• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Co musi umiec dziecko idące do 1 klasy?



smoki
01-03-09, 17:39
Jakie są wymagania odnośnie pisania, czytania, opowiadania, tworzenia poprawnych zdań, matematyki i tym podobnych?

Bo z jednej strony to co jest w materiale zerówki to prawdziwy kosmos - czytanki takie jak ja miałam pod koniec pierwszej klasy:Strach: Czy program aż tak bardzo się zmienił?

Nie za bardzo mogę porównywać Dawida do rówieśników bo tam ponad połowa dzieciaków czytała przykładowo w wieku 5 lat:Boje się:

Jasne, mogę z nim siedzieć godzinami i klepać materiał ale facetowi należy się też czas dla niego a zajęć dodatkowych i tak mamy dużo. Z drugiej strony nie chcę żeby za pół roku okazało się że ma zaległości już na starcie w nowej szkole.

Co tak naprawdę dziecko musi umieć a co umiały Wasze dzieci? Postaram się wyciągnąć sobie z tego jakaś sensowna średnią i przystosować do możliwości Dawida.

ciapa
01-03-09, 18:06
Ja wiem tylko tyle, że program pierwszej klasy jakoś diametralnie się teraz zmienia.
Podobno ma być duzo łatwiej i dzieci mają się dopiero uczyć pisac, ma być coś na kształt teraźniejszej zerówki - stąd, że posyłają równiez rocznik 2003, który do zerówki nie chodził.
Moje nie czyta.
Nie zna wszytskich liter i nie bardzo się garnie do tego a skonczył 5 lat pomimo to nadaje się do klasy 1, bo sprawdzałam.
Nie wiem, czy zapoznawałaś się z tym - ale sa to oficjalene - przygotowane przez ministerstwo skale gotowości szkolnych, nie tylko dla 5 latków
http://www.cmppp.edu.pl/node/25311

Można sprawdzić swoje dziecko, pod kątem tego czy sie nadaje do szkoły - jesli spełnia podane tam kryteria, znaczy, że się nadaje :)
Zawsze mozesz w poradni psychol-pedagogicznej złozyc wnisek i przebadać pod katem gotowosci szkolnej i ewe. rozwzyc decyzję o odroczeniu, niektórym dzieciakom to bardzo pomaga.

smoki
01-03-09, 18:28
Dzięki Ciapa. Dawid taką gotowość badaną przez poradnię ma bo jest niepełnosprawny. Występowałam o to bo zastanawiałam się czy nie powtórzyć mu zerówki w nowym miejscu. Ale widząc testy nie wiem jak one przekładają się na umiejętności szkolne, to ocenia raczej takie "radzenie sobie w życiu"-
przynajmniej w jego przypadku.

To co potrafi jest osiągnięte morderczym wysiłkiem, czasami po prostu nie ma czasu na zabawę w ciągu całego dnia:Boje się: Przedszkole, rehabilitacja, pedagog, logopeda, stosy zadań z przedszkola, których nie zdąży zrobić:Strach:
Muszę, po prostu MUSZĘ coś odpuścić, na coś kłaść mniejszy nacisk tyle pracy to za dużo dla dziecka.


Zaraz sobacze na link o którym pisałaś.

kas
01-03-09, 19:55
Muszę, po prostu MUSZĘ coś odpuścić, na coś kłaść mniejszy nacisk tyle pracy to za dużo dla dziecka.

Skąd ja to znam?
I też mam problem, bo większość dzieci w przedszkolu Zu lepiej i szybciej radzi sobie z zadaniami, czyta, pisze itp. Materiał mnie totalnie poraża (mapa z państwami Unii Europejskiej podpisana i dziecko ma dopasować napisane pisanymi nazwy krajów do napisanych na mapie), no w ogóle ja wielu rzeczy się chyba w pierwszej klasie nie uczyłam... I na tym tle Zu wypada słabo. Ja w związku z tym nie wiem, czy w szkole też będzie taka dysproporcja, czy też grupa przedszkolna jest taka hop do przodu.

Przeczytałam te wymagania z ciapowego linku i według tej skali to Zu tak na oko dojrzałośc szkolną osiągnęła, ale mam wrażenie, że obecne sześciolatki praktycznie wciąż są badane według starych kryteriów. Będę 11 marca w PPP to jeszcze się dopytam.

ciapa
01-03-09, 20:12
Będę 11 marca w PPP to jeszcze się dopytam.

