• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : obumarcie płodu związane z płcią?



sysiM
24-03-07, 10:52
Czy któraś z Was spotakała się z czymś takim, że przyczyną obumierania płodu jest płeć? Że np. nie ktoś nie może mieć dziewczynek, tylko chłopców albo odwrotnie?
Jaki lekarz to wykrywa i na czym polega badanie?
Mam na swoim koncie 3 poronienia. Jedno przed udaną ciążą w wyniku której mam zdrowego syna, i dwa teraz.
Lekarz zasugerował że problem może być właśnie w płci.
Chciałabym to sprawdzić.
Dodam, że nie miałam żadnych plamień, krwotoków bóli brzucha.
Dowiedziałam się na usg że płód obumarł.
Pierwszy zatrzymał się na 6 tyg. drugi na 8 tyg.

Jak długo ważne są badania? Po pierwszym poronieniu w 2003 roku robiłam większość badań. Czy teraz powinnam znowu je wszystkie powtarzać. Wyniki wszystkich były ok.
Jedynych których nie robiłam to na tarczyce te i genetyczne zamierzam zrobić napewno.

Sylwia i Mati 27.09.04<P ID="edit"><FONT class="small">Edited by Olinja on 2007/03/24 13:48.</FONT></P>

Olinja
24-03-07, 13:19
Moze zrób badania genetyczne, bedzie wiecej informacji
co do płci dziecka i wpływu na obumarcie ciaży to nic nie śłyszałam

Jonatan 20.04.2005
<P ID="edit"><FONT class="small">Edited by Olinja on 2007/03/24 14:20.</FONT></P>

AnetaL
25-03-07, 20:26
Musisz zrobić badania genetyczne. One pokażą, czy nie jesteś nosicielem jakiejś translokacji i wady genetycznej. I tutaj może się tak zdarzyć, że wada ujawnia się tylko np u chłopców i nie pozwala się im dalej rozwijać.
Znam rodzinę, w której była taka sytuacja. Chłopcy umierali po urodzeniu (dwóch zmarło), aż w końcu urodziła się dziewczynka-zdrowa.
Na pewno genetyk CI wszystko dokładine wytłumaczy. Badanie musisz zrobić i Ty i Twój partner., Genetyk określa po tych badaniach, jakie jest zagrożenie wady u płodu.
A

chilli
26-03-07, 14:20
moja mama stracila 3 ciaze/dzieci (w tym jedno w ciazy blizniaczej, gdzie drugie dziecko sie urodzilo zdrowe - plod obumarl na etapie 5-6 m-ce, porod byl w 8 m-cu - i z tej ciazy jest moja siostra) - wszystkie meskie plody.

Brat mojej mamy ma na koncie (zona jego oczywiscie) tez tylko 2 corki i 2 ciaze pomiedzy stracone dosc pozno - obie meskie.

Ja sie teraz panicznie balam jak sie dowiedzialam ze chlopak.

pisze priv.

magda z mlodymi
<P ID="edit"><FONT class="small">Edited by smoki on 2007/03/26 20:15.</FONT></P>

smoki
26-03-07, 16:22
Moze sprobuj z testami owuacyjnymi tak zeby celowac w chlopca skoro syna udalo ci sie urodzic ?

smoki i smoczaki

sysiM
26-03-07, 17:58
Zawsze marzyliśmy o córeczce, dlatego staraliśmy się przed owulacją. Jak narazie to tylko przypuszczenia naszego lekarza. Mam zamiar to sprawdzić robiąc badania genetyczne. Narazie odpuszczam sobie. Nie jestem gotowa, by przechodzić przez to jeszcze raz. Ale za jakiś czas kto wie....

