• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Czy to jakis problem z nóżkami??



karina987
26-03-04, 17:52
Dziewczyny kilkakrotmnie stawiałam małą na nóżki aby przyzwyczajać do chodzenia....dzis zauważyłam ze w koncu mała zaczęła stawiac kroczki:) ale gdy zdjęłąm jej skarpetki zauwazyłam ze jedna nozka staje prosto a drugo skrecona jest w lewo czy to normalne czy powinnam sie martwic??prosze napiszcie jesli wiecie cos na ten temat ....bo niebęde spała!!!

Kasia i Karolinka ( 2 lipiec 2003) http://foto.onet.pl/upload/6/30/_231001_n.jpg

renatek
26-03-04, 18:52
Dziecka nie trzeba przyzwyczajac do chodzenia. A co do stawiania krzywo nóżek - którą stawia krzywo - prawą czy lewą? To jest bardzo ważne. Do wewnątrz czy na zewnątrz stopy ustawia palce? Można podejrzewać szpotawość lub koślawość nóżek w zależności od kierunku. Napisz coś więcej.
Powinna chodzić tak, że patrząc z tyłu nie widać w ogóle palcy.

Renata z Łukaszem (ur. 09-10-02)http://foto.onet.pl/upload/26/67/_214595_s.jpg

karina987
26-03-04, 18:58
Załamałaś mnie.,,...Lewa nózka staje normalnie a prawa nóżka skierowana jest w prawo...paluszki stawia prosto idzie całą stópką....Co to jest?Co sie dzieje?Prosze napisz co sie dzieje bo zaczynam sie martwic na poważnie

Kasia i Karolinka ( 2 lipiec 2003) http://foto.onet.pl/upload/6/30/_231001_n.jpg

renatek
26-03-04, 19:27
to moze nic nie byc bo Karolinka jest jeszcze mala i jak piszesz to dopiero jej pierwsz kroczki wiec sie nie przejmuj tylko obserwuj. Stawianie nozki na zewnątrz może wskazywAĆ NA KOŚLAWOŚĆ nożek - częściej spotykana i z nią jest mniejszy problem. Producenci bucikow właściwie tak je projektują aby właśnie eliminowały koślawość. Gorsza jest szpotawość - niestety Łukasz ma nóżkę szpotawą i musi nosi specjalne wkładki do butów. (mam nadzieje, że skończy się tylko mna wkładkach a nie na butach korekcyjnych.)
Kasiu obserwuj córeczkę . Jeśli zacznie sama chodzić, dalej tak samo, wybierz się z nią do ortopedy lub jakiegoś rehabilitanta. Mogą wystarczyć tylko masaże stopki. Nie chciałam Cię przestraszyć

Renata z Łukaszem (ur. 09-10-02)http://foto.onet.pl/upload/26/67/_214595_s.jpg

renatek
26-03-04, 19:44
dodam jeszcze, że coreczka mojej kolezanki jak jeszcze nie chodzila sama tylko z pomocą to też koślawiła nozke. Teraz jak juz chodzi sama - chodzi prosto. I nie ma problemu.

Renata z Łukaszem (ur. 09-10-02)http://foto.onet.pl/upload/26/67/_214595_s.jpg

Emalka
26-03-04, 20:16
nie wolno "zachecac" dziecka do chodzenia! jak zechce - samo pojdzie :)))
pozdrawiamy
<font color=blue>emalka i Zuzka, ur.21.04.03</font color=blue>
http://foto.onet.pl/upload/37/29/_102465_s.jpg

karina987
26-03-04, 20:22
emalko nie zachecam jej ona bardzo lubi stać i dzis zauwazłam jak sama garnie sie do przodu pozdrawiam

Kasia i Karolinka ( 2 lipiec 2003) http://foto.onet.pl/upload/6/30/_231001_n.jpg

Emalka
26-03-04, 20:43
acha, czasami warto nawet zniechecic, coby ewentualnych szkod nie wyrzadzic :)
buziaki dla Karolinki!
pozdrawiamy
<font color=blue>emalka i Zuzka, ur.21.04.03</font color=blue>
http://foto.onet.pl/upload/37/29/_102465_s.jpg

yoasiab
26-03-04, 21:30
Renata, co to znaczy "szpotawa nóżka"?????
Moja Ala ma rok i dwa miesiące i nie chce chodzić :( Od dwóch tygodni stawia po kilka kroczków, ale wcale jej się to nie podoba. Bardzo dużo raczkuje i nie zachęcaliśmy jej do chodzenia. Teraz zaczyna chodzić za rączki i wlasnie prawa noge ewidentnie kieruje bardzo do srodka???? Czy powinnam to skonsultowac z lekarzem???? Wszyscy w rodzinie powiedzieli mi, ze to normalne. A mi sie to wlasnie od poczatku nie podoba. Co Ty na to??????

http://foto.onet.pl/upload/11/61/_235787_n.jpg
Aśka i Alicja (18.01.2003)

Lea
26-03-04, 21:43
Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem - staje sama czy ją stawiasz? Piszesz raz tak, raz inaczej... moze faktycznie za wczesnie?

