• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Wzmozone Napiecie Miesniowe?!



mik3
03-06-04, 05:58
Jakie sa tego objawy? Moj synek ( tak jak pisala oliweczka ) odchyla glowke do tylu, robi to juz od dawna, przebiera nozkami jak siedzi na lezaczku.

wczesniej nawet o tym nie slyszalam, ale ciagle czegos sie od was dowiaduje.
Napiszcie, prosze!

Marta i Kasper 31/01/04

oliweczka
03-06-04, 06:15
O mojej Natalce pisalam tak kilka dni temu:

Zauwazylam w zeszlym tygodniu, ze mala wygina sie bardzo do tylu, lezac na boczku. Robi to tylko, bedac na prawym boczku, a glowke bardzo mocno odchyla do tylu, jakby chciala cos zobaczyc za soba.
Przypominaja mi sie posty dziewczyn o wzmozonym napieciu miesniowym i obawiam sie, ze to moze byc to Poza tym zauwazylam, ze Natka probuje stawac na nozki, co najwyrazniej bardzo jej sie podoba. Z pozycji lezacej podciagana za raczki do siadu stara sie prostowac nozki i stawac na nich. Jest wowczas strasznie zadowolona i az piszczy z zachwytu. Ale ja sie boje, ze to objaw tego napiecia miesniowego...

Dziewczyny, podpowiedzcie nam cos madrego. Czy to rzeczywiscie moga byc objawy WNP?
Wizyta u lekarza dopiero za 2 tygodnie.
Z gory dzieki wielkie!

Ania i Natunia (12.01.04)
http://foto.onet.pl/upload/6/83/_268358_n.jpg

asia80
03-06-04, 07:55
No wlasnie............... Bylam wczoraj u rehabiltantki, bo chcialab zeby zobaczyla czy wszystko jest ok, Oli mial podobne objawy, przechyla sie na boczek i mocno odgina glowke i staje na nozkach......... Wlasnie mialam nadzieje uslyszec ze jest ok i niepotrzebnie panikuje, ale niestety tego nie uslyszalam. Ma wlasnie zbyt napiete miesnie jakby karku i trzeba go inaczej podnosic, odkladac, nosic, pokazywa zabawki... Troche sie podlamalam, ale na szczescie mowila ze neurologicznie jest wszystko ok i na kontrole wystarczy za 6 tyg. Dodam ze nigdy wczesniej nie chodzilam na zadne rehabiltacje, nikt mnie nie kierowal i sama chcialam sie dowiedziec.....

Asia i Oliwierek 14.01.2004 rhttp://foto.onet.pl/upload/36/87/_261882_n.jpg

asia80
03-06-04, 07:58
A i objawia sie to jeszcze tym ze za dobrze trzyma glowe przy lezeniu na brzuszku i nie interesuje sie, tzn. nie lapie za nozki i nie probuje chociaz ich ciagnac w strone buzi. Jakby wpycha glowke i lopatki w podloge, chociaz dol ma bardzo dobrze rozwiniety i sobie nim radzi. Ma mocno wytarte wloski na potylicy, to tez oznaka tego wciskania sie w podloze :(

Asia i Oliwierek 14.01.2004 rhttp://foto.onet.pl/upload/36/87/_261882_n.jpg

Bourbonetka
03-06-04, 09:26
No to mnie zasmuciłaś bo Marta zachowuje się tak samo jak Natunia ale również jak Oliwierek nie interesuje się nóżkami i ma wytarte włoski na potylicy..... buuu /images/forum/icons/frown.gif.

Chyba wpadnę do lekarza wcześniej niż 16 czerwca (planowane szczepienie).

Agnieszka i Martusia (Ur. 15.01.2004)
http://www.wodospady.com/inne/m1.jpg

gosiek10
03-06-04, 09:46
witam!Ja się na tym nie znam,ale jak byłysmy z córeczką(2 miesiące) u neurologa pytała o różne zachowanie maleństwa.Kiedy powiedziałam,że odczhyla głowe do tyłu gdy leży na boku to odpowiedziała,że są to normalne odruchy.Niepokojące bedą dopiero gdy utzymają sie po ukończeniu 4 miesiąca życia.Jak do tego czasu ustapi,to wszystko jest ok.
Pozdrawiam
Małgorzata.

Kaszanna
03-06-04, 10:05
Ocenić czy dziecko ma wzmożone napięcie mięśniowe może tylko neurlog dziecięcy. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości to zgłoście się właśnie do neurloga. Z Gabrysią byłyśmy na 2 wizytach (z powodu 5 pkt które dostała po urodzeniu) i stwierdził że matki są ostatnio strasznie przewrażliwione na tym punkcie bo ostatnio głośno się robi na ten temat. Widocznymi objawami zbytniego napięcia jest to że dziecko jest "twarde" (tak to określił lekarz), po prostu jego mięśnie są za sztywne.

