• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Lamblie-kto (wy)leczył?



GosiaG
01-01-07, 17:45
Moja Marysia (2,5 l.) ma lamble. badanie kału zlecił drmatolog do którego poszlam ze wzgledu na nasilające się wykwity alergiczne na rączkach i pod oczami. teraz w całość układa się reszta - brak apetytu, niespokojne spanie, drażliwość... Uf... Na dodatek nie było naszej pediatry a pani w zastępstwie nie widziała potrzeby przeleczenia (zbadania) całej rodziny. Poczytałam w necie i włos sę jeży.... Czy któras z Was wyleczyła to dziadostwo u swoich dzieci? Czy możecie coś doradzić?

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

weronka
01-01-07, 17:49
osobiście nie leczyłam, ale kuzynka miała lamblie i leczono całą rodzinę...

Weronka, Krzyś i Milenka

GosiaG
01-01-07, 18:41
Właśnie tak czytalam ale pani doktor nie widziała takiej potrzeby :( Na szczęście nasza pediatra będzie już po nowym roku więc pojdę jeszcze raz....

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

ciapa
01-01-07, 22:06
<a target="_blank" href=http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578>http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578</a>
tutaj szukaj, w wyszukiwarce i na alergiach, kopalnia wiadzy na ten temat.

Kaska i Mikołaj 18.09.2003
http://foto.onet.pl/upload/14/62/_595300_n.jpg

GosiaG
02-01-07, 16:58
Dzięki! Poczytałam, poszperałam dalej... włos się jeży! Generalnie forumki (pewnie wiedzą to od swoich lekarzy) mówią o skuteczności leczenia tylko wtedy gdy przeleczona jest cała rodzina a tu dupa! Przepraszam :( Ja leczę tylko dziecko u ktorego lamblie wyszły w badaniach :( Szlag mnie trafia :( Jutro idę do swojego pediatry - zobaczymy co powie :(
Jeszcze raz dzięki za linka!

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

Klucha
02-01-07, 19:39
niestety w takich sytuacjach trzeba przeleczyć całą rodzine, nie tylko domowników, ale także i tych którzy opiekują się dzieckiem, czyli babcia, dziadek, niania...

sama faszerowałam się tabletkami z męzem gdy profilaktycznie odrobaczaliśmy Zuzankę, bleeeeee

Izka i http://i94.photobucket.com/albums/l87/doizy/F06.jpg 4 latka

GosiaG
02-01-07, 20:02
No właśnie :( Wiem, że trzeba przeleczyć całą rodzinę :( I ciekawe jak to się ma do tego, że Marysia już prawie kończy leczenie a my jeszcze nie zaczęliśmy... No i kurcze tak mi się dobrze karmi piersią a przy takim leczeniu niestety nie można :( Ale może laktatorem mi się uda podtrzymać... Zobaczymy! Teraz tylko żeby to robactwo zlikwidować. Czy słyszałaś coś o balsamie kapucyńskim? Na edziecko dużo o nikm piszą w walce z robalami i profilaktyce.

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

elik
03-01-07, 06:06
Gosiu, mimo wszystko moze to pomoc. Najskuteczniej jest kiedy leczy sie wszystkich, ale czasem albo nie ma jak albo lekarz nie uzna za stosowne. U nas leczylismy tylko Antka i meza ( ale nie skonczyl leczenia). Faktem jest, ze leczenie trzeba bylo powtarzac jeszcze 2 razy, ale jest juz dobrze - mimo ze nie leczylismy sie wszyscy. (Zreszta nawet przy leczeniu wszsytkich czesto leczenie trzeba za jakis czas powtorzyc, bo lamblie to paskudy ktore ciezko jest wytepc). Trzeba zachowac maksymalna higiene, wszystko wyprac, wyczyscic, splukac woda - co sie tylko da. Rece myc doslownie co chwile, nie jesc wspolnymi sztuccami, nie pic ze wspolnych rzeczy... Na razie nie wyglada zebysmy mieli nawrot lamblii ajuz minelo troche czasu.

Antek 2l i 11 m & Zosia 27 III 2007

GosiaG
03-01-07, 16:46
Mam doła z powodu tego dziadostwa.... Poczytałam trochę na edziecko - szkoda słów! Lekarze maja zerową wiedzę na ten temat :( Marysia kończy leczenie, Starsza córka zaczyna, najmłodszej 3-miesiecznej dopiero zrobię badania... Ja z mężem też nie wiadomo co... :(

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

lilavati
03-01-07, 17:12
Gosiu czy u Julki coś wykryto, że będziecie leczyć czy to taka taktyka?

pamiętam jak kuzynka złapała lambie, leczono ją i wszystkich domowników z psem włącznie było to jakieś 20 lat temu

Mati & Wojtek http://usera.imagecave.com/miciu10/wojtek1a.jpg

Klucha
03-01-07, 17:57
nie załamuj się tylko korzystaj z rad matek których dzieci też miały to paskudztwo. Szukaj informacji o lambiach i nie niej wizji że żyje z wami wielki pasozyt.

ps. co do niewiedzy lekarzy z bolacym sercem nie wybierasz się po diagnoze do pediatry, tylko prosisz o skierowanie do specjalisty.
choć na forach mozesz znależć wskazówki zasięgnąć opinii u innych to na pewno nie zastąpi Ci to gabinetu lekarskiego