Sylwia i Mati 27.09.04<P ID="edit"><FONT class="small">Edited by smoki on 2007/03/26 20:15.</FONT></P>

smoki
26-03-07, 19:13
Przytulam

smoki i smoczaki

veraprima
27-03-07, 08:27
u nas zapewne jest taka własne zależność

moje dwa aniołki to dwóch chłopców obaj obciążeni letalnymi wadami genetycznymi (w 2003 r. rozszczep kręgosłupa oraz szereg wad towarzyszących, w 2007 r. holoprozencefalia), Karola urodziła się zdrowa i ciąża przebiegała bez większych problemów.

mamy porobione wszystkie badania które są dostępne w Polsce i niestety lekarz Genetyk prof. Zaremba powiedział ze nie da się jednoznacznie stwierdzić czy płody męskie obciążone są jakaś zależnością genetyczną

drugie chore dziecko miało robioną kordocenteze (pobieranie krwi pępowinowej przez powłoki brzuszne) i niestety to badanie tylko potwierdziło ze i mały i my geny mamy ok. i u małego żadnych absorpcji w genach nie było a choroba jednak wystąpiła

Jak mi powiedziano takie choroby mogą wystąpić zawsze i nie ma badań które mogłoby potwierdzić bądź wykluczyć ze np. płód jednej z płci jest bardziej narażony na wystąpienie wad

http://b3.lilypie.com/p4B5p1/.png/images/obrazek.gif+aniołki 01.2003 i 01.2007

sysiM
28-03-07, 00:21
Tak mi przykro.
Z tego co piszesz zrozumiałam że spotkało Cię to później, jak znałaś już płeć? Wyobrażam sobie przez co przeszłaś /images/forum/icons/frown.gif Brak mi słów, żeby napisać jak bardzo Ci współczuje. Dobrze, że masz Karolinkę dla której warto żyć.

Szczerze powiedziawszy, to trochę mnie rozczarowałaś.
Myślałam, że robiąc badania genetyczne można ustalić czy przyczyną obumarć jest obciążona genetycznie płeć.
Jeżeli Twoje i męża geny oraz dziecka są w porządku to dlaczego tak się dzieje? Jessu... jakie to wszystko skomplikowane. ...

Sylwia i Mati 27.09.04<P ID="edit"><FONT class="small">Edited by Olinja on 2007/03/28 22:17.</FONT></P>

veraprima
28-03-07, 08:45
tak przelom 22-23 tygodnia

zadne badanie z tego co mi wiadomo nie wykarze czy chlopak bedzie zdrowy w waszym przypadku ze dziewczynka

ps. pierwszy raz napisalam cokolwiek o tym co sie stalo ale temat takjakby mnie dotyczy

http://b3.lilypie.com/p4B5p1/.png/images/obrazek.gif+aniołki 01.2003 i 01.2007

sysiM
28-03-07, 23:27
/images/forum/icons/frown.gif/images/forum/icons/frown.gif/images/forum/icons/frown.gif
Przytulam Cię mocno.

Hmmm.... czyli można powiedzieć, że płeć to przypadek?
W takim razie co można się dowiedzieć z badania genetycznego?
Czyli do końca nie poznałaś przyczyny dlaczego tak się stało?



Sylwia i Mati 27.09.04<P ID="edit"><FONT class="small">Edited by Olinja on 2007/03/30 23:03.</FONT></P>

veraprima
29-03-07, 09:05
nie ni pewnie jej nie poznam

z kariotypu czyli tzw badania cytogenetycznego mozna okreslic jaka jest liczba genów czy nie ma absorpcji i jeszcze pare innych żeczy

polecam te strone

http://www.genetyka-ginekolog.pl/



http://b3.lilypie.com/p4B5p1/.png/images/obrazek.gif+aniołki 01.2003 i 01.2007

chilli
29-03-07, 14:36
koszmar :(

przykro mi strasznie.

magda z mlodymi
<P ID="edit"><FONT class="small">Edited by Olinja on 2007/03/30 23:14.</FONT></P>

MagdaMal
02-04-07, 21:24
strasznie zaskoczyła mnie informacja którą tu wyczytałam, słyszałam jedynie opinie (od lekarza - profesora, ginekologa), że płody męskie są bardziej wytrzymałe i rzadziej dochodzi do ich obumierania w łonie matki.
W każdym bądź razie życzę Ci wszystkiego co najlepsze i oby ta tragedia już Cię nigdy wiecej nie spotkała i abyś szybciutko mogła cieszyć się kolejną pociechą (a skoro to ma być córeczka to oczywiście życzę Ci córeczki )
Trzymaj się cieplutko

