• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Ciąża a ból piersi - jak to było/jest u Was?



mAgnesik
20-01-09, 09:45
Cześć Dziewczyny!

Jestem w 6tc, po 1 poronieniu, być może shizuję i jest to prawdopodobne, ale po jednej stracie trudno nie shizować...:Stres:

Od kilku dni zaczęły mi reagować na ciążę piersi - odrobinę urosły, gruczoły jakby trochę obrzękły i zrobiły się wrażliwsze sutki.

A dziś rano obudziłam się - i moje piersi jakby zapomniały,że są w ciąży!!!!
Luźne, miękkie. Ja oczywiście wpadłam w rozpacz,czy coś się stało???...złego..???!!!! - Moje poronienie było zatrzymane - serduszko przestało bić, więc teraz w tej ciaży dopatruję się wszelkich sygnałów potwierdzających żywą ciążę.Dodam,że te objawy piersi miałam 2 dni, czy to jest możliwe,że one jeszcze mogą się wahać, czy rano jest inaczej niz wieczorem?????
W 1 ciąży miałam zupełnie inaczej i nie mogę tego porównać niestety...

Czy mam poczekać do wieczora, czy lecieć do gina? USG jeszcze za wcześnie na serduszko:(

gotka
20-01-09, 09:59
Moje cycuchy odrobinę pobolewaly w okolicach @, a zrobiły się obrzęknięte dość późno, bo ok. 8/9tc., wtedy też nieco urosły..teraz kończę 15tc, piersi są nabrzmiałe, ale nie bolą, jedynie sutki są bardzo tkliwe..
Myślę, że nie ma się czym przejmować, ja też miałam dni, kiedy cycuszki były napięte, a następnego dnia miękkie..to chyba sprawa indywidualna..roumiem, że mając takie doświadczenie za sobą doszukujesz się nieprawidłowości, ale naprawdę myślę, że nie ma się czym martwić..niektóre dziewczyny wcale nie odczuwają piersi przez cały okres ciąży:)
Pozdrawiam cieplutko:)

mAgnesik
20-01-09, 10:06
Moje cycuchy odrobinę pobolewaly w okolicach @, a zrobiły się obrzęknięte dość późno, bo ok. 8/9tc., wtedy też nieco urosły..teraz kończę 15tc, piersi są nabrzmiałe, ale nie bolą, jedynie sutki są bardzo tkliwe..
Myślę, że nie ma się czym przejmować, ja też miałam dni, kiedy cycuszki były napięte, a następnego dnia miękkie..to chyba sprawa indywidualna..roumiem, że mając takie doświadczenie za sobą doszukujesz się nieprawidłowości, ale naprawdę myślę, że nie ma się czym martwić..niektóre dziewczyny wcale nie odczuwają piersi przez cały okres ciąży:)
Pozdrawiam cieplutko:)

Dzięki za dobre słowo:)

Niestety tak to już jest po stracie,że boisz się cały czas i masz "włączony radar namierzający wszelkie sygnały z ciała" - okropne to, lecz na tym etapie nie potrafię przegnać stracha, ktory jest we mnie....

Pocieszające jest dla mnie to,co napisałaś, że u Ciebie były dni z napiętymi i miękkimi piersiami. Może więc miękkie piersi nie zawsze oznaczają coś złego..:Niepewny:

Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę Tobie i maleństwu:Kciuki:

Ewa7612
20-01-09, 10:32
Po pierwsze gratuluję ciąży!!!

Jeśli chodzi o piersi to pamiętam, że mnie na początku bolały, ale tak dokładnie to nie pamiętam jak to było dzień po dniu.
Rozumiem Twój strach, bo sama jestem po dwóch stratach.
Czy robiłaś po poronieniu jakieś badania? Czy rozmawiałaś z ginem co w przypadku ponownego zaciążenia?
Ja na Twoim miejscu poleciałabym zaraz do gina, ale ja to strachliwa jestem. Zresztą u mnie było inaczej, bo znalazłam przyczynę poronień i musiałam lecieć po recepty na leki.
A może jak się niepokoisz to zrób betę i kolejną za dwa dni, zobaczysz czy dobrze przyrasta.
Życzę Ci aby ta ciąża zakończyła się sukcesem:Kciuki:

Qr Chuck
20-01-09, 11:03
Cześć Dziewczyny!

