• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : kajmak



borzeska
19-03-08, 12:37
Mam może dziwna pytania, ale pierwszy raz sie na to chcę odważyć:
1) czy puszke z mlekiem skondensowanym należy gotować w pozycji stojacej czy może ona leżeć w garnku?
2)czy można ugotowac kajmak na zapas? ekonomiczniej gotowac dwie puszki niz jedną naraz....
3) czy puszka napewno nie eksploduje? to ma byc mały ogień?

kantalupa
19-03-08, 12:40
Mam może dziwna pytania, ale pierwszy raz sie na to chcę odważyć:
1) czy puszke z mlekiem skondensowanym należy gotować w pozycji stojacej czy może ona leżeć w garnku?
2)czy można ugotowac kajmak na zapas? ekonomiczniej gotowac dwie puszki niz jedną naraz....
3) czy puszka napewno nie eksploduje? to ma byc mały ogień?

wszystko jedno, czy lezy, czy stoi
na zapas chyba sie nie da, bo to "wygotowane" do granic mozliwosci mleko zastyga
nie wiem, czy ekonomicznie, ale jesli potrzebujesz az tyle, to czemu nie?
ogien niezbyt intensywny, ja uzupelniam wrzatkiem wode, kiedy puszka zaczyna zbytnio wystawac nad powierzchnie (a to dlatego, ze nie mam sredniej wielkosci garnka)
gotowalam wiele razy, nigdy nie bylo eksplozji
powodzenia!

borzeska
19-03-08, 12:45
super że może puszka leżeć, bo jakby musiala stać to miałabym problem z garnkiem:)
mam nadzieję, że mi tez nie ekspoduje...
dzięki za odpowiedź

EwkaM
19-03-08, 12:49
w galerii zdjęć na forum gazety widziałm kuchni ę po eksplozji puszki
kuchnia była po remoncie
i czekał ją następny :D

EwkaM
19-03-08, 12:53
odszukałam

http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,48613970,56037908.html?f=35&w=48613970&a=56037908

fotki pod koniec wątku :D:D:D

borzeska
19-03-08, 13:04
oooo....!!! to mnie troszke przestraszyłaś...
mam nadzieje, że mnie to nie spotka... kuchnie mam jeszcze przed remontem, ale wolałabym nie dokładac sobie roboty na święta...:)

bastet
19-03-08, 13:05
ogien niezbyt intensywny, ja uzupelniam wrzatkiem wode, kiedy puszka zaczyna zbytnio wystawac nad powierzchnie (a to dlatego, ze nie mam sredniej wielkosci garnka)
gotowalam wiele razy, nigdy nie bylo eksplozji
powodzenia!

robie tak samo
i tez nie bylo zadnego "bum" ;)

ja kiedys ugotowalam dwie puszki, jedna schowalam do lodowki i za jakis czas otworzylam, masa byla ok.

W kauflandzie sa " gotowce" z masa krowkowa. Z tym ze jest ona dosc gesta, taka jakby lekko...galaretowata :D

kantalupa
19-03-08, 13:08
odszukałam

http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,48613970,56037908.html?f=35&w=48613970&a=56037908

fotki pod koniec wątku :D:D:D

dzizas, az mnie sie mazurkow odechciewa
choc podobno wystarczy gotowac powoli i dlugo, zeby uniknac wpadki
ale kto tam je wie, te puszki...

borzeska
19-03-08, 13:09
przestraszyłas mnie to doczytalam dlaczego puszka wybuchła...
no powiem tak... odważna dziewczyna zostawic gotująca się puszke i iść na imprezkę:)

Avocado
19-03-08, 13:09
wszystko jedno, czy lezy, czy stoi
na zapas chyba sie nie da, bo to "wygotowane" do granic mozliwosci mleko zastyga
Ja robię na zapas :).

miamia
19-03-08, 13:10
Mam może dziwna pytania, ale pierwszy raz sie na to chcę odważyć:
1) czy puszke z mlekiem skondensowanym należy gotować w pozycji stojacej czy może ona leżeć w garnku?
2)czy można ugotowac kajmak na zapas? ekonomiczniej gotowac dwie puszki niz jedną naraz....
3) czy puszka napewno nie eksploduje? to ma byc mały ogień?