Izka i http://i94.photobucket.com/albums/l87/doizy/F06.jpg 4 latka

Klucha
03-01-07, 18:00
czytałam o tym balsamie, słyszałam o nim, ale nic więcej

Izka i http://i94.photobucket.com/albums/l87/doizy/F06.jpg 4 latka

GosiaG
03-01-07, 19:19
Julka ma być leczona bez badania - profilaktycznie! Ale mam wrażenie, że lekarka przeliczyła za małą dawkę leku - chyba oszaleję :( A nie mam nikogo znajomego kto by mi przeliczył wg ulotki :(

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

lilavati
04-01-07, 15:53
Gosiu wszystko będzie dobrze, uporacie się z tym dziadostwem, jedyne co jest dobijające, ze to Ty musisz czytać i tłumaczyć lekarzom jak mają postępować
Przytulam mocno



Mati & Wojtek http://usera.imagecave.com/miciu10/wojtek1a.jpg

GosiaG
04-01-07, 18:25
Miałam rację, że dawka była za mała.... Doczytałam o tym na edziecko - tam mi dziewczyny pomogły i daję dawkę zgodną z ulotką! Dzis zaczął leczenie moj mąż a ja i Z. badamy się. Oczywiście odplatnie :(

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

Klucha
04-01-07, 20:13
niestety, lekarze związani są limitami, ja zawsze dostawałam pierwsze skierowanie na bezpłatne badania, za każde nastepne "powtórzeniowe" musiałam płacić

Izka i http://i94.photobucket.com/albums/l87/doizy/F06.jpg 4 latka

Klucha
06-01-07, 01:04
nie zrozum mnie źle ale skonsultowałaś dawkę zgodną z ulotką z lekarzem??

moze mial powody przepisujac mniejszą, pomoc i doświadczenie innych mam jest nieoceniona, ale nie zapominajmy że fora to nie gabinety lekarskie, a osoby przebywajace na nich to nie lekarze.

Izka i http://i94.photobucket.com/albums/l87/doizy/F06.jpg 4 latka

GosiaG
06-01-07, 11:01
wyczytałam na edziecko ze lekarze w swojej książce mają podane złe dawkowanie (jakiś błąd) i trzeba dawkować zgodnie z tym co na ulotce. Masz rację, że mamy na forum to nie lekarze i nigdy ślepo ni podchodzę do rad z forum (staram się zdroworozsądkowo) ale to akurat potwierdzała farmaceutka z apteki! A swoją drogą to mam tak czasami, że żałuję, że mam internet i forum i całą tą dodatkową wiedzę.... ale tylko czasami! W kwestii tych cholernych lamblii to napradę lekarze pierwszego kontaktu nic nie wiedzą :(

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

Moniek
06-01-07, 15:15
Witaj,
czy chodzi o pasozyty wykryte w kale???
Jeżeli tak to ja też leczyłam u synka to paskudztwo.
Tabletki brał tylko Antoś (metronidazol). Reszta rodziny się przebadała i okzało się ze nikt więcej na to nie chorował.
Po kuracji trzeba odczekać chyba z miesiąc i ponownie zrobic badania.
pozdrówki

http://i6.photobucket.com/albums/y238/monia1206/RIMG0043.jpg
M&A&H

GosiaG
06-01-07, 15:53
U nas też wyszły tylko u Marysii ale wyczytałam że jeśli ktoś w rodzinie ma lamblie to powinno się leczyć wszystkich spod jednego dachu. Mąż i starsza córka już biorą leki a ja (z racji że karmię piersią) i najmniejsza córka czekamy na wyniki. Mam nadzieję, że przepędzimy to dziadostwo choć ponoć w wypadku tego pasożyta to nie takie łatwe.... ja już mam schizy na punkcie mycia rąk i brania czegokolwiek do buzi przez dziewczynki :(

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

Klucha
06-01-07, 16:15
a ja dziękuję za internet :), dzięki niemu wiem wiecej lub wiem gdzie szukać, ale swoją wiedzą staram poszerzać się czytując specjalistyczne strony, czy prenumeruję elektroniczne specjalistyczne czasopisma, a fora?? to co na nich wyczytam konsultuję z lekarzami.

Izka i http://i94.photobucket.com/albums/l87/doizy/F06.jpg 4 latka

suzzie
06-01-07, 16:28
My wyleczyliśmy lamblie zeszłej jesieni. Niestety w tym roku wróciły, bo zapomniałam o tym że trzeba wzmacniać odporność w okresie jesienno-zimowym /images/forum/icons/frown.gif Najgorsze jest to że jak są lamblie to najprawdopodobniej inne robale też są... Michał miał dodatkowo: gronkowca zł oraz candidę...
W naszym przypadku nieoceniona okazała się wiedza foremek z e-dziecko/alergie... pomogły znaleźć rzetelne labolatorium i dokształciły naszą lekarz rodzinną /images/forum/icons/wink.gif
Wyleczyliśmy się z pomocą balsamu kapucyńskiego - furazolidon dla Misia a dla nas metronidazol - nie pomogły... Do tego gruntowne porządki WSZĘDZIE...
Teraz też stosujemy balsam kapucyński za miesiąc kontrola kału...zobaczymy...
Bardzo ważna jest dieta... bez zachowania odpowiedniego sposobu dożywiania, robale zawsze będą wracać /images/forum/icons/frown.gif
pozdrawiam
Zuzka

http://images1.fotosik.pl/261/19c270f235bfd5d2.jpg

GosiaG
06-01-07, 22:06
Ja jeszcze podaję leki i czekam na wyniki najmłodszej (bardzo się martwię bo ma dopiero 3 m-ce) i swoje (z racji karmienia nie wzielam lekow od razu) ale też już zamówiłam ten balsam i poczekam ze dwa tyg. po antybiotyku i przeleczę rodzinę tym balsamem a potem zrobię wyniki jeszcze raz! Powiedz, po czym poznalaś ponowny nawrót lamblii? Czy to u was czy u dziecka? jeśli i Michałka to jakie miał objawy? jestem na etapie drążenia tematu i trochę wystraszona tym paskudztwem stąd moje pytania. Nie wiesz czy ten balsam można przyjmować podczas karmienia piersią? Muszę też poszperać na edziecko czy ktoś leczył takiego maluzka jak moja Zośka.... (oby mi to było niepotrzebne)

