.Bałam się,że nie będzie chciała takiego lateksowego cycusia(bo mój syn nie tolerował nic oprócz cyca).A tu zaskoczenie!Jak cupnęła ta butelkę to skończyla jak zassała dno!:Hyhy:Minęło może pięć minut a tu w pieluchę rududu....:Cwaniak:sama jestem zaskoczona tak natychmiastowym efektem tylko herbatki koperkowej.

Mam pytanie jak ubieracie na spacerek dzieciaczki i czym przykrywacie-bo ja mam z tym problem a nie chcę jej przegrzewać.A jak ubierać jak na dworku będzie 10-15 stopni?:Hmmm...:

laurencja
26-03-09, 19:30
Mam pytanie jak ubieracie na spacerek dzieciaczki i czym przykrywacie-bo ja mam z tym problem a nie chcę jej przegrzewać.A jak ubierać jak na dworku będzie 10-15 stopni?:Hmmm...:
Ja teraz kafatnik śpiochy i ciepłe skarpetki, na to kombinezon szali i czapa, w wózku przykrywam kocykiem ciepłym jeszcze, jak się ociepli planuję kupić polarkowy kombinezon taki lżejszy, tylko nie wiem czy zmieniać już czapę na cieńszą trochę:Hmmm...:teraz mam z polaru...

Nerinka
26-03-09, 21:56
Laurencja, nie wiem ile kosztuje sama szczepionka na pneumokoki bo płacilismy w sumie razem za szczepienia i wyszło 820zl. W skład tej opłaty wchodzi skojarzona, pneumokoki i rotawirus. Pojedyńczo jaki koszt każdej z nich nie pamiętam. Byłam i tak w szoku i nastawiona na wielki płacz, na szczęście córa dobrze to zniosła. Ale wydaje mi sie że koszt na pneumokoki w granicach 250-300zł.

Co do wagi, to moja Wiki przytyła w przeciągu 6 tygodni 1530.

Pink, fajny ten Twój synuś :Hyhy:

wiola
26-03-09, 22:49
Jejku to moja córcia najmniej przytyła :Boje się:

Ginger_84
27-03-09, 09:12
Witam dziewczynki:) mam pytanie do mam karmiących butelka ile wypijają wasze pociechy i co ile karmicie?
Nas jutro czeka Świeto naszego Patryczka chrzciny:) i mam nadzieje ze pogoda bedzie w miare fajna i ze nie bedzie padalo.
Co do ubioru to ja narazie ubieram kaftanik spioszki i dresik z polaru noi kombinezon a przykrywam kolderka.
U nas nici ze szczepienia ostatnio bo lekarka chora i musimy czekac az wroci z l4:( moj maluszek wazy ok 5kg a jak ze szpitala wychodzilismy to mial 3250 wiec mysle ze w normie:)

marciunia
27-03-09, 09:24
Ja po cesarce też robiłam wszystko przy dziecku, już nawet w szpitalu jak tylko mogłam wstać z łóżka. Z przytulankiem też bardzo długo nie czekaliśmy z mężem. Zastanawiam się tylko jak mogę ćwiczyć, bo brzuchol mi jeszcze wisi i mam go serdecznie dosyć. Mieszczę się tylko w jedne jedyne spodnie - od garsonki - bo były wcześniej za duże. Chciałabym już zrzucic to brzucho.
Z syneczkiem u mnie wszystko dobrze, po za tym, ze cyca nie chce, czasem jak sie zapomni, to troszke podoi :D ale zaraz sobie przypomina i płacze. A jak jest mój mąż, który zawsze robi mu jedzonko i przynosi butlę to nie ma mowy o cycu. Jaki to sprytny i mądry jest mój Bartuś, on wie nawet ze jak tatus idzie do kuchni to po butlę.
Zawsze rano Bartek sobie z nami gada po swojemu "a aa a"a w nocy spi, nawet jak je to prawie przez sen.

marciunia
27-03-09, 09:46
Witam dziewczynki:) mam pytanie do mam karmiących butelka ile wypijają wasze pociechy i co ile karmicie?


Staram się karmić co trzy godziny, czasem wypadnie że nie je dłużej, lub je częściej. Zdaża mu się wołać jeść nawet co godzinę i czasem dostanie ale wtedy mniejszą porcyjkę.
Przeważnie zjada 120, chociaż wacha się to między 90-150. A jak je częściej to 45-60, a czasem podje sobie i 30 ml.

I koniecznie trzeba dopajać dziecko podczas karmienia butelką, bo może mieć problemy z kupką. Dowiedziałam się, że można sprawdzić czy dziecko ma wystarczająco płynów po kupce. Jeśli jest twarda i gęsta to ma za mało płynów. Przez to może mieć również zaparcia. A jak kupka jest płynniejsza to znaczy że jest ok. i nie potrzebuje więcej wody.
Przy piersi zasadniczo nie trzeba dopajać, ale jeśli ma problem z kupką, albo ma gęstą to może warto podać mu wodę, albo herbatkę.

sylaba
27-03-09, 10:34
ja to mam pecha co do spacerków za każdym razem jak się wybieram to albo zaczyna padać deszcz to śnieg a innym za zimno ech. A od wczoraj znów walczymy z kupkami Mai, biedulka znów się męczy i stęka. Wczoraj dopiero bo długich ćwiczeniach i leżeniu na brzuszku zrobiła. A dziś od rana słyszę że znów postękuje.
A co do chrzcin to my robimy dopiero po świętach koniec kwietnia lub początek maja zobaczymy jeszcze konkretnej daty nie mamy. A ubranka do chrztu to mam po starszej córci tylko ona była chrzczona w lipcu więc coś trzeba będzie dokupić bo będzie za chłodno.

sylaba
27-03-09, 10:39
jeszcze mam do was pytanko jakie karuzele nad łóżeczkiem mają wasze maluszki??? Chcę kupić Mai ale tyle ich jest że trudno się zdecydować może mi podpowiecie???:Hmmm...:

Relinka
27-03-09, 10:47
Witam!
Dziewczyny,powiedzcie mi co to jest,bo mała dziś jak wstała rano to wydawało mi się że ma katar bo tak jej charczało,ale nosek ma czysty i nic tam nie widac i pierś ładnie ssie bo nie wypluwa,ale coś tam słychać gdzieś niżej,czy to może być że mleczko jej się cofneło i nie odkałsneła tego,bo juz sama niewiem.Już wcześniej miała tak pare razy,i póżniej było dobrze.Czy może ją oklepać,bo słysze czasami takie charczenie jak przy katarku.
Wczoraj dała mi poalić,nie spała od 18 do 0.30 oczywiście przysypiała na 2-3 min ale jak zabierałam cycusia to się darła i tak wisiała na mnie tyle godzin,ok 1 w nocy dopiero poszłam się myć,ale uwierzcie mi ostatkiem sił to zrobiłam.Dobrze,że mąz wykąpał starszą córcie bo by poszła brudna spać.

Jesli chodzi o ubieranie na dwór to mała ma na sobie kaftanik a pod nim body na krótki rękawek,śpioszki albo rajstopki i na to zakładam cienkie spodenki i sweterek albo pajacyka frote i kombinezon.I nigdy nie płakała na dworze więc jest jej chyba dobrze i przegrzana też nie jest bo potówek niema.I przykrywam kocykiem i ta nakładka na wózek.A jak się ociepli do 10-15st to mam drugi cienki kombinezon taki welurowy na cienkim ociepleniu.więc mysle że wystarczy.

A jeśli chodzi o mnie to powoli wchodzę we wszystkie spodnie,tzn z dnia na dzień widze poprawe bo jeszcze tydzień temu nie wchodziłam w niekture a teraz już jest ok.
Gorzej z górą,bo piersi mam dwa rozmiary większe,a przed karmieniem też nie były małe.
Ale myśle że do chrzcin,które planujemy w maju,zgubie troche kilosów i będę mogła coś fajnego sobie zafundować.

Pozdrawiam was i zmykam jakieś śnidanko zjeść,bo od rana mnie dzieci okupują.

Relinka
27-03-09, 10:52
sylaba jeśli chodzi o karuzelke to ja mam Pande Fischer Price z projektorem,i jest świetna-polecam,mała już wodzi za nią wzrokiem.
A jeśli chodzi o kupki to Oliwka też miała problemy i zaczełam jej dawać na wzdęci infakol i po tyg stosowania załatwia się bez problemu,a koperku nie podaje bo po nim tylko bąki dobrze puszczała a kupki nie mogła zrobić dalej.

Nerinka
27-03-09, 13:08
Witam dziewczynki:) mam pytanie do mam karmiących butelka ile wypijają wasze pociechy i co ile karmicie?

Moja panna je tak mniej więcej co 3 godziny i ściaga 90ml. Więcej nie daje rady a ja jej nie wciskam. Według wskazówek to w drugim miesiącu powinna zjadać 90-140ml.

Asia_23
27-03-09, 13:46
Witam!
Widze że o mnie zapomniano i nie ma mnie i Dominika na liście :-( przypomne Dominik, Jan ur. 15 lutego może mnie marcunie jeszcze tam wciśnie. Nie odzywałam sie trochę bo mam bardzo mało czasu żeby sobie posiedzieć siedzi albo syn starszy albo wieczorem mąż. U nas wszystko w porządku nie mam problemów jak narazie z Dominikiem śpi je czasami troche marudzi jak kupki zrobić nie może a tak to jest spokojny chociaż dużo lubi siedzieć przy cycku, za to rośnie jak na drożdżach w miesiąc przybrał 1,5 kg jak byliśmy na kontroli w 4 tyg. jego życia to ważył 5kg w poniedziałek znowu idziemy na wizyte ciekawe czy go też będą ważyć. Jeszcze nas czeka badanie tych bioderek iu was też kasują za to 50zł ??bo u nas tyle biorą. Na spacerki nie wychodzimy narazie byliśmy już pare razy ale teraz jest brzydka pogoda no i Wiktor starszy syn jest troche chory kaszle i smarka to narazie siedzimy w domku może w weekend wyjde z Dominikiem troche jak będzie pogoda. Mam nadzieję że teraz bede znajdywać chociaż chwile żeby wpadać na forum. Pozrawiam wszystkie mamusie.

Ginger_84
27-03-09, 13:47
marciunia a czym dopajasz malenstwo? bo ja wczesniej dawalam herbatke koperkowa ale nie widzialam rezultatow i teraz daje rumianek ale tez chyba duzo lepiej nie jest:/ maly ma problem z kupkami a najbardziej rano dziennie mi sie budzi o 6 i do 8 sie meczy ale kolki to nie sa. a wiecie moze jak rozpoznac przepukline pepkowa?
Relinka u mnie niestety po infacolu minely tylko kolki ale problemy z kupkami i wzdecia sa dalej a to juz drugie opakowanie i zastanawiam sie nad zmiana preparatu co polecacie dziewczyny??
Sylaba jesli chodzi o karuzele to ja mam taka:
http://www.allegro.pl/item577657728_bk_karuzela_panda_z_projektorem_fish er_price.html i jestem baardzo zadowolona mały też:)

I mam jeszcze jedno pytanko czym myjecie maluchom wloski? bo zauwazylam ze Patryk ma bardzo sucha skore na glowce i ze mu sie łuszczy.

atlanta113
27-03-09, 14:27
[QUOTE=Relinka;1916250]Witam!
Dziewczyny,powiedzcie mi co to jest,bo mała dziś jak wstała rano to wydawało mi się że ma katar bo tak jej charczało,ale nosek ma czysty i nic tam nie widac i pierś ładnie ssie bo nie wypluwa,ale coś tam słychać gdzieś niżej,czy to może być że mleczko jej się cofneło i nie odkałsneła tego,bo juz sama niewiem.Już wcześniej miała tak pare razy,i póżniej było dobrze.Czy może ją oklepać,bo słysze czasami takie charczenie jak przy katarku.

Jeżeli nia ma żadnych objawów wiadczących o zaziębieniu to może to być tzw. sapka kataralna.Moja mała ma tak po nocy.Zakraplam jej wtedy po dwie kropelki soli fizjiologicznej do kazdej dziurki.Wtedy sobie kichnie,nawilzy jej sie wszystko w srodku i cały dzień jest ok.Po nocy znów to samo.Może to wina suchego powietrza w pomieszczeniu.:Hmmm...:
U nas znów problem z kupkami.Kupie dzię infacol to może nie będzie sie tak męczyła i się w końcu załatwi.

atlanta113
27-03-09, 14:32
marciunia a czym dopajasz malenstwo? bo ja wczesniej dawalam herbatke koperkowa ale nie widzialam rezultatow i teraz daje rumianek ale tez chyba duzo lepiej nie jest:/ maly ma problem z kupkami a najbardziej rano dziennie mi sie budzi o 6 i do 8 sie meczy ale kolki to nie sa. a wiecie moze jak rozpoznac przepukline pepkowa?
Relinka u mnie niestety po infacolu minely tylko kolki ale problemy z kupkami i wzdecia sa dalej a to juz drugie opakowanie i zastanawiam sie nad zmiana preparatu co polecacie dziewczyny??
Sylaba jesli chodzi o karuzele to ja mam taka:
http://www.allegro.pl/item577657728_bk_karuzela_panda_z_projektorem_fish er_price.html i jestem baardzo zadowolona mały też:)

I mam jeszcze jedno pytanko czym myjecie maluchom wloski? bo zauwazylam ze Patryk ma bardzo sucha skore na glowce i ze mu sie łuszczy.


Ja myję tym samym płynem którego używamy do kąpieli.Używam na zmianę Olilatum i Ziajkę z oliwką bo Olilatum jest strasznie drogi.Szczerze to nie widze róznicy bo ten płyn z ziajki tez jest super.Skóra jest juz nawilżona i nie trzeba używac oliwki.

marciunia
27-03-09, 14:39
Ja dopajam herbatką koperkową.

Relinka
27-03-09, 15:26
ginger ja też kąpię małą w Oilatum i właśnie tą wodą z oilatum myję jej główke i skóra jest pięknie nawilzona.
A może to nie sucha skóra tylko ciemieniuszka,jeżeli tak to kup w aptece taki specjalny olejek na ciemieniuszke i posmaruj a rano wyczesz tą skórke która się złuszczy.

marciunia
27-03-09, 15:40
Poprawiłam trochę listę forumowiczek, ale nie wiem czy wszystkie sugerowane poprawki naniosłam, jak coś to piszcie.

Asia_23
27-03-09, 16:12
Mój synuś ma na drugie Jan a na pierwsze Dominik ważyl 3660 :-)ale dzięki za wstawienie mnie.

sylaba
27-03-09, 16:17
Poprawiłam trochę listę forumowiczek, ale nie wiem czy wszystkie sugerowane poprawki naniosłam, jak coś to piszcie.

marciunia lista jest świetna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:Hura!:

marciunia
27-03-09, 16:22
Mój synuś ma na drugie Jan a na pierwsze Dominik ważyl 3660 :-)ale dzięki za wstawienie mnie.

Faktycznie, przepraszam, teraz doczytalam. Poprawię to, ale już nie dziś.

Relinka
27-03-09, 16:47
Hejka
Dziewczyny,wruce do tematuchrzcin.
Powiedzcie czemu wy kupujecie ubranko do chrztu?
bo u nas jest zwyczaj,że to chrzesna ubiera dzidziusia.
Ja z mężem mamy 5 chrześniaczków i w każdym przypadku tak było.
Jakby któraś z Was chciała i chrzciła dziewczynke bliżej lata to mam do sprzedania ładną sukieneczke z trenem kapelusik i polarową pelerynką.Bardzo ładne w rozm 68 za 100zł.moge wysłać zdjęcia na e-maila.
bo mi nie potrzebne bo drugą córcie do chrztu ubiera chrzesna.

ginger nasze maluszki maja takie same karuzekli.

Ginger_84
27-03-09, 17:01
Relinka no byc moze ze jest to ciemieniuszka szczerze nie wiedzialam ze jest cos takiego:) a tez myje wlasnie woda z oilatum.
Hmm u nas chyba nie ma zwyczaju kupowania ubranka przez chrzestnych, jedyne co kupuje chrzestna to szatka do przykrycia:)

a-gniesia
27-03-09, 20:06
Adasia myjemy w wodzie z Oilatum a glowke dodatkowo myje plynem "Top to Toe" Johnsona.
Karuzelke tez mamy pande z Fisher Price i malemu "ornitologowi" ;) bardzo sie podoba. Polecam :Kciuki:.

Adas zostanie chyba w przyszlosci terrorysta - chcialby prawie caly czas na rekach, malo tego trzeba z nim jeszcze chodzic po domu bo jak mu sie widoki nie zmieniaja to placze :Boje się:. Az sie boje co to bedzie jak przytyje jeszcze pare kilo :Stres:. A najlepsze ze ja go w nocy nosze, bujam a ten zamiast oczka zamknac to je wytrzeszcza i zaczyna swoje "guuu guuu" i "aguu" :Hyhy:. Jest cudowny :).

Nerinka
27-03-09, 20:25
U nas też jest zwyczaj że to chrzesna ubiera dzidziusia. Wolałabym jednak mieć oko na dokonywane zakupy ;) ale dziś będąc w sklepie dziecięcym zauważyłam że w rozmiarze 62 to nie ma ładnych ubranek, dopiero na 68 są takie piękne sukienusie. Tylko tak się zastanawiam jak ubrać to maleństwo do chrztu bo w święta upałów się nie spodziewam. I czy jest sens kupować sukieneczkę skoro i tak trzeba kombinezonik na wierzch. I w kościele też nie za ciepło jest to przecież nie wygołocę maleństwa. Sama nie wiem, dziewczyny a jak wy robicie i co myślicie na ten temat?

