• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : LUMINAL-na sen??



Mi&Ma
20-10-05, 06:46
Kolezanka poradzila mi zeby dac malemu czopek uspokajajacy zeby lepiej spal i nie plakal w nocy.Jakos nie jestem za tym zeby dawac jakies leki,bo jest zdrowy.Czy ktoras z was podawala takie czopki?

ola i mikołaj (24.02.05.)

mamaala
20-10-05, 07:50
jak dla mnie szok, poczytaj sobie <a target="_blank" href=http://www.przychodnia.pl/el/leki/leki.php3?lek=1320>tutaj o Luminalu</a>, a potem, jeśli koniecznie musisz, daj Viburcol... zreszta Luminal jest na receptę...
a może ząbki dziecku idą i dlatego marudzi?

Aga i Ala (10.02.2003)
http://www.toost.republika.pl/PodpisAla.jpg

abcde
20-10-05, 08:17
Z tego co wiem Lumianal jest silnym środkiem i chyba na recepte . Ja nie podałabym tego dominice. Moze i spałaby po tym lepiej, ale miałabym wyrzuty sumienia,że przytepiam jej prace mózgu, który przecież w nocy powienien odpoczywać i poukładać sobie wszystko po dniu pełnym emocji. Mysle , ze jakos powinnas przetrzymac te nocki - kiedys to sie skończy /images/forum/icons/smile.gif.
A jak juz koniecznie chcesz pomóc jej w śnie, to polecam preparaty ziołowe np. Melisal (bez recepty)

Koralka i Dominika (05.03.2005)
http://wr50m2.w.interia.pl/Domi/czerw.jpg<P ID="edit"><FONT class="small">Edited by koralka on 2005/10/20 09:46.</FONT></P>

asia80
20-10-05, 08:27
Ja bym nie podawala nic, ew. Viburcol, ale u nas srednio on dziala.

Asia i http://oliwierek04.w.interia.pl/OLIWIER.jpg14.01.2004

Klucha
20-10-05, 15:34
napiszę tak:
dziewczyny polecaja viburcol, ale on jest bardzo słaby

luminal - jest silnym lekiem na receptę, lek ten podałam raz - lek i dawkowanie przepisał mi lekarz - okazało się że na Zuzankę działa pobudzajaco a nie uspoakająco.
Moja koleżanka podawała go swoim dzieciom, ma 2 synków rok po roku, nie wyrabiała już fizycznie, spała po 2 godz. na dobę, miała ciężko jeden i drugi do ukończenia roku mieli silne kolki :(. Od czasu do czasu pod kontrolą lekarza podawała synkom luminal na noc - w tym wypadku skutkował. Parę ładnych lat mineło od czasu kiedy byli niemowlakami i skutków ubocznych nie zauważyłam :).

http://foto.onet.pl/upload/47/62/_496287_n.jpg Izka i Zuzia 3 latka :)

Olinja
20-10-05, 22:19
Coooo???
To silny lek na recepte nie dla dziecka, zdrowego w dodatku.
Rany co za pomysł!!!
Jestem zdecydowanie przeciwna podawaniu dziecku leków uspokajajacych. Obojetnie czy są homeopatyczne czy nie.
Osobiście zastosowałabym Vibrucol jako ostatecznosć. I tylko wtedy gdyby mały miał stracić cenne godziny snu nocnego lub bardzo sie meczył, płakał i nic innego (uspokajanie, usypianie) by nie pomagało.

Jonatan (20.04.2005)
http://www.olinka.tona.itt.pl/pic/Jonatanek.jpg

Mause
21-10-05, 06:50
Mi przepisał Luminal dla Mikołaja neurolog, ale nawet go nie wykupiłam, bo:
po pierwsze - to była moja ostatnia wizyta u tego powiedzmy lekarza, zmieniliśmy na neurologa z CZD
po drugie jest to środek dawany dzieciom przy padaczce
po trzecie luminal uzależnia
po czwarte mimo podejrzeń, że dziecko ma zaburzenia neurologiczne (jak się okazało jest zdrowy) wolałam dać małemu melisę
po piąte inny lekarz do którego miałam duże zaufanie jak usłyszał o tym luminalu to się aż za głowe złapał i zaczął śmiać
Mikołaj miał duże problemy ze snem, ale wystarczyła melisa i nasza cierpliwość, że kiedyś się to skończy.