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

helenb
07-01-07, 15:14
Przepraszm, że nie na temat.
Slodkie masz zdjęcie w podpisie /images/forum/icons/smile.gif

H*S*Khttp://www.gifownia.info/gif/rosliny/choinki/4.gif

helenb
07-01-07, 15:26
Ja weszłam tu i przestraszyłam się tych całych lamblii /images/forum/icons/shocked.gif
Jesuuu, jak to się objawia.Skąd wiadomo?
Musze poczytać...

H*S*Khttp://www.gifownia.info/gif/rosliny/choinki/4.gif

GosiaG
07-01-07, 16:03
Kochana! lepiej zawczasu nie czytaj! Oszaleć można! W tym znaczeniu napoisałam do kluchy, że czasem żałuję że mam internet ;) daj sobie spokój i żyj spokojnie! ja zwariowałam - już mi to mąż powiedział. dzieci nieustannie myją ręce, a ja wszędzie widzę pasożyta :( U nas objawy były takie: Podkrążone oczy, blada cera, nasilone objawy alergii - po tych objawach dostałam skierowanie na pasożyty. Dodatkowo teraz jeszcze widzę: drażliwość,płaczliwość, niewspokojny sen i budzenie się w nocy, pogorszony a wręcz bardzo słaby apetyt.... Dzidostwo!!!!!!!!

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

Moniek
07-01-07, 18:07
trzymam mocno kcikasy żebyście się pozbyli tego paskudztwa!
u nas nawrotu nie było...

buziaczki

http://i6.photobucket.com/albums/y238/monia1206/RIMG0043.jpg
M&A&H

Moniek
07-01-07, 18:09
/images/forum/icons/smile.gif /images/forum/icons/smile.gif
DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!
pozdrówki

http://i6.photobucket.com/albums/y238/monia1206/RIMG0043.jpg
M&A&H

helenb
07-01-07, 18:27
Dzięki za przestroge.Może i dobrze, że nie bede szukac i czytac, bo ja z tych przybierajacych sobie do głowy /images/forum/icons/crazy.gif.
Zaraz wyobrazam sobie, że Stasiu coś blady i nie ma apetytu/images/forum/icons/frown.gif...
...tfu, tfu...

H*S*Khttp://www.gifownia.info/gif/rosliny/choinki/4.gif

GosiaG
07-01-07, 19:37
Oj ;) to ty z tych samych co ja - nakręcam się nieźle....Ale na wszzelkie robale polcają dziewczyny balsam kapucynski! ja sobie juz zamówiłam! to ziolowe więc nie zaszkodzi i przelecze rodzine_ mam nadzieje że ze skutkiem!

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

suzzie
07-01-07, 22:46
Po czym poznałam, że wróciły? No, cóż - kupa "nietaka" tzn. grudki niestrawionego pokarmu, wysypka swędząca na pleckach, niespokojny sen, gorszy apetyt, bolący brzuszek... to tak po krótce. Zrobiłam badanie i SĄ mendy jedne /images/forum/icons/frown.gif naszych kałów nie badałam - i tak leczymy się wszyscy!
Jeśi chodzi o balsam kapucyński, to jest to mieszanka ziół na bazie spirytusu, wiec wydaje mi sie ze nie można brac karmiąc piersią. Z drugiej jednak strony podawałam to Misiowi jak miał 13 miesiecy... a też nie powinnam, ze względu na alkohol właśnie :-//// Z moich obserwacji, to napisze tylko że bardziej niekorzystnie działał na Michałka Furazolidon niz Balsam... taki był ospały po tym świństwie, nic nie jadł juz zupełnie i ciągle na mnie "wisiał"... a przy podawaniu balsamu - zupełnie noramlne dziecko :)


http://images1.fotosik.pl/261/19c270f235bfd5d2.jpg

CIKU
08-01-07, 03:53
Suzzie jak podajesz balsam kapucynski tak małemu dziecku? Przeciez to jest obrzydliwe dla dzieci. Nie mam pomysłu jak podać go Kacperkowi...

http://foto.m.onet.pl/_m/f977dd71e0b9b0e84598baca63aaab69,5,19,0.jpg Kacperek

suzzie
08-01-07, 10:29
Przyznaję że był to spory problem.../images/forum/icons/crazy.gif Smak jest okropny...a nie można dodać do jedzenia ani picia.
Ja sądze jednak że nic się nie stanie jak poda się z odrobiną jakiegos płynu - byle na pusty brzuszek.
Rok temu podawałam Misiowi z sokiem malinowym - takim gęstym, w końcu to praktycznie sam cukier i troche barwinika /images/forum/icons/wink.gif na łychę troche syropu, do tego 10 kropel balsamu - potem wciągałam to w strzykawkę taką od innego leku i do gardełka.
W tym roku daję na łyżce z odrobinką ciepłej herbaty - chwilę przed śniadaniem... I wierz mi lub nie, ale nawet się nie skrzywi.... kurde tak juz sie przyzwyczaił to tego smaku. A ja ciągle mam odruch wymiotny zaraz po zażyciu bleeee /images/forum/icons/crazy.gif


http://images1.fotosik.pl/261/19c270f235bfd5d2.jpg

GosiaG
08-01-07, 10:48
Życzę wam szybkiego pozbycia się dziadostwa raz na zawsze!!!!!! O balsam dopytywałam podczas zamawiania - powiedzieli mi że mozna dzieciom 15 kropli 3x dziennie. Na ulotce napisali, że nie mozna tylko ze względu na zawartośc alkoholu! No ja we wtorek odbieram wyniki Zośki (3m-ce) i martwię się niemiłosiernie :( Oby nic nie było. Choć przyznam że byłby to cud, bo wałaśnie Marysia(u którek wyszły lamblie) bardzo często łapała Zośkę za rączki, które ta następnie pakowała do buzi..... :(