Jestem w 6tc, po 1 poronieniu, być może shizuję i jest to prawdopodobne, ale po jednej stracie trudno nie shizować...:Stres:

Od kilku dni zaczęły mi reagować na ciążę piersi - odrobinę urosły, gruczoły jakby trochę obrzękły i zrobiły się wrażliwsze sutki.

A dziś rano obudziłam się - i moje piersi jakby zapomniały,że są w ciąży!!!!
Luźne, miękkie. Ja oczywiście wpadłam w rozpacz,czy coś się stało???...złego..???!!!! - Moje poronienie było zatrzymane - serduszko przestało bić, więc teraz w tej ciaży dopatruję się wszelkich sygnałów potwierdzających żywą ciążę.Dodam,że te objawy piersi miałam 2 dni, czy to jest możliwe,że one jeszcze mogą się wahać, czy rano jest inaczej niz wieczorem?????
W 1 ciąży miałam zupełnie inaczej i nie mogę tego porównać niestety...

Czy mam poczekać do wieczora, czy lecieć do gina? USG jeszcze za wcześnie na serduszko:(

Ja też pierwsze dziecko straciłam...

I rozumiem schizy z piersiami - w drugiej ciąży chyba co godzinę sie obmacywałam ;). I pamiętam, że jak zrobiły się miękkie i takie były przez cały dzień to do gina wydzwaniałam i płakałam, że się dodzwonić nie mogę (niedziela była :Wstyd:). Na szczęście wieczorem znowu mnie boleć zaczęły :D. Potem juz bolały jak chciały i kiedy chciały ;). Reguły nie było.
Tak więc myślę, że u Ciebie też wszystko w porządku :Kciuki:.

mAgnesik
20-01-09, 11:31
Ja też pierwsze dziecko straciłam...

I rozumiem schizy z piersiami - w drugiej ciąży chyba co godzinę sie obmacywałam ;). I pamiętam, że jak zrobiły się miękkie i takie były przez cały dzień to do gina wydzwaniałam i płakałam, że się dodzwonić nie mogę (niedziela była :Wstyd:). Na szczęście wieczorem znowu mnie boleć zaczęły :D. Potem juz bolały jak chciały i kiedy chciały ;). Reguły nie było.
Tak więc myślę, że u Ciebie też wszystko w porządku :Kciuki:.

Boże! skąd ja to znam - co wchodzę do łazienki to bluzka do góry i oglądam :Fiu fiu: , a jak odrobinę urosną - lecę do M i ma potwierdzić, że urosły, a jak zmaleją - to ma przyglądac się, czy tak jest faktycznie - on za chwilę uzna mnie za groźną dla otoczenia i odetnie dostęp do netu....

Co fakt, to fakt, rano miękkie, a wieczorem - fajne - ciążowe:D

dzięki za dobre słowo :)

mAgnesik
20-01-09, 11:35
Po pierwsze gratuluję ciąży!!!

Jeśli chodzi o piersi to pamiętam, że mnie na początku bolały, ale tak dokładnie to nie pamiętam jak to było dzień po dniu.
Rozumiem Twój strach, bo sama jestem po dwóch stratach.
Czy robiłaś po poronieniu jakieś badania? Czy rozmawiałaś z ginem co w przypadku ponownego zaciążenia?
Ja na Twoim miejscu poleciałabym zaraz do gina, ale ja to strachliwa jestem. Zresztą u mnie było inaczej, bo znalazłam przyczynę poronień i musiałam lecieć po recepty na leki.
A może jak się niepokoisz to zrób betę i kolejną za dwa dni, zobaczysz czy dobrze przyrasta.
Życzę Ci aby ta ciąża zakończyła się sukcesem:Kciuki:

Cześć Ewa!

