• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Chrzestna, chrzestny czyli kto co kupuje?



Smoczyca78
31-05-07, 10:59
Witam

Chciałabym Was spytać jak to jest z zakupami na chrzciny dziecka przez rodziców chrzestnych? Czy to prawda, że matka chrzestna ubiera dziecko a chrzestny kupuje świecę? Jak to jest?

lilavati
31-05-07, 11:15
Słyszałam wersję którą piszesz , matka chrzestna ma jeszcze kupić bukiecik.
Ja ubiegłam Chrzestnych (nie chcąc ich dodatkowo obciążać) i powiedziałam, ze wyszykowaniem maluszka (ubranko+ dodatki) zajmiemy się sami

Ania & Mati & Wojtek http://usera.imagecave.com/miciu10/podpis.jpg

Renetka
31-05-07, 13:08
nie znam takiego zwyczaju, wszystko sama kupiłam :) na allegro, nie żeby reklamowac ;))

Pasiasta
31-05-07, 14:21
Nikt nic nie kupuje, to rodzice kupują białą szatę dla dziecka, którą kładzie chrzestna i świecę, którą zapala chrzestny. Zdenerwowała bym się z lekka gdybym usłyszała, że coś muszę kupić [bo muszę to ja umrzeć;-)].

http://images22.fotosik.pl/31/17a52b0dba905b37.jpg★

Smoczyca78
31-05-07, 14:58
Nie ma się co denerwować :-). U nas tak jest a że mój mąż pochodzi z innych stron i nie wie jak to jest, więc się pytam :-).

Gabrycha
31-05-07, 15:12
Słyszałam o tym"zwyczaju",ale my ustaliłyśmy z chrzestną,że to my kupimy ubranko dla małego,ona kupiła białą szatkę.Dla mnie osobiście dziwna taka"tradycja".

Dorota i Antoś(24.03.2005)

Pasiasta
31-05-07, 15:14
Luz, ja się nie denerwuję, ja taka wredna/images/forum/icons/shocked.gif jestem/images/forum/icons/tongue.gif

http://images22.fotosik.pl/31/17a52b0dba905b37.jpg★

Eiffla
31-05-07, 15:46
ja tez uważam że to bezsensowne naciąganie chrzestnych na wydatki. Koszmar jakiś... Słyszałam o tym ale potępiam ten "zwyczaj", to przecież jest obowiązek rodziców ubierać swoje dziecko, niezależnie o d tego czy idzie ono do chrztu , szkoły, komunii itd... Siekłoby mnie jakby ktoś mi kazał kupować ubranko do chrztu. Mogę dać prezent chrześniakowi i to też na jaki bedzie mnie stać lub jaki będe miała ochotę kupić.... No chyba że sama chrzestna będzie prosiła o ubranie dziecka, ale to też bym sie bała że kupi coś obciachowego i że wystroi mi dziecko jak "stróż w Boże Ciało"...:-)

Kasia i Antos (18.01.2006)

marianna81
01-06-07, 08:04
u nas jest w rodzinie tak i naszczęscie w rodzinie mojego męża panował ten sam zwyczaj że:
1. dziecko ubieramy sami za swoja kase,
2. chrzesna kupuje biała szate, która ksiadz kładzie na dziecku podczas chrztu,
3. a chrzesny swiece. u nas to jest akceptowane przez wszystkich i nikogo to nie dziwi.

http://images11.fotosik.pl/60/d514578a5b2a85fe.jpg

Gosia
01-06-07, 11:36
Niby jakieś tam zwyczaje są, ale my ustaliliśmy z chrzestnymi, że wszystkim się zajmiemy sami /images/forum/icons/smile.gif

http://images20.fotosik.pl/375/e67677891d87c144med.jpg

moni2003
01-06-07, 16:15
tylko niech się nikt nie denerwuje, ale u 'nas' zwyczaj jest taki
matka chrzestna - 'strój' i biała szatka
chrzestny - świeca i zdjęcia (jeśli takowe są)

ale ze względu na to że z męża strony takie zwyczaje nie są znane (a siostrrę męża braliśmy na chrzestną B a jej męża na chrzestnego P) to niczym ich nie obciążaliśmy... a dzieci ubrała moja mama /images/forum/icons/wink.gif

żeby nie było - to 'zwyczaj' a nie przymus

moni i 'słoniki moniki'
http://images20.fotosik.pl/379/2904e8d9befbb919med.jpg<P ID="edit"><FONT class="small">Edited by moni2003 on 2007/06/01 16:20.</FONT></P>

Kamelia
01-06-07, 21:29
U nas jest taki "zwyczaj" i obowiązuje:
chrzestna - ubranko i szatkę
chrzestny - świecę i łańcuszek z medalikiem lub krzyżykiem
Tak było przy Misiu i tak pewnie będzie i przy chrzecie Maji. Chrzestnymi w oby przypadkach będzie rodzeństwo moje/ męża i z tą tradycją nie ma problemu... Jak my byliśmy chrzesnymi u dzieci chrzestnej matki naszego Misia (czyli siostry mojego męża) to podobnie kupowaliśmy...

http://i159.photobucket.com/albums/t144/kamelia_bucket/dzieci.jpg

Karolina81
02-06-07, 08:14
Niby tak jest, ale my przy chrzcie pierwszego dziecka kupilsmy wszytsko sami i teraz tez tak bedzie, wedlug mnie nie mozna narzucac komus co ma kupic. chrzestna kupuje takze szatke do chrztu dla dzidziusia i tylko tego przestrzegamy.

gruszki
02-06-07, 16:29
U nas identycznie :)
Chrzestny jeszcze płaci za chrzest w kościele.

