• Szukaj w
Forum dziecko-info.rodzice.pl  
 

Zobacz pełną wersję : Najwieksze marzenia i obawy



wizard111
30-09-03, 23:30
Jakie sa wasze najwieksze marzenia i obawy zwiazane z przyszlym macierzynstwem? Czego MY jako przyszle mamy pragniemy dla siebie i dla naszych pociech?Tak sobie mysle czesto o tym jak to bedzie trzymac w ramionach dzieciatko i jak mu zapewnic bezpieczenstwo.Nieraz zastanawiam sie jak to sie dzieje ze z uplywem czasu w ciazy zmieniam sie jako czlowiek ze powaznieje i mimo obaw mniej po mnie widac ze cala jestem w nerwach.Kiedys bylam nerwowa teraz klopotow mi tez niebrak a jednak czuje w sobie jakas pokore.Teraz wiem ze bede cierpliwie znosic trudy macierzynstwa mimo tego ze nieraz pewnie z bezradnosci sie porycze.Co myslicie o sobie Oczekujac na DZIECKO?
Pozdrawiam ja i Olek(06.02.2004)

siwa9c
01-10-03, 05:28
Tych marzeń jest wielle...boję sie gderliwości i bezradnośc.kuzynki, koleżanki często narzekaja jak im źle w domu same z dzieckiem....a ja o tym marze!!!!chcę już być z tym maluszkiem,pierwsze 2 tyg mąż weżmie wolne i bedziemy razem w trójkę w swoim mieszkanku pelnym ciepła i miłości..naprawdę już nie moge się doczekać nieprzespanych nocy,śmierdzących kupek i karmienia obolałymi piersiami.Na sama myśl wypełnia mnie euforia!

A jeśli chodzi o troszkę późniejszy okres to nie chciałbym być gderliwa i niecierpliwa i to sobie obiecuję!zobaczym jak mi to wyjdzie!?/images/forum/icons/smile.gif

SIWA I DZIDZIA (22.12.2003)

wizard111
01-10-03, 11:53
Mi teraz tez sie wydaje ze bede to wszystko znosic-nie wiem jak to bedzie wygladac w prajktyce ale spokoj i wytrwalosc zbieram sobie do "kieszonki".Mam nadzieje ze uda mi sie byc dobra matka taka do ktorej zawsze z checia sie wraca.Mysle ze mam przyklad mojej mamy ktora bardzo kocham niestety teraz jestesmy kilka tysiecy km od siebie.Mam nadzieje ze zdam ten zyciowy egzamin.Pozdrawiam Cie serdecznie i Twoje malenstwo :-)))

kulki
01-10-03, 13:42
Marzenie: żeby dziecko było zdrowe. Obawy: czy będę się umiała dobrze dzieckiem opiekować (trzymać, kąpać, karmić, leczyć), bo nigdy się żadnym maluchem nie zajmowałam, czy nie popełnię dużych błędów, czy nie będę miała problemów z karmieniem, czy po pół roku będę miała do czego wracać w pracy i jak wytrzymam rozłąkę z malcem, (jak on ze mną się nie zastanawiam, bo wiem, że nie najlepiej :(

To tyle.

Kinga i maluszek [~08.02.2004]