Ja pracuje w PPP i niestety u nas nic nie wiadomo jeszcze na temat nowego programu. To na czym się opieramy to właśnie podane przeze mnie materiały szkoleniowe :(
Nikt nie wie o co chodzi.
Generalnie w dojrzałości badam skala inteligencji i patrze na słuch fonologiczny i percepcje wzrokowa jeżeli są na poziomie wiku no to ok, jezeli mocno ponizej normy i dochodza jakieś deficyty zwykle proponujemy odrocznie.
Ale o nowym progranie wiadmo mi tylko tyle, że przyszła pierwsza klasa ma być zblizona do aktualnej zerówki, czyli ma być łatwiejsza.

ciapa
01-03-09, 20:32
A tak od siebie dodam, że mnóstwo dzieci sobie nie radzi w początkowych klasach szkoły podstawowej. Ale jak rodzice z dzieciem pracują to zawsze jakoś to idzie do przodu.
Myślę, że kobitki macie bardzo dobre podejście do tematu, to się naprawdę rzadko zdarza, myślę (tak od siebie), że Wasze dzieciaki mają dużo szczęscia, ze mają takich rodziców :)
A w kwestii odroczenia - wiem, ze czasami te dziciaczki są biedne i przeładowane obowiązkami i rok czasu może im znacznie pomóc w wyrównaniu deficytów. To jest tylko rok a często bardzo pomaga w karierze szkolnej.

I jeszcze dodam, że trafiają do mnie dzieci z inteligencją 100 -120, bez deficytów, które nie radza sobie w szkole - bo rodzice z nimi nic nie robia. A z drugiej strony sa i takie dzieciaczki, które maja potęzne deficyty a I.I jest np 80 - 70 i sobie radzą - bo jest praca w domu.
Także po moich krótkich doswiadczeniach praca z dzieciakiem w domu to 90 % sukcesu w poczatkach edukacji.

smoki
02-03-09, 05:41
Ale o nowym progranie wiadmo mi tylko tyle, że przyszła pierwsza klasa ma być zblizona do aktualnej zerówki, czyli ma być łatwiejsza.

Masz na myśli ta klasę do której pójdą we wrześniu dzieciaki z 2002?
Z nieba by mi to spadło......

Dinna
02-03-09, 18:27
Masz na myśli ta klasę do której pójdą we wrześniu dzieciaki z 2002?
Z nieba by mi to spadło......

Jeżeli chodzi o program pierwszej klasy - również tej do której pójdą dzieci 2002 to ja słyszałam opinię, że program czytani i pisania na wyrost, natomiast banalna matematyka.

Moje subiektywne odczucie jest takie, że naprawdę różnie z tym pisaniem i czytaniem bywa, i problemy w tej dziedzinie jeszcze nie przesądzają o wszystkim bo to tylko jakiś jeden wycinek Moja córka jeszcze w grudniu, miała trudności z przeczytaniem dłuższych słów, a w listopadzie czytała tak po jednej literce i nie mogła złożyć to w wyraz. Teraz nastąpił skok i już jest lepiej chociaż do czytania płynnego to naprawdę daleka droga.

Myślę, że najlepiej przejdź się do szkoły gdzie planujesz posłać Dawid i porozmawiaj z nauczycielką nauczania początkowego

ciapa
02-03-09, 19:20
Masz na myśli ta klasę do której pójdą we wrześniu dzieciaki z 2002?
Z nieba by mi to spadło......

Tak,mam namysli nadchodzacy rok szkolny 2009/2010.
W tym roczniku maja też iść uczniowie z 2003 r a oni przeciez nie byli w zerówce ani w ogóle nie uczyli sie czytac i pisac, stąd pierwsza klasa ma sie zaczynać nauką pisania drukowanych liter.
Spróbuje sie czegos dowiedziec.

EwkaM
02-03-09, 19:54
Ja wiem tylko tyle, że program pierwszej klasy jakoś diametralnie się teraz zmienia.
Podobno ma być duzo łatwiej i dzieci mają się dopiero uczyć pisac, ma być coś na kształt teraźniejszej zerówki - stąd, że posyłają równiez rocznik 2003, który do zerówki nie chodził.
Moje nie czyta.
Nie zna wszytskich liter i nie bardzo się garnie do tego a skonczył 5 lat pomimo to nadaje się do klasy 1, bo sprawdzałam.
Nie wiem, czy zapoznawałaś się z tym - ale sa to oficjalene - przygotowane przez ministerstwo skale gotowości szkolnych, nie tylko dla 5 latków
http://www.cmppp.edu.pl/node/25311

Można sprawdzić swoje dziecko, pod kątem tego czy sie nadaje do szkoły - jesli spełnia podane tam kryteria, znaczy, że się nadaje :)
Zawsze mozesz w poradni psychol-pedagogicznej złozyc wnisek i przebadać pod katem gotowosci szkolnej i ewe. rozwzyc decyzję o odroczeniu, niektórym dzieciakom to bardzo pomaga.
ciapo, mam pytanie, bo widzę że ''siedzisz'' w tym głębiej

czy test gotowości szkolnej przechodzą dzieci w zerówce ? czy jakiś kwestionariusz o umiejętnościach / kwalifikacjach dziecka wędruje z zerówki do szkoły ?

