• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Boli ją przy sikaniu:( PILNE



Pasiasta
28-02-07, 13:48
Dziewczyny co to może być: Dorota od wczoraj meldowała, że ją dupka boli - oględziny podwozia nie wykazały niczego niepokojącego. Teraz mąż dzwonił i mówił, że młoda ryczy przy sikaniu, a nawet mówi że nie będzie sikać, bo ją boli;-(

Co to może być?
Jak jej można teraz w domu pomóc?

Do lekarza nie moge się dodzwonić;-(

http://ddorota.photosite.com/~photos/tn/389_348.ts1170006262000.jpg★

mamaala
28-02-07, 15:33
może ma zakażenie dróg moczowych (o ile to nie jakies zewnętrzne podrażnienie), nasiadówka z rumianku i przetarcie pupy rywanolem, dużo wody do picia, zakwaszenie moczu (cytryna do wody albo cebion), a przede wszystkim jak najszybciej badanie moczu i posiew no i oczywiście wizyta u lekarza

Aga i Ala (10.02.2003)

http://strony.aster.pl/toost/podpisy/podpis3.jpg

Adusia69
28-02-07, 22:58
mamaala ma racje , a moze przeziebila pecherz?
mojej niuni pomagalo jak moczyła "podwozie" :) w ciepłej wodzie z rumiankiem.Siedziala w wannie z dupcia do 10 min kilka razy dziennie i pomoglo.Lekarz zalecil jej ciporex czy cos takiego, ale i tak sukces odnioslo moczenie tyleczka w wodzie, czasem nawet do niej siusiala i wtedy zmiana wody i od nowa...

nucha
01-03-07, 01:08
Wydaje mi się, że może to być przeziębiony pęcherz. Ja mialam i mam takie skłonności (o ile to można nazwać skłonnościami), za kazdym razem przy przeziębieniu pęcherza bardzo boli, właściwie szczypie.
Nasiadówki, tak jak polecały dziewczyny mogą pomóc. Ja jak byłam mała, przy takich nasiadówkach robiłam siusiu, bo było mi łatwiej do parującego wiaderka...

Ania i
http://nucha.fm.interia.pl/Lolus.jpg

ViKing
01-03-07, 06:36
dziewczyny mają rację, też od razu nasunęło mi się na myśl zapalenie dróg moczowych /images/forum/icons/frown.gif Boli jak diabli, sama często na to cierpię.
Nie wiem, jak dokładnie wygląda leczenie u dzieciaczków, ale może Furagin pomoże, warto poczytać ulotkę, czy można dzieciom podawać.
Życzę szybkiego powrotu do normy /images/forum/icons/smile.gif

http://foto2.m.onet.pl/_m/e37527fc716ff196790d01414bb1b072,5,19,0.jpgKinia26 .11

Pasiasta
01-03-07, 08:52
Furagin - to właśnie lekarka zapisała.

http://ddorota.photosite.com/~photos/tn/389_348.ts1170006262000.jpg★

Pasiasta
01-03-07, 08:57
Jest tak jak napisałyście, zapalenie pęcherza, albo cewki [ja nigdy nie miałam problemów z układem moczowym - tfu tfu - więc nie wiem co to znaczy i co się z tym robi]. Mała bierze Furagin, dzisiaj rano siuśki poszły do badania. Mamy obserwować małą, we wtorek kontrol.
A w domu wieczorem moczy dupkę tylko nie chce sikać do wody/images/forum/icons/crazy.gif Popuszcza w majtki, jak idzie sikać to z rykiem i tylko troszeczkę zrobi i tak co chwilę:(

http://ddorota.photosite.com/~photos/tn/389_348.ts1170006262000.jpg★

mamaala
01-03-07, 11:23
no niestety tak to bywa przy zapaleniu cewki lub pęcherza, częste siusianie po kilka kropli i dodtkowo ból lub pieczenie przy siusianiu :(, furagin na pewno szybko przyniesie ulgę, duzo zdrówka

