• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Jak odróżnić skurcz macicy od ruchów płodu?



timbo
04-02-04, 21:45
Wiem, że to pewnie głupie pytanie, ale bardzo się niepokoję.
Od wczoraj, tak bardzo nisko u dołu czuję coś jakby uderzajacy pęcherz powietrza. Jestem w 21 tygodniu, ruchy czułam już wczesniej, ale były inne. To, co czuję teraz jest jakieś dziwne, nie boli, nie przypomina bólu np. jak podczas miesiaczki, ale trochę mnie niepokoi. Czułam to dzisiaj w nocy i np. teraz, szczególnie jak siedzę, takie dziwne uderzenie pęcherza powietrza od srodka, ale niezbyt przyjemne. Poradźcie coś proszę, jutro idę do lekarza, ale ta niepewność jest taka męcząca...

skate130
04-02-04, 22:00
Czesc, ja mysle, ze to jednak ruchy dziecka, pewnie zmienilo pozycje i teraz mocniej Cie atakuje, u mnie taka zmiana nastapila wlasnie w nocy z dnia na dzien, wczesniej byly mile pecherzyki, delikatne przesuwanie a nagle takie pecherze ogromne w dole brzucha. Na usg okazalo sie ze dziecko wczesniej lezalo w poziomie i obrocilo sie tak ze siedzi na pupie i wkreca mi stope w sam dol brzucha. czasami jest to az bolesne, skurcze z pewnoscia odczuwalabys ineczej. Skurcz jest silniejszy obejmuje caly dół brzucha, zreszta raczej zawsze przypomina ból przedmiesiączkowy. Ja nawet wczesniej pisalam na forum, ze dziecko zaczelo sie tak silnie ruszac ze nie zawsze jest to przyjemne. Taki wielki pecherz. Nie martw sie, naprawde, to z cala pewnoscia Twoje dziecko. Ono rosnie bardzo intensywnie i jak zmieni pozycje to rzeczywiscie ruch nagle odczuwa sie inaczej a przeciez miejsca a ma nadal do woli a jest nie ma co ukrywac coraz wieksze i silniejsze :))

skate i maleńki chłopiec czerwcowy (12.06.2004)

marga
04-02-04, 22:34
Wiesz, ja wczoraj miałam taką męczącą sytuację: czułam coś, nie wiedziałam co to,a bardzo się niepokoiłam. Jakby skurcz, napięcie w dolnej części brzucha, ale bez bólu, i puszczało. Zadzwoniłam więc do położnej (mieszkam w Holandii i tu położne prowadzą ciążę) i pytam, czy mogłabym przyjść, bo się niepokoję. Położna wyjaśniła mi, że mogę teraz (24 tydzień) odczuwać bezbolesne skurcze, parosekundowe, wynikające po prostu z tego, że macica rośnie, rozciąga się, itp. Jeśli byłoby to połączone z ostrym bólem, każdy taki skurcz trwałby ok. 1 minuty i ból by narastał, wtedy należy się niepokoić. Dziś i tak poszłam do niej rano, żeby jednak wszystko sprawdziła "na własne ręce i oczy", nie na telefon, i wszystko było ok. Ja się uspokoiłam, przed chwilą też miałam takie "skurcze", ale już się nie denerwuję. Myślę, że jutro, po wizycie u gin, napewno nie będziesz się niepokoić... Pozdrawiam
Marga+Pola(31.05.2004)

gina
05-02-04, 08:58
Skurcze to takie uczucie, jakby ci się lekko (ale jednak dość wyraźnie) zaciskała obręcz wokół brzucha. Są regularne. Na początku czujesz je na ogół co pół godziny. I nie są bolesne. Tak przynajmniej czuje się tzw. skurcze zapowiadające poród. Miałam je w pierwszej ciąży na dwa dni przed porodem.
pozdrawiam