Relinka
27-03-09, 21:12
Nerinko rzecz jasna,trzeba jechać razem z chrzesną i wybrać sobie ubranko a ona zapłaci!!! Ja właśnie tak miałam z córką pierwszą i teraz też tak będzie.Wybiore taki jaki mi się podoba.
Rzeczywiście na swięta to jeszcze upałów nie będzie,ale możesz ubrać ją w rajstopki,body z długim rękawkiem i na to jakaś sukieneczka z weluru lub wełenk,nie muszą być od razu tiule i koronki inne też są ładne ale to już rzecz gustu i na to kombinezon jakiś nie za gruby z polarka.
Dlatego ja robię chrzciny w maju i nie będę miała już takiego problemu z ubraniem.

wiola
27-03-09, 22:06
My Wiktorie chrzcimy w swieta. Ubieram jej biale rajstopki biala bluzeczke z dlugim rekawem i rozowa sukieneczke z weluru na ramiaczkach a na to rozowy plaszczyk. Na glowe ubieramy bialy kapelusik.

atlanta113
28-03-09, 07:35
:Hura!:
Dziewczyny już 8 stopni na dworku i piękne słoneczko!
Ruszamy na spacerki.Mam nadzieje,że kazda bedzie mogła dziś ze swoją pociecha pospacerowac i pooddychać wiossennym powietrzem!

sylaba
28-03-09, 08:35
Hejka
Dziewczyny,wruce do tematuchrzcin.
Powiedzcie czemu wy kupujecie ubranko do chrztu?
bo u nas jest zwyczaj,że to chrzesna ubiera dzidziusia.
Ja z mężem mamy 5 chrześniaczków i w każdym przypadku tak było.
Jakby któraś z Was chciała i chrzciła dziewczynke bliżej lata to mam do sprzedania ładną sukieneczke z trenem kapelusik i polarową pelerynką.Bardzo ładne w rozm 68 za 100zł.moge wysłać zdjęcia na e-maila.
bo mi nie potrzebne bo drugą córcie do chrztu ubiera chrzesna.

ginger nasze maluszki maja takie same karuzekli.


Co do chrztu to u nas też jest tak że chrzestna ubiera dziecko ale w naszym przypadku jeśli będzie dosyć ciepło to założymy sukieneczkę starszej córci ze chrzcin ewentualnie tylko coś się dokupi na wierzch.
U nas jest 7 stopni i prawdopodobnie dziś wyrusze na spacerek.

Nerinka
28-03-09, 09:17
Dziewczyny, poradzcie coś, nie wiem co robić!!!
Od wczorajszego wieczoru boli mnie prawa pierś, nie cała tylko częściowo. Próbowałam rozmasować ból ale nic nie pomogło, nie mam żadnego zgrubienia. Dziś rano wstaję a tu ból wciąż ten sam i na dodatek lekko zaczerwieniona pierś w miejscu bólu. Nie mam podwyższonej temperatury. Co to może być? Przecież nie karmię dziecka już od miesiąca?
Czy w tym przypadku też okladac się kapustą? A może to inna jakaś dolegliwość a nie zapalenie piersi? Nie wiem co robić!!!

Ginger_84
28-03-09, 10:10
Nerinko a moze jednak cos ci zalega jeszcze w tej piersi? ja tez mialam taki bol w lewej piersi i tez tylko w jednym miejscu i zaczerwienione, ja zgrubien tez nie wyczuwalam ale moja mama jak sprawdzila to wyczula tyle ze ja mialam temperature. tez nie pomagalo na poczatku masowanie, odciagnac nie umialam dopiero po gorocej kapieli i okladach umialam to rozmasowac i przestalo bolec bo bol byl okropny:( wiec sprobuj moze jeszcze z ta goraca kapiela.
A ja juz w lewej piersi nie mam pokarmu:( i teraz wygladam dosyc dziwacznie bo roznica wielkosciowa miedzy prawa a lewa piersia jest ... ogromna:( mam nadzieje ze mi tak nie zostanie????
U nas tez ladna pogoda i bardzo mnie to cieszy bo dzis wazny dzien dla naszego synusia:) - chrzciny:)

Asia_23
28-03-09, 11:11
Ginger ja z pierwszym synem tak miałam że w prawej piersi zanikł mi pokarm i karmiłam go tylko lewą i to rok czasu więc wiem jak to jest mieć jedną małą pierś drugą dużą niestety u mnie po tym jak skończyłam karmić różnica piersi została ale już nie tak mocno widoczna. Teraz z Dominikiem znowu widzę różnice w piersiach chociaż karmie jeszcze oby dwoma cyckami ale w tej prawej jest znacznie mniej pokarmu i jakoś dłużej sie produkuje staram sie przykładać go do tej prawej piersi żeby mi pokarm całkiem nie zanikł tak jak wtedy z Wiktorem ale nie wiem jak to sie skończy, kurcze najgorzej latem będzie widać tą różnice w wielkości piersi ale nic na to nie poradzimy. U nas też dzisiaj cieplutko słonko świeci czekam aż sie mały obudzi to go nakarmie przebiore i też wyruszymy na spacerek bo cały tydzień siedzieliśmy w domu. A jeśli chodzi o chrzciny to my ochrzcimy go jak będzie już ciepło w maju albo czerwcu. Pozdrawiam

M_M
28-03-09, 13:21
Dziewczyny, poradzcie coś, nie wiem co robić!!!
Od wczorajszego wieczoru boli mnie prawa pierś, nie cała tylko częściowo. Próbowałam rozmasować ból ale nic nie pomogło, nie mam żadnego zgrubienia. Dziś rano wstaję a tu ból wciąż ten sam i na dodatek lekko zaczerwieniona pierś w miejscu bólu. Nie mam podwyższonej temperatury. Co to może być? Przecież nie karmię dziecka już od miesiąca?
Czy w tym przypadku też okladac się kapustą? A może to inna jakaś dolegliwość a nie zapalenie piersi? Nie wiem co robić!!!

Moim zdaniem moze to byc zastoj mleczka. Koniecznie masaz, cieple prysznice i kapusta (zbij ja wczesniej tluczkiem). Ja takie cos mialam, ale na poczatku, pozniej 40 stopni goraczki i dwa dni walki. Lekarz dal mi antybiotyk, ale ja wole metody babci i wyszla z tego ww. metodami.

M_M

M_M
28-03-09, 13:26
A ja wciaz walcze o moja laktacje. Mam wrazenie, ze wiecej czasu spedzam z laktatorem, niz z dzieckiem :Płacz: I wciaz pokarmu malo, wciaz dobowo wypada to pol na pol. Maly wiec je na zmiane moje i mieszanke. Ciesze sie tylko, ze mu to jakos dobrze sluzy, bo jest spokojny, kupki robi ladnie (choc widze, ze teraz rzadziej, niz kiedy tylko jadl z piersi). Ogolnie wciaz nie moge sie pogodzic z tym, ze nie moge go karmic piersia i czasem (juz teraz w ukryciu przed mezem, bo ma juz dosc) jeszcze sobie poplacze :Płacz:

A dzis go pierwszy raz werandowalismy, troszke pozno, ale jakos tak zeszlo w zwiazku z ta walka z karmieniem i dokarmianiem.

Pozdrawiam Was

Relinka
28-03-09, 22:42
Hejka!!!
My tez bylismy dziś na spacerku i to jakieś półtorej godziny malutka sobie smacznie spała.
Właśnie wyszli od nas goście,ja posprzątałam i mam chwile bo mała śpi a starsza ogląda bajki.Ale powiem wam szczeże że już mam dość tych odwiedzin,bo odkąd mała się urodziła tak w każdą sobote i niedziele i czasami w tygodniu mamy gości,wszyscy chcą ją zobaczyć,a we wtorek kończy 6 tyg i jeszcze wszzyscy nie byli a ja już mam dość tych gości,bo sama bym chciała gdzieś wyjść to niemoge bo wiecznie zakupy i do domu,bo ktoś już zaraz umówiony z nami.

Ginger napisz jak tam po chrzcinach i jak Patryczek się spisał w ten wielki dzień dla niego.

Pozdrawiam wszystkie mamuśki,juz niedługo nasze święto,dla niektórych pierwsze w życiu,

a-gniesia
28-03-09, 23:45
Ja sie wlasnie obawialam ze bedziemy miec non-stop gosci ale pozytywnie sie rozczarowalam. Niektorzy wiedzieli ze ja moge byc wyczerpana nowymi obowiazkami a malenstwo jest zbyt podatne na infekcje ktore akurat krazyly. Powolutku Adas poznaje wszystkie ciocie i wujkow :). Relinka, jak jestes zmeczona tymi wizytami to poprostu powiedz gosciom wprost, ze potrzebujesz odpoczac, tym bardziej, ze Ty masz na glowie dwie panny i masz prawo byc zmeczona. Napewno zrozumieja i wstrzymaja sie z wizytami.

Adas mnie terroryzuje :Boje się:, lozeczko jest juz coraz bardziej "be" :(. Musze go teraz odzwyczaic troche od tych raczek bo ja to juz nawet kanapki dwoma rekoma nie moge zrobic bo Adas na jednej. Ostatnio nawet puszke jedna reka musialam otwierac...
Aaa... i zaczyna odkrywac swoje raczki :Wow!:, macha nimi przed buzka i wpatruje sie w nie. Chyba chcialby je tez do usteczek wlozyc ale jeszcze nie wie jak :Hyhy:, zwykle trafia w policzek :Śmiech:.
Zmniejszylam mu dawke kropelek na kolke o polowe bo po pelnej dawce jak mu sie odbilo dzis to prawie w twarz dostalam. Jak mu gazy odchodzily to naraz i dolem i gora. Zobaczymy jak bedzie teraz...

marciunia
29-03-09, 11:59
My wczoraj też byliśmy na spacerku, było 15 stopni cepełka, więc wybraliśmy się całą rodzinką, tzn. mamusia, tatuś i Bartuś :)
Dziś jest ciepło, ale deszczowo, więc nie wiem czy spacerek będzie.

Ginger_84
29-03-09, 12:03
witam dziewczynki:) musze sie wam pochwalic ze jestem dumna z mojego synusia:) cala msze przespal nawet jak ksiadz polewal woda to sie nie obudzil:):Hura!: i na swojej imprezce, ktora robilismy w restauracji caly czas grzecznie lezal w wozeczku albo na rekach u babć i tez nie plakal wogole raz tylko butle wypil i tyle:) obawialam sie jak to bedzie wygladac i bardzo mile mnie zaskoczyl:) Dodatkowo pogoda nam trafila super!! Bo dzis juz niestety u nas jest okropnie na dworze.
Co do odwiedzin to nam sie powoli koncza na szczescie, bo tez kazdy weekend ktos wpada + w tyg i wiem jakie to meczace. Z mezem bysmy chcieli wyjsc na jakis spacer a tu sie zawsze ktos zapowie i tak maly ma 7 tyg a my jeszcze ani razu w trojke nie bylismy na spacerze:( dzis w koncu jak mamy wolna niedziele to znowu pogoda do bani ehh..

laurencja
29-03-09, 17:45
A nas jakiś kryzys dopadł, Wojtuś cały dzień chce przy cycku być:(. Prawie nie śpi w dzień, dużo płacze i tylko cycek go uspokaja. Pomyślałam nawet, że się nie najada i dałam raz butelkę na wieczór ale niewiele to pomogło, nie wiem co się dzieje....:Niepewny:

amelia79
29-03-09, 19:33
dziewczyny,

moze glupie [ytanie ale jak u Was wygladaly ataki kolki? zaczynam sie martwic moj synek od dwoch godzin drze sie wnieboglosy i nic nie pomaga!

Fordka
29-03-09, 19:55
dziewczyny,

moze glupie [ytanie ale jak u Was wygladaly ataki kolki? zaczynam sie martwic moj synek od dwoch godzin drze sie wnieboglosy i nic nie pomaga!


maluszek przerazliwie placze i nie da sie uspokoic, nie jest to marudzenie tylko darcie, wyraznie go cos boli, prezy sie, ma twardy brzuszek. zazwyczaj ataki sa wieczorem, trwaja od 30 minut do nawet 3 godzin, z malymi przerwami. tak to wygladalo u 2 moich maluchow.

atlanta113
30-03-09, 08:30
Ja od rana jestem poddenerwowana.Idziemy dziś na pierwsze szczepienie.Z jednej strony szkoda mi małej,ale robimy ta płatna szczepionkę-120zeta ale mała będzie tylko raz kłuta.Mam nadzieję,że dobrze to zniesie.Ale jestem tez ciekawa ile mój żarłoczek przybrał na wadze.Dobrze,że mój mąż nie idzie,bo jest bardzo wrazliwy na płacz dziecka jak mu się coś dzieje.
Niestety idziemy na piechotkę a tu tak pochmurno na dworze:Boje się:

laurencja
30-03-09, 11:58
Ja od rana jestem poddenerwowana.Idziemy dziś na pierwsze szczepienie.Z jednej strony szkoda mi małej,ale robimy ta płatna szczepionkę-120zeta ale mała będzie tylko raz kłuta.Mam nadzieję,że dobrze to zniesie.Ale jestem tez ciekawa ile mój żarłoczek przybrał na wadze.Dobrze,że mój mąż nie idzie,bo jest bardzo wrazliwy na płacz dziecka jak mu się coś dzieje.
Niestety idziemy na piechotkę a tu tak pochmurno na dworze:Boje się:

Będzie dobrze kochana! Przytul mocno malutką i dacie radę:Kciuki:. Wojtuś miał 2 ukłucia i nie było tak źle:Fiu fiu:

Miśka82
30-03-09, 12:16
Witam kobietki
My także już po chrzcinach, mieliśmy w sobote malutka przebudziła sie troszke w kościele a potem to już tylko spała nic ja nie ruszało,nawet na śpiku jadła i to aż dwa razy bo nie mogłam jej dobudzić.Dopiero o 2.30 w nocy sie przebudziła sama na jedzonko i spała dalej,a chrzciny mieliśmy na 15,30 tak wiec przespała prawie cały dzień i pół nocy.A teraz mam troszke spokoju ,bo Julia testuje nową huśtawkę którą dostała od chrzestnego.
http://www.allegro.pl/item582764027_fisher_price_hustawka_lezaczek_3w1_n owosc_s_k.html
świetna sprawa ta huśtawka.
Któraś z dziewczyn pisała ze jej dziecko ma niby katarek rano, moja julcia ma tak samo ale to jest tylko sapka i trzeba nawilżać nosek wodą morską , albo solą fizjologiczną.
Pozdrawiam wszystkie mamuśki!

marciunia
30-03-09, 12:40
my idziemy na szczepienie w środę. Dzisiaj Bartuś od 6 nie chce spać, podrzemał sobie troszeczkę, po pół godzinki i marudzi. Teraz na chwilę zajął się zabaweczką z pozytywką, ale zaraz pewnei mu się znudzi.

atlanta113
30-03-09, 18:22
:Strach:
na szczepieniu było ok.Mała była grzeczna,przybrała na wadze 1350 gram więc myslę,że w normie.Makabra zaczęła się w domu.Oliwia tak krzyczała przez godzinę,że nawet cycus jej nie uspokajał.Wystraszyłam się bo nawet w pewnych momentach to nie mogła powietrza złapać.Goraczki nie miała i nie wiem czy to reakcja na szczepienie czy jakiś nagły atak bólu brzuszka.Mimo wszystko dałam jej czopek przeciwbólowy(dobrze,że po drodze kupiłam).Na razie jest ok.Biedactwo....:Stres:

Relinka
30-03-09, 19:53
witam!!!
My mamy jutro szczepienie,ciekawe jak moja Oliwcia to zniesie,ja biore szczepionke 6w1 + rotawirusy.A w środe ortopeda więc codziennie wyjazd.bo dziś też byłysmy w rozjazdach.
I ciekawe ile moja przybrała przez ostatnie 2 tyg.
A moja mała ostatnio ładnie przesypia nocki,bo je o 3 a póżnie o 7 rano,więc nie jest żle bo i mama wyspana i mała.

Weronka
31-03-09, 12:20
Witam dziewczyny,
dawno się nie odzywałam, ale Kubuś bardzo mnie absorbuje przez cały dzień. Po pobycie w szpitalu jeszcze do niedzieli uznawał tylko mamy rączki tak, jakby się obawiał, czy go nie zostawię. Od wczoraj jest troszkę lepiej i pomału zaczynamy normalnie funkcjonować. Dziś mija tydzień od wyjścia ze szpitala i w najbliższy weekend zaczniemy werandowanie - taaak, wszystko od początku. Szczepienia mamy dopiero po 24.04. (6w1+rotawirusy jak Relinka dla Oliwki), ale najważniejsze, że Kubuś jest zdrowy. Cały czas karmię tylko piersią i jestem z tego dumna, choć nie było łatwo szczególnie w szpitalu. Myślę jednak, że trzeba walczyć do końca o pokarm z piersi. Dzięki niemu tak szybko Kuba wyzdrowiał i wyszliśmy ze szpitala. Ortopedę też musieliśmy przełożyć na koniec kwietnia.
Chrzciny planujemy na połowę czerwca - będzie już cieplutko.
Kuba też miewa kolkę ok godz. 18.00 i trwa to do godziny. Przeraźliwie płacze z przerwami, pręży się i bardzo mi go szkoda. Troszkę pomaga masowanie brzuszka i chyba trzeba to po prostu przetrwać.
Pozdrawiam wiosennie wszystkie Mamuśki i Maluszki :)

Relinka
31-03-09, 17:05
Witam!!!
Jestesmy już w domku po szczepieniu,Oliwka zniosła to dzielnie miała szczepiomke skojarzoną 6w1 czyli jedno wkłucie w udko a druga to rotawirusy do wypicia.
I doktorka się śmiała bo jak jej babka dawała tą szczpionke do picia i przestawała to mała się upominała o jeszcze.Ona lubi jeść wszystko co płynne i dużo.
Koszt tej szczepionki to skojarzona 190 a rotawirusy 310,i najważniejsze że już po.
Malutka dziś kończy 6 tyg i waży 5350.Czyli przez dwa tyg przybrała 600gr.Doktor stwierdziła że nie jest gruba tylko duża.A teraz śpi sobie smacznie po tym szczepieniu.