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

lilavati
08-01-07, 18:53
<blockquote><font class="small">W odpowiedzi na:</font><hr>

nasilone objawy alergii - po tych objawach dostałam skierowanie na pasożyty. Dodatkowo teraz jeszcze widzę: drażliwość,płaczliwość, niewspokojny sen i budzenie się w nocy, pogorszony a wręcz bardzo słaby apetyt.... Dzidostwo!!!!!!!!


<hr></blockquote>
gosiu tak śledzę ten wątek i się nakręcam , chyba muszę Mateusza przebadać po tym co tu czytam, nie wiem co się z nim ostatnio dzieje, powrót wysypki, nieustanny ryk-zrobił się nie do zniesienia, krzyki w nocy, często skarży się na brzuszek, boże zestresowałam się :(

Mati & Wojtek http://usera.imagecave.com/miciu10/sklejonym.jpg

suzzie
08-01-07, 23:00
Wiesz co... nie powiem Ci na 100% czy Marysia mogła w ten sposób zarazić Zosię - nie jest to niemożliwe /images/forum/icons/frown.gif
Zresztą, szkoda życia na zastanawianie się skąd one się wzięły - jest zbyt wiele możliwości...

Jeśli chodzi o dawkowanie balsamu... to na buteleczce napisane jest, że dzienna dawka dla dorosłego człowieka to 40-50 kropel, więc 15 kropel 3x dziennie dla dziecka to zdecydowana przesada! Wspólnie z lekarzem ustaliłyśmy, że dla dziecka odpowiednia będzie połowa dawki dorosłej... Ja daję 10 kropel 2xdziennie - przez 3 tyg non stop - potem tydzien przerwy i znowu 3 tyg leczenia - potem miesiąc przerwy i badanie kału...i jak nie będzie ani jednej mendy zacznę wzmacniac odporność, żebyśmy nie złapali znowu...:-)

pozdrawiam i trzymam kciuki, zebyście były "czyste" z Zosią!!!

http://images1.fotosik.pl/261/19c270f235bfd5d2.jpg

GosiaG
09-01-07, 10:35
No to muszę jeszcze raz dopytać o to dawkowanie bo tak mi powiedział pan, uktórego telefonocznie zamawiałam ten balsam. Ale to nie problem bo po antybiotyku trzeba chyba (?) odczekać zanim się ten balsam poda. Dzięki za kciuki.... Oby było tak jak mówisz!!!!!!

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

GosiaG
09-01-07, 10:37
Ja gdzieś wyczytałam że można podawać na cukier. Dużo o tym balsamie i jego efektywności jest na edzieko w dziale Alergie.

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

GosiaG
09-01-07, 10:42
Aniu! Ja nie jestem teraz wiarygodna bo jestem okropnie "nakręcona" ale... Jeśli kiedykolwiek jeszcze moje dzieci będą miały takie objawy jakie piszesz, że ma Mati to bez dwóch zdań zrobię wyniki na pasozyty :( Z tego co czytałam o tym paskudztwie to dość typowe objawy przy "robalach"... Tylko wiesz... trzeba oddać kał do analizy do dobrego laboratorium bo takie np. lamblie ponoć bardzo trudno wykryć i są laboratoria które ich nie wykrywają :(
A za Wojtusia trzymam kciuki (post o serduszku) - mam nadzieję, że wszytko będzie dobrze!
Pozdrawiamy

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

GosiaG
10-01-07, 11:38
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=52070933&v=2&s=0 tu przeczytałam też o różnorodnym dawkowaniu balsamu....
I dzielę się dobrą nowiną: Zośka nie ma lamblii! Hurrra! Bardzo się cieszę!
Pozdrawiam

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

suzzie
10-01-07, 22:57
Super wiadomość :) Teraz tylko życzyć żeby leczenie przyniosło zamierzony efekt!!!

Kiedyś już czytałam ten wątek...
Miś nie miał nawet póltorej roku jak stosowaliśmy balsam, może stąd decyzja lekarki o mniejszej dawce? Sama juz nie wiem... Najważniejsze że pomogło!!!

http://images1.fotosik.pl/261/19c270f235bfd5d2.jpg

Reginka
11-01-07, 07:50
Hej Gosiu teraz dopiero przeczytalam o Twoich perypetiach
Ja czytam fora gazety wyborczej wiec wiem tak jak tu piszecie ze mnostytwo jest na ten temat.

Wiem ze teraz sie kazda z nas nakreca ale mnie zastonowilo co pisalas o tych wykwitach pod oczami.