Lea i Mateuszek (14.03.03) http://foto.onet.pl/upload/13/7/_203963_s.jpg

karina987
27-03-04, 08:11
Leo probując posadzic małą ona nie siada tylko staje a ja poprostu czasami daje jej troszke postac aby nie lezała i siedziaała wiecznie to cos złego??

Kasia i Karolinka ( 2 lipiec 2003) http://foto.onet.pl/upload/6/30/_231001_n.jpg

renatek
27-03-04, 21:16
O nóżkach szpotawych mówi się wtedy gdy dziecko przy chodzeniu nie obciąż równomiernie stopy. Tylko ciężar przenosi na pięty. Wtedy dla zachowania rówowagi staje na zewnętrznej stronie stopy i podkurcza palce stóp.To powoduje, że część przednią stopy dziecko stawia do środka. Takie ustawienie stóp powoduje wykrzywianie nóżek - kolana wystają na zewnątrz i powstają tzw:"uły".
Potem ludzie się śmieją z tych co siedzieli na beczce. Koślawość to w pewnym sensie odwrotność szpotawości. Ludzie mają wtedy tzw. "ixy". To grozi jeśli się na to nie zwróci uwagi. Czy normalne troche tak - pprzypatrz się ludziom ile osób ma krzywe nogi. Teraz jest jednak możliwość tego wyeliminowania więc czemu z tego nie skorzystać.
Jeśli coś Cię niepokoi -więc to jest zauważalne. Zwróć uwagę czy Twoja córeczka podkurcza paluszki w stópkach. Jeśli tak radzę Ci wybrac się do lekarza. Najlepiej ortopedy.Popatrz też czy jesteś w stanie włożyć coś pod palce gdy Ala stoi i jak mocno opiera sie na pięcie.
Z autopsji wiem, że nie wszyscy lekarze to zauważają i zwracają na to uwagę - twierdząc właśnie, że to normalne.
U nas widziała to tylko rehabilitantka i lekarz specjalista rehabilitacji medycznej no i ortopedzi. zwykła pedriatra twierdziła właśnie, że to normalne. Mam nadzieje, że wkładki uchronią Łukasza przed specalistycznymi butami. Aha większą normą jest koślawość, o czym już pisałam. Czyli stawianie palcy na zewnątrz. Zaufaj sercu.
Przepraszam Cię, że dopiero teraz odpisuje. nie martw się na zapas.

Renata z Łukaszem (ur. 09-10-02)http://foto.onet.pl/upload/26/67/_214595_s.jpg

yoasiab
27-03-04, 21:23
dzięki za wiadomość. Wiesz co, uświadomiłas mnie naprawde, bo ja jeszcze nawet dzis smiałam sie z Ali, ze kurczy palce tak, jakby chciala sie trzymac podłogi. Nie bylam swiadoma, ze to jest problem. Dzieki, chyba skontaktuje sie z ortopeda.

http://foto.onet.pl/upload/11/61/_235787_n.jpg
Aśka i Alicja (18.01.2003)

renatek
27-03-04, 22:13
jesli wybierzesz się do lekarza to napisz co Ci powiedział. Jestem ciekawa co powie. Zycze, żeby to wszystko było tylko przejściowo. Bez większych problemów. I tak z ciekawościjeśli lekarz stwierdziłby szpotawość - to jaką podałby przycznę jej istnienia.

Renata z Łukaszem (ur. 09-10-02)http://foto.onet.pl/upload/26/67/_214595_s.jpg

Anonim
17-04-04, 22:06
Nie wybrałam się jednak do ortopedy, bo Ala zaczęła chodzić i całkiem fajnie sobie radzi :-)

Avocado
18-04-04, 23:52
Nie rozumiem... po co dziecko przyzwyczajasz do chodzenia? przecież ona sama będzie wiedziała, kiedy zacząć chodzić.
Jest jeszcze mała.

[b][i] Asia i Julia (20 m-cy) http://foto.onet.pl/upload/13/75/_246422_s.jpg