Weronka miło Was widzieć,i fajnie że wszystko ok u Was.

Pozdrawiam,i zmykam .

Asia_23
31-03-09, 17:10
My byliśmy na wizycie wczoraj i Dominik waży już 5,650kg także ładnie przybiera pewnie w 2 miesiącu życia będzie miał już ze 6kg. Dostał jak narazie jedną szczepionke na wzw a w sobote idziemy na usg bioderek. Tak poza tym jak narazie wszystko jest ok straszny z niego głodomorek ciągle by doił tylko cyca wiec nic dziwnego ze tak szybko przybiera na wadze. Pozdrawiam

Weronka
31-03-09, 17:25
dziękuję Relinka i cieszę się, że Oliwka tak dzielnie zniosła szczepienie.

marciunia
31-03-09, 21:56
Moje serduszko z cyca już prawie nie doi, jak sobie pośpi i wiem że jest głodny, bo dawno nie jadł to dostawiam go do piersi, trochę zawsze podoi sobie a ja cieszę się nawet tą króciutką chwilą kiedy on sobie tak ładnie ssie. Ale nie trwa to długo, zaraz ucieka z główką, płacze i ciężko jest go spowrotem dostawić do piersi, bo się pręży, złości itp. I wtedy butela.
Dzisiaj mój maluch bardzo się darł, przed i po kąpieli, nie wiem czy miał kolkę, czy coś innego go bolało, nie wiem. Narazie usnął i śpi sobie.
Byłam dziś na dłuższym spacerku i pierwszy raz Bartek przez pewien czas nie spał na spacerze i mógł sobie obejrzeć niebo i drzewa no i słoneczko, na które patrzeć nie chciał (ciekawe dlaczego :D:Hmmm...:). Dziś była piękna pogoda.
A jutro szczepienie, ciekawe jak zniesie.

A teraz z innej beczki, dziewczyny po CC czy ćwiczycie, a jeśli tak, to jakie ćwiczenia można wykonywać? Bo brzuszki to chyba zbyt duży wysiłek jak narazie.?! A chciałam trochę zrzucić mojego brzuchola, bo mam go dosyć.
Wybieram się na basen, ale to i tak za mało, bo nie będę mogła zbyt często chodzić ze względu na dziecko, którym muszę się zajmować.

atlanta113
31-03-09, 23:11
Ja ciągle na ulubionych mam nasze LUTÓWKI.Miałam juz skasować ale nie mam sumienia.Własnie poczytałam sobie troche postów...Ach...To historia kawałka naszego życia...Pamietacie jak oczekiwałysmy na nasze maluszki?I piękne zakończenie jak ostatnia lutówka ucieka na forum lutowych maluszków:Hura!:Jakie to piękne!

wiola
31-03-09, 23:15
A my mamy problemy. Wczoraj od 18 do 21 Wiktoria okropnie plakala do tego stopnia, że mi sie zanosila. Czulam, że to kolka, ale dla pewnosci, że nie jest jej nic wiecej pojechalismy do szpitala. Dziś dziekuje Bogu, że pojechalismy. Lekarz zbadal Wike. Okazalo sie, że to kolka. I osluc***ac bardzo dlugo jej serduszka oznajmil mi, że ma szmery w serduszku. Dziewczyny jestem przerażona :Strach: przed oczami mam tylko czarne scenariusze (moj ojciec od dziecka choruje na serce). Jutro rano lece do lekarza zaszczepic Wike, a na przyszla srode mam termin na echo serduszka u znanego docenta w Krakowie. Nie wiem jak tu normalnie zyc jeszcze tydzien nie wiedzac co jest grane. :Boje się:

Bocian1
01-04-09, 06:38
Część mamusie !!!
Marciunia - ja jestem po cc. Poród miałam 07.02. I już ćwiczę brzuszki. Na wizycie byłam 4tyg. po porodzie i lekarz powiedział, że mogę normalnie ćwiczyć. Na razienic mnie nie boli a ćwiczę już dwa tygodnie.
Wiola - współczuję. Trzymam kciuki żeby było dobrze. Mój Kuba też strasznie wczoraj płakał na wieczór. Nie umieliśmy go uspokoić. Dzisiaj myślę, że efektem była gruszka, którą próbowaliśmy mu ściągnąć katar.

A tak z innej beczki - wczoraj skusiłam się pomimo zmęczenia na seksik z mężem i od tego czasu jak idę siusiu to mnie szczypie i mam myszkę podrażnioną. Z rana dodatkowo obudziłam się ze stanem podgorączkowym 37,1. Nie wiem co robić bo chyba nie jest to pozostałość po przeziębieniu a zaczyna mnie to martwić. Miałyście tak??

M_M
01-04-09, 09:33
A my mamy problemy. Wczoraj od 18 do 21 Wiktoria okropnie plakala do tego stopnia, że mi sie zanosila. Czulam, że to kolka, ale dla pewnosci, że nie jest jej nic wiecej pojechalismy do szpitala. Dziś dziekuje Bogu, że pojechalismy. Lekarz zbadal Wike. Okazalo sie, że to kolka. I osluc***ac bardzo dlugo jej serduszka oznajmil mi, że ma szmery w serduszku. Dziewczyny jestem przerażona :Strach: przed oczami mam tylko czarne scenariusze (moj ojciec od dziecka choruje na serce). Jutro rano lece do lekarza zaszczepic Wike, a na przyszla srode mam termin na echo serduszka u znanego docenta w Krakowie. Nie wiem jak tu normalnie zyc jeszcze tydzien nie wiedzac co jest grane. :Boje się:

Wiola876, nie martw sie na razie. Lekarze czasem cos tam mowia na wyrost. Moze i dobrze, ze mamy dzieki temu okazje wszystko sprawdzic. NIe martw sie na razie, bo moze nie ma powodu. Oczywiscie jedz do lekarza, a jak bedzie faktycznie jakis problem podejmij wlasciwe leczenie.

M_M

amelia79
01-04-09, 09:35
wiola,

moze nie martw sie na zapas. My z naszym synkiem podczas rutynowej wizyty tez dowiedzielis,my sie, ze ma szmery w serduszku i dostalismy skierowanie na echo serca. jeszcze tego samego dnia zrobili mu echo serca i okazalo sie ze wszystko jest ok, nie jest tio zadna wada serca a jedynie jakas domykajaca sie szczelina, ponoc to normalne i niedlugo powinna sie zupelnie zamknac. Pojdziemy niedlugo na rewizyty.

pdr

0kira0
01-04-09, 20:18
KOchane!! WPADŁAM DOSŁOWNIE NA SEKUNDĘ! Od zeszłego czwartku jesteśmy z małym w szpitalu, jak było po kolei to wiecie bo pisalam na biezaco. Podczas ostatniej kontroli skierowano nas na oddzial z prawostronnym zapaleniem pluc! ma robione inhalacje ma w kroplowce jakies sterydy podawane i jakis antybiotyk bezposrednio do wenflonu. nie moge przezyc tego wenflonu w nozce! a jeszcze pinda jakas za szybko podala lek i oekla mu zyłka i teraz ma w drugiej nozce !!!:Płacz::Płacz::Płacz: mileismy wyjsc jutro ale sprobowala odstawic leki od wczoraj i okazalo sie ze choroba powraca! wiec moze w piatek wyjdziemy juz nie koge tam wytrzymac, a jestem tu tylko dlatego ze sciagnelam pokarm i mam go nakarmila butla a ja sie wykap[alam i doprowadzilam do ludzi, porazka kompletna....

a-gniesia
01-04-09, 23:57
wiola876, 0kira0, wspolczuje Wam bardzo :Przytulam: i mam nadzieje, ze w kolejnych postach przyniesiecie dobre wiesci o zdrowiu Waszych skarbkow.

A ja dzis mialam zabieg i jestem w koncu rozcieta, a wlasciwie przepalona :Hura!:. Nawet szwow mi nie zalozyli :). Wszystko trwalo moze z 15 minut, a czekac musialam az 2 miesiace...

Chcialam spytac czy jestescie zadowolone z Waszych wozkow?? Bo ja coraz bardziej sie ciesze z mojego (a raczej adasiowego ;)) - bebecar'a stylo.

Pozdrawiam :).

Weronka
02-04-09, 09:29
KOchane!! WPADŁAM DOSŁOWNIE NA SEKUNDĘ! Od zeszłego czwartku jesteśmy z małym w szpitalu, jak było po kolei to wiecie bo pisalam na biezaco. Podczas ostatniej kontroli skierowano nas na oddzial z prawostronnym zapaleniem pluc! ma robione inhalacje ma w kroplowce jakies sterydy podawane i jakis antybiotyk bezposrednio do wenflonu. nie moge przezyc tego wenflonu w nozce! a jeszcze pinda jakas za szybko podala lek i oekla mu zyłka i teraz ma w drugiej nozce !!!:Płacz::Płacz::Płacz: mileismy wyjsc jutro ale sprobowala odstawic leki od wczoraj i okazalo sie ze choroba powraca! wiec moze w piatek wyjdziemy juz nie koge tam wytrzymac, a jestem tu tylko dlatego ze sciagnelam pokarm i mam go nakarmila butla a ja sie wykap[alam i doprowadzilam do ludzi, porazka kompletna....

Okira, wiem doskonale co czujesz, też to przeszłam - 11 dni w szpitalu z zapaleniem płuc. Weflon mieliśmy wkuwany 3 razy (w tym raz w główce) i tak pielęgniarki twierdziły, że u takiego Malucha na 11 dni pobytu to i tak mało. Takie dzieci mają bardzi cienkie żyłki i niestety podawanie leków powoduje rozmiękczanie żyłek i dlatego trzeba się wkuwać kilka razy. Ale najważniejsze, że jesteście w szpitalu i Mały będzie zdrowy. Trzeba faktycznie bardzo uważać na dzieciaki przy objawach infekcji - zapalenie płuc rozwija się w ekspresowym tempie...

P.S. dziś urodziła moja cioteczna siostra Oliwkę 3190g i 51 cm 10 pkt - bardzo się cieszymy - kolejny kochany Maluch przyszedł na świat :Hura!::Hura!::Hura!:

Trzymajcie się i życzę dużżżżo zdrówka dla wszystkich dzieciaczków i mamuś.

Pozdrowienia wiosenne :)

M_M
02-04-09, 12:45
Dziewczyny, wspolczuje wszystkim problemow ze zdrowiem dzieciaczkow. To jednak najbardziej smutne, stresujace i meczace. Placze, kolki, itp. to tez niefajne, ale jednak mniejsze zlo. Trzymajcie sie!

U mnie ok, wciaz tylko walcze w karmieniem, tzn. nie z karmieniem, a o mleczko moje. Odciagam 8-10 razy na dobe, pije herbatki laktacyjne, ale wciaz pokarmu malo. Uciagne tak max. 500 ml na dobe, wiec musze dokarmiac sztucznym :Płacz: Na sczescie Maly wszystko ladnie toleruje :Kciuki:. A ja wciaz wierze, ze mleczko sie odbuduje. NIestety z tej piersi, gdzie mialam zapalenie jest polowa tego, co z drugiej. :Boje się:

M_M

Weronka
02-04-09, 14:19
Dziewczyny, wspolczuje wszystkim problemow ze zdrowiem dzieciaczkow. To jednak najbardziej smutne, stresujace i meczace. Placze, kolki, itp. to tez niefajne, ale jednak mniejsze zlo. Trzymajcie sie!

U mnie ok, wciaz tylko walcze w karmieniem, tzn. nie z karmieniem, a o mleczko moje. Odciagam 8-10 razy na dobe, pije herbatki laktacyjne, ale wciaz pokarmu malo. Uciagne tak max. 500 ml na dobe, wiec musze dokarmiac sztucznym :Płacz: Na sczescie Maly wszystko ladnie toleruje :Kciuki:. A ja wciaz wierze, ze mleczko sie odbuduje. NIestety z tej piersi, gdzie mialam zapalenie jest polowa tego, co z drugiej. :Boje się:

M_M

M_M trzymam kciuki, aby Ci się udało karmić Malucha jak najdłużej piersią. Ja przyznam, że nie wiem ile tak naprawdę mam pokarmu, ale jeżeli Kuba przybiera na wadze i przesypia w nocy po kilka godzin to raczej się najada i jest ok. Wczoraj wieczorem zrobiłam mały eksperyment na kolkę - ciepła kąpiel z masażem brzuszka i podziałało - po kapieli przystawiłam go odrazu do piersi i po kolce ani śladu.:Hura!: Mam nadzieję, że dziś i przez kolejne dni też zadziała. Spróbujcie dziewczyny. Wprawdzie na każdego Malucha pewnie działa coś innego, ale trzeba wszystkiego próbować, aby im ulżyć.

Pozdrawiam bardzo słonecznie i wiosennie :)

atlanta113
02-04-09, 14:50
Dziś tak pięknie na dworze,że nie zwróciłam uwagi,że az 2,5 godz.spacerowaliśmy.Nogi mnie bolą jak cholera ale może skutkiem będzie zrzucenie tych paru kilo co mi zostaly.:Stres:I przekonałam się,że bez parasolki przeciwslonecznej ani rusz.Wieczorem siądę i moze wybiore coś na allegro,bo nie usmiecha mi się prowadzenie wózka tyłem.Mojej niuni słoneczko przeszkadza nawet jak śpi.Spotkałam moja mame,pospacerowała chwilkę z Oliwią a ja weszłam do Ciucholandu.Babeczka ma same rzeczy z Anglii i za 11 prawie nowych zapłaciłam 60zł.Wiem,że nie kazdy lubi zakupy w takim sklepie ale mi nie przeszkadza.Tym bardziej,że za parę zeta mam super ubrane dzieciaczki.I mam ciągły dylemat jak ubierać Małą na spacery.

Weronka
02-04-09, 16:41
Atlanta113 ja mam nawet dylemat jak ubierać Kubę w domu. Dziewczyny jak ubieracie teraz dzieci w domu, jak na spacery przy tej pogodzie?

Relinka
02-04-09, 21:50
Hejka!!!
Wczoraj bylismy u ortopedy z Oliwcią i wszystko ok z bioderkami.Pani doktor nie mogła się na nią napatrzeć mówiąc że ona taka śliczna.

Dziś rzeczywiście pogoda była piękna i moje maleństwo było dziś na dworze prawie 5 godzin,spała sobie na nasłonecznionym tarasie,bo tak szczerze to na dworze miała cieplej jak w domu.ale teraz się obawiam czy nie przedobrzyłam.Ubrałam ją w body,bluzeczke rajstopki i spodenki i cienki kombinezoni i czapeczka welurowa i spała pod kocykiem.

A wieczorkiem byliśmy oglądać sale na chrzciny i byłam zauroczona bo sala przecudna teraz tylko jeszcze ksiądz i mozna zapraszać gości.Termin 3 maj.bo tylko taki mieli wolny więc może być tylko musimy się sprężać bo został miesiąc.Im szybciej tym lepiej.

Okira strasznie Ci współczuje,Rafałek się wymęczy i ty zresztą też.Ty to masz wiecznie pod górę,ale może jakoś to wszystko ci się ułoży,czego ci naprawdę życze.

Pozdrawiam wiosennie.

Nerinka
02-04-09, 22:10
Wiola, Okira bardzo Wam współczuję i mocno trzymam kciuki za zdrówko maluszków, napewno wszystko szybciuto zakończy się sukcesem. Niewyobarażam sobie co musicie teraz przechodzić. Wiola, lekarze czasem się mylą, bierz tylko taką opcję pod uwagę.