kas
02-03-09, 20:43
Ja pracuje w PPP i niestety u nas nic nie wiadomo jeszcze na temat nowego programu. To na czym się opieramy to właśnie podane przeze mnie materiały szkoleniowe :(
Nikt nie wie o co chodzi.
Generalnie w dojrzałości badam skala inteligencji i patrze na słuch fonologiczny i percepcje wzrokowa jeżeli są na poziomie wiku no to ok, jezeli mocno ponizej normy i dochodza jakieś deficyty zwykle proponujemy odrocznie.
Ale o nowym progranie wiadmo mi tylko tyle, że przyszła pierwsza klasa ma być zblizona do aktualnej zerówki, czyli ma być łatwiejsza.
To bomba, jak zwykle nic nie wiadomo :(. Zu miała już inteligencję robioną w OWI (norma), czy słuch fonologiczny ma związek z analizą i syntezą słuchową?
A teraz trudne pytanie i będę bardzo wdzięczna za próbę odpowiedzi.
Czy jeśli dziecko z 2002 roku ma "wyniki" podobne do dziecka z roku 2003 (które ma w końcu prawo pójść do szkoły od września) to byś je odroczyła?
Jeśli masz za mało danych, daj znać, uzupełnię na priva ;).

kas
02-03-09, 20:45
Jeżeli chodzi o program pierwszej klasy - również tej do której pójdą dzieci 2002 to ja słyszałam opinię, że program czytani i pisania na wyrost, natomiast banalna matematyka.

Moje subiektywne odczucie jest takie, że naprawdę różnie z tym pisaniem i czytaniem bywa, i problemy w tej dziedzinie jeszcze nie przesądzają o wszystkim bo to tylko jakiś jeden wycinek Moja córka jeszcze w grudniu, miała trudności z przeczytaniem dłuższych słów, a w listopadzie czytała tak po jednej literce i nie mogła złożyć to w wyraz. Teraz nastąpił skok i już jest lepiej chociaż do czytania płynnego to naprawdę daleka droga.

Myślę, że najlepiej przejdź się do szkoły gdzie planujesz posłać Dawid i porozmawiaj z nauczycielką nauczania początkowego

Dinna, z którego miesiąca jest Twoja córka?

SuperBasiek
02-03-09, 21:24
a nie myślałaś żeby dziecku zrobić testy w poradni psychologiczno-pedagogicznej???

.... mogła byś tam się konkretnie dowiedzieć co młody musi nadrobic lub co umie a ile z tego mu sie przyda :)

Pozdrówki :)

smoki
03-03-09, 11:25
Tak,mam namysli nadchodzacy rok szkolny 2009/2010.
W tym roczniku maja też iść uczniowie z 2003 r a oni przeciez nie byli w zerówce ani w ogóle nie uczyli sie czytac i pisac, stąd pierwsza klasa ma sie zaczynać nauką pisania drukowanych liter.
Spróbuje sie czegos dowiedziec.

Rany ale bym się ucieszyła ! Daj znać jak coś się dowiesz.

smoki
03-03-09, 11:27
a nie myślałaś żeby dziecku zrobić testy w poradni psychologiczno-pedagogicznej???

.... mogła byś tam się konkretnie dowiedzieć co młody musi nadrobic lub co umie a ile z tego mu sie przyda :)

Pozdrówki :)

Ma zrobione testy. W normie się mieści ale i tak jest ze wszystkim do tyłu nawet takimi rzeczami jak np schemat własnego ciała wiec pracujemy, pracujemy, pracujemy.....

Dinna
04-03-09, 17:46
Dinna, z którego miesiąca jest Twoja córka?

Moja córka jest z 26 sierpnia 2002. Więc nas i tak czeka 1 klasa.
Dominika aktualnie chodzi do przedszkolnej zerówki.
Kiedy zaczynała zerówkę to nie miała żadnego zainteresowania w kierunku czytania. W jej grupie był jeden chłopiec który już umiał czytać i ponoć czytał Koziołka Matołka innym dzieciom.

Tak jak wcześniej pisałam, literowała wyraz nawet prosty i nie potrafiła go złożyć w wyraz.
Teraz jest już lepiej, nie wiem czy nastąpił jakiś skok, czy np troszeczkę pomogły jej klocki LOGO które kupiłam jej w grudniu. To takie klocki z literkami z każdej ścianki ta sama litera: duża drukowana, mała drukowana, duża pisana, mała pisana.
Dużo z nimi nie ćwiczyliśmy, ale jak Nika miała problem to jej wyraz składałam z tych literak i np rozsuwałam tak żeby był rozdzielony na sylaby.

Inne zadania wykonywane w zeszytach ćwiczeń wykonuje jako jedna z pierwszych.
Do czytania się nie garnie ale chęci do pisania to zaskakująco mocno i oczywiści trudne rzeczy i robi wszystkie możliwe błędy z dwuznakami, zmiękczeniami, om zamiast ą itp, ale na to to ma jeszcze czas.

ciapa
05-03-09, 18:47
Sorki
Napiszę coś jutro z rana bo mam młyn.

ciapa
06-03-09, 19:02
To bomba, jak zwykle nic nie wiadomo :(. Zu miała już inteligencję robioną w OWI (norma), czy słuch fonologiczny ma związek z analizą i syntezą słuchową?
A teraz trudne pytanie i będę bardzo wdzięczna za próbę odpowiedzi.
Czy jeśli dziecko z 2002 roku ma "wyniki" podobne do dziecka z roku 2003 (które ma w końcu prawo pójść do szkoły od września) to byś je odroczyła?
Jeśli masz za mało danych, daj znać, uzupełnię na priva ;).