- pamietasz mnie? - byłam na marcówkach z Tobą...

poronienie - przyczyna nieznana, ginka na urlopie... a ja i tak jestem na lekach - luteina dopochwowo, dziś włączają mi Clexane 40 ( mam słabo dodoatnie p/antykardiolipinowe - więc na wszelki wypadek) i siedzę w domku - bo ciąże zagrożona:Boje się:

staram wykrzesać odbrobinę optymizmu i wiary, ale to zmienne jeszcze jest...

p.s.dzięki za gratulki :)

pozdrawiam ciepło

Qr Chuck
20-01-09, 12:03
a jak odrobinę urosną - lecę do M i ma potwierdzić, że urosły, a jak zmaleją - to ma przyglądac się, czy tak jest faktycznie -

Ja kazałam mojemu macać :Fiu fiu:.
Twierdził, że mnie pogięło, ale jakoś wytrzymał :Kciuki:

Ewa7612
20-01-09, 12:12
Cześć Ewa!

- pamietasz mnie? - byłam na marcówkach z Tobą...

poronienie - przyczyna nieznana, ginka na urlopie... a ja i tak jestem na lekach - luteina dopochwowo, dziś włączają mi Clexane 40 ( mam słabo dodoatnie p/antykardiolipinowe - więc na wszelki wypadek) i siedzę w domku - bo ciąże zagrożona:Boje się:

staram wykrzesać odbrobinę optymizmu i wiary, ale to zmienne jeszcze jest...

p.s.dzięki za gratulki :)

pozdrawiam ciepło

No pewnie, że Ciebie pamiętam!:)

Skoro bierzesz już leki to wszystko będzie dobrze, musi być:Kciuki::Kciuki::Kciuki:
Ja właśnie też miałam podwyższone przeciwciała antykardiolipinowe i od samego początku kłuję się Clexane i biorę Acard. Dotrwałam do 33 tc i mam nadzieję dotrwać do końca, czego i Tobię życzę:Kciuki:

ewa250
20-01-09, 12:52
Cześć Dziewczyny!

Jestem w 6tc, po 1 poronieniu, być może shizuję i jest to prawdopodobne, ale po jednej stracie trudno nie shizować...:Stres:

Od kilku dni zaczęły mi reagować na ciążę piersi - odrobinę urosły, gruczoły jakby trochę obrzękły i zrobiły się wrażliwsze sutki.

A dziś rano obudziłam się - i moje piersi jakby zapomniały,że są w ciąży!!!!
Luźne, miękkie. Ja oczywiście wpadłam w rozpacz,czy coś się stało???...złego..???!!!! - Moje poronienie było zatrzymane - serduszko przestało bić, więc teraz w tej ciaży dopatruję się wszelkich sygnałów potwierdzających żywą ciążę.Dodam,że te objawy piersi miałam 2 dni, czy to jest możliwe,że one jeszcze mogą się wahać, czy rano jest inaczej niz wieczorem?????
W 1 ciąży miałam zupełnie inaczej i nie mogę tego porównać niestety...

Czy mam poczekać do wieczora, czy lecieć do gina? USG jeszcze za wcześnie na serduszko:(

Aga nie strasz... moje cyckii są ze dwa rozmiary większe i już nie bolą ale są tkliwe i przeszkadzają spać na brzuchu, poza tym czuję się jak nie w ciąży, mdłości niewielkie... tylko ta senność mnie dobija

Trzymam kciukii aby było ok, kiedy masz wizyte u gina? albo jak sie chcesz nie denerwować to idz na betę 2x co drugi dzień i zobaczysz czy wszystko ok, po co sie stresować

mAgnesik
20-01-09, 16:35
Aga nie strasz... moje cyckii są ze dwa rozmiary większe i już nie bolą ale są tkliwe i przeszkadzają spać na brzuchu, poza tym czuję się jak nie w ciąży, mdłości niewielkie... tylko ta senność mnie dobija

Trzymam kciukii aby było ok, kiedy masz wizyte u gina? albo jak sie chcesz nie denerwować to idz na betę 2x co drugi dzień i zobaczysz czy wszystko ok, po co sie stresować

Ewa, ja to jestem blada ze strachu :Stres:

wczoraj mój hematolog jednak stwierdził,że mam brać Clexane 40 ( mam słabo dodatnie p/antykardiolipinowe) , bo straciłam malenstwo w 9tc, a z tym zespole traci się od 8tc do 14tc, tak więc przed chwilą mój mąż ( ja się bałam) wstrzyknął mi pierwszą dawkę , brrr....

a te moje cycyki, to w tej ciąży w ogóle mi nie zareagowały jak w poprzedniej
choć to jeszcze cały czas wczesna ciąża - 5t 2dzień, ale fakt,że dziś były rano inne niż wczoraj wieczorem. teraz trochę lepiej.