Nie martwcie się na zapas. Gdyby było coś nie tak myślę że pediatra sam zwróciłby na to uwagę. Jeśli macie obawy weźcie skierowanie.

Kaszanna i Gabrysia (13.01.04)
http://foto.onet.pl/upload/27/23/_233085_n.jpg

Kamelia
03-06-04, 10:43
Niestety objawy, o których piszecie mogą sugerować zbyt duże napięcie mięśniowe... Sugeruje konsultację u lekarza specjalisty od rechabilitacji jub neurologa...
Taka uwaga... Jedna z Was ma w podpisie zdjęcie niuni trzymanej pod paszkami i dotykającej podłoża stópkami... ABSOLUTNIE NIE NALEŻY BRAĆ DZIECKA POD PASZKI PRZY WZMOŻONYM NAPIĘCIU W OBRĘCZY BARKOWEJ, A STAWIAĆ NA STÓPKACH PRZY WZMOŻONYM NAPIĘCIU W OBRĘBIE MIEDNICY... To wzmaga napięcie!!!

Kamelia i Michałek 14.08.2003
http://foto.onet.pl/upload/6/90/_262348_n.jpg

asia80
03-06-04, 11:10
Wytarte wloski jeszcze nic nie znacza, bo wiekszosc dzieci tak ma, ale oli ma wyjatkowo mocno wytarte... Na szczescie neurologicznie jest ok, a pediatra Ci sprawdza dziecko tylko neurologicznie. Jesli chcialabys znalezc i korygowac jakies nieprawidlowosci to powinnas sie wybrac od razu do rehabilitantki.... Ale na pocieszenie tez slyszalam ze nie wszystkied zieci interesuja sie nogami, Oli je narazie tylko oglada, a lapie jedynie ... pisiolka /images/forum/icons/smile.gif

Asia i Oliwierek 14.01.2004 rhttp://foto.onet.pl/upload/36/87/_261882_n.jpg

asia80
03-06-04, 11:14
No wlasnie okazalo sie ze wiele rzeczy robie nie tak jak powinnam i teraz bede inaczej nosic, inaczej podnosic i odkladac itd..... Buuuuuuuuuu

Asia i Oliwierek 14.01.2004 rhttp://foto.onet.pl/upload/36/87/_261882_n.jpg

Bourbonetka
03-06-04, 11:33
Już się poprawiam!!!!
Oczywiście normalnie nie stawiam jej na nóżkach (choć sama chce stać) to była prezentacja sukieneczki weselnej /images/forum/icons/smile.gif.
Pod paszki jednak ją podnoszę /images/forum/icons/frown.gif.
Do tej pory nic w zachowaniu Marty nie wzbudzało mojego niepokoju ale po przeczytanych postach zaczęłam się jej uważniej przyglądać i jutro biegnę do lekarza.

Pozdrawiamy

Agnieszka i Martusia (Ur. 15.01.2004)
http://www.wodospady.com/inne/m1.jpg

asia80
03-06-04, 11:36
no wlasnie Oli jest taki "sztywniak"

Asia i Oliwierek 14.01.2004 rhttp://foto.onet.pl/upload/36/87/_261882_n.jpg

anet
03-06-04, 13:31
to ze przebiera nozkami to chyba dobrze??? /images/forum/icons/smile.gif
Adrianek ma to napiecie i u niego objawialo sie to zlym podporem na raczkach /nie na zgietych w lokciach tylko wyprostowanych/, jak lezal na brzuchu to bardzo sie wyginal do tylu tak ze potrafil sie przekrecic na plecki - my oczywiscie zadowoleni ze dziecko tak wysoko podnosi glowke ze tak szybko juz potrafi sie obrocic --- a to jednak swiadczylo o wzm nap miesn. Ale moim zd to napiecie jest u wiekszosci maluszkow /Agn miala to samo/ nie jest to zadna neurologiczna wada/ ono samo w pewnym czasie mija. Tym razem postanowilismy cwiczyc Adrianka met Vojty /u Agniesi zrezygnoalismy/ efekty widac, nie jest to jakies szczegolne cwicz. nie bolesne itp a efekty widac Adrianek jest b mobilny duzo potrafi itd itd Mysle ze niedlugo bedzie juz raczkowal /choc Agn bez Vojty tez szybko zaczela po 6 mc/
Zwykle pediatrzy nawet nie widza tego napiecia ale zawsze mozna poprosic lub isc prywatnie do rehabilitanta czy poradni neurolog na sprawdzenie malucha

Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

Bourbonetka
03-06-04, 18:55
Martula jest okazem zdrowia /images/forum/icons/smile.gif.
To, że odchyla główkę i usiłuje wstawać jest zupełnie dobrym objawem pod warunkiem, że dziecko nie ma takich objawów jak np.: sztywne rączki lub nóżki, istnieją kłopoty z posadzeniem go sobie na kolanach. Krótko mówiąc taki "sztywniaczek".