Aga i Ala (10.02.2003)

http://strony.aster.pl/toost/podpisy/podpis3.jpg

adonay
01-03-07, 14:28
dobrze dziala zurawina mozna ja kupic mrozona w sklepie normalnym albo ze zdrowa zywnoscia,moja znajoma miala ostanio ostre zap.pecherza i wyleczyla sie zurawina,moze tez sprobuj. ja jako male dziecko czesto mialam zap.pecherza i pamietam,ze mam rozgrzewala mi termoforem i szybko przechodzilo.pozdrawiam i duzo zdrowka

http://dzieckoinfo.w.interia.pl/inne/dzieci_adonaj.jpg
paulina szymon lidia

Pasiasta
01-03-07, 15:08
A co z tą żurawiną robić? Domyślam się, ze w celach spożywczych, a konkretnie?

http://ddorota.photosite.com/~photos/tn/389_348.ts1170006262000.jpg★

adonay
02-03-07, 08:32
mozna ja rozmrozic zmiksowac z cukrem i tak podac do jedzenia,mozesz podac jako dodatek do herbatki,ale najlepiej by ja spozyc raczej na surowo.ja osobiscie jak mialam zurawine to ja zalewalam woda i pilam jako napoj,zurawina ma duzo witamin szczegolnie wit c i ma wlasnie wlasciwosci lecznicze w przypadku pecherza.ten termofor to tez super sprawa.

http://dzieckoinfo.w.interia.pl/inne/dzieci_adonaj.jpg
paulina szymon lidia

Pasiasta
02-03-07, 09:40
Dzięki bardzo, ale chyba już nie będzie to potrzebne [choć profilaktycznie by nie zaszkodziło;)]. Z młodą coraz lepiej:-))))))))))

http://ddorota.photosite.com/~photos/tn/389_348.ts1170006262000.jpg★

moni2003
03-03-07, 08:50
ja od małego doświadczam tego... to jest bardzo bolesne i uciążliwe... biedne maleństwo...
powiem tak - furagin pomaga... urosept też (ziołowy lek)... i jeszcze jedno mi pomagało i pomaga... otulam się kocem od pasa w dół i w ten sposób się rozgrzewam... niektórym w siusianiu (moja ciotka tak robiła) pomaga takie 'ogrzewanie' bezpośrednio na sedesie...
nasiadówki też polecam i tak jak pisały dziewczynki już - do wanny z dziecinką - wygodniej będzie...
ja jestem na tym punkcie mocno przewrażliwona bo wiem jak to boli i radziłabym teraz kontrolnie raz na jakiś czas robić badanie moczu i uważać coby córeńki nie zawiało...
zdrówka życze i tego by był to incydent tylko i nie stałos ię normą...

a takie kontrolne badanie siuśków - to z serca polecam

http://images4.fotosik.pl/297/f44310759f7afafdmed.jpg

daga_j23
03-03-07, 20:20
Ja pamiętam że mi zawsze furagin szybko pomagał, więc powinno być lepiej i u Doroty.
Moja Emi też ostatnio brała ten lek bo miała złe wyniki moczu ale bez żadnych objawów i podejrzeń zrobiliśmy badanie i wyszło. Ale po 2 tygodniach już jest dobrze.

Dagmara i http://www.koty.wb.pl/daga2007/emi2l8m.jpg

Pasiasta
05-03-07, 10:29
Czyli to świństwo teraz może powracać? :-(

http://ddorota.photosite.com/~photos/tn/389_348.ts1170006262000.jpg★

moni2003
05-03-07, 12:51
tzn widzisz ja miałam zakażenie dróg moczowych bakterią e-coli jak miałam 9 miesięcy... byłam w szpitalu a potem zaleczyli mi chorobę i przez pierwsze 4 lata zycia musiałam mieć regularne badania moczu coby znów jakieś badziewie się nie hodowało... potem przez kolejne 13 lat życia miałam względny spokój i znów się zabawa zaczęła... wystarczy że posadzę dupsko na zbyt zimnej ławce, że jakimś cudem powieje mi po nerach... wyskocze boso do pokoju dzieciaków w nocy i 'przyjemność' siusiania na raty i z bólem jak na zamówienie... musze uważać... choć czasami w/w przykłady przechodzą zupełnie bez echa... nie wiem od czego to zależy...
zdrówka życzę i mam nadzieję że już lepiej
a i jeszcze kiedyś mi radzili coby preparaty z żurawiny popijać / łykać... pomijając taką podstawową rzecz jak DUŻO pić