gotuje wielkie ilości kajmaku w puszce od lat i to nie tylko na święta, nigdy mi nie eksplodowała :), a gotuje tak, żeby woda cały czas wrzała ok 3 godzin na płycie ceramicznej, na ogniu starcza ok 2,5godz. jak ugotujesz naraz dwie puszki to będzie ekonomiczniej napewno (mniej gazu/prądu)

natomiast ostatnio znalazłam w supermarkecie tej samej firmy, której zawsze kupuję mleko słodzone skondensowane do kajmaku czyli SM GOSTYŃ , NOWOŚĆ - GOTOWĄ MASĘ (mleko zagęszczone, słodzone, gotowane), kupiłam na próbę i rózni się tylko tym, od gotowanego w domu, że jest jednolitej konsystencji (jak gotuję sama to czasem w środku puszki jest trochę rzadsze), smak ten sam, oszczędność czasu, a przede wszystkim prądu (gazu), cena taka sama jak niegotowanego

borzeska
19-03-08, 13:12
i nadaje się? nie gęstnieje?

kantalupa
19-03-08, 13:18
przestraszyłas mnie to doczytalam dlaczego puszka wybuchła...
no powiem tak... odważna dziewczyna zostawic gotująca się puszke i iść na imprezkę:)

oooo, tego nie doczytalam:)
a to chyba miala prawo wybuchnac
nawet jej sie nie dziwie
tez bym wybuchla:b

miamia
19-03-08, 13:18
i nadaje się? nie gęstnieje?

pytasz o to mleko gotowe??? ono jest dość gęste od razu, zależy do czego chcesz użyć, jeśli do masy do np przełożenia wafli jest całkowicie ok, miksuję z masłem, natomiast jeśli do mazurków, gdzie masa raczej powinna być płynna - jest trochę za gęste, więc ja będę tradycyjnie gotować:D

kantalupa
19-03-08, 13:20
Ja robię na zapas :).

o, ja nawet nie wpadlam na pomysl, zeby robic na zapas
jakos tak chlopsko-rozumowo mi ta zastygajaca masa nie pasuje:)
a co robisz z tym zapasem?
bo tak szczerze, oprocz mazurka, to zadnego innego zastosowania nie znam

miamia
19-03-08, 13:24
o, ja nawet nie wpadlam na pomysl, zeby robic na zapas
jakos tak chlopsko-rozumowo mi ta zastygajaca masa nie pasuje:)
a co robisz z tym zapasem?
bo tak szczerze, oprocz mazurka, to zadnego innego zastosowania nie znam

do przekładania suchych wafli,
ugotowane mleko miksuję z masłem (pół kostki - wersja light ;)lub cała), można dodać mielonych orzechów włoskich i przełożyć wafle - szybko się robi i bardzo smaczne, tylko powinny wafle poleżeć z tym ze 3 godziny, żeby się "przegryzło"

Avocado
19-03-08, 13:29
o, ja nawet nie wpadlam na pomysl, zeby robic na zapas
jakos tak chlopsko-rozumowo mi ta zastygajaca masa nie pasuje:)
a co robisz z tym zapasem?
bo tak szczerze, oprocz mazurka, to zadnego innego zastosowania nie znam
Oj... to wiele tracisz;). Boski jest przepis Kotuś na ciasto snikers (http://forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=166369&highlight=snikers). Poza tym można przełożyć wafle kajmakiem. Z kolei moi rodzice robią pyszną nalewkę z kajmaku, jak zdobędę przepis - podzielę się:).

kantalupa
19-03-08, 13:31
Oj... to wiele tracisz;). Boski jest przepis Kotuś na ciasto snikers (http://forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=166369&highlight=snikers). Poza tym można przełożyć wafle kajmakiem. Z kolei moi rodzice robią pyszną nalewkę z kajmaku, jak zdobędę przepis - podzielę się:).

dawaj nalewke koniecznie!
bo ja z tych, dla ktorych najsmaczniejsze slodycze to sledzie z cebulka
dla moich dzieci tez zreszta:/

Figa
19-03-08, 14:42
Jedyny znany mi sposób uniknięcia eksplozji, to pilnowanie, żeby puszka zawsze była CAŁKOWICIE zanurzona w wodzie :)
To podobno gwarantuje, że nie rozsadzi puszki (różnica ciśnień albo cuś w przypadku niedoboru wody ;) rozsadza puszkę ).

agniesia22
19-03-08, 14:51
ja.robie.kajmak.sama...z.tlustego.mleka...ale.to.c zasochlonne.niestety.

agniesia22
19-03-08, 15:08
wszystko jedno, czy lezy, czy stoi


No.nie.wiem/Magda....ja.tam.jednak.wole.jak.stoi:D:D:D

kantalupa
19-03-08, 20:07
No.nie.wiem/Magda....ja.tam.jednak.wole.jak.stoi:D:D:D

aga, taka puszka to nie moj kaliber;)
buziak!