Jola i
http://i125.photobucket.com/albums/p47/gruszka_album/GA-1.jpg

MagdaMal
02-06-07, 19:23
acz wtrącę..:) Pochodzę z tych samych stron co Ty Kasiuniu i ja wiem, że jest tradycja, że szatę kupuje matka chrzestna a świecę ojciec chrzestny - no chyba, że rodzice dziecka powiedzą wcześniej, że zakup wykonają samodzielnie.
W każdym razie gdy ja lub Jacek zostaliśmy chrzestnymi to spełniliśmy "obowiązek" i kupiliśmy co mieliśmy.
No!

Ps. tak bardzo wredna nie jesteś...;);)

Magda z Pawełkiem (15.09.2005) i moje Aniołki (2002,2003,2007)

Kamelia
02-06-07, 21:58
<blockquote><font class="small">W odpowiedzi na:</font><hr>

No chyba że sama chrzestna będzie prosiła o ubranie dziecka, ale to też bym sie bała że kupi coś obciachowego i że wystroi mi dziecko jak "stróż w Boże Ciało"...:-)

<hr></blockquote>

To boisz się powierzyć chrzestnej tak poważne zadanie jak wybranie ubrania do chrztu, a nie boisz się tej chrzestnej właśnie, powierzyć obowiązku sprawowania "zastępstwa" za matkę i dbania o wychowanie dziecka w wierze? Hmmm /images/forum/icons/crazy.gif

http://i159.photobucket.com/albums/t144/kamelia_bucket/dzieci.jpg

Jane
03-06-07, 00:24
dla mnie tez. W ogole pierwszy raz o czyms takim slysze. Nie chcialabym sie zdawac na czyjs gust ubierajac dzieci, osobiscie wybralam sukienke Martince i byla to dla mnie czysta przyjemnosc :) Nie sadze, zeby chrzestna kupila to samo, hehe...
Natomiast Malgosi sukieneczke kupila moja mama i wcale mi sie ona nie podobala.

Marti 23m & Malgos 4http://images20.fotosik.pl/290/70a2ba82f556451c.jpg

kiara
03-06-07, 10:08
W moich stronach (warmia) tez jest taki zwyczaj tzn. matka chrzestna kupuje szatke,a ojciec chrzestny swiece.Moja siostra kupila szatke(sama z wlasnej woli),notomiast chrzestnym jest brat meza i on o takim zwyczaju raczej nie wie i dlatego swiece kupilismy sami. Do tej pory nie wie,ze u nas jest taki zwyczaj.
Moja mama jak byla chrzestna kupowala jeszcze bialy bukiecik.
Jestemnatomiast przeciwnicz kupowania przez chcrestnych ubranek,placenia za zdjecia czy chrzest.
Dodam jeszcze,ze rodzina meza mieszka w mazowieckim
Ania i &lt;img src="http://student.owsiiz.edu.pl/~rz2324/image/dawidek.jpg"&gt; 20.09.2005<P ID="edit"><FONT class="small">Edited by kiara2003 on 2007/06/03 10:11.</FONT></P>

Kamelia
03-06-07, 11:09
Kurcze, czegoś tu nie rozumiem... Niedawno pojawiały się posty związane z komunią ganiące to, że do tego sakramentu podchodzi się powierzchownie, a najważniejsze niestety są nie duchowe przeżycia a prezenty... Teraz natomiast wiele z Was pisze tak, że mam wrażenie, że ważniejsza jest oprawa sakramentu chrztu (np. to jak dziecko będzie ubrane i czy aby ładnie a nie "obciachowo") niż sam jego sens... /images/forum/icons/frown.gif

http://i159.photobucket.com/albums/t144/kamelia_bucket/dzieciaki.jpg

Gabrycha
03-06-07, 11:57
Dokładnie!Pomijając wszystko inne, dla mne również było ogromną przyjemnością kupowanie ubranka dla małego do chrztu:)

Dorota i Antoś(24.03.2005)

Gabrycha
03-06-07, 12:02
Matka chrzestna to nie osoba w "zastępstwie" za matkę rodzoną.Dziwi mnie zawsze jak słyszę takie rzeczy.Matka chrzestna to świadek wydarzenia-chrztu Świętego,która zobowiązuje się pomagać w wychowaniu dziecka w wierze katolickiej.Ale pojęcie "zastępstwa" troche mi nie pasuje.