Z tym słuchem to mi chodziło o analize i syntezę :) już klepie żargonem

Jesli chodzi o porównanie dzieci z rocznika 2002 i 2003 to trudno mi odpowiedzieć bo zawsze wynik surowy z testu przyrównuje się do norm dla wieku i jakby trudno porównywać 5 i 6 latka - ich profil rozwojowy może wyglądac dokładnie tak samo. Po porównaniu do norm mamy obraz czy dziecko jest w normie rozwojowej czy sa jakies odchylenia.
Z tym prawem do szkoły rocznika 2003 hmmm tu od razu odpowiem na pytanie Smoki - rozmawiałam z kumpelą co siedzi w tych szkoleniach dotyczacych reformy i okazuje się, że najprawdopodobniej w 1 klasach zostanie stary program bo ministerstwo nie zdązy z podrecznikami:Niepewny: w takiej sytuacji nie wyobrażam sobie nie chodzącego do zerówki dzieciaka z rocznika 2003 wysłac do szkoły. Program na razie najprawdopodobniej zmieni sie tylko w zerówkach :( Tak naprawdę to nic na 100% nie wiadomo i trzeba czekać.

A apropo odraczania może podam przykład - wczoraj miałam na badaniu dziecko z zerówki, wyszedł lekki stopień uposledzenia i dziecko nie ma zalecenia odraczania - dlaczego? bo tak naprawdę opóźnienie jest globalne i to, że się go na rok odroczy to nic nie zmieni. Nie przyspieszy rozwoju, nie wyrówna braków, dziecko idzie innym programem ale ze swoim rocznikiem.
Odraczanie ma sens wtedy gdy deficyty percepcyjne czy słuchowe, wynikające np z zaniedbania środowiskowego, choroby, uszkozeń okołoporodowych czy dotyczące np rozwoju społecznego, emocjonalnego dziecka mają szanse przez ten rok czasu się znacząco zmniejszyć przez odpowiedniej stymulacji. Zawsze bierze się całość pod uwagę i zawsze ze strony poradni jest to tylko sugestia a decyzję podejmują rodzice dziecka. Fajnie jest też popytać panią z zerówki, pod warunkiem że jest to jakaś rozsądna osoba.

Sorki za chaotycznść w wypowiedzi, padam na twarz po tym tygodniu.

kas
06-03-09, 19:11
A apropo odraczania może podam przykład - wczoraj miałam na badaniu dziecko z zerówki, wyszedł lekki stopień uposledzenia i dziecko nie ma zalecenia odraczania - dlaczego? bo tak naprawdę opóźnienie jest globalne i to, że się go na rok odroczy to nic nie zmieni. Nie przyspieszy rozwoju, nie wyrówna braków, dziecko idzie innym programem ale ze swoim rocznikiem.
Odraczanie ma sens wtedy gdy deficyty percepcyjne czy słuchowe, wynikające np z zaniedbania środowiskowego, choroby, uszkozeń okołoporodowych czy dotyczące np rozwoju społecznego, emocjonalnego dziecka mają szanse przez ten rok czasu się znacząco zmniejszyć przez odpowiedniej stymulacji. Zawsze bierze się całość pod uwagę i zawsze ze strony poradni jest to tylko sugestia a decyzję podejmują rodzice dziecka. Fajnie jest też popytać panią z zerówki, pod warunkiem że jest to jakaś rozsądna osoba.

Sorki za chaotycznść w wypowiedzi, padam na twarz po tym tygodniu.

Dzięki Ciapa :)
No właśnie "nasz" pan z poradni powiedział, że to, że Zu jest w normie intelektualnej dobrze rokuje i, że odroczenie może jej pomóc dorównać w tych sferach, w których są deficyty...
Wygląda, że muszę spokojnie doczekać do tego 11 marca w poradni i 13 w szkole. co ma być to będzie

ciapa
06-03-09, 19:15
Dzięki Ciapa :)
No właśnie "nasz" pan z poradni powiedział, że to, że Zu jest w normie intelektualnej dobrze rokuje i, że odroczenie może jej pomóc dorównać w tych sferach, w których są deficyty...
Wygląda, że muszę spokojnie doczekać do tego 11 marca w poradni i 13 w szkole. co ma być to będzie


Odroczenie naprawdę czasami działa cuda i ja bym się tego nie bała :)
Życzę powodzenia

smoki
06-03-09, 19:26
Dzięki Ciapa. Kurcze odroczyłabym ale mówią mi żeby nie....

ciapa
07-03-09, 12:16
Dzięki Ciapa. Kurcze odroczyłabym ale mówią mi żeby nie....