Ela+Mikołaj (28.09.2004)
http://foto.onet.pl/upload/37/25/_541365_n.jpg

GOHA
21-10-05, 20:51
Mojemu synkowi podawano Luminal w szpitalu, gdy miał 2 tygodnie. Lek ten zroibił z niego "szmacianą laleczkę", która zapadła w sen na 48h i odżywiana była za pomocą kroplówek. Ja w tym czasie odchodziłam od zmysłów i dostałam zapalenia piersi. Po tym incydencie zarządałam zaprzesatania podawania tego leku.

http://acn.waw.pl/rafikal/DD.JPGGOHA i Dareczek 2,5 roku (02.04.03)

Figa
24-10-05, 00:28
Ptyśka dostawała Luminal po napadach drgawkowych, jako środek zapobiegający następnym napadom.
Była po nim kompletnie naćpana.
Żywe, energiczne kontaktowe dziecko zamieniło się w bezwolną lalkę.
Ja zrezygnowałam z podawania tego leku, na rzecz noszenia zawsze przy sobie środka podawanego doraźnie w przypadku drgawek.

Jeśli musisz, poszukaj czegoś łagodniejszego.

Beata i Ptysia http://foto.onet.pl/upload/16/99/_511393_n.jpg (30.01.03)

magdasz
24-10-05, 05:01
Z tego so czytam tu na forum na temat dzieciaczkow z lutego/marca wiekszosc ma klopoty ze snem. Doszlam do wniosku, ze to musi jest normalne. Moj Daniel tez ostatnio budzi sie w nocy, ale nie przyszloby mi do glowy dawac mu jakies leki. Uwazam, ze to beznadziejny pomysl, zeby dawac cokolwiek takim maluchom jezeli w gruncie rzeczy sa zdrowe. Skad te pomysly?
Pozdrawiam

Magda i Daniel (22.02.05) 8m
http://foto.onet.pl/upload/10/67/_544752_n.jpg

szczesliwa
24-10-05, 06:48
Cześć Beatko!
Czy Ptysia miała drgawki temperaturowe?
U nas niestety wystąpiły przy trzydniówce i temperaturze ponad 40 stopni, kiedy Wiktoria miała roczek (wylądowaliśmy w szpitalu). Od tej pory (niestety) mam obowiązek podawania luminalu zawsze gdy gorączka wzrasta powyżej 38,5 (1 czopek na dobę). Taka dawka podobno zabezpiecza przed wystąpieniem drgawek.
Na samo słowo gorączka dostajemy "białej gorączki", nigdy nie dopuścimy do powtórki najgorszego wieczoru naszego życia, gdy wystąpiły te drgawiki (były to Walentynki i od tamtej pory czuję strach tego dnia).

Pozdrawiamy!

Asia i Wiktorka 14.03.03 http://www.album.com.pl/G938AxB458zsB/166008.jpg

Mi&Ma
24-10-05, 07:26
Dzieki za rady.Zapytalam o te srodki inne mamy ,bo dla mnie odrazu bylo to conajmniej dziwne zeby oglupiac dziecko srodkami na uspokojenie.Nic nie podawałam Mikołajowi i spi juz 3 noce bez placzu i budzenia :))).Dziś ma 8m-cy.Pozdrawiamy

ola i mikołaj (24.02.05.)
http://foto.onet.pl/upload/19/2/_544452_n.jpg

Figa
24-10-05, 07:58
Witaj :)
Nie, to nie były drgawki temperaturowe.
Szczerze mówiąc, kiedyś wolałąbym, żeby tak było, bo przynajmniej wiedziałąbym kiedy spodziewać się ewentualnej powtórki (i zapobiec).
Do dziś nie wiemy, czego były skutkiem.
Podejrzenia były takie:
- epilepsja
- reakcja na paracetamol (do dziś nie stosujemy)
- reakcja metaboliczna na fruktozę
Ja jestem zdania, że to reakcja na paracetamol (alergiczna?), choć lekarze twierdzą, że to rzadkość i że nie będą tego sprawdzać :/ (i dlatego podawano jej w szpitalu paracetamol w czopkach, żeby zbić rotawirusową gorączkę - w szpitalu mieliśmy drugi napad)
A podejrzewam tak dlatego, że ja zawsze bardzo źle się czuję, kiedy zdarzy mi się wziąć coś z paracetamolem - może Ptyśka to odziedziczyła.
Jeśli podajesz dziecku Luminal przy gorączce, to drgawki nie powinny się pojawić.
Ten lek jest podobno naprtawdę skuteczny w takich przypadkach :)
Ja już oswoiłam się z lękiem przed napadem, chociaż muszę przyznać, że nie pozbyłam się go całkowicie :)

Beata i Ptysia http://foto.onet.pl/upload/16/99/_511393_n.jpg (30.01.03)

Mi&Ma
24-10-05, 09:09
cos mi nie wyszlo wklejenie zdjecia..........

ola i mikołaj(24.02.05)http://foto.onet.pl/upload/18/7/_545630

abcde
24-10-05, 10:25
musisz na początku wpisac a na końcu

Koralka i Dominika (05.03.2005)
http://wr50m2.w.interia.pl/Domi/czerw.jpg

Mi&Ma
24-10-05, 11:01
proba mikrofonu..... :)

ola i mikołaj(24.02.05)http://foto.onet.pl/upload/18/7/_545630_n.jpg