kaktus...
19-03-08, 20:12
ja.robie.kajmak.sama...z.tlustego.mleka...ale.to.c zasochlonne.niestety.

ja tez sama z mleka robię, ale czy czasochłonne...jak czytam o trzech godzinach gotowania puszki.... mnie to chyba tyle nie zajmuje...w teflonowym garnku na ogniu...nie wiem ile czasu bo to tak na oko;) ale jutro wam powiem:p

agniesia22
19-03-08, 20:52
aga, taka puszka to nie moj kaliber;)
buziak!
ze niby srednica za duza??:D

agniesia22
19-03-08, 20:52
ja tez sama z mleka robię, ale czy czasochłonne...jak czytam o trzech godzinach gotowania puszki.... mnie to chyba tyle nie zajmuje...w teflonowym garnku na ogniu...nie wiem ile czasu bo to tak na oko;) ale jutro wam powiem:p
mi ze 2h gotowania...no ale stac przy tym trzeba w sumie...zeby sie nie przypalilo...

kantalupa
19-03-08, 20:57
ze niby srednica za duza??:D

a ze niby co???

aga, zym oslepla, czy mnie sie w oczach nie tak uklada...
KUPILAS NOWA KLAWIATURE?

agniesia22
19-03-08, 21:00
a ze niby co???

aga, zym oslepla, czy mnie sie w oczach nie tak uklada...
KUPILAS NOWA KLAWIATURE?
ze niby nie wiesz o czym mowa?:D

slonko pisze ze stacjonarego kompa:) ale maz obiecal mi nowego lapka...wiec niedlugo nie bedzie panny z kropkami:):D

eunike
19-03-08, 21:37
bo tak szczerze, oprocz mazurka, to zadnego innego zastosowania nie znam
ja potrafiłam nawet nałożyć sobie do miseczki i wsuwać łyżeczką tak po prostu :D:D zagryzając jakimś ciastkiem :D (kocham smak kajmaku!)

A puszkę gotuję zawsze w większym garnku pod przykryciem, pilnując żeby była cały czas pod wodą. Pozycje przybiera różne - radośnie sobie w tym garnku tańczy :)
Ale dopiero niedawno dowiedziałam się, że może wybuchnąć! :eek::eek::eek:

kotuś
19-03-08, 23:35
Mam może dziwna pytania, ale pierwszy raz sie na to chcę odważyć:
1) czy puszke z mlekiem skondensowanym należy gotować w pozycji stojacej czy może ona leżeć w garnku?
2)czy można ugotowac kajmak na zapas? ekonomiczniej gotowac dwie puszki niz jedną naraz....
3) czy puszka napewno nie eksploduje? to ma byc mały ogień?
1)obojetnie
2)ja gotuję na zapas .Za jednym razem wkładam 3 puszki do garnka
3)nie można otwierać wrzącej puszki ponieważ właśnie wtedy może eksplodować.Musisz poczekac,aż ostygnie:)

Gosia
20-03-08, 10:06
Oj... to wiele tracisz;). Boski jest przepis Kotuś na ciasto snikers (http://forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=166369&highlight=snikers). Poza tym można przełożyć wafle kajmakiem. Z kolei moi rodzice robią pyszną nalewkę z kajmaku, jak zdobędę przepis - podzielę się:).


To ja się podepnę pod ten przepis

Avocado
20-03-08, 10:13
Już mam:)

Nalewka kajmakowa:
puszka kajmaku
ćwiartka spirytusu
300ml wody (albo i więcej - tu wedle uznania)
Wymieszać i... można się rozkoszować ;)

Gosia
20-03-08, 10:57
dzięki - koniecznie muszę wypróbować

kantalupa
21-03-08, 08:23
Już mam:)

Nalewka kajmakowa:
puszka kajmaku
ćwiartka spirytusu
300ml wody (albo i więcej - tu wedle uznania)
Wymieszać i... można się rozkoszować ;)

dzieki, to ide robic:)

nelly
21-03-08, 13:58
w galerii zdjęć na forum gazety widziałm kuchni ę po eksplozji puszki
kuchnia była po remoncie
i czekał ją następny :D

ja widzialam na zywca:))u kumpeli:)))chyba z tydzien sprzatala plus jeszcze malowanie:)))

http://lilypie.com/pic/080311/BeZR.jpghttp://tt.lilypie.com/ylopp1/.png (http://lilypie.com)

aniuniaw
24-03-08, 11:53
A ja znalazłam juz gotowy "kajmak", dosłownie pod ta samą nazwą w sklepie o smaku karmelowym,podrzałam go tylko w puszcze dosłownie ze 30minut i polałam ciasto i super smaczek.
Polecam