Ginka wyjechana na urlop, usg w przyszłą środę, jak dalej będę schizować, to może faktycznie podskoczę na betę

Ewa, u Ciebie - jak są dwa szkraby pod serduchem to i objawy większe i silniejsze:Hyhy:

ja mdłości miałam przez tydzień duże, teraz tylko zapachy - dużo rzeczy mi śmierdzi, i spać się chce na potęgę

3maj się cieplutko

ciapa
20-01-09, 21:08
Mnie troszke pobolewały ale też obrzek i ból mijał, tak jak u Ciebie.
Za to teraz bolą naprawdę...chodzenie w biustonoszu to koszmar (dodam że z miseczki C skoczyłam na E :().
Także nie przejmuj się.

panterka
20-01-09, 22:01
Mnie piersi od początku ciąży w ogóle nie bolą ani nie są napięte.
Jakiś czas temu znalazłam tu na forum post, w którym dziewczyna napisała, że w ciąży muszą boleć piersi (tak powiedział jej gin.). Jak zapytałam o to mojego ginka to się roześmiał i powiedział, że to bzdura.

ladygugu
21-01-09, 07:28
Agnesik gratulacje!
Masz prawo schizować , wiem jak to jest.
Pierwsza ciążę przeszłam bezobjawowo, poza tym wręcz książkowo, dziecko duże, piękne zdrowe :D
3 lata temu nie miałam tyle szczęścia, poronienie zatrzymane ciąży bliżniaczej w 8 tc, w 10 tc zabieg :( Tu też nia miałam żadnych objawów, ale myslałam, że będzie tak jak przy pierwszej ciąży. Niestety.
Dziś jestem w 6 tc i od początku mam wszelkie typowe objawy dla ciąży: nabrzmiałe piersi, mdłości, senność, latanie bez przerwy siku, zaparcia i ciągoty do słodkiego ;).
Także każda ciąża jest inna bynajmniej w moim przypadku, choć nigdy nie są dziłam, że to fatalne samopoczucie, nudności itp., tak będą mnie cieszyć :)

Myszka23
21-01-09, 09:03
Agnesik, ja też gratuluję!!!
Kochana, nie ma co się dręczyć i zamęczać jakimis wymysłami. Piersi na początku raz bola więcej, raz mniej... Zobaczysz, juz wkrótce zaczną sie pojawiac inne dolegliwości wczesnej ciąży to Ci sie odechce (hi hi hi) i napewno poczujesz się jak w ciąży!!!

Ale... Trochę Cię rozumiem... Dwukrotnie poroniłam zanim zaszłam w druga ciążę, i jak już w nią zaszłam to za każdym razem, gdy byłam w toalecie to sprawdzałam, czy nie plamię... Teraz zreszta robie to samo......

My świruski......... BĘDZIE DOBRZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

mAgnesik
21-01-09, 11:06
Kochane,

Dziękuję za Wasze doświadczenia i dobre słowo, jak tak sobie czytam, że z tymi piersiami to różnie bywa - troszeczkę się uspokajam...

Choć macie rację, po takich doświadczeniach - schiz jest i to okropny brrr....

Moje piersi nadal są nijakie.

Za to prawa część podbrzusza tak dziwnie ciągnie, jakby jakieś parcie tam było, odrobinę ta strona jest bardziej napięta. Tłumaczę sobie,że to może macica się rozciąga, ale .... z jednej strony przewrażliwiona jestem :Wstyd:
a z drugiej wyczulona - oj, chopla można dostać!!!!!

Aaaa i poleciałam dziś na betę, także wynik około 14 - dam znać!