Smoki masz jeszcze kilka miesięcy na podjecie decyzji, życzę aby była trafna.
Powodzenia.

kas
07-03-09, 18:15
Odroczenie naprawdę czasami działa cuda i ja bym się tego nie bała :)
Życzę powodzenia
Ja się nie boję samego odroczenia. Ja się boję, że moje dziecko przez 3 lata będzie robiło to samo: dwa razy w zerówce i raz w I klasie po reformie. Zwyczajnie boję się, że się znudzi, straci wiarę w swoje siły (że coś z nią nie tak, że ciągle powtarzać musi to samo)...

ciapa
08-03-09, 09:53
Ja się nie boję samego odroczenia. Ja się boję, że moje dziecko przez 3 lata będzie robiło to samo: dwa razy w zerówce i raz w I klasie po reformie. Zwyczajnie boję się, że się znudzi, straci wiarę w swoje siły (że coś z nią nie tak, że ciągle powtarzać musi to samo)...

No w sumie tak, bo już się załapie na nową podstawówkę...ale myślę,sobie, że dziecko tak odbierać tego nie będzie, jak potraktujecie to jak coś naturalnego.

smoki
08-03-09, 10:46
Smoki masz jeszcze kilka miesięcy na podjecie decyzji, życzę aby była trafna.
Powodzenia.

Niestety zapisy są już . ehhhhh

kas
08-03-09, 20:19
Niestety zapisy są już . ehhhhh
Smoki, mnie się udało zgłosić Zu na dwa możliwe warianty: zerówka lub szkoła. Fakt, że za dużo czasu na decyzję nie mam, ale szkoła ze mną w tej sprawie współpracuje dość chętnie.

smoki
09-03-09, 08:52
Smoki, mnie się udało zgłosić Zu na dwa możliwe warianty: zerówka lub szkoła. Fakt, że za dużo czasu na decyzję nie mam, ale szkoła ze mną w tej sprawie współpracuje dość chętnie.

W takim razie idę dziś pogadać ze szkoła :)

SuperBasiek
10-03-09, 20:27
nie przejmuj się i pracuj dalej, ... nam proponowali odroczenie od pierwszej klasy, że to Tymek ma za małą wiedzę o świecie jak na pierwszaka, że emocjonalnie może nie dorósł do szkoły... i w ogóle to "szedł" po najniższej możliwej ale dopuszczalnej....

...a teraz, ładnie się uczy, przyswaja, cieszy się ze swoich sukcesów i chce być coraz lepszy, jesteśmy z niego dumni i wiemy że zawdzięczamy to ciężkiej pracy naszej i jeszcze kilku osób, ...

bedzie dobrze :)

Pozdrówki :)

smoki
11-03-09, 07:18
nie przejmuj się i pracuj dalej, ... nam proponowali odroczenie od pierwszej klasy, że to Tymek ma za małą wiedzę o świecie jak na pierwszaka, że emocjonalnie może nie dorósł do szkoły... i w ogóle to "szedł" po najniższej możliwej ale dopuszczalnej....

...a teraz, ładnie się uczy, przyswaja, cieszy się ze swoich sukcesów i chce być coraz lepszy, jesteśmy z niego dumni i wiemy że zawdzięczamy to ciężkiej pracy naszej i jeszcze kilku osób, ...

bedzie dobrze :)

Pozdrówki :)

Czytałam Twój wątek i byłam pod wrażeniem :)

kas
11-03-09, 09:27
U mnie kolejna cegiełka za odroczeniem...
Jeśli jeszcze jedna osoba powie to samo to przestanę mieć wątpliwości...

Dinna
11-03-09, 19:01
U mnie kolejna cegiełka za odroczeniem...
Jeśli jeszcze jedna osoba powie to samo to przestanę mieć wątpliwości...


U mnie kolejna cegiełka za odroczeniem...
Jeśli jeszcze jedna osoba powie to samo to przestanę mieć wątpliwości...

Kas a czy to tak naprawdę nie są wątpliwości przeciw odroczeniu a jedynie obawy wogóle związane z podjęciem decyzji.
Po jakąkolwiek podejmiesz decyzje to zawsze te wątpliwości będą, zawsze będą jakieś obawy.

Na pierwszy rzut oka, wydaje się, że łatwiejsze wydaje się rozwiązanie, że puszczasz ją normalnie i w razie problemów są zajęcia wyrównawcze, ciężka praca rodziny i jej samej może pomóc. Ta sytuacja jest taka, że w razie problemów to ty jako rodzic możesz jakoś temu zaradzić.
Sytuacja, że odraczasz i córcia robi dwa razy zerówkę, rodzi obawy że dziecko może się nudzić. I że takiej sytuacji jest trudniej zaradzić Tobie jako rodzicowi. Tak naprawdę dużo tutaj zależy od szkoły i od podejścia nauczyciela tak, żeby ten rok nie był tylko i wyłącznie powtórką ale aby córka posunęła się gdzieś naprzód. Wiele mówi się o tym, że nauczyciel przedszkolny umie i pracuje na wielu poziomach, bo różnice rozwojowe u dzieci mogą być ogromne w tym wieku. Jeżeli praca na tym poziomach jest faktycznie stosowana w praktyce to nauczyciel widząc, że twoja córka w jakimś obszarze radzi sobie już dobrze mógłby dać jej jakieś trudniejsze i rozszerzone zadanie.
Myślę, że wiele tutaj zależy od szkoły i jej podejścia. Do czego skłania się szkoła do której chcesz posłać córkę.