Gosia
24-03-08, 14:24
A ja znalazłam juz gotowy "kajmak", dosłownie pod ta samą nazwą w sklepie o smaku karmelowym,podrzałam go tylko w puszcze dosłownie ze 30minut i polałam ciasto i super smaczek.
Polecam


Pamiętasz może firmę?

krzemianka
25-03-08, 18:36
Już mam:)

Nalewka kajmakowa:
puszka kajmaku
ćwiartka spirytusu
300ml wody (albo i więcej - tu wedle uznania)
Wymieszać i... można się rozkoszować ;)

robie podobnie, tylko moja wersja nazywa sie domowy bailey's ;)
zamiast spirytu 0,5 wody (wódki znaczy)
zamiast wody 1/2 szklanki mleka
i lyzeczka (mozna wiecej) rozpuszczonej kawy

i to wszystko mikserem

rewelacja

obalilam 2 flaszki w swieta ;) nie sama na szczescie ;)

Avocado
25-03-08, 19:21
robie podobnie, tylko moja wersja nazywa sie domowy bailey's ;)
zamiast spirytu 0,5 wody (wódki znaczy)
zamiast wody 1/2 szklanki mleka
i lyzeczka (mozna wiecej) rozpuszczonej kawy

i to wszystko mikserem

rewelacja

obalilam 2 flaszki w swieta ;) nie sama na szczescie ;)
Uwielbiam bailey's-a. Na pewno wypróbuję Twoją wersję.

kantalupa
25-03-08, 20:48
ajax, zrobilam
ups...
akurat wpadla do mnie na swieta jedna taka studentka z ljubljany (wiesz, my emigranci to sie razem trzymamy) i bylo bardzo nalewkowo kajmakowo
polecam absolutnie

na nastepna wizyte robie nalewke krzemiankowa:)

boszzzz, wy mnie tu rozpijacie

agniesia22
28-03-08, 22:47
ajax, zrobilam
ups...
akurat wpadla do mnie na swieta jedna taka studentka z ljubljany (wiesz, my emigranci to sie razem trzymamy) i bylo bardzo nalewkowo kajmakowo
polecam absolutnie

na nastepna wizyte robie nalewke krzemiankowa:)

boszzzz, wy mnie tu rozpijacie
twierdzisz, ze Ci to nie pasuje kochanie?:D

Kamelia
31-03-08, 21:19
POLECAM SM GOSTYŃ gotową masę kajmakową (mleko zagęszczone, słodzone, gotowane). Pyszności! Ja miksuję puszkę kajmaku z z 1/4 (czasem ciut więcej) kostki masła. I do mazurka i do wafli.

Kamelia
31-03-08, 21:21
Likier toffi, nie robiłam ale zrobię. :)
http://www.smgostyn.com.pl/?lang=1&module=recipes&id=38

Kamelia
31-03-08, 21:24
POLECAM SM GOSTYŃ gotową masę kajmakową (mleko zagęszczone, słodzone, gotowane). Pyszności! Ja miksuję puszkę kajmaku z z 1/4 (czasem ciut więcej) kostki masła. I do mazurka i do wafli.
Ja kupowałam masę o smaku naturalnym ale jest i kakaowa:
http://www.smgostyn.com.pl/files/lang1/news/article20/mleko.jpg

krzemianka
01-04-08, 14:26
Likier toffi, nie robiłam ale zrobię. :)
http://www.smgostyn.com.pl/?lang=1&module=recipes&id=38
Rob rob, nie pozalujesz :)

Ja bede dzisiaj robic kolejny raz (ale po mojemu)

bastet
01-04-08, 14:41
Rob rob, nie pozalujesz :)

Ja bede dzisiaj robic kolejny raz (ale po mojemu)



robilam po Twojemu.....
i dostalam zamowienie na wieksza ilosc hmmm;):)

pycha !

eunike
01-04-08, 15:33
Narobiłyście mi smaku na te nalewki, w końcu będę musiała spróbować.
A co jak mi za bardzo zasmakuje i będę zbyt często pić? ;) Rozpijacie społeczeństwo moje drogie :D:D

krzemianka
01-04-08, 22:36
robilam po Twojemu.....
i dostalam zamowienie na wieksza ilosc hmmm;):)

pycha !


ciesze sie, ze smakowalo towarzystwu :)

zrobilam dzisiaj
dodalam pol filizanki espresso i troche olejku migdalowego

wyszla ambrozja o smaku amaretto ;)