Ja ostatnio nie mam czasu dla siebie i rzadko wpadam na forum, choć staram się czytać na bierząco. Moja panna ostatnio jest taka wymagająca, że bez moich rączek ani rusz. Ciągle się przytula i uwielbia jak się nią zajmuję. Dlatego poświęcam się w 100 procentach. Zadziwia mnie też fakt że ostatnio w nocy śpi bez przerwy po 7-8 godzin. Normalnie szok :Strach: wreszcie moge się wyspać. Pediatra skwitowała że każda matka marzyłaby o tak długim śnie i mam sie nie martwić, bo same wiecie co piszą o tak długiej przerwie bez jedzenia u maluszków.
Dziecko rozwija się zdrowo i nie ma co panikować. Potrafi już wepchnąć sobie rączkę i to świadomie do buziaka, trzyma mocno główkę, w wannie przebiera nogami jakby żabką pływała, i nieżle gaworzy. Jest słodki ten mój mały cudaczek-a raczej cudaczka ;)

Co do ubierania, to ja na spacery ubieram body, skarpetki, ciepłe ocieplane sztruksy i pluszową kurteczkę, do tego cieniutka bawełniana czapeczka bo bluza ma katur.W wózku dodatkowo przykrywaj ją kołderką ale głównie nogi. I czasami jest i tak za gorąco bo niunia się wierci w wózku. W domu tylko body z dł rękawem, i coś na dół: sukieneczka plus rajstopki, albo spodenki i skarpetki. U mnie w domu w nocy jest 22 a w dzień temperatura dobija do 24,4. Grzejniki mam zakręcone więc nie wiem czemu jest tak ciepło.

marciunia
03-04-09, 09:17
W środę byliśmy na szczepieniu. Bartuś był bardzo dzielny, chciaż płakał jak mu pani się wkuwała, ale popłakał i się dał uspokoić. Jak szliśmy do samochodu był spokojny, dopiero jak znalazł się w foteliku to go puściło i jeszcze chwilkę popłakał. Mąż stwierdził, że jak prawdziwy mężczyzna, popłakał dopiero w samotności, nie przy ludziach :D
A potem pojechaliśmy do moich teściów na wieś, pogoda była piękna, więc poszliśmy do ogrodu. Nie miałam wózka, więc musiałam nosić go na rękach, z godzinę tak łaziliśmy i trochę posiedzieliśmy na ławeczce, do dziś mnie plecy i ręce bolą. Ale za to Maluszek pooddychał świeżym powietrzem i złapał słoneczka.
Wczoraj był długi spacerek. W nocy spał bardzo ładnie, jak usnął o 21 to obudził się o 3:30, a potem o 6. Nawet nie płakał tylko sobie coś tam gadał i kwękał i to mnie obudziło, bo nawet bym nie wiedziała, że nie śpi :)

Kupiłam mu wczoraj pierwszego misia - takiego prawdziwego. W sklepie siedział sobie za innymi miśkami i wystawało mu tylko brązowe ucho, poprosiłam panią, zeby pokazał mi tego misia co siedzi z tyłu i jak go ujrzałam, to wiedziałam, ze to miś dla Bartusia :) Nawet cena mnie nie obchodziła, chociaż był niedrogi, ale każdą cenę bym zapłaciła. Jest nie za duży i nie jest też malutki. Posadziłam Bartkowi miśka w łóżeczku to się mu przyglądał i gadał do niego po swojemu :)

Kupiłam sobie też ubranko na chrzest, masakra, pół dnia się nałaziłam i nie było co wybrać! :Strach: No ale w końcu znalazłam ładną spódniczkę i żakiecik, nie widać mi w nich tak brzuszka, i ładnie wygląda (i rozmiar 38!:) Byłam wściekła jak przymierzałąm niektóre ubrania w rozmiarze 40 i 42 i były dobre, a 38 za małe!!!). DO tego kupiłam sobie majtki ściskające takie po porodzie, chociaż wydaje mi się że bardziej one ściskają uda niż brzuch. Ciekawe czy faktycznie coś podziałąją i szybciej mi spadnie brzuch. No i na basen na dniach się wybieram!!! :Cwaniak:

Ale się rozpisałam.

sylaba
03-04-09, 09:28
a u mnie w domu wszyscy chorzy zaczęło się odemnie nie wiem gdzie ale złapałam infekcje i od poniedziałku na antybiotyku od wczoraj Majula a od dziś starsza córcia Oliwia masakra normalnie szpital w domu. Noce zarwane bo obie płaczą katar zatyka im noski i są rozdrażnione. Jejciu mam nadzieję że szybko minie.

marciunia
03-04-09, 09:31
jakie ubranka macie dla maluchów na chrzest? Ja widziałam piekny komplecik, biała koszula, pulowerek biały z beżowymi wykończeniami i z mucha, spodnie beżowe jak ze sztruksu i do tego czapka (kaszkiet) beżowa z daszkiem. Bardzo ładne i eleganckie dla małego mężczyzny. Ale zastanawiam sie czy moze być czy powinnam kupic cos białego. Był biały garniturek (frak) ale trche duzy no i nie wyglada tak ekstra jak tamten komplet.

0kira0
03-04-09, 13:21
Od wczoraj jestesmy w domku, nareszcie! :Hura: Wypisali nas do domu jedynie z katarkiem... uff ale sie nameczylismy oboje, nikomu nie zycze. jak mu wenflon zmieniali to sie splakalam bo pomimo tego ze go zabrali beze mnie to i tak go slyszalam (jak kazda matka swoje dziecko za pewne)....u mnie piekna cudowna pogoda a ja na krok nie moge sie z nim ruszyc dopiero za tydzien moge zaczac od werandowania, MAM WIELKI DYLEMAT CZY KAPAC TERAZ MALEGO moja mama mi odradza pytalam ja osobiscie pigul to powiedzialy ze jak najabradziej i ze nawet trzeba bo sie wiecej poci, nie wiem co robic, mama bardzo negatywnie podchodzi do tego, a jak mowie co powiedzieli to mowi ze tak gadaja bo nie o ich dzieci chodzi, sama nie wiem co robic poki co przemywam go pod paszkami szyjke pachwinki i tak dalej, bardzo jednak chcialabym go umyc po tym paskudnym spitalu!doradzcie

Weronka
03-04-09, 14:48
Okira, jak najbardziej nawet trzeba kąpać może nie codziennie, ale co drugi dzień. Dziecko lepiej się poczuje i szybciej wraca do zdrowia, lepiej też na noc śpi po kąpieli. Ja kąpałam Kubę nawet 2 razy w szpitalu jak miał zapalenie płuc.
Od wczoraj Kubuś pokasływał i dmuchając na zimne zawowałam dziś lekarza. Na szczęście wszystko jest ok - drogi oddechowe czyste, gardło też, katarku nie ma i pozwoliła nam już go werandować, więc się teraz werandujemy i może w niedzielę pójdziemy na spacerek.

Pozdrawiam wiosennie i cieplutko :)

0kira0
04-04-09, 10:13
Okira, jak najbardziej nawet trzeba kąpać może nie codziennie, ale co drugi dzień. Dziecko lepiej się poczuje i szybciej wraca do zdrowia, lepiej też na noc śpi po kąpieli. Ja kąpałam Kubę nawet 2 razy w szpitalu jak miał zapalenie płuc.
Od wczoraj Kubuś pokasływał i dmuchając na zimne zawowałam dziś lekarza. Na szczęście wszystko jest ok - drogi oddechowe czyste, gardło też, katarku nie ma i pozwoliła nam już go werandować, więc się teraz werandujemy i może w niedzielę pójdziemy na spacerek.

Pozdrawiam wiosennie i cieplutko :)

dziekuje za podpowiedz bo zgłupialam normalnie...:Kciuki:

0kira0
04-04-09, 10:37
dziewczyny! wczoraj przezylam swoj drugi "pierwszy raz" :) balam sie jak diabli ze bedzie bolalo i w ogole. fakt troche bolalo ale naprawde troszeczke bo mam wewnatrz jeszcze dwa szwy co nie wyszly ale po chwili cialo sie przyzwyczailo i juz prawie nie bylo czuc, tak ze jestem zadowolona

LADYBUG
04-04-09, 13:53
Pisalam Wam, ze mialam zapalenie piersi okolo 3 tyg temu, przez tydzien bralam penicyline i przeszlo. Wczoraj znob bylam u lekarza i znow mam - tym razem silniejsze:( Pol lewej piersi mam mega-czerwonej, a dzis schpdzi z tego naskorek, zywy, a nie suchy. No i mam ten sam antybiotyk co poprzednio plus jeszcze jeden, w sumie przez tydziem mam wziac ponad 80 tabetek antybiotykow:Strach: I lekarka powiedziala mi, ze jak nie przejdzie, to nie mam co do niej przychodzic, tylko od razu do szpitala:(

Maly za to jest swietny i grzeczny, pieknie przesypia noce i juz sie usmiecha:) I wazy w prawie 5 tygodniu 4600 (waga urodzeniowa 3560)

Oto nasz maly kudlacz:

http://images38.fotosik.pl/93/993750eb80c1960emed.jpg

http://images38.fotosik.pl/93/2cccda603f64409cmed.jpg

http://images40.fotosik.pl/93/e728bdb284c30c03med.jpg

0kira0
04-04-09, 19:09
Moj Rafalek tydzien temu byl wazony i wyskoczylo 5020!! szok na samym cycusiu bez dopajania!!
tobie aaagatko bardzo gratuluje pieknego dzidzi z fajnymi wloskami :)

LADYBUG
04-04-09, 19:18
Moj Rafalek tydzien temu byl wazony i wyskoczylo 5020!! szok na samym cycusiu bez dopajania!!
tobie aaagatko bardzo gratuluje pieknego dzidzi z fajnymi wloskami :)
Dziekujemy, a my Wam duzo zdrowka zyczymy!!!

adik11
05-04-09, 15:27
Witajcie Mamuski!

Bardzo dawno mnie nie bylo na forum, zagladam tu prawie codziennie ale mialam problemy z logowaniem i nie moglam nic napisac. Na szczescie juz sie udalo zalogowac.

Moj Jason po 6 tygodniach wazyl 6400 - waga urodzeniowa to 4330. Duzy z niego chlopak. Ubranka na 68cm juz powoli staja sie za male (szczegolnie gorne czesci garderoby). Na razie udaje mi sie utrzymac laktacje w jednej dzialajacej u mnie piersi i jeszcze nie narzeka. Ja za to bede musiala wypychac druga czesc biustonosza skarpetkami, bo juz widac roznice pomiedzy piersiami:)

Jestesmy po szczepieniach - 6w1 + rotawirusy. Mlody zniosl je bez wiekszych problemow. Chce jeszcze zaszczepic na pneumokoki, chociaz te wszystkie szczepionki kosztuja fortune...

Starsza corcia juz sie przyzwyczaila do brata. Jest oczywiscie zazdrosna o mnie i moj czas dla mlodego ale staram sie jak moge, zeby podzielic uwage na dwojke. Doba ma jednak za malo godzin....

Jak Wasze malenstwa przesypiaja noce? Daja juz Wam pospac?

marciunia
05-04-09, 15:44
Mój mały też jest kudłaty :) od urodzenia.
A z wagą to myślałam, że jest największy, ale widzę że adik11 ma większego chłopczyka.
Bartek teraz waży ok. 5700, ma 7 tyg., jak się urodził ważył 3650.
Noce przesypia ładnie, tzn. budzi się na jedzonko, ale zjada i śpi. Raz jak usnął o 21 to wstał o 5 rano :) a dziś o 3 sie obudził, zjadł i spał do 7.
Ok. 20 zawsze go kąpiemy, i koło 21 zasypia. Każdego dnia, łądnie się nauczył systematyczności. :)

Dziś kupiłam mu ubranko do chrztu, jest fajniusie, na małego faceta :)

laurencja
05-04-09, 16:49
Mój Wojtuś w nocy budzi się co 2 godziny na jedzenie, czasem od razu ładnie zaśnie, a czasem potrafi 2 godziny wariować. Już nie mogę się doczekać kiedy położę się wieczorem, a obudzę rano:Hyhy:

Weronka
05-04-09, 18:40
Kuba usypia ok 22.00 i potem budzi się ok 01.00, usypia i kolejny raz budzi się ok 4-5.00. Po karmieniu o 5.00 potrafi przez godzinke i dłużej rozrabiać i ani myśli o spaniu. Ze względu na piękną pogodę wczoraj i dziś byliśmy na spacerku po pół godzinki - temperatura na zewnątrz praktycznie taka jak w domu. My mamy cały czas problem, abyt zbić temperaturę w domu poniżej 23 stopni...:-( Dużo wietrzymy, nawilżamy i tak nic nie pomaga... Czy Wy też macie podobny problem?

Pozdrawiamy jeszcze weekendowo :)

0kira0
05-04-09, 20:21
zaskoczył mnie dziś pewien fakt - dostałam okres. bardzo szybko myślałam ze to pozniej bedzie.tak sadze ze to to bo mam poki co slabe krwawienie no i ten bardzo znajomy tepy bol podbrzusza i co wy na to??:Hmmm...:

M_M
05-04-09, 21:06
zaskoczył mnie dziś pewien fakt - dostałam okres. bardzo szybko myślałam ze to pozniej bedzie.tak sadze ze to to bo mam poki co slabe krwawienie no i ten bardzo znajomy tepy bol podbrzusza i co wy na to??:Hmmm...:

No to niezle... Ja jeszcze plamie pologowo i nawet nie mysle o okresie, brrrrr.
Ze spraw biezacych - wciaz walcze z laktacja. I jak na razie wynik jest taki, ze mleka nie ma wiecej, ale tez nie ma mniej. Na dobe odciagam tak max. 450-500 ml, a to niestety za malo dla Maluszka :Boje się:

M_M

atlanta113
06-04-09, 08:19
zaskoczył mnie dziś pewien fakt - dostałam okres. bardzo szybko myślałam ze to pozniej bedzie.tak sadze ze to to bo mam poki co slabe krwawienie no i ten bardzo znajomy tepy bol podbrzusza i co wy na to??:Hmmm...:

To trochę dziwna sprawa.Czy karmisz piersią?Jesli tak to moim zdaniem powinnas się skonsultować z lekarzem.Przy karmieniu poziom prolaktyny jest tak wysoki,że nie powinnaś tak szybko dostać.Być może u ciebie jest inaczej ale zapytac nie zaszkodzi.Ja przy pierwszym dziecku dostałam po 7 miesiącach.:Hmmm...:

atlanta113
06-04-09, 08:24
Mój Wojtuś w nocy budzi się co 2 godziny na jedzenie, czasem od razu ładnie zaśnie, a czasem potrafi 2 godziny wariować. Już nie mogę się doczekać kiedy położę się wieczorem, a obudzę rano:Hyhy:

:Boje się:
Ja poprostu padam na ryj.Chodzę spać o 23.Potem wstaję 2,4 i od 5:30 w zasadzie nie śpię.W dzień nie moge się połozyć bo trzeba synka odebrać,prać,prasować,gotować a itak dzień jest za krótki.Nie wiem jak to będzie jak wrócę do pracy.Juz mi się płakać chce,że taką kruszynkę będę musiała zostawić....Ale na płatny wychowawczy się nie łapię a pieniądze które zarabia mąż nie starczą na przeżycie.Nie chcę mieć sytuacji,że mi na leki dla dzieci nie wystarczy......Pojechany kraj!!!!!!!!:Boje się:

adik11
06-04-09, 09:07
:Ale na płatny wychowawczy się nie łapię a pieniądze które zarabia mąż nie starczą na przeżycie.Nie chcę mieć sytuacji,że mi na leki dla dzieci nie wystarczy......Pojechany kraj!!!!!!!!:Boje się:

Jak to platny wychowawczy? Jest wogole taka opcja?

adik11
06-04-09, 09:09
Mój Wojtuś w nocy budzi się co 2 godziny na jedzenie, czasem od razu ładnie zaśnie, a czasem potrafi 2 godziny wariować. Już nie mogę się doczekać kiedy położę się wieczorem, a obudzę rano:Hyhy:

Laurencja, u mnie podobnie. Dopiero od kilku dni mlody zaczal w nocy przesypiac 3-4 godziny z rzedu, do zeszlego tygodnia jak w zegarku budzil sie co dwie godziny. Tez nie moge sie doczekac kiedy przespi 6 godzin:)

marciunia
06-04-09, 14:33
Jak to platny wychowawczy? Jest wogole taka opcja?

Na pewno chodzi o zasiłek. Jeśli zarobki nie przekraczają 504 zł (chyba teraz) na osobę to przysługuje zasiłęk ok. 400 zł/mies. na wychow.

Dziewczyny jak wy wogóle macie czas na gotowanie, pranie, sprzątanie i zajmowanie się starszymi dziećmi?
Ja dziś wzięłam się za sprzątanie łazienki i nie dało rady skończyć. Posiałam sobie ledwo kwiatki, Bartek spał na balkonie, ale bez przerwy się budził. Teraz też śpi, ale co trochę muszę wstawać bo się wierci.
Nie ma mowy, żebym odeszła od niego np. do łazienki, czy do kuchni! Tak to podejdę, dam smoka, pokołyszę i śpi dalej, a jak zostawię to się rozbudzi i rozedrze.

A ja w piątek i sobotę mam piec placki i wogóle gotować na chrzciny i święta. :Strach:

0kira0
06-04-09, 14:45
To trochę dziwna sprawa.Czy karmisz piersią?Jesli tak to moim zdaniem powinnas się skonsultować z lekarzem.Przy karmieniu poziom prolaktyny jest tak wysoki,że nie powinnaś tak szybko dostać.Być może u ciebie jest inaczej ale zapytac nie zaszkodzi.Ja przy pierwszym dziecku dostałam po 7 miesiącach.:Hmmm...:
Ne sądzę że to coś negatywnego. Też zakładałam ze bedzie to pozniej, ale jest wszystko po staremu, dzis mam takie krawienie jak zawsze tylko mniej boli niz kiedys, poza tym biore tabletki anty z samego progestagenu bo karmie, a lekarz mowil ze okres moze przyjsc kiedykolwiek.teraz jest 8 tyg od porodu, polog sie skonczyl lekarz mowil ze wszystko jest w najlepszym porzadku wiec sie nie martwie nawet ciesze.jak bede szla po nastepna paczke tabsow to oczywiscie zapytam dla spokojnosci...:Kciuki:

0kira0
06-04-09, 14:49
Kuba usypia ok 22.00 i potem budzi się ok 01.00, usypia i kolejny raz budzi się ok 4-5.00. Po karmieniu o 5.00 potrafi przez godzinke i dłużej rozrabiać i ani myśli o spaniu. Ze względu na piękną pogodę wczoraj i dziś byliśmy na spacerku po pół godzinki - temperatura na zewnątrz praktycznie taka jak w domu. My mamy cały czas problem, abyt zbić temperaturę w domu poniżej 23 stopni...:-( Dużo wietrzymy, nawilżamy i tak nic nie pomaga... Czy Wy też macie podobny problem?

