• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Nosidełko - czy, jakie i od kiedy



izaibachorek
02-03-05, 11:57
Nurtujące mnie pytania nt nosidełka zawarłam w tytule. Kieruję je do mam, które używały lub próbowały używać i ten wynalazek nie sprawdził się.
Napiszcie proszę
- od kiedy można bezpiecznie używać nosidełka - pani w sklepie mówiła, że najwcześniej od 3 mż, bo wtedy dziecko utrzymuje główkę (mój Radek właśnie w czwartek kończy 3 miechy), zresztą na niektórych jest napisane, że od 3mż
- jeśli używacie i jesteście zadowolone, to jakie,
- czy w ogóle dać sobie spokój, większość mam obywa się bez nosidełka. Wydaje mi się, że można uzywać na na wyjścia do sklepu, jak zrobi się ciepło na krótkie spacery (mam psa i muszę ja czasem z nim wyjść), w domu jak trzeba coś zrobić, np przy kuchni, a może się mylę. Więc kolejne pytanie - kiedy używacie nosidełek i jak często.
Pzdr słonecznie
Iza

daga_j23
02-03-05, 12:12
Nosidełka na brzuch używaliśmy od 3mż., bo rzeczywiście dziecko wtedy trzyma już głwokę. Ale to nosidełko i tak miało wzmocnienie na plecki i główka sie opierała na nim, nie "wisiala" sama. Przydawało się właśnie na niedlugie spacery, gdy człowiek chciał zajść do sklepu, no ale siatek z zakupami już nie poniesiesz, bo musisz mieć choć jedną wolną rękę do "poprawiania" dziecka, jakby co. Mi nawet Emilka zasypiała w tym nosidełku. W domu więc też sięprzydawało gdy już nie chcialo mi sie jej na rękach nosić, ona w tym nosidelku miała chęć zasnąć, ale na pewno w kuchni nie da się nic porobić, no jak, gdy z przodu "wisi" Ci takie coś. Raczej trudno.
Teraz mamy nosidło na plecy ze stelażem, do wagi 15kg. Jest też dobre na spacery tam gdzie nie da się wózkiem lub na zakupy. Ale z tym nosidłem wychodziliśmy zawsze na spacery razem z mężem, on niósł, bo to i ciężkie i nie można dziecka "podejrzeć". Ja szłam obok i poprawialam jakby co, moglam zagadać dziecko, a Emilka też w końcu usypia w tym nosidle. Wadą jest, że nie można za długo chodzić, bo to ciężkie, bo nie można tak pochylić się do przodu, jak np. z plecakiem, to w końcu tam siedzi dziecko. Mąż miewa bóle korzonkowe (!) i chyba nie jest mu wskazane za długo nosić takich rzeczy, ale jeśli Twój mąż zdrowy to może ;-)
Ogólnie nosidelko przydatna rzecz. Również w podrózy, jak jechaliśmy do mojej Mamy to bez wózka, ale nosidełko braliśmy, na spacer pójść można, a bagażu mniej.
Rozpisalam się, ale może pomoglam.
Na początek oczywiście interesuje Cię takie na brzuch co nie. Może być użyteczne, ale nie planuj, że w nim zrobisz coś w domu z dzieckiem na brzuchu. raczej nie jest to wygodne.

Dagmara i
http://www.schroniska.wb.pl/dzidzia/luty1.jpg

lilavati
02-03-05, 12:43
Ja również polecam , mimo,że lekarzae odradzają nosuidełek, chodzików i innych podobnych wynalazków. My mielismy takie zwykłe 0d 3 do 10kg z usztywnianymi pleckami
My od trzeciego miesiąca wychodziliśmy na spacer z wózkiem i nosidełkie, mały nie chciał leżec w wózku, więc go nosiłam aż zasnął i przekładałam do wózka. Szkoda mi było go nosić w nosidełku jak już spał. A i w domu się przydawało do usypiania skarba, w takiej pozycji zasypiał najszybciej.
Ale musze przyznać,że nie wyobrażam sobie robienia czegokolwiek w kuchni z dzidzi na brzuchu, tak jak wspominała poprzedniczka, tzreba mieć wolną rękę do poprawiania dzidzi, ja czułam się najpewniej jak miałam obie ręce wolne.
Podsumowując ja polecam na spacery, na zakupy, do usypiania (no chyba że dzidzia sama zasypia), my przestaliśmy używać jak mały sam zaczął siedzieć, bo zrobił się za ciężki na moje plecy no i chętniej siedział u wózku

http://foto.onet.pl/upload/39/95/_432525_n.jpg
Mateuszek (19.04.2004)