Paulince od czasu do czasu pod oczkiem gdzies na policzku pojawia sie taki maly placek chropowatej skorki czy cos takiego

Ostatnio myslalm o tym pod katem alergi ale moze to jakis robal?
Apetyt ma tez taki sobie
Drazliwosc?Hm to skladam na bark jej wyskokow buntu 2 latka

Kupki wydaje mi sie ze sa normalne a ktos tu pisal o strawionych resztkach i w nocy spi dobrze
ale ide czytac dalej


Paulinka

Reginka
11-01-07, 07:50
Hej Gosiu teraz dopiero przeczytalam o Twoich perypetiach
Ja czytam fora gazety wyborczej wiec wiem tak jak tu piszecie ze mnostytwo jest na ten temat.

Wiem ze teraz sie kazda z nas nakreca ale mnie zastonowilo co pisalas o tych wykwitach pod oczami.

Paulince od czasu do czasu pod oczkiem gdzies na policzku pojawia sie taki maly placek chropowatej skorki czy cos takiego

Ostatnio myslalm o tym pod katem alergi ale moze to jakis robal?
Apetyt ma tez taki sobie
Drazliwosc?Hm to skladam na bark jej wyskokow buntu 2 latka

Kupki wydaje mi sie ze sa normalne a ktos tu pisal o strawionych resztkach i w nocy spi dobrze
ale ide czytac dalej

Ale napisz mi cos o tych wykwitach


Paulinka

Reginka
11-01-07, 07:53
A jakie objawy maja dorosli jak są zakazeni lamblią


Paulinka

Reginka
11-01-07, 07:56
wyczytalalm
W Polsce co najmniej 5% populacji jest zarażona tym pasożytem to ok. 1900000 osób czyli co 20 Polak jest zarażony!
U ok. 10% (tj. u ok. 190000 ludności) dochodzi do objawów chorobowych.

Choroba ta może występować epidemicznie, głównie wśród dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym zazwyczaj w placówkach opieki dziennej. Częstość inwazji lamblią wśród dzieci przedszkolnych i szkolnych jest dość wysoka i sięga 60% populacji w tym wieku - statystycznie na 3 dzieci 2 jest zarażonych lamblią.

STRASZNE 2 na 3 dzieci jest zarazonych lamblia


Paulinka

GosiaG
11-01-07, 18:51
U nas kupy też były normalne! A drażliwosc tez skladalam na karb slynnego buntu 2-latka! Nocne pobudki... tłumaczyłam zazdroscia o Zoske... :( Dopiero te alergiczne "kwiatki
' zaprowadziły nas do dermatologa a ten dał skierow. na pasożyty! Na szczescie kupka trafila do dobrego laborat. - bo ponoc same lamblie sa bardzo trudne do wykrycia!!!!! te zmiany alergiczne były u nas na rączkach (jak zegarki) i pod oczami takie szorstkie pólkola, jakby podkrążone oczy! No i ten marny apetyt.... Nie wiem co Ci powiedzieć... Tak jak napisałam aniast - jestem "nakręcona" i lamblie już będę widziała wszędzie! :( Moja M. nie chodzi do przedszkola... ale ponoć to dziadostwo może być wszędzie :( Chcialabym, żeby to już nie wróciło :(

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

suzzie
11-01-07, 22:14
Objawy u dorosłych moga byc takie same jak u dzieci..
Takie same albo bardzo zbliżone do tych jakie występują przy alergiach.

http://images1.fotosik.pl/261/19c270f235bfd5d2.jpg

aga__w
12-01-07, 00:44
a czemu profilaktycznie?

<font color=blue>Agnieszka &</font color=blue>

http://i6.photobucket.com/albums/y232/aga__w/podpis2.jpg

Klucha
12-01-07, 10:03
bo lekarze zalecają taką profilaktykę zwłąszcza gdy dzieci uczęszczają do przdszkola

Izka i http://i94.photobucket.com/albums/l87/doizy/F07.jpg 4 latka

GosiaG
12-01-07, 14:11
Zgadzm sie z Klucha! Też o tym słyszałam! Są nawet opinie że psa i dzieci powinno się odrobaczać co poł roku ;) To niekoniecznie żart!

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

GosiaG
17-01-07, 10:50
Jak ktoś podczytuje ten wątek to jeszcze dopiszę "nową" moją wiedzę... zaniosłam kupkę Zoski żeby zrobić badanie tylko na lamblie - powiedzieli, że jedna próbka wystarczy. Zapłaciłam 41 zł - wynik ujemny czyli lamblii nie ma! I nie długo się cieszyłam. W polecanym w internecie laboratorium dowiedziałam się, że muszą być normalnie 3 dawki do badania bo jedna jest niemairodajna :( Cysty lamblii są wydalane co 8 (chyba) dni i żeby na nie trafić, żeby badanie było dobre trzeba 3x w odstępach kilkudniowych! :( No to zapłaciłam jeszcze raz i wożę kupę tam, gdzie zabierają się dotego profesjonalnie......

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

lilavati
17-01-07, 22:02
O kurcze, szkoda mi Was gosiu a najbardziej dobija mnie nieprofesjonalizm i robienie sztuki dla sztuki
Nas załatwiono w podobny sposób w kwietniu jak podejrzewaliśmy u Mateusza sallmonellę
trzymam kciuki za pomyślny wynik

Mati & Wojtek http://usera.imagecave.com/miciu10/sklejonym.jpg

GosiaG
18-01-07, 22:42
Muszę się wypłakać... już mam tego dość, siebie dość, swojego podejścia do tego :( Czytam już tylko wątki o lamblaich, glistach i innych g..nach! Przerobiłam chyba wszytko o balsamie kapucynskim, znowu się denerwuję i czekam na wyniki, pomijając straconoą przez czyjąś niefrasobliwośc kasę :( Szprycuję dzieci tym balsamem a nie wiem czy sama nie mam dziadostwa, chcę karmić piersią - boję się, że zaraz się to skończy! Zwariować można... BUUUUUUUUUU!!!!!!!

