• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : podarta kurtka puchowa ?



elik
08-02-08, 07:37
Dziewczyny da sie cos zrobic z podarta kurtka puchowa? SKleic, zaszyc czyms, cos nakleic? Troche mi sie juz nie usmiecha kupowac nowej kurtki na zime a Antek gdzies zahaczyl o gwozdzia i rozdarl na rekawie :(
JAkies pomysly czy wyprobowane sposoby ? Jakby to byla "normalna" tkanina to bym po prostu zaszyla hmmm , ale takie cos jako ortalion???

elik
08-02-08, 09:12
ale czy klej do tkanin sie do ortalionu przyklei?

bruni
08-02-08, 09:16
kup jakąs aplikacje termmo... brzegi przyszyj.

Snoopy.
08-02-08, 09:48
Kleiłam kiedyś właśnie kurtkę z ortalionu ale przeciwdeszczowa a nie puchową (4 cm rozdarcie) i użyłam do tego kleju, który był dołączony do namiotu :)
coś takiego może jak to: http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=307609195 trzymało się i przetrwało pranie i deszcze :)

znalazłam jeszcze taki klej:
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=305845888

kotuś
08-02-08, 10:30
miałam ten sam problem:)
odprułam z rękawa nie wiem jak się to nazywa;)no takie coś i przyszyłam na dziurke:)podrzucić Ci foty??:D
oczywiście zartowałam,bo nie chce mi się pstrykac,ale wygląda tak jak by musiało być:)

elik
08-02-08, 16:00
Dziekuje, dziewczyny, jak zwykle mozna na Was liczyc :-) Zaklajstrujemy jakos :-)

pitofr
01-01-10, 12:50
mi sie podarla kurtka narciarska z decathlona. mam na nia gwarancje, ale czy myslicie ze mi ja przyjma do naprawy?(no bo to moja wina ze ja podarlem, a nie ich)

MONIKACHORZÓW
01-01-10, 13:14
mi sie podarla kurtka narciarska z decathlona. mam na nia gwarancje, ale czy myslicie ze mi ja przyjma do naprawy?(no bo to moja wina ze ja podarlem, a nie ich)
na moje oko uszkodzenie typowo mechaniczne -czyli wina twoja -reklamacje odrzucą ....
przynajmniej tak wyglądają procedury reklamacyjne w miejscu gdzie pracuje.nie jest to jednak branża narciarska...ale zasady chyba takie same...

kantalupa
01-01-10, 13:49
mi sie podarla kurtka narciarska z decathlona. mam na nia gwarancje, ale czy myslicie ze mi ja przyjma do naprawy?(no bo to moja wina ze ja podarlem, a nie ich)

zalezy od tego na co masz gwarancje (sprawdz koniecznie)
czasami kurtki narciarskie daja gwarancje na mechaniczne uszkodzenia albo w opisie produktu maja punkt dot. niezwyklej trwalosci materialu
zawsze warto zapytac u producenta, a nawet uzyskawszy negatywna odpiowiedz u zrodla, mozna probowac przez sklep
a noz sie uda:)

kotagus
01-01-10, 19:45
na moje oko uszkodzenie typowo mechaniczne -czyli wina twoja -reklamacje odrzucą ....
przynajmniej tak wyglądają procedury reklamacyjne w miejscu gdzie pracuje.nie jest to jednak branża narciarska...ale zasady chyba takie same...


Może nie chodzi o "reklamacje" tylko o fachowe naprawienie - zapewne odpłatnie, może o to?

MONIKACHORZÓW
01-01-10, 21:54
Może nie chodzi o "reklamacje" tylko o fachowe naprawienie - zapewne odpłatnie, może o to?

jesli o to to być moze sie uda.ktos juz wczesniej napisał ze "markowe" sportowe ciuchy może maja jakies gwarancje na trwałosc materiałów i skoro sie tak łatwo podarła to moze i to bedzie uwzględnione... każdy przypadek jest inny i zawsze warto spróbowac,wiadomo taka kurtka 5 zł nie kosztuje i grzechem byłoby nie zaryzykowac.w najgorszym wypadku odrzucą i naprawa będzie odpłatna.

gobin
02-01-10, 00:12
Dziewczyny da sie cos zrobic z podarta kurtka puchowa? SKleic, zaszyc czyms, cos nakleic? Troche mi sie juz nie usmiecha kupowac nowej kurtki na zime a Antek gdzies zahaczyl o gwozdzia i rozdarl na rekawie :(
JAkies pomysly czy wyprobowane sposoby ? Jakby to byla "normalna" tkanina to bym po prostu zaszyla hmmm , ale takie cos jako ortalion???

miałam ostatnio to samo, nowa kurtka puchowa nie mąż sobie rozerwał gwoździem na plecach :Boje się:.
Obok pracy mam poprawki krawiecki, super babka, najpierw mi to skleiła czymś tam, ale po 2 dniach M coś tam zrobił i puściło. Teraz naszyła mu łatę nic nie widać bo materiał identycznie :Szok: całość kosztowała mnie 8 zł.
Może jak masz coś takiego w pobliżu to się udaj tam