ściskam

mAgnesik
21-01-09, 15:50
Dziewuszki !!!!

beta jest cudna :Wow!:

14.01.- 1905
21.01.- 22605

może ten wynik choć troszkę moje strachy odgoni:Hyhy:

bella777
04-12-10, 10:23
Ja jestem teraz w siódmym tygodniu pierwszej ciąży. Od wczoraj wieczora czuję że moje piersi są miększe i prawie niebolesne, przeraża mnie to, bo to moja pierwsza ciąża. DOdatkowa obawa, lekarz nawet jeszcze nie potwierdził czy jestem w ciąży czy nie, a to dlatego że jestem w Irlandii Północnej, okolice Belfastu, tutaj kobieta jak nie jest w 3 miesiącu ciąży to dla nich nie jest jeszcze w ciąży. Na pierwszej wizycie u lekarza prowadzącego sprawdził tylko moje ciśnienie i zebrał wywiad. Zapytany przezemnie czy potrzebuje moj mocz lub krew do badań, powiedział że nie, że to będą pobierać w szpitalu na pierwszej wizycie któa jest od 10-12 tygodnia ciąży :/ Więc póki na obrazku nie pokaża mi że jest wszystko ok ze mną i z dzieckiem żyje w stresie i mam nadzieje że jest on jednak niepotrzebny. Zakichana służba zdrowia Irlandzka :/

Co do piersi każe mężowi robić to samo co jedna z Was, macaj i osądzaj, więc wierzę jego zmysłom, bo powiedział że może są mieksze, ale większe, i trochę mnie uspokoił.

Dziewczyny a jak z Waszymi snami? Bo mnie już 3 razy śniło się że trzymam moją córeczke i raz że karmie ją piersią, to mnie też przeraża, bo sny nigdy mi się nie sprawdzają :(

Prosze dodajcie otuchy. Iza

achatinka
04-12-10, 11:19
Ehhh,moje z kolei bolą okresowo,a sutki to już masakra.Czuję się jak baba po porodzie,która na wskutek karmienia ma popękane,bolące sutki.Smaruję chwilami kremem to jest mała ulga...Ale dotknąć się prawie nie mogę.

szkocik
04-12-10, 11:23
Witaj bella777 :)
Nie stresuj się snami, ja odkąd jestem w ciąży, mam takie sny, że głowa boli :Boje się:Naprawdę przeróżne: raz straszne, raz cudowne, kolejnym razem tak głupie, że jak się budzę, to nie mogę uwierzyć,że coś takiego mogło się wogóle przyśnić .
Mieszkam w Szkocji, więc wiem co oznacza służba zdrowia w UK, niestety.
A jeśli o piersi chodzi, to z tym różnie bywa. Ja od samego początku miałam bardzo napięte i bolesne. I tak jest do dzisiaj, ale moja bliska koleżanka , które jest 3 tyg mniej w ciąży niż ja , wogóle swoich nie czuje do dziś i tak miała od poczatku swojej ciąży.
Jeśli bardzo się boisz, to poszukaj w necie prywatnego gabinetu usg niedaleko swojego miejsca zamieszkania, jest gdzieś na pewno. Skoro w Szkocji takie są to i w Irlandii też , na pewno. Uspokoisz się trochę zanim będziesz miała planowe usg w 12 tyg. Jeśli o koszt chodzi, to nie jest taki straszny, u nas około 50-75 f (w zależności, czy to zwykłe usg czy 3D ). Trzymam kciuki :Kciuki:
Zdrowej ciąży życzę :) Będzie dobrze :)

bella777
05-12-10, 14:00
Dzięki za słowa, otuchy, mam nadzieje to tylko moje nerwy. Czekam z niecierpliwością na wezwanie na USG, mam nadzieję że uda się to jeszcze w tym roku kalendarzowym.

<a href="http://www.suwaczki.com/"><img src="http://www.suwaczki.com/tickers/cd9bhqvk2bwfu73l.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>

paulina.tomaszek
21-03-11, 15:02
Mieszkam w Szkocji, więc wiem co oznacza służba zdrowia w UK, niestety.
A jeśli o piersi chodzi, to z tym różnie bywa. Ja od samego początku miałam bardzo napięte i bolesne.
Niestety także spotkałam się z jakością służby zdrowia w UK i zwyczajnie zwiałam stamtąd do Polski. Teraz przynajmniej mam opiekę lekarza od pierwszych tygodni ciąży.
Moje piersi w ogóle mnie nie bolą, są tylko stale napięte i dużo urosły ;)
To moja pierwsza ciąża, 17. tydzień, być może piersi jeszcze zabolą?
Bałam się, że skoro nic z nimi się nie dzieje specjalnego, to cos jest z maluszkiem nie tak. na szczęście USG wykazuje że dzidziuś ma się świetnie, odetchnęłam. Widocznie każda kobieta przechodzi to indywidualnie.