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

lilavati
18-01-07, 23:02
Oj Gosiu przytulam Was mocno, domyślam się co czujesz :( , ja pewnie też bym szalała ze stresu, mam nadzieję, że ten cholerny wiatr zerwie jakąś linię i nie będziesz mogła czytać o tych g..nach, dosyć tego, nie pozwalam bo nam zwariujesz. Wierzę, że kuracja Maryśki pomogła i teraz wszyscy jestście zdrowi. Nie możesz tak się zadręczać
A Zosię karm ile możesz, jak jest bardzo niespokojna daj jej najpierw cyca a potem butlę toć nawet gdyby mleko się skończyło na cycu swiat się nie kończy.
Ja w tej chwili mam mleka dużo a i tak Wojtek je w dzień co godzinę-może dzieciaki intensywnie rosną. Zosia to duża dziewczynka może samo mleczko dla niej to za mało? Mi się wydaję, że Wojtek chętnie podjadł by co innego. Czekam do pełnych 4 miesięcy i chyba wprowadzimy Sinlaca i jakieś zupki

Głowa do góry-jesteś dla mnie wzorem matki ięc proszę sie nie dołować

Mati & Wojtek http://usera.imagecave.com/miciu10/sklejonym.jpg

sayuri
21-01-07, 23:39
Może zupełnie niepotrzebnie powtarzasz badania.
Też przechodziłyśmy z Alą lamblie, i szczerze pisząc nie badałam kału powtórnie, bo byłam w ciąży i bałam sie dodatniego wyniku. Co taka wiedza dałaby mi, jeśli i tak nie mogłam wziąść lekarstw? Wracając do laboratoriów, to dowiedz się, czy test na lamblie, który robiono był testem enzymatycznym. Jeśli tak to wystarczy jedna próbka i wynik jest w 100% miarodajny, ale zwykle te badania (enzymatyczne) nie są finansowane z NFZ i trzeba za nie płacić. Pisałaś coś, że zapłaciłaś ponad 40zł za badanie - to sugeruje, ze był to test enzymatyczny. Tradycyjne badania polegają na wykrywaniu cyst i wówczas rzeczywiście badaniu poddać należy trzy próbki minimum - a i to nie da 100% pewności, bo albo trafiłaś albo nie trafiłaś. Test enzymatyczny polega na wykrywaniu jakiegoś enzymu, albo cholera wie czego, co występuje jako reakcja obronna na obecność lamblii w organiźmie, a więc może być brak cyst w kale, a obecność enzymu mówi już o tym, że lamblie zamieszkały w twoim organiźmie.

Ania, Ala i Malwinka

Dorota_a
22-01-07, 22:35
dowiedz się czy badanie to było metoda enzymatyczną, jesli tak, to tobi się to z jednej kupy.
Dorota, Marta 3,5l i Małgosia 3,5mca

kotuś
22-01-07, 23:40
A czy badanie enzymatyczne to z kału ,czy z krwi??

http://img407.imageshack.us/img407/5360/kopia2img0014ql1.jpg

sayuri
23-01-07, 09:09
No własnie z kału. Wiadomości te mam od naszej pediatry. Laboratorium do którego oddawałam próbkę nie robiło tych badań, tylko odsyłało do innego laboratorium.

Ania, Ala i Malwinka

kotuś
23-01-07, 09:34
Dziękuję Ci bardzo za podpowiedz ,tez będę musiała się przebadać

http://img407.imageshack.us/img407/5360/kopia2img0014ql1.jpg

kotuś
23-01-07, 10:23
<blockquote><font class="small">W odpowiedzi na:</font><hr>

zapłaciłaś ponad 40zł za badanie - to sugeruje, ze był to test enzymatyczny

<hr></blockquote>
U mnie dzwoniłam kosztuje 25 zł

http://img407.imageshack.us/img407/5360/kopia2img0014ql1.jpg

GosiaG
24-01-07, 15:49
Sprawdziłam - to jest ten tes o którym mówisz.... No jeśli tych lamblii nie ma to tylko będę się cieszyć!!!!!! Wiem, że bez sensu takie "kręcenie się" wokół jednego tematu ale wierz mi, jak poczytałam o tym dzaidostwie i popatrzyłam na moją małą Zośkę to załamałam się, że ona też może to mieć mieć :( Mimo wszytko jestem jeszcze w trakcie tego badania - jeszcze 3-cia próbka mi została. Tylko zastanawiam się dlaczego w laboratorium, do którego teraz wożę kał wyśmiało" wręcz jednorazowe badanie kału na lamblie i nie wpadli tam na pomysł, że to inna metoda... ciekawe! Czy potem po ciąży się badałaś? Czy po prostu nie macie objawów i dałaś spokój? Ja mimo przeleczenia większości rodziny farmakologicznie (wyłączając mnie bo karmię i Zośkę ze wzgl. na wiek) podaję im teraz balsam kapucyński - na ew. wypędzenie jeśli jeszcze jakieś robactwo zostało i mam zaskakujące obserwacje....

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

GosiaG
24-01-07, 15:53
Było tak jak mówisz! Mam nadzieję że to wiarygodne! czekam teraz na potwierdzenie inną metodą - 3x badanie kału!

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

GosiaG
24-01-07, 15:55
Muszę poczytać na temat tych metod... czy aby są równie skuteczne? Oszalałam na punkcie robali :( Niech się to już skończy....

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

GosiaG
24-01-07, 15:59
Aniu! Żeby nie powtarzać - odpisałam na wątku październikowym...