Przepraszam ale nie mogę przypomnieć sobie imienia Twojej córki, dlatego ciągle nie wymieniam jej imienia.
Myślę, że jak jedna zerówka była w przedszkolu, a teraz druga będzie w szkole to jest to chyba jednak łatwiejsze dla dziecka niżby miała np powtarzać 1 klasa

życzę szybkiego podjęcia decyzji i jak najmniej wątpliwości jak już podejmiesz
trzymaj się ciepło

H.

.:Veronique:.
18-03-09, 20:26
a mi się włosy jeżą jak pomyślę o wrześniu......
kurka damy radę?
w przedszkolu zapoewniają że ok -że się nadają....
a co będzie to się okaże................ boję się bardzo:Boje się:

Dinna
19-03-09, 16:40
a mi się włosy jeżą jak pomyślę o wrześniu......
kurka damy radę?
w przedszkolu zapoewniają że ok -że się nadają....
a co będzie to się okaże................ boję się bardzo:Boje się:

Ale Twoje dzieci pójdą do 1 klasy w wieku 6 czy 7 lat?
Z jakiego są miesiąca

Hanka

.:Veronique:.
19-03-09, 17:00
moje brzdąki z lipca 2002 czyli pójdą jako 7-latki
kurna muszę się psychicznie nastawic kurcze......

EwkaM
19-03-09, 17:50
moje brzdąki z lipca 2002 czyli pójdą jako 7-latki
kurna muszę się psychicznie nastawic kurcze......
będziemy Cię wspierać :Hyhy:

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Dinna
19-03-09, 18:56
moje brzdąki z lipca 2002 czyli pójdą jako 7-latki
kurna muszę się psychicznie nastawic kurcze......

Mieszkam na młodym osiedlu więc mam kontakt z wielomam mamami i niestety dla wszystkich to był potworny szok, stres która jak określili po paru miesiacach mija.

Pewnie to trochę marne pocieszenie

Ja w tej chwili trochę się uspokoiłam, pewnie stres wróci jak będzie lato i zacznie się kupowanie wyprawki i akcesorów do szkoły

pozdrawiam
Hanka

78676465478
25-03-09, 15:24
Co dziecko powinno umiec idąc do 1 klasy??Powiem wam. Nie miec nadgorliwych rodziców..Wybaczcie,za szczerosć. Wiem,ze kazda z Was chce byc dobrze przygotowana do szkoly, ale zauwazcie,ze to Wy a nie dzieci.
Postarajcie sie przygotowac dzieci do szkoly i nie pokazujcie, jak was to przeraza, bo i one zacznął sie bac. A potem widze, jak godzinami rodzice siedzą pod sala i czekaja na kazda przerwe...
Powiem wam ogolnie jakie powinno byc dziecko:
powinno chciec sie uczyc, powinno do 30 minut spokojnie siedziec w miejscu, znac drukowane litery i liczyc do 10, ale nie dodawac ani odejmowac. Na razie liczyc. I nie musi znac liter pisanych, a Wy nie uczcie dzieci tego, bo utrudniacie nam prace pozniej.
Powinno samo sie ubrac, rozebrac, przeczytac wyrazy skladajace sie z 3-4 liter, ale nie dwuznaki ( tzn. niekoniecznie).Powinno umiec trzymac ołowek, pióro.Powinno miec spostrzegawczosc(fajne sa zadania typu; znajdz roznice), powinno umiec odwzorowywac, dokonczyc szlaczek.
Reszte zostawcie nam-nauczycielom.Jesli cos bedzie nie tak z dzieckiem- powiemy o tym. SPOKOJNIE.

smoki
25-03-09, 15:53
Powiem wam ogolnie jakie powinno byc dziecko:
powinno chciec sie uczyc, powinno do 30 minut spokojnie siedziec w miejscu, znac drukowane litery i liczyc do 10, ale nie dodawac ani odejmowac. Na razie liczyc. I nie musi znac liter pisanych, a Wy nie uczcie dzieci tego, bo utrudniacie nam prace pozniej.
Powinno samo sie ubrac, rozebrac, przeczytac wyrazy skladajace sie z 3-4 liter, ale nie dwuznaki ( tzn. niekoniecznie).Powinno umiec trzymac ołowek, pióro.Powinno miec spostrzegawczosc(fajne sa zadania typu; znajdz roznice), powinno umiec odwzorowywac, dokonczyc szlaczek.
Reszte zostawcie nam-nauczycielom.Jesli cos bedzie nie tak z dzieckiem- powiemy o tym. SPOKOJNIE.

No dobrze ale dlaczego w programie wg "Wesoła szkoła" zerówki jest dodawanie, odejmowanie, części wspólne zbiorów, pisanie i czytanie a jak mój Dawid czegoś nie opanowuje razem z grupą to dostajemy do domu "zaległości".
Stad moje pytanie co dziecko umieć powinno no bo przecież nie może byc tak że zerówkowicz ma te rzeczy opanować a potem pierwszoklasista nie musi ich umieć:Niepewny:

kas
25-03-09, 16:09
Nie wiem jak to się zmieniło, ale nam na początku roku powiedziano, że dziecko po zerówce powinno dodawać i odejmować do 10, znać litery i czytać proste zdania, tak w uproszczeniu.