Beasia
05-02-04, 12:01
Jejku! Mam dokładnie to samo! Kończę właśnie 22 tydz., ruchy czuję od 2 tyg. i teraz one zmieniły jakoś się. Odczuwam je dokładnie tak jak Ty to opisałaś i dzisiaj w nocy miałam podobny dylemat-czy to ruchy czy nie przypadkiem skurcze?? Ale jeśli skurecze są bolesne, to w takim razie to są jednak ruchy. Bo te moje pękające pęcherzyki powietrza, to są zupełnie bezbolesne, odczuwam je tak jakbym miała "gazy" w środku brzucha. Napisz coś koniecznie po jutrzejszej wizycie u lekarza, bo ja mam wizyte dopiero za 2 tyg. i gdyby coś miało byc nie tak jak trzeba....nawet nie chcę myśleć.

Basia i Najukochańsza Kruszynka (12.06.2004)

Beasia
05-02-04, 12:06
Zadzwoniłam przed chwilką do położnej i powiedziała mi dokładnie to samo, co napisała tu koleżanka wyżej, czyli że skurcz to jest odczuwalny jakby ścisaknie paskiem i przy tym twardnieje brzuch. A to co czuję to na pewno ruchy dziecka, bo one się zmieniają w czasie całej ciązy i będziemy je różnie odczuwać, więc myślę, że możemy spać spokojnie :-))) Pozdrawiam serdecznie!!

Basia i Najukochańsza Kruszynka (12.06.2004)

AAGa
05-02-04, 14:00
Jestem obecnie w 23 tc. Na tym samym etapie ciazy, co Ty teraz, odczuwalam dokladnie to samo. Tak, jakby pecherz powietrza chcial wyjsc, ale nie stamtad, co powinien, tylko z pochwy. Oczywiscie balam sie, ale na szczescie 2-3 dni po tym wydarzeniu mialam wizyte u gina. Przebadal mnie dokladnie i... nie potrafil nic powiedziec na temat moich dolegliwosci. Po prostu dzidzius tam wlasnie "wkrecal" nozke, raczke, czy cos innego i tak to odczuwalam. Dzisiaj w nocy chyba znowu zmienil pozycje, bo odczuwam to samo, co dwa tygodnie wczesniej. Dopoki nie sa to bole takie miesiaczkowe, to spoko...
Ale latwo powiedziec, szczegolnie, kiedy siedzi sie w domu i cala uwaga centruje sie na brzuchu: dlaczego kopie, dlaczego nie kopie, dlaczego tak slabo, albo mocno, a dlaczego w dol, a nie do gory itd. Ja najchetniej badalabym sie 6 razy dziennie. Moze wtedy bylabym spokojniejsza. Ale ciaza to nauka pokory... I mysle, ze jednak piekny czas w zyciu kazdej kobiety...
Pozdrawiam serdecznie.
Aga i Ktos(7.06.04)

Kata
05-02-04, 14:10
Ja we wtorek wyszłam ze szpitala z powodu skurczów i też ciągle mi się wydaje że mi brzuch twardnieje (bo chyba w częsci przypadków tak jest :-( ), ale faktycznie jest to tak jak ta opisywana obręcz, mnie moja mała kopie od czasu do czasu w szyjkę chyba po kilka razy, ale generalnie obręcz to dobry wzór jak odróżnić skurcze od kopniaków, pozdrawiam

<font color=green> Kasia + czerwcowa chyba dziewczynka</font color=green> /images/forum/icons/smile.gif13.06.04

GUSIA2004
05-02-04, 17:05
Hej,
Co do pobolewania to mój lekarz powiedział, że teraz właśnie będzie pobolewać w różnych miejscach z różną siłą bo maleństwo szybko rośnie.
Co do ruchów - to ja je też różnie czuję ale tłumaczę to sobie, że czasem czuję uderzenie rączkami, czasem kopniaczki nóżkami a czasem główką. Nie wiem czy mam rację ale tak właśnie mi się wydaje.
Pozdrawiam,

GUSIA2004 + Maleństwo 08.06.2004