Pozdrawiamy jeszcze weekendowo :)

Moj od 2 tyg juz calkiem unormowal sobie rytm zycia i to calkiem nie zle dla mnie :Hyhy: zasypia kolo 22 i potem je dopiero ok 2 nawet pozniej czasami natychmist zasypia i budzi sie kolo 5 i potem tez spi potem je o 7 i wtedy troche czuwa ale wkrotce tez zasypia i przez wiekszosc dnia budzi sie co 2h na karmienie a dluzej aktywny jest dopiero po powrocie rodzicow z pracy to moze nie spac nawet 2 godziny. nadal walczymy z kaszelkiem lekkim i katarkiem.o wlasnie sie budzi na karmienie znow jak w zegarku po 2h:):):)

marciunia
06-04-09, 15:01
Okira jak bierzesz tabletki anty to chyba wogóle jeszcze nie powinnaś dostać teraz okresu? Chyba że o czymś nie wiem.

adik11
06-04-09, 18:54
Ne sądzę że to coś negatywnego. Też zakładałam ze bedzie to pozniej, ale jest wszystko po staremu, dzis mam takie krawienie jak zawsze tylko mniej boli niz kiedys, poza tym biore tabletki anty z samego progestagenu bo karmie, a lekarz mowil ze okres moze przyjsc kiedykolwiek.teraz jest 8 tyg od porodu, polog sie skonczyl lekarz mowil ze wszystko jest w najlepszym porzadku wiec sie nie martwie nawet ciesze.jak bede szla po nastepna paczke tabsow to oczywiscie zapytam dla spokojnosci...:Kciuki:

Moze masz przerwy w karmieniu wieksze niz 6 godzin? Slyszalam, ze wtedy okres wraca....

adik11
06-04-09, 18:59
Dziewczyny jak wy wogóle macie czas na gotowanie, pranie, sprzątanie i zajmowanie się starszymi dziećmi?


Ja chodze na rzesach..... starsza corcia chodzi na 5 h do przedszkola, odwozi ja maz a ja przyprowadzam, ale mloda ma bunt dwulatka i zawsze chce zwrocic uwage akurat jak karmie mlodego. A co do innych obowiazkow to nie mam kiedy pojsc do toalety...

Miśka82
06-04-09, 19:46
zaskoczył mnie dziś pewien fakt - dostałam okres. bardzo szybko myślałam ze to pozniej bedzie.tak sadze ze to to bo mam poki co slabe krwawienie no i ten bardzo znajomy tepy bol podbrzusza i co wy na to??:Hmmm...:

0kira nie przejmuj sie ja także karmie piersia i dostałam okres, a po za tym biore tabletki anty.też mi sie wydawało to dziwne ale widze ze nie jestem sama.Pozdrówka

M_M
06-04-09, 20:51
QUOTE=atlanta113;1926239]:Boje się:
Ja poprostu padam na ryj.Chodzę spać o 23.Potem wstaję 2,4 i od 5:30 w zasadzie nie śpię.W dzień nie moge się połozyć bo trzeba synka odebrać,prać,prasować,gotować a itak dzień jest za krótki.Nie wiem jak to będzie jak wrócę do pracy.Juz mi się płakać chce,że taką kruszynkę będę musiała zostawić....Ale na płatny wychowawczy się nie łapię a pieniądze które zarabia mąż nie starczą na przeżycie.Nie chcę mieć sytuacji,że mi na leki dla dzieci nie wystarczy......Pojechany kraj!!!!!!!!:Boje się:[/QUOTE]

Ja, mimo, ze mam pierwsze dziecie i chyba wiecej czasu, to jednak tez czuje sie wciaz zmeczona. Meczy mnie to odciaganie mleka, pol godziny siedzenia i sluchania warczenia. Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Choc i tak wciaz niestety moje smutki kraza przy jednym temacie: Nie karmie piersia. Wiem, ze juz to pisalam, ale jakos, mimo wielku rad i cennych uwag, nie moge sie z tym pogodzic. Czuje sie gorsza matka... :Płacz:

Platny wychowawczy... Chyba nie ma czegos takiego?

M_M

laurencja
06-04-09, 20:53
My mamy cały czas problem, abyt zbić temperaturę w domu poniżej 23 stopni...:-( Dużo wietrzymy, nawilżamy i tak nic nie pomaga... Czy Wy też macie podobny problem?


U mnie to samo i co z tym fantem?:Hmmm...:

marciunia
06-04-09, 21:36
Ja, mimo, ze mam pierwsze dziecie i chyba wiecej czasu, to jednak tez czuje sie wciaz zmeczona. Meczy mnie to odciaganie mleka, pol godziny siedzenia i sluchania warczenia. Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Choc i tak wciaz niestety moje smutki kraza przy jednym temacie: Nie karmie piersia. Wiem, ze juz to pisalam, ale jakos, mimo wielku rad i cennych uwag, nie moge sie z tym pogodzic. Czuje sie gorsza matka... :Płacz:

Platny wychowawczy... Chyba nie ma czegos takiego?

M_M

Nie dajmy się zwariować, ja już nawet nie odciągam, bo po pierwsze nie mam kiedy, bo co się zabiorę za to, to mały się budzi, albo wierci, a wieczorem poprostu nie mam siły. I tak, że uda mi się na sekundę zajrzeć na forum.
No i też wydaje mi się, że jestem złą matką i że nie zrobiłam wszystkiego co w mojej mocy, ale tak nie można myśleć.
Tyle dzieci wychowało się na butli, trudno-nie oznacza to, że nasze będą mniej zdrowe!
Dziś dałam Bartkowi pierś, tak na próbę, to nie bardzo umiał złapać, jak mu popuściłam na język mleczka to owszem smakowało mu, ale jak złapał niezdarnie pierś to się skrzywił i autentycznie powiedział "łeee". Tak więc nie smakuje mu, zapomniał jak łapać i ssać, nie ma mowy żeby powrócić do karmienia piersią. Czy mam przez to się obwiniać i katować? Najważniejsza jest miłość no i żeby dziecko było najedzone ;)

Relinka
06-04-09, 21:46
Witam!!!
Okira no właśnie troche dziwnie z tym okresem,byłam pewna ze jak się karmi to się nie dostanie ,ja pierwszą córe karmiłam piersią 2 lata i dopiero po odstawieniu dostałam.
Ale to pewnie jest tak że zaczełaś brać tabletki i wtedy dostałaś,bo przecież tabletki bierze się przez ileś tam dni póżniej jest przerwa i okres i to pewnie one to spowodowały.
Szczerze powiedziawszy to już niwiem.

Dziewczyny a ja się przeziębiłam na maxa,gardło mnie boli jak cholera,jakbyu mi ktoś szczotą drapał,córka starsza też przeziębiona ale malutka na szczęście zdrowa,bo byłam dziś u lekarza ze starsza.
I powiem Wam taką rzecz że Oliwka od kilku dni strasznie marudzi i niewiedziałam co jej jest i doktor dziś zajrzała jej w buzie i stwierdziła że ona ma już zęby na wierzchu, ja zdziwiona bo zęby to tak ok 6 mieś,a doktor na to że w tych czasach to dzieci się i z zębami niektóre rodzą.Słyszałam o dziecku znajomej że miało ząbek w wieku 3 mieś ale ona ma dopiero 1,5 mieś.normalnie wariacje.

Moja mała w dzień marudzi ale w nocy chociaż ładnie śpi,bo jak ją nakarmie ok 22 to póżniej o 3 zje przez sen a póżniej 7 rano.I śmieszne jest to że jak się obudzi o 3 na jedzonko to nie płacze tylko szuka cyca w poduszcze i wydaje dzwięki jak świnka.
To mnie bawi strasznie.

Chrzciny juz załatwiłam,księdza też,na sale podpisałam umowe,jeszcze tylko stroje kupić i gości zaprosić,bedzie ok 50 osób z dziećmi,ale nie przeraża mnie to bo będe gościem.
Dziś zaprosiliśmy chrzesną,była zaskoczona ale szczęśliwa.

Pozdrawiam Was kochane i życze zdrówka wam i Waszym maluszkom.
Podobno teraz wśród niemowlaków panuje bezobjawowe zapalenie płóc,dlatego badajcie swoje maluszki.

Pa pa

Nerinka
06-04-09, 21:50
Meczy mnie to odciaganie mleka, pol godziny siedzenia i sluchania warczenia. Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Choc i tak wciaz niestety moje smutki kraza przy jednym temacie: Nie karmie piersia. Wiem, ze juz to pisalam, ale jakos, mimo wielku rad i cennych uwag, nie moge sie z tym pogodzic. Czuje sie gorsza matka... :Płacz:

Myślałam dokładnie i to przecież niedawno. Czułam się jak wyrodna matka co to własnego dziecka wykarmić nie może. Ale czy to moja wina była że mleka było za mało? Starałam się a to najwazniejsze. Dziś już nie mam żadnych wyrzutów a jak patrzę na moją Pyzę jak rośnie to nawet się cieszę że już jej nie głodzę. Bo pokarmu miałam naprawdę niewiele. Także nie martw się bo dziecko karmione butlą to nie koniec świata ;)

U mnie temperatura w domu sięga teraz 25 stopni, nie wiem jak to zbić chociaż troszkę. Zastanawiam się nad klimatyzatorem ale nie wiem czy to nie zaszkodzi małej, czy można.

I ja też dostałam okresu, tylko że ja nie karmię piersią. Szczerze spodziewałam się że będzie troszkę poźniej. Z różnic mogę powiedzieć że jest obfitszy niż przed ciążą.

Weronka
07-04-09, 08:57
Witam dziewczyny,

wczoraj byłam dopiero na kontrolnej wizycie u ginekologa. Wszystko jest w jak najlepszym porządku, podobno wróciłam do formy jak pierworódka i jak Pani doktor określiła - jestem gotowa na następną ciążę - taaak... dobry żart.
Powierdziała też, że jeżeli karmię piersią nie rzadziej niż co 4 godziny jest to forma antykoncepcji, ale ja dla pewności poprosiłam ją o dodatkowe zabezpieczenie i dostałam jakieś delikatne tabletki hormonalne (zastanawiam się, czy je brać...). Podobno wtedy zabezpieczenie będzie już napewno w 100%. Stwierdziła też po badaniu i usg, że szybko nie dostanę okresu, tym bardziej przy karmieniu piersią.
Relinka to zapalenie płuc nie jest całkiem bezobjawowe (to byłoby nie możliwe..) tylko objawy są naprawdę takie jak np przy zwykłym przeziębieniu - katar, kaszel i pojawiają się duszności, ale nie każdy je zauważa - dziecko inaczej oddycha. Faktycznie trzeba bardzo uważać. Ja teraz po przejściu z Kubą zapalenia płuc dmucham na zimne i walczę na przedbiegach już z samym katarem (od niego wszystko się zaczyna) - bardzo skuteczna jest woda morska i systematyczne oczyszczanie noska aspiratorem.

Życzę wszystkim Maluszkom i mamuśkom dużo zdrówka :)

pink
07-04-09, 09:01
Witajcie jak jak zwykle pojawiam się po dłuższej przerwie tak mi czas leci że nawet nie mam kiedy wejść na forum ;-( do tego zbliżające się święta, porządki no i przede wszystkim chrzciny w Wielkanoc, martwie się troche bo synek podłapał katarek żeby się nie rozchorował ,bo chrzciny to raz a dwa szczepienie w przyszłą środę już raz musieli nam przełożyć bo mieliśmy kontakt z ospą ale na szczęście nas nie obsypało.
W tamtym tygodniu wybrałam się w końcu na wizytę kontrolną do gina zbadał mnie zrobił wszelkie możliwe usg (dopochwowe i zwykłe) i stwierdził że bardzo dobrze mnie poskładali :Hyhy:, na moje pytanie czym mam blizne smarować odpowiedział że niczym bo sie bardzo ładnie goi :Strach:tak wiec kamień z serca bo miałam obsesje odkąd mnie z operacyjnej wywieźli że coś jest nie tak :Fiu fiu:
Co do chrzcin to juz nie wiem czy Wam pisała bo z tego wszystkiego zaczyna mnie skleroza łapać robimy w szkole ponieważ będzie ok35 osób w domu się nie pomieścimy , niestety nie ma w pobliży fajnej knajpy a że mamy pod domem szkołe i za grosze sale można wynająć tak właśnie robimy, jedzenie sobie zamówiłam w firmie cateringowej (sprawdzonej u koleżanki na weselu) i wiecie co za zupe +devolaie+4 rodz surówek+3 rodzaje sałatek+gulasz+6rodzajów cist+tort wyszło nas po 23pln na osobe!!!!!! I nie bawię się z kosmiczne wielkie zakupy łażenie po hipermarketach w tych dzikich tłumach, gotowanie pieczenie no i nerwy "ud a się czy sie nie uda" no i przede wszystkim podstawowa sprawa kiedy ja bym miała to wszystko zrobić?? Zaraz muszę właśnie prosić teściową z dołu żeby przyszła do synka bo musze się do ludzi upodobnić i zrobić sobie farbe
ubranko kupiłam takie http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=589285922wczoraj przymierzyliśmy i powiem Wam synek wygląda bosko!!! Gorsza sprawa bo ja nie mam w czym wystąpić, we wszystkim wyglądam jak chodząca masarnia, w weekend byłam u taty w Krakowie wyłaziłam sie po sklepach ale w normalnych sklepach na słonia ubrań nie mieli:Hyhy: a tak poważnie to chodziliśmy z dziećmi więc wiadomo jakie to zakupy na dodatek mam teraz wyrzuty sumienia że przez te eskapady Maksia dopadł katar, a druga sprawa mam wrażenie że go przegrzewam dziewczyny jak Wy ubieracie swoje maluszki na taki gorąc, czy można już takiemu maluchowi ubrać skarpetki pod spodenki a na góre co body bluzka z długim rękawem i...????
0kira0 wszystko jest oki i może się tak zdarzyćże miesiączka przyjdzie tak szybko ja po córce dostałam po 2,5 mies od porodu pomimo iż karmiłam ją przez 18 mies i brałam tabsy wtedy Jasmine one też są jednoskładnikowe więc przerwy się nie robi zażywa się cały czas, teraz lekarz mi przepisał Cerazette ale jeszcze nie wykupiłam trochę się waham bo po Jasmine miałam non-stop plamienia w końcu je odstawiłam a Ty 0kira0 jak się czujesz po tabletkach no i jakie Ci przepisał?? A przy okazji czy któraś z Was słyszała coś o zastrzykach Depo provera???
Relinka poruszyłaś bardzo ciekawy temat od wczoraj właśnie mówię do mężą że to chyba niemożliwe ale wydaj mi się że .....Maksiowi idą zęby wiesz że to śmieszne ..ale jest niespokojny ma problemy ze spanie popłakuje na kolki to nie wygląda bo się nie pręży a ...pcha piąstkę do budzi i gryzie paluszki pomimo tego że wcześniej jadł no i nie wiem co o tym myśleć córka moja miała pierwszego zęba jak miała 13 mies tak wiec przegięcie w drugą strone drgie moje dziecko a ja głupieje:Fiu fiu:

0kira0
07-04-09, 17:08
Okira jak bierzesz tabletki anty to chyba wogóle jeszcze nie powinnaś dostać teraz okresu? Chyba że o czymś nie wiem.
nie mam przerw takowych w karmieniu pausia co 2h :) nie przejmuje sie tym bo u lekarza pytalam jak sie bierze te piguly. bo normalne to zaczynasz opakowanie z pierwszym dniem okrsu, a te kazal brac od razu jak kupie bo okres przyjdzie wtedy kiedy uzna organizm za stosowne i mam sie nie martwic. bralam je chyba z tydzien z hakiem i przyszedl. poza tym pytalam zony mojego brata kiedy dostala to ona po ponad pol roku ale za to jej kolezanka jak tylko skonczyl sie polog czyli tak jak mnie i wszystko jest wporzadku jak najbardziej. sadze ze to rez zalezy od tego jak sie kto goil po porodzie bo ja sie strasznie szybko wygoilam bardzo malutenko krwawilam - krotko i skapo.

0kira0
07-04-09, 17:22
0kira0 wszystko jest oki i może się tak zdarzyćże miesiączka przyjdzie tak szybko ja po córce dostałam po 2,5 mies od porodu pomimo iż karmiłam ją przez 18 mies i brałam tabsy wtedy Jasmine one też są jednoskładnikowe więc przerwy się nie robi zażywa się cały czas, teraz lekarz mi przepisał Cerazette ale jeszcze nie wykupiłam trochę się waham bo po Jasmine miałam non-stop plamienia w końcu je odstawiłam a Ty 0kira0 jak się czujesz po tabletkach no i jakie Ci przepisał?? A przy okazji czy któraś z Was słyszała coś o zastrzykach Depo provera???
:
ja teraz dostalam "Azalia" tak to sie zowie nie za drogie w granicach 30 zeta. przez pierwsze dwa dni brania (bylam wtedy z malym w szpiatlu) miala silne bole glowy i paskudne mdlosci... obrzydlistwo i balam sie ze bede musiala jednak odstawic alepotem jakos samo przeszlo i teraz jest wszystlo w najlepszym porzadku tylko wage teraz obserwuje bo w ubocznych jest wpisany jej przyrost zobaczymy.
swoja droga pamietam jak sie wam chwalilam ze po ciazy zostalo mi tylko 2 kg....te czasy dawno minely...niestety... otoz przed ciaza 54, po ciazy 56 a obecnie...ehh 59,6 maskara... nie wiem z czego to wynika ale moze z diety karmiacej, to na pewno nie efekt tabletek bo za krotko je biore a ten przyrost zauwazylam jeszcze przed nimi....
jeszcze jedno pytanie: czy przy karmieniu piersia mozna chodzic na solarium?? osobiscie zwiazku nie widze ale wole zapytrac.w maju teraz mam wesele szwagra a jestem biala jak maka, kieca oczywiscie czarna z dekoltem a na nim grube fiolteowe zyly od mleka :):) nie chche wygladac jak cirka młynarza :):)

0kira0
07-04-09, 17:27
Witam!!!
Okira no właśnie troche dziwnie z tym okresem,byłam pewna ze jak się karmi to się nie dostanie ,ja pierwszą córe karmiłam piersią 2 lata i dopiero po odstawieniu dostałam.
Ale to pewnie jest tak że zaczełaś brać tabletki i wtedy dostałaś,bo przecież tabletki bierze się przez ileś tam dni póżniej jest przerwa i okres i to pewnie one to spowodowały.