Dinna
25-03-09, 19:57
-----------------

kas
25-03-09, 22:01
-----------------
Zgadzam się :Hyhy:

Yoko.
26-03-09, 06:57
Dagamara - moj 5 latek w starszakach (jeszcze nie zerówka) uczy się tego o czym Ty piszesz.
Bynajmniej nie fanaberie Pani - idą wg. ksiązki do przedszkola ABC pieciolatka.
eF liczy do 200, a nawet dalej bo załapał regułe. odejmuje, dodaje do 20, nawet mnoży i dzieli - równe 10tki do 100.
bynajmniej go nie uczę na siłe. on się domaga, zadaje pytania, chce się bawić w dodawanie.
pieciolatki w przedszkolu uczą się dzielenia wyrazów na sylaby i na głoski , co mnie nieco zszokowało.
wiem, że to nie jest dobre, bo potem dziecko idzie do 1 klasy i może być tak, że się bedzie nudziło na lekcjach. mój na matematyce na pewno;)

78676465478
26-03-09, 11:53
Bo własnie zalezy to od książki jaka idą...Dlatego potem sa problemy, gdy dziecko w przedszkolu idzie innym proramem a w starszych klasach innym. Program pisze sie na min. 3 lata.

Czesto tak jest,ze Pani w zerowce zadaje do domu cwiczenie czytania...ale to samo robi sie w klasie 1....Wg mnie wszystkie programy powinno sie wyrzucic i napisac jeden od 5-10 lat i byloby jasne co dziecko powinno umiec.
Wiecie, ze wycofali teraz w 3 klasie dodawanie, odejmowanie, mnozenie i dzielenie pisemne??I normalny nauczyciel nie moze tego wymagac, bo nie ma tego w programie- ale ja wymagam. Kazdy nauczyciel sam dostosowywuje program do grupy.Jesli ma dobra- ciagnie w gore ile sie da....Jesli w klasie nikt nie czyta to nie moge wymagac,zeby kazde dziecko czytalo, ale jesli wiekszosc czyta, to siedze i nadrabiam,zeby nie zostawały w tyle slabsze i mniej dojrzałe.

Moj syn majac skonczone 5 lat sam przeczytal Dzieci z Bullerbyn, kiedy w klasie moi rodzice zarzucili mi,ze chyba oszalałam mówiąc,ze to maja przeczytac, jako lekturę obowiązkową. Gdy byl w 1 klasie czytał za pania teksty, i był podawany jako przykład, a nie jako wymóg programowy. W 4 klasie dopiero pozostale dzieci nadrobiły i czytaja jak on ( choc nie wszystkie)

ciapa
26-03-09, 13:49
Bo własnie zalezy to od książki jaka idą...Dlatego potem sa problemy, gdy dziecko w przedszkolu idzie innym proramem a w starszych klasach innym. Program pisze sie na min. 3 lata.

Czesto tak jest,ze Pani w zerowce zadaje do domu cwiczenie czytania...ale to samo robi sie w klasie 1....Wg mnie wszystkie programy powinno sie wyrzucic i napisac jeden od 5-10 lat i byloby jasne co dziecko powinno umiec.
Wiecie, ze wycofali teraz w 3 klasie dodawanie, odejmowanie, mnozenie i dzielenie pisemne??I normalny nauczyciel nie moze tego wymagac, bo nie ma tego w programie- ale ja wymagam. Kazdy nauczyciel sam dostosowywuje program do grupy.Jesli ma dobra- ciagnie w gore ile sie da....Jesli w klasie nikt nie czyta to nie moge wymagac,zeby kazde dziecko czytalo, ale jesli wiekszosc czyta, to siedze i nadrabiam,zeby nie zostawały w tyle slabsze i mniej dojrzałe.

Moj syn majac skonczone 5 lat sam przeczytal Dzieci z Bullerbyn, kiedy w klasie moi rodzice zarzucili mi,ze chyba oszalałam mówiąc,ze to maja przeczytac, jako lekturę obowiązkową. Gdy byl w 1 klasie czytał za pania teksty, i był podawany jako przykład, a nie jako wymóg programowy. W 4 klasie dopiero pozostale dzieci nadrobiły i czytaja jak on ( choc nie wszystkie)



To w kontekscie tej i wczesniejszej Twojej odpowiedzi zgłupiałam. To radzice mają przygotowywać dzieci do szkoły czy nie. Piszesz o swoim czytajacym pieciolatku.... i o tym, że był do przodu a wcześniej o tym, że taka nauka utrudnia nauczycielom prace....zgłupiałam normalnie już

ania27wroc
15-03-10, 21:06
Mój syn we wrześniu bedzie miał 6 lat umie czytać pisanie nie bardzo mu wychodzi nie mieści sie w linijkach nie wim czy powinien iść do zerówki czy do pierwszej klasy?????:Niepewny::Niepewny:

frida
15-03-10, 22:16
Mój syn we wrześniu bedzie miał 6 lat umie czytać pisanie nie bardzo mu wychodzi nie mieści sie w linijkach nie wim czy powinien iść do zerówki czy do pierwszej klasy?????:Niepewny::Niepewny:

naprawdę uważasz że istotne jest tylko to czy umie pisać i czytać :Hmmm...: ?