http://images4.fotosik.pl/297/f44310759f7afafdmed.jpg

Pasiasta
05-03-07, 13:08
Jutro mamy kontrol i wyniki moczu, mam nadzieję, że u młodej aż tak źle nie będzie:(

http://ddorota.photosite.com/~photos/tn/389_348.ts1170006262000.jpg★

moni2003
05-03-07, 15:54
trzymam kciuki żeby było dobrze
daj znać po wizycie

http://images4.fotosik.pl/297/f44310759f7afafdmed.jpg

Pasiasta
06-03-07, 11:06
Wyszły bakterie, leukocyty i erytrocyty w moczu, dalej mamy dawać furaginę przez 3 dni 2x dziennie, potem 1x dziennie przez tydzień, 2 dni przerwy i mocz do badania, czyli 19.03.07 pojedziemy z siuśkami i z wynikami do kontroli.

http://ddorota.photosite.com/~photos/tn/389_348.ts1170006262000.jpg★

moni2003
06-03-07, 13:18
a jak mała?
nadal ma problemy z siusianiem?

trzymam kciuki zeby następne badanie wyszło dobrze...

uszy do góry - uda Wam się pokonać to dziadostwo...

przypomniało mi się że moja mama prasowała nam (mi z racji zakażeń a siostrze już tak na zaś) majtuśki a szczególnie w kroku... nie wiem ile to daje... trudno mi powiedzieć, ale mama szła w zaparte i każda parę majtusiów siup żelazkiem...

trzymam kciuki i pozdrawiam Was cieplutko

http://images4.fotosik.pl/297/f44310759f7afafdmed.jpg

moni2003
06-03-07, 13:26
a posiew robiłyście? na to co to za bakteria? i czym w razie co ją wytłuc?

bo widzisz jest tak że czasami bakterie jak wychodza w moczu to moga być to takie 'dobroczynne' (ja tak raz miałam) albo zabrudzenie próbki...

do takiego badania trzeba pupcię umyć (niektórzy lekarze twierdzą że tylko ciepłą bieżącą wodą - o to musisz dopytać się w punkcie pobrań) i mocz po nocy ze środkowego strumienia... tzn sik do nocniczka i pobierasz... mocz na posiew trzeba szybko oddać do analizy

trzymam kciukaski

http://images4.fotosik.pl/297/f44310759f7afafdmed.jpg

moni2003
07-03-07, 18:28
rozmawiałam z kuzynka która miała poważną infekcje dróg moczowych i poza tym że musi uważać to nic później się jej nie przyplątało

trzymam kciukaski za wyniki :)
będzie ok

http://images4.fotosik.pl/297/f44310759f7afafdmed.jpg

Pasiasta
08-03-07, 08:51
Posiewu nie było, tylko ogólne badanie moczu.

Ja już nie wiem czy mam hipochondryka w domu czy co się dzieje. Wczoraj była akcja dupka boli, nóżki bolą, kolanko boli, dupka boli... Płakała i zarzucała pupą, wyglądało jakby coś było nie tak ... tylko że mogło to być ze zmęczenia też, ale teraz to ja już nie wiem jak na to reagować

http://images22.fotosik.pl/31/17a52b0dba905b37.jpg★

Pasiasta
08-03-07, 08:52
Mam nadzieję, że u młodej tez tak będzie - że na tym się skończy.

http://images22.fotosik.pl/31/17a52b0dba905b37.jpg★

moni2003
08-03-07, 10:11
a nie ma zaparcia przypadkiem?? jak Piotrek ma zaparcie i za nic nie może się załatwić to też zarzuca pupą do góry i siedzieć nie może...

a jeżeli chodzi o nóżki to faktycznie może być ze zmęczenia albo może się uderzyła... mój Piotruś to tak się ostatnio rozbija że szok... włazi gdzie popadnie - alpinista jeden... chodzi do tyłu... i tak łazikował ostatnio jak rak że z rozpędem usiadł na pudełku od klocków i ma obsiniaczoną pupę... a ja chodzę, przytulam ocieram łzy i tłumaczę tak opętana... nie chodź do tyłu, patrz pod nóżki (bo po co tracić czas na to by patrzeć gdzie się staje, nie??), uważaj i powoli... do znudzenia...