Relinko to nie jest krwawienie z odtsawienia bo tych pigul sie nie odstawia, przymujesz na okraglo bo maja jeden hormon tylko.

laurencja
07-04-09, 20:46
Witajcie dziewczyny! Ja dziś wybrałam się do pediatry, bo już pomysłu nie miałam na te Wojtkowe bóle brzuszka i ciężko idące kupki. Pan doktor zdecydował, że zaczynamy plastrowanie pępuszka bo mu przepuklina wychodzi, a na brzuszek zapisał debridat, zobaczymy czy pomoże....:Hmmm...:. Acha Wojtuś waży 4900, a dwa tyg temu miał 4100:)

M_M
07-04-09, 21:07
ja teraz dostalam "Azalia" tak to sie zowie nie za drogie w granicach 30 zeta. przez pierwsze dwa dni brania (bylam wtedy z malym w szpiatlu) miala silne bole glowy i paskudne mdlosci... obrzydlistwo i balam sie ze bede musiala jednak odstawic alepotem jakos samo przeszlo i teraz jest wszystlo w najlepszym porzadku tylko wage teraz obserwuje bo w ubocznych jest wpisany jej przyrost zobaczymy.
swoja droga pamietam jak sie wam chwalilam ze po ciazy zostalo mi tylko 2 kg....te czasy dawno minely...niestety... otoz przed ciaza 54, po ciazy 56 a obecnie...ehh 59,6 maskara... nie wiem z czego to wynika ale moze z diety karmiacej, to na pewno nie efekt tabletek bo za krotko je biore a ten przyrost zauwazylam jeszcze przed nimi....
jeszcze jedno pytanie: czy przy karmieniu piersia mozna chodzic na solarium?? osobiscie zwiazku nie widze ale wole zapytrac.w maju teraz mam wesele szwagra a jestem biala jak maka, kieca oczywiscie czarna z dekoltem a na nim grube fiolteowe zyly od mleka :):) nie chche wygladac jak cirka młynarza :):)


Lepiej wygladac, jak corka mlynarza, ale byc zdrowym. Niestety solarium jest cholernie szkodliwe dla skory. No i jednak opalona skora, to ladna skora, ale tez szybciej sie starzeje. Lepiej wiec moze sobie odpusc to solarium

M_M

sylaba
07-04-09, 21:10
Witajcie dziewczyny! Ja dziś wybrałam się do pediatry, bo już pomysłu nie miałam na te Wojtkowe bóle brzuszka i ciężko idące kupki. Pan doktor zdecydował, że zaczynamy plastrowanie pępuszka bo mu przepuklina wychodzi, a na brzuszek zapisał debridat, zobaczymy czy pomoże....:Hmmm...:. Acha Wojtuś waży 4900, a dwa tyg temu miał 4100:)

Laurencja moja córcia też ma problemy z brzuszkiem boli ją i cięzko idą kupki i też mi pani dokor przepisała debridat wcześniej podawałam lakcid tylko na początkuomógł Majula bierze już 6 dni i powiem że jest na razie poprawa już mi nie płacze przy kupkach tylko jeszcz zakwili delikatnie i są one częściej bo wcześniej 1 nawet na 2 dni a teraz do 3 dziennie. Taka zmiana zobaczymy jak będzie dalej.

sylaba
07-04-09, 21:14
Ja dziś byłam u swojego lekarza na kontroli no i ze mną wszystko oki :Hura!: a troszkę się marwiłam jak mi popuszczały szwy ale jest oki wszystko się ładnie zrosło. Jeśli chodzi o antykoncepcję to zdecydowała się na zastrzyk Depo provera tak mi mój lekarz doradził. Wykupiłam w aptece i od razu mi go zrobił zobaczymy jak to będzie :Niepewny:

laurencja
07-04-09, 22:09
Ja dziś byłam u swojego lekarza na kontroli no i ze mną wszystko oki :Hura!: a troszkę się marwiłam jak mi popuszczały szwy ale jest oki wszystko się ładnie zrosło. Jeśli chodzi o antykoncepcję to zdecydowała się na zastrzyk Depo provera tak mi mój lekarz doradził. Wykupiłam w aptece i od razu mi go zrobił zobaczymy jak to będzie :Niepewny:
a co to i na jak długo starcza? no i cena jaka?

pink
08-04-09, 07:51
Ja dziś byłam u swojego lekarza na kontroli no i ze mną wszystko oki :Hura!: a troszkę się marwiłam jak mi popuszczały szwy ale jest oki wszystko się ładnie zrosło. Jeśli chodzi o antykoncepcję to zdecydowała się na zastrzyk Depo provera tak mi mój lekarz doradził. Wykupiłam w aptece i od razu mi go zrobił zobaczymy jak to będzie :Niepewny:
Właśnie o Depo provere pytałam w swoim ostatnim poście ile kosztuje co ile trzeba go powtarzać no i ogólnie plusy i minusy mnie interesują :Hyhy:

atlanta113
08-04-09, 08:27
Pisałam Wam ostatnio,że mam taki zapierdziel,że nie wiem jak żyję.Spacery,dużo obowiązków no i pierwsze efekty już są.przyszła do mnie wczoraj siostra z którą nie widziałam się tylko tydzień i powiedziała,że mi ładnie dupka uschła:Hura!:.weszłam dzis na wagę i DRGNĘŁA,i to az dwa kg.Czyli zostały mi jeszcze trzy:Cwaniak:

Mam pytanie to tych które miały USG bioderek.Napiszcie mi jakie kąty odwodzenia nóżek miały wasze maleństwa.Bardzo mi na tym zależy.
Miłego dnia życzę Wan kobietki.

sylaba
08-04-09, 09:41
jeśli chodzi o Depo provere to lekarz wypisał mi ten zastrzyk ze względu że karmię piersią a on w niczym nie przeszkadza plusy to takie że kosztyje 45zł i chroni na 90 dni a minusy to zależy od organizmu jak go przyjmie jeśli nie miałyście problemów z pigułkami tj. bóle głowy itp.to i z zastrzykiem pewnie nie będzie. Zobaczymy :Niepewny:

adik11
08-04-09, 09:47
Moj synek dzis w nocy przespal ponad 5 godzin z rzedu! Jak sie obudzilam o 2 w nocy to myslalam, ze snie:) Mam nadzieje, ze tak juz bedzie bo do tej pory sporadycznie przesypial wiecej niz trzy godziny bez pobudki na jedzonko.

My juz po USG stawow biodrowych, niestety nie pamietam szczegolow. Jeden lekarz, ktory robil USG w trzecim tygodniu zycia powiedzial, ze wszystko jest ok i kazal przyjsc jak mlody skonczy 4 miesiace. W miedzyczasie bylismy u ortopedy, ktory popatrzyl na wyniki USG i kazal przyjsc po swietach na kolejne USG - jak widac co lekarz to inne podejscie.

atlanta113
08-04-09, 09:57
Moj synek dzis w nocy przespal ponad 5 godzin z rzedu! Jak sie obudzilam o 2 w nocy to myslalam, ze snie:) Mam nadzieje, ze tak juz bedzie bo do tej pory sporadycznie przesypial wiecej niz trzy godziny bez pobudki na jedzonko.

My juz po USG stawow biodrowych, niestety nie pamietam szczegolow. Jeden lekarz, ktory robil USG w trzecim tygodniu zycia powiedzial, ze wszystko jest ok i kazal przyjsc jak mlody skonczy 4 miesiace. W miedzyczasie bylismy u ortopedy, ktory popatrzyl na wyniki USG i kazal przyjsc po swietach na kolejne USG - jak widac co lekarz to inne podejscie.

No własnie chodzi mi o parametry tych kątów u dzieci u których wszystko jest ok.Chciałam sobie porównać bo wydaje mi się,że mnie chce lekarz naciągać a wizyta i Usg to koszt 170 zł.A jeśli jest ok.to niech go ktoś inny utrzymuje.

M_M
08-04-09, 10:50
Pisałam Wam ostatnio,że mam taki zapierdziel,że nie wiem jak żyję.Spacery,dużo obowiązków no i pierwsze efekty już są.przyszła do mnie wczoraj siostra z którą nie widziałam się tylko tydzień i powiedziała,że mi ładnie dupka uschła:Hura!:.weszłam dzis na wagę i DRGNĘŁA,i to az dwa kg.Czyli zostały mi jeszcze trzy:Cwaniak:

Mam pytanie to tych które miały USG bioderek.Napiszcie mi jakie kąty odwodzenia nóżek miały wasze maleństwa.Bardzo mi na tym zależy.
Miłego dnia życzę Wan kobietki.

A jest to wpisane w wynik? Jesli tak, to sprawdze i Ci wysle.

M_M

pink
08-04-09, 11:38
my idziemy dzisiaj na usg bioderek :Hyhy:

adik11
08-04-09, 16:24
Mam pytanie to tych które miały USG bioderek.Napiszcie mi jakie kąty odwodzenia nóżek miały wasze maleństwa.Bardzo mi na tym zależy.
Miłego dnia życzę Wan kobietki.

Atlanta, sprawdzilam u mojego synka - kat alfa po stronie prawej 61 stopni, po stronie lewej 60 stopni. Jadra kostnienia niewyksztalcone. To wlasnie przez te niewyksztalcone jadra kostnienia doktor kazal nam przyjsc po swietach.

adik11
08-04-09, 16:27
Pisałam Wam ostatnio,że mam taki zapierdziel,że nie wiem jak żyję.Spacery,dużo obowiązków no i pierwsze efekty już są.przyszła do mnie wczoraj siostra z którą nie widziałam się tylko tydzień i powiedziała,że mi ładnie dupka uschła:Hura!:.weszłam dzis na wagę i DRGNĘŁA,i to az dwa kg.Czyli zostały mi jeszcze trzy:Cwaniak:


To gratuluje! Ja z kolei w druga strone, mialam juz tylko dwa kilogramy do wagi sprzed ciazy i tak sie zapuscilam, ze doszedl mi kolejny kilogram..... wygladam na 4 miesiac ciazy:( Chyba zaczynam zajadac stresy co mi sie wczesniej nie przytrafialo... Nie wiedzialam, ze z dwojka dzieci jest taka jazda

marciunia
08-04-09, 17:14
Mam skierowanie do ortopedy, chociaż pediatra twierdzi, że z bioderkami jest dobrze. Poszłąm umówić się na wizytę i okazuje się że termin mam dopiero na lipca :Strach:

I tak się zastanawiam, czy iść prywatnie wcześniej.

0kira0
08-04-09, 18:42
Lepiej wygladac, jak corka mlynarza, ale byc zdrowym. Niestety solarium jest cholernie szkodliwe dla skory. No i jednak opalona skora, to ladna skora, ale tez szybciej sie starzeje. Lepiej wiec moze sobie odpusc to solarium

M_M

ostatnio korzystalam z solarium przed wlasnym slubem i nie mam opetania na tym tle, nie zamierzam potem sie "smazyc" bez przerwy tylko ma te okazje, chodzi mi po porostu o to czy to ma jakis wplyw na karmienie i tyle .

atlanta113
08-04-09, 18:55
Atlanta, sprawdzilam u mojego synka - kat alfa po stronie prawej 61 stopni, po stronie lewej 60 stopni. Jadra kostnienia niewyksztalcone. To wlasnie przez te niewyksztalcone jadra kostnienia doktor kazal nam przyjsc po swietach.

U nas jest tak w opisie
Kąt alfa prawy-60 stopni
lewy - 60 stopni
Jądra kostnienia niewidoczne
Daszki kostne zaokraglone
Położenie i centrowanie głów prawidłowe
Odwodzenie 70/65 stopni:Hmmm...:

atlanta113
08-04-09, 18:57
ostatnio korzystalam z solarium przed wlasnym slubem i nie mam opetania na tym tle, nie zamierzam potem sie "smazyc" bez przerwy tylko ma te okazje, chodzi mi po porostu o to czy to ma jakis wplyw na karmienie i tyle .

Wydaje mi się,że nie ma to wplywu na karmienie tylko żebys sie w czasie opalania mlekiem nie zalała,bo w takim gorącu możesz miec znaczne wycieki.

adik11
08-04-09, 19:03
U nas jest tak w opisie
Kąt alfa prawy-60 stopni
lewy - 60 stopni
Jądra kostnienia niewidoczne
Daszki kostne zaokraglone
Położenie i centrowanie głów prawidłowe
Odwodzenie 70/65 stopni:Hmmm...:

To u Ciebie wiecej informacji, bo u mnie tylko to co napisalam. Zobacze co powie ortopeda po swietach

atlanta113
08-04-09, 19:26
Dziewczyny ja znów to samo pytanko.Jak ubieracie terz dzieciaczki na dworek?ja zakładam na kaftanik sweterek,cienka kurteczkę,spodenki,kapciochy i przykrywam kocykiem.No i sama nie wiem czy nie za ciepło bo widzialam dziś młodziutką mamunię z 4 tygoniowym maleństwem w wózku które miało na sobie welurowe śpiochy,sweterek i nie było niczym przykryte.:Hmmm...:

Ginger_84
08-04-09, 20:56
czesc dziewczyny, dawno sie nie odzywalam ale jakos nie ma czasu..
bylismy dzis na szczepieniu i maly wazy juz 5700 i ma 60 cm (8 tygodni)
ale najbardziej mnie marwtia bioderka i glowka bo maly wiekszosc przekreca glowke na prawa strone i ma mocniejsze miesnie po tej stronie i teraz musze z tym walczyc i przekrecac go na lewa:( a bioderka tez po lewej stronie cos jest nie tak i bylam pewna ze da mi skierowanie na usg a on mi pow ze zobaczymy za 6 tyg i sie niepokoje strasznie:( chyba pojde prywatnie zrobic te usg bo zwariuje przez te 6 tyg..:( co radzicie?
a ma ktoras tez taki problem ze malenstwo sobie upatrzylo jakas jedna strone na patrzenie?
a i jeszcze powiedzial ze na problemy z kupkami moge dawac od konca 2 mc soczek jablkowy (15ml) ciekawe sprobuje moze pomoze
atlanta113 ja ubieram spioszki i na to welurowy kombinezonik i tez nie przykrywam przez ostatnie dni a i tak ma potowki i czasami mu za cieplo jak sloneczko przygrzeje..

Relinka
08-04-09, 23:26
Witam!!!
No właśnie,jak to jest z tym solarium,bo też bym chciała skoczyć pare razy bo 3 maja mam chrzciny Oliwki a jestem biała jak mąka.
Powiedzcie czy karmiąc piersią można iść do solarium???
Moja koleżanka chodziła i nic jej nie było,tylko co z tym mlekiem?

Odnośnie ubierania to ja jak tylko zrobiło się ciepło to zakładam body na długi rękaw i na to welurowa bluza a na dół rajstopki i spodenki cienkie i takie welurowe buciki,czapeczka z dziurkami,i jak śpi to cieniutki kocyk z polaru a jak nie śpi to nie przykrywam,bo też ją nosimy na rękach na dworze i potówek niema.

Moja mała też bierze debridat ze względu na ulewanie i kupki przy okazji robi bez problemu.
A odnośnie kupek ile robią dziennie wasze dzieci ? bo moja robi jeszcze po każdym karmieniu,a karmiona jest piersią.

ginger moja mała jak tylko położę ją na płasko to układa główkę lewostronnie,i dlatego kładę ją na prawym albo na lewym boczku i ona lubi tak spać,i ze względu na ulewanie jest bezpieczniej.Podkładaj mu pieluszke pod ta strone na którą przekręca główke.Miałam to samo ze starszą córką i pomogło.