ania27wroc
16-03-10, 18:03
:Hmmm...::Hmmm...::Hmmm...:nie tylko to musi umieć dziecko to wiem zastanawim sie tylko czy ma isc do pierwszej klasy czy do zerówki:Hmmm...::Hmmm...::Hmmm...:

frida
17-03-10, 09:06
:Hmmm...::Hmmm...::Hmmm...:nie tylko to musi umieć dziecko to wiem zastanawim sie tylko czy ma isc do pierwszej klasy czy do zerówki:Hmmm...::Hmmm...::Hmmm...:

i na podstawie 2 Twoich postów z których nic nie wiemy o Twoim dziecku mamy Ci pomóc podjąć decyzję?

Usianka
17-03-10, 09:13
Mój syn we wrześniu bedzie miał 6 lat umie czytać pisanie nie bardzo mu wychodzi nie mieści sie w linijkach nie wim czy powinien iść do zerówki czy do pierwszej klasy?????:Niepewny::Niepewny:

Jesli nie byl w zerówce, to zanim podejmiesz decyzje musisz sprawdzic jego gotowosc szkolna w poradni psychologicznej. Dziecko może isc od pierwszej klasy z pominieciem zerówki wyłacznie na podstawie pozytywnej opinii psychologa (i woli rodziców ofkors). Innymi słowy w chwili obecnej warunkiem przyjęcia dziecka do pierwszej klasy jest "zaliczenie" zerówki lub posiadanie pozytywnej opinii psychologicznej.

Gablysia.
18-03-10, 21:09
A powiedzcie mi jak to będzie w stosunku do roczników późniejszych? Te dzieci które jako pierwsze będa mialy obowiązek szkolny w wieku 6 lat? To jest rocznik moich dzieci, i mimo to, ze pewnie, ze za wcześnie o tym myśleć, to ciekawa jestem.
Czy będzie coś takiego jeszcze jak zerówka? I gdzie dzieci będą się uczyły podstaw czytania, w przedszkolu jeszcze czy tylko i wyłącznie już w szkole?
Pozdrawiam.

Usianka
18-03-10, 22:08
A powiedzcie mi jak to będzie w stosunku do roczników późniejszych? Te dzieci które jako pierwsze będa mialy obowiązek szkolny w wieku 6 lat? To jest rocznik moich dzieci, i mimo to, ze pewnie, ze za wcześnie o tym myśleć, to ciekawa jestem.
Czy będzie coś takiego jeszcze jak zerówka? I gdzie dzieci będą się uczyły podstaw czytania, w przedszkolu jeszcze czy tylko i wyłącznie już w szkole?
Pozdrawiam.

tak, obowiązkowa, dla 5-latków

EwkaM
18-03-10, 22:18
tak, obowiązkowa, dla 5-latków
ale chyba o zmienionym programie - bez nauki pisania i czytania:Niepewny:, bo to już od podstaw załatwia program klasy I

Usianka
18-03-10, 22:55
ale chyba o zmienionym programie - bez nauki pisania i czytania:Niepewny:, bo to już od podstaw załatwia program klasy I

Pewnie tak.
Jednak kojarzy mi sie z lektury postow na DI, ze w zerówce nigdy nie bylo NAUKI czytania i pisania, a PRZYGOTOWANIE DO NAUKI czytania i pisania. Tak zrozumialam.

EwkaM
19-03-10, 06:39
Pewnie tak.
Jednak kojarzy mi sie z lektury postow na DI, ze w zerówce nigdy nie bylo NAUKI czytania i pisania, a PRZYGOTOWANIE DO NAUKI czytania i pisania. Tak zrozumialam.
to teraz nie będzie i tego ;)

Usianka
19-03-10, 08:01
to teraz nie będzie i tego ;)

aaaaaaaaaaa
nie bedzie nauki, nie bedzie przygotowania, nie bedzie nic ;)

DominikaK
19-03-10, 10:20
aaaaaaaaaaa
nie bedzie nauki, nie bedzie przygotowania, nie bedzie nic ;)


dokładnie tak

teraz w pierwszej klasiendzieciaki robią to, co mój najstarszy robił jako 5 latek w przedszkolu prowadzonym przez zaonnice ;)

Usianka
19-03-10, 11:16
dokładnie tak

teraz w pierwszej klasiendzieciaki robią to, co mój najstarszy robił jako 5 latek w przedszkolu prowadzonym przez zaonnice ;)

niestety...
i tak sie nastawaialam na tajne komplety z dzieckiem w domu, jesli nauczyciele nie odkryja jej geniuszu :Fiu fiu:

;)