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

Lumel
24-01-07, 22:05
Jestem właśnie po wyleczeniu synka z tego dziadostwa.
Wyniki ma już dobre, poza tym najważniejsze ,że zaczął jeść i nabrał kolorkow na buzi , placki alergiczne powoli schodzą z buzi i paluszków , no i w koncu normalnie spi w nocy i brzuszek nie boli.
A chcialam napisać ,że wyleczyłam go podawaniem Citroseptu przez 6 tygodni ....2 razy dziennie po 5 kropli w soku...(on ma prawie 4 latka).Poza tym nie jadł nabiału w tym czasie(stęsknił się za mleczkiem bardzo) , słodycze w minimalnych ilościach (prawie wogóle).Mam też w domu jeszcze jedną małą istotkę (9 miesięcy) i ona się nie zaraziła , ani mąż , tylko ja.....i ja też wyleczyłam się Citroseptem (karmię Helenkę i nie mogłam nic brać )(brałam 20 kropli 2 razy dziennie na sok) i pozbyłam się tego paskudztwa.(wynik mam dobry).
Ten Citrosept to zalecenie naszej pani pediatry....powiedziala,że jak po 6 tygodniach wyniki bedą złe to wtedy zastosuje Macmiror , ale jak na razie jesteśmy zdrowi.......chociaż wiem ,że te paskudy lubią wracać....Mój syncio przywlekł to pewnie z przedszkola, ale lekarka powiedziala ,że równie dobrze mógł napić się wody z kranu i zalapać z tej wody.Chatę mamy wręcz wyparzoną , (Helenka raczkuje i wszystko bierze do buzi )ale muszę przede wszystkim obserwować ich zachowanie....
Aaa , Marcel miał też wcześniej owsiki i zaraz potem wyszły lamblie....
Życzę pozbycia się tej paskudy jak najszybciej i szybkiego powrotu do zdrowia dla córci!!!!

monika,marcel '03 i helenka'06

kotuś
24-01-07, 23:04
Wiesz co? Zazdroszczę Ci tej Helenki:-)Tzn tego imienia.A tak się zastanawiałam ,czy swojej Marysi tak nie nazwać.tak miała na imię moja ukochana babcia:-)
Super,że wam sie udało z tymi lambliami:-)

http://img407.imageshack.us/img407/5360/kopia2img0014ql1.jpg

sayuri
25-01-07, 14:28
Objawów nie widzę. Zresztą jak lamblie zostały wykryte, to objawów również nie było, ja po prostu raz do roku robię badania profilaktycznie po wakacjach (laborantka mi mówiła, że dzieci które były nad morzem to prawie w 100% mają robale - plaże to istne siedlisko tego dziadostwa). Za pierwszym razem, jak robaki wykryto panikowałam strasznie (też naczytałam się w internecie). Teraz podchodzę do tego zdroworozsądkowo. Jeśli robiąc badania profilaktycznie (bo objawów nie ma) za każdym razem wychodzi coś (była glista, potem czysto, potem znowu glista, teraz lamblie) - to po prostu albo sie do tego przyzwyczaję, albo zwariuję. Postanowiłam co jakis czas robić badania, chyba, że wystapią objawy chorobowe - to oczywiście wtedy też, i w zależności od wyniku przeleczyć dany gatunek obleńca lub pierwotniaka. Nasza pediatra twierdzi, że 50% ludzi ma lamblie - tylko nie występują objawy chorobowe. Jak Malwinka podrośnie zamierzam znowu porobić badania i w zależności od wyniku znowu przeleczyć rodzinkę. Zainteresował mnie ten balsam, o krórym piszesz - tylko szkoda, że on na spirytusie, ani ja ani dzieci nie mogą go zarzywać. Malwinka ma dopiero miesiąc, jeszcze chcę karmić piersią, o ile się da do roku. Napisz co zaobserwowałaś używając tego balsamu? Ja jeszcze czytałam, że lamblie odstrasza sok z aloesu, glisty - pestki dyni i surowy por, np. w surówkach. Dieta w takich przypadkach też jest ważna, tylko jak zmusić prawie 3 - latka do jedzenia pory?

Ania, Ala i Malwinka

Lumel
25-01-07, 23:35
Marysia to też piękne imię i ja też mialam dylemat.
Wybralismy Helenka, bo nie mamy jeszcze Heleny w rodzinie i nie jest do nikogo porównywana /images/forum/icons/wink.gif
A Maria ma na drugie imię.
Moja ukochana babcia miała na imię Eugenia, i Gieniusia też chodziło mi po głowie , ale mąż mi to wybil z glowy i mamy Helenę Marię...
Pozdrawiam!

monika,marcel '03 i helenka'06

kotuś
26-01-07, 08:18
Dobrze,że mąż Ci wybił z głowy:-) Mimo,ze mój kochany tato miał na imię Gienek to jednak córce bym nie dała:-) jednym z imion do wyboru było też Rachela (Rachelcia,Helcia) ale mąz tez mi wybił z głowy i zdecydowaliśmy Maria Magdalena:-)
Również pozdarwiam:-)

http://img407.imageshack.us/img407/5360/kopia2img0014ql1.jpg

Reginka
26-01-07, 09:55
naczytalam sie wszedzie i jest straszne ze tak duzo osob moze miec robale nie wiedzac o tym. Jezeli jest to tak powszechne to czemu sie tak malo o tym mowi.
Moze powinni sie wszysyc badac obowiazkowo raz w roku?
Na forum gazety wyczytalam wypowiedz jak dziewczyna ma znajomego lekrza ktory podaje raz w roku dzieciom preparty na robaki profilaktycznie!!! Uzywa przy tym niezbyt sympatycznego slow ze odrobacza dzieci!