Weronka
09-04-09, 10:45
Dziewczyny, nie wiem, czy przed świętami będę miała jeszcze okazję, więc teraz już składam Wam najserdeczniejsze życzenia świąteczne.
Aby Pan Bóg przede wszystkim miał w opiece Wasze Maleństwa a te Święta Zmartwychwstania Pańskiego upłynęły w rodzinnej, religijnej i radosnej atmosferze. Oczywiście mokrego Śmingusa Dyngusa - niech mężowie zleją Was porządnie :Wow!:

Pozdrawiam i życzę zdrówka :)

Weronka
09-04-09, 10:57
Kuba też układał główkę tylko prawostronnie, ale starałam się przekładać go co jakiś czas i przy leżeniu, przy spaniu, czy noszeniu na rękach i są efekty. Teraz jak leży to najczęściej trzyma główkę prosto, tylko przy spaniu na boku i nie zawsze. Ja na spacer ubieram Kubę w kaftanik, śpioszki i na to cienki polarowy dres i przykrywam kocykiem cienkim. Oczywiście na główkę czapeczka i kapturek od dresu. Jak wracamy do domu nie jest spocony i nie ma potówek, a kark jest ciepły.
Co do solarium, tu jest info, ale zdania są podzielone.
http://www.cosmedica.szczecin.pl/bezpieczne-opalanie/

M_M
09-04-09, 12:01
Dziewczyny ja znów to samo pytanko.Jak ubieracie terz dzieciaczki na dworek?ja zakładam na kaftanik sweterek,cienka kurteczkę,spodenki,kapciochy i przykrywam kocykiem.No i sama nie wiem czy nie za ciepło bo widzialam dziś młodziutką mamunię z 4 tygoniowym maleństwem w wózku które miało na sobie welurowe śpiochy,sweterek i nie było niczym przykryte.:Hmmm...:

Ja tez na poczatku tak ubieralam, jak Ty. Ale teraz uznalam, ze go przegrzewam, bo ma sporo porowek i az czolo mial spocone. Teraz na noc mam body z dlugim rekawem + pajac bez rekawow + rozek lub kocyk (juz nie razem). Nadwor dwa dlugie rekawy (a i tu sie waham) + bluza rozpieta i lezy w kocyku, ale go juz nie okrywam za bardzo. No i cieniutka czapeczka i skarpetki.
Dziewczyny, tak sobie mowilam, ze jak maly bedzie wszystko mial ok, tzn najedzony, przewiniety, itp., to nie bede go brala na rece i juz, bo mnie zameczy.... No i moj maluszek juz mnie zlamal. Wszystko u niego ok, ale placze. Jak tylko wezme i poloze go na swojej rece, utule i pokolysze zasypia migiem. Wsadzam do lozeczka - spi.. 5-10 minut. Placz, daje smoczek - nie chce. Biore na rece, powtarzam ww. Spi :Fiu fiu: Maz byl na mnie o to zly, wiec go wczoraj zostawilam z malym i poszlam sie dluuugo kapac. Wracam.... maly spi w ramionach tatusia :Śmiech:

pozdrawiam
M_M

M_M
09-04-09, 12:06
czesc dziewczyny, dawno sie nie odzywalam ale jakos nie ma czasu..
bylismy dzis na szczepieniu i maly wazy juz 5700 i ma 60 cm (8 tygodni)
ale najbardziej mnie marwtia bioderka i glowka bo maly wiekszosc przekreca glowke na prawa strone i ma mocniejsze miesnie po tej stronie i teraz musze z tym walczyc i przekrecac go na lewa:( a bioderka tez po lewej stronie cos jest nie tak i bylam pewna ze da mi skierowanie na usg a on mi pow ze zobaczymy za 6 tyg i sie niepokoje strasznie:( chyba pojde prywatnie zrobic te usg bo zwariuje przez te 6 tyg..:( co radzicie?
a ma ktoras tez taki problem ze malenstwo sobie upatrzylo jakas jedna strone na patrzenie?
a i jeszcze powiedzial ze na problemy z kupkami moge dawac od konca 2 mc soczek jablkowy (15ml) ciekawe sprobuje moze pomoze
atlanta113 ja ubieram spioszki i na to welurowy kombinezonik i tez nie przykrywam przez ostatnie dni a i tak ma potowki i czasami mu za cieplo jak sloneczko przygrzeje..


My mamy ten problem :Stres:. Juz ze szpitala wyszlam z zaleceniem udania sie do poradni rehabilitacyjnej. Maly od poczatku jest jakby skrecony lekko w jedna strone, tzn cialo nie idzie rowno, ale jakby literka C. Bylam juz na usg bioderek - ok. Ortopeda ok. A to skrecanie sie to do ... neurologa. No i czekamy na termin. A terminy sa chore. I to w prywatnej sluzbie zdrowia! Chore to nasze panstwo pod tym wzgledem. W TV mowili o tym skrecaniu sie w jedna strone. To ponoc nic powaznego, trzeba cwiczyc. Wiec ja sie na razie nie zamartwiam.

adik11
09-04-09, 12:50
Dziewczyny, tak sobie mowilam, ze jak maly bedzie wszystko mial ok, tzn najedzony, przewiniety, itp., to nie bede go brala na rece i juz, bo mnie zameczy.... No i moj maluszek juz mnie zlamal. Wszystko u niego ok, ale placze. Jak tylko wezme i poloze go na swojej rece, utule i pokolysze zasypia migiem. Wsadzam do lozeczka - spi.. 5-10 minut. Placz, daje smoczek - nie chce. Biore na rece, powtarzam ww. Spi :Fiu fiu: Maz byl na mnie o to zly, wiec go wczoraj zostawilam z malym i poszlam sie dluuugo kapac. Wracam.... maly spi w ramionach tatusia :Śmiech:

pozdrawiam
M_M


M_M, moj mlody tez tak ma, najlepiej zasypia w ramionach mamy lub taty. Ale widze pewne postepy:) potrafi juz usnac zostawiony sam w lozeczku, nie zawsze oczywiscie.... Mialam do siebie pretensje, ze go tak przyzwyczailam juz w szpitalu, ale coz...

atlanta113
09-04-09, 13:57
Tak sobie poczytuje i nasuwa mi sie myśl.Kazda z nas ma jakies problemy.Ulewania,kupki,bioderka,serduszka i td....Rewelacyjne życie miały życie nasze mamy i babki.Jak dziecko miało dwie ręce,nogi i wszystkie paluszki to było ok.Dobrze że są lekarze specjaliści którzy kierują na różne badania ale czasami robią to na wyrost i stresują mamy.A dostać się na jakies badania graniczy z cudem.
Ja wczoraj poszłam z Małą po recepte na debridat,bo strasznie się meczy ze zrobieniem kupki.Pani doktor stwierdziła,że trzeba zrobić USG brzuszka bo według niej ma za duży(ale na bilansie tego nie widziała).Ja to olałam,bo wiem,że mała nie robiła cały dzień kupki i na dodatek była najedzona.Myślę,że trzeba mieć trochę dystansu bo czasami można się załamać.
A propo-ile czasu można podawać debridat i ile sie czeka na efekty?

LADYBUG
09-04-09, 15:08
Wczoraj wykapalam Conrada ok 19.30,po 20stej zasnal , ja poszlam spac po 22giej i obudzilam sie o... 5 rano:Strach:Przez 9 godzin maly nie obudzil sie na karmienie:Strach: Cycki mialam jak banie i do tego musialam go obudzic, bo On dalej by spal!

laurencja
09-04-09, 15:24
Wczoraj wykapalam Conrada ok 19.30,po 20stej zasnal , ja poszlam spac po 22giej i obudzilam sie o... 5 rano:Strach:Przez 9 godzin maly nie obudzil sie na karmienie:Strach: Cycki mialam jak banie i do tego musialam go obudzic, bo On dalej by spal!
marzę o takiej nocy:)

laurencja
09-04-09, 15:27
A propo-ile czasu można podawać debridat i ile sie czeka na efekty?
Nie wiem jak długo można podawać, ale my podajemy od wczoraj rana i to co się zmieniło to konsystencja kupki i to, że nie słychać jak mały robi (wcześniej za każdym razem było takie głośne gruchnięcie;)), nadal jednak zanim zrobi to płacze jakiś czas. Muszę mu go mieszać z mleczkiem bo samego nie chce.

adik11
09-04-09, 17:19
Wczoraj wykapalam Conrada ok 19.30,po 20stej zasnal , ja poszlam spac po 22giej i obudzilam sie o... 5 rano:Strach:Przez 9 godzin maly nie obudzil sie na karmienie:Strach: Cycki mialam jak banie i do tego musialam go obudzic, bo On dalej by spal!

Aaagatka, tylko pozazdroscic snu Conrada:) Moj Jason po poprzedniej nocy, gdzie przespal 5 godzin dzis w nocy budzil sie co dwie godziny. Troche sie martwilam, czy nie zaczyna chorowac, ale na razie wyglada ok.

Nerinka
09-04-09, 18:51
Wczoraj wykapalam Conrada ok 19.30,po 20stej zasnal , ja poszlam spac po 22giej i obudzilam sie o... 5 rano:Strach:Przez 9 godzin maly nie obudzil sie na karmienie:Strach: Cycki mialam jak banie i do tego musialam go obudzic, bo On dalej by spal!

No ja to mam tak codziennie a raczej co noc :) tylko że ja nie karmię piersią a butlą. Jak zapytałam pediatry czy to normalne żeby taki malutki szkrabik tak długo spał to skwitowała krótko: "każda matka marzyłaby o takich nocach", no i wszystko jasne :Hyhy: Wogóle powiem Wam, że nie mogę narzekac na Wiktorię, bo jest naprawde grzecznym dzieckiem, ładnie śpi i nie marudzi bez sensu tylko jak ma mokro, jak jest głodna albo spragniona przytulanek. Poza tym dosłownie Aniołeczek :) A problemy jakieś tam ma każda z nas, my np walczymy z ulewaniem bo dalej jej się ulewa choć nie jest to powodem do zmartwień bo przybiera na wadze. Czasem jest troszkę lepiej a czasem gorzej i nie ma znaczenia czy odbije po jedzeniu. Skoro lekarz uważa że jest to w normie to czemu ja miałbym martwić się na zapas? I faktycznie nasze babki miały lepiej bo nie było specjalistów i internetu i żyły w błogiej nieświadomości...:Hyhy:

atlanta113
09-04-09, 19:05
Nie wiem jak długo można podawać, ale my podajemy od wczoraj rana i to co się zmieniło to konsystencja kupki i to, że nie słychać jak mały robi (wcześniej za każdym razem było takie głośne gruchnięcie;)), nadal jednak zanim zrobi to płacze jakiś czas. Muszę mu go mieszać z mleczkiem bo samego nie chce.

W jakiej dawce podajesz debridat?Nam lekarka zaleciła 3x1.5 ml.Mała wazy ok.5 kg.U nas przed kupka tez płacz.Jedynie to gazy lepiej odchodza.

M_M
09-04-09, 20:57
M_M, moj mlody tez tak ma, najlepiej zasypia w ramionach mamy lub taty. Ale widze pewne postepy:) potrafi juz usnac zostawiony sam w lozeczku, nie zawsze oczywiscie.... Mialam do siebie pretensje, ze go tak przyzwyczailam juz w szpitalu, ale coz...

No tak, tyle, ze u nas tego nie bylo przez 3 tygodnie. Maly pieknie spal i sam zasypial. Teraz nagle mu sie pozmienialo, malo spi, a zeby zasnac potrzebuje przytulania. I niestety zasypai np. na 10 minut (wiem, bo staram sie w tym czasie odciagnalc pokarm i kontroluje czas) i znow placz i znow chce przytulania.. :Boje się:

M_M

Ginger_84
09-04-09, 22:59
M_M no wlasnie trzeba cwiczyc tylko lekarz musi pokazac jak.. a jak dzisiaj sie chcialam prywatnie zapisac na usg bioderek do ortopedy to termin na... lipiec :Strach: przeciez to jakis obłęd:( teraz szukam gdzie indziej zeby jak najszybciej mi go zbadali bo ten durny pediatra nawet nam skierowania nie dal tylko zeby przyjsc za 6 tyg i wtedy sie zobaczy. tylko ze do tego czasu juz mozna zaczac cos robic w kierunku wyprostowania wszystkiego a nie czekac az łaskawy pan da skierowanie wrrr mam takiego agresora ze szok!! ale sie wygadalam

LADYBUG
10-04-09, 13:50
Druga noc przespana - Conrad zasnal po 20stej i spal do rana, tzn o 4tej dalam mu cycka 'na spiocha' i spal do 8smej rano:Hura!: Lepiej sie wysypiam ostatnio niz w ciazy bedac (tfu tfu, zeby nie zapeszyc!).

Tylko sie wystraszylam wczoraj wieczorem, bo w cyckach mialam tak pusto,ze myslalam,ze juz po karmieniu bedzie (przy pierwszym dziecku stracilam pokarm z dnia na dzien), ale w nocy byl i rano tez. Ale wczoraj 3 butle po 120 musialam malemu dac.

pink
10-04-09, 15:46
Nie wiem czy będę miała okazje do Was zaglądnąć przed świętami więc:
życzę Wam:
Zdrowych, pogodnych, pełnych ciepła spędzonych w gronie rodzinnym Świąt oraz mokrego Dyngusa hihih :Kciuki:
a teraz dwa słowa ze spraw bieżących dziewczyny jestem w szoku bo...albo ja jestem jakaś szurnięta i mam przewidzenia albo mojemu 2 miesięcznemu synkowi pokazują się jedynki na dole!!!!!! Od kilku dni niespokojny spac nie może rękę całą zjada myśle co jest a dziś patrze a na dole w dziąsełku dwie białe kreseczki no to chyba zęby :Wow!:jestem w szoku bo moja córka miała pierwszego zęba na 13 mies ona była co prawda wcześniakiem ale czyżbym popadała ze skrajności w skrajność ???

M_M
10-04-09, 21:38
No to ja po pierwszej burzliwej dyskusji z mezem... Nasz maluszek, o czym juz pisalam, stal sie nagle niespokojny, marudny. Teraz juzn nie ma mowy, ze po jedzonku beknal i zasnal na godzine. Teraz zaczyna marudzic, az w koncu wchodzi w placz i krzyk, az jest caly czerwony. Zauwazylam, ze jak go wezme na rece, przytule i ponosze, to natychmiast sie uspokoi, a za jakies 10 minut zasypia. Fakt, ze na 1o minut... :Stres: Ale uznalam, ze jednak bede go uspokajac. Maz jest zly, ze go przyzwyczaimy i ze nie damy rady, jak bedzie wazyl 10 kg. I wiem, ze moze ma racje. Ale, co robic??? Dam juz plakac, krzyczec, az sie zaniesie placzem?! :Boje się: No i mamy pierwsze rozbieznosci w wychowaniu dziecka.

M_M

M_M
10-04-09, 21:58
Nie wiem czy będę miała okazje do Was zaglądnąć przed świętami więc:
życzę Wam:
Zdrowych, pogodnych, pełnych ciepła spędzonych w gronie rodzinnym Świąt oraz mokrego Dyngusa hihih :Kciuki:
a teraz dwa słowa ze spraw bieżących dziewczyny jestem w szoku bo...albo ja jestem jakaś szurnięta i mam przewidzenia albo mojemu 2 miesięcznemu synkowi pokazują się jedynki na dole!!!!!! Od kilku dni niespokojny spac nie może rękę całą zjada myśle co jest a dziś patrze a na dole w dziąsełku dwie białe kreseczki no to chyba zęby :Wow!:jestem w szoku bo moja córka miała pierwszego zęba na 13 mies ona była co prawda wcześniakiem ale czyżbym popadała ze skrajności w skrajność ???

Mozliwe, dzieci potrafia sie nawet urodzic z zebami :Wow!:

Relinka
11-04-09, 00:07
pink ja też byłam zdziwiona jak mi pediatra

powiedziała że małej idą ząbki,ale to jednak możliwe,ale jescze zanim się wyrżną to troche upłynie.
Póki co Oliwka się uspokoiła,narazie tak już nie marudzi,ale mam inny problem,bo niemożemy z nią nigdzie jeżdzić,bo nie lubi samochodu,fotelika i wogule nie lubi wyjazdów,odrazu jest niespokojna,rozdrażniona,i potrafi nie spać aż wrócimy do domu.
Jak dziś byliśmy u fryzjera i na zakupach to wogule nie spała tylko noszenie na rękach albo cyc ją uspokoi,bo inaczej się drze.to jakaś domatorka rośnie chyba po tatusiu to ma.
A ja dziś byłam na kontroli u ginka i wszystko ok,ale mam jakąś małą nadzerke i za dwa tyg wizytka jak będzie wynik cytologi i dostane jakieś leki.

aaagatka pozazdrościć takiego spania Conrada,ale wyobrażam sobie twoje piersi,

Dziewczyny ja też Wam życze smacznego jajeczka ,mokrego dyngusa i Świąt spędzonych w miłej i rodzinnej atmosferze.

Ginger_84
11-04-09, 18:49
Dziewczynki zycze wam i waszym rodzinkom wesolych zdrowych i pogodnych świąt:) i oczywiscie baaardzo mokrego dyngusa!!
Pierwsze świeta z naszymi maluszkami:) i powiem wam ze zupelnie inaczej odczuwam te swieta.. tak bardziej radosnie:)

Mam pytanko do mam ktore myslaly ze dzieciaczki mialy potowki a okazalo sie ze to co innego? I nie pamietam co to bylo i nie wiem na ktorej stronie bylo to pisane a martwi mnie ostatnio buzia mojego Patryka bo wczesniej myslalam ze to potowki a teraz ta buzia jest taka chropowata i nie ma typowych krostek tylko taka dziwna jest i sie martwie co to moze byc??

A i jeszcze wracając do tematu ząbków to ja sie tez ostatnio zastanawialam bo mały się strasznie ślini, cały czas piastke w buzi trzyma i tez jest ostatnio marudny.. a i je mniej mleczka niz wczesniej, ale narazie nic nie widze zeby mu cos tam wychodzilo..

Pozdrowionka dla wszystkich:)

adik11
12-04-09, 16:14
Mam pytanko do mam ktore myslaly ze dzieciaczki mialy potowki a okazalo sie ze to co innego? I nie pamietam co to bylo i nie wiem na ktorej stronie bylo to pisane a martwi mnie ostatnio buzia mojego Patryka bo wczesniej myslalam ze to potowki a teraz ta buzia jest taka chropowata i nie ma typowych krostek tylko taka dziwna jest i sie martwie co to moze byc??