Dorota i Antoś(24.03.2005)

Gabrycha
03-06-07, 12:10
Dla mnie zawsze najwarzniejsza była sprawa duchowa.Nigdy nie przywiązywałam uwagi do prezentów i materianych spraw związanych z chrztem.Chrzestnych wybieraliśmy własnie pod kątem tego czy mają jakiś kontakt z Kościołem.Bo nie wyobrażałam sobie aby chrzestną miała byc np moja siostra,która do Kościoła wogóle nie chodzi:(ale myślę,że autorka postu chiała tylko dowiedzieć się jak to jest z tym "zwyczajem" u innych.Sama chętnie poczytałam jak jest u innych dziewczyn:)Pozdrawiam serdecznie!

Dorota i Antoś(24.03.205)

dorotka1
03-06-07, 19:41
sluszna uwaga!

na chcrzestna warto wybrac osobe z ktora nie bedzie sie balo rozmaiwac na temat tak blahy jak ubranko - moze byc ze bedzie potrzeba do bardziej skomplikowanych zadan i co wtedy????

http://i134.photobucket.com/albums/q92/dorpuk/malenadi2.jpg

Kamelia
03-06-07, 22:14
Nie chodzi o zastępstwo za rodzoną matkę. Chrzestni mają zastąpić rodziców jeśli chodzi właśnie o ducha w jakim jest wychowywane dziecko, w razie gdyby rodzice nie dopełnili tego co obiecują podczas chrztu świętego... O takim zastępstwie myślałam.

http://i159.photobucket.com/albums/t144/kamelia_bucket/dzieciaki.jpg

elik
04-06-07, 04:31
w regionie z ktorego pochodze jest zwyczaj ze chrzestna kupuje krzyzmo ( szatka) a chrzestny swiece. I to wszystko, nie ma mowy o ubraniu. Ja tam chcialam kupic sama wszystko, ale sie oburzyli, ze no jak to, tak nie mozna ;-)

Z 13III07http://s143.photobucket.com/albums/r126/Elik_album/th_Eidz.jpgA 22I04<P ID="edit"><FONT class="small">Edited by elik on 2007/06/04 04:34.</FONT></P>

elik
04-06-07, 04:39
Nawet zastepstwo za rodzona matke, gdyby rodzicom sie cos stalo i nie mogli wychowac dziecka. W mojej rodzinie to dosc wazna funkcja i nie wybiera sie przypadkowo, duzo wieksza rola niz tylko bycie swiadkiem

Z 13III07http://s143.photobucket.com/albums/r126/Elik_album/th_Eidz.jpgA 22I04

Pasiasta
04-06-07, 11:10
<blockquote><font class="small">W odpowiedzi na:</font><hr>

Ps. tak bardzo wredna nie jesteś...;);)

<hr></blockquote>
Tak bardzo nie, ale tak troszkę;-)))))))))))))))))))))

http://images22.fotosik.pl/31/17a52b0dba905b37.jpg★

Gabrycha
04-06-07, 11:39
A to przepraszam:) myślimy więc tak samo/images/forum/icons/smile.gifPozdrawiam!

Dorota i Antoś(24.03.2005)

olesia1
09-06-07, 13:40
Dokładnie tak! Mam takie samo zdanie, Elik, jak Ty :-)


Dwulatka
http://img530.imageshack.us/img530/8997/p6010026bl9.jpg

Eiffla
10-06-07, 21:11
oczywiście że sie boję...........otóż sprawa wiary chrzestnej dziecka jest bezdyskusyjna i jej praktykowanie wiary też. Natomiast gust juz niekoniecznie.... Decydując się na konkretną chrzestną mamy pewność (a raczej wierzymy w to) że będzie godnie pełniła obowiązki chrzestnej, ale wcale nie znaczy że może ładnie ubrać dziecko do chrztu.... Mam synka a obserwując małych chłopców prowadzonych do chrztu widać że "powodzenie" mają KICZOWATE małe garniturki albo jeszcze gorsze stroje marynarza....brrrr Wybraliśmy z mężem doskonałą chrzestną dla naszego Antosia (osoba wierząca i praktykująca...) ale nie znaczy że nie ubrałaby go w któryś z wyżej wymienionych kiczowatych moim zdaniem ubranek...
Więc wiara w Boga a sposób ubierania sie nie idą całe szczęście w parze i nie podlega to żadnej dyskusji...


Kasia i Antos (18.01.2006)

kiara
14-06-07, 16:05
Ja uwazam,ze male garniturki sa odpowiednim strojem dla chlopca (mam na mysli chlopca blizej roczku). gdy chcilam synka widzialam chlopczyka prawie rocznego lub nawet starszego ubranego na sportowo! To byl moim zdaniem nieodpowiedni ubior na taka okazje.
A dziecko do chrztu wg mnie powinni ubieac rodzice

Ania i http://student.owsiiz.edu.pl/~rz2324/image/dawidek.jpg 20.09.2005

Smoczyca78
15-06-07, 14:33
Ale mnie podsumowałyście, zarzucając "nakaz" kupowania przez chrzestnych różnych rzeczy, wyższość wartości materialnych nad duchowymi i w ogóle :-). A ja po prostu z czystej ciekawości chciałam dowiedzieć się jakie są zwyczaje, albo ich brak :-). Pozdrawiam :-)