http://images4.fotosik.pl/297/f44310759f7afafdmed.jpg

Pasiasta
08-03-07, 11:17
Zaparcie odpada. Ja trochę schizuję, bo raz że po stracie ciąży mam fizia na punkcie każdego psiknięcia młodej, a dwa, strasznie się boję, że te bóle brzuszno - kolanowe sygnalizują, że coś w środku się dzieje. Mąż ma colitis ulcerosa, a u dzieci to m.in. może się tak objawiać właśnie. Niby gastrolog mnie trochę uspokoił, ale i tak wariuję. Do tego zewsząd bombardują mnie straszne wiadomości [wnusio jednego z szefów zmarł ... miał 4 tygodnie, miał wycinany wyrostek, z tego się nie wybudził, jak go otworzyli na sekcji zwłok, to podobno w środku miał masakrę, prawdopodobnie jakiś cholerny rak, który mu prawie wszystko zeżarł/images/forum/icons/shocked.gif], tyle tego paskudztwa się pałęta po tym świecie:(

http://images22.fotosik.pl/31/17a52b0dba905b37.jpg★

moni2003
08-03-07, 12:54
o matko kochana... 4 tygodnie....
masakra.... normalnie nie wiem co powiedzieć...

a co to ta colitis ulcerosa - bo pierwszy raz słysze tą nazwę
jeżeli chcesz oczywiście

http://images4.fotosik.pl/297/f44310759f7afafdmed.jpg

Pasiasta
08-03-07, 13:47
CU = wrzodziejące zapalenie jelita grubego:(

http://images22.fotosik.pl/31/17a52b0dba905b37.jpg★

moni2003
08-03-07, 14:07
/images/forum/icons/frown.gif
nie wiem co Ci napisać więc tulę Cię mocno

http://images4.fotosik.pl/297/f44310759f7afafdmed.jpg

Pasiasta
08-03-07, 14:15
Ech widzisz, taki kiszkowaty ten świat, a gro ludzi na prawdę ma dobrze w życiu [i wcale nie myślę tu o finansach, choć te oczywiście nie są bez znaczenia] i tego nie docenia. Najważniejsze jest zdrowie, bo bez tego nie ma ani szczęścia ani nic:( ... i tak przeszło z pęcherza na problemy ludzkości/images/forum/icons/crazy.gif/images/forum/icons/tongue.gif

http://images22.fotosik.pl/31/17a52b0dba905b37.jpg★

Kamelia
08-03-07, 17:54
Zrób kisiel.

Kamelia z Michałkiem (3,5 roku) i chyba-Mają (39 tc)

ewa250
09-03-07, 07:46
ja bym jeszcze profilaktycznie po leczeniu i badaniach dała ze 2x dziennie urosan (ziółka ekspresowe) do picia, u nas pomaga na delikatniejsze infekcja które Jaś co rusz przynosi z przedszkola
Zdrówka życzę

Ewa i 3-letni Jaś
http://foto.onet.pl/upload/39/86/_292023_s.jpg

Pasiasta
09-03-07, 09:02
A ten urosan mogę tak samowolnie jej zapodać? I jak długo?

http://images22.fotosik.pl/31/17a52b0dba905b37.jpg★

Pasiasta
09-03-07, 09:07
O pomysł fajny:-)

http://images22.fotosik.pl/31/17a52b0dba905b37.jpg★

moni2003
23-03-07, 08:35
jak wyniki badań i jak się czuje Córeczka??

tak sobie o Was myślę i zastanawiam się jak tam się czujecie...
ja czekam na wyniki swojego Bąbla i na wizytę u nefrologa... mam nadzieję że to tylko taka rutyna i nic nie wyjdzie w tych badaniach... Nie mam psychicznie siły na walkę z jakaś bakteriozą...

http://images4.fotosik.pl/297/f44310759f7afafdmed.jpg

Pasiasta
23-03-07, 08:43
O dziękuję za pamięć:-) Wyniki dobre, teraz mamy co parę miesięcy profilaktycznie siuśki badać, bo może jakaś utajona infekcja się rozwijać.

3mam kciuki za młodego [tego młodszego jak dobrze rozumiem;-)] oby to był rutynowy kontrol!

http://images22.fotosik.pl/31/17a52b0dba905b37.jpg★

Pasiasta
28-03-07, 15:22
Moni kiedy odbierasz wyniki?????????

http://images22.fotosik.pl/31/17a52b0dba905b37.jpg★