Ginger, moj synek mial tradzik niemowlecy, na poczatku wygladalo to jak potowki, ale pojawilo sie na calej twarzy i schodzilo na klatke piersiowa - zapytalismy pediatre i kazal nam smarowac kremem natluszczajacym. Zeszlo po dwoch lub trzech dniach. A zanim sie zorientowalismy, ze to nie potowki, to nie dosc ze byly krostki to jeszcze cala twarzyczka czerwona od tego.

M_M
12-04-09, 22:36
Ginger, moj synek mial tradzik niemowlecy, na poczatku wygladalo to jak potowki, ale pojawilo sie na calej twarzy i schodzilo na klatke piersiowa - zapytalismy pediatre i kazal nam smarowac kremem natluszczajacym. Zeszlo po dwoch lub trzech dniach. A zanim sie zorientowalismy, ze to nie potowki, to nie dosc ze byly krostki to jeszcze cala twarzyczka czerwona od tego.

Po 2-3 dniach... Nasz ma to juz ponad 7-8 dni. I z opisow tez wyglada to na ten tradzik.

M_M

adik11
13-04-09, 09:08
Po 2-3 dniach... Nasz ma to juz ponad 7-8 dni. I z opisow tez wyglada to na ten tradzik.

M_M

A co stosujesz? Ja uzywalam krem Balneum Baby i szybko pomoglo.

adik11
13-04-09, 09:09
Mamusie,

co stosujecie na ciemieniuche u Waszych maluchow? Ja uzylam najpierw oliwy z oliwek a teraz tlustego kremu ale wydaje mi sie, ze jest gorzej zamiast lepiej.....

marciunia
13-04-09, 12:57
Na ciemieniuchę pediatra przepisała mi LINOMAG i to pomaga.

Mój mały ostatnio się trochę ślini i zaczął doić piąstkę (nie chce zastąpić jej ani smokiem ani butlą) i tak się zastanawiam, że może tez mu ząbki będą szły? :Niepewny:
Mąż sprawdzał palcem na dziąsełkach ale nic nie wyczuł, więc nie wiem.

Wczoraj mieliśmy Chrzest. Bartek był bardzo dzielny, nie płąkał wogóle, był grzeczniutki i cichutki. Obudził go tylko ksiądz który mówił kazanie dla dzieci, tak krzyczał, że Bartek i inne maluszki zaczęły się budzić i marudzić. Ja swojemu to nawet uszko palcem lekko zatkałam, bo bardzo podskakiwał jak ksiądz coś głośniej powiedział. A po za tym, to nawet nie pisnął jak został polany wodą. W domu też wytrwał chałas i zamieszanie. Prawie nie spał, ale był spokojny i nie płakał. za to dziś odsypia, ma wreszcie ciszę i spokój i mamusię dla siebie. Bo przez ostatnie dni byłam zajęta przygotowywaniem imprezy i prawie nie miałam dla niego czasu. W sobotę to już nie wytrzymał i stanowczo domagał się moich rączek, i dopiero przytulony do mnie zasnął.

No i spóźnone ale szczere: WESOŁYCH ŚWIĄT dziewczyny, SPEŁNIENIA MARZEŃ I POCIECHY Z MALUSZKÓW, I ABY WSZYSTKIE WASZE PROBLEMY SZYBKO SIĘ ROZWIĄZAŁY ORAZ ŻEBY DZIECIACZKI ROSŁY ZDROWO.

a-gniesia
13-04-09, 13:35
Witam po dluzszej przerwie i mam nadzieje, ze wspaniale spedzacie te swieta w wiekszym gronie :).
Adas zdrowy, no moze czasem lekko pokasluje i jeszcze miewa furkoczacy nosek, ale zastanawiam sie czy to nadal katarek, bo zwykle ma to rano lub w nocy po przebudzeniu, a wtedy poplakuje i to moga byc gilki spowodowane placzem - tak jak chyba kazdy ma :Hmmm...:. Rowniez sie zaczal slinic i ssac piastke, szczegolnie jak zbliza sie pora jedzenia, ale ze nic mu z niej nie leci to szybko sie zaczyna denerwowac :Hyhy:. Tez pomyslalam o zabkach ale teraz uwazam ze tak jak kanaliki lzowe zaczynaja pracowac tak samo moze byc ze slinankami. Ale przeslodko wyglada to jak malenstwo tak pokracznie wpycha ta raczke do buzi i majta po niej jezykiem :Śmiech:. I jak obserwuje swoje fruwajace lapki... Jak sie nad nim nachylam i mowie "mniam mniam mniam..." i potem caluje go w raczki to potem na samo "mniam mniam.." podnosi je do gory, wydaje mi sie ze swiadomie :Wow!:.
W zeszly wtorek mial szczepienia, ktore zniosl dzielnie, nie mial potem goraczki tylko byl troszke marudny na drugi dzien. Byl tez wazony i wazyl na tamten dzien 5340 g.
Ktos pytal o ciemieniuche, wiem ze niektorzy stosuja zwykle maselko.
0kira0, ja tez dostalam okres, na poczatku kwietnia. Tez mnie to troszke zdziwilo ale nie niepokoje sie. Biore tabletki Cerazzette i przez 1.5 tygodnia na poczatku mialam okropne bole glowy i juz myslalam o odstawieniu ale na szczescie przeszly wiec moge je brac dalej. 1 kwietnia mialam zabieg i dwa dni temu byl pierwszy seksik a po nim uczucie jakbym znow urodzila :Boje się:. Nie bolalo mnie nic w srodku, tylko ten miesien odpowiedzialny za parcie. Czy mam sie tym martwic??
aaagatka, ja mam ostatnio podobne luksusy :Hura!:, Adas po kapieli zasypia tak pomiedzy 9.00-10.00 i spi do 5.00-6.00 rano :Wow!:. Wczoraj nawet nie usypialam go tylko dalam smoka (ktorego zreszta po chwili wyplul) i wlozylam do lozeczka, polezal, pogadal sobie, obejrzal swoje raczki i usnal!!! Oby tak dalej!!! Za to w dzien malo sypia i wola cyca co 2 godzinki.
Teraz siedzimy w ogrodku i dopoki slonko nie zaszlo to opalalam twarz i dekolt a teraz nadrabiam zaleglosci w internecie, co chwile bujajac wozeczek. Ale Smyk juz sie kreci i zaraz bede sie zawijac.
Przesylam buziaczki dla Was i Dzieciaczkow :).

M_M
13-04-09, 21:29
A co stosujesz? Ja uzywalam krem Balneum Baby i szybko pomoglo.

Nic nie stosuje, bo pediatra polecila przecierac mieszanka pol na pol spirytus z woda, ale do mnie to jakos nie przemawia, bo maly i tak ma sucha buzke. Na razie nieco lzej Go ubieram i sprawdzam, czy to faktycznie potowki, jak twierdzi pediatra. Zobaczymy.

M_M

adik11
14-04-09, 08:19
Nic nie stosuje, bo pediatra polecila przecierac mieszanka pol na pol spirytus z woda, ale do mnie to jakos nie przemawia, bo maly i tak ma sucha buzke. Na razie nieco lzej Go ubieram i sprawdzam, czy to faktycznie potowki, jak twierdzi pediatra. Zobaczymy.

M_M

Jesli to tradzik noworodkowy, to teza pediatry odwrotna do tego co polecil mi moj lekarz. U mnie na krosty, ktore byly tradzikiem, pomoglo wlasnie natluszczanie a nie wysuszanie, chociaz to wysuszanie wydawalo mi sie bardziej logiczne....

M_M
14-04-09, 18:47
Jesli to tradzik noworodkowy, to teza pediatry odwrotna do tego co polecil mi moj lekarz. U mnie na krosty, ktore byly tradzikiem, pomoglo wlasnie natluszczanie a nie wysuszanie, chociaz to wysuszanie wydawalo mi sie bardziej logiczne....

NIe, nie, moja uznala, ze to potowki. Ale jakos nie chce mi sie wierzyc, ze to potowki...

marciunia
14-04-09, 19:48
Na krosteczki na buzi ktoś tutaj polecił maść Bepanthen i ja ją właśnie stosowałam i rewelacja. Mój synek ma obecnie śliczną gładką buziunię, krosty poznikały. Mało tego bardzo ładnie i szybko maść ta goi zadrapania na nosku mojego drapiącego się smyka.

Dziewczyny ile po porodzie powinnam dostać okresu? Już nie karmię piersią i jestem 2 miesiace po CC, nie biorę też żadnych pigułek anty. I okresu jeszcze nie mam i zastanawiam się czy to prawidłowo.

laurencja
15-04-09, 22:42
W jakiej dawce podajesz debridat?Nam lekarka zaleciła 3x1.5 ml.Mała wazy ok.5 kg.U nas przed kupka tez płacz.Jedynie to gazy lepiej odchodza.
Przepraszam ale nie miałam czasu wcześniej na forum. My podajemy 3x 2,5ml. Kupki są rzadziej, ale gęstsze i chyba lepiej jest

Nerinka
15-04-09, 22:49
Witam po dłuższej przerwie. W tym natłoku obowiązków mam mało czasu na klikanie na forum, czytam co u Was raz na 2-3 dni. Wszystko na mojej głowie, a raczej cały dom spoczął na moich barkach, bo mój mąż ma zapierdziel w pracy i zamiast wypoczywać po pracy to odrabia pracę domową. Czyli nie ma go całe dnie a ja nie wyrabiam na zakrętach. Syf mam taki w domu że normalnie wstyd kogoś zaprosić, obiadu nie gotowałam już od dawna. Dobrze że można coś zamówić do domu bo bym z głodu padła. I tak zasuwam jak mały robocik od 8 rano do 24. Oby mąż szybciej zakończył to pracowanie w domu bo chyba się wykończę :Niepewny:

Święta minęły szybko i pracowicie. Urządziliśmy chrzciny w niedzielę i było co robić. Ale jestem dumna z mojej niuńki, była taka grzeczna podczas ceremoni, nawet okiem nie mrugnęła jak ją polewali. Normalnie aniołeczek. Nawet potem podczas biesiadowania miała cały ten rozgardiasz daleko gdzieś. I cala rodzinka jednym słowem była urzeczona jakie mam grzeczniutkie dziecko. Cóż moge dodać, moja mała jest bardzo towarzyska i umie się zaprezentować :Hyhy:

pozdrawiam serdecznie

LADYBUG
16-04-09, 10:21
czesc dziewczyny, dzwonilam wlasnie do przychodni i mam wizyte o 15.30 - maly ma przepukline pepkowa, na poczatku nie mialam zamiaru isc do lekarza, bo nic sie z tym nie robi (klasc na brzuchu, nie dawac plakac sie i prezyc i czekac az sie wstapi), ale poprawy nie widze, a wrecz odwrotnie, wiec ide zobaczyc co lekarz powie tutaj.

Ktora z Was pisala, ze malenstwo ma plasterek na pepku z tego samego powodu?

LADYBUG
16-04-09, 10:23
czesc dziewczyny, dzwonilam wlasnie do przychodni i mam wizyte o 15.30 - maly ma przepukline pepkowa, na poczatku nie mialam zamiaru isc do lekarza, bo nic sie z tym nie robi (klasc na brzuchu, nie dawac plakac sie i prezyc i czekac az sie wstapi), ale poprawy nie widze, a wrecz odwrotnie, wiec ide zobaczyc co lekarz powie tutaj.

Ktora z Was pisala, ze malenstwo ma plasterek na pepku z tego samego powodu?

laurencja
16-04-09, 20:59
czesc dziewczyny, dzwonilam wlasnie do przychodni i mam wizyte o 15.30 - maly ma przepukline pepkowa, na poczatku nie mialam zamiaru isc do lekarza, bo nic sie z tym nie robi (klasc na brzuchu, nie dawac plakac sie i prezyc i czekac az sie wstapi), ale poprawy nie widze, a wrecz odwrotnie, wiec ide zobaczyc co lekarz powie tutaj.

Ktora z Was pisala, ze malenstwo ma plasterek na pepku z tego samego powodu?
Wojtula nosi plasterek na pępuszku.

atlanta113
16-04-09, 22:05
czesć dziewczyny.
Pisałyscie i krostkach na buziaczkach dzieciaczków.Moja Oliwia tez ma takie.Najpierw dostała na bokach główki i myslałam że to potówki od poduszki.Niestety teraz są też na policzkach i skroniach.To napewno reakcja uczuleniowa.Zaczęłam sie zastanawiać od czego,bo w mojej diecie nic nie zmieniałam.Zaczęłam się zastanawiać co nowego jadłam co mogło małej zaszkodzić.I skojarzyłam,że zaczęłam podawać Debridat,CZy któras z was też?W ulotce napisali,że może powodować skórne reakcje uczuleniowe.Mam zamiar odstawic go na parę dni i zobaczę co się będzie działo.Trochę mi szkoda bo po nim Niunia ładnie robi kupki....A jeśli nie ten lek to co ja tak uczula?Czy możliwe aby alergia na coś dała o sobie dopiero teraz znać?:Hmmm...:

Bocian1
17-04-09, 07:34
Dawno do Was nie zaglądałam bo zwyczajnie się nie wyrabiam. Wiecznie coś się dzieje. Mam pytanko i problem zarazem. Kuba od paru dni między 19-20 wpada w histeryczny płacz, który trwa jakieś 20minut. Nie wiadomo dlaczego zaczyna i nie wiadomo dlaczego kończy i zasypia. Nic na niego wtedy nie działa ani przytulania ani krzyki. Macie może podobny problem?? Napiszcie co o tym sądzicie.
Pozdrawiam

laurencja
17-04-09, 08:45
Dawno do Was nie zaglądałam bo zwyczajnie się nie wyrabiam. Wiecznie coś się dzieje. Mam pytanko i problem zarazem. Kuba od paru dni między 19-20 wpada w histeryczny płacz, który trwa jakieś 20minut. Nie wiadomo dlaczego zaczyna i nie wiadomo dlaczego kończy i zasypia. Nic na niego wtedy nie działa ani przytulania ani krzyki. Macie może podobny problem?? Napiszcie co o tym sądzicie.
Pozdrawiam
Wojtuś takich napadów nie ma, ale podobno tak wygląda klasyczny napad kolki:Hmmm...:

pink
17-04-09, 08:46
Dawno do Was nie zaglądałam bo zwyczajnie się nie wyrabiam. Wiecznie coś się dzieje. Mam pytanko i problem zarazem. Kuba od paru dni między 19-20 wpada w histeryczny płacz, który trwa jakieś 20minut. Nie wiadomo dlaczego zaczyna i nie wiadomo dlaczego kończy i zasypia. Nic na niego wtedy nie działa ani przytulania ani krzyki. Macie może podobny problem?? Napiszcie co o tym sądzicie.
Pozdrawiam

mam dokładnie ten sam problem lecz nie codziennie tylko czasem nam sie to zdarza wczoraj niestety nas dopadło

Kurcze ostatnio bardzo zaniedbuje forum ale najzwyczajniej brakuje mi czasu dwójka dzieci dom i praca to zdecydowanie za dużo łapie się na tym że coraz więcej rzeczy zapominam i zaniedbuje :Niepewny:

U nas...w Wielkanoc mieliśmy chrzciny synek był bardzo grzeczny pół mszy nie spał tylko się rozglądał a później zasnął błogim snem, impreza w szkole wypadła znakomicie i pomimo moich obaw wszyscy byli zadowoleni a najbardziej dzieci bo w końcu się nie gniotły tylko wyszalały na placu zabaw pograły w bilrad, piłkarzyki ,jedzenie też wyśmienite śmiejemy się z mężem że mamy już problem rozwiązany na komunie :Hyhy:
Poza tym mieliśmy przedwczoraj szczepienie 5 w1 w końcu!!!! Na szczęście przeszło bez echa a poza tym cóż ...czas tak szybko leci że ...nie mam czasu dla starszej córki i to sobie najbardziej wyrzucam bo Oliwia teraz jest bardzo chętna do nauki chce się uczyć literek cyferek i boje się że przez mój brak zaangażowania dziecie straci motywacje i chęci do dalszej nauki oczywiście staram się jej poświęcać czas ale mam go stanowczo za mało nie mowiąc już o tym że jakieś 3 tyg kupiłam sobie na giełdzie kwiatowej 3 skrzynki roślinek na skalniak i właśnie zdychają w garażu bo nie mam czasu ich przesadzić :Niepewny:

Bocian1
17-04-09, 10:01
Laurencja - dzięki za wskazówkę. Podaje mu Espumisan i dlatego nie skojarzyłam tego z kolką. Oprócz Espumisanu i masowania brzuszka co może jeszcze mu pomóc??
Pink - i co wtedy robisz??

laurencja
17-04-09, 11:18
Laurencja - dzięki za wskazówkę. Podaje mu Espumisan i dlatego nie skojarzyłam tego z kolką. Oprócz Espumisanu i masowania brzuszka co może jeszcze mu pomóc??

Można zmoczyć pieluszkę tetrową w ciepłej wodzie zawinąć w folię i położyć na brzuszek, albo maluszka położyć na brzuszku na tej pieluszce (taki termoforek). Wojtkowi jak ma kłopoty z brzuszkiem pomaga jak go noszę na ramieniu (tak jak do odbijania) i klepie po pupce. Trzymam kciuki żeby przeszły te napady u Was:Kciuki:

pink
17-04-09, 12:26
właśnie nosze w pozycji takiej jak opisała Laurencja a poza tym podaje herbatke koperkową pomimo iż zarzekałam się że dziecka dopajać nie będę :Fiu fiu:

Bocian1
17-04-09, 13:24
Dzięki dziewczyny za pomoc. Mam nadzieję, że wieczorem będę wstanie pomóc swojemu skrzatowi:) i nie będzie musiał się tak męczyć. Życzę miłego weekendu. Pozdrawiam.