Magda, Pawełek 15.09.2005 i listopadowe szczęście '07

olivka76
02-04-07, 22:05
Płody męskie są mniej wytrzymałe anizeli żeńskie. Ma to swoje przełozenie na stwierdzenie, iz chłopcy rozwijaja się i dojrzewaja później niz dziewczynki.

http://ufoto.foto.onet.pl/albumy/45852/10097/previews/397762_dscn2889.jpg

sysiM
02-04-07, 22:14
Dzięki Madziu, widzę że Ty listopadówką będziesz - GRATULUJE
Tym razem wszystko w porządku?
Tobie życzę szczęśliwych i spokojnych 9 miesięcy.
Powodzenia.


http://images4.fotosik.pl/127/81602dd8a3c1eaeb.jpg Sylwia i Mati 27.09.04

MagdaMal
03-04-07, 07:32
Czyli jest odwrotnie niż ja pisałam? Nic już nie wiem... ale możliwe że to ja pokręciłam słowa profesora... nawet bym chciała, bo liczyłabym w tej ciąży na dziewczynkę a skoro ma większe szanse na przeżycie to tylko lepiej...

Pozdrawiam serdecznie

Magda, Pawełek 15.09.2005 i listopadowe szczęście '07

MagdaMal
03-04-07, 07:37
Kochana SysiM - tyle nas kiedyś łączyło... i widzę, że dalej nasze ścieżki są kręte...:(
Tak jestem w ósmym tc, ale niestety idealnie nie jest. Cały czas plamiłam (teraz na szczęście przestałam), jestem naszpikowana znów lekami, muszę leżeć (a przy półtoraroczniaku to wiesz, że to niemal niemożliwe), boję się i drżę o ciążę cały czas. Ale mimo wszystko mam nadzieję, że się uda, bo skoro jeszcze serduszko fasolki bije to nic straconego. Tak więc modlę się i czekam... napewno bardziej cierpliwie niż w poprzednich ciążach (tych sraconych i tej uratowanej).

Tobie życzę spokoju przede wszystkim i szybkiej, zdrowej i bezproblemowej ciąży.

Ps. Twój Mateuszek jest słodki jak cukiereczek - gratuluję takiego ślicznego brzdąca:)

Magda, Pawełek 15.09.2005 i listopadowe szczęście '07

sysiM
04-04-07, 23:48
Madzia trzymam kciuki za Ciebie i fasolinkę.
Będzie dobrze, trzeba wierzyć.
Wiesz ja wolałabym chyba plamić niż nie mieć żadnych objawów zwiastujących, że serduszko mojej fasolki stanęło
Strasznie chciałbym poznać przyczynę i będe dąrzyć do tego żeby ją znaleźć.
Dziękuje za komplement dotyczący Mateuszka.
Zyczę Ci abyś w listopadzie mogła przytulić swoje maleństwo. POWODZENIA.

http://images4.fotosik.pl/127/81602dd8a3c1eaeb.jpg Sylwia i Mati 27.09.04

MagdaMal
05-04-07, 21:34
wiem, niestety jakie to straszne uczucie kiedy zupełnie niespodziewanie dowiadujemy się o ustaniu akcji serca naszego maleństwa w brzuszku - swoją pierwszą ciążę tak własnie straciłam - bez plamień bez bólu - rutynowe usg i ta koszmarna wiadomość - byłam wtedy w 13tc.

Wierzę, że całkiem niedługo Tobie zaświeci słoneczko, czego z całego serca Ci życzę, szczególnie na te zbliżające się Swięta - aby twoje marzenia się spełniły w jak najszybszym czasie...
Przytulam Cię mocno do serca

http://bd.lilypie.com/jXQyp2/.png/images/gif

ewusia0701
11-04-07, 07:10
Witam!
Ja mam za sobą dwa poronienia.Oba w 10 tygodniu ciąży.Za trzecim razem się udało!!! Mam wspaniałego Synka.Też słyszałam opinie,że pierwsze dwie ciąże to mogły być dziewczynki.Niedługo z mężem planujemy drugą dzidzię i strasznie się boję! Kiedyś chciałam parkę ale teraz to już wolę drugiego chłopaczka.

[<a target="_blank" href=http://lilypie.com][img]http://b1.lilypie.com/Ua8vp2/.png[/img></a>