Qr Chuck
02-03-05, 13:48
Ja brałam nosidło na spacery - dostałam takie najprostsze, Inglesina, zapinane z tyłu. Na poczatek było mi niewygodnie wkładać dziecko, ale to kwestia wprawy. Później pożyczyłam takie bajeranckie, zapinane z przodu (nie podam firmy, bo to jakaś lokalna szwedzka - podobne do chicco tylko chyba obszerniejsze), ale nie zrobiło mi dużej różnicy.
Aśka nie chciała jeździć w wózku, brałam więc nosidełko i przekładałam ją do wózka jak usnęła - jak skończyła pół roku i przeniosła się do spacerówki przestałam go używać.
Bardzo przydało mi się na lotnisku - pod samolot podjechałam wózkiem, ale przy wysiadaniu wózek oddawali razem z bagażami, więc musielismy przejść z dzieckiem na ręku przez całe lotnisko. I właściwie to był jedyny moment kiedy uważałam je za niezbędne.
Przy pracach domowych wg mnie nosidło odpada - nie bardzo można się pochylić, bałabym się wziąć do ręki coś gorącego...
No i jeszcze jedno, co wyszło ostatnio - miałam straszne kłopoty z kręgosłupem. Lekarz jak się dowiedział, że mam małe dziecko od razu zapytał, czy używałam nosidełka... Podobno parę miesięcy po ciąży kręgosłup jest jeszcze tak rozluźniony, że właśnie takie nosidła, szczególnie te na brzuch (nawet z niewielkim dzieckiem) to dla niego zabójstwo - lepiej więc niech o robi tatuś.
Pozdrawiam,
Anka i Aśka (29.04.04)

ika
02-03-05, 15:00
Mamy nosidełko. Pierwsze jakie miałam było do 9 kg usztywniane. Ponieważ Igor bardzo ładnie trzymał główkę nosiłam go już pod koniec 2 miesiąca na bardzo krótko ( wypad do sklepu) a potem w zależności od potrzeb.
Niestety jestem najczęsciej sama i znikąd pomocy więc czasem zamiast tachać wózek wolę włożyć Młodego do nosidełka i szybko załatwić co tam jest do załatwienia. Obecnie mamy nosidło womar do 16 kg - minusem jest to, ze trzeba do niego włożyć dziecko ( w nogawki) a nie zapiąć i że faktycznie jest ciążko nosić go dłużej niż pół godziny. Niestety czasem nie ma innego wyjścia gdy np jedziemy na zakupy mozemy albo zabrać wielki wózek, albo właśnie nosidło - sklepowe koszyki są jeszcze zby duży dla 11 miesięczniaka a kołyski na koszyku jakie są np w auchan juz za małe.. no i jakie mamy wyjście ( wagę taką Igor ma juz od 4 miesięcy i bardzo powoli wzrasta).
Ogólnie jeśłi potrzebujesz na krótki wypad pomocy własnie nosidło
Pozdrawiam ciepło

ika i Igor 01.04.2004
http://www.republika.pl/koty_syberyjskie/i.jpg

otagaa
02-03-05, 15:19
ja kupilam firmy womar mozna nosic dziecko przodem i tylem do siebie jeszcze nie bylam na dworze z malym bo zimno ale tez mam psa wiec na spacery mysle ze super i niedrogie bo dalam 55zl i do sklepu.. mysle ze sie sprawdzi w praktyce..pozdrawiam

http://foto.onet.pl/upload/23/34/_425359_n.jpg Justyna i Oliwier 04.11.2004

magdzik22
02-03-05, 17:17
Mamy nosidlo WOMAR. Uzywam w marketach i jak zapomne cos kupic i chodze do osiedlowego sklepiku. Marta bardzo to nosidlo lubi, zwlaszcza od kiedy nosze ja buzia do przodu. Gdybym miala kupowac jeszcze raz- kupilabym uzywane BabyBjorn. System wkladania do Womarowskiego to porazka, a szelki sa cienkie i przy 9-kilogramowym dziecku daja sie ostro we znaki.

Magda & Marcia 07.09.04
http://foto.onet.pl/upload/17/43/_432665_n.jpg

Idalka77
02-03-05, 22:09
Ja mam nosidełko bo córce. Jest takie fajne i ma przypinaną taką jakby nadstawkę z gąbki, dla dzieci, które jeszcze tej główki za bardzo nie trzymają, ale Czarek już trzyma. Używam go sporadycznie, jak mały ma zły humor i bardzo marudzi, a muszę np. zrobić obiad. Poza tym że mam wolne ręce (no jedną, bo drugą muszę mu łapek pilnować, bo odkrył że może nimi łapać różne rzeczy) to jeszcze bardzo odciąża mi kręgosłup. Przy córce było bardzo pomocne przez długi czas i myślę że teraz też nie będzie leżeć bezczynnie/images/forum/icons/wink.gif



Aga, Edytka & Czarek
http://foto.onet.pl/upload/30/83/_405105_n.jpg

Jade
03-03-05, 09:50
A gdzie można kupić takie nosidełko BabyBjorn ???

Pozdrawiam,

Marta i Adaś 15.11.2004 http://foto.onet.pl/upload/33/29/_425284_n.jpg

magdzik22
03-03-05, 10:48
Nowe - w kazdym drogim sklepie dzieciowym.
Uzywane - na Allegro (choc rzadko) badz z piatkowego wydania Gazety Wyborczej. Nie wiem tylko czy w kazdym dodatku lokalnym jest w piatki taka gielda rzeczy uzywanych. W warszawskim - na pewno. Kiedys kupilam wydanie plockie i nie bylo.

Magda & Marcia 07.09.04
http://foto.onet.pl/upload/17/43/_432665_n.jpg