Mogę Martę podnosić trzymając pod paszkami i jak Marta ma taką ochotę to może sobie ćwiczyć mięśnie nóżek wstając zamiast siadania /images/forum/icons/smile.gif.

Mam nadzieję, że u reszty maluszków także będzie OK !!!

Agnieszka i Martusia (Ur. 15.01.2004)
http://www.wodospady.com/inne/m1.jpg

malinka
03-06-04, 20:04
asia, no to powiedz jak 'zle' nosilas go ? moze ja tez nie tak go nosze ? jak go masz odkladac ? itd. napisz cos wiecej.... prosze

Marcel 21.02.04
http://foto.onet.pl/upload/22/13/_269161_n.jpg

wisla
04-06-04, 00:53
My też byłysmy u neurologa (bardzo miłej, rzeczowej starszej pani doktor) - też baliśmy sie napięcia, asymetrii itp. Nasłuchałam sie jak to wszyscy biegają na rehabilitacje i co drugie dziecko potrzebuje pomocy, więc się przestraszyłam. Na szczęście trafiłam do świetnego lekarza - przebadała Maję na wszystkie strony i stwierdziła, że wszystko gra. Żadne nasze podejrzenie się nie potwierdziło. Dodała jeszcze, że teraz nastała jakaś moda na doszukiwanie się u dzieci wzmożonego napięcia, asymietrii, zwiotczenia, itp. Według niej w większości przypadków okazuje się to bzdurą. Tego typu schorzenia występują rzadko i są widoczne od razu - to są podobno bardzo ciężkie przypadki. Szkoda tylko, że takie prawdziwie chore dzieci, z powodu mody i tłumów walących na ćwiczenia, muszą czekać miesiącami na miejsce na rehabilitacji...
Maja urodziła sie z konfliktem w grupach głównych krwi, miała przez pierwsze 3 miesiące swojego życia dużą niedokrwistość, jeżdziłyśmy co drugi dzień na zastrzyki do szpitala, co tydzień pobierali jej krew do badania, a przy okazji kierowali na konsultacje do różnych lekarzy. Zwiedziłysmy tego trochę, wierzcie mi. I jedno co po tym wszystkim wiem na pewno - trzymajmy się jak najdalej od lekarzy, szpitali, przychodni, leków, itp - od razu wasze dzieci będą szczęśliwsze. I zdrowsze!

P.S. Moja córcia też ma łysy placek na potylicy, pręzy się, robi mostek, wykręca główkę. Zazwyczaj w prawą stronę. A do tego wszystkiego posługuje się głównie lewą rączką. Prawa jest rzadko w użyciu. I wszystko jest ok - może to banał, ale: każde dziecko rozwija się własnym tempem i ma indywidualne upodobania.

Wisla & Maja (2-02-2004)

oliweczka
04-06-04, 04:03
Jejku, no to swietnie!
Bardzo sie ciesze, ze wszystko u Was w porzadku i mam nadzieje to samo uslyszec za dwa tygodnie.
Z tym siadaniem to nie mamy chyba problemu... Te sztywne nozki... Czasami owszem, zdarzy sie, ze mala prostuje, ale nie tak, by nie mogla siedziec.
Dzieki serdeczne za info i powiew nadziei /images/forum/icons/smile.gif
Pozdrawiamy!

P.S. Damy znac jak bedzie po wizycie.

Ania i Natunia (12.01.04)
http://foto.onet.pl/upload/6/83/_268358_n.jpg

asia80
04-06-04, 16:35
A bylas u neurologa, czy rehabilitanta?