Pozdrawiam Was!

emipam
21-03-11, 17:27
Cześć Dziewczyny!

Jestem w 6tc, po 1 poronieniu, być może shizuję i jest to prawdopodobne, ale po jednej stracie trudno nie shizować...:Stres:

Od kilku dni zaczęły mi reagować na ciążę piersi - odrobinę urosły, gruczoły jakby trochę obrzękły i zrobiły się wrażliwsze sutki.

A dziś rano obudziłam się - i moje piersi jakby zapomniały,że są w ciąży!!!!
Luźne, miękkie. Ja oczywiście wpadłam w rozpacz,czy coś się stało???...złego..???!!!! - Moje poronienie było zatrzymane - serduszko przestało bić, więc teraz w tej ciąży dopatruję się wszelkich sygnałów potwierdzających żywą ciążę.Dodam,że te objawy piersi miałam 2 dni, czy to jest możliwe,że one jeszcze mogą się wahać, czy rano jest inaczej niż wieczorem?????
W 1 ciąży miałam zupełnie inaczej i nie mogę tego porównać niestety...

(


mAgnesik skąd ja to znam:Fiu fiu:
Dokładnie to co TY przeżywałam kilka tygodni temu, i zamęczałam wszystkich na forum bólami brzucha itp, też się doszukiwałam wszystkiego co by nie kojarzyło mi się z poprzednim poronieniem, najbardziej współczuję mojemu lekarzowi:Nie nie: tyle pytań na raz, ale to jest normalne boisz się ja to zrozumiałam dopiero nie dawno i też nie do końca gdyż dalej mam obsesję i wszystko sprawdzam piersi, czy nie ma plam na majtkach no wszystko możliwe, ale buźka do góry jeśli masz obawy oczywiście idź do lekarza to Cię uspokoi :) ale nie wmawiaj sobie i nie doszukuj się to w niczym nie pomaga wręcz przeciwnie nakręcanie się nie jest dobre :Strach:
co do bólu piersi każda kobieta ma inaczej więc nie sądzę żeby takim porównywaniem można było się uspokoić, ja tak miałam z bólami brzucha jak ktoś mówił boli macica nie jajniki a ja już że ejjj chyba wszystko mnie boli :Strach: więc naprawdę nosek do góry :Kciuki:

mAgnesik
25-03-11, 14:05
mAgnesik skąd ja to znam:Fiu fiu:
Dokładnie to co TY przeżywałam kilka tygodni temu, i zamęczałam wszystkich na forum bólami brzucha itp, też się doszukiwałam wszystkiego co by nie kojarzyło mi się z poprzednim poronieniem, najbardziej współczuję mojemu lekarzowi:Nie nie: tyle pytań na raz, ale to jest normalne boisz się ja to zrozumiałam dopiero nie dawno i też nie do końca gdyż dalej mam obsesję i wszystko sprawdzam piersi, czy nie ma plam na majtkach no wszystko możliwe, ale buźka do góry jeśli masz obawy oczywiście idź do lekarza to Cię uspokoi :) ale nie wmawiaj sobie i nie doszukuj się to w niczym nie pomaga wręcz przeciwnie nakręcanie się nie jest dobre :Strach:
co do bólu piersi każda kobieta ma inaczej więc nie sądzę żeby takim porównywaniem można było się uspokoić, ja tak miałam z bólami brzucha jak ktoś mówił boli macica nie jajniki a ja już że ejjj chyba wszystko mnie boli :Strach: więc naprawdę nosek do góry :Kciuki:

hihihihi, kochana, spójrz na datę mego postu - to było 2 LATA TEMU :Śmiech:

a ja w kolejnej ciąży .....:Fiu fiu:

jolkamunch
26-03-11, 13:28
Suwaczek ,tydzien i nawet dzien ciazy sie zgadzaja .Hihihi.Tylko rok nie.:Śmiech:

emipam
28-03-11, 19:49
o patrz hahahhaah nie zwróciłam uwagi:P

GRATULUJEEEEEE !!!!!