Postanowilam poszukac wiarygodnego laboratorium i zbadac nas
Jezlei odpukac ktos bylby z nas chory to przeraza mnie
jak rozegrac to logostycznie :-)

Jak sprzatac zeby miec pewnosc ze wszystko jest wysprzatane
Owsiki gina w wysokiej temperaturze to prasownaie
ale na lamblioe nawet ponoc nie dziala domestom czyli tylko zmywanie wszystkiego
Jakos taka metod wydaje mi sie malo skuteczna
Poza tym jak z rodzina Jak tu mala jest u niani tu dziadek do niej przechodzi
Do lekarstw mozna ich przekonac ale co sprztac im domy????


Paulinka

GosiaG
27-01-07, 16:16
Jak się człowiek zagłębia w temat to zwariować można ;) Dlatego ja profilaktycznie zakupiłam balsam kapucynski -naczytałam się że skuteczny w walce z robalami i "uzdrawiam" rodzinę (wcześniej przeleczyłam farmakologicznie)! I mam zamiar raz na jakiś czas - powtarzać kurację! Wyczytałam też,że citrosept może być skuteczny w walce z robakam... oba wzmacniają też odporność więc... na wiosnę jedno na jesień drugie... ;)
Co do sprzątania... wyniosłam dzieciom wszystkie zabawki z pokoju (skąd one tyle tego mają!!!!????) - wysprzątałam każdy zakamarek, pomyłam szafki, drzwi, klamki, zmieniłam pościel... i stopniowo wnosiłam wymyte, wyprane, wyparzone (zależy co) zabawki. Był czas że ręczniki zmieniałam co dzień! Teraz też wprowadziłam, że kazda dziewczynka ma swój wiszący ręczniczek i po myciu rączek używa tylko swojego! Częściej zmieniam pościel, piżamki... Co do dochodzących osob - oczywiście tych najczęstszych... zachwalałam balsam i kazałam kupić i się kurować (bo dziadkowie też nie mieli objawów)! Nic więcej się nie da zrobić... chyba tylko oszaleć ;) Ponoć najlepiej leczyć wszystkich na raz i pod koniec kuracji zacząć sprzątanie ale ja nie zrobiłam tak bo... nie chciałam przerywać karmienia no i Zośka za mała :( czekam jeszcze na nasze wyniki. Zobaczymy....
Co mozna to się robi ale od wszytskich "świństw" tego świata i tak się nie ustrzeżemy,niestety...

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

GosiaG
27-01-07, 16:23
Dzięki za informację o tym citrosepcie - już też gdzieś o tym czytałam , a ty potwierdzasz!!! jak się okaże, że mam te robale to najpierw się tym przeleczę... Choć po cichu myślę, że dobrze by było gdyby wynik był ujemny....


J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

GosiaG
27-01-07, 16:32
<blockquote><font class="small">W odpowiedzi na:</font><hr>

laborantka mi mówiła, że dzieci które były nad morzem to prawie w 100% mają robale - plaże to istne siedlisko tego dziadostwa

<hr></blockquote>
no to ładnie... my blisko morza mieszkamy więc nad samym morzem jesteśmy kilka do kilkunastu razy latem... ale ja teraz też już będę wyczulona i na pewno sama profilaktycznie przebadam co jakiś czas rodzinę!
Co do balsamu - naczytałam się o nim dużo! Ja podaję dzieciom - Jula ma 5 lat a Marysia 2,5. Pytałam mailowo Kapucynów (producentów) jak to się ma do dzieci i karmiących i wcześniej w ogóle na ulotce mieli dawkowanie dla dzieci ale ze wzgl. na jakieś przepisy unijne musieli to zmienić. Lekarze też zapisują dzieciom leki z alkoholem...
Dziewczyny z edziecka podają za radą swoich lekarzy + opinia samych kapucynów więc i ja podaję! Mi jako karmiącej kazali pokazać skład lekarzowi swojemu - też bez jednoznacznego zakazu! Ale ja na razie nie biorę bo czekam na wyniki! W razie czego sróbuję citrosept - w tym wątku któraś z forumek o nim pisze a ja na ulotce doczytałam, że można podczas karmienia... zobaczymy! Oby nie było trzeba!


J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg

Lumel
31-01-07, 11:06
Mam nadzieję także ,że Twój wynik bedzie ujemny....
Ja po Citrosepcie się też chyba troche wzmocniłam , bo wszyscy w domu "Gluty do pasa" /images/forum/icons/wink.gif, a ja zdrowa.....I oby tak zostało jak najdłużej!
Pozdrawiam!

monika,marcel '03 i helenka'06

GosiaG
08-02-07, 16:15
Jesteśmy z Zoską czyste tzn. bez lamblii z kilkoma amebami czy pierwotniakami :) ja się przeleczę po odstawieniu od cyca a Z. robię jeszcze inne badania bo wyszło dużo bakterii - jej wykryty zwierzyniec mieści się w normalnej florze bakteryjnej. U mnie są dwa "gady" do przeleczenia ale że nie mam objawów - najpierw pocycujemy do kiedy się da&gt; Teraz dziewczynki dostają balsam kapucyński - chyba dziala.... Może i ja ten citrosept zastosuję? jeszcze poczekam aż Zoska coś więcej bedzie jadła - jakieś zupki i wtedy zobaczymy z tym citroseptem.

J.&M.& http://foto.m.onet.pl/_m/7a43d825eb6ec4d2112b8fa55881d798,5,19,0.jpg