Asia i Oliwierek 14.01.2004 rhttp://foto.onet.pl/upload/36/87/_261882_n.jpg

asia80
04-06-04, 16:38
Masz racje, ja tez dlatego polecialam do rehabiltantki. Prawdopodobnie gdybym poszla do neurologa to tez bym uslyszala ze wszystko jest ok. Teraz dla odmiany jeszcze sie zastanawiam czy nie odwiedzic neurologa [smutek]

Asia i Oliwierek 14.01.2004 rhttp://foto.onet.pl/upload/36/87/_261882_n.jpg

asia80
04-06-04, 16:50
Wlasciwie to chyba nie powinnam Ci pisac, bo jak nosic zalezy od tego ktore miesnie sa napiete. Oli ma napiety jakby kark (nie pamietam jak sie to nazywa). Powinnam go nosic przodem do "swiata" z nozakmi jakby w takim siodelku (trzymam pod pupa) a 2 reka trzymam za klatke piesiowa. Jak go podnosze i klade do przewijania, to tak jakby bokiem i Oli powinien caly czas utzrymywac z boku kontakt wzrokowy ze mna. I dobrze jest go nosic brzuszkiem w dol, ale raczki powinny byc obie nad moja reka i musze lekko nim czasem zatrzasc zeby sie "wyluzowal". Generalnie zle jest podnosic dziecko pod ramionkami z plecow od razu do pionu, bo dzieci jak siadaja to bokiem lub z brzuszka itp. Jak sadzac to z podpaciem i tak zeby byl kat prosty. chyba wszystko opisalam. Po takim godzinnym spotkaniu ciezko mi bylo wszystko zapamietac... a i jak go przewijam to nie pozwolic by kopal mnie w brzuch tylko unosic pupe i ma kopac w gore.

Asia i Oliwierek 14.01.2004 rhttp://foto.onet.pl/upload/36/87/_261882_n.jpg

mirabelka79
05-06-04, 09:28
Dziewczyny niczym sie nie przejmujcie. jak Gosia miala ze 3 miesiace to tez rehabilitantka stwierdzila u niej wzmozone napiecie miesniowe (w karku) i lekka asymetrie...zalecila nam wizyty co tydzien po 60zl kazda. poszlam na jedna i stwierdzilam ze nie mam kasy i zapisze sie panstwowo. na wizyte czekalam 1,5 miesiaca....najpierw poszlam do neurologa, powiedzial ze jest jeszcze troche napiecia wiec czekalam kolejny miesiac zeby isc do panstwowego rehabilitanta...rehabilitant popatrzyl, popatrzyl i powiedzial ze wszystko ok...Gosia sama sobie wszystko wyrownala i to napiecie i asymetrie (to byla asymetria plodowa zwiazana z ulozeniem plodu w brzuszku ktora sama sie cofa po paru miesiacach)...troche mi bylo glupio jak przyszlam do rehabilitanta a on doslowie nie wiedzial co ma ze mna robic przez te pol godziny wizyty i poprostu sobie gadalismy a Goska pelzala obok po materacach:))) pokazal mi kilka cwiczen takich ogolnorozwojowych i mamy je sobie cwiczyc w formie zabawy kiedy bedziemy miec na to ochote.

Ala i Małgosia (16.12.2003)

http://foto.onet.pl/upload/40/95/_272088_n.jpg

Mysia2
05-06-04, 11:26
Natan miał napięcie. Niewielkie, ale miał. I muszę powiedzieć, że żaden pediatra by tego nie zauważył, gdyby nie zrobił sceny podczas drugiego szczepienia. Był tak spięty i tak mocno płakał, że nasza pediatra przyjrzała mu się lepiej i wysłała nas na rehabilitacje. I dopiero rehabilitantka dokładnie go przebadała i stwierdziła że jest napięce.
Mam koleżankę która ma młodszego synka od Natana o 3 i pół miesiąca. Wydawało mi się (pamiętając zachowania Natana) że ten maluszek też ma malutkie napięcie. Ale ani ich pediata ani neurolog w szpitalu nic nie zauważył (był tam badany bo mieli lekką stłuczkę jak Kajtek miał 4 miesiące). Teraz byli prywatnie u pediarty, neurologa dziecięcego i okazało się że jednak napięcie jest.
Dlatego wg mnie nalepiej byłoby żeby dziecko przebadał dobry rehabilitant. Ale wszystko zależy od matki. Wzmożone napięce może być tylko efektem tego, że dziecko nie będzie raczkowało (tak byłoby najprawdopodobniej w przypadku Natana), ale w najgorszym wypadku może dojść do porażenia mózgowego. Akurat po nas wchodzi mama z dzieckiem na rehabilitację który jest tego przykładem, więc nikt mnie nie przekona że nie może do tego dojść. Wszystko zależy od stopnia napięcia. I nie ma się czego bać. Mi było najciężej się oswoić z myślą, że Natan niby jest OK. a tu jednak coś mu dolega. Teraz wychodzimy już na prostą i niedługo kończymy rehabilitację.
Pozdrawiamy

Eryka i Natanek 09.09.03r http://foto.onet.pl/upload/23/35/_272556_n.jpg