• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : krwiak nad ujściem wewnętrznym



eddyta
15-02-05, 20:51
Witam,
Pokrotce napisze co mnie martwi. Bylismy dzisiaj na wizycie u gina i podejrzelismy dzidzie :). Zobaczyłem moje maleństwo 8 mm (6,5 tyg) i jego bijace serduszko. Wszystko byloby cudownie, gdyby nie widok ciemnej plamy obok pęcherzyka. Jak to zostało opisane w badaniu "nad ujściem wewnetrznym czesciowo zorganizowany krwiak o wymiarach 20x10x7mm" Pan doktor kazał sie nie denerwowac, powiedzial ze tak czasem bywa i zalecil duphaston 3x1.
Nie plamie, nie krwawie, nie mam boleści brzucha, dobrze sie czuje.
Mam pytanie, czy moze ktoras z Was miala podobną sytuacje, bardzo sie denerwuje, mimo iz lekarz mowil iz tak czasem bywa i krwiak sie sam moze wchlonąć.
Już nie wiem ja odgonic zle mysli od siebie.
Pozdrawiam

Edyta i Aniołek 16.06.2004r oraz październikowa Dzidzia

AnnaK26
15-02-05, 22:25
Kazdy krwiak moze sie sam wchlonac, moze to trwac nawet do 3 miesiecy. najwazniejsze aby sie nie powiekszal!! Bedzie dobrze!!
Trzymaj sie cieplo i bardzo duzo lezenia i odpoczynku, nie dzwigaj, nie przemeczaj sie, bedzie dobrze!!!

http://foto.onet.pl/upload/34/91/_422347_n.jpg

aagata32
16-02-05, 00:58
witaj....

z tego co sie orientuje to krwiak nie jest niebezpieczny... jednak musisz uważąc aby sie nie denerwować i nie dżwigac anie nie przemęczać .

mam dwie koleżanki które zaciazyły ze mna - miały krwaka na poczatku ciazy a teraz bawią dzieci ... a u mnie było wszysko w porządku i skończyło się dwa razy zabiegiem ...

pozdrawiam

Agata

eddyta
16-02-05, 18:33
Dzięki dziewczyny, jak dobrze zobaczyc słowa, które pocieszaja :). Wziełam zwolnionko, wiec teraz troche poodpoczywamy z maluszkiem i mam nadzieje, ze na nastepnym usg krwiak sie nie pojawi na monitorze.
Pozdrawiam

Edyta i Aniołek 16.06.2004r oraz październikowa Dzidzia

martyna80
17-02-05, 13:47
pocieszę cię , krwiak nie oznacza od razu najgrszego!!!! chociaż u mnie był naprawdę beznadziejnie !!! w 14 tyg sie pojawił i miał b.duzy rozmiar 55x35x50!! i cały czas rósł!!! lekarze nie dawali juz żadnej szansy na donoszenie dziecka !! szczęście w nieszczęści że pękł i zaczął się zmniejszac !ale miałam go do rozwiązania nie wchłonął się
znam wiele przypadków z krwiakami !! dużo leż i wypoczywaj !!!! i nie zamartwiaj się wszystko będzie dobrze!!!

pozdrawiam i mocno trzymam kciuki! wiem jak się teraz martwisz !!!powodzenia ! i napisz co u ciebie!